Skip to main content

Full text of "Ruch prawniczy, ekonomiczny i socjologiczny"

See other formats


* 



I*f- 



:o. 






Ko 

=T- 

=CM 

ico 

=00 



.<*< 






BR 



',*< 



i<0 



W 



ico 



' •-•*•; 



>p; 



tfotf.i 



&*. 



'Ir 



O 



H 






> : ; ; 



TtCJI 



ROK II 



ZESZYT 1 



RUCH PRAWNICZY 
I EKONOMICZNY 



ORGAN 
WYDZIAŁU PRAWNO-EKONOMICZNEGO UNIWERSYTETU 
POZNAŃSKIEGO, TOWARZYSTWA PRZYJACIÓŁ NAUK 
I TOWARZYSTWA PRAWNICZEGO I EKONOMICZNEGO 

POŚWIĘCONY NAUCE I ŻYCIU 
PRAWNEMU r GOSPODARCZEMU 



REDAKTOR NACZELNY 
PROF. DR. PERETIATKOWICZ 



KWARTAŁ PIERWSZY 1922 R. 



t- — y~vi ii i ii i— w— ttanwwjł^n^ 

>X ]r:{ir -- i^STŚFAŃ DOBRZAŃSKI 



■ 4 




Kielce 



Rynek Jfr4. 



POZNAŃ 1922 
SKŁAD OŁÓWNT: KSIĘGARNIA ŚW. WOJCIECHA 



2-me annee. Janv.-Fevr.-Mars 1922. 



1I111T MIII IT Uli 



organe de la Faculte de droit 
de 1' Universite de Poznań. 

SOMMAIRE: 

L' Eglise catholique et la Constitution polo- 

naise, par M. Jaworski. 
Les problemes de la reformę electorale, par 

M. Peretiatkowicz. 
L' abolition du salariat, par A. Szymański. 
Bulletin bibliographiąue. 
Revue de legislation (Droit civil, droit commer- 

cial, procedurę civile), par M. Ohanowicz 

et M Stelmachowski. 
Notes de jurisprudence. 
Chronique economique. 
Miscellanees. 
Bulletin des revues. 



Do P. T. Wydawców/ 

Zwracamy się do wszystkich Księgarni i Wydawców 
z prośbą o przysyłanie nam egzemplarzy recenzyjnych 
wszystkich swoich wydawnictw w zakresie nauk prawno- 
społecznych. Nadesłane książki są zawsze recenzowane 
bez zwłoki na łamach naszego pisma przez odpowiednich 
fachowców. Nadsyłanie przeto egzemplarzy recenzyjnych 
leży w interesie Wydawców, a jednocześnie ułatwia Redakcji 
spełnienie jednego z jej cełów naukowych. 

Redakcja. 



Treść zeszytu pierwszego: 

Str. 
I. Rozprawy. 

Ja w o rsk i, Wł. Leopold, prof. Kościół Rzymsko-Katolicki a Kon- 
stytucja polska • ' 

Peretiatkowicz, Antoni, prof. Zagadnienia ordynacji wyfeo 

czcj do Sejmu 9 

Szymański, Antoni, prof. Zniesienie najemnictwą '7 

II. Przegląd piśmiennictwa 

(rozbiory i sprawozdania). 

A. D 7. i ;t 1 pr a w n i c z y. 

Jaworski, W I. I., prof. Prawa państwa polskiego, zeszyt ii A. 35 

Starzyński, St. Konstytucja państwa polskiego 35 

j e 11 i n e k, Jerzy prof. Ogólna nauka o państwie 36 

k uman i eck i, Kazimierz Wł. prof. Ustrój władz samorządowych ■ 

na zien iach polskich, w zarysie 36 

R.und Stein, Szymon, Obywatelstwo i opcja w traktacie ryskim 36 

Jawnu.t, B. Uwagi o Polsce współczesnej 37 

Beling, Ernst, piof. Dr. Grundziige des Strafrechts . . 39 

Doerr Pr. Prof. Dr. Deutsches Strafrecht, I. Allgemeiner Teil 41 
Kraus. Alfred Dr. Prawo ksiąg gruntowych w b. zab. pruskim 43 

Ustawa o spółdzielniach 50 

Peretiatkowicz, A. Prof. Dr. Wojna a idea prawa; Ros- 
tworowski, Michał, Prof. Dr. Liga Narodów; Rappa- 
p o r t I •".. St. Nowe horyzonty prawa międzynarodowego 
w świetle publicystyki niemieckiej; R u n d s t e i n, Szymon, 
Idea prawa narodów; Hal eck i, Oskar, Prof. Dr. liga 
Narodów; Brailsford, Henryk, Noel, Liga Narodów. . 53 
(i rabowski, Ignacy, X. Dr. Prawo kanoniczne według nowego 

kodeksu 65 

P>. Dział e k o 11 o m i c z n y. 
Cr o decki, Roman, Mincerze w wcześniejszem średniowieczu 

polskiem 66 

K r ÓJ ik o w- s k i. Janusz. Najstarsza polska książka o pszczeluictwie 67 
Zaleski, Stefan L. Dr. Demographie generale de la Pologne 68 
Sokołowski. Witold, Inż. Powojenna eksploatacja lasów i odbu- 
dowa w Państwie Polskiem 69 

Biegeleisen, L. Wł. Stan ekonomiczny Małopolski na podsta- 
wie bilansu handlowego jz 

Stras burge r, Ed. Dr. Ustrój skarbowy Rzeczypospolitej Polskiej 74 

Młynarski, Feliks Dr. Reforma ustroju pieniężnego ... 78 

Tenże. Zasady reformy walutowej 78 

Bernhard, Ludwig. Die Polenfrage, Der Nationalitatenkainpf 

der Polen in Preussen 81 

Rocznik s 1 a t y s t y ki R z e c z y pospolitej Polskiej 85 



III. Przegląd prawodawstwa. 

i. Prawo cywilne przez prof. dr. Alfreda Ohanowicza 

2. P r a w o h a n d 1 o w e przez prof. dr. Alfreda Ohanowicza 

3. Proces cywilny przez dr. Bronisława Stelmachowskiego 

4. Zobowiązania międzynarodowe Polski przez 

Edmunda Sobolewskiego 

5. Kronika Sejmowa 

IV. Przegląd orzecznictwa. 

A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Kongresówka) przez 

Dr. A. Bądkowskiego 

B. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Małopolska) przez 

J. Prokopowicza 

C Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) przez 

dr. R. Leżańskiego 

I). Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Małopolska) przez 

dr. Włodzimierza Dbałowskiego 

Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) przez 

dr. Bujaka 

1 'rzecznictwo cywilne Sądu Apelacyjnego w Poznaniu przez dr. 

Hiihna 

1 'rzecznictwo cywilne Sądu Apelacyjnego w Warszawie przez 

A. Wozdeckiego 

V. Kronika ekonomiczna. 

[. Rolnictwo i pokrewne gałęzie wytwórczości rolnej przez dr 

Borowiaka 

j. Przemysł i górnictwo przez St. Czarnowskiego 

$. Handel przez J. Sz 

półdzielczość przez R. Kusztelana ..."-, 
5. Gospodarka komunalna przez R. S. 

V. Miscellanea. 

1 Zjazd prawników i ekonomistów polskich 
-'. Wyniki spisu ludności przez M. Nadobnika 

3. Zasady daniny państwowej ... 

4. Szkoła nauk politycznych 

5. Konkurs 



a) bzial prawniczy 
hi Dział ekonomiczny 



VII. Przegląd czasopism. 



Str. 

»7 
90 
102 

103 

112 



115 
123 

128 

t44 
153 
161 

163 



165 
167 

173 
178 
185 



194 
193 

204 
20 s 



207 

212 



Władysław Leopold Jaworski 

r Uniwersytetu Jagiellońskiego. 



Kościół Rzymsko- Katolicki 

a 

Konstytucja polska. 

Zasadniczy artykuł, Konstytucji z 17 marca, określający 
stanowisko Kościoła, Rzymsko-katolickiego opiewa: 

„Wyznanie rzymsko-katolickie, będące religją przeważ. 
większości narodu, zajmuje w Państwie naczelne stanowisko 
równouprawnionych wyznań. 

Kościół Rzymsko-katolicki rządzi się wlasnemi prawami. Sto- 
sunek Państwa i Kościoła będzie określony na podstawie układu 
Stolicą Apostolską, który podlega ratyfikacji przez Sejm." 

Stanowisko Kościoła Rzymsko-katolickiego, unormo- 
wane w powyżej zacytowanym artykule, wyjdzie na jaw, 
jeżeli ten artykuł porównamy z następującym o kościołach 

mniejszości religijnych i o innych prawnie uznanych związ- 
kach religijnych. Artykuł ten opiewa: 

„Kościoły mniejszości religijnych i inne prawnie uznane 
związki religijne, rządzą się same wlasnemi ustawami, których 

uznania Państwo nie odmówi, o ile nie zawierają postanowień 
sprzecznych 7 prawem. 

Stosunek Państwa do tych kościołów i wyznań hędzie ustalony 

w drodze ustawowej po porozumieniu sit; z ich prawnemi repre- 
zentacjami." 

Różnice pomiędzy pow yższemi dwoma artykułami są 
następujące : 

1) Kościół rzymsko-katolicki nie potrzebuje uznania ze 
strony państwa, gdy wszystkie inne wyznania musza uzyskać 
uznanie ze strony państwa, jeżeli maja stanowić „Kościół" 
względnie „związek religijny", t. j. mieć osobowość prawna. 

2) Kościół rzymsko-katolicki rządzi się „własnemi pra- 
wami", a państwo nie bada ich i zgóry konstytucyjnie uznaje. 
Inne kościoły i inne prawnie uznane związki religijne rządzą 
się także własnemi ustawami, ale państwo nie daje im zgóry 
uznania, lecz bada je i wtedy tylko uznaje (t. j. pozwala, aby 



Władysław Leopold Jaworski 



kościół względnie związek religijny niemi się rządził), jeżeli 
te ustawy nie są sprzeczne z prawem państwowem. 

3) Stosunek Kościoła rzymsko-katolickiego do państwa 
polegać będzie na konkordacie, to jest na umowie. Stosunek 
innych kościołów i związków religijnych regulowanym jest 
jednostronnie przez państwo w drodze ustawy. Tej jedno- 
stronności nie uchyla to, że państwo porozumiewa sie przed- 
tem z odnośną reprezentacją, brak zgody bowiem na pewne 
kwestje nie wyklucza uregulowania ich przez ustawę, co jest 
niemożliwe w przypadku konkordatu. 

4) Kościół rzymsko-katolicki ma stanowisko naczelne. 
Znaczy to, że przy wszystkich czynnościach państwowych 
o charakterze religijnym reprezentacji Kościoła rzymsko- 
katolickiego należy się pierwsze miejsce. To jest z pewnością 
niesporne, wydaje mi się jednak uzasadnionem dalej idące 
mniemanie, że wszędzie, w ustawach, rozporządzeniach, 
w administracji, gdzie mowa jest o kościele, religii, ducho- 
wieństwie etc. rozumieć należy bez jakiegokolwiek dowodu. 
Kościół rzymsko-katolicki, duchowieństwo rzymsko-katolickie 
etc, gdy inne kościoły, względnie związki religijne, mają wy- 
kazać, że ta ustawa, rozporządzenie, akt administracyjny od- 
nosi sie także do nich. 

W art. 114 widzę ten brak, że nie zostało przewidzianem, 
jaki ma być stan między chwilą wejścia w życie Konstytucji 
a konkordatem. Należy zawsze pamiętać, że prawo kanonicz- 
ne reguiuje cafe życie katolików, jeżeli więc powiedziało sic, 
że państwo uznaje to prawo, to nie wiem, jak w czasie, gdy 
jeszcze niema konkordatu, sprawa ma być rozstrzygnięta, gdy 
;,^r sprzeczność między prawem państwowem a kaiionicz- 
nem. Interpretacja może sprowadzić zamieszanie n. p. w b. 
dzielnicy pruskiej, gdzie obowiązuje kodeks cywilny niemie- 
cki, nie uznający ślubów r kościelnych, gdy prawo kanoniczne 
nie uznaje ślubów cywilnych. Jak sprawa ma być rozstrzy- 
gnięta wobec tego, że 

1) Kościół rzymsko-katolicki uważa małżeństwo za 
sakrament, a więc za należące do jego sfery. 

2) Konstytucja zaś w art. 114 uznała prawo kanoniczne. 

Kolizję tę ma właśnie rozstrzygnąć konkordat, ale nim 
sie go zawrze, a Konstytucja wejdzie w życie, co sie ma 
dziać? Autorowie nie przewidzieli tego rodzaju interpretacji, 
która w procesach cywilnych przed sadami w b. dzielnicy 
pruskiej może odegrać niepożądaną role (np. zaprzeczenie 



Kościół Rzymsko-Katolićki a Konstytucja polska 



ślubności dziecka z małżeństwa, które zawartej tylko w ko- 
ściele, na terytorium, w którem o ważności rozstrzyga k. c. 
niem.). 

Brak postanowień dla tego okresu przejściowego (t. j. 
miedzy wejściem w życie Konstytucji a zawarciem konkor- 
datu) wywołuje wogóle szereg wątpliwości. Poruszę przy- 
kładowo jeszcze jedną. Art. 1 lit. d. ustawy z d. 15. 7. 1920 
poz. 462 nr. 70 D. U. o wykonaniu reformy rolnej przeznacza 
do dyspozycji Gł. Urzędu Ziemskiego dobra kościelne etc. 
Sam fakt przeznaczenia tych dóbr na parcelacje jest zasadni- 
czo przez te ustawę już dokonany, a tylko sposób odłożony 
jest do porozumienia się z Stolica Święta, ale nie do porozu- 
mienia się, czy dobra te maja być wywłaszczone, czy nie, ale 
tylko co do kwestji uposażenia duchowieństwa, któremu sie 
dobra wywłaszczyło. Czy wobec art. 114 Konstytucji to po- 
stanowienie ustawy z 15. 7. 1920 trwa. czy też zostało znie- 
sione? Wszak Konstytucja szanuje własne prawa Kościoła 
rzymsko-katolickiego a wedle tych praw niewątpliwa jest nie- 
tykalność prawa własności. Z pewnością konkordat to uregu- 
luje, ale nim to sie stanie, pamiętać należy, że dobra kościelne 
etc. mogą się ochronić przed wywłaszczeniem przez powoła- 
nie sie na Konstytucje, która każda sprzeczna z nia ustawę 
znosi. (Wedle zacytowanego art. 1 lit. d. sprawa jest w każdym 
razie odłożona do umowy w sprawie uposażenia. przv której 
może być i zasada poruszona, ale wedle projektowanej noweli 
dobra kościelne etc. maja być zaraz w\"\vłaszczone. Czy au- 
torowie Konstytucji przew idzieli, że brak przepisów przejścio- 
wych może stanąć w drodze takim zamiarom?) 

Źe słowa ..Kościół' Rzymsko-Katolicki rządzi sie wła- 
snemi prawami" mieszczą w sobie uznanie tych własnych 
praw kościoła przez państwo wynika z przeciwstawienia 
artykułu 114 artykułowi 115, w którym to ostatnim artykule 
mowa jest expressis verbis o uznaniu. 

Zapewne, w sadzie cywilnym, gdy przyjdzie do roz- 
strzygnięcia, czy kodeks cywilny niemiecki lub ustawa mał- 
żeńska z r. 1836 zostały zniesione przez artykuł 114 Konsty- 
tucji, lub w Najwyższym Sadzie, jako administracyjnym, gdy 
przyjdzie czekać, czy dobra kościelne, wywłaszczone przez 
ustawę z r. 1920. nie odzyskały poprzedniego stanu właśnie 
przez artykuł 114 Konstytucji. — otwartem jest pole dla inter- 
pretacji. Można się powoływ ać na ., ducha" Konstytucji i sta- 
rać się wykazać, że powyżej naszkicowane konsekwencje nie 
sa uzasadnione w artykule 1 14. Nie ulega jednak wątpliwości, 
że literalna i gramatyczna interpretacja musi się skłonić do 

r 



Władysław Leopold Jaworski 



zaznaczonych konsekwencji, a już ta sama możliwość roz- 
maitych interpretacyj dowodzi dwóch rzeczy: 1) że redakcji 
artykułu 114 nie można uważać za szczęśliwa i 2) że już z tego 
powodu, aby te kwestje postawić jasno, potrzebnym jest kon- 
kordat. Potrzebnym on jest jeszcze z innego powodu. 

Dopóki między Stolica Apostolska a państwem nie bę- 
dzie zawarty układ, dopóty artykuł 114 Konstytucji, stanowią- 
cy podstawę, na której opiera się stanowisko Kościoła Rzym- 
sko-Katolickiego w Polsce, będzie mógł być zmieniony lub 
zniesiony jednostronnie przez Sejm. Gdyby więc ktoś przyją* 
rozumowanie, że artykuł 114 daje Kościołowi Rzymsko-Ka- 
tolickiemu tak szerokie prawa, iż konkordat musiałby z ko- 
nieczności zawierać tylko ich ścieśnienie, to przyznając nawet 
trafność tego rozumowania, należy uznać zawarcie konkor- 
datu za konieczne właśnie z tego powodu, że inaczej Kościo- 
łowi Rzymsko-Katolickiemu grozić może usunięcie funda- 
mentu, gdyby się Sejmowi spodobało zmienić lub uchylić je- 
dnostronnie artykuł 114. 

Ze stanowiska prawniczego przeto zawarcie konkordatu 
leży tak w interesie państwa, jak w interesie Kościoła Rzym- 
sko-katolickiego. Państwo musi naprawić redakcję artykułu 
114 niebezpieczna dla niego. Kościół zaś Rzymsko-katolicki 
musi się zabezpieczyć przed jednostronna zmianą swego sta- 
nowiska przez Sejm. 

Wskazanie, że zawarcie konkordatu jest koniecznością 
ze stanowiska prawniczego; jest pierwsza uwaga, która pra- 
gnąłem uczynić. Druga, która nasuwa się badającemu Kon- 
stytucję z punktu widzenia ,, myślenia prawniczego" polega na 
stwierdzeniu, iż chociażbyśmy przyjęli, że Konstytucja daje 
Kościołowi Rzymsko-Katolickiemu, jaknajszerszą autonomię, 
to jednak nie możemy powiedzieć, aby „myślenie prawnicze" 
charakteryzowało twórców Konstytucji, jako ludzi, którzy 
chociażby w życiu byli szczerymi katolikami, mieli także i me- 
todę myślenia, immanentna religijność. Wnioskuję tak z nastę- 
pujących danych. 

Artykuły o stanowisku Kościoła Rzymsko-katolickiego 
zamieszczone są w rozdziale 5-tym Konstytucji, mówiącym 
o powszechnych obowiązkach i prawach obywatelskich. Jest 
to bardzo charakterystyczne. Kościołowi dano przez to w 
Konstytucji takie stanowisko, jakie ma wogóle obywatel. Koś- 
ciół skonstruowany jest prawniczo, jako osoba, jako podmiot 
praw, jako strona wobec państwa. Kto potrafi się wmyśleć 
w te konstrukcje, ten zrozumie, iż taka konstrukcja, chroniąca 
Kościół, jako instytucję, jako organizację, nie świadczy w ni- 



Kościół Rzymsko-katolicki a Konstytucja polska 5 

czem, żeby państwo było przeniknięte religijnością, choćby 
la ochrona Kościoła, jako organizacja była jaknajintensywniej- 
szą. Nosi też Konstytucja z 17 marca cechy myślenia racjona- 
listycznego. Elementowi religijnemu w Sejmie wydawało się, 
że spełni swe zadanie, że Kościołów i. jako podmiotowi praw- 
nemu, zapewni, jak najszersza autonomię, ajte zapomniano 
przytem, że zapewnienie tej autonomii nastąpiło we formie 
podyktowanej myśleniem racjonalistycznem. Kościół, jako mo- 
ralność, nie znalazł wyrazu w żadnem postanowieniu Kon- 
stytucji. Kościół, jako organizacja, uzyska! osobowość i wielki 
zakres autonomji dla tej osobowości, ale właśnie przez to 
Kościół nie tkwi w- państwie, lecz stoi naprzeciw lub obok 
państwa, pojętego również jak;) osoba. 

Stad to płynie, iż wedle takiego racjonalistycznego my- 
ślenia prawniczego państwo, którego Konstytucja zawiera na- 
wet tak daleko idąca autonomie Kościoła Rzymsko-Katolic- 
kiego, jak zawarta w artykule 1 14 w Konstytucji z 17 marca, 
że nawet takie państwo może żyć, może być rządzonem zu- 
pełnie niereiigijnie. 

Oceniam w tym moim artykule Konstytucje tylko jako 
prawnik, i to jako prawnik badający ją z punktu widzenia 
myślenia prawniczego. Dochodzę do przekonania, że z tego 
punktu widzenia Konstytucja nosi na sobie cechy myślenia 
racjonalistycznego, że element religijny w Sejmie przy two- 
rzeniu Konstytucji zajął stanowisko strony, ale nie stanowi- 
sko twórcy i kierownika. Czy ten rezultat oceny Konstytucji 
z punktu widzenia myślenia prawniczego jest zgodny z rezul- 
tatami oceny tejże Konstytucji z punktu widzenia politycznego 
lub ekonomicznego, nie zamierzam na tern miejscu dochodzić. 
Pragnę tylko jeszcze zademonstrować racjonalizm twórców 
Konstytucji na kilku zasadniczych jei postanowieniach. 

Wedle artykułu drugiego Konstytucji z 17 marca „wła- 
dza zwierzchnicza w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Na- 
rodu." Postanowienie to charakteryzuje cała Konstytucje, ja- 
ko utwór racjonalizmu. Element religijny, który władze opiera 
na prawie boskiem. nie został uwzględniony. Aby zrozumieć 
doniosłość tego stanowiska, które zajęła konstytucja z 17-go 
marca, należy się porozumieć co do kilku punktów-. 

Określenie, że władza pochodzi od Boga, ujęte we formę 
„monarchji z łaski Bożej", jest przecież tylko unaocznieniem, 
że władza opierać się winna na moralności absolutnej. Złą- 
czenie tej podstawy władzy, jaką jest moralność absolutna, 
z monarchją nie jest koniecznością. Nie można i nie powinno 
się przyjmować, że ustrój republikański wyklucza albo. że 



Władysław Leopold jaworski 



nawet musi wykluczać moralność, jako podstawę władzy. Mu- 
siałaby być tylko wynaleziona inna forma tego stwierdzenia. 

Drugi punkt, co do którego należy sic porozumieć, jest 
następujący. Racjonaliści mogą z pogarda patrzeć na ludzi 
religijnych, przyjmujących Objawienie. Ci ostatni mogą rów- 
na moneta odpłacać racjonalistom. Tu jednak nie o to idzie, 
ale tylko o fakt niezbity, że takie dwa obozy istniały, istnieją 
i będą istnieć. Ci. którzy rządzą państwem, nie mogą być 
ślepi na ten fakt i nie mogą nie wiedzieć, że ilekroć jeden 
z tych obozów tępi i niszczy drugi obóz, dzieje są pasmem 
nieszczęść. Konstytucja nic jest dziełem naukowa dlatego 
niema w niej miejsca dla doktryn. Konstytucja jest prawem, 
a więc jest związaniem pewnych skutków z pewnemi sytua- 
cjami faktycznemi. Cóż mann- myśleć o ustawodawcy, który 
pewnych faktów nie widzi lub je lekceważy? A tak uczynił 
ustawodawca z 17 marca zignorowawszy obóz religijny. 

Uwzględnienie podwójnej podstawy władzy, jaką jest 
rozum i moralność absolutna, niema nic do czynienia z filozofia 
bo. powtarzamy, Konstytucja nie jest dziełem naukowem.' 
Konstytucja, będąc prawem, musi się liczyć z faktami, a do 
tych faktów należy, że, jak dotąd nigdy w dziejach, tak i obec- 
nie i na przyszłość, ludzkość nic da sic pozbawić religii i pły- 
nącej z niej moralności absolutnej. Może element religijny być 
w mniejszości, może być prześladowany, ale wytępionym być 
nie może. Cóż myśleć o ustawodawcy, który niezniszczalno- 
ści tego elementu nie widzi? Ten sam sąd ujemny musi go 
spotkać, jaki by spotkał ustawodawcę, któryby zignorował 
element racjonalistyczny i opierając się wyłącznie i jedno- 
stronnie na elemencie religijnym, wykluczał element racjona- 
listyczny. 

Problem ludzkości polega na zidentyfikowaniu tych 
dwóch elementów, racjonalistycznego i religijnego; między 
religją a rozumem musi nastąpić utożsamienie. Rozwiązaniu 
tego problematu poświęcili swe siły i życie Święci i Geniusze. 
Czv ich dzieła staną się wogóle i jak prędko własnością ogółu. 
nie mam zamiaru tutaj wypowiadać mojego zdania. Natomiast 
mam obowiązek powiedzieć, że, ilekroć w jakimś państwie Je- 
den z tych obozów zdobył supremacje nad drugim, państwo 
się chwiało lub upadało. Z Konstytucji /. 17 marca wysnuwam 
wniosek, że element religijny nie wycisną! na niej swego decy- 
dującego piętna, że przeto intelektualnie jest słabszy. I 
żarn to za niebezpieczne i dlatego zwracam na to uwagę, aby 
element religijny przez skierowanie naszego narodu ku idea- 
lizmowi wzmocnić. Szerokie prawa, które artykuł 114 daje 



Kościół Rzymsko-Katolicki a Konstytucja polska 



Kościołowi Kzymsko-Katolickiemu, nie powinny nas łudzić. 
Ludzie, którzy ten artykuł wywalczyli, mieli poczucie wła- 
dzy, ale brakło im sił, aby w istotę Konstytucji wszczepić za- 
sady moralności absolutnej. Mieli poczucie władzy, bo Kościo- 
łowi, jako organizacji zdobyli przednie stanowisko i swobodę. 
ale wykazaliśmy wyżej, że ta organizacja stoi naprzeciw lub 
obok państwa, że Kościół, jak moralność absolutna, nie zna- 
lazł w Konstytucji miejsca. Przypatrzmy się charakterowi 
postanowień tej Konstytucji. 

Na innem miejscu wykazałem, że w ustroju naszego 
państwa niema punktu stałego. Jest też prosta konsekwencja, 
że nie możemy liczyć na stałość żadnej instytucji. Jaskrawo 
oświetla te opinię to, co dzieje sie w naszem państwie z wła- 
snością nieruchomości. Kto własność pojmuje tylko jako śro- 
dek zaspakajania potrzeb materialnych, kto przez reformę 
własności rolnej rozumie tylko zmianę układu społecznego, 
ten oczywiście uzna wywłaszczenie, jako jeden z naturalnych 
sposobów. Ale własność prywatna jest także idea moralna 1 ) 
lego jednak nie dojrzy umysł zaprawiony wyłącznie na ra- 
cjonalistycznem myśleniu. 1 znowu należy dla uniknięcia niepo- 
rozumienia podkreślić z naciskiem, że uzn o >ie we własno- 
ści prywatnej' idei moralnej nie ma nic wspólnego z reforma 
rolna, która musi być przeprowadzona. Idzie tylko o sposób 
jej przeprowadzenia. Zachwianie nietykalności własności jest 
ciosem skierowanym nie w posiadaczy ziemi, ale ciosem wy- 
mierzonym przeciwko idei moralnej, która jest własność pry- 
watna. 

Jeden z poważnych krytyków mojej książki o Konsty- 
tucji z 17 marca zarzucił mi, iż reforma rolna, polegająca na 
wywłaszczeniu nie ma nic wspólnego z socjalizmem, że jest 
tylko uprzątnięciem resztek systemu feudalnego i że ma na 



r ) Por. np. Bosanąuet, The philosophical theory of the state 
(■Londyn, 3 wyd. 1020). str. 281: 

„Można tu wymienić instytucję własności jako odpowiednik 
do rodziny. Jej naturalna podstawa i etyczna wartość odpowiada nie- 
wątpliwie cechom rodziny... 

Instytucja własności polega, jako idea etyczna na koncepcji in- 
dywidualnego (właściwie biorąc domowego) życia, jako jedności tam, 
gdzie się ono styka z materjainemi środkami bytu. — Jest to nietylko 
myśl zabezpieczenia przyszłości, tern mniej pewność zaspokojenia po- 
trzeb powstających z dnia na dzień. — Jest to idea, że wszelkie ze- 
tknięcie się z materjainemi warunkami życia tworzy część skompliko- 
wanego systemu, w którym się wyrażają nasze pojęcia i nasze zdolności. 
Łączy ten system w jedną całość konieczną troskę o żywność i odzież. 
z chęcią jaknajdalej idącego wykorzystania życia własnego i życia tych, 
którzy od nas zależą." 



8 Władysław Leopold Jaworski 

celu tylko zaprowadzenie nowego, odpowiadającego nowożyt- 
nym poglądom układu społecznego. Nie szło i nie idzie mi 
o socjalizm. Mówię tylko o racjonalistycznem myśleniu, o my- 
śleniu, nie opierającym sie na absolutnej moralności. „Zarzut" 
ieudalizmu przyjmuję, nie sądzę jednak. abv to był ten stra- 
szak, wobec którego drży z odrazy każdy „postępowiec". Za- 
praszam tych postępowców do przeczytania 'choćby tylko 
książki Spenglera „Der Untergang des Abendlandes", a może 
/najdą w niej sugestję do zrozumienia, że feudalizm to' nie- 
tylko pewne instytucje prawne, ale także pewna forma, w któ- 
re} objawia się nazewnątrz dusza ludzka. O duszę zaś idzie 
wszędzie i zawsze. Forma się zmienia i zawsze będzie się 
zmieniać. 

Spisałem tych kilka uwag, uważam je bowiem za ważne. 
Wiem, że Sejm nie prędko zajmie się rewizją Konstytucji. Nie 
byłoby to zresztą pożądanem, ale z Konstytucji widać, ja- 
kie nastroje, jakie opinje, jakie myślenie w społeczeństwie 
przeważa. Czysto prawnicza analiza doprowadziła mnie do 
przekonania, że element religijny, element idealistyczny jest 
w społeczeństwie nasz?~ słabszym od elementu racjonali- 
stycznego. Że taka analiza, choćby tylko prawnicza, może wy- 
dać wystarczające rezultaty. ni e powinno dziwić, jak nie jest 
dziwiłem, że lekarz bada np. oko chorego, chociaż chory nie 
skarży się na ból w niem. Choroba objawia się w całym or- 
ganizmie. 

Polska nie jest w wyjątkowem położeniu. Cały kultural- 
ny świat przechodzi przez okres supremacji racjonalizmu nad 
religijnością. Ale też na zachodzie coraz to więcej otwiera się 
źródeł, z których biją potężne strumienie idealizmu. Jestem 
najgłębiej przekonany, że tę potrzebę i mv odczuwamy. Nam 
jednak specjalnie grozi niebezpieczeństwo, abyśmy w tym na- 
wrocie do idealizmu nie ugrzęźli na jałowym i mętnym misty- 
cyzmie. 



Antoni Peretiatkowicz 

profesor Uniwersytetu poznańskiej >. 

Zagadnienia ordynacji wyborczej do Sejmu. 

t. System proporcjonalny. 2. Reforma wyborcza we Francji 3. Wiel- 
kość okręgów. 4. Repartycja mandatów. 5. Lista" państwowa, 6. Waż- 
ność wyborów. 7. Ordynacja wyborcza do senatu. 



Xc zagadnienie ordynacji wyborczej do Sejmu jest nie- 
zmiernej wagi, jest rzeczą oczywista. Od ukształtowania ordy- 
nacji wyborczej zależy skiad przyszłego Sejmu, a od składu 
przyszłego _Sejmu zależy charakter i kierunek naszej polityki 
zewnętrznej i wewnętrznej. 

Jednakże zasadnicze podstawy systemu wyborczego zo- 
stały już określone w naszej konstytucji. Powiada ona (art. 1 1 J, 
iż Sejm składa się z posłów, wybranych na lat 5, w głosowaniu 
powszechnem, tajnem. bezpośredniem, rów nem i stosunków em. 
Wszelkie przeto określanie przepisów ordynacji wyborczej 
musi się obracać w granicach powyższych pięciu właściwości. 
Mimo to jest wiele do rozważania i wiele kwestyj spornych, 
mających duże znaczenie praktyczne. 

Wśród przepisów konstytucji, odnoszących się do sy- 
stemu wyborczego, w_y_>wioJuje częstą krytykę przyjęta w kon- 
stytucji zasada proporcjonalności wyborów. Prze- 
ciwnicy proporcjonalności twier dza, iż wywołuje ona pow sta- 
wanie zbyt licznych stronnictw , że powoduje ogromne zróż- 
niczkowanie polityczne Sejmu i niemożliwość utworzenia więk- 
szości sejmowej, że zasada proporcjonalności jest sprzeczna 
z zasadą rządów parlamentarnych, przyjętych w naszej kon- 
stytucji. 

Zarzuty te s_a_~ .częściowo słuszne. Ale tylko częściowo. 
Pamiętać bowiem należy, że system proporcjonalny może ulec 
pewnym korekty woni, nie dopuszczającym do mandatów po- 
selskich zbyt drobne ugrupowania polityczne. Pamiętać rów- 
nież należy o wielkich zaletach systemu proporcjonalnego, 1 ) 

') Por. Joseph Barthelemy, L'orjcanisation du suffrage et l'expe- 
rienee berge, ioi2, ora/ S. Kutrzeba, Proporcjonalne glosowanie, 1920. 



10 Antoni Peretiatkowicz 



zwłaszcza pod względem wychowawczo-politycznym. Jakkol- 
wiek i przy tym systemie intensywność walki wyborczej może 
przybierać rozmiary niepożądane, w każdym jednak razie wal- 
czy się tu nie o osoby, lecz o programy polityczne. Metoda 
oszczerstw, paszkwilów, podejrzeń i t. d. może i tutaj wystę- 
pować w pewnej mierze, ale nie może odgrywać tak wielkiej 
roli, jak przy glosowaniu na jednostki. Wprawdzie słusznym 
jest zarzut, że ludność -państwa polskiego przeważnie do wy- 
boru programów politycznych jeszcze nic dojrzała, jednak 
właśnie wybory proporcjonalne przyczyniają się w silnej mie- 
rze do wyrobienia politycznego społeczeństwa i przygotowują 
je di) zrozumienia znaczenia programów politycznych. 



Bardzo ciekawa jest próba pogodzenia systemu propor- 
cjonalnego z zasada większości w najnowszej reformie 
w y b o r c z e j w e Francji z \2 lipca 1919 r. 

Okręgiem wyborczym jest departament. Każdy departa- 
ment wybiera tylu posłów, ile razy ma 75,000 mieszkańców, 
obywateli francuskich. Zgłoszenia kandydatów mogą być in- 
dywidualne lub zbiorowe (listy kandydatów). Jednakże żadna 
lista nie może zawierać ilości kandydatów większej, aniżeli 
wynosi liczba mandatów w danym okręgu. 

Każdy wyborca dysponuje tylu głosami, ilu posłów po- 
siada dany okręg wyborczy. Wyborca może na karcie głoso- 
wania umieścić dowolnych kandydatów (zgłoszonych), także 
kandydatów wziętych z różnych list. Jest to t. z w. system 
pałaszowania. 

Przy repartycji mandatów pierwsza naczelna zasada jest 
ta, iż każdy kandydat, który osobiście otrzymał absolutna 
większość głosów, jest uznany za wybranego w grani- 
cach mandatów istniejących w danym okręgu. Jest rzeczą 
obojętna, czy to był kandydat indywidualny, czy też kandydat 
umieszczony na jednej z list zgłoszonych. Widzimy tu zasto- 
sowanie zwykłej zasady większości w połączeniu z syste- 
mem listy. 

Jeżeli żaden z kandydatów nie wykazał większości ab- 
solutnej, albo jeżeli wszystkie mandaty nie zostały w ten 
sposób rozdane, należy przystąpić do repartycji mandatów 
pozostałych proporcjonalnie do ilości głosów, uzyska- 
nych przez każda listę. W.lyj]i celu następuje określenie ilo- 
razu wyborczego zapomocą podziału ilości głosujących 
(po usunięciu kartek nieważnych) przez ilość mandatów da- 
nego okręgu. Dalej następuje określenie średniej każdej 



Zagadnienia ordynacji wyborczej do Sejmu. i ^ 



listy zapomocą podziału ilości głosów (otrzymanych przez te 
listy) przez ilość kandydatów odnośnych list. Następnie przy- 
dziela się każdej liście tyle mandatów, ile razy średnia tej li- 
sty zawiera iloraz wyborczy. O ileby jeszcze pozostawały 
mandaty, przydziela się je liście wykazującej średnia silniej- 
szą. W obrębie każdej listy mandaty są przydzielane kandyda- 
tom, którzy uzyskali najwięcej głosów. 

Przytem pamiętać należy, że obliczanie ś re d n i e \ każ- 
dej listy uwzględnia wszystkie glosy uzyskane przez kandy- 
datów danej listy, a więc także głosy uzyskane przez kandy- 
data, który już otrzymał mandat z tytułu większości ab- 
solutnej otrzymanych głosów. Przepis ten faworyzuje 
większe stronnictwa. 

Skoro mandaty zostały przydzielone na zasadzie więk- 
szości absolutnej, to może sie zdarzyć, że według ilorazu wy- 
borczego przypadnie różnym listom więcej mandatów, ani- 
żeli ich zostało do rozdania. Otóż ustawa przewiduje, iż w wy- 
padku przypadania pewnego mandatu paru listom z tego sa- 
mego tytułu, należy go przyznać temu kandydatowi, który 
uzyskał więcej głosów. 

Kandydat indywidualny, który nie uzyska! większości 
absolutnej, wchodzi w grę przy repartycji mandatów dopiero 
wówczas, gdy kandydaci, należący do innych list i mający 
więcej głosów od niego, otrzymają mandaty. 

Przedstawione powyżej prawo wyborcze miało być 
kompromisem pomiędzy systemem większości a systemem 
proporcjonalnym. Doświadczenie wy borów (przeprowadzo- 
nych w listopadzie 1919 r.) wykazało, iż zasada proporcjonal- 
ności została w rzeczywistości w bardzo słabym stopniu zre- 
alizowana. W 20 departamentach Francji jedna z list ogłoszo- 
nych uzyskała większość absolutną i w ten sposób została za- 
stosowana zasada większości bez korektury. Inne listy, repre- 
zentujące poważny procent wyborców nie mogły być wcale 
uwzględnione. W niektórych departamentach nieoczekiwane 
rezultaty dała wylżej przytoczona reguła, iż w wypadku przy- 
padania pewnego mandatu paru listom z tego samego tytułu, 
należy go przyznać temu kandydatowi, który uzyskał więcej 
głosów. Oto przykład *) 

Departement Seine-et-Oise (12. posłów): 

Głosy oddane 171,398 

Większość absolutna 85,700 

Iloraz wyborczy i-b-83 

') Przytoczony w Revne de droit pubłic z 1920.1". 



12 Antoni Peretiatkowicz 

iszono 5 list: średnia 

Lista republikańska zjednoczenia narodowego 86,425 

Lista zjednoczenia lewicy 35,968 

Lista partji socjalistycznej 37,4-2 

Lista republikańska obrony ekonomicznej -'1,284 

Lista socjalistyczna (fronda) 7.51 4 

Lista republikańska zjednoczenia narodowego uzyskała 
9 mandatów na podstawie większości absolutnej 
(głosów otrzymanych przez 9-iu kandydatów z pośród 12 po- 
stawionych). Oprócz tego otrzymała pozostałe 3 mandaty, na 
podstawie działania ilorazu wyborczego. Wpraw- 
dzie średnia listy zjednoczenia lewicy i listy partji socjali- 
stycznej zawiera dwa razy iloraz wyborczy, a lista republi- 
kańska obrony ekonomicznej 1 raz iloraz wyborczy, mimo to 
nie otrzymały te ostatnie listy żadnego mandatu skutkiem 
działania wyżej przytoczonej zasady (faworyzowanie listy 
większej w razie przypadania pewnego mandatu paru listom 
z tego samego tytułu). W ten sposób lista republikańska zjed- 
noczenia narodowego otrzymała wszystkie mandaty, jakkol- 
wiek pozyskała niewiele więcej, niż połowę głosów. Pro- 
porcjonalność nie znalazła tu żadnego wyrazu. 

Na terenie polskim nie możemy iść tak daleko, jak 
Francja, w kierunku ograniczenia zasady proporcjonalności. 
Byłoby to sprzeczne z konstytucja. Jednakże kwestii w i e 1- 
kości okręgów konstytucja nasza nie przesadza, pozo- 
stawiając zupełną kompetencję ustawom zwykłym. 1 sądzę, 
że ordynacja wyborcza do Sejmu powinna przyjąć zasadę nie- 
wielkich okręgów wyborczych. Nie tylko dlatego, że przy 
mniejszych okręgach wyborczych kandydaci do mandatów po- 
selskich są lepiej znani ludności, co przy niew wrobieniu sze- 
rokich mas nie jest pozbawione znaczenia, ale także dlatego, 
że przy mniejszych okręgach wyborczych bardzo drobne 
ugrupowania polityczne nie mają szans uzyskania mandatu, co 
przeciwdziała dodatnie! zbytniemu rozproszkowaniu partyj- 
nemu w Sejmie. Okręgi wyborcze powinny liczyć około 4 
mandatów, w ten sposób, by grupy polityczne, reprezentujące 
mniej, niż czwartą część wyborców nic wchodziły w rachubę. 
Natomiast przy ordynacji wyborczej do Senatu względy po- 
wyższe musza odpaść, gdyż konstytucja przewiduje wyraźnie, 
iż okręgiem wyborczym dla Senatu będą poszczególne woje- 
wództwa. 

4. 

I fałszem zagadnieniem jest kwestja r e p a r t y c j i m a n- 
datów. Powstaje tu przedewszystkiem pytanie, czy ilość 
mandatów mu być zależna od liczby m i e s z k a ń c ó w dane- 



Zagadnienia ordynacji wyborczej do Sejmu. "13 

gd okręgu, czy też od liczby oddanych głosów? Projekt 
rządowy z dnia 29. lipca r. b. staje na pierwszym stanowisku. 
Sądzę jednak, że stanowisko drugie jest bardziej uzasadnione. 
Przedewszystkiem dlatego, że jest sprawiedliwsze. Przy do- 
tyichczas stosowanym systemie „liczny mieszkańców" okręgi 
zachodnie, oświecone, kulturalne, gdzie absencja przy wybo- 
rach jest minimalna, staja na równi pod względem ilości man- 
datów z okręgami wschodniemi. nieoświeconemi, gdzie lud- 
ność w znacznej części nie wie nawet, jakiej jest narodowości, 1 ) 
nie rozumie znaczenia wyborów i gdzie absencja przv wy- 
borach będzie niewątpliwie bardzo znaczna. Jest rzeczą wyso- 
ce niesprawiedliwa, ażeby 10,000 głosów „Poleszuków'-' miało 

amo znaczenie, co 20,000 głosów „Poznańczyków". Jest 
rzeczą wysoce krzywdząca, ażeby 10,000 głosów ..wiejskich'' 
miało to samo znaczenie, co 20,000 głosów „miejskich". 

Dlatego za racjonalniejszy uznać należy system „liczby 
głosów'", zastosowany ostatnio na terenie niemieckim, gdzie 
każde 60.000 głosów oddanych na pewna listę dawało prawo 
do jednego mandatu "). System ten ułatwia również zastoso- 

lie zasady listy państwowej, 

5. 

System 1 i s t y państwowej może przybrać różne 
ukształtowanie konkretne. Na terenie niemieckim został wpro- 
wadzony przy ostatniej reformie wyborczej z 27 kwietnia 
1920 r. Każde stronnictwo może wystawić, obok listy kandy- 
datów lokalnej w okręgach poszczególnych, jeszcze listę pań- 
stwową. Wyborcy głosują tylko na listy lokalne. Jednakże 
przy podziale głosów oddanych na listy lokalne pozostają 
zwykle pewne reszty głosów. Np. przy zasadzie, że 
25,000 oddanych głosów upoważnia do jednego mandatu, 
stronnictwo A wykazuje .30,000 głosów, stronnictwo B — 
-10,000 głosów, a stronnictwo C — 20,000 głosów. Rezultatem 
tego jest, że stronnictwo A. uzyskuje 1 mandat (reszta 5,000 
głosów przepada), stronniewo B wykazuje także 1 mandat, 
(reszta 15,000 głosów przepada), a stronnictwo C nie uzyskuje 
żadnego mandatu (uzyskane 20.000 głosów przepadają). 

Otóż system listy państwowej polega na tern, że te 
reszty głosów, które przepadają przy głosowaniach lo- 
kalnych, przenosi się na 1 i s t ę państwowa odnośnego 
.-stronnictwa (każdego stronnictwa), które w ten sposób uzy- 



\) Przy spisie statystycznym odpowiada, że należy do narodo- 
ici ..tutejszej". 

-) W Polsce należałoby tę liczbę obniżyć do polowy. 



14 \ntoni Peretiatkowicz 



skuje jeszcze pewną ilość mandatów odpowiednio do ilości po- 
zostałych z obliczeń lokalnych głosów. 

System listy państwowej 1 posiada liczne zalety. Przy- 
czyni się on do podniesienia poziomu umysłowego Sejmu. Po- 
zwoli bowiem stronnictwom postawić na liście państwowe) 
i wprowadzić do Sejmu szereg ludzi fachowych, którzy sa nie- 
zbędni dla pracy ustawodawczej, którzy jednak mogą być 
nieznani szerszym kolom w swoim okręgu, gdyż nie biorą 
udziału w agitacji politycznej i nie przemawiają na wiecach. 
Postawienie na liście państwowej umożliwia im pozyskanie 
mandatów bez względu na kwestję popularności lokalnej. 

Przyi systemie listy państwowej kandydaci wybrani na 
tej liście sa wprawdzie zależni od stronnictwa, ale za to zupeł- 
nie niezależni od wyborców, którzy zwykle zabieraią wiele 
czasu posłom swego okręgu, żądając różnych usług i popie- 
rania spraw prywatnych. Posłowie listy państwowej mogą; 
cały swój czas poświęcić sprawom publicznym i pracy sej- 
mowej. 

Na terenie niemieckim rozszerzono system listy pań- 
stwowej przez zastosowanie pewnego rodzaju listy pro- 
w i n c j o n a 1 n e j, odnoszącej się do związku okręgów wy- 
borczych (Wahlkreisverband). Reszty głosów, pozostałe z list 
okręgowych, przenosi się najpierw na listę prowincjonalną, 
(która uzyskuje w ten sposób pewną ilość mandatów), a do- 
piero reszty głosów z listy prowincjonalnej przenosi się na 
listę państwową. System ten jednak jest zbyt skomplikowany 
i na terenie polskim niewskazany. 

System listy państwowej posiada jednak pewna słabą 
stronę. Zastosowany bez zastrzeżeń prowadzić może do roz- 
drobnienia partyjnego w Sejmie. Bo nawet niewielkie ugrupo- 
wania polityczne, posiadające minimalną ilość głosów w każ- 
dym okręgu, przez zsumowanie tych głosów na liście pań- 
stwowej mogą uzyskać pewną ilość mandatów. Ażeby temu 
przeciw działać, wskazanem jest zrobić zastrzeżenie, iż na li- 
stę państwową przenosi się tylko reszty głosów tych list lo- 
kalnych, które uzyskały conajmniej jeden mandat w swoim 
okręgu. W ten sposób drobne ugrupowania polityczne nie bę- 
dą miały szans uzyskania mandatów, co jest w ażnem z punktu 
widzenia rządów parlamentarnych i możności utworzenia sta- 
łej i wyraźnej większośei sejmowej. 

6. 
Dalsze zagadnienie ordynacji wyborczej dotyczy kwcstji 
kontroli nad legalnością wyborów. Widzimy w tej 



Zagadnienia ordynacji wyborczej do Sejmu. 15 

mierze na Zachodzie 2 systemy: angielski i francuski. System 
angielski polega na tern, że decyzje w kwestji ważności wy- 
borów oddaje się w zasadzie w ręce władz sadowych. 
Wprawdzie Izbie gmin przysługuje również de jurę samo- 
dzielne prawo unieważniania mandatów, jednakże de facto de- 
cydują w tej mierze czynniki sądowe i legalność wyborów jest 
bardzo dobrze strzeżona. 

System francuski polega na weryfikacji mandatów przez 
same Izby. Każda Izba sama sądzi dokonane wybory. Sy- 
stem ten nie daje dobrych rezultatów. Pisarze francuscy 
stwierdzają, że weryfikacja mandatów w parlamencie francu- 
skim .przekształca sie niekiedy w balotowanie, przy którem 
większość przyjmuje swoich przyjaciół* a odrzuca swoich 
nieprzyjaciół l ) 

Na terenie polskim kwestia ta jest zasadniczo uregulo- 
wana w konstytucji (art. 19), która postanawia, że Sejm spraw- 
dza ważność wyborów niezaprotestowanych, o ważności zaś 
wyborów zaprotestowanych rozstrzyga Sąd Najwyższy. Or- 
dynacja wyborcza musi jednak określić normy szczegółowe. 
które zgodnie z ogólną zasadą konstytucji powinny iść po 
linji systemu angielskiego. 

7. 

Rozważania powyższe o ordynacji wyborczej do Sejmu 
odnoszą się również do ordynacji wyborczej do Senat u. Je- 
dnakże kwestja wielkości okręgów wyborczych do Senatu jest 
już przesądzona w konstytucji, która powiada, że każde woje- 
wództwo stanowi jeden okręg wyborczy (art. 36). 

Konstytucja powiada również, że w stosunku do liczby 
mandatów sejmowych na ilość mieszkańców liczba mandatów 
do Senatu wynosi czwartą cześć. Jednakże zbyt daleko idą- 
cem byłoby wnioskowanie, że konstytucja przepisuje podział 
mandatów do Sejmu i Senatu według ilości mieszkańców. 
Konstytucja przepisuje jedynie stosunek ilościowy senatorów 
do posłów sejmowych (V< część). Powołanie sie konstytucji na 
stosunek liczby mandatów do ilości mieszkańców oznacza je- 
dynie supozycję faktyczną, nie zaś normę prawną. Ta supo- 
zysja faktyczna nie jest obowiązującą, bo stan faktyczny or- 
dynacji wyborczej do Sejmu może być inny (stosunek liczby 
mandatów do ilości głosujących). Obowiązującą jedynie jest 
norma prawna, określająca stosunek ilościowy senatorów do 



'.) J. Barthelemy ,,Le gomernement de la France", 1919, str. 3 2 - 



16 Antoni Peretiatkowicz 

posłów sejmowych (V* część). Stałoby się jej zadość przez 
przepis ordynacji wyborczej, że pewna ilość głosujących (np. 
25.000) daje prawo do mandatu sejmowego, a czterokrotnie 
większa ilość glosujących (100,000) daje prawo do mandatu se- 
natorskiego. 

Szczególnie ważnym dla senatu jest postulat listy pań- 
stwowej. Konstytucja bowiem nadaje Senatowi charakter ra- 
czej doradczy, skoro poprawki Senatu mogą być obalone 
przez Sejm małą większością ( 11 Ao). Ażeby Senat mógł te funk- 
cję doradczą spełnić, musi składać się z ludzi kompetentnych. 
z fachowców w dziedzinie pracy ustawodawczej. Takich fa- 
chowców łatwiej jest stronnictwom umieścić na liście pań- 
stwowej, aniżeli na liście lokalnej, która musi liczyć się bar- 
dziej z popularnością kandydatów. 

Suponuje to rozumienie charakteru i znaczenia Senatu 
przez nasze stronnictwa polityczne. Konstytucja bowiem jest 
tylko formą, a treść jej wypełni takie lub inne konkretne ży- 
cie polityczne. Im wyższym będzie poziom życia politycznego, 
tein łatwiej będą mogły być zrealizowane zasadnicze cele 
przyświecające naszej konstytucji. 



Antoni Szymański 

profesor Uniwersytetu Lubelskiego. 

Zniesienie najemnictwa. 

i. 

Zwolennicy i przeciwnicy najemwictwa. Proponowane środki zamiany. 
Popularność idei. Istota zagadnienia. 

Najemnictwo jest odpowiednikiem kapitalizmu. Wpraw- 
dzie i w dawniejszych wiekach bywali najemnicy, ale najem- 
nictwo powstało w końcu XVIII w. W ustroju kapitalistycz- 
nym nastąpił rozdział własności narzędzi pracy i własności 
siły roboczej. Ci, którzy wykonują prace fizyczna, nie maja 
własności ani kapitału, ani surowców, ani maszyn i narzędzi. 
Nie są to odosobnione jednostki, jak nieraz było w średniowie- 
czu, gdy; majster wynajmował robotników na dzień lub krótki 
okres czasu, chociaż czeladnicy i uczniowie pracowali u niego, 
aie jest to cała liczna klasa ludzi, która, w swej masie, a nie 
w poszczególnych jednostkach, nigdy nie dochodzi do stano- 
wiska samodzielnego w. życiu gospodarczem. 

Najemnictwo miało zawsze wielu gorliwych zwolenni- 
ków wśjód ekonomistów liberalnych i industrialnych. Albo- 
wiem ułatwiając pracę i powiększając jej wydajność dzięki 
wolnemu współzawodnictwu, a z drugiej strony, pozostawia- 
jąc kapitałowi całkowitą swobodę działania, doprowadziło pro- 
dukcję do nieznanych dotąd rozmiarów. Wzrost produkcji po- 
większył ilość kapitału, pomnożenie ilości kapitału umożliwia 
przeznaczenie większych sum pieniężnych na v opłacenie siły 
roboczej, a im większa będzie zapłata, tern większa też stopa 
życiowa. Zarobek bowiem jest ilorazem, otrzymanym z podzie- 
lenia kapitału, przeznaczonego na opłacenie pracy, przez liczbę 
pracujących. Rozwojowi więc ustroju kapitalistycznego towa- 
rzyszy podnoszenie się dobrobytu warstwy robotniczej (J. Mili, 
Mac Culloch, J. Cairnes, Bastiat i in.). Zgodnie z tern głosił 
wielki agitator John Prince-Smith : Kapitalisierung ist Lohn- 
steigerung. Nadto najemnictwo uwalnia robotnika od ryzyka, 
związanego z prowadzeniem przedsiębiorstw i umożliwia mu 
pobieranie z góry stałego zarobku w określonych terminach za 



1 3 Antoni Szymański 



zrzeczenie się teji części, któraby na niego przypadła dopiera 
po dokonanej sprzedaży wytworu (J. B. Say). Robotnicy mają 
wolność zawierania umowy i stawiania warunków. Wolność 
tę osiągną w stopniu doskonałym, jeśli pozakładają giełdy 
pracy dla notowania cen pracy (de Molinari) i stowarzyszenia 
handlowe celem lepszego spieniężenia pracy, jako towaru 
(Guyot). Najemnictwo zatem jest najlepszym sposobem połą- 
czenia kapitału i pracy oraz sprawiedliwego podziału. Ody 
zaś niekiedy robotnicy zaznają jakiegoś cierpienia, będzie to 
albo konieczna ofiara i okup na drodze postępu społecznego, 
albo kara za lenistwo, marnowanie pieniędzy, nadmierną roz- 
wodczość: nędza jest tern piekłem, do "którego słusznie wpa- 
dają rodziny źle się prowadzące (Dunoyer). 

Mimo takiego optymizmu szkoły liberalnej, salarjat, 
prawie od pierwszych chwil swego istnienia miał przeciw 
sobie ekonomistów i działaczy, którzy mu wypowiadali walkę 
na śmierć i życie. Saiht-simoniści a później, idąc ich śladami, 
kolektywiści, zwłaszcza marksiści, widzieli w najemnictwie 
jedynie środek wyzysku robotników przez właścicieli kapi- 
tału, surowców i narzędzi. Oni to, wynajmując pracę, zabierają 
dla siebie owoce z tej pracy i płacą najemnikowi mniej, niż pra- 
ca warta. Najemnictwo jest wyzyskiem i nie może być czem 
innem niż wyzyskiem. To też, „jak jak pod względem czasu 
pracy, tak pod względem płacy najemnik znajduje się w gor- 
szeni położeniu od dawnego czeladnika 4 ' twierdzi K. Kautsky 1 ) 

Niemniej czarno malują stan rzeczy demokraci chrześci- 
jańscy, np. L. Blanc, Dehon, Gayraud, Naudet. Wprawdzie 
głoszą oni, że salarjat nie jest sam w sobie instytucja niespra- 
wiedliwą, bo w ustroju tym może być zachowana sprawiedli- 
wość między pracodawcami i robotnikami. Położenie robot- 
ników jest też na ogół lepsze niż za czasów niewolnictwa, atoli 
narzucone robotnikowi warunki czynią często jego życie nędz- 
niejszem i politowania godniejszem, niż był stan niewolników 
i pańszczyźnianych. Ci mieli przynajmniej zapewnioną odzież, 
jedzenie i mieszkanie; robotnik zaś, zwłaszcza gdy jest bez 
pracy, musi wyciągać rękę o pomoc i niejako siłą jest pchany 
do upadku i kradzieży "). Najemnictwo mniej też odpowiada 
naturalnemu porządkowi rzeczy, który dał człowiekowi zdol- 
ność pracy, jako jego własność, a więc i prawo do owoców 
tej pracy. Tymczasem zawierając umowę najmu,, robotnik 

') Zasady socjalizmu. 1906, * s. 20. 

Por. X. A. Szymański: Poglądy demokracji chrześcijańskiej 
we Francji. 1910, r. 90 — 91. 



Zniesienie najemnictwa 19 



uzależnia się od innych w korzystaniu ze swoich sił, zrzeka 
się ich użytku na korzyść kogo innego. Najem daje 'pracodaw- 
cy okazję do mniejszego szacowania robotników, do wyzyska- 
nia na swą gospodarcza korzyść swej przewagi oraz skła- 
nia do utożsamienia pracy ludzkiej z praca maszynowa. Taką 
jest bowiem natura ludzka, że się zwykle inaczej ceni zależ- 
nych od siebie, a inaczej równych sobie ł ) 

Do tego można dodać, że najem, usuwając robotników od 
własności wytworu, nie podnosi wydajności ich pracy; że nie 
pozwala robotnikowi korzystać *z wzrastającej i podniesionej 
dochodliwości przedsiębiorstwa, w razie zaś zastoju nie 
chroni go od zniżki zapłaty a prawie nigdy od oddalenia; że 
stwarza prawie z konieczności sprzeczność interesów w za- 
kresie napięcia pracy i podziału dochodu, co się wyraża 
w ciągłych i zażartych walkach między przemysłowcami i ro- 
botnikami. 

Różne podawano środki zastąpienia najemnictwa. Saint- 
simoniści i kolektywiści dążą do uspołecznienia produkcji. 
Skoro się usunie własność prywatną na rzecz własności wspól- 
ne}, wtedy zniknie klasa wyzyskiwaczy, t. i. klasa ludzi, wy- 
najmujących na swą korzyść pracę robotników, zniknie też 
państwo jako organizacja, służąca do ucisku warstwy wyzy- 
skiwanej. Wtedy też, jak stwierdza Lenin, „społeczeństwo całe 
będzie jednym biurem i jedną fabryką z równością pracy i ró- 
wnością płacy" "). Socjaliści zrzeszeniowi i kooperatyści, jak 
Buchez, R. Owen, Fourier, L. Blanc, pionerzy roczdalscy, pra- 
gną usunąć kapitalizm z pomocą stowarzyszeń i kooperatyw 
wytwórczych, banków wymiany i t. p. Na te samą w spół- 
dzielczość wytwórczą wskazują demokraci chrześcijańscy. 
Grupa pisarzy i działaczy katolickich, zebranych w r. 1882 
u księcia Lówensteina (późniejszy O. Raynnund Zak. Kazn.) 
w Haid celem wykonania uchwał ogólnego zjazdu katolików 
niemieckich w Frankfurcie, uchwaliła w ostatecznej redakcji 
Voigelsanga i Bredy wnioski, dotyczące umowy pracy, znane 
jako Haider Thesen. Według tych wniosków umowa pracy 
powinna być spółką, na mocy! której przemysłowiec i robotnik, 
postawieni zupełnie na równej i wolnej stopie, łączą się w celu 
wytwarzania dóbr ekonomicznych w ten sposób, że jedna 
strona daje swój kapitał, wiedzę, doświadczenie, druga — ■ 
pracę fizyczną, a wytworzony produkt należy wspólnie do 
obu stron i po sprzedaniu go obie strony dzielą się zyskiem 



') Yermeersch. Questiones Ue justitia 1904, s. 521 — 522. 
*) Państwo i Rewolucja 1919, s. 118. 



20 Antoni Szymański 



odpowiednio do udziału każdej z nich w produkcji. 1 ) Wreszcie 
syndykaliśei chcieliby oddać zarząd życia gospodarczego 
w ręce związków zawodowych, a anarchiści wolnych stowa- 
rzyszeń wytwórców. 

Przed wojna hasło usunięcia najemnietwa, jako normal- 
nej formy kooperacji pracy i kapitału, było wiec dość spopu- 
laryzowane w kołach, zajmujących się zagadnieniem społecz- 
nem. W tym względzie jest bardzo charakterystycznym list 
Biskupów irlandzkich z 11 lutego 1914 r., wydany po wielkim 
strejku i lokaucie w Dublinie. Biskupi przestrzegają przed pro- 
jektem, podanym przez syndykalistów, aby odrazu i przemocą 
strejkową usunąć przemysłowców. Dodają jednak: „Niech nam 
kto da albo poprostu niech zaproponuje rozumny projekt kie- 
rowania przemysłu przez robotników naszego kraju bez po- 
mocy przemysłowców, a Irlandczycy będą gotowi do wypró- 
bowania go... Cywilizacja nie może sobie pozwolić na to, aby 
się stała chaosem, ani w Irlandji ani gdzieindziej. Nie wywróci 
ona społeczeństwa ludzkiego, ani nie zmieni biegu postępu. 
Musimy mocno stać przy zasadach chrześcijańskich. Zatem, 
jeśli związki robotnicze nie mogą drogą uczciwą zdobyć kapi- 
tału, albo jeśli rozporządzają kapitałem, ale są niezdolne, w da- 
nych warunkach, do dobrego kierowania zakładami przemy- 
słowemi, to trzeba powiedzieć, że dobry robotnik, otrzymując 
zapłatę zwykłą, powinien swobodnie się utrzymać z tego, co 
zarabia." 2 ) Przeto Biskupi nie widzą zasadniczych przeszkód, 
uniemożliwiających zniesienie salarjatu, lecz tylko przypad- 
kowe: albo brak kapitału, albo nieprzygotowanie. 

Hasło więc było znane i popularne, natomiast realizacja 
tych dążeń przedstawiała się jako coś bardzo dalekiego i uto- 
pijnego. Zdawało się, że system najemnietwa utrwala się co- 
raz, silniej i obejmuje coraz szersze tereny. „Ustrój, pisał 
Bourguin w książce poświęconej badaniu rozwoju gospodar- 
czego Europy współczesnej, ustrój, ku któremu niesie nas roz- 
wój dziejowy, nietylko nie wyklucza najemnietwa, lecz prze- 
ciwnie przypuszcza jego rozszerzenie. Nie sam tylko kapita- 
lizm przez skupianie przedsiębiorstw powiększa liczbę najem- 
ników: rozwój współdzielczości, socjalizmu państwowego 
i gminnego wywołuje ten sam skutek, ponieważ jednostki, po- 
zostające na usługach stowarzyszeń spożywczych i przedsię- 

',) Garrrguet twierdzi, że ses (szkoły społecznej katolickiej) prć- 
fćrences plus ou tnotns avouees scraient, an foncl, pour le systeme d'asso- 
ciation. Rćgime du Trawił. 1008. I. 206. 

*) Cały list przytoczony w Le Mouvcmcnt Social. 77 (1914) 
201—218. 



Zniesienie najemnictwa 21 



biorstw publicznych, nie są niczeim innem, aniżeli „najemni- 
kami" 1 ) Okres tylko co minionej wojny zdaje sie utrwalił jesz- 
cze silniej panowanie najemnictwa na skutek tego, że stosunki 
najmu rozszerzył na te kategorie pracowników, którzy przed 
wojną nie uznawali się za najemników, t. j. na urzędników pry- 
watnych i państwowych. Mieli oni poczucie, że należą do ka- 
tegorji pracowników umysłowych i zawodów wolnych* że nie 
mogą się posługiwać strejkiem ani niwelującym wpływem 
związków zawodowych, lecz że lepsze stanowisko mają zdo- 
bywać własną pracą, inteligencją, indywidualnem wybiciem 
się, a nie poparciem masy. Zwłaszcza stosunku urzędników 
państwowych do państwa nie uznawano za stosunek najemny, 
i z tego powodu rządy i parlamenty, zwłaszcza we Francji, 
sprzeciwiały się przyznaniu urzędnikom państwowym prawa 
zakładania związków zawodowych. Wszelako, etatyzm pań- 
stwowy i podejmowanie w olbrzymich rozmiarach przez pań- 
stwo działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i po- 
działu; hypnotyzująca potęga związków zawodowych robot- 
niczych i oszołomienie*, pewne stchórzenie dotychczasowej 
klasy inteligentnej, bieda a niekiedy nędza i głód; zachwianie 
się wielu pojęć, na których się opierał dotychczasowy ustrój 
społeczny, wszystko to sprawiło, że we wszystkich prawie 
krajach stosunek urzędniczy upodobnił się do najemniezego 
lub wprost się z nim utożsamił. 

Z drugiej jednak strony wojna popchnęła naprzód spra- 
wę usunięcia najemnictwa. W Rosji bolszewickiej dokonano ter 
próby w roku 1917 pod postacią wprowadzenia kontroli robot- 
niczej i masowego kierownictwa. W kilku innych krajach 
ustawy lub dobrowolne umowy pracodawców i robotników 
wprowadziły instytucję udziału robotników w zyskach i w za- 
rządzie przedsiębiorstw. Nie jest to wprawdzie usunięcie 
salarjatu, ale poderwanie jego podstaw, wejście na drogę, 
która prowadzi przynajmniej 1 do zaniku dotychczasowej formy 
najemnictwa. Związki zawodowe, zwłaszcza angielskie, doma- 
gają się nacjonalizacji kopalń węgla i środków komunikacyj- 
nych, przyczem zastrzegają dla siebie duże wpływy. 

Wszelako usunięcie najemnictwa nie jest sprawą tak 
prostą, jakby się pozornie zdawać mogło. Zbiorowe bowiem 
pojęcie „salarjat" rozkłada się na kilka składników. Ważniej- 
sze ż nich są następujące. 1) własność prywatna kapitału i na- 
rzędzi pracy w rękach kapitalistów i przemysłowców, a poz- 



*) Bourguin, Systemy socjalistyczne a rozwój ekonomiczny. 
1909, s. 343. 



22 Antoni Szymański 



bawienie tej własności robotników, utrzymujących sic tylko ze 
sprzedaży swojej pracy; 2) wykonywanie kierownictwa przed- 
siębiorstwem przez właściciela— przemysłowca tub w jego 
imieniu oraz stosunek zależności robotnika od tego właściciela, 
przynajmniej, ale i koniecznie, w zakresie pracy gospodar- 
czej,; 3) pobieranie zysków z przedsiębiorstwa przez właści- 
cieli i pośredników handlowy cli. 

Zatem zniesienie najemnictwa jest równoznaczne 1) ze 
zniesieniem kapitalistycznej prywatnej własności kapitału, su- 
rowców i narzędzi i przekazaniem jej robotnikom lub przynaj- 
mniej społeczeństwu; 2) z usunięciem zysku, pobieranego do- 
tąd przez kapitalistę i pośrednika handlowego; 3) z usunięciem 
zależności w pracy od obcego kierownictw a. ściślej od pra- 
codawcy. 

Usunięcie jednego z tych składników nie znosi najem- 
nictwa. Państwo n. p. może być właścicielem i pracodawca 
— pozostaje zależność w pracy i utrzymanie się ze sprzedaży 
sweji pracy. Zniesienie najemnictwa nie sprzeciwia sie zasa- 
dzie podziału pracy, zwłaszcza wyodrębnieniu funkcyj pracy 
kierowniczej. Chodzi tylko o to, aby wykonywanie kierowni- 
ctwa nie było związane z tytułem własności. Teoretycznie 
rzecz biorąc, kierownictwo może być wykonywane przez sa- 
mych robotników, np. przez wspólne obrady i postanowienia, 
albo przez wybranych kierowników. Uległość względem ta- 
kiego wybranego kierownika, który może być zmienionym 
i którego kompetencję określa się, jest czemś innem, niż ule- 
głość względem pracodawcy. 

II. 

Własność prywatna. Kooperatywa. Kontrola robotnicza w Rosji sowiec- 
kiej. Socjalizacja. Korporacje i syndykalizin. Zakończenie. 

Najpierw wielkie zagadnienie własności prywatnej. Cho- 
dzi tu o prawa dotychczasowych właścicieli przedsiębiorstw. 
Inne stanowisko wobec tych praw zajmują pisarze społeczno- 
chrześcijańscy. inne socjalistyczni. Tamci uznają nietylko go- 
dziwość własności prywatmej jej pożytek, ale nawet koniecz- 
ność istnienia w społeczeństwie rozwiniętem. Własność bo- 
wiem z jednej strony najlepiej odpowiada tei przyrodzonej 
niezależności, skutkiem której człowiek sam stara się o zaspo- 
kojenie swoich potrzeb, a z drugiej strony najsilniej pohudza 
do powiększenia ilości i jakości 'pracy, co jest warunkiem 
wszelkiego postępu w życiu ludzkiem. Z tego powodu nie mo- 
żna usprawiedliwić ani uzasadnić masowego wywłaszczenia. 
a tembardziei wywłaszczenia bez odszkodowania. Nawet wła- 



Zniesienie najemnictwa 23 



sność kapitalistyczna nie jest zła sama w sobie. Tylko naduży- 
cia, związane z ustrojem własności, należy tępić. Natomiast 
socjaliści w samej istocie własności prywatnej widza źródło 
wszystkiego zła społecznego. Własność powstaje bowiem 
z wyzysku ekonomicznego i ucisku politycznego, wywieranego 
przez jedną klasę względem innej. Dlatego nietylko trzeba, ale 
należy „wywłaszczyć wywłaszczycieli". Z tern wezwaniem 
zwraca się Marx w Manifeście komunistycznym i w I. tomie 
Kapnału do robotników całego świata. 

Jednakowoż sprawa tytułu własności prywatnej nie 
przedstawia zasadniczej trudności. Zniesienie bowiem najem- 
nictwa nie wymaga koniecznie usunięcia wszelkiej własności 
prywatnej, lecz tylko tej własności, która, rozporządzając na- 
rzędziami pracy, wynajmuje do swego użytku pracę fizyczną 
Jub umysłową i wyzyskuje ją. Są wypadki, gdy usunięcie 
najemnictwa łączy się z zniesieniem własności prywatnej, np. 
w czasie socjalizacji. Ale można doskonale nojąć, że przedsię- 
biorstwa wytwórcze stają się własnością spółek, złożonych 
z robotników, albo własnością związków zawodowych. Będzie 
to tylko ewolucją własności, boi wtedy uczestnicy tych insty- 
tucyj staną się współwłaścicielami dóbr wytwórczych i właś- 
cicielami spożywczych. 

Przejście od starej formy do nowej, ustalenie się nowego 
typu organizacji zakładów wytwórczych może się dokonać nie. 
koniecznie na drodze wywłaszczenia, tembardziej, wywłasz- 
czenia bez odszkodowania. Niezawodnie będą wypadki sprze- 
daży przedsiębiorstw przedstawicielom nowej organizacji. 
Zdarzą się dobrowolne ugody obu stron, połączone z przeka- 
zaniem zakładów nowym właścicielom przez starych. Będzie 
i tak, że powstaną przedsiębiorstwa odrazu na podstawie no- 
wych zasad. Niektórzy pracodawcy sami oddadzą swe fabryki 
swym robotnikom. Jeśli nowy ustrój wykaże żywotność, to 
rozszerzy się i zapanuje nad ustrojem kapitalistycznym, który 
wtedy przejdzie do lamusu starożytności. 

Usunięcie zysku handlowego, pobieranego przez kupca 
i pośrednika, odbywa się już dzisiaj na drodze współdzielczości 
spożywczej. Stowarzyszeni zatrzymują przy; sobie to, co daw- 
niej pobierał w postaci czystego dochodu hurtownik lub 
detalista. Zresztą zasadniczą cechą współdzielni jest to, że 
nie dążą do osiągnięcia zysku i tern się różnią od zakładów 
kapitalistycznych, dla których zysk jest motorem i celem 
działania. 

Gdyby współdzielnie spożywcze prowadziły jednocześ- 
nie fabrykę, gdyby wytwarzały w własnych przedsiębior- 



24 Antoni Szymański 



stwach towary, sprzedawane w swoich sklepach, to doszlibyś- 
my do usunięcia zysku przemysłowego, który w ustroju ka- 
pitalistycznym dostaje sie przedsiębiorcy i kapitaliście. Wpra- 
wdzie i te fabryki nie pracowałyby dla zysku, ale właśnie dla- 
tego zostałoby w kieszeniach spożywców to, co ci, kupując 
towary nie współdzielcze, musieliby zapłacić kapitaliście. 
W niektórych krajach, głównie w Anglji. istnieje takie połą- 
czenie produkcji, ze współdzielczością spożywcza. W Polsce 
nie słyszałem o takim wypadku na większa skalę. Ale i w tam- 
tych krajach jest to ruch dotąd słaby. 

Usunięcie zysku przemysłowego może się dokonać rów- 
nież wprost na drodze współdzielczości wytwórczej, kiedy to 
sami robotnicy i pracownicy są właścicielami zakładu wy- 
twórczego. Tutaj też zanika inna charakterystyczna cecha na- 
jemnictwa, mianowicie zależność od pracodawcy, bo niema 
pracodawcy; robotnicy sami sobie sa pracodawcami!, jak sami 
są robotnikami, sami kierują przedsiębiorstwem w dziedzinie 
technicznej, handlowej i organizacyjnej, albo wybierają sobie 
kierowników. 

Niestety, współdzielczość nie jest tym silnym, potężnym 
prądem, któryby mógł stanąć do skutecznego współzawod- 
nictwa z ustrojem kapitalistycznym. Współdzielczość w obu 
postaciach, mających w omawianej tu sprawie doniosłe zna- 
czenie, tj. współdzielczość spożywcza, uzależniająca od siebie 
produkcję we własnych zakładach wytwórczych i współ- 
dzielczość wytwórcza, rozwija się bardzo słabo, aczkolwiek 
jej początki sięgają początków dziewiętnastego stulecia. W r. 
1831 Buchez, jeden zi poprzedników chrześcijańskiego ruchu 
społecznego, naszkicował plan kooperatywy wytwórczej, we- 
dług którego powstała pierwsza współdzielnia złotników w ro- 
ku- 1834. 

Ważniejszą jednak rzeczą, niż ten słaby rozwój jest co 
innego, mianowicie to, że większość współdziclni spożywczo- 
wytwórczych, a zwłaszcza wytwórczych utrwala system pra- 
cy najemnej a wraz z nim — zysk i zależność w pracy od pra- 
codawcy. W sklepach współdzielczych i w. fabrykach, będą- 
cych własnością stowarzyszeń spożywczych, przeważnie pra- 
cują, nie stowarzyszeni, ale najemnicy, zarówno fizyczni, jak 
umysłowi. Współdzielnie wytwórcze zazwyczaj ograniczają 
liczbę członków, stanowią koło zamknięte i, gdy się przedsię- 
biorstwo rozwija, poprostu wynajmują robotników, majstrów,, 
inżynierów, dyrektorów, nie dopuszczając ich do członkostwa 
i do dochodu. Tylko spółdzielnie słabsze i nie obracające wiel- 
kiemi kapitałami są obsługiwane przez członków. Urzędowe 



Zniesienie najemnictwa 25 



sprawozdanie francuskie o stanie współdzielili wytwórczych 
robotniczych w d. 1. stycznia 1911 r. podaje następujące dane. 
Współdzielni, złożonych zasadniczo tylko- z robotników, zgod- 
nie z ustawą z 29. grudnia 1906 r.. było wtedy 498 (1. stycznia 
1910 r. 510). W kooperatywach, które podały liczbę swych 
członków, było stowarzyszonych 19,520 (w r. 1910 20,437 
w 510 kooperatywach). 350 współdzielni wykazało auxiliaires, 
robotników, przyczem w tych 350 kooperatywach było 13,174 
stowarzyszonych i 7,326 najemników, a w 106 współdzielniach 
z których 50 należało do przemysłu budowlanego, liczba na- 
jemników była wyższą od liczby stowarzyszonych. ') Nieco 
lepszy stan rzeczy jest w Anglji, w której najemnicy są za- 
zwyczaj członkami stowarzyszeń spożywczych lub rzadziej 
wytwórczych. Ale to nie zmienia postaci rzeczy, że ci najem- 
nicy organizują się w związki zawodowe, że kooperatywę 
traktują jak pracodawcę, z którym walczą o warunki pracy, 
niekiedy za pomocą strejku. 

Tym sposobem współdzielnia, zwłaszcza wytwórcza, za- 
mienia się na rodzaj spółki akcyjnej. 

Ludowcy szerzą po wsiach naszych ideę kooperatyw 
rolnych. Chodzi o to, by służba folwarczna lub inna grupa 
bezrolnych brała w spólne posiadanie i zarządzanie cały ma- 
jątek, przeznaczony na sprzedaż. Jest rzeczą bardzo cieka- 
wą, czy te kooperatywy rolne, o ile się przyjmą i rozszerzą, 
czy zamienią się na rodzaj spółek akcyjnych, czy też pozosta- 
ną kooperatywami, dostępnemi i dla niezałożycieli. 

Dlaczego współdzielnie ulegają takiej wstecznej ewolu- 
cji? Dlatego, że ludzie w sprawach gospodarczych kierują się 
zasadą korzyści gospodarczej. Jeśli kooperatywa wytwórcza 
idzie gorzej, chętnie przyjmują nowych członków, którzy wno- 
szą udziały lub prace. Ale jeśli się kooperatywa rozwinęła ka- 
pitałem, pracą i zabiegliwością, a często ofiarami dotychczaso- 
wych członków, to ci niechętnie dzielą się korzyściami, które 
daje zakład, z ludźmi nowymi, którzy się w niczem nie przy- 
czynili do powodzenia przedsiębiorstwa. I czy ich za to można 
ganić? 

Bolszewicy wprowadzili radykalną próbę zniesienia 
najemnictwa dekretem o robotniczej kontroli przedsiębiorstw. 
W punkcie c ustępu II „Deklaracji praw ludu pracującego i wy- 
zyskiwanego", będącej pierwszą częścią Praw Zasadniczych 
Rosji sowieckiej z 23 listopada 1917 r. czytamy co następuje: 



*) Amnee sociale internationale. 3 (1912) 458—459. Wyd. Action 
Populaire , Reims. 



26 Antoni Szymański 



.Jako pierwszy krok do zupełnego objęcia na własność przez 
sowjecką republikę robotnicza i włościańska fabryk, kopalń, 
kolei żelaznych i innych środków produkcji i transportu za- 
twierdza się 1 ) sowjeckie prawo o kontroli robotniczej i o Naj- 
wyższej Radzie Gospodarstwa Ludowego w celu gwaranto- 
wania władzy pracujących nad wyzyskiwaczami" 2 ). Sam de- 
kret o robotniczej kontroli, wydany 14 listopada 1917 r., był 
ogłoszony dopiero 16 listopada 1918 r. 

Dekret ten 3 ) zatrzymuje dotychczasowych kierowników, 
czy to będą właściciele, czy urzędnicy (p. 7). Teoretycznie oni 
kierują zakładem. W szczególności p. 10 nakłada na nich, 
wspólnie z przedstawicielem robotników i personelu urzędni- 
czego, obowiązek utrzymania „wzorowego porządku, dyscy- 
pliny oraz zachowania majątku w całości", pod groźba surowej 
odpowiedzialności przed państwem. Celem kontroli jest „pra- 
widłowe urządzenie gospodarstwa społecznego" (p. 1), zatem 
kontrola poszczególnych fabryk, to tylko dział powszechnej 
kontroli. Z tego powodu „wprowadza się ją do wszystkich 
zakładów przemysłowych, handlowych, bankowych, rolnych, 
przewozowych, cio współdzielni i kooperatyw wytwórczych, 
do wszystkich przedsiębiorstw, które zatrudniają robotników 
lub oddają robotę do domów" (p. 1). Niemniej obszerny jest za- 
kres kompetencyjny, Nowa bowiem instytucja obejmuje „kon- 
trolę wytwarzania, kupna i sprzedaży towarów i surowców, 
przechowania ich i finansowej strony przedsiębiorstw" (p. 1). 
Organy kontrolne mają prawo dozorować produkcję i ustalać 
najniższą miarę produkcyjną zakładu (p. 6), kontrolować ko- 
respondencję i wszystkie książki, przyczem tajemnica zawo- 
dowa została zniesiona (p. 7). „Kontrolę wykonują robotnicy 
przez pośrednictwo wybranych w danym przedsiębiorstwie 
organów, jak rady fabryczne. Komitety fabryczne, rady star- 
szych i t. d„ przyczem do tych organów należą przedstawi- 
ciele pracowników i personelu technicznego" (p. 2). Przy wyż- 
szych organach istnieją komisje, złożone ze specjalistów 



\) Deklaracja ta była ogłoszona w 1017 r., została jednak zatwier- 
dziona dopiero na trzecim zjeździe Sowietów w styczniu 1918 a opubli- 
kowana wraz z drugą częścią Praw Zasadniczycb 10 lipca 1018 r. 

'') Prawa Zasadnicze przytacza w całości Jan Parandowski: Bol- 
SZewizm i bolszewicy w Rosji. 1920. 

•) Przekład niemiecki podał II. Klibanski, Die Gesetzgebung der 
Bolschewiki. 1920 101 — 103. Jest to drugi tom (Juelleu und Studiem 
wydawanych u Teubnera w Lipsku przez Osteuropa-Institut in Berlin. 
Podobny przekład dekretów bolszewickich po francusku: R. Labry, 
l'ue Lćgislation communiste. Paris 1920. 



Zniesienie najemnictwa 27 



<techników, buchalterów itd.), którzy przychodzą z pomocą 
przedsiębiorstwom w zakresie swojej dziedziny. 

Zatem kontrola robotnicza zachowywała dotychczaso- 
wych właścicieli i personel urzędniczy i techniczy, odbierała 
im jednak samoistne stanowisko kierownicze. Całe prowadze- 
nie przedsiębiorstwa w zakresie zaopatrzenia w surowce, na- 
rzędzia i kapitał, w zakresie techniki wytwórczej, handlowej 
i finansowej oddawała pod kontrolę, a właściwiej pod kiero- 
wnictwo robotników, skoro właściciel i dotychczasowy kiero- 
wnik musiał poddać się rozporządzeniom ciał kontrolujących 
(p. 8), do których sam nie należał, tembardziej, że zadanie per- 
sonelu urzędniczego i technicznego nie było dostatecznie jas- 
ne. Robotnicy stali sie właściwymi kierownikami przedsiębior- 
stwa a dotychczasowi właściciele i mianowani przez nich kie- 
rownicy zeszli na stanowiska podwładne. I dlatego, choć de- 
kret ustalał tylko kontrolę, w praktyce oznaczał zniesienie na- 
icmnictwa. 

Instytucja kontroli robotniczej zawiodła całkowicie. Zde- 
zorganizowała wewnętrzny ustrój fabryki, obniżyła do możli- 
wie najniższego stopnia wydajność pracy, zabiła wszelki po- 
ste.) techniczny i uniemożliwiła zużytkowanie siły umysłowej 
w dziedzinie produkcji i organizacji, roztrwoniła majątek fa- 
bryczny i kapitał. Ostatecznie została zniesiona uchwałą 
Wszechrosyjskiego Komitetu Wykonawczego z dnia 29. 
kwietnia 1918 r., o czem pisze „Ekonomiczeskaja Źizń". „Głó- 
wną przyczyną katastrofalnego położenia, w jakiem się znaj- 
duje przemysł rosyjski, stanowi brak wszelkiej karności i ładu 
w fabrykach. Rady fabryczne i komitety fabryczne, które po- 
wołane były do zaprowadzenia porządku w fabrykach, przy- 
niosły tylko szkodę, spowodowały zanik pozostałych resztek 
dyscypliny, pociągnęły za sobą kompletne roztrwonienie in- 
wentarza fabrycznego. Wszystkie te przyczyny zmusiły nas 
do zawieszenia rad fabrycznych i postawienia na czele waż- 
niejszych fabryk — dyktatorów z nieograniczoną władzą nad 
życiem i śmiercią robotników" 1 ). 

Dlaczego kontrola robotnicza zawiodła? Czy z istoty 
swej była niezdolna do życia, czy też okazała się szkodliwą 
jedynie ze względu na miejscowe warunki? 

Bolszewicy popełnili ten olbrzymi błąd, że powierzyli 
kontrolę nieprzygotowanej do tego masie robotniczej. Gdyby 
związki zawodowe istniały oddawna w Rosji, gdyby wycho- 
wywały robotnika nie tylko politycznie, ale wtajemniczały go 



*) 11. von Kckardt. Szkice z Rosji bolszewickiej. 1920 4 — 5. 



28 Antoni Szymański 



w bieg fabryki, w stan koniunktury handlowej i finansowe* 
i dawały mu wykształcenie ekonomiczne i techniczne; gdyby 
wspólna z fabrykantami praca w sadach rozjemczych i komi- 
sjach polubownych nauczyła robotników, jakich warunków 
wymaga dobre prowadzenie przedsiębiorstwa i czem w zakła- 
dzie jest sam przemysłowiec i jego pomocnicy; gdyby robot- 
nicy rosyjscy byli pod tym względem podobni do robotników 
angielskich, toby wtedy kontrola robotnicza miała inne skutki. 
Nie byłoby znęcania się nad inżynierami i dyrektorami, nie by- 
łoby naruszania podstawowych prawideł administracji fa- 
brycznej i działalności przemysłowo-handlowej. Ciemny ro- 
botnik nie mógł spełnić tych zadań, do których wykonywania 
potrzeba i nauki i inteligencji i pracowitości. Rzecz to charak- 
terystyczna, że wszyscy odpowiedzialni przywódcy socjaliz- 
mu wykazują niemożliwość natychmiastowego objęcia przed- 
siębiorstw w zarząd robotników. Tak Kautsky, Bauer i inni. 
Atoli najbardziej pouczającem jest stanowisko Confederation 
Generale de France, grupy, którą słusznie oskarżają o dążno- 
ści anarchistyczne. W listopadzie 1918 r. podała ona nową 
formułę dla swoich dążeń, wyrażającą potrzebę podniesienia 
produkcji przez większą intensywność pracy jako obowiązek 
robotników i postęp techniki produkcyjnej jako obowiązek pra- 
codawców, którzy muszą zostać. Pour la classe ouvriere: Ma- 
ximum de production dans le minimum de temos de presence 
pour un maximum de salaires; pour le patronat: Maximum de 
developpement de Poutillage pour un maximum de rendement 
avec minimum de frais generaux. W tymże duchu przeciwko 
zbyt pospiesznemu przejmowaniu przedsiębiorstw w zarząd 
robotniczy przemawiali Keufer, Jouhaux. Jedynie niektóre od- 
łamy robotników angielskich na serjo dążą do urzeczywist- 
nienia „demokracji przemysłowej" przez oddanie zarządu 
przedsiębiorstw w zarząd związków zawodowych. 

jak ryzykownie wobec takiej ostrożności robotników za- 
chodnich wygląda przedsiębiorczość i odwaga robotników ro- 
syjskich. 

Że robotnicy rosyjscy zlekceważyli sobie znaczenie pra- 
cy inteligencj/i zawodowej i przemysłowej! oraz, że zabrali się 
do rzeczy, na której się nie znają, to łatwo zrozumieć, skoro 
się sobie przypomni, że każdy robotnik chętnie gotów podnieść 
się w hierarchii społecznej i, że cały duch marksizmu zmierzał 
do gloryfikacji pracv fizycznej, do mesjanizmu warstwy ro- 
botniczej a pomiatania pracą umysłową w produkcji. Przemy- 
słowiec, fabrykant był zawsze uważany za wyzyskiwacza bez 
względu na to, czy był kapitalistą czy nim nie był. Natomiast 



Zniesienie najemnictwa 29 



jest wprost niezrozumiałą niechęć Lenina do „inteligencji bur- 
żuazyjnej", do tych „panów inteligentów, którzy zachowali 
nałogi kapitalistyczne". Lenin jest zdania, że inteligencja ta 
będzie służyła „uzbrojonemu proletariatowi' 4 tak, jak służyła 
dotąd kapitalistom, byleby ją pozostawić przy żłobie. Znacze- 
nie zaś dla społeczeństwa i państwa pracy, wykonywanej 
przez inteligencję, sprowadza do minimum, poprostu anihiluje 
jak długi Rosji wobec zagranicy. „Kultura kapitalistyczna — 
pisze w „Państwie i Rewolucji" — stworzyła wielką wytwór- 
czość, fabryki, koleje żelazne, pocztę, telefony itd., a na tej 
podstawie olbrzymia większość funkcyj starej władzy pań- 
stwowej tak została uproszczona i może być sprowadzona do 
tak prostych czynności rejestracji, zapisywania, kontroli, że 
funkcje te będą zupełnie dostępne wszystkim ludziom piśmien- 
nym, że funkcje te będzie można wykonywać za zwykłą płacę 
roboczą robotnika". 1 ) „Obalić kapitalistów, pokonać żelazną rę- 
ką uzbrojonych robotników opór tych eksploatatorów, roz- 
bić maszynę biurokratyczną współczesnego państwa, a stanie 
przed nami uwolniony od pasożytnietwa, wysoko technicznie 
skonstruowany mechanizm, doskonale mogący być uruchomio- 
nym przez zjednoczonych robotników, którzy zaangażują tech- 
ników, kierowników, buchalterów, opłacając ich tak, jak wo- 
góle wszystkich państwowych urzędników, płacą najemną 
robotnika" 2 ) „Obrachunek i kontrola uproszczona jest przez ka- 
pitalizm nadzwyczajnie, sprowadza się do niezwykle prostych, 
dla każdego piśmiennego człowieka dostępnych czynności no- 
towania i zapisywania, znajomości czterech działań arytme- 
tycznych i wydawania odpowiednich pokwitowań. Kiedy wię- 
ksza część ludności zacznie wykonywać samodzielnie i pow- 
szechnie takie obliczenia i taką kontrolę kapitalistów, zamie- 
nionych obecnie w pracujących, i panów inteligentów, którzy 
zachowali nałogi kapitalistycznego ustroju, wtedy kontrola ta- 
ka stanie się rzeczywiście powszechną, ogólną, wszechstron- 
ną, wszechludową". 3 ) Jest to niesłychanie mechaniczne uję- 
cie społecznego rozwoju. Warstwa inteligentna straciła tu 
główną funkcję swą społeczną, kierownictwo, które się dosta- 
ło w nieprzygotowane ręce. Ale przecież między ideą zniesie- 
nia najemnictwa a ideą mechanizmu społecznego oraz wytę- 
pienia inteligencji zawodowej niema nawet pozornego związku. 
W Rosji sowieckiej nastąpiło tylko przypadkowe, pod tym 



') Str. 66. 
3 ) Str. 72. 
3 ) Str. n8. 



30 Antoni Szymański 



względem zetknięcie, będące niezawodnie skutkiem innych 
przyczyn. 

Natomiast użyty środek zastąpienia pracodawcy był za- 
sadniczo i ze względu na warunki błędny. 

Bolszewicy, bowiem na miejsce jednostkowego (pojęcio- 
wo) zarządu, posiadającego pewien autorytet ekonomiczny, 
wprowadzili „masowe kierownictwo" przedsiębiorstwa przez 
ogół robotników. Już to jest charakterystyczne, że wyborów 
do ciała kontrolującego nie dokonywa się przez pośrednictwo 
organizacyj, np. związków zawodowych, ale na zebraniach 
ogólnych pracowników zakładu, które bardzo łatwo zamie- 
niają się na wiece i wysyłają nie znawców, lecz dobrych lub 
popularnych mówców. Nadto, według Praw Zasadniczych 
przedstawiciele robotników mogą być każdej chwili odwołani. 
„Wyborcy, którzy posłali do sowjetu swego kandydata, mają 
prawo w każdym czasie go odwołać i odbyć nowe wybory, 
stosownie do ogólnych prawideł" (ustęp 15 roz. IV). Ta sama 
zasada ustaliła się w praktyce kontroli robotniczej. Mamy 
więc zarząd kolegjalny; ^dwołalny częściowo lub w całości 
w każdym czasie, złożony z nieprzygotowanych do tego ludzi 
i mający być wyrazem rządów całej masy robotniczej. Taka 
instytucja musiała zawieść. 

Rządy kolektywne bowiem zawsze są rządami ujemnemi 
lub niedoskonałemi; im kierownictwo ma być sprężystsze, tein 
musi być bardziej zcentralizowane, a już zupełnie muszą za- 
wieść rządy kolegialne elementów ciemnych, wykonywane 
w zakresie, spraw zawiłych i wymagających szerszego hory- 
zontu myśli. Można wspólnie obradować, wspólnie uchwalać 
postanowienia i w tern znaczeniu można mówić o „przyciąga- 
niu szerokich mas do zarządu", ale wykonania nie jest Zdolna 
dopełnić masa; wykonanie, działanie zawsze musi być jedno- 
stkowe i zcentralizowane. Nadto masowy zarząd jest zbyt 
ciężki i powolny wobec ruchliwości życia gospodarczego. Ogół 
robotników jest i zawsze będzie zbyt mało obeznany z ży- 
ciem gospodarczem i techniką, aby mógł bezpośrednio kiero- 
wać produkcją. Do tego przekonania bolszewicy doszli po bar- 
dzo kosztownej próbie. Na IX zjeździe Rosyjskiej Partji Komu- 
nistycznej w sprawie związków zawodowych (w r. 1920) 
uchwalono: „Związki zawodowe powinny wziąć na siebie za- 
danie wyjaśnienia szerokim kręgom klasy robotniczej koniecz- 
ności przebudowy aparatu zarządu przemysłowego w kierunku 
jaknajwiększej elastyczności i pracowitości, co może być 
osiągnięte na drodze przejścia do maksymalnej redukcji ko- 
legiów rządzących i stopniowego wprowadzenia jednostkowe- 



Zniesienie najemnictwa 31 



go zarządu bezpośredniego jednostek wytwórczych". Dlacze- 
go? Bo „jednostkowy zarząd wymaga doboru osć»b kompe- 
tentnych i gwarantuje maximum wydajności i odpowiedzial- 
ności", 1 ) czego oczywiście nie może być przy zarządzie ma- 
sowym. 

Należy wreszcie wspomnieć o przejawach pierwotnego 
egoizmu. Warunkiem istnienia wspólnej własności i kolektyw- 
nego zarządu jest świadomość wspólnego dobra, powstałego 
na gruzach dobra indywidualnego. Tymczasem pojęcie dobra 
osobistego jest bardzo silne wśród ludzi. Co więcej, powstaje 
pewne poczucie własności względem przedmiotu, który się 
wytworzyło liib którym się posługiwało w pracy. Człowiek 
wkłada w taki przedmiot, jakby część samego siebie i dlatego 
uznaje go za „swój". Fakt ten — w postaci negatywnej i po- 
zytywnej — był przyczyną, że robotnicy sowieccy rozgrabili 
dobro fabryczne. Każdy .z nich uznawał za „swoje": maszynę, 
którą obsługiwał, narzędzie, którem pracował, płot, którym 
była otoczona Jego" fabryka i t. d. 

Jest to rzecz wprost tragiczna, że sposób zniesienia 
najemnictwa, podawany przez jego nieprzejednanych wrogów, 
nie prowadzi do celu. Socjalizacja produkcji ma oznaczać 
przejście narzędzi pracy na własność robotników, względnie 
społeczeństwa. Ponieważ przedstawicielem społeczeństwa jest 
rząd państwowy, przeto socjalizacja oddaje zarząd produkcji 
(a w związku z tem i zarząd podziału) w ręce tego rządu. 
Zmienił się pracodawca: zamiast tysięcy czy setek pracodaw- 
ców jednostkowych i zarządów spółek i trustów, mamy jed- 
nego pracodawcę — rząd państwowy, zamiast wielu kapitali- 
stów mamy jednego — rząd państwowy, atoli robotnicy po- 
zostali tem, ezem byli, robotnikami, którzy pracują w obcym 
przedsiębiorstwie, bo żaden z nich nie jest ani właścicielem, 
ani współwłaścicielem zakładu. 

Tak się stało w Rosji. Zniesienie salarjatu miało się tam 
dokonać w dwu okresach: najpierw za pośrednictwem kon- 
troli robotniczej, a później drogą socjalizacji. Kontrola za- 
wiodła. Natomiast socjalizacja sprawiła, że państwo rosyjskie 
stało się jednym wielkim przedsiębiorcą kapitalistycznym. Za- 
rządza on przez swoich urzędników, wedle konstytucji wybie- 
ranych a w rzeczywistości mianowanych. Robotnicy są ro- 
botnikami, opłacanymi w pieniądzach lub w naturze przez pra- 
codawcę — rząd państwowy. Co więcej, rząd ten — w imię 



J ) Uchwały te w całości przytoczone w książce: Ruch zawodowy 
w Rosji sowieckiej. Szkic, historyczny i materjały. 1921. 



32 Antoni Szymański 



zasady, że jest rządem republiki proletariackiej — nietylko 
zniósł prawo strejku a opornych każe deportacją, nietylko 
wprowadził przymusową pracę, armję pracy, urządzoną na 
sposób zupełnie wojskowy, z wojskowym rygorem (w pocz. 
1920 r.), ale nadto upaństwowi! związki zawodowe. Trockij 
ma zasługę tego dzieła. Skoro związki zawodowe mają speł- 
niać funkcje gorpodarcze, niech je spełniają; skoro państwo 
jest proletariackie, niech związki będą organami państwa, aby 
innych nie tworzyć. Trockij tedy ujął kolejarzy w ramy dy- 
scypliny wojennej. Zniósł zasadę wybieralności. Oddał władzę 
nad całem życiem kolejowem w ręce komisarzy politycznych. 
Związki stały się organami państwa a ponieważ to państwo 
jest kapitalistyczne i despotyczne, więc są despotycznie i po 
kapitalistycznemu rządzone. 1 ) Lenin w „Die nachsten Aufgaben 
der Sowiet-Macht" 2 ) usprawiedliwia w taki sposób użycie 
despotycznej siły w zarządzie pracy. Pierwsze zadanie rewolu- 
cji zostało dokonane, mianowicie dotychczasowi wywłaszczy- 
ciele są wywłaszczeni, burżuazja zgnieciona, tak iż się nie pod^ 
niesie z tego pogromu do nowego wyzysku. Teraz naileży 
wprowadzić drugie zadanie, polegające na utrwaleniu obra- 
chunku i kontroli. Żeby zaś to osiągnąć, należy z jednej strony 
uczynić krok wstecz i wejść w kompromis z siłami techniezne- 
mi, głównie z zagranicy, które trzeba zaangażować do' pracy 
w zakładach komunistycznych, z drugiej strony trzeba przy- 
wrócić pilność i wydajność pracy fizycznej oraz porządek i dy- 
scyplinę w zakładzie, czego się nie osiągnie bez użycia despo- 
tycznego przymusu, w ciągu kilku a może kilkunastu lat. 

Nie usunąwszy więc stosunku zależności i pracy w obcem 
gospodarstwie, socjalizacja znosi jednak zysk przemysłowy 
i handlowy, obciąża wszakże produkcję kosztem utrzymania 
licznej biurokracji. 

Zupełnie to samo trzeba powiedzieć o upaństwowieniu 
i etatyzmie o socjalizmie państwowym oraz o udziale robot- 
ników w zarządzie przedsiębiorstw, jak to uchwaliły np. Niem- 
cy, Austrja, Czecho-Słowacja. Udział w zarządzie, o ile się 
. nie zamienia na spółkę pracy ii kapitału albo na rzeczywiste kie- 
rownictwo przedsiębiorstwa przez pośrednictwo związku za- 
wodowego, nie zmienia postaci rzeczy, bo przypuszcza z na- 
tury rzeczy istnienie salarjatu, łagodzi tylko zależność przez 
to, że w zarządzie są przedstawiciele robotników. Wreszcie 



ł ) Por. Kuch zawodowy w Rosji Sowieckiej. Str. 31. 

■) Berlin. 1919 (62). N. 3 der Kommunistischen Bibliothelc. 



Zniesienie najemnictwa 33 



nie znosząc zysku, dostosowuje tylko zarobek do dochodliwo- 
ści przedsiębiorstwa. 

Syndykalizm francuski, chrześcijańsko-społeczny kie- 
runek, zwłaszcza francuski i austriacki, pewien odłam bolsze- 
wizmu rosyjskiego, Guild socialism angielski. Planwirtschaft 
Rathenau'a i Wiessela dążą do tego, by związki gospodarcze 
wzięły w swoje ręce organizację produkcji. Przyczem jedni 
(Hitze Fr., Vogelsang, De la Charge du Pin i! in.) chcieliby 
do tego zużytkować korporacje zawodowe, skupiające wspól- 
nie robotników i pracodawców jakiegoś określonego działu 
pracy gospodarczej; inni (Rathenau, Wiessel, Stinnes) proponu- 
ją wyzyskać organizacje klasowe, tj. związki zawodowe robot- 
nicze z jedneji strony a trusty i związki przemysłowe praco- 
dawców z drugiej strony, złączywszy je w pewną całość przez 
pośrednictwo wspólnych delegacyj; inni wreszcie (syndyka- 
lizm francuski, Guild socialism, G. Cole, S. Hobson i in.) mają 
na widoku tylko robotnicze związki zawodowe. Wszelako są 
to dopiero albo projekty, które nie przeszły próby życiowej, 
albo też próby, które nie znoszą najemnictwa. W pierwszym 
systemie i w drugim mamy prywatnych przemysłowców i ro- 
botników, aczkolwiek robotnicy zyskaliby znaczny wpływ na 
organizację samej produkcji, nie mówiąc już o organizacji po- 
działu. Najemnictwo pozostaje silnym zwłaszcza w systemie 
Planwirtschaft, który w swej istocie jest krańcowym kapita- 
lizmem, złączonym z centralistycznemi dążnościami socjalizmu. 
Socjalizm korporacyjny, według Cole'a jako Self-Government 
in Industry (tytuł książki z 1917) polega na tern, że państwo 
przejmuje na własność narzędzia pracy i wynajmuje je stowa- 
rzyszeniom zawodowym. Organizacją produkcji zajmują się 
stowarzyszenia w porozumieniu z państwem. Państwo z natu- 
ry swej jest bowiem organizacją spożywców, którzy mają jed- 
nakowe w całym kraju interesy; korporacje zawodowe są wy- 
razem interesów produkcyjnych, różnych dla różnych grup 1 ). 
W tym duchu niektóre grupy robotnicze potworzyły korpo- 
racje, np. robotnicy budowlani celem budowy domów. Sekre- 
tarzem tej organizacji jest S. G. Hobson, inny teoretyk t. z w. 
demokracji przemysłowej. Taki ustrój pracy usuwa zysk, po- 
bierany dotąd przez kapitalistę i pośrednika, znosi zależność 
w pracy od kierownictwa, związanego z osobą przemysłowca, 
ale niezawodnie ulegnie temu samemu wykoszlawieniu, co 
i współdzielnie wytwórcze, zamieniając się w rodzaj towarzy- 
stwa akcyjnego. 

*) Por. też G. D. H. Cole i W. Meller, Socjalizm cechowy, Lwów, 
1921. (32). 

3 



34 Antoni Szymański 



Z rozważali, podanych powyżej, wynika, że dotąd żadna 
z proponowanych instytucyj nie odpowiedziała swemu zadaniu, 
t. j. całkowitemu zniesieniu najemnictwa. Teoretycznie najdo- 
skonalej mogłyby spełnić to zadanie współdzielnie, związki 
zawodowe, złożone z robotników i pracowników, spółki kapi- 
tału i pracy; najgorzej — teoretycznie i praktycznie — spełnia 
je socjalizacja. Wszystkie jednak te nowe formy organizacji 
przemysłu posiadają wybitne braki, o których wyżej mówi- 
łem, a które nie rokują szybkiego zaniku salarjatu. We wszyst- 
kich też pozostaje zależność pracy, jako wynik podziału pracy 
i społecznego współżycia. Ale ta zależność ulega wielkiej prze- 
mianie: z zależności obcemu kierownictwu, będącemu funkcją 
posiadania kapitału, zamienia się na zależność kierownictwu 
z wyboru i z umowy. Z tern się jednak wiąże nowe zagadnie- 
nie, o ile może być utrzymaną taka wolna karność zakła- 
dowa zamiast przymusowej. Jeśliby można uczynić pewne 
porównanie z życiem państwowem, możnaby było powiedzieć, 
że powodzenie takiego dobrowolnego posłuszeństwa zależy 
od stopnia społecznej kultury. 

Pozostaje jeszcze zagadnienie, czv te nowe formy będą 
miały dość siły i kapitału, aby wytrzymać współzawodnictwo 
kapitalistycznego salarjatu, będącego w całej pełni rozwoju. 
Ale to nie dotyczy zasadniczej strony zagadnienia, lecz tylko 
łatwości lub trudności realizacji. 

Z tego wszystkiego wynika, że najemnictwa. które obok 
stron dodatnich, ma także ujemne, jak zresztą wszystkie dzieła 
ludzkie, nie jest instytucją nienaruszalną, że owszem zostało 
poderwane w swem istnieniu w dotychczasowej formie, a nad- 
to, że wszelka reforma musi być rozumnie i stopniowo wprowa- 
dzana, a nie siłą dyktatury rewolucyjnej, bo wtedy powstaje 
chaos i upadek; że jednak rychłej i powszechnej zmiany ocze- 
kiwać nie można, gdyż wszystkie próby zastępcze są kulawe 
lub słabe. Dodaję, że o próbie włoskiej z sierpnia i września 
190G r . zajęcia siłą fabryk, zwłaszcza metalurgicznych w Tu- 
rynie i Medjolanie w posiadanie robotników, nie mówiłem nic, 
bo próba skończyła się materialną ruiną i kapitulacją robotni- 
ków z głównego dążenia. 



II. Przegląd piśmiennictwa. 

A. Dział prawniczy. 

1. Prawo konstytucyjne i administracyjne. 

Jaworski Władysław Leopold P r o f. Prawa państwa 
polskiego, Zeszyt II. A: Konstytucja z dn. 17 marca 1921, Pra- 
wo polityczne od 2/X. 1919. do 4/VII. 1921, Kraków 1921, 
Spółka wydawnicza, str. 873. 

Niezwykle cenne i pracowite dzieło, przedstawiające pierwszą 
próbę opracowania pewnych komentarzy do uchwalonej konsty- 
tucji polskiej. Autor czyni to w ten sposób, iż przy poszczególnych 
artykułach konstytucji kreśli swoje , uwagi, a jednocześnie zamiesz- 
cza tekst ustaw i rozporządzeń, związanych z treścią odnośnego 
paragrafu, a wydanych w okresie od 2/X. 1919. do 4/VII. 1921 r. 
Szczególnie obfite jest prawodawstwo związane z unifikacja Polski, 
9 zamieszczone po wstępie do konstytucji oraz prawodawstwo od- 
noszące się do organizacji ministerstw, zamieszczone przy art. 63. 
Uwagi autora są częściowo wyjaśniające tekst konstytucji, 
częściowo krytyczne, wskazujące na ujemne konsekwencje z od- 
nośnych artykułów płynące, częściowo zaś doradcze, wskazujące 
na konieczne uzupełnienia w czasie jaknajszybszym. Na początku 
książki autor kreśli uwagi ogólne o konstytucji polskiej, widząc 
w niej walkę dwóch światopoglądów: wiejskiego i miejskiego. 

A. P. 

Starzyński Stanisław, Konstytucja państwa polskiego, 

Lwów, 1921, Gubrynowicz, str. 79. 

W książce tej wybitny znawca prawa konstytucyjnego, pro- 
fesor uniwersytetu lwowskiego, przedsięwziął pierwszą próbę sy- 
stematycznego przedstawienia konstytucji polskiej na tle porów- 
nawczem. Autor przedstawia genezę konstytucji, systematykę 
konstytucji, władzę „zwierzchnią" i jej źródło, ustawodawstwo, 
władzę Prezydenta Rzeczypospolitej, ministrów i ich odpowiedzial- 
ność, ustrój władz, prawa i obowiązki obywateli, zmianę konsty- 
tucji, wreszcie kreśli uwagi końcowe. Nie ogranicza się do porów- 
nania naszej konstytucji z innemi krajów zachodnich, ale również 
poddaje ocenie krytycznej najważniejsze nasze instytucje. W końcu 

3* 



36 II. Przegląd piśmiennictwa. 

książki autor podaje tekst konstytucji uchwalonej. Tekst ten nie 
jest zupełnie dokładny przy zestawieniu z „Dziennikiem Ustaw", 
jednakże Prof. Starzyńskiemu nie może być przypisywana żadna 
wina w tym względzie, gdyż, jak wiadomo, tekst konstytucji uległ 
pewnej korekturze przy opublikowaniu go w „Dzienniku Ustaw." 

A. P. 

Jellinek Jerzy Pcoi. Dr., Ogólna nauka o państwie, z trze- 
ciego wydania niemieckiego przełożył Prof. Dr. Antoni Pe- 
retiatkowicz, Warszawa, 1921, Hoesick, str. 131. 
Klasyczne dzieło zmarłego profesora heidelberskiego uniwer- 
sytetu zostało nareszcie przełożone na język polski. Tłumacz oparł 
się na ostatniem wydaniu (z 1913 r.), przejrzanem i uzupełnionem 
przez syna zmarłego, Dra Waltera Jellinka. Obecny przekład obej- 
muje tylko pierwszą księgę, czego niestety nie zaznaczono na kar- 
cie tytułowej. Stało się to, nawiasem mówiąc, bez wiedzy tłu- 
macza. R. 

Kumaniecki Kaz.i mierz Władysław Prof. Dr. Ustrój 
władz samorządowych na ziemiach polskich w zarysie, 1921, 
Czernecki, str. 78. 

Pracowity profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego wydał 
w 1920 r. „Ustrój państwowych władz administracyjnych na zie- 
miach Polski". Obecnie ogłasza nowy podręcznik odnoszący się do 
zakresu samorządu. Obydwie książki powstały, jak zaznacza autor 
we wstępie, z wykładów uniwersyteckich. Książka składa się z 5 
części: 1) Dawna Galicja, 2) Śląsk Cieszyński, 3) Dawne Króle- 
stwo Kongresowe, 4) Dawny zabór pruski, 5) Samorząd i autonomja 
w konstytucji marcowej i w ustroju województwa śląskiego. W do- 
datku podano informacje o dotychczasowych najważniejszych pro- 
jektach reformy samorządu w Polsce. A. P. 

Rund stein Szymon, Obywatelstwo i opcja w traktacie rys- 
kim, Warszawa, 1921, Hoesick, str. 104. 
Praca powyższa ma na celu, jak autor w przedmowie za- 
znacza, genetyczne i dogmatyczne ujęcie przepisów o obywatel- 
stwie i opcji oraz ułatwienie wykładni tych przepisów. Książka 
składa się z następujących rozdziałów: 1) Obywatelstwo państwa 
polskiego i jego podstawy prawne, 2) Ustawa o obywatelstwie 
a traktat pokojowy z Rosją i Ukrainą, 3) Wybór obywatelstwa ro- 
syjskiego lub ukraińskiego, 4) Wybór obywatelstwa polskiego, 5) 
Wybór obywatelstwa poza granicami układających się państw, 6) 
Wykonanie wyboru obywatelstwa, 7) Procedura wyboru obywatel- 
stwa, 8) Skutki wyboru obywatelstwa, 9) Opcja w traktacie ryskim 
wobec traktatu pomiędzy Polską a głównemi mocarstwami sprzy- 
mierzonemi i stowarzyszonemi z dn. 28 czerwca 1919 r. Zarówno 



A. Dział prawniczy 37 



w układzie książki, jak też w rozważaniach poszczególnych znać 
rękę wybitnego cywilisty i internacjonalisty. A. P. 

J a w n u t B., Uwagi o Polsce współczesnej (z zagadnień odbudowy 
państwa polskiego), Warszawa, 1921, Wende, str. 83. 
Książka powyższa rzuca ciekawe światło na przemiany, jakie 
się dokonały na terytorjum państwa polskiego w ciągu ostatnich 
2K lat t. j. od chwili uzyskania niepodległości. Aujor reasumuje 
wyniki tych przemian w pierwszych 7 rozdziałach części pierwszej, 
zatytułowanej „O zagadnieniu Polski nowoczesnej". Porusza 
w nich sprawy spadku wojny 1914—1918, powstania władzy naj- 
wyższej, kierunku prac sejmowych, warunków działalności rządu 
i administracji, ideowych podstaw armji, skarbu państwowego i ini- 
cjatywy prywatnej w zakresie gospodarczym oraz sprawy tery- 
torialne granic państwa. Myślą przewodnią rozważań autora jest 
przekonanie, że to „brzydkie i zapłakane dziecko polskie, owinięte 
w podarte gałgany, jest symbolem poczynającego się życia, w prze- 
ciwstawieniu do rozkładu trupiego ukrytego pod pozorami normal- 
nego życia dzielnic, poprzedzającego powstanie państwa polskiego". 
Wnioski swoje opiera autor na obszernej analizie bogatego mater- 
iału faktycznego i statystycznego. 

W części drugiej, zatytułowanej „O zagadnieniu siły Polski 
nowoczesnej" stawia autor wytyczne programowe w zakresie mo- 
ralnym (Instynkt samoobrony i kryzys w opinji), terytorialnym (Na- 
rodowość państwowo-twórcza i program terytorialny) i gospodar- 
czym (Kryzys więzi gospodarczej wobec inicjatywy publicznej i pra- 
wodawczej). R. 

I" s t a w a o państwowym podatku przemysłowym w brzmieniu obecnie 
obowiązującem wraz z rozporządzeniami wykonawczemi i instrukcja. 
Ministra Skarbu, Warszawa, 1921, Perzynski. 420 mar. 
k o w s k i Michał, Podręcznik prawa administracyjnego, z uwzględ- 
nieniem ogólnych zasad prawa państwowego w zakresie szkół po- 
licyjnych, Część ogólna, "Warszawa, 1922, Iloesick, str. 182. 

Wisłocki Guckler Władysław, radca policji lwowskiej, O uzdrowieniu 
administracji w Polsce, Lwów, 1921, str. 39. 



A 1 1 i x Edgard, Traite elementaire de la science des finances et de la 

legislation financiere. Paris, 1921, str. 967, fr. 33. 
Attal Elic, Le vote politiąue des femmes en Angleterre, Paris, 1921, 

fr. 12. 
Benoit Eugene, La legislation sur les accidents du travail, Paris, 

1921, fr. 5. 
Bonnard Roger, Les tinances locales et la reformę des impóts nou- 

veatix, Paris, 1921, Giard, Ir. 4. 
Capitant et Cuchę, Cours de legislation industrielle, Paris, I02i, fr. 22. 
Esmein A., Elements de Droit constitutionnel francais et compare, 

7 ed., rewie par II. Nezard, 2 vol., 1921, fr. 40. 
Gar ner James W., Idees et institutions politiąues americaines, confe- 

rence du cercie francais de l'Universite Harvard, 1921, fr. 15. 



38 II. Przegląd piśmiennictwa. 



G i n o u 1 h a c. La constitntion de la Rćpubliąue socialiste federativc 

des Soviets de Russie, Montpelier. 1920. 
Ciu ii hot Ch., Le Manuel de Droit fiscai, Paris, 1921, fr. 30. 
Haas L., Les impóts en France: Impóts anciens, impóts nouveaux, 

2 ta., i02r, fr. 12. 
jeże Gaston. Cotirs de droit public (liccncc). Paris, 1921, Giard, fr. 25. 

([ L' acte juridiąuc, II Le servicc public, 111 Le fonctionnement des 

services publics. Theories generales). 
Jeże Gaston. Cours de science et de legislation firtaftcieres, 1921, fr. 30. 
J o us s e 1 i n D., L' exces de pouvoir en matierc de cultes devant la ju- 

risprudence, Paris, 1921, str. 83. 
L a b r y Raoul, l"ne legislation communiste, Recueil des lois, decrcts, 

arrćtes principaux du gomernement bolcheyiste, Paris, 1020, Payot. 

str. 590. 
Lambert E d O u a r d, Le Gouyernement des juges et la lutte contrę 

la legislation soc.ia.le aux Etats-Unis, L'experience americaine du 

contróle judiciaire de la constitntion des lois, Paris. 1921, Giard, 

fr. 12. 
Moreau Felix, Precis ćlementaire de droit coristitutionncl (organlsa- 

tion des pouvoirs publics et libertes politiąucs), 9 ed., Bordeaux, 

1920, str. 301. 
Pellontier F., Histoirc des Pourscs du Travai|. Origine, Institutiou. 

Avenir, 102 1, fr. 7. 
Priou J., 1/ oiganisatiop politiąue et economiąuc du territoire de lit 

Sarre, 1921, fr. 20. 
Redslob Robert.. La constitntion prussienne, Paris, 1921, Giard. 3 fr. 50. 
Simon G., la legislation oiuriere de la rćpubliąue polonaise, 1921, 

c. 90. 
T r a s b o t Andre. L' acte d' administration en Droit prive francais, 

Paris, 1921, fr. 10. 

V c x 1 e r, De 1'obligation de ratificr les traites regulierement conclus. 

Paris, 1921. 

V i r li n i a c M a r c. La protection des droits des minorites dans les 

traites internationaux de 1910 — 1920. Paris, 1921, str. 77. 

V i n c e n t Georges, L' impót sur le cbiffre d' affaires, Traite theoriąuc 

et pr.ttir]tie. F'aris, 1921, fr. IO. 



Anderson G., Pritish administrations in India, 2 ed., London, 1921. 
Andrews Mattbew Page, American bistory aml governincnt, Phila- 

del])liia, IOSI, str. 528. 
Bell oc Hillairc, The house ot commons and monarchy, London, 1021. 

str. 188. 
Brockway Penner, India and its governmćnt, 1921. 
Cole G. D. II., The Futurę of local govcrntttent, 1921. 
Corvin Edward. Th* Constitntion and what it means To-day, London, 

1920, str. ]f(>. 
Dennetriadi Stephen, A Reform for the civil servicc, 1920, str. 91 
Fmery G. I.. Eotccntors and Administrators, Tlieir fnnetions and 

liabilities, London, 1921, str. 131. 
Gilcbrist R. N., Principlcs of political science, 1021, ;->tr. -()<>. 
Graper Elmer D., American Police administration. A bandbook on 

Police organisation and methods of administration in America 

citics, 1921, str. 357. 
Hall Arnold Pormctt, Popular Goycinment, An inąuiry into tbc naturę 

and methbda of representatiw government, 1921, str. 296. 
I. <>.. The administration of Ereland, 1020, str. i^H. 



A. Dział prawniczy 39 



James Herman G., Local Govcrnment in the United States, New- 

York, 1921. 
K e i t h Arthur, War government of the british Dominions, Oxford! 

1921. 
Knibbs G. II., Official year book of the commonwealth of Australia, 

Melbourne, 1921, str. 1182. 
Lodge Płenri Cabot, The Senate of the United States, 1921, str. 248. 
Morse A. D., Parties and party leaders, New-York, 1921. 
Reed Alfred Zantzinger, Training for the public profession of the law. 

Historical development and principal contemporary problems of 

lcgal education in the United States, with some account of con- 

ditions in England and Canada, New-York, 1921, str. 498. 
Scott James Brown, Autonomy and federation within the empire: the 

British self-governing dominions, Washington, 1921, str. 352. 
Seager J. Ren wiek, Parliamentary elections under the reform act 1918. 

As amended by later legislation, 2 ed., revised and brought up to 

datę, 1921, str. 126. 
S 1 e s s er Henry, The law relating to Trade Unions. For lectures de- 

livered for the Council of Lcgal Education, 1920. 
T e x t s illustrating the constitution of the Supremę Court of the United 

States and the Permancnt Court of international justice. With an 

introduction by Hugh L. Bellot, 1921, str. 64. 
Wheaton Carl Crumbie, Cases on federal court procedurę; .togę the r 

with judicial. codc, eąuity rules, forms and ąuestionnaire, Chicago, 

1921, str. 758. 

B or n h a k Conrad, Die Verfassungsgesetze des Deutschen Reiches, 

2 Aufl., 1921, Miinchcn, Schweitzer, mar. 9. 
<irumbkow Waldemar, Die Geschichte der Kommunalaufsicht in 

Preussen, Berlin, 1921, Heymann, mar. 20. 
H a n d w o r t e r b u c h der Staatswissenschaften, 4 Aufl., 1921, Jena, 

Fischer, I fg. 1 
Koellreutter Otto, Das parlamentarische System in den deutschen 

Landcsverfassungcn, Tiibingen, 1921, Mohr, mar. 4,50. 
Meissner Otto, Das neue Staatsrecht des Reiches und seiner Lauder, 

Berlin, 1921, Hobbing. 
R u k s e r U. D., Die Rechtsstellung der Deutschen in Polen, Berlin. 

1921, mar. 36. 
Schreider Alexander, Das Ratesystem. Die faderative Raterepublik. 

Verfassur.gs-Entwurf und Denkschrift, Berlin, 1921, Skythen, str. 126. 
Woltzendorff Kurt Prof. Dr., Geist des Staatsrecht, 1921. 

2. Prawo karne. 

Beling Ernst Prof. Dr. Grundziige des Strafrechts, Tubin- 
gen: I. C. B. Mohr. 1920, str. 131, wydanie szóste i siódme. 
Autor zaznacza w przedmowie, że praca powyższa jest zary- 
sem samego jeno prawa karnego (niemieckiego), a nie uwzględnia 
nauk pomocniczych, jak np. antropologii kryminalnej, socjologii kry- 
minalnej i t. d. Po krótkim wstępie zawierającym zasadnicze po- 
jęcia kary i prawa karnego, rozbiera autor w pierwszym 
rozdziale pod tytułem „marterjalne prawo karne" tak zw. 
część ogólną prawa karnego. Charakterystycznem jest, że 
przed skończeniem tej części, a mianowicie przed przedstawię- 



40 II. Przegląd piśmiennictwa. 

niem formy przestępstwa pod względem przedmiotowym, tj. naukf 
o usiłowaniu, i pod względem podmiotowym, tj. nauki o udziale- 
w przestępstwie (t. zw. powody rozszerzenia karygodności — Straf- 
ausdehnungsgrunde) zamieszcza autor (po powodach umorzenia 
kary) część szczególną, tj. przedstawia poszczególne rodzaje prze- 
stępstw według u. k. niem. Tego rodzaju metodę układu mater- 
iału usprawiedliwia autor tern, że dla lepszego zrozumienia nauki 
o usiłowaniu i o uczestnictwie konieczne jest zaczerpnięcie przy- 
kładów z części szczególnej, natomiast zrozumienie części szcze- 
gólnej nie jest uzależnione od uprzedniego zaznajomienia się z tymi 
formami przestępstwa. 

Tego rodzaju rozrywanie części ogólnej i wstawianie w nią 
części szczególnej nie uważam za celowe; skutkiem tego bowiem 
zupełnie niepotrzebnie wprowadza się bezład w systematyczne 
ugrupowanie poszczególnych materyj. Słuszniejszą wydaje mi się 
raczej metoda tych autorów, którzy (jak np. Doerr) przytaczają 
w części ogólnej systemu te paragrafy ustaw karnych, które się 
odnoszą do danej kwestji lub też naprowadzają odpowiednie przy- 
kłady z części szczególnej. 

Zaznaczyć również należy, że naukę o karze, wbrew ogólnie 
przyjętemu systemowi, zamieszcza autor przed nauką o przestęp- 
stwie. Wychodzi on bowiem z tego założenia, że w karze wy- 
raża się praktyczne znaczenie przestępstwa; po zaznajomieniu się 
więc z karą poświęci się większą uwagę pojęciu odnośnego prze- 
stępstwa, aniżeliby się to uczyniło, nie wiedząc jeszcze jakie po- 
ciąga ono za sobą skutki. 

Również i tej myśli nie uważam za szczęśliwą. Nie sądzę 
bowiem, by większe lub mniejsze zainteresowanie się stanem fak- 
tycznym przestępstwa było uzależnione od tego, czy za dany czyn 
zagraża np. kara aresztu, czy też więzienia. O tern rozstrzygają 
inne czynniki. 

Rozdział drugi poświęca autor postanowieniom prawnym do- 
tyczącym zastosowania prawa karnego (Strafanwendungsrecht), tj. 
normującym, które prawo karne ma być stosowane w wypadku, 
gdy konkuruje ze sobą kilka ustaw (np. prawo k. niem. i zagra- 
niczne). — W dodatku mówi autor o skutkach przestępstwa, nie 
mających charakteru kary (jak np. nawiązka w wypadkach §§ 188, 
231 niem. u. k.), o przestępstwach ściganych na wniosek i z upo- 
ważnienia, o wydaniu przestępcy, a wreszcie przedstawia w kilku 
zdaniach historię prawa karnego. 

Na zakończenie podaje wskazówki mające służyć do opraco- 
wania zagadnień prawno karnych. 

Książka, o której tu mowa, opracowana na podstawie obowią- 
zującej dziś ustawy karnej niemieckiej, przeznaczoną jest dla użytku 



A. Dział prawniczy 4 ] 



młodzieży akademickiej. Część ogólna jest streszczeniem dzieła 
Belinga p. t. Die Lehre von Verbrechen (1906). Podręcznikiem na- 
ukowym nie można jej nazwać, albowiem zawiera jedynie szkielet 
opracowanego materjału. Jest to raczej repetytorium wykładów 
autora. Korzyść może przynieść tylko temu, kto już uprzednio za- 
poznał się z całokształtem przedmiotu, wszelako o większem zain- 
teresowaniu się tą pracą świadczy siódme z rzędu wydanie. * 

Prof. Dr. Glaser (Lublin). 

Doerr Friedrich Prof. Dr., Deutsches Strafrecht, I. Allge- 

meiner Teil, Berlin, Stuttgart, Leipzig. W. Kohlhammer, 1920, 

str. 132. 

W pracy tej streszcza autor swe wykłady prawa karnego 
(części ogólnej) wygłoszone na Uniwersytecie w Monachjum. 

Po krótkim wstępie mówi autor w pierwszym rozdziale 
o ustawie karnej, w drugim zamieszcza naukę o przestępstwie, 
a w trzecim o karze. 

Zarys opracowany na podstawie ustawy karnej niem. z r. 1871, 
uwzględnia najważniejsze kwestje wchodzące w zakres ogólnej 
części systemu oraz najnowsze kierunki w nauce pr. karnego. 

Prof. Dr. Glaser (Lublin). 

Makowski "W., Kodeks karny obwiązujący tymczasowo w Rzeczy- 
pospolitej Polskiej na ziemiach b. zaboru rosyjskiego, Tom I i 1 \, 
Warszawa. 1921, Instytut wydawniczy „Bibljoteki polskiej"- 

Mogił ni cki A i Rappaport St. Tezy z orzeczeń Sądu Najwyższego 
Rzeczypospolitej Polskiej od 1 września 191 7 r. do 17 marca 
1921 r., stanowiących Wykładnię l "staw karnych tymczasowo obo- 
wiązujących na ziemiach b. zaboru rosyjskiego, tom I, Warszawa, 
1921, mar. 288. 

Mogił ni cki A. i Rappaport St., Tezy do ustawy postępowania kar- 
nego, Warszawa, 1921, mar. 324. 

Tagancew X., Kodeks karny z 2 marca 1903 r., I. Zasady ogólne, 
tłum. sędzia J. Dąbrowo i sędzia śledczy R. Lobman, Warszawa, 
1921, mark 1480. 

Ustawa postępowania karnego, opracowali A. Mżogilnicki i E. St. Rap- 
paport, Warszawa, 1921, mar. 60. 



Annales de medicine legale, de criminologie et de police scientifique 

publ., sous la dir. de V. Balthazar et E. Martini. Parait tous les 

deux mois, Paris, 1021. Bailliere, fr. 28. 
Galin L., Justice et systemc penal de la Russie revolutionnaire de 

1' origine au debut de 1920, Paris, 1921, str. 120. 
T r a v e r s M., Le Droit penal intcrnational et sa misę en oeuvre en 

temps de paix et. en temps de gnerre, 1921, fr. 30. 
Vi dal G., Cours de droit criminel et dc science penitentiaire, 1921, fr. 30. 



B o 1 1 o n Albert D., The criminal Injuries (Ireland) acts 1919 and 1920. 
Edited with notes of cases decided under each section etc, Dublin, 
1 92 1, str. 22. 



42 II. Przegląd piśmiennictwa. 

Cook William, Insanity and mcntal deficiency in relatiou to legał res- 
ponsability. A study in psychological jurisprudence, 1921, str. 192. 

G r 11 n d y Claude II., A scleetion of lcading cases in the criminal law. 
With notes. 5 cd., 1921, str. 571. 

Irwing H. B„ Last studies in cnminology, 1921, str. 655. 

R u g g 1 e s - Brise Fvelyn, The english prison system, 1921, str. 275. 

Z o 1 i 11 c E. N., Federal criminal law and procedurę, 3 vols., Boston, 1920. 

• 

G u a r in o N., II concetto di colpa penale secondo gli ultimi studi, 

Nicosia, 1921. 
Manci F., Studi di sociologia penale (II principio delia normalita. 

I recidivi e 1'idoneita delia pena, Delincjuenza di classe, Tossici 

e tossicomani), Messina, 1920, lir. 6. 
Manzini V., Trattato di diritto penale italiano, Torłno, 1920, sec. cd.. 

vol. 4. 
M a s t r f> 1 i 1 1 i Angelis, La revisione delia nostra legislazione penale. 

Roma, 1920. 
Mor tar a L., Comento di codice di procedura penale. Torino, 1921. 
M u r r i T., Fe carccri e le leggi penali, Prefaziohe di Tr. Tagliaferri, 

Milano, 1920. 



Beruhmte Kr iminal f łill e, Hrsg. von Dr, Max Hendheim, Leip- 
zig, 192 1, Reclam. 
B e n d i x Ludwig, Die Neuordnung des Strafverfahrens, Gcgen- 

vorschlagc zu den 3 Regierungsvorlagen von 1920, Leipzig, 1021, 

str. 419. 
Binding Karl, Die Normcn und ihre Ucbertretung. 4 Band: Die Fahr- 

lassigkcit, 2 Abteilung (Schlnsshand), 1921, str. 309 — 681. 
Binding Karl und Iloche Alfred Prof. Dr.. Die brcigabe der Vcr- 

nichttmg lebensunwerten Lebens. Leipzig, i<>20, str. 62, 
D a 1 k e Albert Dr.., Strafrecbt und Strafprozess, Eine Sammlung der 

wiehtrgsten das Strafrecbt und das Strafverfaluen betr. Gesetze, 

15 Aufl., Berlin, 1921, str. 997. 
Daude Paul Dr., Die Strafprozessordnung fur das Deutsche Reich 

vom 1877, und das Gcrichtsverfahrungsgesetz voin 1877, 1808, 1005, 

1909 und 1921. Mit den Fntscheidungen dv^, Rcichsgeriehts. 

10 Aufl., Berlin, 1921, str. 479. 
Daude Paul Dr.. Das Strafgesctzbuch fiir das Deutsche Reich vom 

187 1 . Mit den Fntscheidungen des Reichsgcrichts, 14 Aufl., Berlin. 

1021. str. 551. 
Do er, Deutsches Strafrecbt. I. Allgcmeiner Teil, str. T32. II. BeSOn- 

derer Teil, str. 56, Berlin, 1920. 
Fchterhoff Th., Polizeihandbuch, begriindet von F. Rctzlaff, neu- 

bearheitet, Liibeck, 1921, mar. 50. 
Engelhard Herbert, Die Fhre ais Rechtsgut im Strafrecht. Leipzig. 

192T, str. 212. 
Entwurf e zu einem Deutschen Słrąfgesetzbuch, veróffentlicht aut" 

Anordnung des Reichs-JustitzminisrteTinm. Erster Teil: Entwurf 

der Strafrcchtskommission (1913). Zweiter Teil: Entwurf von I9I9, 

Dritter Teil: Denkschrift zu dern Entwurf von 1919. Munchen, 

1021, str. 100 — 94 — 378. 
Friedendorfi Herrmann, Emfuhrungen in Strafgesetzbuch und 

Strafprozessordnung fiir Polizeibeamte, Berlin, 1021, str. Ij6. 
Gerfand II. li., Kritischc Bemerkunges zum allgemeinen Teil des 

Strafgesetzentwurfea 1919, Tiibingen, [921, Mohr. 



A. Dział prawniczy 43 



OfOSI Hans Dr., Die Erforschung des Sacbverhąlt.s strafbarcr Iland- 
lungen. Ein Lcitfaden fiir Bcamte der Polizei- und Sicherheits- 
dienstes, 6 Aufl., mit zahlr. Abb. im Text, Leipzig, 1921, str. 232. 

<3 uckcnlicimcr Eduard Dr., Der Begriff der ebrlosen Gesinnung im 
Strafrecbt. Ein Beitrag sur strafrccbtlicben Bcurteilung politischer 
Verbrecher, Hamburg, 1921, str. 112. 

J u 1 i u s b e r g e r Eritz, Steuerstrafrecht und Steuerstrafverfabren, Berlin, 

J u s t i t z w e s e n der Sowjetrepublik (Gcsetz und Yerordnungen). 

Sammlung der Quellen zum Studium des Bolschewismus, Berlin. 

1920, str. 56. 
Kitzinger Friedrich Prof. Dr.. Das Reichsgesetz uber die iPfesse, 

Tiibingen. 1920, str. 220, Mohr. 
Kłus mann W., Die Polizciaufsicbt im beutigen und zukiinftigen 

Recht, 1920. 
Koc hs, Ghantage. Essen, 1920. 
K ob Ir a u sc b Eduard Dr.. Strafprozessordnung und Gerichtsverfas- 

sungsgesetz, nebst den Entschidigurigsgesetzetl, dem Gesetz betr. 

Verfolgung von Kriegsvei breeben und der Wuchergerichtsvcrord- 

nung. Textausgabe, 18 Aufl., Berlin, 1021, mar. 24. 
Lfr z t Prof. Dr., Strafrcehtsfallc zum akadeimscben Gcbrauch, 12 durch- 

gearb. Aufl.. 1920. 
Neuda Max u. Schmelz Eeo, Berubinte \'ertcidigungsredcn t86o — 1808, 

Wien, 1921, Mani, str. 588. 
P o 1 ze r Willi., Prakt. Geitfaden fur kriminali-t. Tatbestandsaufnahinen. 

3 Aufl., Munchen, 1921. 
Ti e i c h s g e r i c b t s - Entscbcidungcn in kurzeń Auszugen, Leipzig, 

1921. 
S a c h s i s c b c s Eorst- und Fcldstrafgcsetz vom a6 Felu nar 1909, Leip- 
zig, 1021, str. 167. 
S a u e r Wilhelm Prof., Grundlagen des Strafrecbts nebst Umriss einer 

Rechts- und Sozialphilosophie, Leipzig, 1921, str. 685. 
Schmidt Eberhard Dr., Eiskalat und Strafprozess. Archivalische 

Studicn zur Gcschiolitc der Behordonorganisation und des Straf- 

prozessrechtes in Brandenburg-1't 'etłSSttl, Muncben, 1021, str. 223. 
Schwarz, Strafrecbt. Strafprozcssrecht. Ein łlilfsbucb fur jungę Ju- 

risten, 10 u. II Aufl., 1020, str. 311. 
S c h w c g 1 e r Ernst Walter, Das eidgenossische Zollstrafrecht, Schtnug- 

gel insbesondere, Ziirich, 1921, str. 1 10. 
S t r a p r o z e s s o r d n u n g fiir das Deutsebe Reich nebst d. wichtig- 

sten Erganzungsgesctzen. brsg. von Karl 1'anier, 21 Aufl., 1921. 

str. 239, Rec.lam. 
5trafverscbarfungsgesctz ^egen Schleichbandel, Prcistrei- 

berei nud verbotcne Ausfubrung lebenswichtiger Gegenstande vom 

18. Dczember 1920, Leipzig, 1921, str. 67. 

3. Prawo cywilne i handlowe. 

Kraus Alfred Dr. radca Prokuratorii Generalnej w Krakowie. 
Prawa ksiąg gruntowych w b. zaborze pruskim, Kraków, 1921, 
Czernecki, str. 163. 

Dzieło to pragnie przedstawić całokształt prawa ksiąg grun- 
towych formalnego i materialnego, panującego w b. dzielnicy prus- 
kiej, informować o tych przepisach prawnika polskiego i dać orien- 
tację dalszą czytelnikowi, któryby chciał pogłębiać poszczególne 



44 II. Przegląd piśmiennictwa. 

kwestje. Jest ono bardzo dobrym zarysem, lecz nie może być jego 
zadaniem zastąpić znakomite i obszerne specjalne dzieła i komen- 
tarze niemieckie, z których czerpał autor i na których się wzoro- 
wał. Powitać je należy z całem uznaniem jako pierwszą pracę pol- 
ską na tern polu, z uznaniem zaś witać je należy dla autora tern 
większem, że autor jest prawnikiem b. zaboru austriackiego. Dla 
prawników, wykształconych na prawie niemieckiem i znających 
je z praktyki, znaczenie ma książka p. Dr. Krausa w pierwszym 
rzędzie językowe i niewątpliwie przyczyni się do szybszego uje- 
dnostajnienia terminologji polskiej na tern polu w dzielnicy naszej, 
która skazana za czasów niemieckich na język niemiecki jako wy- 
łącznie urzędowy, nie zdołała ustalić jeszcze jednolitej terminologji 
polskiej. Nie wszędzie jednak uważam tłomaczenie autora za 
szczęśliwe. Jakkolwiek autor słusznie wskazuje na to, że chodzi 
o prawa ksiąg gruntowych i, że wyrażenie prawa hipotecznego jest 
nieścisłe, nazywa jednak ustawę samą „Reichsgrundbuchordnung"" 
ustawą hipoteczną zamiast „ustawą o księgach gruntowych", której 
to nazwy używamy w praktyce naszej i której też używa senat 
przy sądzie apelacyjnym w Poznaniu, będący najwyższą instancja 
w sądownictwie dobrej woli. Nie mogę się też godzić na to, żeby 
..subjektiv-dingliche Rechte", tłomaczyć ma prawo „osobisto-rze- 
czowe", słusznem raczej, zdaniem moim, jest jedynie tłomaczenie 
„prawa podmiotowo-rzeczowe." Przy prawach osobisto-rzeczo- 
wych podmiotem jest osoba i z jej ubytkiem prawo gaśnie, jak „be- 
schrankte personliche Dienstbarkeit" w § 1090 n. kod. cyw., prawe* 
osobiste przedkupu § 1094 ust. 1. ciężary realne podmiotowo-oso- 
biste § 1105 ust. 1. Natomiast przy prawie podmiotowo-rzeczo- 
wem podmiotem jest grunt a każdorazowy właściciel li tylko wy- 
konawcą tego prawa bez względu na to, czy jest osobą fizyczną 
czy też prawniczą i bez względu na płeć i wiek. Prawo istnieje, 
póki grunt istnieje. Prawo podmiotowo-rzeczowe jest nierozłączne- 
od gruntu, któremu przysługuje, natomiast osobisto-rzeczowe nie 
może być złączone z gruntem (zob. §§ 1110 i 1111 kodeksu cywilne- 
go.) Wobec obszernego zadania, jakie autor sobie wykreślił, miano- 
wicie gdy rozważymy trudności obecne komunikacyjne i okolicz- 
ność, że praca autora jest pierwszą w tej dziedzinie pracą polską,, 
autor zaś sam zna prawo niemieckie z teorji a nie z praktyki, uster- 
ki były nieuniknione i wybaczyć należy, jeżeli niejeden ustęp, jak 
n. p. o zgodzie rzeczowej i ocena stanowiska sędziego gruntowego 
dostał szatę zbyt teoretyczną i formalistyczna. Momenty te nie 
ujmują jednak wartości samej pracy. 

Obrót nieruchomościami ograniczony jest w naszej dzielnicy 
nietylko przez rozporządzenie Naczelnej Rady Ludowej z dnia 25 
nie 26 czerwca 1919 r. i ustawę o nabywaniu nieruchomości przez 
obcokrajowców, lecz także przez przepisy inne, mianowicie art. 7 



A. Dział prawniczy 45 



ustawy wykonawczej do kodeksu cywilnego, dalej przez przepis 
w ustawach o zarządzie majątków kościelnych z 20/6. 1875 7/6. 
1876 i rozporządzenie z 30/1. 1893, w ordynacji miejskiej i wiejskiej, 
av ustawie o włościach rentowych. Natomiast niema zastosowania 
oi nas podane przez autora rozporządzenie Rady Ministra z dnia 
1. września 1919 r., ponieważ nie było ono u nas publikowane a pu- 
blikacje w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej obowiązują 
u nas dopiero od 1. lipca 1920 r. Rozp. min. z dnia 17. V. 1920 r. 
Dz. U. N. 87 str. 815. Słusznie dlatego ustawa uzgadniająca usta- 
wodawstwo polskie z ustawami naszej dzielnicy z dnia 23. czerwca 
1921 r. Dz. U. N. 75 poz. 511, nie wymienia rozporządzenia Rady 
Ministrów z dnia 1. września 1919 r. Trafnie autor, chociaż tylko 
zbyt krótko w uwadze upatruje w rozporządzeniu Naczelnej Rady 
Ludowej z dnia 25. czerwca 1919 r. ograniczenie w obrocie, które 
krępuje właściciela w rozporządzaniu nieruchomością wogóle, 
a więc już przy kontraktach obligatorycznych, a nie dopiero przy 
samem przewłaszczeniu, jak to niektóre sądy nasze wbrew zadaniu 
i celowi ustawy mylnie przyjmują, o czem obszerniej pisze w wy- 
dawnictwie warszawskim „Orzecznictwo Sądów Polskich". 

Wspominając przy dziedzicznym prawie budowy o ustawie 
z dnia 15. stycznia 1919 r. powinien był autor nadmienić, że ustawa 
ta obowiązuje dotąd tylko w tych częściach dzielnicy naszej, które 
leżą poza b. linją demarkacyjną, nie zaś w obrębie tejże. Naczelna 
Rada Ludowa a z nią władze nasze nie uznawają w obrębie dawnej 
linji deniarkacyjnej żadnych praw pruskich odnośnie niemieckich, 
które wydane zostały po 8 stycznia 1919 r. (zob. komunikat Komi- 
sarjatu Naczelnej Rady Ludowej w Tygodniku Urzędowym z dnia 
4. sierpnia 1919 r.) Że autor nie wspomina jeszcze o nowem roz- 
porządzeniu ministerjalnem z dnia 21. czerwca 1921 r., wydruko- 
wanem w nr. 23 Tygodnika Urzędowego Ministerstwa b. dzielnicy 
pruskiej z roku 1921 poz. 149, które odłączyło od właściwości Głów- 
nego Urzędu Ziemskiego posiadłości miejskie oraz posiadłości fa- 
bryczne, przekazując je komisjom magistrackim odnośnie powiato- 
wym, a przy fabrykach wartości wyżej niż 5 miljonów marek Wo- 
jewodzie, i które, czego niema w rozporządzeniu z dnia 25. czerwca 
1919 r., dopuszcza odwołanie od decyzji I instancji do Wojewody 
jest rzeczą naturalną, bo rozporządzenie to obowiązywać zaczęło 
dopiero po wydrukowaniu książki. Natomiast nie powinno było ujść 
uwadze szanownego autora, obowiązujące dotąd u nas prawo prus- 
kie z dnia 13. maja 1918 r. wedle którego przewłaszczenie nieru- 
chomości oraz ustanawianie i przelewanie dziedzicznego prawa 
budowy przekazane zostało także właściwości notarjuszy. Prawo 
to u nas od roku 1918 jest w użyciu i tak się przyjęło, że prze- 
właszczenia przed sędzią gruntowym należą do rzadkości. Nie po- 
winien też był autor, gdy na str. 4. wspomina o bogatej literaturze 



46 II. Przegląd piśmiennictwa. 



niemieckiej pominąć zajmującego naczelne między komentarzami 
do ustawy o księgach gruntowych miejsce, komentarza Guetego. 
W § 11 zaś, w którym mowa o urządzeniu ksiąg gruntowych, na- 
leżało słów kilka poświęcić art. 15—33 rozporządzenia królewskie- 
go z 13 listopada 1899 r. Artykuły te, a mianowicie art. 20 w roz- 
prowadzeniu § 91 ustawy o księgach gruntowych przepisują, kto 
może być zapisanym jako właściciel gruntu i co dostawić należy, 
żeby uzyskać wpis do księgi gruntowej i tern samem otwarcie 
osobnej karty gruntowej dla gruntu dotąd niezapisanego w księdze 
gruntowej. Słusznie autor poruszył w § 52, w którym bardzo pięk- 
nie opracował dalsze zażalenie pytanie, jakie stanowisko judyka- 
tura zajmie wobec § 79 ustęp II ustawy o księgach gruntowych, 
czy mianowicie uzna konieczność przekładania zażalenia dalszego 
Sądowi Najwyższemu, także w razie konfliktu swego zapatrywania 
z orzeczeniem innego sądu nadziemiańskiego wzgl. -sądu rzeszy, 
zapadłem przed odłączeniem b. dzielnicy pruskiej, czy też przyj- 
mie konieczność tę tylko w razie konfliktu z orzeczeniem wyda- 
nem przez Sąd Najwyższy w Warszawie. Pytanie te rozstrzyga 
autor, jeżeli go dobrze rozumiem w ten sposób, że sąd apelacyjny 
w Poznaniu, który jest najwyższą instancją dla b. dzielnicy prus- 
kiej, tak samo, jak dawniej „Kammergericht" berliński, odstąpić ma 
prawo jedynie od własnych swych orzeczeń, nie zaś od orze- 
czeń dawniejszego „Kammergerichtu" lub sądu rzeszy, które w na- 
szej dzielnicy przed przewrotem politycznym były miarodajne. Na 
zapatrywanie to najzupełniej się godzę. Słuszność jego wynika 
stąd, że orzeczenia te przez dziesiątki lat ustaliły zasady w zastoso- 
waniu prawa i dlatego miarodajnym się stały dla obrotu. Sądy 
nasze bez poważnych racyj ze względu na pewność obrotu od tych 
zasad odstępować nie powinny i bez potrzeby tworzyć nową ju- 
dykaturę. Dlatego uważam za konieczne przekładanie wszelkich 
spraw, w których sąd apelacyjny w Poznaniu odstąpić chce od 
zasad „Kammergerichtu" albo sądu rzeszy Sądowi Najwyższemu 
do rozstrzygnięcia. Sąd nasz apelacyjny innego jednak zdaje sic 
być zdania. Nie mogę się z autorem, jakkolwiek zapatrywanie jego 
podziela nasz sąd apelacyjny, zgodzić w tern, że badanie obliga- 
torycznej umowy, będącej podstawą wniosku o wpis prawa rze- 
czowego nie jest zadaniem sądu hipotecznego i że sędzia hipo- 
teczny może badać wnioski wpisu tylko w kierunku formalnym, 
(str. 44.) Mylne to zapatrywanie jest wynikiem zbyt teoretycznego 
i formalistycznego pojmowania tak zwanej zgody rzeczowej ora/ 
wniosku o wpis. Tak zwana zgoda rzeczowa istnieje wprawdzie 
w teorji przy wszystkich prawach rzeczowych, w praktyce jednak- 
że formalnie zachodzi jedynie) przy przewłaszczeniu czyli pow- 
zdaniu. Ale i tutaj doznała już zasadniczego wyłomu w ustawie 
z dnia 15. stycznia 1919 r. o dziedzicznym prawie budowy, która 



A. Dział prawniczy 47 



obowiązuje wprawdzie tylko poza b. linją demarkacyjną, lecz nie- 
zadługo obowiązywać będzie w całej dzielnicy, bo nowa ta ustawa 
dla nowych uprawnień dziedzicznego prawa budowy uchyla ko- 
nieczność przewłaszczenia i kontentuje się zwykłym wnioskiem 
o wpis w formie legalizowanej. O ile zaś zgoda rzeczowa przy 
przewłaszczeniu jest konieczna, to, wystarcza zupełnie zgodne 
przewłaszczającego i nabywającego oświadczenie przed sędzią 
właściwym lub notarjuszem bez żadnej innej formalności. Niepo- 
trzebny nawet jest protokuł, jak w umowie obligatorycznej ze 
względu na § 313 a nie 373 k. c. jak jest skutkiem błędu drukarskiego 
na str. 110 jest powiedziane (zob. wyrok sądu rzeszy wydruko- 
wany w „Juristische Wochcnschrift" za rok 1920. str. 1029, gdzie 
sąd rzeszy uznał wpis dokonany na mocy protokułu nieważnego 
z formalnych względów, za zupełnie ważny, ponieważ przewłasz- 
czenie nie wymaga żadnej specjalnej formy. Poza przewłaszcze- 
niem zgoda rzeczowa w praktyce wcale nie występuje, ponieważ 
mieści się ona tak samo jak wnioski formalne zwykle w dokumen- 
tach obligatorycznych, na których wnioski o wpis się opierają. 
Słusznie dlatego orzecznictwo i nauka niemiecka nakładają w prze- 
ciwieństwie do autora i do senatu naszego sądu apelacyjnego na 
sędziego ksiąg gruntowych obowiązek badania obligatorycznych 
umów, o ile stanowią podstawę dla wniosków i nakładają na niego 
wręcz obowiązek rozstrzygania wątpliwych kwestyj, a nie po- 
zwalają mu odsyłać kwestyj wątpliwych, jak to czyni nasz senat 
do sędziego procesowego (zob. Kammergericht O. L. G. tom V. 
str. 190 Guete uwaga 101 w uwagach przedwstępnych do drugiego 
oddziału ustawy o księgach gruntowych.) Dzięki jedynie temu sta- 
nowisku orzecznictwa nauki niemieckiej judykatura stała się tak 
znamienitym źródłem dla nauki prawa rzeczowego materjalnego 
i formalnego ksiąg gruntowych, że autor nazywa ją na str. 4 słusz- 
nie niesłychanie ważnem źródłem. A ileż to procesów uniknięto 
skutkiem takiej z potrzebami życia się liczącej praktyki! 

Do tych ogólniejszych kilka drobniejszych uwag. 

Nieściśle autor na stronie 19. powiada, że o wykluczeniu urzęd- 
ników ksiąg gruntowych rozstrzygają ustawy krajowe; decydują 
one tylko o tyle, o ile w ustawach rzeszy kwestja ta nie jest ure- 
gulowaną. Jest ona zaś uregulowaną w § 6, 7, 170, 171, 172 ustawy 
o sądownictwie dobrej woli. O ile te przepisy nie wystarczą wcho- 
dzi jeszcze w rachubę art. 2. pruskiego prawa o sądownictwie do- 
brej woli. O ile n i e chodzi o obronę wpisu to akty, jakie przyj- 
muje sędzia ustawowo wykluczony są nieważne. (Obernek w wy- 
daniu IV, tom I. § 30 str. 183). Prawa podmiotowo-rzeczowe mogą 
być uwidocznione na wniosek także w księdze gruntowej upraw- 
nionego gruntu tylko wtedy, gdy są równocześnie przedmiotowo- 
rzeczowemi, jak np. służebność, zob. Guete uwag. 3. § 8 ustawy 



48 II. Przegląd piśmiennictwa. 

księgach gruntowych. Natomiast nie może być uwidocznionem 
prawo, które nie jest równocześnie prawem przedmiotowa-rze- 
czowem, jak patronat. Hipoteka zapewniająca nie gaśnie z chwilą 
gaśnięcia wierzytelności osobistej, na której zapewnienie służy. 
Zamienia ona się raczej na hipotekę właściciela. Przy hipotece 
obiegowej zaś wierzytelność osobista nie jest nawet koniecznym 
warunkiem powstania hipoteki, bo hipoteka powstaje dla właściciela 
chociaż osobista wierzytelność nie powstała. Nieściśle autor na 
stronie 32 powiada, że w razie rozwiązania osoby prawniczej ex legę 
to jest bez wpisu powołane osoby nabywają majątek rozwiązanej 
osoby prawniczej. Skutek taki przewidziany jest tylko w § 46 ko- 
deksu cywilnego, jeżeli fiskus jest tą osobą uprawnioną,, natomiast 
inne osoby uprawnione zyskują tylko roszczenie, żeby im majątek 
był przekazany (zob. Kammergericht Johow 25 A 129 Planck uwaga 

1 do § 45 kodjeksu cywilnego, Komentarz radców sądu rzeszy 
uwaga 2 do § 45 oraz Obernek wydań. 4 § 72 na końcu str. 584) 
Szczegół ten uszedł widocznie uwadze szanownego autora, jakkol- 
wiek przy wyliczaniu szedł za Obernekiem str. 349, nast. tom I, 
gdzie Obernek cytuje pod e § 45 k. c. bez tego ograniczenia, a po- 
daje je dopiero na stronie 584. Wolno wprawdzie odwoływać zgo- 
dę rzeczową, póki się nie stało zadosyć wymogom wiążącym, prze- 
cież w praktyce prawo do odwołania jest iluzorycznem, jeżeli umo- 
wa obligatoryczna jest ważną, a jest ona, o ile się nie rozchodzi 
o obowiązek przelania własności gruntu, zupełnie nieformalną i dla- 
tego zawsze wiązać będzie interesantów. Niewątpliwie niedozwo- 
lonem jest przewłaszczenie pod warunkiem. Lecz chodzi tu o wa- 
runki umowne (rechtsgeschaftliche Bedingung), natomiast nie pod- 
padają pod ten zakaz warunki prawne (Rechtsbedingungen). Mo- 
żna zatem udzielić przewłaszczenia z zastrzeżeniem, że je zatwier- 
dzi właściciel, albo że je zatwierdzi sąd opiekuńczy (zob. Guete 
uwaga 39 do § 20 ustawy o księgach gruntowych i podana tamże 
judykatura.) O długach gruntowych na okaziciela wspomina nie 
§ 1192 lecz § 1195. Do zapisu hipotek na okaziciela wedle § 795 ko- 
deksu cywilnego, o czem autor nie wspomina, potrzebne jest zezwo- 
lenie władz państwowych. Kwestja ta dawniej sporna po rozstrzy- 
gnięciu sądu rzeszy w tomie 59. na stronie 387 zdecydowaną zo- 
stała w tym sensie, że trzeba sędziemu przed wpisem udowodnić, 
że władze państwowe zezwolenia udzieliły, (zob. Guete uw. 7 do 
§ 43 ustawy o księgach gruntowych.) Dla dziedzicznego prawa bu- 
dowy (str. 59) ustanawia się osobną księgę gruntową z urzędu tylko 
w myśl § 14 ustawy z dnia 15. stycznia 1919 r. która jednak dotąd 
nic obowiązuje w obrębie dawniejszej linji demarkacyjnej. Tam, 
gdzie ona nie obowiązuje, § 7 ustawy o księgach gruntowych prze- 
pisuje zakładanie nowych ksiąg tylko na wniosek, a z urzędu jedy- 
nie, gdy prawo ma być sprzedane lub obciążone. Ustępstwa sa- 



A. Dział prawniczy 49 



mego prawa pierwszeństwa (str. 70) nie można odróżniać, bo pra- 
wem pierwszeństwa jako takiem nie można dysponować bez pre- 
tensji, której jest przyznana. Ustępstwo samego prawa pierwszeń- 
stwa jest niedozwolone (Komentarz radców sądu* rzeszy uw. 2 ust. 
2 § 880.) Zbędnym wniosek o wpis jest wedle § 26 ustawy o księ- 
gach gruntowych także przy cesji, która zastępuje zezwolenie na 
wpis. Kwestja sporna, o której autor mówi na stronie 57, czy po- 
średnio interesowani np. późniejszy wierzyciel realny jest legity- 
mowany do wniosku o wykreślenie hipoteki przed nim stojącej, 
rozstrzygnięta jest przez sąd rzeszy tom 73 strona 52, w tym sensie, 
że .wierzyciel późniejszy realny ma prawo do wniosku, o wykreś- 
lenie tylko, o ile mu takowe przysługuje materjalnie, a niema prze- 
szkody z istnienia hipoteki właściciela. Przy zastrzeżeniu prawa 
pierwszeństwa zalecało się zaznaczyć jeszcze, że zastrzeżenie nie 
gaśnie przez wykreślenie prawa zastrzeżonego, jeżeli zastrzeżenie 
nie było ograniczone do prawa wykreślonego właścicielowi; wolno 
wtedy po wykreśleniu na nowo korzystać z prawa pierwszeństwa 
(Kammergericht Johow tom 40 str. 244.). 

Gasną na mocy przedawnienia mimo zapisu w księdze grun- 
towej także służebności w wypadkach § 1028 k. c. 

Przy bardzo pięknie opracowanym rozdziale o sprzeciwach, 
wypadało bliżej oznaczyć, co autor rozumie przez wpisy konsty- 
tutywne. Z chwilą wpisu, prawo rzeczowe, wymagające do swego 
powstania wpisu, staje się rzeczowem i sprzeciw przeciwko niemu 
jest możliwy. Póki nie powstało, samo się przez się rozumie, sprze- 
ciw w myśl § 894 jest niemożliwy. Zbytecznem też jest wpis w wy- 
padkach § 22 ust. o księgach gruntowych, bo gdzie możliwy jest 
wpis sam, tam już środka zabezpieczającego nie potrzeba. Wzgląd 
na praktyczny użytek wymagał zdaniem moim, żeby autor był 
wspomniał, jak wyglądać powinien sprzeciw, a więc, że. winien 
mieścić w sobie osobę uprawnioną, podać przeciw komu jest skie- 
rowany, o jakie sprostowanie chodzi i jakie prawo ma być zabez- 
. pieczone, inaczej sprzeciw jest nieważny i musi być z urzędu skreś- 
lony (§ 54 ustawy o księgach gruntowych Kammergericht w O. L. 
G. 8 str. 109.). 

Mówiąc o zbyteczności przedłożenia listu hipotecznego przy 
wpisach powinien był autor wspomnieć także o tern, że niepotrze- 
bny jest wpis w wypadkach, gdy chodzi o fałszywie zapewnioną 
hipotekę np. hipotekę zapisaną z fałszywą sumą oraz przy wpisie 
zastrzeżonego prawa na mocy zapisanego zastrzeżenia prawa 
pierwszeństwa (Rangvorbehalt) Kammergericht w O. L. G. 18, 
str. 2A2. 

Wyjątki w § 42 nie odnoszą się do listu hipotecznego na oka- 
ziciela. List ten przedłożony być musi także w wypadkach § 42; 
jedynie zbyteczny jest, gdy chodzi o zezwolenie udzielone przez 



50 II. Przegląd piśmiennictwa 

* 

powiernika w myśl 1189 k.c. albo przeciw niemu zapadł wyrok 
§ 43 ustawy o księgach gruntowych. 

Gdy sędzia odmówi wnioskowi o wpis sprzeciwu, to dozwo- 
lone jest zażalenie w myśl § 71, a sąd zażaleniowy może w drodze 
tymczasowego dekretu polecić wpis sprzeciwu (Obernek tom I, str. 
400). Przy skutkach sprzeciwu trzeba także było wskazać na § 927 
kodeksu cywilnego, który wyklucza skuteczność wyroku wywo- 
ławczego, jeżeli przed jego wydaniem sprzeciw został zapisany. 
Słusznie autor wspomina, że przy odstąpieniu prawa, -dla którego 
zapisane jest zastrzeżenie, zastrzeżenie to przechodzi także na no- 
wego nabywcę, lecz to samo trzeba było zaznaczyć także przy 
sprzeciwie. 

Wierzyciel hipoteczny ma -,wprawdzie (§ 48) obowiązek na 
żądanie dłużnika wystawić cesję, ale tylko na dłużnika samego, nie 
zaś na osobę trzecią i nie może dlatego żaden wierzyciel iantować 
prawa wierzyciela, do cedowania na niego. 

Przy cesji zaznaczyć trzeba zawsze, że się odnosi także do 
procentów, ponieważ możliwą jest osobna cesja co do procentów 
(wyrok sądu rzeszy tom 74 str. 78 Kammergericht Joliow tom 40 
A 268. 

Przy omawianiu listu wspólnego w § 49 należało jeszcze zro- 
bić dla praktyka ważną wzmiankę, że w liście wspólnym mieścić 
się nie może list częściowy (zob. Guete uwg. 3 do § 66 ustawy 
u księgach gruntowych). 

Ludwik Cichowicz, (Poznań). 

Ustawa o spółdzielniach z dnia 29 października 1920 Wy- 
dał i objaśnił Prof. Dr. Stanisław Wróblewski, 161 stron. 
Niewiele zapewno jest ustaw polskich, które niemal bezpo- 
średnio po wydaniu poszczycić się mogą opracowaniem tak grun- 
townem jak wyżej wymienione prawo o spółdzielniach. Komentarz 
ten w znakomity sposób przyczyni się do zaznajomienia zaintere- 
sowanych spółdzielniami oraz sądy i adwokaturę z nową ustawą. 
Używalność jego w wszystkich dzielnicach jest zapewniona, ponie- 
waż autor odnosi się w uwagach swoich do ustawodawstwa w b. 
dzielnicach niemieckiej, austriackiej i Kongresówce obowiązującego. 
Ważniejsze przepisy wykonawcze włączone są do komen- 
tarza. Dr. Jan Sławski, (Poznań). 

Grabowski J., Prawu ekonomiczne według nowino kodeksu, Lwów, 

1921, mar. 540. 
Zoll Fryderyk Prof, Dr., Napoleon Ustawodawca, Kraków, 1921, 

str. 16, Krak. Spółka Wydawnicza! 



tti Pierre, Des obligations hypothćcaires ćmises par li 
'aris, 1921, fr. i_>. 



A. Dział prawniczy 51 



B arth e 1 e m y -Reynaud. I>e contrat collectK en France, 1921, fr. 12.50 
B a u d r y -Lacantinerie, Precis dc Droit cłvil, Paris, 1921, fr. 25. 
Celin et Capitant. Cours elćme-ntaire de Droit ćivil francais, 2 vol., 

Paris, ioji. 
Geny Francois, Science et techniąue en Droit prive positif. Elaboration 

techniąue en Droit positif. Paris, 1921. 
Parisot I. eon, L'Avocat Conseil on Manuel de droit usuel et pratiąue, 

Paris, [921, fr. 70. 
Ponceau R., La yolontć dans le cońtrat suhant le codę civil. Essai 

d'une eonstruction noueelle, 1921, fr. 5. 
Roger Lyon, Jtigements et ordonnanc.es de rectification d^ actes de 

1' etat civil, Paris, 1021. 
Segeral A., Codę pratiąue de la justice de paix 011 Traite theoriąue 
et pratiąue des attributions des juges de paix en matiere civile, 

8 ed., 3 vol., Paris. 1921, fcjj IOO. 
Van Biervliet J., Cours de Droit civil, Paris, 1921 fr. 40. 



B aliant ine ITenry Winthrop, The preparation of contracts and con- 

\eyances. With form and problems. For American lawyers and 

law students, 1921, str. 227. 
Chitty Willes and .Marks II. C., The yearley Supremę Court practice. 

heing the Judicature Acts ond Rules 1893 — 1921, and other statutes 

and orders relating to the Practice of the Supremę Court. With 

practical notes, 2 voI., 1921, str. 1340 i 36^. 
Disney Henry W., The law of carriage by railway, 5 ed.» 1921, str. 288. 
Jelf Ernest Arthur, Fifteen deeisive battles of the law. Being a study 

of some leading cases in the law of England, 1921, str. 124. 
Jenks Edward, A Digest of engliśh civil law, Second edition In two 

volumes. Vo1j I. Book I: General. Book II: Obligations. Ml. Pro- 

perty. Vol. II, Book III: Propierty (continued). Book IV: Family 

Law. Book \': Succession, 1021, str. 669 i 1422. 
j.eakc Martin S., Principles of the law of contracts, 7 ed., 1921, str. 070. 
Polio ck Friderick, Principles of contract. A treatise on the generał 

principles concerning the validity of agreements in the law of 

Lngland. <> ed.. mi_m. str. 8jo. 
Simon son Paul F., Private property and rights in enemy, countries, 

H)2i, str. 430. 
Spafford C. II., The law of misrepresentation in prospectus. 

str. 104. 
N S t r a h a n J. A.. A concise introduction to conveynancing, 1921, str. 384. 

B o eh a 11 i Alf r.. Wassergenossenschaften nach den Wassergesetzen. 

Berlin, 1021, Heymann, .mar. 15. 
F r an k e n b u r ge r Heinrich Dr., fiandlungsgesetzbuch fiir das Deu- 
tsche Reich, 1 1 andausgabe mit Erliiuterungen und Sachreg 

5 erg. Aufl., Berlin, 1921, str. 700, Schweitzer. 
Gierkę Julius Prof. Dr., Handelsrecht und Schiffartsrecht. Grundrisse 

der Kechtswissenschaft, herg. von Fehr u. a.. Band VI, Berlin, 1921. 
Gareis Karl, Wechselprdnung in der Fassung v. 3. 6. 1908, nebst 

Wechselstempelges.. 11 verand. Aufl., Miinchen, 1020, Beck. m. 12. 
Ha n d e 1 s g e s e t z b u c h nebst Erlauterungen, begriindet von F. Litt- 

hauer, neubearheitet von Dr. A. Mosse, 16. Aufl., Berlin, 1920. 

str. 603. , 

H e i 1 f r o 11. Vor den Schranken des Gerichts. Berlin, 1921. 

4* 



52 II. Przegląd piśmiennictwa 

Heussner A. Dr., Der Uebergang der regelmassigcn Yerwahrung iii 

eine unregelmassige Verwahrung oder ein Darlehn , Berlin, 1921, 

Heymann, str. 58. 
Hermannsdorfer Fritz, Wesen und Behandlung der Riickversi- 

cherungsgesetze, Miinchen, 1921, Piloty, mar. 75. 
Hoeninger Heinr., Handelsrecht. Gesetza ausserhalb des H. G. B., 

syst. zusgest., Textausgabe mit Sachreg., Mannheim, 1921, Bens- 

heimer, m. 30. 
Klang Heinr., Unerschwinglichkeit der Leistungen, Wicn, 1921, Manz, 

mar. 6. 
Lehmann Julius Dr., Das Reichsausgleichsgesetz, Kommentar mit 

Einleitung, Berlin, 1920, Sack, str. 332. 
Le h m a n n - Hoeninger, Lehrbur.h des Handelsrcchts, 3 vollig neubearb. 

Aufl., von Dr. Prof. H. Hoeninger, Berlin, 1921, str. 432. 
P i n n er Albert, Gesetz gegen den unlfytcren Wettbewerb von 7. 6. 1909, 

7. Aufl., bearb. von Alex. Elster, Berlin, 1921, Guttentagsche 

Sammlung, mar. 10. 
Raabe Herm., Die Simultanzulassung der Amtsgerichtsanwalte beim 

Landgericht, Altona, 1921, Hammerich, mar, 5. 
Rabinowitsch J. M. D., Das deutsch-russische Handelsabkommen 

von 6. 5. 1921. Mit Anm. S — A., Berlin, 1921, Simion, mar. 3. 
Reichsgesetzsammlung f iir Justiz und Yerwaltung, 1 Jahrg., 

1 Heft, Berlin, 1921, str. 20, Heymann. 
S i m e o n - David, Recht und Rechtsgang in Deutschem Reich, 2 Bd.: 

Lehrbuch der freiwilligen und streitigen Gerichtsbarkeit, 10 u. 11 

Aufl., Berlin, 1921, str. 888, Heymann. 
S t a u b s Kommentar zur Wechselordnung, fortgesetzt von Dr. J. Stranz 

und Dr. M. Stranz, 9 Aufl., Berlin, 1921. 
T e u d t Heinr., Patentmeldung und die Bedcutung ihres Wortlauts f iir 

den Patentschutz, 2 verb. u. verm. Aufl., Berlin, 1921, Springer, 

mar. 36. 
Wagemann Gustav Dr., Die preusschischc Pachtschutzordnung. 

Berlin, 1921, Stilke, m. 12. 

4. Prawo międzynarodowe. 

Literatura prawa międzynarodowego w Polsce nigdy nie stała 
na wysokości naszego dorobku piśmienniczego w innych dziedzinach 
prawa. Dziś jeszcze nie umielibyśmy powiedzieć, jakie były tego 
przyczyny, boć przecie z zagadnieniami prawa narodów Rzplita 
miała nieustannie do czynienia w ciągu wieków pełnego chwały 
istnienia. Faktem jest, że potężna postać uczonego internacjona- 
listy, Pawła Włodkowica, jest zupełnie odosobniona, że po nim, 
na przestrzeni prawie trzech stuleci (XV — XVII) nie widać żadnego 
wybitniejszego pisarza, choć byli tacy, których znano i uznawano 
na Zachodzie (np. Krzysztof Warszewicki lub Andrzej Maksymiljan 
Fredro). Ci, co pisali o prawie miedzynarodowem, poruszali nie- 
jako mimochodem poszczególne zagadnienia, nie poświęcając im 
dłuższej, tembardziej wyłącznej uwagi. Wiek XVIII przynosi zna- 
czne ożywienie. Ukazują się dzieła, wychodzą zbiory traktatów 
Polski z innemi mocarstwami. Upadek Rzplitej przerywa ten ruch 
niemal w początkach. Czasy porozbiorowe są przygnębiająco 



A. Dział prawniczy 53 



ubogie w prace z tego zakresu, ale t u jest to przynajmniej zro- 
zumiałe. Prawo narodów nie zapobiegło najwyższemu bezprawiu, 
jakiem były rozbiory, przeciwnie, miało je uzasadnić. A potem — 
studjum prawa międzynarodowego nie miało dla Polaka ani celu 
praktycznego, ani tego powabu, jaki posiada uprawa ściśle z ży- 
ciem narodu związanej gałęzi wiedzy prawniczej. Przed wojną 
dwaj ludzie w Polsce mogli z pożytkiem dla ogółu poświęcić się 
prawu międzynarodowemu: byli to profesorowie tego przedmiotu 
na uniwersytetach Jagiellońskim i Jana Kazimierzowym. 

Dziś warunki są z gruntu zmienione. Od pierwszych dni wojny 
społeczeństwo polskie stawało wobec zagadnień natury międzyna- 
rodowo-prawnej. Odrodzona Rzplita weszła odrazu w splot sto- 
sunków międzypaństwowych, regulowanych w sposób bardziej 
szczegółowy przez normy prawne bardziej skomplikowane, niż kie- 
dykolwiek. Państwo wola o pracowników, obeznanych gruntow- 
nie z prawem lniędzynarodowem, a gdy woła, prędzej czy później 
mieć ich musi. 

Wkrótce zacznie przynosić owoce praca polskich wydziałów 
prawnych. 

Dziś już zaczynają się — jakże skąpo! - pojawiać rozprawy. 
Narazić bez planu, bez organizacji, dorywczo. Ale są — i społe- 
czeństwo powinno o nich wiedzieć, by móc z nich korzystać. Za- 
daniem naszem tutaj będzie prowadzić inwentarz wszelkich, nawet 
najdrobniejszych przyczynków dorzucanych do polskiego dorobku 
w dziedzinie prawa międzynarodowego. 

I. 
P r a w o n a r o d ó w i o r g a n i z a c j a m i e d z y n a r o d o w a„ 
P e r e t i a t k o w i c z A. P r o f. Dr., Wojna a idea prawa, wyd. 
drugie, Poznań, 1920, str. 32, Gebethner; Rostworowski 
Michał Prof. Dr.. Liga Narodów, Kraków, 1920, str. 40; 
L. St. Rappaport. Nowe horyzonty prawa międzynaro- 
dowego w świetle publicystyki niemieckiej, Warszawa, 1916, 
str. 29; Run ds tein Szymon, Idea prawa narodów, 1917, 
str. 71, Hoesick; Drogi prawa narodów, Warszawa 1919, str. 
77; Halecki Oskar Prof. Dr., Liga Narodów, Poznań, 
1920, str. 196, Księg. św. Wojciecha; Brailsford Henryk 
N o e 1, Liga Narodów, Warszawa, 1920, str. 247, Wende. 

W'ojna światowa znów uczyniła aktualnemi odwieczne za- 
gadnienia, na które już tym razem nie uczeni tylko, ale szerokie 
masy społeczne pragnęły mieć odpowiedź. Co jest warte prawo 
międzynarodowe, jeżeli ono wogóle jest prawem? Jaki jest sto- 
sunek Prawa do Wojny? Czy jest możliwą i pożądaną taka orga- 
nizacja stosunków międzypaństwowych, któraby położyła kres 



54 II. Przegląd piśmiennictwa 

wojnie, albo przynajmniej zmniejszyła do mini m u m jej prawdo- 
podobieństwo? 

W niewielkiej rozmiarami broszurze prof. A. Peretiatko- 
wicza p. t. Wojna a idea prawa, znajdujemy objektywne, niezmiernie 
jasne przedstawienie dwu zasadniczych stanowisk, z których roz- 
ważane było dotychczas w nauce zagadnienie uprawnienia państwa 
do wypowiadania wojny. Autor rozróżnia kierunek idealistyczny, 
który stara się stosować pewne kryterja prawa naturalnego (wojna 
prawa i wojna nieprawa) oraz realistyczny, który albo nie uważa za 
możliwie stosów ać tutaj jakichkolwiek kryterjów prawnych lub etycz- 
nych, albo nawet w samej wojnie widzi dobro, zwycięski zaś wy- 
nik wojny uważa za usprawiedliwienie sposobu jej prowadzenia. 
Autor przypomina tezę pisarza pruskiego, A. Lassona: Wynik wojny 
jest zawsze sprawiedliwym, prawdziwym sądem bożym. Prawo 
najwyższe, ostateczne, leży w mieczu. Słabi ulegają silnym, co nie 
oznacza... nic innego, jak że bezprawie ulega prawu, czyli mniej 
uprawnione bardziej uprawnionemu." Trafnie konkluduje prof. P., 
że jakikolwiek sąd w tym przedmiocie ostatecznie opiera się na 
pierwiastkach irracjonalnych, na przedświadczeniu wewnętrznem. 
na ogólnym poglądzie na świat. „Wyboru punktów wyjścia doko- 
nywa nie tyle intellekt, ile wola" (14). 

Wobec dalszego zagadnienia: czy wojna jest wogóle dopusz- 
czalna z punktu widzenia idei prawa, indywidualizm (właściwie 
personalizm) ma odpowiedź prostą: stawiając najwyżej dobro je- 
dnostki, występuje bezwzględnie przeciwko wszelkiej wojnie, jest 
pacyfistyczny, dąży do utworzenia organizacji międzynarodowej, 
nawet ponadpaństwowej; autor słusznie zalicza tu liberalizm i so- 
cjalizm — trzebaby dodać: we wszystkich odmianach, a więc li- 
beralizm umiarkowany i radykalizm, socjalizm reformistyczuy i re- 
wolucyjny komunizm. Temu stanowisku przeciwstawia się sta- 
nowisko nad-indywidualistyczne, reprezentowane przez stronnictwa 
zachowawcze, dla którego istnieją cele wyższe i świętsze, niż in- 
teres i nawet życie jednostki; dla tych celów jednostki a nawet po- 
kolenia poświęcać się powinny. „Nadindywidualistyczny punkt wi- 
dzenia przejawia się przy zagadnieniu wojny w formie nacjonali- 
zmu" (17), który, jak twierdzi autor, jest zawsze wojowniczo dyspo- 
nowany. • Obecny wybuch nacjonalizmu doprowadził, niejako przez 
reakcję, dlo zwycięstwa kierunku pacyfistycznego, do utworzeni;.: 
Ligi Narodów, której organizacji poświęcił autor roz. VI. Że jednak 
przewaga pierwiastku nacjonalistycznego charakteryzuje nadal na- 
szą epokę i oba hasła znajdują echo w duszy człowieka współ- 
czesnego, wolno spodziewać się, że dzisiejszy kompromis dopro- 
wadzi kiedyś do syntezy łączącej interes narodowy z postulatami 
prawa i sprawiedliwości. 



A. Dział prawniczy 55 



Bardzo pożyteczna, życzliwie od czytelników przyjęta ksią- 
żeczka prof. P. ma także tę wielką zaletę, że pobudza do myślenia. 
Nasuwa się np. pytanie co do stanowiska, jakie wobec poruszo- 
nych tu zagadnień zajmują kierunki demokratyczne — i zapewne 
niepodobna będzie nie uznać, że istotna demokracja jest zachowaw- 
czą, że jest oparta na nad-indywidualistycznym na świat poglądzie. 
Prawdopodobnie czytelnik zechce wyświetlić sobie stosunek sta- 
nowisk, zaznaczających się wobec pierwszego i drugiego z poru- 
szonych, taki bliskich siebie problematów (idealizm i realizm, indy- 
widualizm i nadindywidualizm), niewątpliwie bowiem zbyt prosto- 
linijnym byłby sąd, jakoby idealistyczny punkt widzenia odpowia- 
dał kierunkowi indywidualistycznemu (liberalizmowi i socjalizmowi), 
zaś realistyczny nad-indywidualistycznemu (nacjonalizmowi). Może 
analiza autorów niemieckich („Społecznym ideałem jest zwycięska 
wojna" Kaufmann) doprowadziła autora do twierdzenia, że „na- 
cjonalizm i wojna — to małżeństwo nierozerwalne" (19). Stosunek 
do wojny wiąże się z kwestją prawnej lub etycznej oceny wartości 
pokoju, który nigdy nie jest przecie pokojem wogóle, lecz konkret- 
nym układem stosunków. Czy w takiej ocenie nie może się prze- 
jawić wysoce idealistyczny punkt widzenia i czy jej konsekwencją 
musi być taki pogląd na wojnę, jak cytowane wyżej Lassona i Kauf- 
manna? 

Mimochodem tylko zaznaczymy, że może zbyt wiele znaczenia 
przypisuje się formułce Rousseau'a, według której wojna jest sto- 
sunkiem państwa do państwa. Charakter publiczny wojny 
podkreślano już przedtem (np. A. Gentilis) przedewszystkiem zaś 
stał na tern stanowisku Kościół (choćby Dekret Gracjana, causa 
XXIII). Pewne wątpliwości wzbudza twierdzenie, że „stanowisko 
chrystjanizmu wobec wojen nie było i nie jest zupełnie jasne i zde- 
cydowane" (8). Oczywiście, w początkach chrześcijaństwa można 
znaleźć różne opinje i tam właśnie Tołstoj szukał — po amatorsku 
zresztą — tego, czego mu było trzeba do uzasadnienia jego własnej, 
rosyjskiej filozofji, tam też szukają natchnienia drobne sekty, które 
zakazują swym wyznawcom służby wojskowej. Ale również bar- 
dzo wcześnie ustaliła się głęboka nauka o wojnie, która stanowi 
urzędową doktrynę Kościoła. 

Prof. Peretiatkowicz pobieżnie tylko mógł przedstawić orga- 
nizację Ligi Narodów. Temu niesłychanie doniosłemu, i to zarówno 
ze stanowiska teoretycznego, jak praktycznego, zagadnieniu prof. 
Uniw. Jagiellońskiego Michał hr. Rostworowski poświęcił 
pracę p. t. Liga Narodów (odczyt wygłoszony w Krakowie d. 31. 
stycznia 1920 r.). 

Zwięzły, aż nazbyt zwięzły, ale doskonały rozbiór Paki u 
Ligi, systematyczne przedstawienie ustroju i funkcji Ligi. 
•opatrzone zostały uwagami krytycznemi których trafność (pi- 



56 II. Przegląd piśmiennictwa 

sane były w chwili, gdy traktat wersalski wchodził w życie!) wy- 
kazała dotychczasowa praktyka Ligi. Już we wstępie znajdujemy 
takie oto ujecie roli tego pierwszy raz w dziejach zjawiającego się, 
z różnemi uczuciami witanego organizmu: „Związek nowy, jako 
organizacja o powszechnych i szerokich celach, wy- 
stępuje jednocześnie z pretensją do wpływania mniej lub więcej 
energicznie na kierunek woli swych członków, t. j. państw dotąd 
suwerennych. Ponad określoną w konstytucjach budową włas- 
nych władz naczelnych — wyrasta jakaś, bądź co bądź, obca nad- 
budowa, która obcą być nie przestaje, mimo, że dane państwo do 
liczby członków tego Związku się zalicza". Autor wykazuje, że 
Liga Narodów jest rezultatem dwu procesów historycznych: roz- 
woju Prawa Narodów i międzynarodowej organizacji z jednej stro- 
ny, rozwoju stosunków sił mocarstw światowych, współzawodni- 
czących na terenie gospodarczym i politycznym — z drugiej.. 
Trzeba uznać za zupełnie usprawiedliwioną pozytywną ocenę 
dotychczasowego rozwoju prawa międzynarodowego, przede- 
wsziystkiem zaś konferencji Haskich, o których, na wyraźne ży- 
czenie prez. Wilsona, Pakt Ligi nie wspomina ani słowem. Bardzo 
słusznie podnosi autor zalety tradycyjnych metod, przy których 
pomocy rozwijało się prawo narodów i tworzyły organizacje mię- 
dzynarodowe. Z subtelnie sformułowanemi zastrzeżeniami mówi 
prof. R. o procesie politycznym, który doprowadził do utworzenia 
Ligi i o roli, jaka została Lidze przeznaczona w dziedzinie poli- 
tycznej ze szkodą dla normalnego rozwoju prawnego współżycia 
między państwami. „Wolno przewidywać... że Liga mieć będzie 
dwie niejako dusze: jedną uniwersalną i prawniczą, drugą — party- 
kularną i polityczną, niezawsze kroczące temi samemi szlakami"(l3). 

Autor przedstawia pokrótce genezę Ligi Narodów, podnosząc 
całkiem słusznie, że nie wszystkie materjały, któreby mogły genezę 
tę wyjaśnić, są nam dostępne: z tego co wiemy o początkach Ligi, 
sądzić należy, że najważniejsze źródła prawdopodobnie nigdy nie 
zostaną ujawnione. W przedstawieniu organizacji Ligi trafnie ujęty 
został stosunek równorzędności Walnego Zgromadzenia i Rady, co 
później rozwój organizacji zupełnie potwierdził. Funkcje Ligi autor 
grupuje w trzy kategorjeS organizacja życia międzynarodowego, 
walka z wojną, likwidacja wielkiej- wojny. Tu znowu niepodobna 
nie podkreślić z uznaniem uwag krytycznych Szan. Profesora co do 
rejestracji traktatów- w Lidze, uwag tern kompetentniejszych, że 
autor rzecz tę — prawda, że przed wojną, w innej płaszczyźnie — 
studjował i wyniki swoich rozważań ogłosił drukiem. Niepodobna 
również odmówić słuszności konkluzji, według której Liga wyma- 
gać będzie z naszej stromy „czujności wytężonej i mądrej dyplo- 
macji." 



A. Dział prawniczy 57 



Zaznaczyć trzeba ulotną broszurkę p. Dr. Emila Stanisława 
Rappaporta p. t. Nowe horyonty prawa międzynaro- 
dowego w świetle publicystyki niemieckiej. 

Autor, zaszczytnie znany pracownik na polu prawa karnego, 
zadał sobie trud zapoznania się z literatura niemiecką, dotyczącą 
wojny, pokoju, prawa narodów i przyszłej organizacji świata. 
Mało tam mowy o prawie narodów, bo i liczni autorowie niemieccy, 
cytowani przez autora, mało na nie zwracają uwagi. Syntezę wy- 
siłków myślowych Niemiec widzi autor w planie światowej pen- 
tarchji, której jednym członkiem, niewątpliwie najpotężniejszym, 
ma być Mitteleuropa z Niemcami na czele. Trzeba pamiętać wy- 
siłki okupantów w celu wprowadzenia w błąd opinji publicznej 
w Polsce, aby zrozumieć, że ogłoszenie pracy p. R. było wówczas 
czynem obywatelskim; a i dziś dobrze jest przypomnieć sobie, jak 
w wyobraźni zwycięskich Niemiec wyglądała Liga Narodów. 

Interesującym nas zagadnieniom dwie prace poświęcił wy- 
bitny prawnik p. Szymon Ru ndstein: 1) Idea Prawa 
Narodów, 2) Drogi Prawa Narodów. 

W pierwszej pracy autor zwalcza poglądy, odmawiające prawu 
międzynarodowemu charakteru unormowania prawnego, wyka- 
zując, że prawo możliwe jest również w układzie,* opartym na 
koordynacji, nietylko w układzie subordynacyjnym, t. j. tam, gdzie 
norma prawna jest narzucona z góry, zagwarantowana przez zorga- 
niozwany przymus społeczny. Podstawę prawa międzynarodowego 
widzi p. R. w idei, „samozobowiązania" (Selbstverbindung 
Jellinka), którą uważa za wspólną zarówno układowi subordyna- 
cyjnemu jak koordynacyjnemu, podnosząc, że rozkaz państwa, 
skierowany do obywateli, wiąże także państwo: uwaga zupełnie 
słuszna nietylko w stosunku do państwa prawnego, ale także abso- 
lutystyczno-policyjnego, gdzie to związanie państwa własnym roz- 
kazem stanowiło jedyną rękojmię praw jednostki wobec państwa, 
Na zarzut, że normom prawa międzynarodowego brak sankcji, 
odpowiada autor, że surogatem zorganizowanego przymusu jest 
samopomoc, która bynajmniej nie kłóci się z ideą prawa (35). Dążenie 
do podporządkowania unormowań międzynarodowych kategorjom 
subordynacyjnym jest sprzeczne z podstawą stosunków międzyna- 
rodowo-prawnych, którą jest posłuszeństwo państwa dobrowolnie 
przez siebie przyjętym normom. Wzajemna zależność wolnych 
i różnych wobec prawa członków społeczności międzynarodowej, 
porozumienie oparte na solidarności ustąpićby musiały przed za- 
leżnością bezwzględną, poddaniem z jednej strony, panowaniem, 
zwierzchnictwem — z drugiej. Wyczerpujące swoje wywody autor 
popiera interesującą argumentacją, która sprawia, że książeczkę jego 
z zaciekawieniem przeczytają ci nawet, co z problematem prawa 
Międzynarodowego już się zetknęli. 



58 II. Przegląd piśmiennictwa 

W dwa lata później p. R. wydal drugą pracę poświęconą za- 
stosowaniu podstaw teoretycznych organizacji międzynarodowej 
według pomysłów, które miały później przybrać konkretne kształty 
Ligi Narodów. Ouantum mutatus ab i 1 1 o! Talent autora 
odnajdujemy w pomysłowej argumentacji, natomiast tężyzny 
zdrowego, na znajomości życia opartego sadu szukać musimy 
w zastrzeżeniach korygujących słusznie nieomal każde twier- 
dzenie. Za podstawę polityczną swej pracy wziął autor — 
o ile możemy sądzić ł— projekt H. N. Brailsforda, o którym dalej. 
Pragnąc udowodnić konieczność i możliwość „stworzenia takich 
zapewnień, czy to psychicznych, czy fizycznych, które w stosun- 
kach międzypaństwowych odgrywać mogłyby rolę regulatora 
władczego , nakazującego posłuch, gwarantującego bezwzględną 
wykonalność" (10), autor bez trudności wykazuje bezpodstawność 
tezy niemieckiej według której wygrana wojna jest zawsze spra- 
wiedliwą. Łatwo było również dowieść, że nie da się utrzymać 
krańcowa teorja, przypisująca państwom prawa zasadnicze o cha- 
rakterze absolutnym, widząca w tych prawach nieledwie jakieś 
byty niezależne; ale z tego nie wynika, aby uznanie wzajemne 
pewnych zasadniczych praw państw nie było konieczrfe: to nie te- 
orje jakiegoś wybujałego poczucia potęgi i niezależności państwo- 
wej, ale doświadczenie doprowadziło do konieczności przy- 
znania sobie nawzajem przez państwa pewnego zakresu mocy 
i wolności, bo tylko pod tym warunkiem możliwe są normalne 
stosunki międzypaństwowe. Jakkolwiek będziemy te prawa na- 
zywać, grupować, systematyzować, ważnem jest jedynie to, że 
w pewnym zakresie, w pewnych kierunkach państwo jest jedynie 
sędzią swego postępowania. Z obaleniem teorji zwierzchnictwa 
państwowego było nieco trudniej, choć i tutaj autor posługuje się 
tym samym sposobem, polegającym na zwalczaniu teorji w jej 
skrajnym, przesadnym, więc dającym się łatwo atakować wyrazie. 
P. R. zwalcza zwierzchnictwo jako „świętość", jako wyraz kultu 
siły, zwalcza „ślepą wiarę w bezwzględność zwierzchnictwa", 
wreszcie pisze się na słowa teoretyka socjalizmu, dziś kanclerza 
Austrji, Rennera (Springera, Kamera, Synopticusa): „uświęcona 
moc zwierzchnictwa państwowego blednie przed prawdziwemi 
potęgami czasu, t. j. przed węglem, żelazem, zbożem i bawełną" (36) 
Rozumując z tą samą ścisłością, zapewne p. Renner mówił sobie 
nieraz: co mi po zdolności prawnej, co po zdolności do działań 
prawnych, skoro dzięki społecznemu podziałowi pracy jestem na 
każdym kroku od kogoś zależny? Mieszanie kategorji różnych 
porządków, prawa i faktu, analogje stosunków międzynarodowych 
do wewnętrznych nie pomogą zmienić tej prawdy, że teorja 
zwierzchnictwa jest wyrazem doświadczalnie stwierdzonej ko- 
nieczności, będącej założeniem stosunków międzypaństwowych. 



A. Dział prawniczy . 59 



a nic nie uprawnia do przypuszczenia, nawet pierwsze doświad- 
czenia Ligi Narodów, aby miało być inaczej w dającej się z pewnem 
prawdopodobieństwem przewidywać przyszłości. 

Dalej autor obszernie uzasadnia twierdzenie, że^riemasz takiej 
treści, której nie możnaby ująć w formę normy prawnej (16, 29), 
dodając zastrzeżenie, że oczywiście trzeba się liczyć z poczuciem 
prawnem danego społeczeństwa i danej epoki. To wszystko po to, 
aby udowodnić, że wszelkie kategorje stosunków międzynarodo- 
wych mogą i muszą być uregulowane przez obowiązujące dla 
wszystkich państw normy prawne a przynajmniej że wszelkie spory 
winny być załatwiane drogą przewodu legalnego. Dostaje się przy 
tej okazji tym, co rozróżniają kwestje dające się rozstrzygnąć na 
podstawie przepisów prawa międzynarodowego i takie, których 
niepodobna sprowadzić do formułki prawnej. Nam się wydaje 
korzystniejszem dla prawa międzynarodowego lojalnie stwier- 
dzić, iż są wypadki, do których rozstrzygnięcia to prawo nie daje 
podstawy i nie widać aby w przyszłości miało być inaczej. Nie 
pomoże powoływanie się na rozum i racjonalność ani na analogję 
z anglo-saską eąuity: w stosunkach międzynarodowych, w prze- 
ciwieństwie do wewnętrznych, niepodobna znaleść „trzeciego nie- 
zainteresowanego i bezstronnego", któryby z dostatecznym autory- 
tetem wymierzał sprawiedliwość, ani — przedewszystkiem — 
wspólnego poczucia prawnego, ani wreszcie wspólnego najwyż- 
szego dobra, w imię którego zawsze jest możliwe porozumienie 
i poświęcenie pojedynkowych pożytków. Daremnie cytowany 
przez autora abbe St. Gregoire wołał, że interes narodu powinien 
być podporządkowany „ogólnemu interesowi rodziny ludzkiej". 
Jak skłonne są państwa i narody utożsamiać swój interes z inte- 
resami ludzkości! Idąc konsekwentnie naprzód, musiał autor 
zwalczać klauzulę rebus sic stantibus (28), którą z takiem 
powodzeniem uzasadniał w poprzedniej pracy, bronić majoryzacji 
w stosunkach międzynarodowych i występować przeciwko zasadzie 
równości wielkich i małych państw, przeciwko „nominalizmowi". 
w imię „prawa żywego", tworzonego przez wielkie mocarstwa. 
"Wreszcie poświęcił autor dłuższe rozwiązania sprawom organiza- 
cyjnym, między niemi zaś zagadnieniom sądownictwa rozjemczego 
i postępowania pojednawczego, mającym sprowadzić zatargi wszel- 
kiego rodzaju do „bezpartyjnych ocen intelektualnych". 

Próba teoretycznego uzasadnienia tego „wielkiego ekspery- 
mentu" (Hymans) jakim jest Liga Narodów, próba, dokonana przez 
prawnika dużej miary, jest interesująca, nawet gdy siłą rzeczy nie 
mogła doprowadzić do pożytecznych wyników. Należy się p. 
Kundsteinowi wdzięczność za to, że przedstawił nam najpoważniej- 
sze argumenty pro, i że z niezaprzeczoną wolą objekty wności po- 
czynił zastrzeżenia, przemawiające— pomimo w szystko — c o n t r a; 



60 II.. Przegląd piśmiennictwa * 

zbyt wiele bowiem pisze się o Lidze ze stanowiska politycz- 
nego, zbyt mało dotychczas ze stanowiska prawnego. Tein- 
bardziej trzeba żałować, że język i styl obu prac niesłychanie oder- 
wany, powielałbym: przeintelektualizowany, zniechęcać może 
do ich czytania ludzi nie lubiących wysiłku. 

Inny zgoła charakter nosi praca Dra. Oskara Haleckiego r 
prof . Uniwersytetu warszawskiego, p. t. Liga Narodów.. 
Jest to wykład i objaśnienie, naogół poprawne, artykułów 
Paktu Ligi. Gdyby autor był na tern poprzestał, byłby dał czy- 
telnikowi polskiemu rzecz istotnie pożyteczną, bowiem dotychczas 
obszerniejszego opracowania Paktu nie posiadamy. -Niestety,, 
autor nie zadowolił się objektywnem przedstawieniem ustroju 
i atrybucji Ugi, zapragnął dać ich krytykę, formułować postulaty, 
przepowiadać drogi rozwoju. To wszystko byłoby zupełnie upraw- 
nione, gdyby nie to, że autor staje na stanowisku, którego żadną 
miarą za naukowe uznać nie można, bo na stanowisku popularnego- 
pacyfizmu, który najwyższe dobro widzi w pokoju, a środek do 
jego osiągnięcia — w ustanowieniu Nad-państwa. W ten sposób 
książka £tała się też — zapewne nie bez wiedzy i woli autora — 
dziełem propagandy na rzecz dobrze nam znanego programu poli- 
tycznego. Nawet tak pojęta praca, o ile chce zasługiwać na miana 
poważnej propagandy, musi się jednak liczyć z obiektywnie stwier- 
dzonemi danemi odpowiednich dyscyplin naukowych. Autor nic 
jest prawnikiem — i to mogłoby go tłumaczyć; jednak i w historji, 
która jest przecie jego specjalnością, mógł był, powinien był, na- 
potkać znaki ostrzegawcze. 

Uważając za pusty przesąd udzielność państwową, prof. H. 
zdaje się nie spostrzegać, iż jest to teoretyczne ujęcie czegoś bardzo* 
realnego, mającego swe głębokie uzasadnienie w wielowiekowej pra- 
ktyce stosunków międzJynarodowych. i że nie zapowiada w tym 
względzie istotnej zmiany, bo nic nie zapowiada przemiany 
natury ludzkiej. Budując swoje nad-państwo na wzór dzisiejs/A 
państwa konstytucyjnego, t. j. opierając się na zasadzie podziału 
władz, autor nie spostrzega zapewne, że musiałoby to doprowadzić 
do ruiny niezmiernie 'złożonego mechanizmu konstytucyjnego we 
wszystkich państwach. W Zgromadzeniu Ligi autor widzi przyszły 
stały organ prawodawczy; trybunały Ligi będą sądzić na podstawie 
kodeksu międzynarodowego wszystkie spory nietylko między pań- 
stwami, ale często nawet wewnętrzne spory, np. wynikające na 
gruncie praw mniejszości. Zaś co do Rady i Sekretarjatu, to> 
„w miarę zanikania ślepej wiary w rzekomy dogmat suwerenności 
(sic!) państwowej, charakter wykonawczy tego jak gdyby Rządu 
międzynarodowego stanie się coraz bardziej realnym.... Rola Rady 
będzie głównie kierowniczą, analogiczną do roli naczelnika pań- 
stwa w życiu poszczególnych narodów, a techniczną stronę wy- 



A. Dział prawniczy 61 



Ijonanie obejmuje... inny organ Ligi, które wbrew skromnej nazwie 
już dziś się do tego sposobi": Sekretariat Ligi (54). Powtarzając — 
chcę przypuszczać, że z całą świadomością rzeczy — żądania, wy- 
suwane na różnych zjazdach towarzystw propagandy na rzecz Ligi 
Narodów, autor domaga się, aby w mianowaniu delegatów do 
Zgromadzenia Ligi brały udział parlamenty, aby departamenty 
Sekretariatu utrzymywały bezpośrednie stosunki z odpowiedniemi 
ministerstwami w każdem państwie (podobna uchwała zapadła 
nawet w Genewie, ale skazana jest na pozostanie na papierze) 
i t. d. — a przecie każdy z tych postulatów godzi w zasadę podziału 
■nietylko funkcji, ale, co najważniejsza, i odpowiedzialności 
pomiędzy różne organy państwowe. Autor propaguje myśl, aby 
wszystkim mniejszościom, a więc w praktyce zapewne każdej je- 
dnostce, zaliczającej się do jednej z tych mniejszości, otworzyć 
drogę skargi do Ligi (139), uważając, że mieszanie się Ligi w we- 
wnętrzne sprawy państw będzie odtąd naturalnym wyrazem soli- 
darności między państwami (81), a zdaje się nie dostrzegać ogromu 
•doniosłych, a niezmiernie delikatnych kwestji, wiążących się choćby 
tylko z zagadnieniem procedury. Bez cienia wątpliwości roz- 
prawia o kodeksie międzynarodowym, armji międzynarodowej, 
walucie międzynarodowej, ba! pragnąłby nawet oddać Lidze wpływ 
na życie duchowe narodów (uniwersytet międzynarodowy, „ency- 
klopedia świata" która miałaby urzędnikom Ligi dostarczać nie- 
zawodnych informacji o wszystkich sprawach wszystkich narodów, 
międzynarodowe biuro dla (sic!) spraw nauki, nawet międzynaro- 
dowa komisja wychowania (158), oczywiście w duchu ideałów Ligi). 
Rozwój Ligi ma iść w kierunku tego wszystkiego, jako w kierunku 
koncepcji konsekwentniejszej, prawnie ściślejszej, a ideowo 
głębszej (7). Tu i owdzie trzeba podnieść niedokładności, np. gdy 
autor mówi, że opozycja Stanów Zjednoczonych przeciwko dziełu 
Wilsona tłumaczy się powodami osobistemi (15), albo gdy pisze, że 
przy mianowaniu urzędników Sekretariatu nie trzymano się żad- 
nego klucza narodowościowego, lecz poszukiwano ludzi „silnie 
przejętych duchem międzynarodowym" (57) i t. d. 

Bez widocznego powodu uderzył autor w ton patetyczny, po- 
dając jako argument „nie do odparcia" na rzecz Ligi Narodów: że 
jest ona jedynym środkiem przeciwko mordowaniu się nawza- 
, jem (166), ostatnią próbą ratunku świata (174). Trzeba wierzyć w Li- 
gę, zwalczać sceptycyzm i egoizm narodowy (167); Polaków autor 
zaklina na zgubne skutki liberum vet o.... Dowiadujemy się 
wreszcie, że Liga jest chrystjanizmem zastosowanym do życia 
międzynarodowego, że jej sekretarz jeneralny jest katolikiem i brak 
tylko Stolicy Apostolskiej, aby Królowa Niebios i Królowa Korony 
Polskiej wzięła Ligę bez zastrzeżeń pod swoją opiekę. 

Sumienność sprawozdawcy nie pozwoliła nam tych szczegółów 
pominąć. 



62 II. Przegląd piśmiennictwa 

Aby pozwolić czytelnikowi zrozumieć niektóre szczególnie 
charakterystyczne cechy polskiej literatury Ligi Narodów, należy 
poświęcić nieco uwagi książce autora angielskiego, Henryka 
N o e 1 a Br a i 1 s f o r d a, wydanej także po polsku p. t. L i g a N a- 
rodów. 

Książka ta została przełożona i wydana bezimiennie, staraniem 
grupy „Młoda Europa", która ma bratnie organizacje w wielu 
krajach Europy Zachodniej. Do jej wydania po polsku skłoniły 
grupę N. E. fakt, że p. H. N. Brailsford ze zdumiewającą przenikli- 
wością przewidział nieomal do najdrobniejszych szczegółów organi- 
zację Ligi Narodów, oraz jego szczególnie życzliwe stanowisko 
względem sprawy polskiej. Książka była pisana w roku 1917, więc 
podczas wojny; jej autor reprezentował kierunek pokoju za wszelką 
cenę, wojny bez zwycięstwa i bez anekcji, natychmiastowego 
przyjęcia Niemiec do Ligi, dowodził przytem, że Niemcy maja 
wszelkie podstawy, żeby tę wojnę uważać za obronna, że są poko- 
jowo usposobieni i ich przywódcy szczerze pragną Ligi Narodów. 
Dodawszy do tego sympatję do liberalnej Rosji, reprezentowanej 
przez p. Milukowa, nie zdziwimy się, że Polska pana B. składać się 
miała z części Kongresówki („etnograficznej") i "Galicji Zachodniej. 
To państwo korzystałoby z Gdańska, jako wolnego portu, i miałoby 
zapewnioną wolność żeglugi po Wiśle. Niepodległość większości 
Polaków jest ważniejsza, niż naleganie na zjednoczenie za wszelka 
cenę. W przedmowie pisanej do polskiego wydania (1919 r.) przy- 
znaje autor, że jego ówczesne przewidywania co do zjednoczenia 
Polski robią dziś wrażenie zbyt nieśmiałych, ale nie widać bynaj- 
mniej, aby mu ten obrót rzeczy sprawił choćby najmniejsza satys- 
fakcję: p. B. pozostał przy swoich poglądach co do tego, co byłoby 
dla Polski dobre, i dziś jedyną drogę ratunku dla Polski, tak różnej 
od tej, którą propagował, widzi w Lidze Narodów. 

Tyle co do drugiego powodu wydania „Ligi Narodów". Pierw- 
szy istotnie zasługuje na uwagę, bowiem w książce angielski, 
autora znajdujemy nietylko gotowa, nawet w szczegółach opisana, 
organizację, która z nieznacznęmi zmianami stała się później Ligą Na- 
rodów, ale znajdujemy cenne wyjaśnienia, pozwalające nam zro- 
zumieć niejedno z Paktu Ligi i niejedno z polityki Ligi. Tyle tylko, 
że nie jest to z pewnością rzeczą przenikliwego przewidywania: 
p. B. należy do tych kół międzynarodowych, które zaprojektowały 
organizację Ligi i przeprowadziły kampanję celem jej narzucenia 
przy tej rzeczywiście jedynej sposobności, jaką było zakończenie 
wojny i ułożenie warunków pokoju. Dla charakterystyki stano- 
wiska, jakie zajmuje autor (stanowiska politcznego, bo i książka jest 
dziełem politycznem, nie prawniczem), zaznaczamy kilka szczegó- 
łów. A więc rola kierownicza w Lidze przypaść powinna wielkim 
mocarstwom; ciało wykonawcze powinno składać się z przedsta- 



A. Dział prawniczy 63 



wicieli Anglji, Francji, Włoch, Niemiec, Austrii, Rosji, Stanów Zj. 
i Japonji. Jednem z głównych zadań Ligi jest rozbrojenie; wszakże 
nikt nie będzie mógł domagać się zmniejszenia floty angielskiej lub 
zmiany obecnego stosunku sił morskich, gdy rząd W. Brytanji 
oświadczy, że oddaje swą siłę zbrojną morską na usługi Ligi. In- 
nem ważnem zadaniem jest wolność handlu, zniesienie przegród go- 
spodarczych, równe traktowanie dla wszystkich; stosunek W. Bry- 
tanji do jej posiadłości zamorskich ma być traktowany wyjątkowo. 
Dalszcm ważnem zadaniem Ligi jest opieka nad wszelkiemi mniej- 
szościami narodowemi; w Palestynie mniejszość ma nawet utwo- 
rzyć państwo trwale zneutralizowane, któreby zapewniło bezpie- 
czeństwo kanałowi Sueskiemu. Celem wyrzucenia bez aneksji Tur- 
ków z nad cieśnin, najlepiej byłoby stolicą Ligi uczynić Konstanty- 
nopol, który wraz z okręgiem po obu brzegach cieśnin utworzyłby 
wolne państwo pod egidą Ligi. Jest prawdopodobne, że posiadłości 
angielskie, pomimo wszelkiego nacisku ze strony rnetropolji, nie 
zechcą oddać Niemcom okupowanych kolonji i ogłoszą ich aneks ję; 
w takim razie, ponieważ Niemcy bez kolonji absolutnie obejść sic 
nie mogą, należałoby przekonać Belgje, aby ustąpiła im Kongo, 
z którem ma tylko niepotrzebny kłopot, oraz Francję, by ustąpiła 
im sąsiednie posiadłości kolonjalne, które są dla niej jedynie cię- 
żarem; to wszystko za odpowiedniem wynagrodzeniem. 

Jeżeli dodamy f— co zostało podniesione w przedmowie pol- 
skich wydawców — że p. B. jest zwolennikiem „uśmierzania" an- 
tagonizmów narodowych przez federacje, to zrozumiemy może, jaką 
rolę odegrał w Polsce p. H. N. Brailsford, jego książka i repre- 
zentowany przezeń obóz. Gdyby nie broszura prof. Rostworow- 
skiego, musielibyśmy powiedzieć, że dziś jeszcze w naszem piś- 
miennictwie prawniczem nie uwydatniło się samodzielne polskie 
względem Ligi Narodów stanowisko. 

Dr. Bohdan Winiarski- (Poznań). 

Akty i dokumenty dotyczące sprawy granic Polski na konferencji 
pokojowej w Paryżu (1918 — 1919), zebrane i wydane przez Sckre- 
tarjat generalny delegacji polskiej, Część I, Program terytorjalny 
- delegacji, Paryż, 1920, str. 133. ■ — Treść: 1 Memorjal w Sprawie 
Polskiej, złożony przez R. Dmowskiego ambasadorowi rosyjskiemu 
[zwolskiemu w Paryżu w kwietniu 1916 roku, II Nota, złożona 
przez R. Dmowskiego po rozmowie podsekretarzowi do spraw za- 
granicznych A. J. Balfourowi w marcu 1917 roku. w sprawie granic 
Polski, III Memorjal R. Dmowskiego o zagadnieniach Europy 
Środkowej i Wschodniej, wręczony A. J. Balfourowi przed jego 
wyjazdem w misji urzędowej do Ameryki i wydrukowany na- 
stępnie w lipcu 1917 r. w Londynie, IV Memorjal złożony przez 
R. Dmowskiego prezydentowi Stanów Zjednoczonych W. Wilso- 
nowi dnia 8 października 1918 r. w Waszyngtonie wraz z czterema 
mapami, V i VI Sprawa granic Polski w Komitecie Narodowym 
Polskim, VII Nota Delegacji Polskiej w sprawie granicy zachód- 



64 II. Przegląd piśmiennictwa 

niej Polski, złożona przewodniczącemu komisji dla spraw polskich 
konferencji dnia 28 lutego 1919 roku, VIII Nota Delegacji polskiej 
w sprawie granicy wschodniej Polski, złożona przewodniczącemu 
komisji dla spraw polskich dnia 3 marca 1919 r. 



De L o u t e r J., Le droit international public positif, 2 vols., New York, 

1921, str. 576. 
Fauchille Paul, Traite de droit international public, t. II (Guerre 

et Neutralite), Paris, 1921, Rousseau. 
Hadjiscos D. N., Les sanctions internationales de la Societe des 

nations, Paris, 1921, Giard, fr. 21. 
Merignac A. et Lemonon T., Le droit des' gens et la guerre de 

1914 — 1918, 2 vol., 1921, fr. 50. 
Mettetal, La neutralite et la Societe des nations, 1921, fr. 10. 

Sottile Antoine, Naturę juridiąue de la neutralite a titre permanent, 
Catania, 1920. 



Borah William E., The league of nations, Indianapolis, 1921. 

Butler Geoffrey Sir, Studies in statecraft, Cambridge, University Press, 

str. 138. 
C a n f i e I d George and Dalzell George, A manuał of the principles 

of Admiralty Law. With a summary of the navigation laws of 

the United States, 1921, str. 315. 

Dickinson Edwin, The eąuality of states in international law, Cam- 
bridge, 1921. 

G a r n er J. W., International Law and the World War, 2 vols., London, 
1920. ; 

(Harley John Eugene, The League of nations and the new interna- 
tional law, Oxford, 1921, str. 187. 

Oppenheim L., International Law, 3 ed., edited by Ronald F. Rox- 
bourgh, London, 1920, Vol. I: Peace. 

Pici otto Cyril, The British yearbook of international law, 1920 — 21, 

London, 1921, str. 292. 
Pollard F. L., The international peace year book 1921, London, 

str. 168. 
Wambaugh Sarah, A monograph on plebiscites, with a collection 

of official documents, New-York, 1920. 



Mirabelli Andrea Rapisardi, II principio deli uguagalianza giurdica 
(legli stati, Catania, 1921. 



K e 1 s e n Hans M. Prof. Dr., Das Problem der Souveranitiit und die 
Theorie des Vólkerrechts, Beitrag zu einer reinen Rechtslehre, Tii- 
bingen, 1920. 

Kraus Herbert Prof. Dr., Vom Weśen des V61kerbundes, 1920, str. 63. 

M e u r e r Christ Prof. Dr., Die Grundlagen des Versailler Frieden und 
der Vólkerbund, Wiirzburg, 1920, str. 159. 

Nippold Otfricd, Deutschland und das V61kerrecht, Zurich, 1920, 

str. 255. 
Sc ho Iz Franzj Privatetgerrtum im besetzten und unbesetztem Feindes- 

land unter besonderęr 1'crucksichtigung des Weltkrieges, Berlin, 

1919, Liebtnann. 
S t r u p p Karl Dr., Das vólkerrechtliche Delikt, Berlin, 1920, str. 223. 



B. Dział ekonomiczny 65 



Verdross Alfred Dr., Die volkerrechts\vidrige Kriegshandlung und 
Strafanspruch der Staaten, Berlin, 1920, str. 116. 

Ycrdross Alfred Dr., Grundlagen und Grundlegungen des Vólker- 
recht, 1920. 

5. Prawo kościelne.*) 

Grabowski Ignacy X. Dr. Prawo kanoniczne według no- 
wego kodeksu, Lwów, nakładem „Przeglądu teologicznego", 
1921, str. 439. 

Po dziele ks. Juljana Młynarczyka „Prawo kościelne według 
kodeksu Piusa X." (tom I: prawo osobowe, Sandomierz, 1918), bę- 
dącem właściwie parafrazą kodeksu w polskim języku, jest dzieło 
X. Grabowskiego wyczerpującym komentarzem kodeksu prawa 
kanonicznego. Ułatwi dzieło to poznanie tego tak ważnego prawo- 
dawstwa, tern więcej, że kodeksu wspomnianego nie wolno chwi- 
lowo na inne przekładać języki." Nie każdy zaś laik na tyle jest 
biegły w łacinie, ażeby mógł czytać kodeks prawa kanonicznego 
bez słownika. Dalej służyć może za podstawę do opracowania 
prawa kanonicznego wogóle, a polskiego w szczególności, gdyż 
autor potrąca o nie w kilku miejscach. Szkoda, że autor nie po- 
ruszył wcale, albo tylko pobieżnie kilka bardzo ważnych punktów, 
jak np. kwestji udzielnego państwa dla Ojca Św., patronatu, tak 
zwanego małżeństwa cywilnego. 

Historja np. patronatu, powstania patronatu jest tylko wspo- 
mniana, a potrzebowałaby ze względu na czasy teraźniejsze bardzo 
dokładnego opracowania, co mógł autor w osobnych uczynić przy- 
pisach. 

Stan. Szczaniecki, (Poznań). 



B. Dział ekonomiczny. 

1. Teorja ekonomji pol., historja nauki ekonomji, specjalne rozprawy 
teoretyczne, encyklopedie, podręczniki. 

Ludkiewicz, Z., Polityka agrarna, wyd. IV zmienione i rozszerzone. 
Poznań, Księgarnia św. Wojciecha, 1921. 8* str. 598. 



*) W zeszycie IV-tym za 1921 r. błędnie wydrukowano: 
na str, 694 wiersz ostatni zamiast „wstępu" powinno być ,, ustępu", 
na str. 695 wiersz przedostatni zamiast (169 — 226) powinno być (169 — 189). 
na str. 696 wiersz 33-ci skreślić 480 — 50, wiersz 34-ty zamiast 254 powinno 

być 354, wiersz 35-ty zamiast 97 — 89 powinno być 97 — 98. 
na str. 697 wiersz 8-my zamiast 46 powinno być 43. 

na str. 698 wiersz 20-ty zamiast iuris dictionis powinno być iurisdictionis. 
na str. 698 wiersz 20-ty zamiast eri powinno być veri. 
na str. 698 wiersz 20-ty zamiast assiąuatos powinno być assignatos. 
na str. 699 wiersz 3-ci zamiast officis powinno być officiis. 
na str. 699 wiersz 34-ty zamiast „rozdziału". „O stosunku" itd. powinno 

być „rozdziału": ,,0 stosunku" itd. 
na str. 700 wiersz ostatni zamiast „nie może" powinno być „nie może się". 

5 



66 II. Przegląd piśmiennictwa 



Gr-eef, Guillaume de, L/economie sociale d'apres le methode 

historique et au point de yue sociologiąue. Bruxelles, Office de 

Fublicite. 
J n urnę, Al., Precis d 4 economie politiąae. Paris, Felix Alcan, ioji. 

i6° .195 D- 
Lescure Jean, prof., La baisse des prix et' ses problemes. Paris, 

L. Tennin, 1921. 8" 75 p. 
Noga-r o, Bertrand, prof., Traite elementaire d'economie poli- 

tique. 2-e edition. cevue et augmentće des elements d'economie 

politiąue. Paris. Giard, 1921. 8" VI -4- 3"i P- 



Chapman n, Sydney John, Outlins of political economy. New 

York. Longmans. 16 + 463 p. 
Jones W.. Capital and labour. Their dtities and responsabilities, 

London, King. 8° 176 pp. 
Kirkaldy, A. W., M. A., pro f., Wealth its produktión and Distri- 

bution. London, 1920, Methucn et Co. 147 S. 
M a c i v e r, R. M. The elements of social science. London Methuen. 
Williams, James M i c k c 1, The foundation of social science. 

New York, Knopf. 8" 404 p. 



Bisćhoff, Ernst, Dr. m e d. et p h i 1., Dic geistigen Krafte im 

Wirtschaftsleben imd ihre Erforschung. Wirtschaftspsychologi- 

sche Aufsatze. Hamburg, 1921 in 8" 67 str. 
Budge, Siegfried, Der Kapitalprofit. Eine kritischc Untcrsuchung 

unter besonderer Beriicksichtigung der Theorie Franz Oppenhei- 

mers. Jena, Fischer, 1921. 8 U NI + 155 ss. 
H a n d w ó r t e r b u c h der Sta a t s w i s s.e nschaften, 4 A u f 1. 

hrsg. von L. Klster, A. Weber, Fr. Wieser. Lfg. 2 (Bd. 1 s. 97 — 192), 

Jena Fischer, 1921. 
Schmidt Max, Prof. Dr., Der soziale Wirtschaftsprozess der 

Menschheit. (Grundriss der ethnologischen Yolkswirtschaftslelire 

Bd. 2). Stuttgard, Ferd. Enke, 1921. 4 VI] + 226 str. 
Weber, Max. (irundriss der Socialókonohlik, II ( Abt.: Wiftschaft 

und die Gesellsćhaftj I Dic Wirtschaft und dic gesellschaftlichen 

Ordnungen und Mćichte. I Tcil. Tiibingcn, 1921. VIII + 180 str. 

2. Historja gospodarstwa społecznego. 

(i r o decki Roman. Mincerze w wcześniejszem średniowieczu 
polskiem. (Rozprawy w*ydz. hist. filozoficznego Pol. Ak. Urn. 
t. 63 nr. 2), Kraków 1921, str. 54. 

Już od dość dawna było to witadomem, iż mincerze we wcześ- 
niejszem średniowieczu, t. j. do wieku XIII włącznie zajmowali 
w ustroju skarbowości polskiej szczególnie wybitne stanowisko; 
lecz dopiero obecnie, dzięki wymienionej pracy^Dr. Gródeckiego 
sprawa ta została bardziej wyczerpująco wyjaśniona. Nie ograni- 
czali się mincerze w owych czasach do samego bicia i puszczania 
w kurs nowej monety, lecz ponadto wykonywali cały szereg innych 
funkcyj; jako zarządzający sprawami menniczemi uzyskali prawo 
jurysdykcji w tych sprawach; wykonywali ją przede wszy stkiem na 
targach, a w związku z tern z biegiem czasu, przynajmniej w nie- 



B. Dział ekonomiczny 67 



których dzielnicach, rozszerzyli swa sądową kompetencje na inne 
sprawy targowe n. p. fałszerstwo miar i wag. Dalej występują 
mincerze jako poborcy uiszczanych w pieniądzach ceł, oraz przy- 
najmniej niektórych podatków, a wreszcie jako zarządcy monopo- 
lów skarbu książęcego. 

Autor staraj się w swojej pracy uwzględnić możliwie wszyst- 
kie sfetfy działalności mincerzy; w pewnych szczegółach idzie być 
może w swoich wywodach nieco za daleko; w każdym razie nie- 
które poglądy będą musiały być jeszcze dokładniej uzasadnione, za- 
nim beda mogły być uznane za trwały dorobek naukowy. Poważne 
wątpliwości nasuwa monopol spirytusowy panującego w w. XII 
i XIII, który miał być zarządzany przez mincerza, a którego ist- 
nienie obiecał autor udowodnić w osobnej rozprawie. 

Jeszcze większe wątpliwości nasuwają „jatki mięsne, które 
zdaniem autora — też należały do rezerwatów książęcego skarbu"; 
upaństwowienie wyrobu i handlu mięsem w XII i XIII wieku, 
wobec bardzo jeszcze niedołężnej ówczesnej administracji, brzmi zu- 
pełnie nieprawdopodobnie, wiemy bowiem na jakie trudności natra- 
fiała reglamentacja obrotu mięsem w czasach wojennych. R. 

Królikowski Janusz Najstarsza polska książka o pszczel- 
nictwie. (Książnica zamojska tom 15), Zamość 1921. str. 22. 
W wydawanej przez Stefana Pomarańskiego „Książnicy Za- 
mojskiej", która tak dobitnie świadczy o rozbudzeniu się życia umy- 
słowego na naszej prowincji, tomik 15 poświęcony jest najstarszej 
polskiej książce o pszczelnictwie, opracowanej przez Walentego 
Kackiego. a wydanej po raz pierwszy w Zamościu w r. 1614, po- 
wtórnie w Rakowie w 1631, a trzykrotnie przedrukowywanej w XIX 
stuleciu. Powstała ona z instruktarza gospodarczego przeznaczo- 
nego dla urzędników dóbr komarzeńskich, znajdujących się wów- 
czas w posiadaniu Jana Ostroroga, który również napisał wstęp do 
niej; ła.czy się ona ściśle z literacko-agronomicznemi pracami ostat- 
niego („O psach gończych" — „Myślistwo" ,— „Kalendarz gospo- 
darski"). 

Oprócz podania treści broszury Kackiego podał nam autor 
szereg wiadomości o autorze omawianej broszury i ogólnych wa- 
runkach wśród których broszura powstała; tu jednak nie wszystkie 
informacje są dość ścisłe; na str. 5 czytamy „jak rok długi spławiano 
Wisłą galary, pełne gąsiorów miodu i kręgów wosku", tymczasem 
wiadomo, że zimą spław się nie odbywa, a z rejestrów celnych ko- 
mory włocławskiej wydany przez Kutrzebę i Dudę wiemy, że 
spław wosku, a zwłaszcza miodu był w XVI w. bardzo nieznaczny; 
na 17 sezonów spławnych o wosku czytamy tylko w 11 w których 
spławiono ogółem 7.409K kamieni; miód zaś wymieniony jest je- 
dynie w 4 rejestrach w ilości 48 beczek. R. 



68 II. Przegląd piśmiennictwa 

G ą s i o r o w s k a N a t a 1 j a, Polska na przełomie życia gospodarczego 
(764 — 1830). Bibljoteka Składnicy nr. 4. Warszawa b. d. str. 160. 

Gródecki Roman, Polityka mennicza książąt polskich w okresie 
Piastowskim. (Odb. z ,,Wiad. num.-arch. nr. 1 — 6, 1921). Kra- 
ków .1921, str. 36. 

Kreczmar Michał, Kwestja agrarna w starożytności. Bibljoteka 
Składnicy nr. 3. Warszawa b. d. 16 , str. 81. 

Dąbkowski Przemysław, Stostmki narodowościowe ziemi Sanockiej 
w XV stuleciu. (Odb. z ,,Przew. nauk. i lit.")- Lwów, 1921 str. 24. 

See Henr i, prof., Esąuisse d'une histoire du regime agrąire en 
Europę aux XVHI-e et XIX-c siecles. Paris, M. Giard, 1921. 
in 8 U . 276 p. 



Keyser Erich, Dr., Danziger Gcschichtc. Danzig, A. W. Kafemau. 
1921, 8" -235 s. 

3. Nauka o zaludnieniu, polityka ludnościowa, wychodźtwo. 

Zaleski Stefan L. Dr., Demographie generale de la 
P o 1 o g n e. Fribourg-Lausanne 1920, str. VIII + 302 oraz 
liczne mapy, kartogramy i djagramy. 

* 

Jest to wyciąg z II tomu lozańskiej „Encyclopedie Polonaise'". 
wydawnictwa Wydziału Narodowego Polskiego w Ameryce. Przed- 
miot stanowi sam dla siebie całość i posiada znaczenie ogólniejsze, 
więc słusznie opracowanie to ukazało się jako odrębna publikacja. 

Autor napisał swą „Demografję" dla encyklopedji, mającej za- 
znajomić zagranicę ze stosunkami polskimi. To przeznaczenie dzieła 
zadecydowało oczywiście o ujęciu i przedstawieniu całego tematu. 
Autor musiał mieć na oku szersze koła czytelników i musiał się sta- 
rać w przystępnej, jasnej formie zobrazować nasze ogólne stosunki 
ludnościowe, opierając się przytem na odnośnej literaturze polskiej 
i istniejących źródłach statystycznych państw rozbiorczych. Mniej 
chodziło o nowe wyniki, jak raczej o zebranie ustalonych już rezul- 
tatów i o należytą analizę bogatego materjału cyfrowego. 

Trzeba przyznać, że autor z zadania swego wywiązał się zna- 
komicie. Rzecz c|ałą przedstawia w sposób zwięzły i łatwo zrozu- 
miały, podkreśla problemy ważniejsze jak wzrost ludności, gęstość 
zaludnienia, aglomeracje miejskie, emigrację i naturalny ruch lud- 
ności, a dalej zjawiska odnośne rozpatruje na podłożu warunków 
gospodarczych, społecznych, politycznych i przyrodzonych i wszę- 
dzie stara się dojść do szerszych uogólnień i wniosków. Przez po- 
równywanie stosunków naszych z zagranieznymi ułatwia czytelni- 
kowi zrozumienie przedmiotu. Za pomocą zaś dodanych do dzieła 
licznych map, kjartogramów i djagramów unaocznia i uprzystępnia 
ważniejsze dane cyfrowe. 

Cc do treści dzieli ją autor na 3 części, z których pierwsza 
Obejmuje Iństorję ludności w Polsce niepodległej, część druga do- 



B. Dział ekonomiczny 69 



tyczy obszaru i ludności polskiej w 19. wieku i na początku 20-go. 
część trzecia przedstawia naturalny ruch ludności według pici 
i wieku. Ponieważ dzieło pisane było podczas wojny, podaje oczy- 
wiście daty tylko przedwojenne, zbiera je jednak w całość, zamy- 
kając niejako tern samem poprzedni, przedwojenny okres rozwoju 
naszych stosunków ludnościowych i otwierając okres nowy. Pó- 
źniejsze badania zagadnień ludnościowych w Polsce, dla których 
nawiązanie z przeszłością stanowić musi punkt wyjścia, będą miały 
dzięki pracy Dr. Zaleskiego zadanie ułatwione i dlatego „Demo- 
graf ja" posiada wartość trwała. 

M. N a d o b n i k, (Poznań). 

I) z iewulski S t e t a n, Wyniki plebiscytu na Górnym Śląsku. Odbitka 
z Ekonomisty. Warszawa, 1921, 8\ str. 63./ 



S a r t o r i u s v. W altershaus e n. A., Die Yereinigten Staatcrt ais 
heutiges mul kiinftigete Einwanderungsland. (Finanz urid Volksw< 
Zeitfragen, hrsg. von Schanz, Hcft 75). Stutgart (Euke), 1921, 
8*, 70 ss. 

W i cc hula Arthur (Ing.), Siedelungen oh.no Anzahlung und bil- 
ligste Beschaffung von Lebensmitteln. Berlin, Kleinform Gesell- 
schaft, 1921, in 8°, str. XVI -f 156. 

4. Polityka agrarna, rolnictwo, leśnictwo, rybołóstwo. 

Sokołowski Witold, Inż. „Powojenna eksploatacja lasów 
i odbudowa w Państwie Polskiem" z kolorowaną statystyczna 
kartą Galicji, z planami tartaków i licznemi rysunkami w tek- 
ście. Kraków 1920, skład główny: Gebethner i Wolff, str. 115. 
Książka inż. Sokołowskiego składa się właściwie z 2 części, 
chociaż autor tego podziału nie daje. Mianowicie 1-a część jest to 
studjum ekonomiczno-statystyczne, dotyczące omawianego tematu, 
2-ga część, nieco większa od pierwszej, mówi o technice budowy 
tartaków i obsługujących je kolejek, oraz o kalkulacji przeróbki 
drzewa w tartaku. Omawiam tutaj tylko cz. 1-ą książki. 

Autor posiada poważna zasługę wyzyskania materjału staty- 
stycznego, zgromadzonego przez różne urzędy, jak starostwa, t. zw. 
ekspozytury budowlane, inspekcje leśne i t. p. Pozatem posiłkuje 
się on statystyką ogłoszoną. Wogólc autor mówi o Galicji i o Kon- 
gresówce. 

W rozdziale 1-ym znajdujemy daty statystyczne i kartogramy, 
dotyczące zniszczenia budynków. Ogółem uległo zniszczeniu 
w Galicji 412 852 budynków, czyli 34,8%'), w Kongresówce zaś 
449028 budynków, czyli 12,8%. Oczywiście zniszczenie dotyczy 
głównie powiatów wschodnich obu omawianych dzielnic. 



^ — 

') Ogólną liczbę „domów" dla Galicji podaje p. S. na 1 182382. 
Jeżeli chodzi o wszystkie budynki w kraju, jest to cyfra stanowczo za 
mała. Być może, z tego powodu wypadł tak wielki odsetek. 



70 II. Przegląd piśmiennictwa 

W drugim rozdziale oblicza p. Sokołowski, jakie jest zapotrze- 
bowanie materiału drzewnego na odbudowę kraju i ile pozostaje na 
eksport zagranice. Rachuje on, że na 1 budynek należy przeznaczyć 
35 m' drzewa tartego. Cytuje jednak zdanie „fachowców", z któ- 
rego wynika, że na blisko miljon budynków potrzeba będzie około 
20 miljonów m 3 budulcu. Sadzę, że i jedna i druga cyfra sa bardzo 
przesadzone. Przypuszczać należy, że na jedno obejście gospodar- 
skie (gospodarstwo włościańskie) wystarczy ogółem 30—40 m\ ma- 
teriału nie tartego, nikt bowiem luksusowo odbudowywać się nie 
będzie. Z tern więc zastrzeżeniem należy przyjmować obliczenie 
autora. Jego zdaniem roczne zapotrzebowanie drzewa tartego i cio- 
sanego na potrzeby bieżące i na odbudowę wynosić będzie rocznie 
w obu omawianych dzielnicach 4K> miliona m 3 , o ile odbudowę roz- 
łożyć na lat 10. Na odbudowę szłoby z tego 2 miliony m 3 rocznie. 

Dalei' oblicza autor, ile obie omawiane dzielnice posiadaia drze- 
wostanów, oraz ile mogą dostarczać rocznie materiału drzewnego. 
Jego zdaniem normalna produkcia materiału użytkowego (bez opa- 
lu) wyniesie w stanie surowym 9 milionów m*, zaś w stanie tartym 
— 4/^miljona m\ czyli akurat tyle, ile potrzebujemy. Jednakże po 
skłóceniu na czas pewien kolei rębności lasów wysokopiennych na 
75 lat, zaś lasów niskopiennych na lat 50, dałoby sic uzyskać nad- 
wyżkę w wysokości 4 a /« miljona m" w stanie surowym, które po 
przeróbce można wywieźć zagranicę. 

Wspomina jeszcze autor o programie rządowym, w myśl któ- 
rego ma być wybudowane 10 fabryk gotowych domów, obliczonych 
na produkcję 2500 domów rocznie każda. Mam wątpliwości, czy 
fabryki te na tak wielką skalę prowadzone, potrafiłyby opanować 
trudności transportowe. 

Na końcu omawianego działu książki p. Sokołowskiego znajdu- 
jemy szczegółowy wykaz tartaków w Galicji i obliczenie ich pro- 
dukcji. Wynika stąd, że mogą one zaspokoić po całkowitem uru- 
chomieniu nie więcej, jak połowę rocznego zapotrzebowania odnoś- 
nej pracy w Galicji. 

Inż. Sokołowski, opracowując swoją książkę posiadał dużo 
więcej materiałów, dotyczących Galicji, niż Kongresówki. Stąd nie- 
jednolitość w traktowaniu obu tych dzielnic. Jako odbudowę trak- 
tuje autor tylko odbudowę budynków, nie dotykając wcale kwestji 
ogólnci rekonstrukcji gospodarstw. Nasze programy odbudowy po- 
winny jednak nie zapominać, że wystawienie budynków to tylko 
część ogólnej odbudowy, przytern cześć bynajmniej nie najważ- 
niejsza. 

Stroną ujemną książki omawianej jest to, że autor nie uwzględ- 
nia zupełnie Ziem Wschodnich, w stosunku do których nic posiadał 
widocznie żadnych materjałów. Największą bodaj zasługą autora 
jest to, że wykazał on. iż nawet przy bardzo bogatem obliczaniu po- 



B. Dział ekonomiczny 71 



trzebnego na odbudowę materjału drzewnego stanowić on będzie 
część znacznie mniejszą ogólnego przyrostu masy drzewnej, niż na- 
szej szerokiej publiczności się wydaje. Niewątpliwie w stosunku 
do przyrostu masy drzewnej na całym obszarze państwa polskiego, 
odbudowa będzie pochłaniała tylko niewielki odsetek. 

P r o f. Z. Ludkiewicz, (Warszawa). 

Kar a S i e W i e z d r., Urząd osadniczy w Poznaniu. Poznań, Księ- 
garnia św. Wojciecha, 1021. 8°. str. 76. 
Winiarski M. Dr., Groza cyfr i faktów. Bydgoszcz, I02I. 8°, str. 18. 



G r e e n, F. E., A new agricultural policy. London. Parsons, 8°. 169 pp. 
W" o 1 f II. \\"., Rura] reconstruction. London, Selwyn. 8°. 363 pp. 
Wrightson J. and J. C. Newsham, Agriculture: Theoretical and 
practical. London, ('. Lorkwood. 8°, 648 pp. 



F 1 e i s,c h ni a n n, L d g a r, Das Getreidemonopol in der Shweiz. Seine 
rechtlichen, wirtschaftlichen und uescliiclitlichen cirundlagen. Zii- 
rich, A. Miiller, igźl, 8", str. 192. 

I\ 1 t t e r, Dr. Kul t, Die Einwirkung des weltwirtschaftlichen Verkehrs 
anf die Lntwickelung und den Betrieb der Landwirtschaft, ins- 
besondere in Deutschland. Berlin, Parey, 1921. VI -f 124 ss. 

S e r i n g p r o f . D r. AL, Die Urnwiilzung der osteuropaischen Agrar- 
verfassung. 

5. Górnictwo, przemysł, rzemiosła. 

Pączewski Leon, Międzynarodowa polityka naftowa. Warszawa, 
1921, Wydawnictwo ..Przeglądu Dyplomatycznego", str. 4-'. 

Odrodzenie przemysłu i handlu polskiego, Wydawnictwo 
albumowe pośw. zobrazowaniu całokształtu przemysłu, handlu 
i finansów Polski, pod red. Al. Jackowskiego, Tom III: Przemysł 
hutniczy i metalowy. Warszawa, Reklama Polska, 1921, 4°, str. 55 



Capitant Henri et Paul Cuchę, Cours de legislation industrielle. 

Paris, Dalloz, 8°. 
Cestre Charles, Production industrielle et justice sociale en Ame- 

rique, Paris, Garnier, 1921, 16 , XXIX + 343 pag. 
J a u c h L., Le pćtrole et son industrie, Paris, Challamel. 



Diemer Hugo, Industrial organization and management. Cliicago, 1921, 

15+291 p. 
Fabierkiewicz W., The present state of polish industries and 

their prospects of development, transl. by H. E. Kennedy, London 

and Edinburgh, Sampson Co. Marsto, Ltd., 1921. Warszawa, 

]•:. Wende i Ska, 8°, str. 52. 
G r e w W. !•'., The cycle industry. Its origin, history, and latest deve- 

lopment, London, Pitman, 131 pp. 
Lee J., Managment. A study of industrial organization, London, 

Pitman, 8°,* 134 pp. 
T h o ni a s Edward, Industry, emotion and unrest. London, Allen. 



'72 U, Przegląd piśmiennictwa 

— — • 



R ii t t i m a n H. E., Die Grossbetriebsbildung irni der schweizerischen 
Miillerei und ihre Okonomischen Folgen, Weinfelden, 1921, 8°, 
str. 160. 

Werner Georg, Die Krise in der Kaliindustrie, Berlin, Singer, 1921, 
8°, str. 47. 



6. Handel i komunikacje. 

Biegeleisen Leon Władysław: „Stan ekonomiczny Ma- 
łopolski na podstawie bilansu handlowego". Warszawa 1921 
nakładem Biura Prac Kongresowych Min. Spraw Zagranicz- 
nych, stron 419. 

Nowa praca p. Biegeleisena jest czwartą z kolei pracą, która 
ukazała się w ostatniem dziesięcioleciu i poświęcona jest bilansowi 
handlowemu części ziem polskich. 

Po „Bilansie handlowym Król. Kongresowego" p. H. Tennen- 
bauma, — ■ bilansie ziem wschodnich p. W. Bittnera, a wreszcie po 
„Bilansie ziem b. dzielnicy pruskiej opracowanym przez niżej pod- 
pisanego zajmuje się praca p. Biegeleisena Małopolską, to jest tą 
częścią ziem polskich, co do której bilansu handlowego najmniej 
było danych. 

Nowa książka p. Biegeleisena choruje na tę samą chorobę że 
tak powiem wrodzoną, która cechuje wszelkie wyżej cytowane 
prace. Bilans handlowy oparty jest na statystyce kolejowej, gdyż 
brak granicy celnej między danym obszarem polskim a państwem 
zaborczem uniemożliwił posługiwanie się statystyką celną tj. jedyną 
rzeczywiście zdolną do odzwierciadlenia bilansu handlowego oma- 
wianego obszaru. Statystyka kolejowa zawiera mianowicie tak 
mało zróżniczkowaną nomenklaturę, że dokładność w ten sposób 
obliczonych ilości, a cóż dopiero wartości, jest nieraz więcej niż 
wątpliwa. Im bardziej odległe są lata, dla których ustawiono w ten 
sposób bilans handlowy, im bardziej zmieniły się warunki gospo- 
darcze, tern mniejszą istotną wartość przedstawiają tego rodzaju 
prace. Jeżeli w dodatku materjał statystyczny jest niekompletny 
pod względem terytorialnym (w pracy p. Biegeleisena nie można 
było uwzględnić Galicji Wschodniej) to nasuwa się pytanie, czy 
problematyczność otrzymanych danych nie przekracza tych granic, 
których wymaga ścisłość naukowa. Piszę to nie w celu robienia 
wyrzutów autorowi. — Jestem w tern położeniu, że sam przepro- 
wadziłem dla b. dzielnicy pruskiej analogiczną pod niejednym wzglę- 
dem pracę, i mam silne wątpliwości, czy rezultaty osiągnięte równo- 
ważą ogromną pracę ułożoną w tego rodzaju przedsięwzięcie. 

Mam wrażenie, że autorowi nasunęły się tesame wątpliwości 
i tern tłomaczę sobie, że nie ograniczył się do podania gołych cyfr 
bilansu, lecz starał się odzwierciedlić „stan ekonomiczny Małopolski 
na podstawie bilansu handlowego". Czy metoda ta była słuszną. 



B. Dział ekonomiczny 73 



kwestji tej zasadniczo roztrząsać nie chcę. Osobiście uważam, że 
lepiej jest w danym wypadku dać goły materjał cyfrowy i pozosta- 
wić posługiwanie się niem i wyciąganie wniosków specjalistom, 
którzy są jedynie w stanie wprowadzić nieodzowne komentarze 
i poprawki na zasadzie własnej i bezpośredniej znajomości przed- 
miotu. — Według mnie nie może jeden człowiek przeprowadzić 
analizy i dać syntezy dla wszelkich działów życia gospodar- 
czego na podstawie cyfr z konieczności niekompletnych i dających 
łatwo mylne pojęcie o danej gałęzi gospodarstwa narodowego. 
Zmusza to do posługiwania się materjałami dodatkowemi o bardzo 
różnej wartości naukowej i nie daje tej gwarancji logiczności w de- 
dukcji, którą dać może jedynie bezpośrednia znajomość i bezpośredni 
stosunek autora do omawianego przedmiotu. Nie chcę przeczyć, 
że p. Biegeleiscn dał w stosunku do ogromu postawionego sobie za- 
dania maximum tego, co w tych warunkach dać było można, lecz 
trudno mi pozbyć się wrażenia, że to „maximum" z konieczności 
zbyt mało jest doskonałe, aby osięgnąć właściwy swój cel tj. rzucić 
snop istotnego i nowego światła na stosunki gospodarcze omawia- 
nego przez siebie obszaru. 

Ufać należy, że p. dr. Biegeleisen, który zaznaczył się już na 
niejednem polu nauki ekonomicznej, poświęcać się będzie nadal te- 
matom, które w założeniu swojem nie będą przekraczały sił i moż- 
ności jednego człowieka, jak to niestety czyni w swojej próbie od- 
tworzenia stanu gospodarczego Małopolski na zasadzie ułamków 
jej bilansu handlowego. 

Dr. Adam Rosę, (Genewa). 

Byszewski Witold, Korespondencja handlowa, podręcznik do użytku 
szkół handlowych. Wydanie II, zmienione, znacznie powiększone. 
Warszawa, 1921, E. Wende i Ska. in 8°, str. 164. 

Hempel Jan, Jedyny środek na paskarstwo, Warszawa, 1921. 

Nowak Jerzy, Zasada największego uprzywilejowania w traktatach 
handlowych, Praca dyplomowa, złożona w Wyższej Szkole Han- 
dlowej w Warszawie, Warszawa, 1021. Skł. gł. Księg. M. Osta- 
szewskiej, in 8°, str. 150. 

Ustawy o wymianach (wekslowe), niemiecka, austrjacka, fran- 
' cuska. rosyjska i haska, tudzież przepisy o opłatach stemplowych 
od wymianów. Warszawa, Dep. Spraw. Min. h. dz. pr., Poznań, 
[Q_m, Nakl. Księg. Św. Wojciecha, i6°. str. 196. 
\ 

C o m h a t F. J.j Manuel des operations de Kourse, Prćcis theoriąue 

et pratiąue, 2 edition. 
Dan o s G., L' idee de 1'autarchic economiąue et les statistiques du 

commerce exterieur. Paris, Sirey. 
Lichtenbcrger Henri, Prof., Petit Paul Pro)"., L' imperialisme 

economiąue allemand, Paris, E. Flammarion, 1021, 16 , 295 p. 



74 II. Przegląd piśmiennictwa 



Leake P. D., Commcrcial goodwill, Its history, value and treatment 

in acrount.s, London. Pitman, 8°, 272 pp. 
P a 1 111 e r A. R.. Transport and tlić cxport trade, London. Bell, 8", 
102 pp 



Graeffner Ernit Dr. und Max Herrmann, Preiswucher, Schleicli- 
handel und verbotene Ausfuhr, Barlin, 192 1, in 8", str. 471. 

G ramse Paul Dr., Warentermii"rgeschafte. Andienung und Andienungs- 
schein, Marburg. 1921, 8°, XVI + 175 SS. 

Pesl Ludwig Daniel Dr., Das Dumping, Preisunterbietungen im Welt- 
handel. Miinchcn. 1921, 8°. VIII + 139 SS. 



7. Skarbowość. 

S t r a s b u r ge r E d w a r d I) r., prof. uniw. warszawskiego: Ustrój 
skarbowy Rzeczypospolitej Polskiej. Warszawa 1922; F. Hoe- 

sick, 8° str. 354. 

Niniejsza praca przedstawia nie tyle obowiązujące w Polsce 
prawo skarbowe materjalne i formalne, dogmatycznie ujęte, ile jego 
rozwój historyczny. Może przez to mniej jest przydatna do do- 
kładnej informacji, do nauki uniwersyteckiej. Zato jednak dzięki 
takiej metodzie daje możność lepszego zorientowania sie w źród- 
łach i sposobach powstania istniejącego obecnie stanu rzeczy. 
w przyczynach pewnych jeszcze różnic dzielnicowych systemów 
skarbowych, ułatwia zdanie sobie sprawy z tego, co już w dziedzi- 
nie skarbowości za niepodległej Polski zrobiliśmy, co jeszcze zrobić 
wypada, pozwala stwierdzić kierunek rozwoju polskiej skarbowości 
1 przyjrzeć sie mu krytycznie. Daje to pewną swobodę ruchu 
w powyższych kierunkach i autorowi, który z niej wydatnie ko- 
rzysta. 

Za podstawę rozważań o prawie materjalnem skarbowem 
(Cześć I) służy podany na wstępie tej części (Dział 1) pogląd na 
prawo skarbowe państw zaborczych, które autor przedstawia 
w streszczeniu. Uzupełnia on go, jeśli idzie o Kongresówkę, poglą- 
dem na rządy okupacyjne w zakresie skarbowości, a następnie na 
reformę skarbową w Niemczech w latach 1919/20. która -coprawda 
rie jest związana ściśle z tematem, służyć może jednak za podłoże 
do porównań z reformami polskiemi, szczególniej jeśli się tu dołączy 
krótkie przedstawienie reform powojennych francuskich, jakie autor 
podał dalej przy omawianiu podatków przychodowych. Szczegól- 
niej ciekawe jest tu zobrazowanie administracji skarbowej okupanta 
w okupacji niemieckiej, które autor oparł na nieznanym materjalc 
z b. archiwum Kasy Głównej Zarządu cywilnego i in. Jaskrawo 
występuje tu w świetle cyfr rabunkowa gospodarka Niemców, wy- 
bitnie polityczny charakter ich wydatków, obliczany na szerzenie 
niemczyzny w Polsce i kolonizowanie jej. Najciekawsza zaś jest 



B. Dział ekonomiczny 75 



treść memoriału szefa administracji z 31/7. 1918 r., po przytoczeniu 
której autor stwierdza dowodnie, że pod ową rzekoma niepodle- 
głością okrojonej zresztą grubo Polski, opartą na hkcie z 5/XI. 1916. 
i nast., Niemcy wyraźnie rozumieli zupełną zależność już nietylko 
gospodarczą i polityczną, lecz nawet skarbową: Polsce miało być 
nadane prawo ściągania tylko podatków bezpośrednich, wszystkie 
inne dochody miały należeć do Rzeszy niemieckiej. Równocześnie 
w pierwszych 4 latach istnienia Polski miał być z nią zawarty nie- 
wypowiedziany układ gospodarczy, mocą którego byłaby cała od- 
dana ( na łup wyzysku gospodarczego przez Niemcy i służyła tylko 
za teren, łączący gospodarczo Niemcy z Rosją, tak, że nawet główne 
koleje musiałyby być w reku niemieckiem. Mimowoli powstaje re- 
fleksja, że przecież nasi mężowie stanu, którzy w owych czasach 
szli na lep kombinacyj z ■ Niemcami, musieli wiedzieć, jak 
ma wyglądać owa niepodległość Polski, która służyła za program 
dla „akcji niepodległościowej" — jeżeli zaś wówczas byli tak na- 
iwni, że nie wiedzieli, mogą już teraz łatwo się o tein dowiedzieć, 
coby chyba powinno ich nieco powstrzymać przed sławieniem mą- 
drości politycznej ówczesnej polityki niepodległościowo-filonie-miec- 
kiej. Byłoby ze wszech miar pożądałem, by prof. Strasburger, 
mając tak bogaty materiał pod ręką, opracował szczegółowiej 
/ punktu widzenia gospodarczego i skarbowego tę epokę rządów 
niemieckich w Polsce: mam wrażenie, iż byłaby to praca niezmiernie 
pouczająca. 

Dalej autor przedstawia reformy skarbowe Polski Niepodległej, 
przechodząc po kolei poszczególne działy dochodów publicznych. 
Z przedstawieniem treści reform łączy autor szereg nieraz bardzo 
cennych uwag. W szczególności w zupełności podzielam zdanie 
szan. autora, iż reforma podatków przychodowych winna iść za 
wzorem francuskim z 1917 r. Mianowicie powinna polegać na prze- 
mianie ich na podatki t. zw. niezupełne dochodowe, tworząc z sumy 
obliczonych w ten sposób dochodów cząstkowych z poszczególnych 
źródeł podstawę dla wymiaru podatku ogólnodochodowego. Zwra- 
cam uwagę na zupełnie słuszne twierdzenie autora, że, jest to 
możliwe i w stosunku do podatku gruntowego oraz od budynków 
wiejskich, tworząc naprzykład z niego procentowy podatek mająt- 
kowy. Prawdę mówiąc, jest to nawet jedyna droga, po której idąc, 
można uczynić ten podatek w obecnych stosunkach wydatnem 
źródłem dochodu dla państwa, jakiem był przed wojną i zapobiec 
temu bezprzykładnemu faworyzowaniu rolnictwa, jakie przy stałym 
podatku gruntowym obecnie widzimy, wszystkie bowiem inne po- 
datki przychodowe są już w myśl powyższych uwag zmienione na 
procentowe. Żałować należy, że autor wyraźniej nie podkreślił tej 
niesłychanej anomalji, jaka się wkradła przy reformie podatku 
gruntowego przez wprowadzenie progresji do podatku czysto przy- 



76 U. Przegląd piśmiennictwa 

chodowego. Przecież jest to nonsens teoretyczny, a praktycznie 
rzecz w wysokim stopniu szkodliwa! Wogólności uwagi krytyczne 
autora przy omawianiu podatków bezpośrednich są bardzo trafne. 
Pozwalam sobie jednak zaznaczyć, że stwierdzając bezzasadność 
w obecnej chwili podatków od zysków wojennych (nadwyżek do- 
chodu i majątku) autor przeoczył, iż w b. dzielnicy pruskiej istnieje 
jeszcze podatek jeden, który nabrał podobnego charakteru podczas 
wojny, mianowicie Besitzsteuer. Jest on nadwyżką obciążenia tej 
dzielnicy w porównaniu z innemi, niczem nieusprawiedliwioną 
i wprost krzywdzącą w obecnych stosunkach deprecjacji pieniądza. 
Jeśli chodzi o podatki pośrednie, opłaty i dochody z przedsię- 
biorstw, autor występuje jako zdecydowany przeciwnik etatyzmu 
i monopoli państwowych, w czem mu w zupełności w naszych 
stosunkach przyklasnać należy. 

W dalszym ciągu autor przedstawia polską administracje skar- 
bową (część II) a wreszcie finanse i długi (Część III), kładąc wielki 
nacisk na konieczność oszczędności. Dalej przychodzi kwest ja wa- 
luty bardzo starannie opracowana wreszcie osobny dział, poświę- 
cony zsumowaniu wniosków (Część V). 

W dziele tern literatura nasza naukowa zyskała poważny 
i pożądany nabytek, tern ważniejszy, że tyczący się tak zasadni- 
czych kwestyj bytu naszego państwa. Ogarnięcie materjału, bard/t * 
trudnego, poza pewnemi drobnemi usterkami i niedociągnięciami, 
nie będącemi istotnemi (np. przy kolejnych zmianach podatku 
przemysłowego Kongresówki), nie przedstawia nic do życzenia. 
Oświetlenie zaś krytyczne materjału jest rezultatem poważnego 
przemyślenia, pełnem słusznych spostrzeżeń i uwag, które, ży- 
czyćby sobie należało, winny znaleźć odbicie w praktyce. 

Za słabszą stronę dzieła prof. Strasburgera uważam te ustępy, 
gdzie wszedł ubocznie w rozpatrywania teoretyczne istoty i klasy- 
fikacji podatków. Idzie on w tern za prof. Radziszewskim, którego 
system nie da się mojem zdaniem utrzymać w świetle nowoczesne.! 
riauki. Nie kwestionuję tu samego podziału na podatki bezpośrednie, 
pośrednie, obrotowe itd., lecz jego uzasadnienie. Za kryterjum roz- 
różnienia podatków bezpośrednich od pośrednich nie da się utrzymać 
kwestja przerzucalności, bo to jest kwestia faktu. Zamierzenie zaś 
ustawodawcy nieraz może być wątpliwe, a nie może być w każdym 
razie decydujące dla skarbowca i ekonomisty. Nie można też uważać 
bezpośrednich podatków za obciążenie majątku i przychodu, po- 
średnich — spożycia, a obrotowych — obrotu. Wszak źródłem 
podatku zawsze jest dochód, wyjątkowo majątek. Jeśli zaś chodzi 
o podstawę wymiaru, to cały szereg bezpośrednich nie ma za nia 
ani majątku, ani przychodu, a nawet dochodu, o któtym autor nie 
wspomina, choćby np. podatek od safe'ów, który autor zalicza do 



B. Dział ekonomiczny 77 

bezpośrednich, zdaniem naszem niesłusznie. Gdzie się w tej klasy- 
fikacji zmieści np. Besitzsteuer? Gdyby autor głębiej wniknął w tę 
kwestję i trudności z nią związane, toby może nie zadowolił się 
powierzchownym podziałem prof. Radziszewskiego, i mniejby potę- 
piał klasyfikację prof. Lotza i innych nowszych skarbowców. 
Nie zgadzając się z nią nawet, trzeba jednak uznać cały szereg mo- 
mentów, który zmusza albo do wprowadzenia do podstawy klasyfi- 
kacji kryterjów prawdziwie ekonomicznych, jak to przyjąłem 
w ..Prawie Skarbowem", albo też wyrzec się nadziei możności 
klasyfikacji, opartej na nich, a w skutek tego uciec się tylko do ze- 
wnętrznych różnic, jak to uczynił prof. Lotz, rozróżniając podatki 
taryfowe i nietaryfowe. 

Te braki nie zmniejszają jednak w niczem wartości omawia- 
nego dzieła. Sadzimy, że znajdzie ono uznanie i zasłużoną ocenę 
w szerokich kołach publiczności, która się interesuje życiem naszej 
Rzplitej i temi jej zasadniczemi podstawami, jakie przedstawia 
zdrowa skarbowość państwowa. 

Prof. Dr. Edward Taylor (Poznań). 

Pączewski Leon, Budżety wojskowe Polski a -państw obcych, Od- 
bitka z Bellony, Warszawa, 1921, Główna Księgarnia Wojskowa, 
str. 15. 



A 1 1 i x Edgar, Traite ćlćmentaire de la science des finances et de la 

lćgislation financiere, 4-e edition, Paris, Rousseau. 1921, in 8°, 

967 P- 
Bon net, Georges et Roger Auboin, Les finances de la France, Paris, 

Payot. 
Haas L\ et B. Monteux, Les impóts en France: Impóts ancienś, im- 

póts nouveaux, 2-e edition. 
jeże (i., Le partage des dettes publiąues aux cas de dćmembrcment 

du territoire, Paris, Giard, in 8°. 
Rayiart Emile Dr., et Marcel Raviart, Les impóts sur le revenu, 

Etude detaillee des impóts, cedulaires et- de 1* impót generale sur 

le revenu, Paris, Rousseau, 1921, 8°, 317 p. 
R o p p e r s Louis, Le reglement des dettes moratoriees, Paris. 
Vincent Georges, L' impót sur le chiffre d'affaircs, Traite thćoriąue 

et pratiąue, Paris, Roustan. 



Bogart Ernest Ludlow, War costs and their financing; a study of 
the financing of the war and the after — war problems of debt 
and taxation, New-York, Appleton, 23+509 pp. 

Rosmoore E. E., Federal corporate income taxes, New-York, 8*. 

33$ !>■ 



G r ii n w a 1 d Paul Dr., Die einmalige grosse Yermógcnsgabe (Ge- 
setze, Staatsvertrage, Durchfiihrungsverordnungen, Rechtsspre- 
chung), Wien, Mainz, 1921, 8°, VIII + 330 SS. 

K n o f Edwin Dr., Die steuerliche Jleyision der Unternehmungen des 
ITandels und der Industrie, Leipzig, 1921, 8*, IV + 90 SS. 



78 II. Przegląd piśmiennictwa 

8. Polityka socjalna, sprawa mieszkaniowa, kobieca etc. 

Dobrzyński Władysław Dr.; Kooperatywy mieszkaniowe. Wska- 
zówki praktyczne. Warszawa. [Q2I, Instytut Wydawniczy, Bibljo- 
teka Polska, str. 282. 

Jackowski Aleksander, O akcjach pracy i o akcjach dla pracow- 
ników. Warszawa, 1921, Skf. Główny, Książnica Polska, str. 40. 

jawor J. W., Przyrodnicze podstawy socjalizmu. Xakł. Biblj. Spo- 
łecznej, Warszawa, in 8", str. 93. 

Kempner A. St.. Z dziejów myśli socjalistycznej, Warszawa. Xakł 
Gebethnera i Wolffa, 1921, in 8", str. 95. 

S.tankowski A. Dr., Bezpodstawność i szkodliwość walki klasowej. 
Biblioteka społeczna nr. 6, Poznań, Księgarnja Św. Wojciecha. 
1921, 8°, str. 24. 

R O t h e r t Aleksander, Jaki system płacy stosować w dzisiejszych wa- 
runkach? Wyd. .,Ligi Pracy", Warszawa. 1021, str. 51, 10 wy- 
kresów. 



Bardoux Jacąues, L'ouvrier anglais d'aujourd'hui, Paris, rlachette. 

Huard <<.. Les classes sociales, Paris, Giard. 

Pelloutier F., Histoire des Bourses du Travail, Origine, tnśti- 

tution, Ayenir. 
San la vi 11 e, F„ Socialisme et propriete, Paris, 1920, F. Alcari, 

str. XVI +258. 
Sorel Georges, Materiaux d < unie theorie du proletariat. Etudes sur K 

devenir sociale XV, 2-e edition, suivie d'exegeses proudhotnienes 

classes^ justice, suppletive, patrie, Paris, 1921, Riyiere, 455 p. 
Tiirmann Max Prot., Problemes sociaux du travail industriel, in [6*. 

XII + 242 p. 

Karp E. prof., Lee, Rural social . organization, New York, 1921, 144 p. 
Fiook A., The social and industrial problem, London, Cassel, 8', 334 pp. 
Mc. L e a n. Donald A., The morality of the strike. New York, Kennedy. 

8°, 10 + 196 pp. 
Wal las Ci., Our social heritage, London, Allen and Unwin, 8", 202 pp. 



Boos Roman Dr.. Sociale Zukunft, Grundsatzliches zur Dreigliederung. 
hrss, vom Schweizer Bund tur Dreigliederung des socialen Orga- 
nismus, Stuttgart, 1921, 8°, VII + '75 SS. 

iierkner Heinrich, Prof. Dr., Die Arbeiterfra^e, Eine Einfuhrung, 
7. erw. u. um^earb. Aufl., 2. Bd„ Bd. i: Arbeiterfrage und Social 
reform XVI -f 584 SS., lid. 2: Sociale Theorien und Parteien, 
XIV + 624 SS., Berlin, W. de Gruyter u. Co., 1921, 8°. 

K r a nken ve r s ic her ung (Die) in neuester Fassung (Reichsver- 
sicheruiiKSordnunK VOm i<>. (uli 1921. Buch 2). Berlin, Vossischc 
Buchhdlg., 1921, 8", VIII + 236 SS. 

Nestriepke Siegfried, Die Gewerkschaftsbewegung, Bd. III, Stutt- 
gart, 1 02 1. 8", VIII + 422 SS. 

9. Zagadnienia kredytowe, walutowe, bankowe i ubezpieczenia. 

Młynarski Feliks Dr.: Reforma ustroju pieniężnego. War- 
szawa, M. Arct, 1921, 8° str. 107. 

Tenże: Zasady reformy walutowej, Warszawa, M. Arct, 1921.. 
8' str. 8. 



B. Dział ekonomiczny 79 



Autor od czasu, gdy sic zapoznał z nowoczesna teoria ilościowa 
pieniądza I. Fishera i streścił ją w swej książeczce „Siła nabywcza 
pieniądza" (1918), nie ustaje w pracy nad kwestją pieniądza. Próbą 
zastosowania tej teorji z pewnemi odmianami do obecnej kwestji 
walutowej w Polsce stanowi praca, wymieniona na pierwszem 
miejscu w nagłówku. 

Zaczyna się ona od przedstawienia podstawowych pojęć pie- 
niądza i jego wartości, bardzo poprawnie zanalizowanych, przyczem 
autor staje na gruncie wywodów Fishera i kładzie nacisk na ewo- 
lucję pieniądza w kierunku ciągłej dematerializacji. W dalszym 
ciągu z wielkim nakładem pracy i erudycji przedstawia autor roz- 
maite systemy walutowe, a więc projekty waluty pracy (pomijając 
tu jednak niesłusznie oryginalne systemy Owena i Proudhona), dalej 
waluty wskaźnikowo-towarowej, bardzo zbliżonej do poprzedniej 
swą ideą, wskaźnikowo-złotej (Fishera) i wskaźnikowo-papierowej 
(Jevonsa), a wreszcie waluty złotej. Przegląd choć niekompletny, 
jest gruntownie i przejrzyście ułożony i może dużo przynieść 
korzyści czytelnikowi, unaoczniając mu ów ścisły związek między 
ilością pieniądza a jego wartością. Lecz potem przychodzi zagad- 
nienie praktyczne zastosowania owych systemów do warunków 
polskich, które mem zdaniem, budzi bardzo poważne wątpliwości. 
Autor proponuje kombinację systemu waluty wskaźnikowej papie- 
rowej z walutą t. zw. pozłacaną, wzgl. złotą dewizową. Mianowicie 
byłby wypuszczany tylko pieniądz papierowy, za każdym razem 
na mocy specjalnej ustawy sejmowej. Rząd prowadziłby statystykę 
cen, ogłaszał liczby wskaźnikowe, lecz te nie służyłyby do ozna- 
czenia wysokości emisji, do stabilizacji cen, tylko do ustalenia wy- 
sokości podatków i opłat, oraz do oznaczania cen, po których rząd 
kupuje złoto. Ponadto bank państwa eskontuje weksle importowe 
złotem lub złotemi dewizami, płacąc je w stałym stosunku np. 
1 : 2790. 

Niesposób tu omawiać dokładnie tego systemu, zwracam jednak 
uwagę, że ma następujące zasadnicze błędy: 1) zakłada, że złoto 
się podnosi w cenie według liczb indeksowych towarów innych, 

2) uzależnia emisję papierową a więc i ceny krajowe wyłącznie od 
woli ustawodawcy, pod którym to względem waluta złota ma bez- 
sprzecznie wyższość, bo jest w dużej mierze uniezależniona od 
dowolności, co w obecnych warunkach jest wielkiego znaczenia. 

3) wykup weksli importowych złotem musi prowadzić do różnicy 
wartości waluty wewnątrz kraju i zagranicą, co musi wywrzeć 
niekorzystny wpływ na kwestję handlu zagranicznego i wewnętrzne 
stosunki gospodarcze, 4) wprowadza zamieszanie do płacenia danin 
publicznych, przyczem cel zamierzony, tj. równowartościowość ich, 
da się łatwiej osiągnąć innym sposobem, mianowicie ustaleniem 
wszystkich danin w formie procentowej, przy której różnice w pod- 



80 II. Przegląd piśmiennictwa 

stawie wymiaru z roku na rok kompensują się różnicami w skali 
podatkowej. Jednem słowem system ten nie ma wskutek owych 
dodatków autora tych właśnie przymiotów, dla których waluta 
wskaźnikowa jest z punktu widzenia teoretycznego pożądaną, 
mianowicie zdolności stabilizacji życia gospodarczego. Przeciwnie 
byłby raczej poważnym czynnikiem rozstroju. Nie polepsza też 
w niczem istniejącego stanu rzeczy, o ile nie będą usunięte dwie 
zasadnicze bolączki naszych obecnych stosunków, tj. zwiększanie 
się ilości pieniędzy i bierny bilans płatniczy. 

To też autor sam zdaje się nie bardzo wierzyć w swój system, 
bo nie chce w swej pracy wchodzić w szczegóły, twierdząc, iż rolą 
książki jest .tylko rzucenie idei. 

W drugiej zaś swej broszurce (Zasady reformy walutowej), 
wydanej później, opuszcza swój system pozłacano-wskaźnikowy, 
przechodząc na złotą walutę, połączoną z konwersją i pobieraniem 
od właścicieli banknotów daniny w złocie, a zaczynającą się od 
eskontowania złotem weksli importowych. System też, zdaniem 
naszem, bardzo niepraktyczny. 

E d. Taylor. 

Barazetti Pieire, Des obligations hypothecaires emises par K 

cietes. 
Bourbeau Henri, La bourse des valeurs de Paris pendant la guerre 

1914 — 1920, Paris, Libr. gen. de droit. 
Tb ery Andre, Les grands etablissements de crćdit francais avant, 

pendant et apres la guerre, Paris, Sagot. 
W i t h e r s, Hartley, Qu'est ce que la monnaie? (Le marche monetairc 

anglais), Traduction de 1'anglais par C. et J. Riviere, Revue et 

precćdće d'une introduction par Charles Rist, Paris, Giard, 1920. 

8°, XXII +288 p. 



G r e g o r y T. E., Foreign cxchange beforc, during, and after the war, 

London, Oxford, Press, 116 pp. 
Kemmerer Edwin Walter Prof., High Prices and Deflation, London, 

1920, XTI + 86 str. 
S p a 1 d i n g William F., Bankers credits and all that appertains to 

them in tlieir practical, legał and everday espects, London, Pitman. 



D i e h 1 Karl, Ueber Fragen des Geldwesens und der Valuta wahrend 

des Kricgcs und nach dem Kriege, 2. verm. Aufl., Jena, 1921, 

VI '+ 204 S. 
D ó r i n g Herbert Dr., Die Geldtheorien seit Knapp, Ein dogmen- 

historischer Versuch (Greifswalder staatsw. Abhandlungen), Greifs- 

wald, Bamberg, 1921, in 8°, VI 11 + 239 S. 
E 1 s t e r, Karl, Die Seele des Geldes. Grundlagen und Ziele einer allge- 

meinen Gcldthcorie, Jena, 1920, XVI '+ 370 S. 
Kurz Simon Dr., Die Ueberfremdungsgefahr. der deutschen Aktien- 

gesellschaften und ihre Abwehr, Leipzig, Glockner, 1921, VIII 

+ 62 S. 
Schmidt F. Dr. o. Prof., Die Effcktenborse und ihre Geschafte, 

Leipzig, 1921, IV 4- 128 S 



B. Dział ekonomiczny 81 



10. Spółdzielczość. 

B e r n li a r d, Ludwig, ord. Professor d. Staatswissenschaften a. d. 
Universitat Berlin, Die Polenfrage, Der Nationalitatenkampf 
der Polen in Preussen. Dritte neubearbeitete Auflage. Mit 
einer Kartę. Munchen und Leipzig, Verlag von Drucker & 
Humbolt 1920. Stron XI. 572. 

Znaczenie książki Bernharda, której trzecie wydanie ukazało 
się w roku zeszłym, polega przedewszystkiem na tern, że pierwszy 
zbadał on metody i wyniki polskiej pracy spółdzielczej na terenie b. 
dziel, prusk. i opisał tak szczegóły jak i całokształt naszego ruchu 
spółdzielczego. Niemal każdą cegiełkę naszej spółdzielczej budowy 
gospodarczej bierze on pod przenikliwą swą obserwację i ukazuje 
ją nam w perspektywie historycznej, mianowicie w łączności z naj- 
żywotniejszemi dążnościami narodu. Korzystając z źródeł nie- 
mieckich i polskich, dotąd należycie niewyzyskanych, a niekiedy 
nawet niedostępnych skądinąd, Bernhard szukał styczności nietylko 
z czynnikami prywatnemi i rządowemi, ale starał się także o do- 
stęp do odnośnych kół polskich, zwłaszcza do naszych przewodni- 
ków ruchu spółdzielczego. Bezwątpienia czerpanie bezpośrednie ze 
źródła, z któreigo płynie najobfitszy zdrój wiadomości i doświadczeń 
życiowych, wpłynąć musiało dodatnio i ożywczo na treść książki. In- 
formacje różne, zebrane z przeciwnych sobie obozów, ukazane w 
świetle bogatej wiedzy i nauki, posiadały wszelkie dane po temu, aby 
odtworzyć naszej spółdzielczości obraz żywy i barwny. Jednakże 
każdy badacz życia bieżącego łatwo ulec może prądom partyjnym 
i namiętnościom chwili. Niebezpieczeństwo jest tern większe, gdy 
chodzi o zbadanie terenu, na którym toczy się walka narodowościo- 
wa. W tern położeniu znajdował się Bernhard i chociaż trudnej swej 
roli świadomy, nie zdołał jednakże pokonać wszystkich trudności. 
Nie mpjąc dostępu do przedstawicieli wszystkich prądów i kierun- 
ków, Bernhard nie mógł był postarać się o materjat odpowiedni do 
sprostowania wszystkich tak licznych i różnorodnych wiadomości, 
które dochodziły go nieraz tendencyjnie w przebraniu partyjnem 
lub osobistem. Stąd łatwo zrozumieć, że niejedna dążność i nie- 
jeden fakt nie został należycie uwzględniony i oceniony. 

Jako przykład niechaj służy nam w tym względzie opis roz- 
woju Banku Związku, któremu Bernhard poświęca znaczną część 
książki swojej. 

Bank Związku powstał z małych początków, z razu jako 
Bank prywatny, który jednakże zaraz w pierwszych latach swego 
powstania rozwinął się na centralną instytucję spółdzielczą z wielkim 
dla spółek i społeczeństwa pożytkiem. Jjako instytucja typu 
mieszanego Bank Związku wyrósł z biegiem lat, a zwłaszcza 
w czasie niepodległej już Polski, na potęgę finansową, która ogromny 

6 



82 ii. Przegląd piśmiennictwa 

swój wpływ wywiera obecnie na całokształt interesów gospodar- 
czych całej już Rzeczypospolitej. Do świetnego tego rozwoju do- 
szedł Bank Związku, idąc torami przewidzianemi już od początku 
swego istnienia. Działalność jego miała obejmować, po za właści- 
wem jego zdaniem, jako Banku Spółdzielczego, również interesy 
z klientelą niespółdzielczą. Stosunek, jaki się w tym względzie 
z roku na rok rozwijał, na podstawie bogatego materjału liczbowego 
przedstawił Tadeusz Adamczewski, dyr. Banku Związku, w refe- 
racie, wygłoszonym na drugim Zjeździe przewodników ruchu spół- 
dzielczego, zatytułowanym: „Koncentracja kapitału spółdzielczego 
i problem oraz współdziałanie Banków Związkowych wzgl. Kas 
Centralnych". 

Autor przedstawia liczby, odnoszące się do udziału Spół- 
dzielni tak w kapitale zakładowym jak w wkładach i pożyczkach 
Banku Związku od roku 1886 do 1917. Z odnośnych materiałów 
wynika, że Bank Związku rozwijał się od samego początku bez 
przerwy w pierwotnie nadanym mu kierunku # należytem uwzględ- 
nieniem Spółdzielni. 

Wręcz przeciwnie przedstawia się rozwój Banku Związku 
w książce Barnharda. Punktem kulminacyjnym w rozwoju tej in- 
stytucji jest zdaniem jego rok 1900. Przed tym rokiem Bank 
Związku był przedewszystkiem Bankiem uwzględniającym inte- 
resy prywatne, a dopiero po roku 1900, po panice deponentów i runie 
na Bank, wskutek przeprowadzenia sanacji, zmienił swą politykę 
i zaczął służyć „w pierwszym rzędzie Spółkom, a nie niektórym 
przedsiębiorstwom prywatnym". Teraz dopiero, zdaniem Bernharda. 
Bank Związku wszedł na tory właściwe i stał się właściwą centrala 
spółdzielczą, służącą przedewszystkiem interesom spółek. 

W zdaniach powyższych mamy do czynienia z poglądami 
wręcz sobie przeciwnemi. Możliwość tego dylematu pochodzi stąd, 
że Bernhard badał rozwój Banku Związku nie na podstawie liczb. 
ale pozwolił się uwieść wiadomościom, pozostającym w służbie 
pewnych dążności czy to partyjnych, czy osobistych. Panika depo- 
nentów i run na Bank w roku 1900 nie powstały z powodu zasad- 
niczych sprzeczności w organizacji, jako takiej, ale na odwról • 
prądy i dążności uboczne wyzyskiwały zawsze i wszędzie istnie- 
jące tarcia wewnętrzrfe w Spółdzielczych instytucjach typu miesza- 
nego, aby w celach partyjnych osiągnąć cele własne. Zmiany jakie 
zaszły w tym czasie w organizacji związkowej i bankowej, są tylko 
ogniwem w rozwoju organicznym instytucji, która wobec swego 
ciągłego rozrostu ustawicznie dąży do udoskonalenia swych 
organów. 

Pomyłki, jak powyższe, mają znaczenie specjalne także dla 
naszej literatury spółdzielczej. Bernhard był pierwszy, który syste- 



B. Dział ekonomiczny 83 

matycznie badał nasze sprawy ekonomiczne i pod szerszym katem 
widzenia wprowadził je w związek z różnemi zagadnieniami spo- 
łeeznemi i narodowemi. Wszyscy badacze, którzy po nim przyszli, 
ulegli wpływom i urokowi jego książki i poszli drogą, która oń 
wskazywał. Odnosi się to nietylko do literatury angielskiej i fran- 
cuskiej, ale niemniej także i do naszej rodzimej literatury. Zupełnie 
słusznie tedy Bernhard, widząc w pracy swej takie skutki, głosi 
z emfazą w ostatniem wydaniu, że książka jego w powszechnej 
literaturze współdzielczcj została całkowicie wyzyskana. Tym 
sposobem przedostały sic tiakże do historii naszej niektóre tendencje, 
sprzeczne z faktami, które wymagają sprostowania. 

Czytając przedmowę z ostatniego wydania, odnosi się wra- 
żenie, że Bernhard miał zamiar przerobić gruntownie prace swoja 
i nawet zmian tych już był dokonał. Jednakże w ostatniej chwili 
zaniechał wydania pracy w formie nowej, widocznie z powodu 
trudności, jakie się nastręczały. W rzeczy samej, gdyby z systemu 
Bernharda wyjęto choć jedną cząstkę, całość wielkiej tej budowy 
zostałaby narażona na szwank. Nie dziwimy się przeto, że Bern- 
hard zaniechał swego pierwotnego planu, choć ze względu na prawdę 
historyczną byłoby bardzo pożądane, aby ta korektura już dziś 
nastąpiła. 

Wydanie trzecie książki nie przynosi wiele zmian. Niektóre 
części doznały pewnego skrótu, inne natomiast uzupełnienia. W tym 
względzie należy wskazać przedcWszystkiem na materjały, które 
pozostawały dotąd w ukryciu, jak n. p. korespondencja, dotycząca 
dążności rządu do odjęcia Związkowi Spółek przywileju własnej 
rewizji. Na końcu książki znajduje się ciekawy materjał statys- 
tyczny, odnoszący się do ostatecznych wyników walki o ziemię, 
jaka wrzała przez lat tyle między Polakami a państwem pruskiem. 
Na podstawie materiałów, znajdujących się obecnie w pruskich archi- 
wach, Bernhard wykazuje, że w walce o ziemię Polacy odnieśli 
ostateczne zwycięstwo. Tylko w 15 powiatach był. dziełu, prusk. 
powiększyli Niemcy swój stan posiadania, w 49 powiatach, nato- 
miast, mimo usilnego działania komisji kolonizacyjnej, mimo praw 
wyjątkowych, Polacy odnieśli bardzo poważne sukcesy. Od roku 
1896 do 1914 rachunek zysków i strat niemieckich przedstawia się 
jak następuje: 

Straty niemieckie 116324.93 ha. 
Zyski niemieckie 10 924,32 „ 

Straty niemieckie 105 460,61 ha. 

W ten sposób Bernhard udowodnił obecnie „liczbowo", co po- 
wiedział był w poprzednich wydaniach. Walka o ziemię wywo- 
łała u Polaków społeczną i gospodarczą reorganizację i nowy po- 
dział ziemi, który sprawił, że na nowej tej podstawie stanąć mogła 

6* 



84 U. Przegląd piśmiennictwa 

„Rzeczpospolita", jako „symbol słowiańskiej kultury Polaków 
w państwie pruskiem." 

Jeżeli podkreśliliśmy powyżej słabe strony książki Bernharda, 
to nie znaczy, abyśmy nie widzieli wielkich jej zalet. Nie można 
zaprzeczyć, że Bernhard potrafił ułożyć system polskiej myśli spół- 
dzielczej i że wniknął w głąb jej zagadnień, wyprowadzając na jaw 
niektóre pierwiastki naszej metody od Marcinkowskiego począwszy. 
Nie ulega wątpliwości, że Bernhard, o ile chodzi o całość jego „Rze- 
czypospolitej", uchwycił po mistrzowsku ukrytą dotąd moralną i za- 
sadniczą myśl naszej pracy organizacyjnej, zwłaszcza spółdziel- 
czej, i że ją przedstawił z wielką znajomością rzeczy i ludzi. Nie 
można Bernhardowi odmówić poniekąd słuszności, jeżeli w nowem 
wydaniu książki twierdzi, że organizacja walki Polaków pod pano- 
waniem pruskiem „pozostanie raz na zawsze w dziejach wszech- 
świata wiekopomnym przykładem na to, jak mniejszość narodowa 
może utrzymać samodzielny swój byt narodowy i nawet go wzmoc- 
nić, mimo ciążącej na niej przemożnej potęgi państwowej.". 

Rus K u s z t e 1 a n. (Poznlań). 

D z i e c i o ło w s k i Stanisław, Spółdzielczość rolniczo-handlowa w Pol- 
sce. Warszawa, 1021 r., Sekcja Stowarzyszeń Rolniczych, C. Z. 
K. R., Kopernika 30, str. II, 37. 

Poisson Ernest, Rzeczpospolita spółdzielcza. Tłum. z franc. Z. 
Kmita. Warszawa, Wydawnictwo Wydziału Propagandy Związku 
Polskich Stowarzyszeń Spożywców, 1921, str. 248. 

Sprawozdanie z IX Zjazdu pełnomocników Związku Polskich Sto- 
warzyszeń Spożywców w dn. 12 — 14 czerwca 1921 r.,1 Warszawa, 
1921, str. 76. 

Sprawozdanie 48 i 49-te Związku Spółdzielni Zarohkowych i gos- 
podarczych za lata 1919 — 1920. Poznań, 1921, in 4 , 20 + 43 -j- 17 
+ 77 + 75 + 85 str. . 

Stefczyk, Dr., Zadanie spółdzielczości rolniczej w dobie obecnej. 
Warszawa, 1921 r., Drukarnia Rolnicza, str. 16. 

T warecki Lenn, Powojenne zadanie spółek oszczędności i pożyczek 
w .Małopolsce. Referat wygłoszony w dniu 7-go czerwca 1021 r. 
na I. zebraniu Centralnej Kasy Spółek Rolniczych, Lwów, 1921 r„ 
str. 16. 

Marizis J., Les dońnnages de guerre. Les societes coopefativ< 
reconstructions, 1'ans. 



Criiger II. Dr., Getreide-Ab, satz-Genossenschaften, Berlin, Leonhard 
Simon Ń. F., 19 

Hildę brand. Karl, Die Finanzierung eingetragener Genossenschaf- 
ten. Berlin, 1921, 8", Xli, str. 210. (Einzelwirtschaftliche Abhan- 
dlungen herausgegeben von Friedrich Leitner, Profdssor der Ilan- 
delswissenschaft an der Hochschule Berlin, Ileft 4.) 

Schwittau G. '■., Die russischen Genossenschaften auf dem Welt- 
markte, Berlin, 1920, 8", 231 str. 



B. Dzhil ekonomiczny 85 



11. Statystyka. 

Rocznik statystyki Rzeczypospolitej Polskiej. 
Rok wydania I. 1920/21. Część I. Warszawa 1921. Nakładem 
Głównego Urzędu Statystycznego. Str. VIII + 320. Cena 
150 mk. 

Wreszcie posiadać będziemy tak jak inne państwa Rocznik 
statystyczny, który perjodycznie da nam cyfrowy obraz najważniej- 
szych stosunków całej Rzeczypospolitej. Opracowaniem tego 
Rocznika zajmować się będzie centralny organ naszej statystyki 
państwowej tj. Główny Urząd Statystyczny w Warszawie. 

Urząd ten przystąpił już w roku ubiegłym do opracowania 
pierwszego wydania Rocznika. Prawdopodobnie z powodu wielkich 
trudności zebrania odnośnych materjałów pracy tej dotychczas nie 
ukończył, więc podzielił Rocznik na 2 części, z których pierwsza 
już gotowa, — wyszła obecnie drukiem, zaś cześć druga ukaże 
się później. 

Opublikowana pierwsza część „Rocznika" poświęcona jest 
prawie całkowicie ludności. Po krótkim dziale pierwszym obej- 
mującym meteorologię, następuje bardzo obszerny dział drugi, za- 
wierający podział administracyjny i stan ludności a dalej idzie dział 
trzeci z ruchem ludności. Druga część „Rocznika" obejmie resztę 
działów statystyki praktycznej czyli głównie statystykę gospo- 
darczą i kulturalną. 

Daty ogłoszone w pierwszej części „Rocznika" odzwierciadlaja 
słabo rozwinięty stan naszej dotychczasowej statystyki. Wy- 
ników badań nowszych obejmujących cały obszar ziem polskich 
w „Roczniku" prawie niema, gdyż badań tych dotychczas nie prze- 
prowadzono względnie o ile je przeprowadzono, nie zdołano jeszcze 
materjałów opracować. To też „Rocznik" podaje przeważnie daty 
przedwojenne lub z czasów wojny, starając się przy tern objąć 
ziemie wchodzące obecnie w skład państwa polskiego. Jednak 
nieustalone jeszcze granice państwa w czasie zestawiania tabel do 
„Rocznika" uniemożliwiły uwzględnienie dokładne obecnego tery- 
torium państwowego. Mimoto zebrany w „Roczniku" materjał jest 
nader cenny, do codziennego użytku w administracji niezbędny i do 
celów naukowych przydatny, gdyż opracowany jest bardzo su- 
miennie a podany szczegółowo i z wymienieniem źródeł. 

N. 

N T a (I o b n i k M. Dr.. Pierwszy spis ludności w Polsce. Najważniejsze 
wiadomości o przyszłym spisie z dnia 30-go września 1921 r., 
Poznań, Druk. Dziennika Poznańskiego, 8°, str. 16. 

Ruch naturalny ludności wyznań chrześcijańskich w h. Królestwie 
Kongresowem w latach 1909 — 1918. Statystyka Polski wydawana 
przez Główny Urząd Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, tom 
III, Warszawa. [Q2I, str. XX -1- 236. 



86 n. Przegląd piśmiennictwa 



Lip mann, Otto. Abzahlende Methoden und ihre Yerwendung in der 

psychologischen Statistik, Leipzig, 1921, 8°, IV + 78 str. 
Spectator, Sowjet-Russland in Zahlen. l)as Wirtschaftsleben des 

alten u. neuen Russland in 75 stat. Tab dargest. Berlin, iQ2i, 

8°, 92 str. 

12. Varia. 

Jaworski Władysław Leopold, prof., Z zagadnień polityki światowej. 
Towarzystwo Ekonomiczne w K»rakowie. Kraków, 1021, Ska wy- 
dawnicza, ni. 8", 144 str. 

Pączewski Leon, Warunki gospodarcze traktatu pokojowego w Ry- 
dze. Warszawa. 1921, wyd. „Przeglądu Dyplomatycznego". 8° str 20. 

Przyczyna wrzenia światowego z przedmową wydawcy ..The Mor- 
ning Post ' tłumaczenie z angielskiego. Warszawa, io_>i. Nakł. 
Księg. Perzyński i Niklewicz, 16 , str. 237. 

Tennenbaum Henryk. Położenie międzynarodowe Polski na tle jej 
polityki gospodarczej. F. Hoesick. Warszawa, 1921, 8", str. 18. 



rent ano, Lujo, Der Weltkricg u. E, D. Morel. Ein Beitrag zur 
engl. Yorgeschichte d. Krieges. Miinclien, Drei Masken Yerlag. 
1921, 8°, 102 ss. 



III. Przegląd prawodawstwa. 

1. Prawo cywilne*) 

(od I. października 1920 do 30. września TQ2i). 

Najdonioślejszem zdarzeniem ustawodawczem z dziedziny 
pra*wa cywilnego było w tym okresie wydanie ustawy z dn. 1 lipca 
1921 D. U. 64/397 w przedmiocie zmiany niektórych przepisów obo- 
wiązującego w b. Królestwie Polskiem prawa cywilnego, dotyczą- 
cych praw kobiet. Ustawa ta była wynikiem koniecznej po- 
trzeby złagodzenia przepisów Kodeksu Cywilnego Polskiego z r. 
1825 ograniczającego w bardzo dużej mierze prawa kobiet, w daleko 
większej niż ustawy obowiązujące w innych dzielnicach Polski 1 ). 
Wobec tendencyj równouprawnienia kobiet, które nawet znalazły 
swój wyraz w polskiem prawie konstytucyjnem, nie podobna było 
utrzymać nadal tych ograniczeń w prawie prywatnem. 

Dlatego też Sejm, nie czekając na projekt jednolitej kodyfikacji 
dla całej Polski ze strony Komisji Kodyfikacyjnej pospieszył się 
z dokonaniem zmian przynajmniej w ustawodawstwie tej dziedziny, 
gdzie tego zachodziła największa potrzeba. Ustawa wspomniana 
obowiązuje od 1 września 1921 r. na obszarze b. Królestwa Kongre- 
sowego i niewątpliwie nie wyklucza zamiaru późniejszego ujedno- 
licenia sprawy w przyszłym kodeksie cywilnym polskim, dlatego 
przypisać jej można tylko charakter tymczasowy, co też tłumaczy 
pewne jej niedomagania i braki. 

Zmiany, jakie ustawa poczyniła w dotąd obowiązujących prze- 
pisach, polegają na usunięciu ostatnich resztek odmiennego trakto- 
wania kobiet co do ogólnego stanowiska prawnego oraz na pole- 
pszeniu położenia kobiety w prawie małżeńskiem zarówno osobo- 
wem jak majątkowem. 

Kobieta może być obecnie świadkiem przy sporządzaniu 
aktów stanu cywilnego (art. 4. nowy art. 78. k. c. p.) oraz testa- 
mentów (art. 26. nowy art. 980 K. N.), jest dopuszczoną na równi 
z mężczyznami do sprawowania opieki (art. 34. nowy 414. k. c. 



*) Przegląd prawodawstwa (prawo cywilne) do i-go paźdz. 1920 
był podany w zeszycie pierwszym 1921 r. 

*) Por. rozprawę prof. Longchamps'a, pt. Ograniczenia kobiet 
w piawie cywilnem obowiązującem na ziemiach polskich, w Przeglądzie 
prawa i administracji z r. 1920. 



88 HI- Przegląd prawodawstwa 



p.) i do rad familijnych (art. 14, 15 i 16. nowe 375, 377 i 378 
k. c. p.). Od opieki może się jednak wymówić (art. 17. nowy 404 
k. c. p.). Żona wreszcie ma ustawowe prawo do opieki nad 
ubezwłasnowolnionym mężem podobnie jak dotąd mąż 
nad żoną (art. 19 nowy 505 k. c. p. 1 ) oraz art. 34, uchylający dawny 
506 k. c. p. i art. 20. nowy 507 k. c. p.). 

W dziedzinie prawa osobowego małżeńskiego znosi 
ustawa obowiązek żony towarzyszenia mężowi, gdzie mu się mie- 
szkać podoba (art. 21. nowy 152. pr. małż.), i dlatego odbiera mę- 
żowi prawo żądania rozwodu, jeśli żona powracająca po oddaleniu 
się nie udowodni, że prowadzenie się jej w czasie nieobecności było 
nienagannem (art. 34. uchylający dawny 157. pr. małż.). Wogóle 
ustawa usuwa przepis o obowiązku wspólnego życia tak dla żony 
jak dla męża (art. 34 uchylający dawny 210 pr. małż.), tak, że co do 
żony da on się jeszcze wydedukować jedynie w art. 153 pr. małż. 
W razie sporu o nieważność, rozwiązanie małżeństwa lub rozłą- 
czenie co do stołu i łoża sąd nie jest upoważniony do oznaczenia 
mieszkania, w którem żona ma ciągle przebywać (art. 23. nowy 519 
pr. małż.) a stąd też mąż nie może w razie zmiany mieszkania od- 
mówić żonie alimentów ani żądać oddania jej pod dozór (art. 34. 
uchylający dawny 220 pr. małż.). Obowiązki małżonków są unor- 
mowane jednolicie bez rozróżnienia między żoną a mężem, w szcze- 
gólności winni sobie małżonkowie nawzajem wierność, wsparcie, 
pomoc i przyzwoite postępowanie, natomiast \V porównaniu z daw- 
nemi przepisami pominiętą jest wzmianka o miłości i uszanowaniu 
oraz posłuszeństwie żony względem męża jako głowy rodziny (art. 
22. nowy 208 pr. małż. i art. 34 uchylający 210 pr. małż.). 

Wreszcie mężatka może mieć odrębne zamieszkanie (siedzibę), 
jeżeli zamieszkanie męża jest nieznanem, albo jeżeli ona jest upraw- 
nioną mieszkać oddzielnie (art. 1. nowy 32 k. c. p.). 

Największe atoli zmiany poczyniła nowa ustawa w zakresie 
prawa majątkowego małżeńskiego. Znosi ona przede- 
wszystkiem wszelkie ograniczenia zdolności do działania mężatek 
odnośnie do majątku, który według prawa lub umów, między mał- 
żonkami zawartych, nie pozostaje pod zarządem i użytkowaniem 
męża (art. 6 nowy 184 k. c. p.). W związku z tern uchylono prze- 
pisy o potrzebie zezwolenia mężowskiego wogóle do czynności 
prawnych oraz w szczególności do przyjęcia spadku, darowizny 
i obowiązku wykonawcy testamentu (art. 34 znoszący art. 214 pr. 
małż. ust. 1. art. 776, art. 934, ust. 1. art. 940 i art. 1029 K. N.), jak 
niemniej wzmianki o mężatkach w art. 942 (art. 25), 1124 (art. 27), 

') W art. io-tym zachodzi omyłka drukarska i ma byt ..małżonek" 
a nic „małżonka", jak to wynika z treści przepisu tego i następnego 
art. jo 



i. Prawo cywilne 89 

1125 (art. 28), 1304 (art. 29) i 1312 K. N. (art. 30) oraz odpowiednio 
zmieniono art. 905 K. N. (art. 24). 

Prawo zjarządu i użytkowania męża zostało ograniczonem tyl- 
ko do tego, co żona w chwili zawarcia małżeństwa wniosła (art. 9. 
nowy 193 k. c. p.). Co do tego majątku może żona zawierać akty 
prawne nadal tylko • za zezwoleniem męża. Odjęto jej jednakowoż 
możność zaczepienia tego rodzaju aktów zdziałanych bez upoważ- 
nienia męża (art. 8 nowy 188 k. c. p.). Gdyby maż nie dostarczał 
przyzwoitego utrzymania żonie i dzieciom, żona może żądać od sądu 
odjęcia mu prawa zarządu i użytkowania, ale w tym wypadku sa- 
ma jest obowiązana przyczynić się do ponoszenia wspólnych cięża- 
rów małżeńskich (art. 11 nowy 203 k. c. p.). W razie odjęcia mę- 
żowi zarządu i użytkowania żona uzyskuje co do tego majątku zu- 
pełną samoistność prawną (art. 10 nowy 200 k. c. p.). 

Z po/1 zarządu i użytkowania męża wyjętemi zostały wogóle 
pożytki ze staranności i pracy żony pochodzące tudzież zyski. 
jakie żona mieć może z oddzielnego handlu, przemysłu, kunsztu, 
profesji lub talentu (art. 12 nowy 204 k. c. p.) oraz bielizna, odzież, 
narzędzia pracy i sprzęty kobiece do użytku żony służące, choćby 
przez męża sprawione były (art. 13 nowy 217 k. c. p.). 

Gdy mąż zaginął, lecz za znikłego przez sąd nie jest jeszcze 
uznany, natenczas, chociażby zostawił pełnomocnika, żona aż do 
powrotu jego sama ma zarząd i użytkowanie także tego swego ma- 
jątku, który pozostawał pod zarządem i użytkowaniem męża. Do 
wszystkich innych czynności dotyczących tego majątku potrzebuje 
upoważnienia sa.dowego (art. 2 nowy 66 k. c. p.). 

W sprawach dotyczących majątku, którym żona' swobodnie 
rozporządza, może ona stawać w sądzie bez upoważnienia 
męża (art. 5 nowy 182 k. c. p.). Jednakowoż także w innych spra- 
wach, w których nadal koniecznem jest to upoważnienie tak do 
stawania w sądzie, jak niemniej do zdziałania jakiego aktu prawnego. 
może żona, jeśli mąż odmawia upoważnienia, zapozwać go przed 
sąd, w którego okręgu mają małżonkowie wspólne zamieszkanie, 
i sąd po wysłuchaniu męża a nawet w szczególnych wypadkach bez 
wysłuchania może jej tego upoważnienia udzielić (art. 7 nowy 185 
k. c. p.). W związku ze zmianą przepisów prawa materjalnego 
zmodyfikowno odnośne postanowienia ustawy o postępowaniu 
cyw. (art. 31, 32 i 33 nowy art. 1653, 1655 i 1658 ust. post. cyw. 
oraz art. 34 uchylający art 1659 i 1660 ust. post. cyw.). 

Co do innych dziedzin prawa cywilnego, to działalność usta- 
wodawcza w tym okresie objęła jeszcze resztki przepisów doty- 
czących moratorium. Są to wyłącznie rozporządzenia Rady 
Ministrów przedłużające niektóre terminy na podstawie ustaw 
już dawniej wydanych. 1 tak rozp. R. M. z 19/12. 1920 D. U. 



90 HI. Przegląd prawodawstwa 



119/787 i 119/788 przedłużono w okręgu apelacyjnym warszaw- 
skim i lubelskim terminy do wykonania wszelkich czynności, zmie- 
rzających do zachowania praw wekslowych do dnia 1. lipca 1921 
a następnie rozp. R. M. z 11/6. 1921 D. U. 51/315 i 51/316 do 1. sty- 
cznia 1922 r. Na terenie Małopolski przesunięto terminy morato- 
ryjne dla prywatno-prawnych wierzytelności pieniężnych rozp. R. 
M. z 16/12. 1920. D. U. 119/789 na 6 miesięcy a rozp. R. M. z 11/6. 
1921. D. U. 51/317 na dalsze 6 miesięcy oraz rozp. R. M. z 30/4. 
1921. D. U. 39/245 przesunięto terminy ustawy z 30/6. 1920. D. U. 
52/319 o ulgach w spłacaniu zaległych procentów od intabulowa- 
nych wierzytelności tudzież zaległych podatków i danin publicz- 
nych o 1 rok. W b. dzielnicy pruskiej utrzymano w mocy rozp. 
R. M. z 16/12. 1920. D. U. 121/397 ustawę w przedmiocie przedłu- 
żenia terminów przedawnienia oraz przedstawienia do zapłaty ku- 
ponów procentowych, rentowych i dywidendowych z 18/12. 1919. 
D. U. 98/518 aż po dzień 31. grudnia 1921 r. 

2. Prawo handlowe*) 

(od i. października 1920 do 30 września 1921). 

Na pierwszy plan wysuwa się w tym okresie ustawa o s p ó ł- 
d z i e 1 n i a c li z 29/10. 1920. D. U. 111/733. 

„Wśród nielicznych dotąd przepisów ustawowych, które two- 
rzy zaczątek jednolitego prawa polskiego, ustawa o stowarzysze- 
niach zarobkowych i gospodarczych czyli spółdzielniach jest z pe- 
wnością najdonioślejszą dla życia społecznego, bo ujmuje w normy 
prawa całość tych objawów życiowych, które się nazywa ruchem 
spółdzielczym"'). 

Sprawą spółdzielczości zajęło się Ministerstwo skarbu już 
w początkach 1919 r., wypracowało pierwszy projekt i przedsta- 
wiło go do rozpatrzenia ankiecie polskich kooperatystów. Na pod- 
stawie wyników ankiety opracowano drugi projekt, który został 
przedłożony Sejmowi jako wniosek nagły dnia 11. listopada 1919 r. 
a po dokonaniu pewnych zmian, zresztą nieistotnych, przez osobno 
wybraną komisie, przyjął go Sejm 29. października 1920 r. Ustawa 
weszła w życie z dniem 1. stycznia' 1921 r. a równocześnie z tym 
dniem (o ile przepisy przejściowe nie zawierają w tym względzie 
wyjątków) utraciły moc obowiązującą przepisy dotychczasowe tę 
materję normujące a w szczególności: a) w b. dzielnicy austriackiej: 
ustawy z 9/4. 1873. 1. 70 Dz. u. p. i z 10/6 1903 1. 133 Dz. u. p.; 
b) w b. dzielnicy pruskiej: ustawa z 1/5 1889 w brzmieniu ust. 
z 20/8. 1898. (Zbiór Praw Rzeszy z r. 1898, str. 370, 810 i nast.); 



*) Przegląd prawodawstwa (prawo handlowe) do i-go paźdz. 1920 
l>yl podany w zeszycie pierwszym 1921 r. 

') Prof St. Wróblewski: Ustawa <> spółdzielniach. Kraków, 
im_'i. i Frommer) str. 1 1 1. 



2. Prawo handlowe 91 



w b. dzielnicy rosyjskiej: ustawa kredytowa (Zbiór Praw T. XI. Cz. 
II. Rozdz. 10 art. 37—49 i 86— 114 26 ) tudzież wszelkie statuty nor- 
malne oraz dekret Naczelnika Państwa z 8/2. 1919. D. P. 17/223. 

Ustawa obejmuje 13 „artykułów 7 , które ugrupowane są w 6-cia 
działach" (I. Zasady ogólne, II. Postanowienia szczegółowe, III. Rada 
Spółdzielcza, IV Kary, V. Przepisy przejściowe, VI. Wejście w ży- 
cie i wykonanie ustawy), nadto dział II-go, największy (art. 5-106) 
dzieli się na 11 „rozdziałów" (l. założenie spółdzielni, 2. rejestr 
spółdzielni i ogłoszenia, 3. firma, 4. oddziały, 5. członkowie, 6. wła- 
dze (organy spółdzielni), 7. rachunkowość, 8. rewizja, 9. związki 
rewizyjne, 10. zmiana statutu, 11. rozwiązanie). 

Za spółdzielnie uważa ustawa zrzeszenie się nieograniczonej 
liczby osób o zmiennym kapitale i składzie osobowym, mające na 
celu podniesienie zarobku lub gospodarstwa członków przez pro- 
wadzenie wspólnego gospodarstwa. Służąc powyższym zadaniom 
gospodarczym, spółdzielnia może również mieć na celu podniesienie 
poziomu kulturalnego swych członków (art. 1). 

W porównaniu z dotychczasowymi podkreśla definicja usta- 
wowa moment zmienności kapitału i składu osobowego, unika słusz- 
nie przykładowego choćby wyliczenia rozmaitych typów spółdzielni 
oraz dopuszcza działalność niegospodarcze ale tylko jako drugo- 
rzędną, dodatkowa do celów gospodarczych. Znaczenie tej defi- 
nicji leży w tern, że odtąd wszelkie zrzeszenia, jeśli mają znamiona 
w niej wyliczone, muszą podpadać pod postanowienia tej ustawy 
a nie mogą przybrać innej formy prawnej a także i dawne związki 
■są zobowiązane dostosować swe statuty do nowego prawa (art. 117) 
a to pod rygorem rozwiązania (art. 126). 

Podstawą działalności spółdzielni jest ustawa i statut, który 
może odbiegać od postanowień ustawowych tylko tam, gdzie usta- 
wa na to wyraźnie pozwala (art. 2). Osobowość prawna 
uzyskuje spółdzielnia z chwilą wpisu do rejestru (art. 3), jednak już 
i przed wpisem uważa się za prawnie istniejąca, jeśli sad w ciągu 
dwóch miesięcy od zgłoszenia nie poweźmie uchwały co do wpisu 
(art. 5 ust. 3.). 

Spółdzielnia uchodzi za k u p c a w znaczeniu prawa handlo- 
wego i podlega jego przepisom, o ile ustawa niniejsza nie mówi 
czego innego. 

Do założenia spółdzielni potrzeba statutu oraz zareje- 
strowani a go w sadzie, w którego okręgu ma spółdzielnia mieć 
siedzibę. Zgłoszenie winni podpisać pierwsi członkowie w formie 
wierzytelnej, (art. 5). Statut musi oznaczyć: 1) firmę i siedzibę spół- 
dzielni, 2) cel jej oraz przedmiot przedsiębiorstwa i czas trwania. 
3) rodzaj i zakres odpowiedzialności członków, 4) wysokość udziału, 
wpłaty na udział i czas ich dokonywania, 5) zasady, obowiązujące co 
do przyjmowania, ustępowania i wykluczania członków, 6) liczbę 



92 III. Przegląd prawodawstwa 

członków zarządu i rady nadzorczej i sposób ich powoływania, 7> 
sposób zwoływania walnych zgromadzeń, obradowania na nich i za- 
padania uchwał, 8) zasady, dotyczące umarzania wartości bilanso- 
wych, 9) asady rozdziału zysków i pokrywania strat, 10) pismo, 
w którem maja być zamieszczane ogłoszenia spółdzielni (art. 6). Do 
rejestru należy wpisać dane "wymienione pod 1)— 4) oraz 6) i 10) 
a nadto rok obrachunkowy, jeśli się różni od kalendarzowego i prze- 
pisy o likwidacji, dalej imiona i nazwiska członków pierwszego za- 
rządu oraz ograniczenia uprawnień zarządu i postanowienia o za- 
stępcach. Wszystkie te dane z wyjątkiem zasad, dotyczących li- 
kwidacji ogłasza sąd w piśmie, przeznaczonem do ogłoszeń sjół- 
dzielni a nadto jeszcze w jednem piśmie przeznaczonem do tego 
przez Radę Spółdzielczą(art. 7). Doniosłość wpisów dokonanych 
w rejestrze spółdzielni jest taka sama co wpisów w rejestrze han- 
dlowym (art. 8). 

Firma spółdzielni tworzy się od przedmiotu przedsiębior- 
stwa (nie może zawierać nazwisk członków), ma zawierae-ilodatek 
„spółdzielnia" lub przymiotnik „spółdzielczy" oraz oznaczenie sie- 
dziby i rodzaju odpowiedzialności i musi odróżniać się od firm in- 
nych już zarejestrowanych spółdzielni w tej samej miejscowości 
(art. 11). Wszelkie oddziały (filje) spółdzielni muszą być też zare- 
jestrowane (art. 12). 

Członkiem spółdzielni może być każda osoba fizyczna lub 
prawna, o ile statut tego nic ogranicza. Spółdzielnia musi liczyć 
co najmniej 10 członków, a o ile członkami jej mogą być wedle sta- 
tutu wyłącznie osoby prawne, co najmniej trzech (art. 13). 

Co do odpowiedzialności członków, mogą zajść trzy 
ewentualności, albo odpowiadają wyłącznie zadeklarowanymi 
udziałami albo oprócz tego jeszcze pewną kwota oznaczona 
przez statut w stosunku do udziałów (odpow. ogra u i c z o n a) 
albo wreszcie całym majątkiem (odpow. nieograniczona) 
(art. 14). Członek odpowiada także za zobowiązania spółdzielni 
przed jego przyjęciem zaciągnięte (art. 15). Udziały musza, być 
równej wysokości, jeden członek może ich posiadać dowolną ilość. 
o ile statut tego nie zabrania (art. 16). Członkiem zostaje się albo 
przez udział w założeniu spółdzielni (wtedy z chwila zarejestro- 
wania statutu) albo przez późniejsze przystąpienie. Do spółdzielni 
z ograniczoną odpowiedzialnością może samodzielnie przystąpić 
każdy, kto ukończył 18-ty rok życia, zresztą tylko pełnoletni (art. 
19). Przystępujący winien podpisać deklarację, w której ma wy- 
mienić dzień przystąpienia, imię i nazwisko, datę urodzenia, miejsce 
zamieszkania, ilość zadeklarowanych udziałów i zakres odpowie- 
dzialności (art. 17). Przyjęcie ma stwierdzić zarząd na deklaracji 
podpisem z podaniem daty (art. 20). Zarząd też prowadzi rejestr 
członków (art. 30). Członek winien wpłacić udział w gotówce we- 



Prawo handlowe 93 

dle postanowień statutu. Od tego obowiązku nie może spółdzielnia 
poszczególnych członków zwolnić ani też członek nie może żądać 
zwrotu wpłat przed wystąpieniem lub wypowiedzeniem udziału 
(art. 21). 

Każdy członek może wystąpić ze spółdzielni za pisemnem 
wypowiedzeniem. Termin wypowiedzenia nie może być w statu- 
cie oznaczony dłuższy niż 2 lata. W braku oznaczenia śtatuto- 
.wego może wypowiedzienie nastąpić co najmniej na 3 miesiące 
przed końcem roku obrachunkowego (art. 23). Członka zmarłego 
uznaje się za występującego z końcem roku obrachunkowego, w któ- 
rym śmierć nastąpiła (art. 25). Wierzyciel członka może na podsta- 
wie prawomocnego wyroku zająć należność przypadającą człon- 
kowi w razie wystąpienia lub wypowiedzenia udziału i następnie 
w miejsce członka wykonać prawo wypowiedzenia, jednakowoż 
tylko wówczas, jeżeli egzekucja na majątku członka okazała sic 
bezowocną. Egzekucji nie podlega jednak ta ilość udziałów, która 
jest warunkiem należenia członka do spółdzielni, o ile należność 
stąd przypadająca nie przekracza kwoty 500 mk. (art. 24). Wyklu- 
czenie członka dopuszczalne z przyczyn przewidzianych w statu- 
cie (art. 26). Udział byłego członka wypłaca się ha podstawie za- 
twierdzonego bilansu tego roku, z którego końcem członek przestał 
należeć do spółdzielni. Roszczenia o wypłatę udziału ulegają prze- 
dawnieniu z upływem 5-ciu lat (art. 27). Po wystąpieniu członek 
już w zasadzie nie odpowiada za zobowiązania spółdzielni z wy- 
jątkiem wypadku, jeżeli w ciągu roku od dnia, w którym przestał 
należeć, otwarto konkurs do majątku spółdzielni, wtedy ci, którzy 
wystąpili odpowiadają narówni z członkami pozostałymi (art. 28). 

Udziały są nicpozbywalne i nie mogą być oddane 
w zastaw (art. 29). 

Władzami spółdzielni są: zarząd, rada nadzorcza i walne zgro- 
madzenie. Zarząd reprezentuje spółdzielnie na zewnątrz i we- 
wnątrz. Członkiem zarządu może być tylko osoba mająca pełną 
zdolność do działań swych i będąca członkiem spółdzielni. Ilość 
członków zarządu i sposób ich powoływania oznacza statut. Jeśli 
zarząd jest jednoosobowy musi statut przewidzieć ustanowienie 
zastępcy (art. 38). 

P r o k u r y u d z i e 1 a ć nie wolno (art. 39). Każdą zmianę 
członków zarządu należy zgłosić do sądu rejestrowego (art. 34). 

Każda spółdzielnia winna mieć radę nadzorczą złożoną 
conajmnicj z 3 osób, którą wybiera i odwołuje walne zgromadzenie 
(art. 40). Rada nadzorcza czuwa i kontroluje prowadzenie intere- 
sów przez zarząd i może w każdej chwili zawieszać w czynnościach 
członków r zarządu (art. 41). Tytułem wynagrodzenia dla członków 
rady nadzorczej nie można zastrzegać tantjemy (art. 42). 



94 III. Przegląd prawodawstwa 

Nie można być równocześnie' członkiem zarządu i rady nad- 
zorczej ani też członkowie tych dwóch organów spółdzielni nie mo- 
gą być małżonkami ani krewnymi lub spowinowaconymi w linji pro- 
stej lub bocznej do drugiego stopnia. Nie wolno im też bez zgody 
powołanych do ich wyboru organów być członkami zarządu lub 
rady nadzorczej innej spółdzielni, mającej ten sam przedmiot przed- 
siębiorstwa i siedzibę w tej samej miejscowości (art. 43). Człon- 
kowie zarządu i rady nadzorczej odpowiadają za wszelką szkodo, 
jaka z ich winy powstała dla spółdzielni. Odpowiedzialność ta prze- 
dawnia się po upływie 5 lat od stwierdzenia szkody (art. 44). 

Ostatnią wreszcie władzą spółdzielni jest walne zgroma- 
dzenie. Może w niem brać udział każdy członek ale tylko oso- 
biście, z wyjątkiem oczywiście osób, które nie mogą samodzielnie 
przystąpić do spółdzielni. Jedynie tylko w spółdzielniach liczących 
więcej niż 500 członków wolno w statucie zastrzec, że zamiast wal- 
nego zgromadzenia odbywać się będzie zebranie przedsta- 
wicieli, wybieranych przez członków z pomiędzy siebie w liczbie 
co najmniej 30-tu (art. 51). 

Każdy członek ma jeden głos bez względu na ilość posia- 
danych udziałów (art. 45). Do wyłącznej kompetencji walnego 
zgromadzenia należy: 1) wybór i odwołanie członków rady nad- 
zorczej, 2) oznaczenie granic najwyższego kredytu, jaki może być 
udzielony jednemu członkowi, 3) oznaczenie najwyższej sumy zobo- 
wiązań, jakie spółdzielnia może zaciągnąć, 4) zatwierdzenie bilan- 
sów i sprawozdań rocznych, 5) podział zysków i oznaczenie spo- 
sobu pokrycia strat w granicach, w jakich statut to przekazuje, 6) 
powzięcie uchwał w przedmiocie sprawozdania rewizyjnego, 7) 
zmiana statutu, 8) powzięcie uchwały co do rozwiązania i likwi- 
dacji spółdzielni (art. 46). Poza tern może statut zastrzec jeszcze 
inne sprawy walnemu zgromadzeniu. 

Walne zgromadzenie zwołuje organ w statucie oznaczony 
a w braku takiego postanowienia zarząd. Należy je zwołać przynaj- 
mniej raz do roku, najpóźniej w 6 miesięcy po upływie roku obra- 
chunkowego, a nadto na żądanie innego organu spółdzielni, związku 
rewizyjnego względnie Rady Spółdzielczej, oraz jednej dziesiątej 
lub w statucie wskazanej większej ilości członków (art. 47). Walne 
zgromadzenie należycie zwołane jest zdolne do uchwał bez względu 
na ilość obecnych, o ile statut nie stanowi inaczej (art. 49). Uchwałę 
walnego zgromadzenia, która się sprzeciwia prawu lub statutowi 
wolno zaskarżyć w ciągu 6 tygodni od daty walnego zgroma- 
dzenia do sądu okręgowego w siedzibie spółdzielni. Do skargi tej 
upoważniony jest każdy członek, który na walncm zgromadzeniu 
zgłosił sprzeciw do protokułu, a nieobecny, jeśli bezprawnie na ze- 
branie dopuszczony nic został, lub zebranie zostało zwołanem 



2. Prawo handlowe 95 



wbrew przepisom ustawy lub statutu, albo też uchwala zapadła 
w przedmiocie nieobjętym porządkiem dziennym; nadto prawo to 
mają zarząd i rada nadzorcza oraz związek rewizyjny względnie 
Rada Spółdzielcza Wyrok, uznający nieważność uchwały, ma moc 
prawną względem wszystkich członków (art. 50). 

Rozdział o rachunkowości nakazuje zarządowi prowa- 
dzić księgi i rachunki tak jak kupcom (art. 52) oraz zawiera szcze- 
gółowe przepisy co do zasad, wedle których należy zestawiać bi- 
lans roczny. W sprawie rozdziału zysków stanowi, że przynaj- 
mniej 10% należy corocznie przekazywać do funduszu zasobowego, 
dopóki nie dosięgnie wysokości wpłaconych udziałów (art. 56). Dy- 
widendę od wpłaconych udziałów można wyznaczać co naj 
więcej o 2% wyższą, niż wynosiła w tym roku obrachunkowym 
najwyższa stopa dyskontowa Banku Polskiego (art. 57). Straty 
należy pokrywać w pierwszym rzędzie z funduszów spółdzielni 
w porządku wskazanym przez statut, a dopiero gdyby nie wystar- 
czyły, z dopłat członków wedle uchwały walnego zgromadzenia 
(art. 58). 

Każda spółdzielnia winna przynajmniej raz na dwa lata poddać 
się rewizji przez kompetentnego rewidenta, nic należącego do 
spółdzielni (art. 60). W tym celu mogą się spółdzielnie łączyć 
w związki rewizyjne (art. 66), któremu Rada Spółdzielcza 
może przyznać prawo dokonywania rewizji, jeżeli z jego z jego 
statutu wynika, że jest w stanie podołać temu obo wiązko wi (art. 68). 
Jeżeli spółdzielnia nie należy do związku rewizyjnego, rewidenta 
wyznacza Rada Spółdzielcza (art. 61). Sprawozdanie z dokonanej 
rewizji winno być zamieszczone na porządku obrad najbliższego 
posiedzenia rady nadzorczej, a następnie najbliższego walnego zgro- 
madzenia, i odczytane na niem przed zatwierdzeniem zamknięcia 
rachunkowego i przed dokonaniem wyborów do organów spół- 
dzielni oraz stać sie przedmiotem uchwał walnego zgromadzenia 
(art. 63). 

Do zmiany statutu konieczną jest uchwała walnego zgro- 
madzenia i zapis do rejestru (art. 71). Uchwały o zmianie zapadają 
zwykłą większością głosów, jedynie do zmiany celu spółdzielni lub 
przedmiotu przedsiębiorstwa, przedłużenia trwania spółdzielni poza 
czas pierwotnie oznaczony, podwyższenia udziału, podwyższenia 
obowiązkowych wpłat na udział lub przyspieszenie terminu tych 
wpłat, wreszcie ustanowienia lub podwyższenia odpowiedzialności 
dodatkowej potrzeba większości H głosów obecnych (art. 72). 

Rozwiązanie spółdzielni następuje: 1) skutkiem upływu 
czasu, na który spółdzielnię utworzono, 2) skutkiem zmniejszenia 
się liczby członków niżej 10-ciu względnie 3-ch, 3) z mocy wyroku 
sądowego w sporze wytoczonym przez organ rewizyjny z p o- 



96 HI. Przegląd prawodawstwa 



w o d u poważnego u c li y b i e n i a przeciwko prawu 
lub statutowi ze strony spółdzielni (art. 65), albo z powodu 
całkowitego zaprzestania działalność j, 4) skutkiem 
ogłoszenia upadłości, 5) skutkiem zgodnych uchwał walnego zgro- 
madzenia, zapadłych większością H głosów obecnych na dwóch 
kolejno po sobie następujących zgromadzeniach w odstępie co naj- 
mniej 2 tygodni (art. 75). 

O ile nie zachodzi upadłość, po rozwiązaniu winna nastąpić 
likwidacja (art. 77). Likwidatorami są członkowie ostatniego 
zarządu, jeżeli ani statut ani uchwała walnego zgromadzenia nie 
powierza likwidacji innym osobom (art. 78). Z majątku pozostałego 
po spłaceniu długów i złożeniu do depozytu sądowego kwot, za- 
trzymanych na zabezpieczenie roszczeń wierzycieli, dokonywa się 
przedewszystkiem zwrotów dopłat i przywrócenia odpisanych 
udziałów, potem stosunkowej wypłaty udziałów wraz z dywidendą 
za czas likwidacji wysokości co najwyżej o 2 proc. wyższej niż 
wynosiła w tym czasie najwyższa stopa dyskontowa Banku Pol- 
skiego, a pozostałą resztę przeznacza się na cele 
użyteczności publicznej, wskazane przez statut, ostatnie 
walne zgromadzenie względnie Radę Spółdzielczą (art. 81). 

Ogłoszenie upadłości spółdzielni następuje w razie jej nie- 
wypłacalności. Spółdzielnia z odpowiedzialnością udziałami uchodzi 
za niewypłacalną, jeżeli strata bilansowa przewyższa sumę wpła- 
conych udziałów, funduszu zasobowego i wszystkich funduszów 
specjalnych, a walne zgromadzenie nie uchwali pokrycia jej za po- 
mocą wcześniejszego uiszczenia wpłat na udziały lub dopłat, albo 
nawet to uchwali, ale w ciągu roku obrachunkowego strata nie 
zostanie pokryta. Natomiast przy spółdzielniach z ograniczoną od- 
powiedzialnością następuje niewypłacalność dopiero, jeżeli strata 
przewyższa jedne piątą kwoty łącznej odpowiedzialności dodatko- 
wej wszystkich członków albo V» część wszystkich zobo- 
wiązań spółdzielni (art. 86). Ogłoszenie upadłości spółdzielni 
z odpowiedzialnością dodatkową może nastąpić nawet mimo 
istnienia tylko jednego wierzyciela i nawet 
w braku kosztów na pokrycie poste po wanna 
upadłościowego (art. 90), albowiem tylko przez konkurs 
można uzyskać dopłaty od członków (art. 93 nast.). Upadłość spół- 
dzielni może być zakończona układem, o ile się nań nie zgodzili 
wszyscy wierzyciele (art. 105). Dalsze prowadzenie spółdzielni 
po upadłości jest niedopuszczalne, choćby upadłość zakończyła sic 
układem (art. 106). 

Celem współdziałania z Rządem w zakresie spraw spółdziel- 
czych tworzy ustawa państwową Radę spółdzielczą przy 



2. Prawo handlowe 97 



Ministerstwie Skarbu. Jest to z jednej strony organ doradczy Rządu 
w sprawach ustawodawstwa spółdzielczego, z drugiej zaś organ 
kontrolny dla spółdzielni (art. 108). W skład Rady wchodzą osoby, 
powołane na przeciąg 2 lat przez Ministra Skarbu na przedstawie- 
nie związków rewizyjnych oraz po jednym delegacie Ministerstwa 
Skarbu, Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości, Rolnictwa i Dóbr 
państwowych, Przemysłu i Handlu, Pracy i Opieki społecznej oraz 
Robót publicznych. 

Za cały szereg przekroczeń przepisów naznacza ustawa kary. 
Dadzą się one podzielić na dwie kategorje: na p o r z a d k o w e, na- 
znaczone przez sad rejestrowy za niedopełnienie obowiązków co do 
zgłoszenia faktów podlegających wpisowi do rejestru, co do pro- 
wadzenia ksiąg i udzielania wyjaśnień (art. 110,111), i na kary na- 
znaczone przez sądkarny za sui generis p r z e s t ę p s t w a uda- 
remniające cel spółdzielni. W szczególności karze do 2 000 Mk. 
ulegają członkowie zarządu, jeśli udzielają pożyczek osobom, któ- 
rym ustawa lub statut pożyczek udzielać nie pozwala lub zawierają 
inne umowy z nieczłonkami wbrew zakazowi statutu, dalej osoby 
dokonywujace sprzedaży w spółdzielni, jeśli świadomie mimo zakazu 
statutu sprzedają nieczłonkom, oraz członkowie spółdzielni, która 
według statutu sprzedawać może towary tylko członkom, jeśli przy- 
czyniają się świadomie do tego, by nabywanie w spółdzielni umoż- 
liwić nieczłonkom lub też towary dla siebie nabyte, zarobkowo 
w niezmienionym stanie odprzedają nieczłonkom (art. 112). Karze 
aresztu do 6 tygodni lub grzywny do 3 000 mk. podlegają członko- 
wie zarządu, jeśli zmierzają do innego celu niż określony w ustawie 
lub statucie, korzystają z kredytu mimo zakazu, dalej członkowie 
zarządu, rady nadzorczej i likwidatorowie, jeśli spółdzielnia dłużej 
niż przez 3 miesiące z ich winy była pozbawioną zdolnej do wy- 
dawania uchwal rady nadzorczej, niemniej członkowie zarządu i li- 
kwidatorowie, jeśli zaniedbali obowiązku zgłoszenia upadłości 
(art. 113). Tej samej karze ulega, kto przedsiębiorstwo swe oznacza 
jako spółdzielcze mimo, że ono niem nie jest (art. 114). Wreszcie 
karze aresztu do 6 miesięcy lub grzywny do 10 000 Mk. podlega, 
kto przez 30 fałszywe przedstawienie uzyskuje powołanie do zarządu 
lub rady nadzorczej albo innym sposobem uzyskanie powołania 
umożliwia; kto się dał przekupić co do sposobu głosowania na wal- 
nem zgromadzeniu; członek zarządu, rady nadzorczej lub likwida- 
tor, który działa rozmyślnie na szkodę spółdzielni; albo na walnem 
zgromadzeniu, w rejestrze członków, w zamknięciu rachunkowem 
lub sprawozdaniu poda świadomie fałszywą wiadomość lub roz- 
myślnie prawdziwy stan rzeczy zatai, jeśli to postępowanie może 
wprowadzić w błąd co do stanu interesów i majątku spółdzielni 
(art. 115). 



98 III. Przegląd prawodawstwa 

Z przepisów przejściowych podkreślić trzeba, oprócz wspom- 
nianego już postanowienia o uzgodnieniu statutów dotąd istniejących 
spółdzielni (art. 117 i nast.), zniesienie bezpośredniej odpowiedzial- 
ności członków wobec wierzycieli w spółdzielniach, w których ona 
dotąd istniała, już z chwilą wejścia w życie ustawy (art. 119), oraz 
przepis, że drogą rozporządzenia można dla pewnych oznaczonych 
terytorjów przedłużyć odpowiedzialność członków, 
którzy wystąpili lub zgłosili swe wystąpienie ze spółdzielni po 
dzień 1 sierpnia 1914 r., aż do upływu 2 lat po wejściu w życie 
niniejszej ustawy (art. 127). 

W związku z ustawą o spółdzielniach pozostaje rozp. Min. Sk. 
w porozumieniu z Min. Spr'awiedl. z 14/12 1920 r. D. U. 117/176 
w przedmiocie organizacji Rady spółdzielczej oraz 
rozp. Min Sprawiedl. i Min. b. dz. pr. w porozumieniu z Min. Sk. 
z 10/3. 1921. D. 21, 25/138 w przedmiocie rejestru spół- 
dzielni, które porucza czynności, dotyczące rejestrowania spół- 
dzielni, sądom prowadzącym rejestr handlowy i zawiera szczegó- 
łowe przepisy wykonawcze. 

Prawa morskiego dotyczy w tym okresie rozp. Min. b. dz. 
pr. z 18/1 1921 r. D. U. 10/58 w przedmiocie prowadzenia reje- 
stru statków handlowych morskich (wydane jako rozp. 
wykonawcze do ustawy z 22/5 1920 D. U. 47/285). Rejestr statków 
handlowych morskich prowadzi wydział rejestracji statków handlo- 
wych morskich przy sądzie powiatowym w Wejher o- 
w i e (§ 18). Prowadzenie rejestru wykony wuja sędzia i sekretarz 
sądowy według przepisów dotyczących prowadzenia rejestru han- 
dlowego na obszarze b. dz. pr. (§ 3). Dla każdego statku prowadzi 
się osobne akta (§ 9) i oddzielny, opatrzony numerem bieżącym 
zeszyt. Zeszyty powinny być połączone w trwale oprawione księgi. 
które będą oznaczone rzymską cyfrą, według kolejności założenia 
(§ 10). Rejestr morski składa się z 13 rubryk (1. nazwa statku, 
2. rodzaj statku, 3. pomiar, 4. data wybudowania i stocznia, 5. port 
ojczysty, 6. przynależność państwowa, imię i nazwisko oraz miejsce 
stałego zamieszkania pełnomocnika, 7. data zarejestrowania statku, 
8. nazwisko i bliższe oznaczenie właściciela, 9. oświadczenie, że 
wszystkie warunki co do przynależności państwowej właścicieli zo- 
stały wypełnione, 10. zmiany własności, 11. zmiany innych danych, 
12. wykreślenie statku, 13. obciążenie). Wciągnięcie statku do re- 
jestru i wykreślenie należy bezzwłocznie ogłosić w „Monitorze 
Polskim" i w jednej z gazet, wyznaczonej w tym celu corocznie 
przez sędziego rejestrowego, a oprócz tego o wciągnięciu do rejestru 
zawiadomić Urząd Marynarki Handlowej (S 17). 

Prof. Dr. Alfred O h a n o w i c z (Poznań). 



Proces cywilny CQ 



3. Proces cywilny*). 

(Od i października 1920 r. do 1 października 1921 r.) 

W ubiegłym roku sprawozdawczym organizacja sądowa i pro- 
.ccdury wszystkich dzielnic Polski doznały zasadniczych zmian. 

Wydane w tej dziedzinie ustawy i rozporządzenia należy po- 
dzielić na takie, które obejmują wszystkie ziemie Rzeczy- 
pospolitej, i takie, które odnoszą się jedynie do poszcze- 
gólnych jej dzielnic. / 

I. Wobec odrębności ustawodawstwa dzielnicowego ustawy 
wydane dla c a ł e j R z e c z y p o s p o 1 i t e j są nader nieliczne i od- 
noszą się tylko do organizacji sądowej lub też wydane są ku 
ochronie osób, przebywających w wojsku. l 

1) W tym względzie należy wymienić rozporządzenie 
Rady Ministrów z dnia 15 listopada 1920 r. (Dz. Ust. 
Nr. 106 poz. 701) oraz późniejsze rozporządzenie z dnia 16 lu- 
tego 1921 r. (Dz. U. Nr. 18 poz. 102), przedłużające moc obowią- 
zującą rozporządzenia Rady Obrony Państwa z dnia 18 sierpnia 
1920 r., zawieszającego postępowanie sądowe w sprawach cywil- 
nych dla osób, pozostających w służbie czynnej wojska polskiego 
aż do dnia 24 maja 1921 r. 

2) Daleko ważniejsze są jednak dwie ustawy sejmowe, doty- 
czące organizacji sądownictwa, a mianowicie: 

a) U s t a w a z dnia 18 maja 1921 r. (Dz. U. Nr. 46 
poz 278), oznaczająca okres zmian w organizacji sądów, w ciągu 
którego wbrew zasadzie wyrażonej w ai ty kule 78 zdanie pierwsze 
Konstytucji z dnia 17 marca 1921 r. wolno sędziów przenosić na 
inne miejsca lub stanowisko służbowe na całym obszarze Rzeczy- 
pospolitej Polskiej, oraz w stan spoczynku bez względu na usta- 
nowione w ustawach ograniczenie, aż do końca roku 1921. Rada 
Ministrów może okres ten przedłużyć aż do końca 1922 r. Wyżej 
przytoczona ustaWa zawiera jeszcze w art. 2 przepis, że Minister 
Sprawiedliwości może sędziemu za jego zgodą poruczyć czasowo 
pełnienie urzędu prokuratora. 

b) Ustawa z dnia 3 1 maja 192 1 r. (Dz. U. Nr. -50 
poz. 302), wprowadzająca znaczne ulgi co do kwalifikacji nja urząd 
sędziowski i prokuratorski w b. zaborze austriackim i rosyj- 
skim i stanowiąca w art. 5 zasadę, że kto złożył egzamin sę- 
dziowski w którejkolwiek dzielnicy, może być mianowany na urząd 
sędziowski lub prokuratorski w każdej dzielnicy. Aplikacja sądowa, 



*) Przegląd prawodawstwa (proces cywilny ) do i-go paźdz. 1920 
był podany w zeszycie pierwszym 1921 r. 



100 Ul- Przegląd prawodawstwa 

potrzebna do dopuszczenia do egzaminu sędziowskiego, może być 
odbywana w różnych dzielnicach. O tyle więc ustawa ta ma zna- 
czenie dla całej Rzeczypospolitej. 

II. Poza powyższemi ustawami i rozporządzeniami odnoszą 
się wszystkie inne ustawy do poszczególnych tylko dzielnic: na- 
leży je zatem rozpatrywać w związku z ustawodawstwem dziel- 
nicowem. 

1) W b. zaborze rosyjskim: „Przepisy tymczasowe 
o urządzeniu sądownictwa w Królestwie Polskiem" zostały w za- 
sadniczych punktach zmienione przez u.s ta\vęzdnial8marca 
192 1 r. (Dziennik Ustaw Nr. 30 poz. 172), nadającą nowe brzmie- 
nie artykułom 5, 6, 7 i 24 przepisów tymczasowych. Ustawa ta 
zmienia ustrój Sądu Pokoju o tyle. że w Sądach Pokoju dla miast 
powiatowych lub miast, mających ponad 10 tysięcy mieszkańców, 
sędziowie pokoju prawnicy wyrokują jednoosobowo tak w spra- 
wach cywilnych jak i karnych. Sądy Okręgowe i Sądy Apelacyjne 
wyrokują odtąd bez udziału ławników we wszystkich sprawach 
tak cywilnych jak i karnych w komplecie trzech sędziów. Tylko 
w sprawach handlowych Sądy Okręgowe wyrokują nadal w kom- 
plecie, złożonym z jednego sędziego jako przewodniczącego i dwóch 
ławników. Ławnika nieobecnego może jednakowoż zastąpić sędzia. 
Inne zmiany są mniej zasadniczej natury. 

Równocześnie z powyższą ustawą ogłoszono ustawę również 
z dnia 18 marca 1921 r. o w y n a g r o d z e u i u ł a w n i- 
k ó w sąd ó w p o k o j u („Dziennik Ustaw" Nr. 30 poz. 173), w któ- 
rej ustawowo ustalono zasadę, że ławnicy sądów pokoju sprawują 
swe obowiązki honorowo i otrzymują jedynie odszkodowanie za 
czas stracony i poniesione koszty, a ewentualnie również i djety 
w razie czynności urzędowej poza miejscem urzędowania na od- 
ległość większą niż 15 kilometrów od miejsca zamieszkania. Tern 
samem uchylono artykuły 15 i 24 przepisów tymczasowych o wy- 
nagrodzeniu urzędników wymiaru sprawiedliwości w Polsce („Dz. 
Urz. Dep. Sprawiedl." Nr. 1 poz. 3). 

Zmiany o charakterze proceduralnym zawiera ustawa 
z dnia 1 lipca 1921 r. w p r z e d ni i o c i e z m i a u y n i e- 
k t ó r y c li .p r z e p i s ó w o b o w i ą z u j ą c e g o w b. Król e- 
s t w i e . P o I s k i e m . p r a w a c y w i 1 n e g o, dotyczących 
]) r a w k o b i e t. „I ) z i e n. Usta w u N r. 6 4 p o z. 3 9 7. Należy 
tutaj przedewszystkiem wymienić zmianę art. IN2 Kod. cyw. pol. 
przez art. 5 przytoczonej wyżej ustawy, który wyraża zasadę, że 
żona może stawać w sądzie również i bez upoważnienia męża. 

Dla Ziem Wschodnich b. zaboru rosyjskiego należy wy- 
mienić dwa rozporządzenia Rady Ministrów: Jedno z 7 marca 
1^21 r., ,, Dzień. Ust. Nr. 29, poz 166, zarządza, że s;|dy wydają 



3. Proces cywilny 101 



wyroki i decyzje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i zawiera po- 
stanowienie co do wydawania bezspornych kaucyj, dokumentów 
i depozytów w zakończonych sprawach karnych i cywilnych b. Sądu 
Okręgowego w Mińsku. Drugie rozporządzenie Rady Mi- 
nistrów z dnia 11 lipca 1921 r., „Dzień. Ust." Nr. 64 
poz. 404, zawiera rozciągnięcie mocy obowiązującej dekretu z dnia 
8 lutego 1919 r. w przedmiocie ustroju Sądu Najwyższego (I)z. Pr. 
Nr. 15 poz. 199) na województwa nowogrodzkie, poleskie i wołyń- 
skie oraz na powiaty grodzieński, wołkowyski i białowieski wo- 
jewództwa Białostockiego. 

2) W b. zaborze austriackim zmiany ustaw Odnoszących 
się do ustroju sądownictwa i procedury cywilnej, dotyczą przede- 
wszystkiem przeliczenia koron austriackich na marki polskie z od- 
powiedniem podniesieniem liczby odnośnej kwoty. W tym celu 
wydano rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości 
z dn i a 2 stycznia 1921 r. w p r z e d m i o c i e zmiany 
§ 3 3 3 ust. 1 . instrukcji s ą d o w e j i punktu 12 in- 
strukcji d 1 a organów wykonawczych w b. dziel- 
nicy austriackiej („Dzień. Ustaw' 1 Nr. 10 poz. 62) oraz 
ustawę z dnia 22 lutego 1921 r. („Dzień. Ustaw"' Nr. 2?) 
poz. 124), zmieniającą odnośne postanowienia normy jurysdykcyjnej 
i procedury cywilnej. 

Oprócz tego należy jeszcze wymienić rozporządzenie 
Ministra S p r a w i e d 1 i w o ś c i z 16. e z e r w c a 1921 r. 
o c z a s o w e m skróceniu sędziowskiej służby 
p r z y g o t o w a w c z e j (Dzień. Ust. Nr. 53 poz. 339) w okręgach 
sądów apelacyjnych w Krakowie i Lwowie, na zasadzie którego 
aplikanci sądowi mogą być dopuszczeni do egzaminu sędziowskiego 
po skróconej do półtora roku sędziowskiej służby przygotowawczej. 

Zaznaczyć jeszcze wypada, że rozporządzenie Rady 
Ministrów z dnia 7 stycznia 1921 r. w przedmiocie 
przedłużenia okresu organizacji sądownictwa 
na obszarze b. zaboru a u s t r j ja c k i e g o („Dz. Ust. Nr. 
9. poz. 42) stało 1 się bezprzedmiotowem wskutek wydania ustawy 
dla całej Rzeczypospolitej z dnia 18 maja 1921 r. („Dzień. Ust. Nr. 46 
poz. 278). 

3) Najwięcej zmian zasadniczych doznała procedura cywilna 
w b. z a b o f*z e pruskim. Ustawa z dnia 18 marca 1921 
roku w przedmiocie zmiany niektórych przepisów 
niemieckiej ustawy o postępowaniu w cywil- 
nych sprawach spornych. („Dzień. Ust." Nr. 30 poz. 178) 
zmieniła bowiem całe postępowanie w instancji apelacyjnej, prze- 
kształcając je w zasadniczych punktach według wzoru procedury 



102 HI. Przegląd prawodawstwa . 

austriackiej. Oprócz tego ustawa ta zawiera również i zmianę 
odnoszącą się do przyznania stronie prawa ubogich dla postępowania 
odwoławczego i rewizyjnego. — Dalej należy wymienić usta w ę 
również z 18 marca 1921 r. w przedmiocie zmiany 
przepisów o wymiarze grzywien, nawiązek i \vy- 
nagrodnego w b. dzielnicy pruskiej („Dz. Ust." Nr. 31 
poz. 181.) zawierającą prócz innych przepisów także podwyższenia 
dziesięciokrotnie najwyższej granicy wymiaru grzywien jako środ- 
ków karnych i sądowo-egzekucyjnych. 

Pozatem wydane jeszcze ustawy odnoszące się bądź to 
do organizacji sądownictwa bądź do uzgodnienila ustawadaw- 
stwa: Organizacyjne znaczenie posiada rozporządze- 
nie Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 1920 roku 
w sprawie utworzenia okręgowych urzędów 
ziemskich („Dzień. Ust. Nr. 5 poz. 27.) przekazujące kompe- 
tencję Wyższego Sądu Krajowego dla spraw Agrarnych (Ober- 
landeskulturgericht) we właściwem zakresie Głównej Komisji Ziem- 
skiej, kompetencję zaś Sądu Rzeszy, Sądowi Najwyższemu w War- 
szawie. — W przedmiocie uzgodnienia ustawodawstwa posiada 
zasadnicze znaczenie ustawa z dnia 23 czerwca 1921 r. 

wprowadzeniu dekretów, ustaw sejmowych 
i rozporządzeń Rządu oraz o dalszem uzgodnie- 
niu ustawodawstwa na obszarze b. dzielnicy 
pruskiej („Dz. Ust." Nr. 75 poz. 511), usuwająca postanowieniem 
ustawowem liczne wątpliwości co do tego, czy rozporządzenia mi- 
nistra b. dzielnicy pruskiej są wydane w ramach art. 6 ustawy z dnia 

1 sierpnia 1919 r. o tymczasowej organizacji zarządu b. dzielnicy 
pruskiej („Dz. Praw" Nr. 64, poz. 385) oraz czy są prawnie ogło- 
szone. Ustawa ta kładzie też kres wszelkim wątpliwościom 
w kwes'tji wejścia w życie na obszarze b. dzielnicy pruskiej ustaw. 
uchwał i dekretów s e j m o w y c h, usuwa więc stan niepewności 
prawnej, jaki z powodu nieuzgodnienia przepisów o publikacji ustaw 
panował w b. dzielnicy pruskiej. 

Wkońcu należy wymienić jeszcze układ polsko -nie- 
miecki w przedmiocie przejęcia wymiaru spra 
w i e d 1 i w o ś c i, z a w a r t y w P o z n a n i u 20 w r z e ś.n i. a 1 920 
roku (Dzień. Ust. Nr. 120. poz. 795). regulujący wyczerpująco 
wszystkie kwestie, związane z przejęciem przez Polskę wymiaru 
sprawiedliwości, a odnoszące się do poszczególnych spraw spor- 
nych, zawisłych w chwili przejęcia w obwodach b. Sadów Kra 
jowych, które całkowicie lub częściowo przypadły Polsee na pod- 
stawie Traktatu Wersalskiego. 

• 

I ) r. B r o u i s 1 a w Stel m a c h o w s k i (Poznań). 



4. Zobowiązania międzynarodowe Polski 1 03 

4. Zobowiązania międzynarodowe Polski' 1 *). 

W niniejszem systematycznem przedstawieniu dotychczas za- 
ciągniętych przez Rzeczpospolitą Polską zobowiązań międzynaro- 
dowych uwzglęniam^tylko te, które wzrosły już w moc prawną, 
to znaczy zostały już ratyfikowane, względnie ratyfikacji dla pra- 
womocności nie wymagały. Wobec tego część tylko tych stypu- 
lacyj międzynarodowych, które zostały podane w I. i II. zeszycie 
„Ruchu" wejdzie do niniejszego wykazu. 

Za podstawę klasyfikacji przyjmuję podział wszystkich sty- 
pulacyj międzynarodowych na 

I. p r a w o t w ó r c z e (według terminologii niem. „Rechts- 
schaffende Vertrage") 

II. kontrakty praw n e (według terminologii niem. 
„Rechtsgeschafte). 

I. Umowy między na rod o w e p r a w o t w ó r c z e. 

a) umowy międzynarodowe, posiadające w stosunku do pań- 
stwa polskiego charakter konstytucyjny w znacze- 
niu m i ę d z y n a r o d o w e m t. j. ustalające byt państwa pol- 
skiego: 

1) T r akt a t pok o j u m i ę d z y M o c a r s t w a m i 
Sprzymierzonemi i Stowarzysz o nenii a Niem- 
c a m i, p o d p i s a n y w W e r s a 1 u d. 28 c z e r w c a 1919 r. w raz 
z protokułem z tej samej daty, ratyfikowany przez Sejm 
Ustawodawczy ustawą z dn. 31 lipca 1919 r., — protokuł złożenia 
dokumentów ratyfikacyjnych z d. 10 stycznia 1920 w Paryżu), — 
ogłoszony w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej w Nr. 35 
(z d. 26 kwietnia) 1920 r. pod pozycją 199. 

Traktat powyższy, kładący kres stanowi wojny między Mo- 
carstwami Sprzymierzonemi i Stowarzyszonemi a Niemcami jest 
pierwszym chronologicznie z traktatów pokoju, inaugurujących naj- 
nowszą erę stosunków politycznych świata, pozatem odegrał on 
rolę prejudycjalną dla traktatów pokoju, późniejszych jak z Austrją, 
Węgrami, Turcją i Bułgarją, które się na nim ściśle wzorowały, 
nietylko w duchu, lecz również i w układzie, a nawet stylistyce zdań. 



*0 Od chwili podania do druku w drugim zeszycie „Ruchu praw- 
niczego" dalszego ciągu ,, Zobowiązań międzynarodowych Polski", zapo- 
czątkowanych w zeszycie pierwszym roku bieżącego, podpisane zostały 
w imieniu Rzeczypospolitej następujące umowy międzynarodowe: 

i. Konwencja między Rzeczpospolitą Polską a Królestwem Ru- 
munji o przymierzu odpornem, podpisana w Bukareszcie d. 3 marca 
jo_'i r., ratyfikowana przez Naczelnika Państwa d. 18 lipca 1021 r. 

2. Konwencja handlowa polsko-rumuńska, podpisana w Bukareszcie 
dnia 1 lipca 1021 r. 

') Protokuł złożenia dokumentów ratyfikacyjnych nie zosta} do- 
tychczas ogłoszony w „Dzienniku Ustaw". 



104 III. Przegląd prawodawstwa 

Dla Polski największą doniosłość posiada dział VIII traktatu 
p. t. „Pologne". Rozpoczynający wspomniany dział art. 87 traktatu 
głosi:') ....„Jak to już uczyniły Mocarstwa Sprzymierzone i Sto- 
warzyszone, Niemcy uznają zupełną niepodległość Polski i zrzekają 
się na jej korzyść wszelkich praw i tytułów do terytorjów, poło- 
żonych w następujących granicach.... Jednakże przepisy niniejszego 
artykułu nie stosują się do terytorjów Prus Wschodnich i Wolnego 
Miasta Gdańska... Granice Polski, nieokreślone w niniejszym trak- 
tacie, będą oznaczone później przez Główne Mocarstwa Sprzymie- 
rzone i Stowarzyszone....,, 

Następny art. 88 postanawia o losie Górnego Śląska, zapowia- 
dając, iż.... „mieszkańcy zostaną powołani do wypowiedzenia się 
przez głosowanie, czy życzą sobie przyłączenia do Niemiec, czy 
też do Polski"... Szczegóły organizacji głosowania zawiera spe- 
cjalny aneks do art. 88. Art. 89 — 92 zawierają przepisy o tranzycie 
z Prus Wschodnich do Niemiec przez terytorjum polskie, przepisy 
o obywatelstwie i opcji oraz ciężarach finansowych, które Polska 
ma ponosić z racji przejścia do niej terytorjów, które wchodziły 
w skład Prus i Niemiec. W tym względzie art. 92 opiewa, iż... „Część 
długu, które według obliczenia przewidzianej w... „art. 254... „Ko- 
misji odszkodowań, odnosi się do zarządzeń wydanych przez 
Rząd niemiecki i pruski dla celów kolonizacji niemieckiej w Polsce, 
zostanie wyłączona z udziału, który obciążył Polskę...." Z wartości 
dóbr i własności, przechodzących do Polski od Niemiec i Prus 
wyłączone być winny dalej... „budowle, lasy i inna własność pań- 
stwowa, która należała do dawnego Królestwa Polskiego..." Po- 
nadto przechodzą one na własność państwa polskiego wolne od 
wszelkich ciężarów. 

Cytowany art. 92 przewiduje dalej warunki likwidacji przez 
Rząd polski dóbr, praw i udziałów obywateli niemieckich. 

Ostatni art. 93 działu VIII, traktującego o Polsce, zawiera 
zobowiązanie Polski podpisania Specjalnego Traktatu z Głównemi 
Mocarstwami Sprzymierzonemi i Stowarzyszonemi, dotyczącego 
ochrony mniejszości narodowych oraz regulującego sprawy wolności 
tranzyta przez Polskę oraz handlu innych njarodów w Polsce. 

Art. 98 działu IX, dotyczącego Prus Wschodnich, zobowiązuje 
Polskę i Niemcy do zawarcia w ciągu roku od uprawomocnienia 
się Traktatu konwencji, zabezpieczającej Niemcom komunikację 
/ Prusami Wscodniemi przez korytarz polski i Polsce komunikacje 
z w. m. Gdańskiem przez ewentualny korytarz niemiecki. 



ytowany tekst polski wzięty z urzędowego tekstu polskiego. 
OgJo.szonego w „Dzienniku l 'staw" • 



4. Zobowiązania międzynarodowe Polski 105 

Art. 100 — 108 traktują o wolnym mieście Gdańsku*'. Art. 100 
określa granice terytorium wolnego miasta Gdańska. W myśl art. 
102 w. m. Gdańsk ma być „oddane pod ochronę Związku Narodów..." 
„Konstytucja w. m. Gdańska opracowana zostanie w porozumieniu 
z Komitetem Naczelnym Związku Narodów przez... przedstawicieli 
Wolnego Miasta. Znajdować się on}a będzie pod gwarancją Związku 
Narodów. Komisarz Naczelny orzekać będzie w pierwszej in 
stancji we wszystkich sprawach, które mogłyby wyniknąć pomiędzy 
Polską a Wolnem Miastem z powodu niniejszego Traktatu lub 
porozumień lub porozumień i układów dodatkowych..." (Art. 103). 

Art. 104 dysponuje zawarcie pomiędzy Rządem Polskim a w. 
m. Gdańskiem konwencji, zadaniem której mą być włączenie 
Gdańska do Polskiego Obszaru Celnego wraz z ustanowieniem 
w porcie strefy wolnej, zapewnienie Polsce swobodnego używania 
i korzystania z dróg wodnych i wszelkich budowli na teryt. Gdańska, 
potrzebnych dla wwozu i wywozu z Polski, zapewnienie Polsce nad 
zoru i zarządu Wisły i kolei w Gdańsku z wyjątkiem tramwajów 
i kolei, służących głównie potrzebom Gdańska, jakoteż nadzoru 
i zarządu poczt, telegrafów i telefonów między Polską a portem 
Gdańska, zapewnienie Polsce prawa rozwijania i ulepszania dróg oraz 
budowli i innych środków komunikacyjnych oraz prawa wydzierża- 
wiania lub nabywania terenów lub wszelkiej własności. W końcu 
art. 104 wymaga ustalenia w konwencji polsko-gdańskiej zasady, 
iż ...„żadne różnice nie będą czynione w w. m. Gdańsku na nieko- 
rzyść obywateli polskich i innych osób polskiego pochodzenia lub 
mówiących po polsku...", jakoteż zapewnienie Rządowi polskiemu 
kierownictwa sprawami zagranicznemi Gdańska oraz wkłada na 
Rząd polski obowiązek ochrony obywateli gdańskich zagranicą. 

.Prawo wykonywania opcji w myśl art. 106 rozciąga się na 
lat dwa od chwili uprawomocnienia się tego traktatu. (Przypisy 
analigiczne odnośnie b. dzielnicy pruskiej zamieszczone są, jak było 
wyżej wspomnianem, w art. 91.) 

Dużą doniosłość gospodarczą mają dla Polski przepisy części 
VIII, IX i X Traktatu, dotyczące obowiązku Niemiec do odszkodo- 
wania Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych za spo- 
wodowane przez Niemców straty materjalne, uregulowanie stosun- 
ków finansowych tych Mocarstw z Niemcami, wkońcu zmierzające 
do ustalenia współżycia ekonomicznego z Niemcami. 

Zwraca uwajgę swą przypadkowością w stosunku do treści 
i zadań Traktatu część XIII, dotycząca stosunków pracy. Umiesz- 
czenie tych przepisów w Traktacie pokoju, zadaniem którego jest 
przywrócenie stanu pokoju pomiędzy belligerantami oraz ustalenie 
faktów nowej równowagi politycznej świata, przypisać należy wpły- 



106 III. Przegląd prawodawstwa 

wom, pochodzącym z zewnątrz konferencji pokojowej, a które cie- 
szyły się poparciem prezydenta Wilsona 1 ). 

Część I-ą Traktatu wersalskiego stanowi Pakt Ligi Narodów. 

który mocarstwa podpisujące Traktat zawarły w celu rozwoju 

współdziałania narodów oraz zapewnienia im pokoju i bezpieczeń- 
stwa".... Zobowiązania, określone w pakcie Ligi Narodów przyjęte 
zostały przez jej uczestników, jak głosi dalej wstęp do Paktu. 
W tym celu... „aby nie uciekać się do wojny, utrzymywać jawne 
stosunki międzynarodowe, oparte na sprawiedliwości i honorze, za- 
chowywać ściśle przepisy prawa międzynarodowego, uznane dotąd 
za prawidło postępowania Rządów, przestrzegać sprawiedliwości 
i skrupulatnie szjanować wszelkie zobowiązania traktatowe w sto- 
sunkach wojennych między zorganizowanemi narodami"... W na- 
stępujących po wstępie art. 1—26 określona jest organizacja Ligi 
Narodów, ustalone wytyczne jej działalności i przewidziany sposób 
rozstrzygnięcia konfliktów między poszczególnymi członkami Ligi. 
Art. 8 podnosi, iż... ..członkowie Związku uznają, iż utrzymanie po- 
koju wymaga ograniczenia zbrojeń do minimum, dającego się po- 
godzić z bezpieczeństwem narodowem, oraz z przymusowem prze- 
prowadzeniem zobowiązań międzynarodowych przez wspólne dzia- 
łanie " 

„....Członkowie Związku zobowiązują się szanować i chronić 
przed wszelką napaścią z zewnątrz obecną nietykalność terytorialną 
i niezależność polityczną wszystkich Członków Związku".... (Art. 10) 

„....Oświadcza się wyraźnie, że wszelka wojna lub groźba 
wojny, niezależnie od tego, czy bezpośrednio dosięga lub nie jednego 
z Członków Związku, dotyczy interesów całego Związku"... (Art. 11) 

W razie konfliktów międzynarodowych między poszczególnymi 
członkami Ligi Narodów zobowiązują się oni przedłożyć je Sądowi 
rozjemczemu i w każdym razie nie rozpoczynać wojny przed upły- 
wem 3 miesięcy od wyroku rozjemczego lub Sprawozdania Rady 
Ligi. W tern celu pakt przewiduje utworzenie stałego Trybunału 
Międzynarodowego Sprawiedliwości. 

Aneks do części 1-ej Traktatu wylicza pierwszych członków 
Ligi Narodów, a w tej liczbie i Polskę, oraz państwa, wezwane do 
przystąpienia do paktu Ligi. Podnieść należy, iż obok państw, które 
dotychczas korzystały z uznania jako samodzielne podmioty prawa 
międzynarodowego, w gronie tych występują również dominia 
i kolonie angielskie (Kanada. Australja, Afryka Północna, Nowa 
Zelandia i Indje). 



*) Bliżej sprawę przepisów części XIII Traktatu omówiłem w Ul 
zeszycie „Ruchu" z powodu artykułu p. J, Morkowskiego, poświęć 
zagadnieniu międzynarodowej organizacji pracy w „Przeglądzie dyplo- 
matycznym". 



4. Zobowiązania międzynarodowe Polski 107 

2) Traktat między G ł 6 w n em i Mocarstwami 
Sprzymierzonemi i S t o w a r z y s z o n e m i a Polską, 
podpisany w W e r s a 1 u d. 28 c z e r w c a 1919 r., ratyfikowany 
przez Sejm ustawodawczy ustawą z d. 31 lipca 1919 r., protokuł zło- 
żenia dokumentów ratyfikacyjnych z dnia 10 stycznia 1920 r. w Pa- 
ryżu, — ogłoszony w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej 
w Nr. 110 z (d. 6 grudnia) 1-920 r. pod pozycją 728. 

Stosownie (Jo brzmienia art. 93 Traktatu miedzy Mocarstwami 
Sprzymierzonemi a Niemcami podpisali pełnomocnicy polscy na 
konferencji Pokojowej jednocześnie z wyżej przytoczonym Trakta- 
tem Specjalny Traktat, zdążający do ochrony mniejszości naro- 
dowych. 

Wstęp tego Traktatu oznajmia, iż ...„Wobec tego. że Mocarstwa 
Sprzymierzone i Stowarzyszone dzięki powodzeniu swego oręża 
przywróciły Narodowi Polskiemu niepodległość, której byl niespra- 
wiedliwie pozbawiony; 

wobec tego, że Rząd rosyjski odezwą z d. 30 marca 1917 r. 
zgodził się na przywrócenie niepodległości Państwa Polskiego: 

że Państwo Polskie, faktycznie sprawujące teraz zwierzch- 
nictwo nad częściami dawnego Cesarstwa Rosyjskiego, zamieszka- 
łemi w większości przez Polaków, już zostało uznane przez Główne 
Mocarstwa »Sprzy mierzone i Stowarzyszone jako Państwo zwierzch- 
nicze i niepodległe; 

wobec tego, że na zasadzie Traktatu Pokoju, zawartego 
z Niemcami przez Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone, 
Traktatu, podpisanego przez Polskę, niektóre terytorja dawnego 
Cesarstwa Niemieckiego będą wcielone do terytorium Polski: 

że według brzmienia wspomnianego Traktatu Pokoju granice 
Polski, które w nim jeszcze nie zostały ustalone, mogą być wy- 
znaczone później przez Główne Mocarstwa Sprzymierzone 
i Stowarzyszone; 

Stany Zjednoczone Ameryki, ■ Cesarstwo Brytyjskie, Francja, 
Włochy i Japonja z jednej strony, potwierdzając swe uznanie pań- 
stwa Polskiego, ustanowionego we wspomnianych granicach, jako 
członka rodziny narodów, zwierzchniczego i niepodległego, oraz 
chcąc zapewnić wykonanie artykułu 93 wspomnianego Traktatu Po- 
koju z Niemcami; 

z drugiej strony Polska, pragnąc przystosować swe urządzenia, 
do zasad wolności i sprawiedliwości, oraz dać niezawodną rękojmię 
wszystkim mieszkańcom terytoriów, nad któremi objęła zwierzch- 
nictwo; „„„„zgodziły się na następujące postanowienia".... 

Zaraz w art. 1 ....„Polska zobowiązuje się, że postanowienia, 
zawarte w artykułach 2 do 8.... będą uznane za prawa zasadnicze.... 
że żadna ustawa, żadne rozporządzenie ani też żadna działalność 
urzędowa nie będzie miała wobec nich mocy. 



108 In. Przegląd prawodawstwa 

Artykuły 2 — 8 zapewniają wszystkim mieszkańcom bez różnicy 
urodzenia, narodowości, sekty lub religji i języka zupełna ochronę 
życia i wolności, prawo swobodnego wykonywania praktyk swej 
religji.... o ile te praktyki nie będą w niezgodzie z porządkiem pu- 
blicznym i dobrymi obyczajami"..., równość praw cywilnych i poli- 
tycznych w szczególności, gdy chodzi o dopuszczenie do urzędów 

publicznych.... lub o wykonanie różnych zawodów i przemysłu. 

Art. 7 postanawia, iż ...„nie będzie wydane żadne ograniczenie 
swobodnego używania przez obywatela polskiego jakiegokolwiek 
języka...." w stosunkach prywatnych, religijnych, w publikacjach 

i na zebraniach publicznych, zapewnia on dalej ułatwienie 

w używaniu ich języka w sądach zarówno ustnie jak na piśmie"... 

obywatelom polskim języka innego niż polski"... Art. 8 przyznaje 

tym obywatelom prawo do zakładania własnym kosztem instytucyj 
religijnych i społeczno-filantropijnych oraz szkół z prawem używania 
w nich własnego języka. 

Art. .} 5 zapewniają mieszkańcom Polski prawo opcji, art. 6 

ustała zasadę, iż przynależność polska nabywa z samego 

prawa, przez sam fakt urodzenia się na terytorjum Polski, każdy, 
komu nie przysługuje pierwszeństwo korzystania z innej przy- 
należności".... 

Art. 9 zapowiada zapewnienie dzieciom mniejszości naro- 
dowych naukę we własnym języku w szkołach początkowych... 
„Postanowienie to nie przeszkodzi Rządowi polskiemu uczynić 
w tycłi szkołach nauczania języka polskiego obowiązkowem"... 

Najbardziej zastanawiajacemi są jednak postanowienia, iż... 
„komitety szkolne, wyznaczone na miejsce przez gminy żydowskie 
w Polsce, zapewnia pod ogólna kontrola Państwa rozdział sto- 
sunkowej części funduszów publicznych, przeznaczonych na szkoły, 
zgodnie z artykułem 9, jak również organizację i kierownictwo tych 
szkół"... (art. 10). 

Postanowienia wspomniane nie będą mogły być zmienione 

bez przyzwolenia większości Rady Związku Narodów..." (art. 12). 

W art. 13- 19 Polska zobowiązała się do zastosowania bądź 
to całego szeregu przepisów przejściowych w odniesieniu do 
stosunków celnych, komunikacji i traiizyta, bądź też akceptowała 
pewne normy międzynarodowe charakteru ogólniejszego, jak spo- 
sób ustalania konsulów (art. 13) lub też oblig wejścia w organizację 
międzynarodowych związków administracyjnych (art. 19). 

W myśl art. 20 wszystkie prawa i przywileje, przyznane 

Państwom Sprzymierzonym i Stowarzyszonym, będq przysługiwały 
narówni wszystkim PaństWÓm-Członkom Związku Narodów'*... 
W końcu art. 21 Polska zobowiązała się do wzięcia odpowiedzial- 
ności za cześć długu rosyjskiego publicznego i za wszystkie inne 



ą. Zobowiązania międzynarodowe Polski 109 

zobowiązania finansowe Państwa rosyjskiego. Odpowiedzialność 
ta ma być określona bliżej w specjalnej konwencji między Polską 
i Głównemi Mocarstwami. 

3) Konwencja między Polską a W o l n e ni 
Miastem G d a ń s k i e m, podpisana w Paryżu dn. 
9 1 i s t o p a d a 1920 r. 

Zgodnie z postanowieniem art. 104 Traktatu Pokoju między 
Mocarstwami Sprzymierzonemi a Niemcami z d. 28 czerwca 1919 
podpisaną została w listopadzie 1920 r. w Paryżu przez pełnomoc- 
ników Polski i Gdańska konwencja, normująca w myśl dyspozycji 
art. 104 powołanego już Traktatu Wersalskiego wzajemny ich do 
siebie stosunek. 

Art. 1. konwencji postanawia, iż pośrednikiem między Rządem 
polskim a Rządem wolnego mi|asta Gdańska ma być przedstawiciel 
dyplomatyczny Rządu polskiego, posiadający stałą rezydencję 
w Gdańsku. W myśl art. 2. Rządowi polskiemu przysługuje prawo 
administrowania sprawami zagranicznemi Gdańska oraz opieki nad 
obywatelami gdańskimi zagranicą na tych samych warunkach jak 
nad obywatelami polskimi. Paszporty obywateli gdańskich winny 
być wizowane przed wyjazdem zagranicę przez przedstawiciela 
polskiego w Gdańsku. Art. 3. zapewnia gdańszczanom prawo przy- 
jęcia do polskiej służby zagranicznej na placówkach, posiadającycłi 
dla Gdańska wybitne znaczenie ekonomiczne. ,,Excquatur' 4 ma być 
udzielone konsulom, rezydującym w Gdańsku przez Rząd polski 
w porozumieniu z władzami w. m. Gdańska (art. 4). 

Żadna umowa międzynarodowa, dotycząca Gdańska nie może 
być zawartą przez Rząd polski inaczej jak po odbyciu konsul- 
tacji z Gdańskiem. Wynik konsultacji winien być zakomunikowany 
Wysokiemu Komisarzowi Ligi Narodów, który ma siebie zastrzeżo- 
nem prawo „v e t o", jeżeli Rada Ligi Narodów uzna, iż dotycząca 
umowa znajduje się w sprzeczności z postanowieniami omawianej 
konwencji lub statutu w. ni. Gdańska (art. 6). Gdańsk ma prawo 
zaciągać pożyczki obce nieinaczej, jak po konsultacji z Rządem 
polskim. . W razie sprzeciwu Rządu polskiego sprawa może być 
poddaną rozstrzygnięciu Wysokiego Komisarza Ligi Narodów 
(art. 7). 

Prawo do używania handlowej bandery zastrzeżone jest tylko 
dla statków, należących do obywjateli gdańskich lub towarzystw 
zarejestrowanych w Gdańsku, i w których obywatele gdańscy maja 
przeważający udział. Gdańsk obowiązany jest notyfikować Rzą- 
dowi polskiemu rejestrację bandery gdańskiej, który ma prawo 
utrzymywać w Gdańsku urząd przeznaczony do rejestracji i inspek- 
sji statków polskich i załogi polskiej. W razie kolizji między Rzą- 
dem polskim a Gdańskiem rozstrzyga Wysoki Komisarz L. N. (art. 8.) 



110 III. Przegląd prawodawstwa 

Konwencja polsko-gdańska zapowiada unifikację prawa han- 
dlowego morskiego (art. 9), włącza w. ni. Gdańsk do polskiego ob- 
szaru celnego (art. 13). Urzędy celne Gdańska podlegają administra- 
cji polskiej, formularze drukowane być mają po polsku i niemiecku, 
oba języki korzystają z równorzędności. (art. 14). Opłaty celne 
uskutecznione być mogą bądź w monecie polskiej, bądź gdańskiej 
(art. 15). 

Art. 19, 20, 23 — 28 ustanawiają specjalny zarząd portowy pod- 
nazwą „Conseil du Port et des Voies d'Eau de Dantzig", złożony 
w połowie z Polaków i Gdańszczan, zadaniem którego jest admini- 
stracja portu oraz kolei, obsługującej port. Przewodniczący Rady 
portowej wybierany jest bądź z pośród Polaków, bądź z pośród 
Gdańszczan, w razie niezgody w tym przedmiocie na wniosek Wy- 
sokiego Komisarza Ligi Nar. przewodniczącego wyznaczja Rada Ligi 
Nar. z pośród obywateli szwajcarskich (art. 19). Art. 21 i 22 oddają 
Polsce w administrację całą sieć kolejową w granicach W. M. 
z wyjątkiem trlamwajów i kolei lokalnych. 

Art. 29 — 32 przyznają Polsce prawo do ustanowienia bezpo- 
średnich komunikacyj pocztowych, telegraficznych i telefonicznych 
portu Gdańska z Polską. Zadaniem polskiej administracji poczt, te- 
legrafów i telefonów będzie połączenie portu gdańskiego z Polską 
i zagranicą (art. 29). 

Art. 33 wprost zastosowuje art. 14 — 19 Traktatu między Pol- 
ską a Mocarstwami Sprzymierzonemi z 28 czerwca 1919 r. do 
Gdańska odnośnie do ochrony praw mniejszości narodowych. 

Art. 34 przekazuje sprawę naturalizacji gdańskiej specjalnej 
konwencji między Polską i. Gdańskiem. Art. 35 zapowiada uregu- 
lowanie w drodze umownej sprawy wzajemnego zabezpieczenia 
egzekucji wyroków. Art. 36 zapowiada unifikację systemu mone- 
tarnego. Artykuły końcowe zapowiadają uregulowanie innych sto- 
sunków wzajemnych w drodze konwencyj specjalnych. 

Jak z powyższego wynika Wolne Miasto znajduje sic w sto- 
sunku zależności do Ligi Narodów i Rzeczypospolitej Polskiej. 

Zależność wolnego miasta od Ligi Narodów streszcza się 
w gwarancji, udzielonej przez L. N. konstytucji W. Miasta, oraz 
w uprawnieniach przysługujących Wysokiemu Komisarzowi L. N. 
w Gdańsku, głównem zadaniem którego jest orzecznictwo w pierw- 
szej instancji w sporach miedzy Wolnem Miastem i Polską (art. 103 
Traktatu Pokoju z Niemcami z 28/6. 1919). Pozatem przysługuje 
Wysokiemu Komisarzowi prawo „veto" w wypadkach naruszenja 
przez jakąkolwiek umowę międzynarodową, dotyczącą Gdańska 
postanowień konstytucji W. M. lub konwencji polsko-gdańskiej (art. 
6 konwencji). Jest to wynikiem prawa L. N. do gwarancji konsty- 
tucji W. M. 



4. Zobowiązania międzynarodowe Polski 1 1 1 

Rządowi polskiemu przysługuje w stosunku do W. M. prawo 
reprezentacji W. M. nazewnątrz oraz prawo udziału w administra- 
cji portu oraz prawo administracji środków komunikacji kolejowej, 
wodnej i pocztowo-telegraficznej, jakoteż nadzór nad wykonaniem 
postanowień o ochronie mniejszości narodowych w odniesieniu do 
Polaków. Ostatnio uzyskała Polska mandat ochrony militarnej 
portu gdańskiego. 

Skutkiem tych postanowień nie można uważać Wolnego Mia- 
sta za państwo suwerenne, równorzędne co do rozciągłości i treści 
praw zwierzchniczych z Polską, jest ono raczej autonomiczną or- 
ganizacją terytorialną, cały szereg funkcyj politycznych, której wy- 
konywany jest przez Rząd polski. Lidze Narodów przysługuje 
w tej mierze prawo do pewnej kontroli w kierunku uzgodnienia 
wzajemnego stosunku Wolnego Miasta do Polski z postanowieniami 
Traktatu Wersalskiego, konstytucji W. M. i kbnwencji polsko-gdań- 
skiej. 

W 7 obec powyższego wyłania się trudność zasadnicza trakto- 
wania konwencji polsko-gdańskiej jako normalnej konwencji mię- 
dzynarodowej, zawartej przez równorzędne podmioty prawne, co 
powoduje niemożliwość poddania tej konwencji ustalonej procedurze 
uprawomocnienia się umów międzynarodowych, a więc ratyfikacji 
i wymianie instrumentów ratyfikacyjnych. 

4) P r o t o k u ł Podpisania Statutu Międzyna- 
rodowego Trybunału Sprawiedliwości w ( i c- 
n e wie dnia 16 grudni a 1920 roku, ratyfikowany przez Sejm 
Ustawodawczy ustawą z d. 30. lipca 1921 r. 

W myśl art. 14 Paktu Ligi Narodów przekazanem zostało Ra- 
dzie Ligi przygotowanie Stałego Trybunału rozjemczego. W myśl 
powyższej dyrektywy Rada Ligi przedstawiła pierwszemu Zgro- 
madzeniu Ligi w Genewie projekt Statutu Międzynarodowego Try- 
bunału Sprawiedliwości, który Zgromadzenie aprobowało na posie- 
dzeniu d. 13 grudnia 1920 r. Ponieważ w myśl art. 14 Paktu Statut 
rzeczonego Trybunału ma być przedstawiony w celu przystąpienia 
członkom Ligi Nar., przeto sporządzony został w dniu 16 grudnia 
1920 r. specjalny protokuł podpisania wspomnianego Statutu przez 
pełnomocników państw, należących do Ligi. W liczbie innych pro- 
tokitł "ten opatrzony został podpisem polskiego delegata p. Pade- 
rewskiego. 

Uchwalony przez Zgromadzenie Ligi Statut rzeczonego Try- 
bunału zawiera przepisy organizacyjne, kompetencyjne i procedu- 
ralne. 

Zwraca uwagę art. 36, który głosi, iż kompetencji Trybunału 
podlegają wszystkie sprawy, które strony t. j. Mocarstwa przekażą 
do rozstrzygnięcia' Trybunałowi oraz specjalne wypadki zatargów 



112 III. Przegląd prawodawstwa 

międzynarodowych, podlegające kompetencji Trybunatu w myśl 
istniejących traktatów i konwencyj. Pozatem Mocarstwa, któreby 
zadeklarowały bądź to przy podpisie Protokułu powyższego bądź 
przy ratyfikacji jego, lub też później uznanie za obowiązkowe dla 
siebie generalnej kompetencji wspomnianego Trybunału bez uzasad- 
nienia jej specjalnymi konwencjami do rozsądzenia sporów z innemi 
Mocarstwami, deklarującemi podobne uznanie, podlegają orzeczni- 
ctwu Trybunału w sporach jakiegokolwiek charakteru prawnego 
dotyczących: 

a) interpretacji jakiegokolwiek Traktatu, 

b) jakiegokolwiek zagadnienia prawa międzynarodowego, 

c) okoliczności każdego faktu, stanowiącego naruszenie jakiego- 
kolwiek zobowiązania międzynarodowego, 

d) właściwości lub rozciągłości odszkodowania, uzasadnionego 
naruszeniem zobowiązania międzynarodowego. 
Deklaracja podobna może być uczynioną pod wjarunkiem wza- 
jemności ze strony pewnych określonych lub większości Mocarstw, 
a także na pewien zgóry określony przeciąg czasu. 

Przystąpienie Polski do Trybunału uskutecznionem zostało 
bez zgłaszania takiej deklaracji. 

O swej kompetencji względnie niekompetencji w każdej spra- 
wie rozstrzyga Trybunał sam. 

Sędziowie Trybunału i ich zastępcy są w ybierani przez Zgro- 
madzenie L. N. w porozumieniu z Radą L. N. z listy kandydatów, 
ułożonej na podstawie wniosków grup narodowych poszczególnych 
Mocarstw, które przystąpiły do organizacji Trybunału. W charak- 
terze członków pierwszej polskiej grupy narodowej zatwierdzeni 
zostali na wniosek p. Ministra Spraw Zagranicznych uchwałą Rady 
Ministów z d. 2 czerwca 1921 r.: prof. Oswald Balzer, hr. Leon Pi- 
niński, prof. Michał Rostworowski i poseł na Sejm Ustawodawczy 

prof. Alfred Halbau. 

(Ciąg dalszy nastąpi.) 

E d m u u d S o b o 1 e w s k i, (Warszawa). 

5. Kronika Sejmowa. 

(Od i-go września d<> 31-gó grudnia 1921). 

ą pażdz. Uchwalenie ustawy w przedmiocie upoważnienia ministra 
skarbu do zaciągnięcia w Polskim Banku krajowym pożyczki 
w kwocie 120.000.000 ink. 

M Uchwalenie ustawy w przedmiocie podwyższenia gwarancji 
Skarbu Rzeczypospolitej Polskiej za dopełnienie zobowiązań, 
wypływających z wycofania obligacji komunalnych Polskiego 
Banku Krajowego. 

If Uchwalenie ustawy w przedmiocie obciążeń hipotecznych 
w walucie zagranicznej polskich statków handlowych morskich. 



5 Kronika sejmowa. J13 



4 pażdz. Przyjęcie wniosku posła Wierzbickiego, ażeby każdy wniosek 
i projekt ustawy obciążający skarb państwa musiał być zba- 
dany przez komisję skarbowo-budżetową, czy zgodny jest 
z art. 10 Konstytucji, a jeśli nie podaje jednocześnie sposo- 
bów pokrycia, aby był odsyłany wnioskodawcom. 

7 pażdz. Uchwalenie ustawy o przepisach porządkowych na drogach 
publicznych. 

14 pażdz. Uchwalenie ustawy o udzielaniu koncesji na koleje żelazne 
prywatne. 

Ratyfikacja polsko-niemicckich umów amnestyjnych z dn. i-go 
pażdz. ioior. i 12-go lutego 1021 r. 

18 pażdz. Uchwalenie ustawy zmieniającej art. 36 Ustawy Konstytucyj- 
nej z dnia 15-go lipca 1920 r., zawierającej statut organiczny 
Województwa Śląskiego. 

,. „ Uchwalenie ustawy w przedmiocie uzupełnienia art. 3 ustawy 
tymczasowej z dn. 2-go sierpnia 1919 r. o organizacji władz 
administracyjnych II instancji. 

.,, ., Uchwalenie ustaw}" w przedmiocie adnotacji hipotecznej za- 
miaru pozbycia nieruchomości drogą parcelacji. 

„ ,, Uchwalenie ustawy zmieniającej ustawę z dnia 26-go lipca 

1919 r. o utraconych tytułach na okaziciela. 
21 pażdz. Uchwalenie ustaw}- o zarobkowem pośrednictwie pracy. 

Przyjęcie wniosku P. Tarnawskiego dotyczącego objęcia przez 
rząd Muzeum Narodowego w Rapperswilu. 

26 pażdz. Uchwalenie ustawy w przedmiocie przepisów prawnych obo- 

wiązujących na obszarze Spiszą i Orawy, należącym do Rze- 
czypospolitej Polskiej. 

,. ,. Uchwalenie ustawy o zmianie opłaty stemplowej od pisem- 
nych zobowiązań dłużnych (skryptów dłużnych) na obszarze 
b. dzielnicy pruskiej. 

,, ,. Uchwalenie ustawy o popieraniu publicznych przedsiębiorstw 
melioracyjnych. 

27 pażdz. Uchwalenie przez SejmPwcj zgody na podział Górnego Śląska. 

dokonany przez Radę Najwyższą. 

28 pażdz. Uchwalenie ustawy o opłatach stemplowych od rachunków 

i poświadczeń odbioru sum pieniężnych lub innych przed- 
miotów wartościowych. 

Uchwalenie ustawy, zawierającej Statut Państwowego Insty r - 
tutu Naukowego (iospodarstwa Wiejskiego w Puławach, 
8 list. Uchwalenie ustawy w przedmiocie sprzedaży państwowych 
majątków górniczych, położonych w Ziemi Radomskiej. 

15 list. Uchwalenie ustawy o Skarbie Narodowym. 

16 list. Przyjęcie rezolucji Rządu o przyłączeniu powiatów lidzkiego 

i bracławskiego do terenu wyborczego Litwy Środkowej (za 

rezolucją 171 głosów, przeciw 158 głosów). 
18 list. Uchwalenie ustawy w przedmiocie zmiany art. 1178 Ustawy 

Lekarskiej (Zbiór Praw. tom XIII). 
,. Uchwalenie ustawy o dobrach rodzinnych w b. dzielnicy 

pruskiej. 
22 list. Uchwalenie ustawy o podwyższeniu taryfy opłat, ustanowionej 

niemiecką ustawą z dn. 6 lutego 1875 r. dla urzędów stanu 

cywilnego b. dzielnicy pruskiej. 
2 grud. Uchwalenie ustawy o odzyskaniu majątków związanych z daw- 

nemi ograniczeniami narodowościowemi w Rosji. 
v „ Uchwalenie ustaw o praktyce lekarskiej oraz izbach lekar- 
skich, 

8 



114 III. Przegląd prawodawstwa 

6 grud. Uchwalenie ustawy o dostarczaniu lokalów dla sądów pokoju. 
14. grud. Uchwalenie ustawy w przedmiocie upoważnienia Ministra 
Skarbu 'do zaciągnięcia w Polskim Banku Krajowym pożyczki 
w kwocie 1,000,000,000 mar. celem podwyższenia kapitału za- 
kładowego tegoż Banku. 

Uchwalenie ustawy o przedmiocie podwyższenia gwarancji 
Skarbu Rzplitej za dopełnienie przez Polski Bank Krajowy zobo- 
wiązań, wypływających z wydania obligacyj komunalnych, 
obligacyj kolejowych i z tytułu wkładek oszczędności. 

16 grud. Uchwalenie ustawy o nadzwyczajnej daninie państwowej (prze- 

ciw głosowali Stapiriczycy i Wyzwolenie). 
„ „ Przyjęcie wniosku komisji skarbowej: Sejm uchwala nie czynić 
żadnych wydatków skarbowych bez zgody Ministra Skarbu 
aż do uzyskania równowagi w budżecie i ogłosić uchwałę 
w „Dzienniku Ustaw" (140 głosów za. 132 przeciw). 
Uchwała Sejmu w przedmiocie zmniejszenia ilości władz, urzę- 
dów 7 i zakładów państwowych oraz personelu w nich zatrud- 
nionego. 

17 grud. Uchwalenie ustawy o środkach naprawy państwowej gospo- 

darki skarbowej. 

Uchwalenie ustawy o w}'puszezeniu serji III biletó-w skar- 
bowych. 
„ Uchwalenie ustawy o udzieleniu Ministrowi Skarbu pełno- 
mocnictwa do wydawania rozporządzeń w sprawie regulowania 
obrotu pieniężnego za granicą oraz, obrotu obcemi walutami. 
Uchwalenie ustawy zmieniającej przepisy o kosztach są- 
dowych. 

,. ,. Uchwalenie ustawy zezwalającej na zbycie lub zmianę nie- 
ruchomości, należących do urzędu odbudowy w likwidacji we 
Lwowie. 

„ ,. Uchwalenie ustawy o nadzwyczajnych pełnomocnictwach dla 
Ministra handlu i przemysłu w celu uregulowania spraw opa- 
łowych. 

Uchwalenie ustawy o zniesieniu Ministerstwa aprowizacji 
z dniem 31 grudnia 1921 r. 

,, ., Uchwalenie ustawy o zasileniu finansów miejskich w b. za- 
borach rosyjskim i austrjackim. 

,. .. Ratyfikacja traktatu polsko-gdańskiego z 24 paźdz. 1921 r. 
(przyjęta jednomyślnie). 

,, .. Przyjęcie rezolucji Kcmisji rolnej, wzywającej rząd, by dobra 

będące własnością państwa, które już przed wybuchem wojny 
były wydzierżawione drobnym dzierżawcom, pozostawił na 
razie w tej dzierżawie. 

„ ., Przyjęcie wniosku Komisji wojskowej, aby znieść nadzwy- 
czajną sejmową komisję rewizyjną. 

„ ,. Przyjęcie wniosku Komisji oświatowej, wzywającej Rząd, aby 

przedstawił plan popierania twórczości naukowej i aby wniósł 
projekt ustawy o pragmatyce oraz ustawy emerytalnej dla 
profesorów i pomocników naukowych, tudzież projekt noweli 
do ustawy o szkołach akademickich. 

R. 



IV. Przegląd orzecznictwa. 

A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Kongresówka). 

I. 

Gdy idzie o orzecznictwo Izby II Sadu Najwyższego, której 
właściwość obejmuje sprawy karne terytorium b. zaboru rosyjskie- 
go, zainteresowanie świata prawniczego innych dzielnic budzić 
będą przedewszystkiem wyjaśnienia tych ustaw, których moc obo- 
wiązująca rozciąga się na cały obszar Rzeczypospolitej. Wśród 
wyjaśnień zaś ustaw obowiązujących jedynie w b. zaborze rosyj- 
skiem interesujące dla prawników innych dzielnic będą tylko te, 
które posiadają bądź ogólną wartość teoretyczną, bądź też wartość 
materjału porównawczego, a przeto i porównawczo z ustawodaw- 
stwem innych dzielnic traktowane być winny. 

Z pomiędzy ustaw, których wykładnia jednakowe dla wszyst- 
kich dzielnic Polski posiada znaczenie, bo obowiązujących na całym 
obszarze Rzeczypospolitej, wysuwa się na plan pierwszy Ustawa 
z d. 2. lipca 1920 r. o walce z lichwą wojenną, na której tle rozwi- 
nęło się nader bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego. - Orzecz- 
nictwo to jest tern ciekawsze, że dotyczy ono norm prawnych na- 
ogół zupełnie nowych i tak teoretycznie, jak i jurysprudencyjnie 
słabo dotychczas opracowanych. 

Aczkolwiek Ustawa o walce z lichwą wojenną, jak to już z sa- 
mego jej tytułu można wywnioskować, należy do rzędu ustaw wy- 
jątkowych, wydanych na czas wojny i krótki okres powojenny, to 
jednak jest rzeczą możliwą, że Ustawa ta pozostawi trwalszy ślad 
w ustawodawstwie polskim, czy to w postaci odpowiednio zmienio- 
nych specjalnych przepisów o zwalczaniu lichwy społecznej, czy 
też nawet w postaci odnośnego artykułu w przyszłym polskim Ko- 
deksie Karnym, zwalczanie lichwy społecznej mającym na celu. 
Trudno bowiem oczekiwać, by najbliższe lata pokoju przyniosły 
nam powrót do stosunków uniemożliwiających uprawianie lichwy 
na społeczeństwie i by, szczególnie okresy kryzysów przemysło- 
wych nie dawały i w przyszłości rzeszom wyszkolonych w czasie 
wojny spekulantów szerokiego pola do lichwiarskiego wyzysku. 

Ustawa o walce z lichwą wojenną jest bowiem wynikiem wy- 
wołanych przez wojnę zmian w stosunkach gospodarczych, jest ona 
wyrazem uspołecznienia niektórych działów gospodarstwa, a mia- 



116 IV. Przegląd orzecznictwa 

nowicie wytwórczości i rozdziału przedmiotów powszedniego użyt- 
ku. Ogólny brak tych przedmiotów wywołał zainteresowanie ca- 
łego społeczeństwa w prawidłowym ich rozdziale, umożliwiającym 
wszystkim wyżycie. I oto do dziedziny, będącej dotychczas pod 
wyłącznym panowaniem przepisów prawa cywilnego, zaczynają 
się wdzierać normy prawa publicznego, stworzone gwoli obrony 
tego nowopowstałego interesu społecznego, i obowiązujące właści- 
cieli przedmiotów powszedniego użytku do użycia ich z pożytkiem 
dla całego społeczeństwa, grożąc w przeciwnym razie dotkliwemi 
karami. 

Wysokość kar, któremi zagraża Ustawa o walce z lichwą wo- 
jenną, świadczy jak żywotnym stał się ów, zrodzony przez wojnę, 
ogólno-społeczny interes, ku obronie którego je ustanowiono, róż- 
norodność zaś przestępstw Ustawą tą objętych wykazuje, jak sze- 
rokie dziedziny ten interes społeczny ogarnął. Nieudała próba ob- 
rony społeczeństwa przed lichwą zapomocą zetatyzowania czy to 
wytwórczości, czy to obrotu przedmiotami powszedniego użytku 
wykazała całą zawodność tego systemu i uczy, że jedyną droga 
właściwą jest dopasowanie prawodawstwa do zmienionych sto- 
sunków życiowych. Nowe przejawy życia wymagają nowych norm 
prawnych dla zapewnienia życiu praworządności. Tern koniecz- 
niejszem staje się naukowe i jurysprudencyjne norm tych opraco- 
wanie. 

Zresztą ustawa o walce z lichwą wojenną nie jest jedyną usta- 
wą, stwarzającą nowe przepisy prawne dla nowych przejawów 
życia. Ustawodawstwo polskie zna ustaw takich cały szereg, które 
spełniając to samo zadanie w innych dziedzinach stosunków spo- 
łecznych. Do powstałej na ich tle jurysprudencji powrócimy innym 
razem. 

2. 
Cel ustawy stanowi podstawę jego wykładni. Oto jak Sąd 
Najwyższy określa cel Ustawy o walce z lichwą wojenną, której 
swoisty charakter omówiliśmy powyżej: 

„Ustawa o walce z lichwą wojenną wkłada na każdego po- 
siadacza przedmiotów powszedniego użytku obowiązek rozrzą- 
dzania się niemi ku najwyższemu pożytkowi społeczeństwa i, za- 
kazując zbywać je w sposób, który przynosi szkodę społeczeń- 
stwu, poniekąd ogranicza swobodę rozrządzania nimi. Prawo- 
„dawca uważał, że w okresie wojennym lub powojennym na po- 
siadaczach przedmiotów codziennego użytku ciążą szczególne 
„obowiązki, będące z ich strony, wobec wielkich ofiar jakich 
„wojna wymaga, ofiarą drobną, a niezbędną, i dlatego za niewy- 
konanie tych obowiązków surową zagroził karą. Takie maja 
„podłoże i znaczenie zakazy uiszczenia środków żywności i in- 



A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Kongresówka) 117 

„nych przedmiotów powszedniego użytku, pobierania za nie cen 
„wygórowanych, gromadzenia ich w celu wywołania zwyżki cen, 
„przedsiębrania innych nieuczciwych machinacyj, wywołujących 
..taka zwyżkę, a wreszcie i sprzedawania ich na pasek." (Ty5ur- 
skiegp 19/IV. 1921, J. II N. 753/21). 

W tern określeniu celu i znaczenia Ustawy o walce z lichwa 
wojenna mieści się myśl przewodnia wynikłego na tle tej Ustawy 
orzecznictwa. 

3. 
Pośród przepisów karzących, zawartych w Ustawie o walce 
z lichwa wojenną, najbogatsze orzecznictwo rozwinęło się na tle jej 
art. 26, ścigającego, wielce na terenie b. zaboru rosyjskiego, roz- 
wielmożnione tajne gorzelnictwo. 

Przestępstwo to uważane było przed wojną za występek na- 
tury skarbowej i ulegało ściganiu z odnośnych przepisów Ustawy 
Akcyzowej. Zmiany stosunków/ gospodarczych przez wojnę wy- 
wołane wpłynęły jednak na zmian*- charakteru tego przestępstwa, 
wysuwając' na plan pierwszy niszczenie znacznych ilości zapasów 
żywności przez wypędzanie z nich wódki. Jeszcze przed wejściem 
w życie Ustawy o zwalczaniu lichwy wojennej, w wyjaśnieniach 
swych do Dekretu z d. 30 stycznia 1919 r. o uregulowaniu produkcji 
spirytusu, zagrażającego surowemi karami właścicielom i dzierżaw- 
com potajemnych gorzelni, na których pędzono spirytus. Sad Naj- 
wyższy wysunął ten nowy punkt widzenia, wysnuwając z niego dla 
wykładni tego Dekretu odpowiednie wnioski. Jurysprudencja toro- 
wała w danym wypadku drogę ustawodawstwu. 

„Dekret z d. 30/1. 1919 r. w sprawie uregulowania produkcji 
„spirytusu, wywodzi Sad Najwyższy, zwalcza rozwiehnożnione 
„w kraju gorzelnictwo pokatne, tak szkodliwe i dla skarbu, któ- 
„remu odbiera olbrzymie sumy dochodów, i dla wyżywienia lud- 
„ności, która pozbawia zasobów przerabianego na okowitę zboża 
„i ziemniaków.... i wprowadził w art. 2 przestępstwo swoiste za- 
grożone bardzo surowerni karami: od 1 do 5 lat ciężkiego wię- 
zienia, w połączeniu z grzywna od 5,000 do 100,000 marek, a więc 
„zaliczone do rzędu zbrodni. 

„Właściwa intencją ustawodawcy było, uwydatnić, że ostrze 
„danej ustawy wyjątkowej zwraca przeciwko spekulantom krzyw- 
„dzacym skarb, uszczuplającym zapasy żywności i rujnującym 
„ludność przez urządzanie stałych lub wędrownych gorzelni, ale, 
„natomiast, snąć nie zamierzał tak wyjątkowo srogich kar sto- 
nować względem spożywców, którzy nie gwoli spekulowania 
..w odką, lecz przeciwnie, gwoli uchronienia się przed wyzyskiem 
„spekulantów, ściągających za wódkę rabunkowe ceny, u posia- 



118 IV. Przegląd orzecznictwa 

„dacza przyrządów gorzelnianych nabywają lub zamawiają dla 
...siebie wódkę". (Stępnia, 8/IV. 1920, I. II. N. 128720). 

Punkt widzenia Sądu Najwyższego, upatrujący w potajemnem 
gorzelnictwie obok przestępstwa skarbowego przestępne niszczenie 
środków spożywczych, przyjęła w całej pełni, uchylająca wspom- 
niany Dekret z d. 30 stycznia 1919 r., Ustawa o zwalczaniu lichwy 
wojennej, zaliczając potajemne gorzelnictwo do rzędu przestępstw 
lichwy wojennej oraz ścigając je tylko o tyle, o ile spirytus pędzono 
z wyliczonych ściśle w tej Ustawie środków spożywczych. 

Powstały tym sposobem dwoisty charakter omawianego prze- 
stępstwa wyjaśnia Sąd Najwyższy w sposób następujący: 

„Art. 26 Ustawy o zwalczaniu lichwy wojennej (ściga nie 
..wszelkie wogóle pokątne pędzenie spirytusu, lecz jedynie pę- 
,.dzenie go bądź ze zboża lub jego przetworów, bądź z ziemnia- 
ków, bądź z cukru. Ustawa bowiem o lichwie wojennej ma na 
,.celu nie obronę interesów^ skarbu, pomimo iż tajne gorzelnictwo 
„odbiera mu pokaźne sumy dochodów, lecz obronę interesów lud- 
ności, którą takie rozwielmożnione pokątne gorzelnictwo po- 
zbawia poważnych zasobów, przerabianych na okowitę, naj- 
.. ważniejszych środków spożywczych, zmniejszając i tak szczupłe 
„ich zapasy. W razie zatem nieustalenia, że spirytus wyrabiano 
„z tych właśnie artykułów spożywczych, a tembardziej, w razie 
„wyraźnego stwierdzenia, że go pędzono z innych materjałów. 
„np. z owoców, buraków, miodu, kąkolu, drzewa, lub wreszcie 
„z melasy, która, jako odpadek, pozostający przy fabrykacji cu- 
„kru, nie może być uważana za cukier i zresztą nie posiada jego 
„wartości odżywczej, czyn przestępny traci swój charakter prze- 
stępstwa lichwy wojennej i, naskutek tego, usuwa się z pod san- 
„kcji art. 26 ustawy o zwalczaniu lichwy wojennej, stając się tylko 
„wykroczeniem przeciwko interesom skarbu, ściganem z Ustawy 
„Akcyzowej, która właśnie ma na celu obronę interesów skarbu." 
(Nowaka 2/VIII 1921 r. I. II. N. 1789/21). 
Zmiana, jaka zaszła w charakterze przestępstwa potajemnego 
gorzelnictwa, które z występku skarbowego stało się przestępstwem 
lichwy społecznej, jest charakterystycznym przykładem przekształ- 
towania się norm prawnych, na skutek przemian w układzie sto- 
sunków społecznych. 

4. 
Podczas gdy art. 26 ściga czyn, który i przed wojną uważany 
byl za przestępstwo i nadaje mu jedynie nowy, swoisty charakter, 
inne artykuły Ustawy o walce z lichwą wojenną, a przedewszyst- 
kiem jej art. 24, zawierają normy karzące za czyny, które nietylko 
nie posiadały dotychczas charakteru przestępnego, lecz przeciwnie 
uważane były za naturalny wypływ prawa własności. Wkraczamy 



A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Kongresówka) 119 

tu w dziedzinę zupełnie nowych przepisów prawnych, których po- 
trzebę wywołały gospodarcze skutki wojny, a które wobec tego, 
nie były przedmiotem orzecznictwa przedwojennego, a i pod wzglę- 
dem teoretycznym są nader słabo opracowane. 

Okoliczności te, łącznie z brakami i niejasnością niektórych 
ustępów Ustawy o walce z lichwą wojenną, wywołały szczególne 
trudności przy stosowaniu przez sądy omawianych przepisów oraz 
rozbieżność poglądów w ujęciu istoty zawartych w tych przepisach 
czynów karygodnych. 

Oto zasadnicze wyjaśnienia Sądu Najwyższego w tych kwe- 
stiach wydane na tle wykładni ust. 4 art. 24. 

„Art. 24 Ustawy z d. 2 lipca 1920 r., wyjaśnia Sąd Najwyższy, 
„wymienia szereg postaci lichwy wojennej i w ust. 4 jako jedną 
,.z nich, obok „nieuczciwych machinacyj" podaje handel łańcu- 
„chowy (paskowy). Handel ten jest jednym z przejawów anor- 
„malnych stosunków powojennych, rodzących między innemi, do- 
tkliwy niedostatek artykułów powszedniego użytku, z powodu 
„zmniejszonego ich wytwórstwa przy równoczesnym wzmożeniu 
„się popytu, co w parze nadomiar ze zniżką waluty, wpływa na 
„tendencję zwyżkowa ceny towarów. Okoliczności te otwierają 
„szerokie pola do spekulacyjnego wyzysku i licznych spekulan- 
tów, z pośród osób częstokroć wcale poprzednio nie trudniących 
„się daną dziedzina handlu lub nawet zgoła obcych handlowi, nęcą 
„do przygodnego zakupu towarów powszedniego użytku, w celu 
„spekulacyjnej ich odprzedaży innym aferzystom. Tym sposobem 
„wydłuża się nadmiernie łańcuch ogniw handlowego obrotu, bo 
„między kupców i pośredników, spełniających właściwe handlowi 
„zadanie: zbliżenia towaru do odbiorców, wciskają się spekulanci, 
„polujący na zysk doraźny, osiągany z różnicy cen. Tak powstaje 
„łańcuch kolejnych odprzedaży towaru po cenach coraz to wyż- 
szych, przytem towar odciąga się od rynkowego obrotu, jeszcze 
„bardziej zmniejsza się nikła i tak jego podaż i podnosi się jego 
„cena. 

„Podejmując walkę karną z powyższym niezdrowym i dla 
„normalnego obrotu towarów wielce szkodliwym objawem wcis- 
„kania się do handlu licznej rzeszy spekulujących pośredników, 
„prawodawca, wśród całego szeregu różnorodnych postaci lichwy 
„wojennej, jako to: niszczenie albo uniezdatnienie środków żyw- 
„ności lub przedmiotów powszedniego użytku w celu podniesienia 
„ich cen, gromadzenie albo ukrywanie takich przedmiotów, albo 
„ograniczanie ich wyrobu lub handlu nimi w celu wywołania 
„zwyżki cen lub osiągnięcia nadmiernego zysku — w ust. 4 art. 24 
„wyodrębnił handel łańcuchowy (paskowy), zwany pospolicie 
„„paskarstwem", nie podając atoli żadnego określenia tego swo- 



120 IV. Przegląd orzecznictwa 

„istego przestępstwa i nie wymieniając jego znamion. Jak widać 
„z motywów do projektu Ustawy z d. 2 lipca 1920 r. (Dzień. Urz> 
„Min. Spr. N. 11 — 12, 1921 r.), ustawa ta chciała pozostawić sę- 
dziemu wolną rękę przy ściganiu tego zwyrodnienia stosunków 
„handlowych, mając na względzie, że handel łańcuchowy przy- 
„biera tak różnorodne i tak odrębne postacie, jak różnorodne jest 
„samo życie, i że tern samem nie daje się ująć w ramy ścisłej de- 
finicji. W tym stanie rzeczy przy ustalaniu istoty tego prze- 
stępstwa, jedyną dla Sądów nicią przewodnią jest życiowe po- 
jęcie handlu łańcuchowego, poparte ogólnemi zasadami wykładni 
„i stosowania prawa karnego. 

„Jak widać z motywów projektu ustawy o zwalczaniu 
„lichwy wojennej, pierwotny jej projekt przewidywał w art. 18 
„przestępstwo wykupywania przedmiotów powszedniego użytku 
„od drobnych przekupniów i temu wykroczeniu przeciwstawił 
„w art. 24 zbrodnię handlu paskowego. Że zaś odpowiedzialność 
„za zbrodnię następuje jedynie w wypadkach winy umyślnej (art 
„48 k. k.), przeto przeciwstawienie powyższe wykazuje, że nie 
„każde wykupywanie przedmiotów powszedniego użytku, pod- 
„padać ma, w myśl projektu, pod art. 24, że owszem, w przeciw- 
stawieniu do wykroczenia z art. 18, zbrodnią, przewidzianą w ust. 
„4 art. 24, jest jedynie świadome przybranie na się roli zbędnego 
„spekulacyjnego ogniwa w łańcuchu handlu paskowego. Aczkol- 
„wiek zaś art. 18. projektu ustawy uległ następnie zmianie, przy- 
bierając cechę szczególnego wykroczenia przeciw przepisom tar- 
gowym, to przecież zmiana ta pozostała bez wpływu na istotę 
„zbrodni, zagrożonej w ust. 4 art. 24. 

„Z powyższego wynika, że do czynników przedmiotowych 
„istoty czynu handlu paskowego należy przedewszystkiem zupeł- 
„na zbędność z punktu widzenia gospodarstwa społecznego danej 
„tranzakcji dla normalnego obrotu handlowego t. j. ustalenie 
„że tranzakcja ta nie zbliża towaru do jego przeznaczenia, 
„a więc do konsumentów, lecz przeciwnie, że go od rynku oddala, 
„że nie była ona zatem naturalnem ogniwem obrotu towarem, lecz. 
„że przeciwnie, była przegrodą, przedzielającą towar od spożyw- 
„cy i zmniejszającą jego podaż. Przy ustaleniu tej zasadniczej 
„cechy przedmiotowej handlu łańcuchowego nie można się jednak 
„kierować jakaś idealną lub teoretyczną miarą co do liczby ko- 
..niecznych pośredników dla normalnego obrotu handlowego. Pra- 
„wodawstwo polskie nie zna takiego unormowania handlu, któ- 
..reby ilościowo ograniczało pośrednictwo, a i Ustawa o walce 
„Z lichwą ma jedynie na celu ściganie wciskania się do handlu 
„przedmiotami powszedniego użytku zbędnego pośrednictwa spe- 
kulacyjnego. To też, przy ustalaniu wyżej opisanej cechy prze- 
stępstwa handlu łańcuchowego, jedyną podstawą mogą być nor- 



A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Kongresówka) 121 

„malne stosunki życiowe, które się w danej dziedzinie handlu 
„ułożyły i na tle których handel łańcuchowy występuje, jako sze- 
reg zbędnych, anormalnych tranzakcyj, odciągających towar od 
„zwykłego obiegu. 

„Podmiotowym zaś czynnikiem omawianego przestępstwa 
„jest dążenie do osiągnięcia zysku spekulacyjnego. Może to być 
„sam przez się zysk nienadmierny, ile że osiąganie nadmiernego 
„zysku stanowi zbrodnię osobną, przewidzianą w art. 19. Nie po- 
trzeba również, iżby to był zysk zdobyty w szczególności gro- 
„madzeniem lub ukrywaniem zakupionych przedmiotów, bo to 
„również stanowi zbrodnię odrębną przewidzianą w ust. 2 art. 24, 
„ale bądź co bądź, cechą tranzakcyj ściganych w myśl ust. 4 art. 
„24 musi być cel zysku, i to zysku przygodnego, spekulacyjnego, 
„osiąganego przez dalszą odprzedaż towaru. 

„Łańcuch handlu paskowego otwiera sprzedający przed- 
„mioty powszedniego użytku spekulantowi, zamyka zaś go zwra- 
cający te przedmioty do właściwego normalnego obrotu. Już 
„sam zatem wytwórca, o ile świadomie sprzedaje przedmioty po- 
„wszedniego użytku na pasek, staje się winnym handlu łańcu- 
chowego, on to bowiem łańcuch otwiera. Każdy następny na- 
„bywca towaru i każdy jego sprzedawca dalszym spekulantom 
„popełnia to samo przestępstwo, staje się bowiem ogniwem paska. 
„Natomiast wolna jest od takiej winy osoba, kupująca towar od 
„paskarza, ale odstępująca go normalnemu dla danej dziedziny 
„handlu odbiorcy, ona bowiem urywa łańcuch handlu paskowego 
..I zwraca towar do noruuilne.no obrotu." (Tyburskiego 1. II. 
753/21). 

Dla ustalenia natomiast cech występku z art. 19 wystarcza 
stwierdzenie żądania cen lub świadczeń wzajemnych oczywiście 
nadmiernych. Żądanie cen lub świadczeń oczywiście nadmiernych 
za przedmioty powszedniego użytku jest cechą podstawową oma- 
wianego występku i dlatego winno być w wyroku jasno i katego- 
rycznie stwierdzone. 

„Dla zastosowania cz. 1 art. 19, orzeka Sąd Najwyższy, ko- 
nieczne jest ustalenie, że ceny lub świadczenia wzajemne, żą- 
„dane albo przyjęte przez sprzedawcę, były nietylko nadmierne, 
„czyli poprostu przekraczające cenę lub miarę zwykłą, lecz „oczy- 
„wiście nadmierne", t. j. rażąco wygórowane, a tego Sąd Okręgo- 
„wy przy samym wyrokowaniu — w swych odpowiedziach na 
„pytanie o winie nie ustalił. Aczkolwiek zaś następnie, w uzasad- 
nieniach wyroku Sąd przytoczył rozumowanie, dowodzące że 
„oskarżony pobierał ceny oczywiście nadmierne, .... to jednak 
„okoliczność ta .... nie naprawia wyżej wytkniętego uchybienia 
„z tej przyczyn}--, że pobieranie cen oczywiście nadmiernych sta- 



122 IV. Przegląd orzecznictwa 



„nowi cechę tak istotną i zasadniczą przestępstwa z art. 19, że 
„nieumieszczenie tej cechy w pytaniach o winie oskarżonego, już 
„samo przez się' winno skutkować uchylenie wyroku". (Pióro, 
14/IV. 21.). 

I tu, w myśl wyraźnego nakazu Ustawy, działanie winno być 
rozmyślne. Dla ustalenia zaś rozmyślności działania wystarcza, jak 
wyjaśnia Sąd Najwyższy, stwierdzenie, że 

„oskarżony kierował się świadomie chęcią wyzyskania sytuacji, 
„w celu osiągnięcia możliwie największego, niczem nieusprawie- 
dliwionego nadmiernego zysku". (Orzeczenie z 2/V. 21. I. II. 

N. 581/21). 

Pozostałe przepisy karzące Ustawy o walce z lichwą wojenną 
nie doczekały się podotąd zasadniczych wyjaśnień Sądu Najwyż- 
szego, wobec jednak obfitości w sądach spraw o lichwę wojenną, 
należy spodziewać się, że wyjaśnienia te ukażą się w niedalekiej 
przyszłości. 

Dr. A. B ą d k o w s k i. (Warszawa). 



B. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Małopolska). 

a) Ust a w a k a r n a. 
1) § 40. u. k. i ryski traktat pokoju. 

Żądanie oskarżonych, obywateli rosyjskich lub ukraińskich, aby 
zastosowano do nich postanowienie art. X. 1. 5. Traktatu pokoju 
między Polska a Rosja i Ukraina, podpisanego w Rydze dnia 18. 
marca 1921. (Dz. ust. Rz. P. Nr. 49. poz. 299.), nie wstrzymuje postę- 
powania karnego, jeżeli Rosja lub Ukraina nie zażąda wydania 
oskarżonych przed prawomocnością wyroku. 

Sądy Rzeczypospolitej Polskiej nie mogą stosować innej 
ustawy, jak tylko krajowej; § 40. u. k. nakazuje jedynie uwzględnienie 
przy wymiarze kary przepisów zagranicznych miejsca popełnienia 
czynu, o ile te byłyby łagodniejsze. (.31 sierpnia 1921. Kr. 255 21). 

2) § 87. u. k. 

Rozmyślne, świadome, fałszywe obwinienie przed nieprzyja- 
cielskiemi władzami wojskowemi o szpiegostwo, o ile naraża ob- 
winionego na wiadome sprawcy niebezpieczeństwo dla życia lub 
zdrowia, połączone z aresztowaniem, wywiezieniem i stawieniem 
przed Sąd polowy wśród groźnych dla obwinionego okoliczności, 
ma cechy zbrodni gwałtu publicznego przez złośliwe działanie wśród 
okoliczności szczególnie niebezpiecznych z § 87. u. k. (30. czerwca 
1920. Kr. 376/20). — 

3) § 98. lit. b) u. k. 

Istotną cechą zbrodni gwałtu publicznego przez wymuszenie 
z § 98. lit. b) u. k. nie jest przedmiotowe prawdopodobieństwo wy- 
konania groźby, lecz zdolność jej wywołania u zagrożonego ze 
względu na stosunki i os-obiste właściwości jego lub ze względu 
na ważność zagrożonego zła uzasadnionej obawy. (13. lipca 1921. 
Kr. 157/21). — 

4) § 101. u. k. 

Okoliczność, czy urzędnik państwowy jest etatowym czy nie- 
etatowym nie ma wpływu na jego charakter urzędowy przy wyko- 
nywaniu czynności rządowych. — Urzędnicy Państwowego Urzędu 
pośrednictwa pracy i opieki nad wychodźcami (dekret organiza- 
cyjny z 27. stycznia 1919. Dz. p. P. P. Nr. 11. poz. 127.) pełnią czyn- 
ności rządowe w rozumieniu ust. 2. § 101. u. k. (30. czerwca 1920. 
Kr. 377/20). — 



124 IV. Przegląd orzecznictwa 

5) § 101. u. k. i ustawa z 30/1. 1920. Dz. Ust. Rz. P. Nr. 11. poz. 60. 

Pomocniczy woźny pocztowy, który kradnie dolary z listów 
amerykańskich, dostępnych mu z powodu służby, podpada jako 
urzędnik w rozumieniu ust. 2. § 101. u. k. pod przepisy (art. 1.) 
ustawy z 30/1. 1920. Dz. ust. Rz. P. Nr. 11. poz. 60. (30 września 
1921. Kr. 333/21). — 

6) § 140. u. k. 

Sam stosunek powinowactwa z zabitym nie jest przewidziany 
w § 142. u. k. jako okoliczność obciążająca, powodująca wyższy 
wymiar kary. Może on jednak w konkretnym wypadku dać pod- 
stawę do ustalenia wynikłych z tego stosunku powinowactwa 
„szczególnych obowiązków" względem zabitego. Przy zabójstwie 
(§ 140. u. k.) jest współwina z § 5. u. k. karygodną na równi ze 
sprawstwem. (6. grudnia 1919. Kr. 508/19). — 

7) § 174. II. c) u. k. 

Kradzież mięsa w jatkach z przedziału, na kłódkę zamkniętego, 
dokonana przez wyciągnięcie mięsa prętem żelaznym przez boczne 
okratowanie, oddzielające ten przedmiot od sąsiedniego, jest kra- 
dzieżą rzeczy zamkniętych (§ 174. II. c) u. k.). (z 9. marca 1921. 
Kr. 595/20). — 

8) §260. lit. a) u. k. 

Stosując przepis § 260. lit. a) u. k. nie można odrazu orzec 
tylko karę aresztu, lecz należy najpierw wymierzyć zagrożoną 
w ustawie karę pieniężną i te dopiero zamienić na areszt, (z 27. 
stycznia 1921. Kr. 455/20). — 

b) Lich w a w o j e n n a. 
9) § 20 austr. ces. rozp. z 24 3. 1917. N. 131. dz. p. p. 

Nie można odmówić przedsiębiorcy prawa do pokrycia z bie- 
giem czasu doznanych szkód wojennych z dochodów przed- 
siębiorstwa; rozłożenie pokrycia tych strat wojennych na szereg 
lat, coroczne wliczenie pewnego ich procentu w koszty produkcji 
j zaliczenie do ceny produktu jest usprawiedliwionem (§ 20. austr. 
ces. rozp. N. 131. dz. p. p. z r. 1917) (18. października 1920. Kr. 
252 20). 

Uwaga: Chodziło o znaczną szkodę, powstałą dla właści- 
ciela browaru wskutek wojny przez zniszczenie budynków i ma- 
teriałów. Prokurator przy Sadzie Najwyższym przy rozprawie ka- 
sacyjnej wyraził zapatrywanie odmienne a mianowicie, że takie 
szkody wojenne winien ponosić tylko ten, czyj majątek dotknięty, 
że więc producent nie ma prawa przerzucać icli na odbiorców piwa, 
tylko bowiem naturalne zużycie środków produkcji, jako jedynie 
mające z nią związek, może dać podstawę do wliczenia w koszty 
produkcji pewnego procentu amortyzacyjnego. 



A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Małopolska) 125 

10) § 23. 1. 3. i 4. tegoż austr. ces. rozp. 
Nie każde pośrednictwo handlowe jest karygodnem (§ 23. 1. 3. 
i 4. austr. ces. rozp. z 24/3. 1917. N. 131. dz. p. p.). Jeżeli towar 
(gęsi) z powodu większej podaży jego od popytu nadawał się do 
częściowego wywozu w okolice, gdzie był przez spożywców po- 
szukiwany i dokąd tylko za pośrednictwem handlarza mógł się do- 
stać, to pośrednictwo takie było pożytecznym handlem. W takich 
wypadkach nie może być mowy o ograniczeniu handlu celem pod- 
bicia ceny. (31. lipca 1919. Kr. 207/19). 

11) § 23. 1. 4. tegoż austr.-ces. rozp. 

Do poczytania występku handlu łańcuchowego z § 23. 1. 4. 
austr. ces. rozp. z 24 3. 1917. N. 131. dz. p. p. wystarczy ustalenie 
takich faktów, z których niewątpliwie wynika, że sprawca wszedł 
już na drogę wykonania zamiaru wciśnięcia się zbędnego a podra- 
żającego towar między wytwórcę a spożywcę: nie potrzeba rze- 
czywistego osiągnięcia celu działania zamierzonego i w czyn już 
wprowadzonego. Wysokość osiągniętego względnie zamierzo- 
nego zysku nie jest decydującą. — Mydło toaletowe należy do 
przedmiotów zapotrzebowania w rozumieniu $ 1. ces. rozp. — Tak- 
że handel łańcuchowy towarem, przeznaczonym na wywóz za gra- 
nicę, jest karygodnym (29. września 1920. Kr. 254/20). 

12) Pośrednictwo handlowe wtedy tylko wyczerpuje cechy 
ustawowe handlu łańcuchowego względnie innych machinacyj (§ 23. 
1. 4. austr. ces. rozp. z 24/3. 1917. N. 131. dz. p. p.), jeżeli wynagro- 
dzenie pośrednika zbędnego zdolnem było wpłynąć na końcowa ce- 
nę sprzedażna przedmiotu zapotrzebowania w sposób, towar ten 
podrażający. Musi więc zachodzić przynajmniej możliwość ta- 
kiego wpływu w konkretnym wypadku (25. stycznia 1921. Kr. 
333/20). 

13) Handeł łańcuchowy (§ 24. 1. 4 austr. ces. rozp. z 24/3. 1917. 
N. 131, dz. p. p.) karygodnym jest bez względu na to, czy już zaro- 
bek sprawcy, czy też ewentualnie dopiero suma wszystkich nie- 
usprawiedliwionych zysków pośrednich spowoduje w rezultacie 
podwyżkę ceny, ujawniająca się w chwili, .cdy towar nareszcie doj- 
dzie do rak spożywców. Przestępstwo to popełnić można także 
w handlu artykułem importowanym. (3 czerwca 1921. Kr. 748/20). 

14) Zdolność do spowodowania podwyżki ceny tow T aru, jako 
cecha, mieszcząca się już w samem pojęciu handlu łańcuchowego 
(§ 23. 1. 4. austr. ces. rozp. z 24/3. 1917. N. 131 dz. p. p.) i z tego po- 
wodu w ustawie przy handlu %m osobno nie wymieniona (wyra- 
żona natomiast przy ogólnikowem określeniu innych machinacyj), 
nie musi mieścić się odnośnie do handlu łańcuchowego w samej 
sentencji wyroku (§ 260. 1. 1. p. k.). — Kupiec hurtowy może się 



126 IV. Przegląd orzecznictwa 

dopuścić handlu łańcuchowego, o ile nie sprowadza potrzebnych 
mu zapasów towaru od producenta, importera lub innego większego 
grosisty, lecz nabywa je bezpośrednio lub za pośrednictwem innej 
osoby w mniejszych ilościach u drobniejszych handlarzy. — Cy- 
tryny i pomarańcze należą do przedmiotów zapotrzebowania w ro- 
zumieniu § 1. ces. rozp. (16. września 1921. Kr. 118/21). 

15) art. 24. I. 4. ustawy z 2/7. 1920, Dz. ust. Rz. P. N. 67. poz. 449. 

Kupno i wywóz za granicę kruszców szlachetnych nie pod- 
pada pod ustawę o zwalczaniu lichwy wojennej z 2/7. 1920. Dz. Ust* 
Rz. P. N. 67. poz. 449. (art. 24. 1. 4.) (1. czerwca 1921. Kr. 249/21). 

16) art. 25. tejże ustawy. 

Kto w czasie jazdy koleją bezpośrednio przed granicą Pań- 
stwa, kiedy zarządzono rewizję celną, przedmioty powszedniego 
użytku trzyma w ukryciu w tym celu, aby je bez przepisanego ze- 
zwolenia niespostrzeżenie za granicę wywieźć, działa „potajemnie" 
w rozumieniu art. 25. ustawy o zwalczaniu lichwy wojennej z 2/7. 
1920. Dz. Ust. Rz. P. N. 67. poz. 449. — Sam wywóz rzeczy naby- 
tych nie w kraju, lecz za granicą, mógłby podpadać jedynie pod 
sankcję ustawy z 15/7. 1920. Dz. Ust. Rz. P. N.79. poz. 527., nie zaś 
ustawy o zwalczaniu lichwy wojennej (27. maja 1921. Kr. 241/21). 

c) Ustawa amnestyjna. 

17) Przy rozpatrywaniu zażalenia nieważności może i Sad 
Najwyższy sprawę umorzyć za zgodą Prokuratora, jeżeli zachodzą 
warunki ustawy amnestyjnej z 24. maja 1921. Dz. Ust. Rz. P. N. 42. 
poz. 261. (11. października 1921. Kr. 532/21). 

d) Ustawa o postępowaniu kaniem. 
18) § 281 1. 10. p. k. 

Przyczyny nieważności z § 281. 1. 10. p. k. nie można opierać 
na twierdzeniu, że oskarżony zadając nożem cios śmiertelny w szyję 
przeciwnikowi, działał w obronie własnej, jeżeli sad orzekający 
ustalił, że oskarżony w chwili dokonania czynu nie był już przez 
przeciwnika zagrożony, lecz działał w drodze odwetu. Motyw po- 
pełnienia czynu jest okolicznością faktyczna, której ustalenie po- 
zostawione jest swobodnej ocenie sadu orzekającego (§ 258 p. k.). 
Ustalenia faktyczne tego sadu są w postępowaniu kasacyjnem wią- 
żące (§ 288. 1. 3. p. k.). Błąd prawny musi być wykazanym na grun- 
cie faktycznych ustaleń wyroku. (U, października 1921. Kr. 564/21). 

19) § 293. p. k. 

Zakaz reformationis In pejus, wyrażony w §§ 290 i 293 p. k. 
nie odnosi się do orzeczenia o winie, lecz jedynie do orzeczenia 



A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Małopolska) 127 

o karze. Sad nie może w ponownym wyroku orzec kary surow- 
szej od tej, którą orzeczono w wyroku zniesionym. 

Przy ocenie kwalifikacji prawnej czynu Sąd związany jest 
tylko zapatrywaniem prawnem, wyrażonem w orzeczeniu Sądu 
Najwyższego, znoszącem wyrok (§ 293. ust. 2 p. k.), natomiast nie 
jest wcale związanym zapatrywaniem prawnem Sądu, wyrażo- 
nem w zniesionym wyroku (30 września 1921. Kr. 295/21). 

20) § 390. ust. 2. p. k. 

Jeżeli odwołanie oskarżonego odniosło częściowy skutek 
o tyle, że karę aresztu, orzeczoną przez Sąd pierwszej instancji, za- 
mieniono wskutek odwołania na grzywnę, to nie ma oskarżony obo- 
wiązku ponoszenia kosztów zastępstwa oskarżyciela ■ prywatnego 
przy rozprawie apelacyjnej (5 października 1920. Kr. 671/20). 

21) § 395. p. k. 

Wysokość wynagrodzenia obrońcy za powierzone mu z urzę- 
du zastępstwo oskarżonego przy rozprawie kasacyjnej ustala Sąd 
Najwyższy (11. października 1921. Kr. 261/21). 

J. P r o k o p o w i c z. 
Prokurator przy Sądzie Najwyższym. 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska). 

(Zbiór tez z dziedziny materjalnego prawa karnego, z wyroków i uchwał, 

wydanych w czasie od 28/V 1920 do 7/XII 1021). 

(Ciąg dalszy.) 

§ 66. 1. Ob. tezę § 5. 

2. Przedawnienie należy uwzględnić z urzędu. (W. z 7/12. 1921. 
KV. 192. 21). 

§ 73. 1. Jedno i to samo działanie w rozumieniu § 73, naten- 
czas tylko „narusza kilka ustaw karnych", jeżeli pod każda z nich 
można je podciągnąć. Możliwość taka nie zachodzi, jeżeli dwa prze- 
pisy pozostiają do siebie w stosunku „lex generalis" i „lex specialis". 
(W. z 10/7. 1920. KV. 35/20. (R. I str.) i z 14/7. 1920. KV. 48/20). 
W takim stosunku pozostają do siebie §§ 263 i 148 (W. z 14 7. 1920. 
KV. 48/20). §§ 176 ust. 1. i 177 (W. z 18/5. 1921. KV. 44 20), §§ 212 
i 214 (W. z 10/7. 1920. KV. 35/20); §§ 242 i 246 z iednej a § 370 1. 5 
z drugiej strony W. P. K. z ^p KV. 97/21 R. Z. III str. 568. 

2. § 73 ma zastosowanie w wypadku tzw. idealnego*, czyli je- 
dnoczynowego zbiegu przestępstw, który ma miejsce, gdy mnogość 
przestępstw jest wynikiem jednego i tego samego działania prze- 
stępnego. (W. z 18/25. 1920. KV. 60/20). 

3. Przewodzenie tłumowi z § 125 ust 2 może być spełnione 
w zbiegu idealnym z dowodzeniem tymże hufcem w rozumieniu 
§ 127 ust. 1. po zaopatrzeniu go w broń. (W. z 3/9. 1921. KV. 85 21). 

4. W rozumieniu § 73. zachodzi idejalny zbieg morderstwa 
(§ 211) z rozbojem (§ 249) w wypadku, gdy sprawca, nosząc sie z za- 
miarem bezprawnego przywłaszczenia sobie obcego mienia i zdając 
sobie sprawę z tego, iż wprowadzenie rzeczonego zamiaru w czyn, 
jest możliwe tylko po usunięciu przeszkody w osobie czuwającej 
nad bezpieczeństwem tego mienia, powziął zamiar pozbawienia jej 
życia, poczem oba te zamiary urzeczywistnił zapomoca dokona- 
nego, z zastanowieniem, rozmyślnego zabicia tej osoby, zespalając 
w ten sposób przestępne działanie w jedną nierozerwalną całość. 
(W. z li£fi 1920. KV. 60/20; ob. też W. z 9/11. 1921. KV. 154 21). 

5. W rjazie idealnego zbiegu usiłowanego zabójstwa (§§ 43 
i 212) z ciężkim rozbojem (§ 250), stosuje się w myśl § 73 wymiar 
kary z § 250, jako cięższy. (W. z 21/9. 1921. KV. 64/21). 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 129 

§ 74. 1. § 74 ma zastosowanie do wieloczynowego zbiegu prze- 
stępstw zarówno jednorodnego, jak i różnorodnego. (W. z 19 2. 
1921. KV. 7/21). 

2. Ogólną zasadą przy wymiarze kar w razie wieloczynowego 
zbiegu przestępstw jest ich kumulacja. Od tej zasady § 74 wymienia 
wyjątki odnośnie do kar na wolności. (W. z 18/12. 1920. KV. 90/20). 

3. Kara łączna w rozumieniu § 74 polega nie na prostem zli- 
czeniu kar czasowych, wymierzonych za każde z przedmiotowo 
zbiegających się przestępstw, lecz na podwyższeniu njajcięższej 
z tych kar (poena major cum exasperatione). W. z ^-^^ 1920. KY. 
60/20 i z 6/7. 1921. KV. 63/21). 

4. Jeżeli charakter przestępstwa dla zarobku lub z narowu 
przyjęto na podstawie kilkorazowego urzeczywistnienia ustawowej 
istoty czynu przestępnego, jednorazowe jej urzeczywistnienie nie 
jest samoistnym czynem w rozumieniu § 74 k. k., kilkoriazowe nie 
uzasadnia tedy jednorodnego, wieloczynowego zbiegu przestępstw, 
za któreby w myśl tego § wyznaczyć należało karę łączna, lecz 
każdy fakt jest częścią składową jednolitego przestępstwa, za które 
jedną tylko wymierza się karę. (W. z 30/XI. 1921. KV. 127. 21). 

§ 81. Zakwalifikowanie czynu, objętego aktem oskarżenia, 
przed uchwaleniem konstytucji, pod § 81 1. 2, nie obraża tego prze- 
pisu, gdyż już w czasie jego spełnienia obowiązywał w Rzeczypos- 
politej Polskiej szereg ustaw, normujących ustrój państwowy, użyte 
zaś w § 81 1. 2 wyrazy „Rzesza Niemiecka", „państwo związkowe" 
wskutek emancypacji b. dz. pr. z pod zwierzchnictwa państwa prus- 
kiego, jako państwa związkowego Rzeszy Niem., nabrały samorzut- 
nie odmiennego (ob. tezę do § 4) znaczenia. (W. P. K. z 28/2. 1921. 
KV. 23/20.) 

§§ 83 — 86 omawijają czyny, zmierzające do zdrady stanu w ro- 
zumieniu § 81. Wyrok skazujący za zbrodnię z § 86 musi tedy usta- 
lać okoliczności, z których wynika, iż czyn przedsięwzięty przez 
sprawcę był istotnie przygotowaniem 'zbrodni zdrady stanu z § 81 
1. 2 lub 3. (W. P. K. z 23/2. 1921. KV. 93/20). 

§ 89. Oddanie żołnierzy W. P., w czasie najazdu bolszewic- 
kiego urzędowi [gminnemu , natenczas tylko należałoby uznać 
za pomoc udzieloną wrogiemu mocarstwu albo za szkodę wyrzą- 
dzoną sile wojennej Rzp. Polskiej, gdyby jednocześnie ustalono, że 
urząd gminny był ustanowiony przez władze bolszewickie. (W. 
z 25/5. 1921. KV. 50/21). 

§ 113. Prawowitość wykonywania urzędu jest wprawdzie 
przedmiotowym wjarunkiem karalności wymienionego w § 113 oporu 
i czynnego napadu, karalność atoli nie jest zależną od świadomości 
sprawcy o prawowitości wykonywania urzędu i nie jest wykluczona 
wskutek błędnego jego mniemania o nieprawowitości. Sprawcia 

9 



130 IV. Przegląd orzecznictwa 

musi jedynie wiedzieć, że ten, przeciw któremu skierowane jest jego 
działanie, jest urzędnikiem i że w danej chwili wykonuje swój urząd. 
(W. z 16/11. 1921. KV. 156/21). 

§ 115. 1. „Skupienie się" oznacza występujące na zewnątrz, 
świadome zespolenie kilku osób, do natychmiastowego niedozwolo- 
nego działania gwjałtownego. 

2. Do istoty „skupienia się" nie wymaga się, iżby osoby, które 
się następnie skupiły, poprzednio były miejscowo rozdzielone, lecz 
wystarcza, jeżeli osoby znajdujące się poprzednio z jakiegokolwiek 
bądź powodu obok siebie, połączyły się następnie wyraźnie lub mil- 
cząco, w sposób dający się poznać na zewnątrz. 

3. Przesłanką „skupienia się" jest większa ilość osób, nie zaś- 
tłum ludzi. 

4. ,;Skupienie się" może powstać na raz, albo rozwijać się stop- 
niowo; wcześniejsza tedy lub późniejsza chwila wzięcia udziału jest 
obojętna. (W. z 16/11. 1921. KV. 156/21. 

5. Do karygodności uczestniczenia w rozumieniu § 115 k. k. 
należy świadomość, że jest się częścią tej mlasy, która skupiła się 
publicznie w celu dopuszczenia się gwałtów wspólnemi siłami. (W. 
z 19/10. 1921. KV. 102/21.) 

6. Działalność przywódcy może się ujawnić w sposób roz- 
maity, np. w gromadzeniu lub zespalaniu uczestników rozruchu, 
w duchowem kierownictwie rozruchem i t. p. (W. z 16/11. 1921. 
KV. 156/21.) 

7. Opór w rozumieniu § 113 k. k. jest jedną z cech prawnych 
czynu objętego ust. 2 § 115 k. k., w szczególności jest on okoliczno- 
ścią, zwiększającą karygodność przewidzianego w ust. 1. przestęp- 
stwa, szczegółowo w ustawie wymienioną (Strafscharfungsgrund). 
(W. z 19/10. 1921. KV. 102/21). 

§ 122. 1. Wyraz „zapomocą gwałtu (gewaltsam)" użyty w ust. 
2. § 122 k. k. jest zbędnym dodatkiem, gdyż samo pojęcie „wyła- 
mania się (Ausbruch)" uwydatnia, w sposób niewątpliwy, użycie siły 
fizycznej, podobnie, jak wyrjaz „włamanie się (Einbruch)" użyty 
w 1. 2 § 243 k. k. 

2. Istota przestępstwa z ust. 2 § 122 pochłania istotę przestęp- 
stwa z § 303 k. k., n. p. rozmyślne i bezprawne uszkodzenie pieca 
przy wyłamaniu się więźniów z celi więziennej. (W. z 16/XI. 1921. 
KV. 176/21. 1921). 

§ 125. 1. Do istoty występku z § 125 k. k. pod względem pod- 
miotowym wymaga się, aby zespolony tłum miał wspólną świado- 
mość, iż przyjdzie lub przyjść musi do gwałtów i aby mimo uświa- 
domienia sobie takiego wyniku trwał w zespoleniu. (W. z 26/10. 
1921. KV. 137/21.) 

2. Ob. tezę 5) do § 73. 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 131 

§ 127. Ob. tezę do § 73. 

§ 132. Policja wojskowa jest instytucją wewnętrzną wojska 
w przeciwieństwie do policji państwowej jako organu publicznej 
władzy państwowo-administracyjnej. (W. P. K. z 29/5. 1921. KV. 
64/20.) 

§ 137. Stanowiące przedmiotowe znamię występku z § 137 
obłożenie rzeczy aresztem przez właściwe władze lub urzędników 
musi się ujawniać na zewnątrz. Nakaz wstrzymania się od wszel- 
kiego nią rozporządzania, wydany przez właściwego urzędnika po- 
licyjnego nie jest tedy w rozumieniu § 137 k. k. obłożeniem jej are- 
sztem. (W. P. K. z 18/6. 1921. KV. 42/21). 

§ 139. nie ma zastosowania w razie zaniechania doniesienia 
o zbrodni z § 83 k. k. (W. z 16/XI. 1921. KV. 30/21). 

§§ 146—148. — 1. § 4 Rozp. Kom. N. R. L. z 11/4. 1919. wy- 
stępek z § 148 k. k., kwalifikuje jako zbrodnię, którą stawia na równi 
z podrabianiem pieniędzy (§ 146). 2. Puszczanie biletów Polskiej 
Krajowej Kasy Pożyczkowej w obieg, z świadomością, że są pod- 
robione, podpada pod § 148, nie zaś pod § 147, który miałby zasto- 
sowanie tylko w razie ustalenija, że puszczający je bez zamiaru z § 
146 w obieg, sam je podrobił, lub świadomie się o nie wystarał. (W. 
z 16/10. 1920. KV. 70/20); ob. też (W. 17/9. 1921. KV. 120/21). 

8 148. Ob. tezę 1 do § 73. 

§ 174 1. 3. Skoro wyrok ustala, że w obydwu wypadkach sto- 
sunku cielesnego z oskarżonym, poszkodowana była więźniem, 
u więźniów zaś brak wolności osobistej w tern właśnie się ujawnia, 
że albo są pod kluczem, albo pod dozorem urzędowym, to dozór 
nad nią oskarżonemu poruczony urzędownie uznać należy jako sto- 
sunek służbowy do więźnia. Czy obok tego, w danym wypadku 
oskarżonego do przyjęcia dozoru nad poszkodowaną, w czasie jej 
pracy poza więzieniem, skłoniły względy natury prywatnej, jest rze- 
czą drugorzędną; ewentualny dalszy lub pośredni jego stosunek do 
osób trzecich, dla których praca więźnia była wykonywania, nie 
zmieniał bynajmniej jego praw i obowiązków względem więźnia 
samego. (W. z 1/6. 1921 KV. 51/21.) 

§ 176. 1. W pojęciu „czynu nierządnego" mieści się implicite, 
iż go spełniono dla dogodzenia chuciom cielesnym. (W. z 21/9. 1921. 
KV. 126/21). 

2. Do istoty zbrodni z § 176 ust. 1 1. 3 pod względem przedmio- 
towym nie wymaga się zwalczenia oporu osoby, niemającej lat 14. 
(ibid.) 

3. Brak ustalenia (§ .266 U. P. K.) świadomości, iż ofiara czynu 
nierządnego liczy lat niżej 14, (§ 176 ust. 1 1. 3) nie może skutkować 
uchylenia wyroku, jeżeli w rewizji nie był zarzucony (§ 384 ust. 2' 
U. P. K.) (ibid). 

9* 



132 IV. Przegląd orzecznictwa 

4. Przyznanie lub odmówienie okoliczności łagodzących, wspo- 
mnianych ogólnikowo w ust. 2 § 176, zależy od swobodnego uznania 
Sadu wyrokującego. (W. z 6/4. 1921. KV. 20/21.) 

§§ 176, 177. 1. Skoro ustalono, że oskarżony dopuścił się nie- 
tylko czynu nierządnego w rozumieniu § 176 ust. 1. 1. 3 lecz, że ofiarę 
swoją zapomocą gwałtu zniewolił do pozamałżeńskiego obcowania 
cielesnego, to zastosowanie szczególnego przepisu $ 177, karzącego 
za czyn, wyodrębniony z ogólnej kategorji czynów nierządnych, 
uznać należy za trafne. (W. z 13/7. 1921. KV. 93 '21; ob. też tezę 
1 przy § 73. W. z 18/5. 1921. KV. 44/20). 

2. „Kobietą (niewiastą)" w rozumieniu tak § 176 ust. 1, 1. 1 i 2 
jak § 177 jest każda osoba płci żeńskiej, niezależnie od osiągnięcia 
dojrzałości płciowej. (W. z 18/5. 1921. KV. 44/20). 

3. Okoliczność, że ofiarą oskarżonego była dziewczyna, nie- 
mająca jeszcze lat 14, nie wyłączia zastosowania £ 177, bo w rozu- 
mieniu tego $ także taka osoba jest „kobietą (niewiasta)": wymie- 
nienie zaś w § 176 ust. 1, 1. 3 osób niżej lat 14, jako osób o słabej 
woli i pozostających ze względu na swój wiek pod szczególną 
opieką ustawy, nie może uzasadnić zastosowania ostatnio wskaza- 
nego przepisu w przypadku spełnienia czynu, kwalifikowanego cię- 
żej, niezależnie od wieku ofiary. (W. z 13/7. 1921. KV. 93. 21.) 

§ 177. Do dokonania zbrodni z § 177 nie wymaga się fizjolo- 
gicznego spełnienia aktu spółkowania, stanowiącego warunek za- 
płodnienia; wystarcza już samo fizyczne połączenie organów płcio-. 
wych, bez względu na intenzy wność takiego połączenia i bez wględu 
na to, czy doszło do wystrzyknięcia nasienia lejaculiatio seminis). 
(W. z d. 18/5. 1921. KV. 44/20). 

§ 185. 1. Do istoty zniewagi pod względem podmiotowym nie 
wymaga się zamiaru znieważenia (animus injuriandi), lecz wystar- 
cza świadomość obrazy czci; wypadki z S 193 k. k. stanowią w tym 
względzie wyjątek. (W. z 28/5. 1920. KV. 5/20.) 2. Ob. tezę 4 do 
§ 213. 

§ 193. Ob. tezę 1 do § 185. 

§ 211. 1. Morderstwem staje się umyślne zabójstwo, jeśli zły 
zamiar sprawcy (dolus) był przemyślanym a więc opartym na szcze- 
gółowem rozważeniu okoliczności czynn. warunków i skutków 
przedsiębranego przestępstwa, jakoteż i środków, prowadzących 
do jego wykonania. Tę premedytację, to „zastanowienie" sprawca, 
jeżeli ma być w myśl $ 211 k. k. karany, musi mieć przedewszyst- 
kiem przy wykonaniu czynu. (W. z 15/10. 1921. KV. 112/21.) 

2. „Zastanowieniem" w rozumieniu S 211 jest zdolność uświa- 
domienia sobie przez sprawcę pobudek, nakazujących zaniechania 
określonego w nim czynu zbrodniczego i oceny ich w związku z po- 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 133 

budkami, które woli jego wręcz przeciwny nadają kierunek. (W. 
z ^p 1920. KV. 60/20 i z 23/3. 1921. KV. 16 21). 
" 3. Ob. tezę 1 do § 214. 

§§211 i 212. 1. Umyślne zjabicie człowieka podpada pod § 211, 
jeżeli sprawca czyn ten wykonał „z zastanowieniem", podpada zaś 
pod § 212, „jeżeli zabicie wykonał bez zastanowienia". Podkreśla- 
jąc w sposób powyższy, w brzmieniu obu tych §§ chwilę wykonania 
czynu, jako chwilę istotną dla przyjęcia po stronie sprawcy, „zasta- 
nowienia", ustawodawca zaznaczył, że zabójca jest w rozumieniu 
§211 mordercą, jeżeli umyślnie zabije człowieka, chociażby posta- 
nowienie co do zabicia powziął „bez zastanowienia", że natomiast 
nim nie jest, jeżeli postanowił uśmiercić człowieka „z zastanowie- 
niem", lecz czyn postanowiony wykonał „bez zastanowienia". (W. 
z 23/3.1921. KV. 16. 21.) 

2. Osoba, będąca przedmiotem zbrodni z §§211 i 212 k. k. nie 
musi być sprawcy znaną (t. j. nie musi być „persona certa" sensu 
stricto). (W. z 7/12, 1921. KV. 174/21.) 

§ 212. Ob. obie tezy do § 214. 

§ 213. 1. Wyrazem „bezzwłocznie (auf der Stelle)", użytym 
w § 213., objęty jest czas trwania porywu uczuciowego, wywoła- 
nego „«ciężką zniewagą". 

2. Pobudzenie zabójcy w sposób, przewidziany w § 213. bez 
jego winy do gniewu, z skutkiem tam określonym, wystarcza, samo 
przez się, do zastosowania § 213, niezależnie od tego, czy w kon- 
kretnym wypadku zaszły inne jeszcze okoliczności łagodzące. 

3. W rozumieniu § 213 zabójca jest przez zabitego „bez własnej 
winy" pobudzony do gniewu, jeżeli do wyrządzenia krzywdy na ciele 
lub „ciężkiej" zniewagi jemu samemu albo jego bliskim nie dał do- 
statecznego powodu. 

4. Zniewaga jest „ciężką", gdy narusza cześć tego, przeciw 
któremu jest skierowana, w stopniu wyższym, aniżeli zniewaga 
z § 185 (W. z 23/3. 1921. KV. 16/21). 

§ 214. 1. „Zastanowienie" nie jest cechą zbrodni z § 214. Wy- 
nika to zarówno stąd, że w szerdgu przestępstw, skierowanych 
przeciw bezpieczeństwu życia jest umieszczony po § 212 i że prze- 
widuje on niewątpliwie kwalifikowaną zbrodnię zabójstwa z § 212, 
dla bytu której, w przeciwstawieniu do zbrodni morderstwa z § 211 
nie wymaga się, iżby umyślne zabicie człowieka było dokonane 
z zastanowieniem, jak i stąd, że ustawie nie można przypisyw r ać 
niedorzeczności, iżby morderstwo, dokonane wśród okoliczności 
obciążających, wymienionych w § 214, karała łagodniej, aniżeli 
zwykłe. 

2. § 214 jest w stosunku do § 212 przepisem szczególnym, wy- 
kluczającym zastosowanie § 73. Wspólne obu tym przepisom jest 



1 34 IV. Przegląd orzecznictwa 

działanie, polegające na umyślnem zabiciu człowieka, natomiast zna- 
mieniem szczególnem, właściwem tylko przepisowi § 214, jest skut- 
kujący wyższy wymiar kary cel, w którym sprawca zabójstwa do- 
konał. 

3. Ob. tezę do § 73. (W. z 10/7. 1920. KV. 35/20. R. Z. I. 
str. 177). 

§ 217. 1. Okoliczności z ust. 2 tego § należą do tzw. nieozna- 
czonych okoliczności łjagodzących. 

2. Skazanie za dzieciobójstwo na karę z ust. 1. § 217 mimo 
przyznania oskarżonej okoliczności łagodzących, w ustawie szcze- 
gółowo nieoznaczonych, stanowi obrazę § 217 u. 2 przez niezasto- 
sowanie tego przepisu. (W. z 11/5. 1921. KV. 48/21). 

§§ 218 — 220 k. k. § 218 u. 3 ma na względzie spędzenie płodu 
obcego z|a zgodą kobiety brzemiennej, § 219 kwalifikowany wy- 
padek takiego spędzenia płodu. Spędzenie płodu obcelgo bez wiedzy 
lub woli kobiety brzemiennej podpada natomiast pod § 220. Usta- 
lenie tedy, że akuszerka za namową osoby trzeciej spędziła płód 
„bez wiedzy i niezależnie od woli brzemiennej" uzasadnia skazanie 
owej osoby trzeciej z §§ 48 i 220, nie zaś z §§ 48, 218 i 219. (W. 
z 19/1. 1921. KV. 79/20.) 

§ 22. Ob. tezę 1 do § 53. 

§ 223 a. Ob. tezę do § 243 1. 5. 

§ 224. „Trwałem, znacznem oszpeceniem" w rozumieniu § 224 
jest niedająca się usunąć, trwała, acz w oczy niewpadająca zmiana 
zewnętrzna postaci jako całości, chociażby sztucznie mogła być 
ukrytą lub zasłoniętą. (W. z 24/4. 1921. KV. 13/20.) 

§ 225. Sprawcla urazu cielesnego, z skutkami wymienionemi 
w § 224, odpowiada z § 225 jeżeli z umyślnego jego działania na- 
stąpił ten właśnie skutek, który on spowodować zamierzał. Do 
istoty zbrodni z § 225 jest zatem konieczny zamiar bezpośredni, nie 
wystarcza zaś zamiar wynikowy. Za taką wykładnią § 225 przema- 
wia samo jego brzmienie. W wypadku tedy, gdy z pośród wymienio- 
nych w § 224 ciężkich skutków urazu cielesnego, miast skutku, ob- 
jętego zamiarem sprawcy, nastąpił skutek stopnia równie ciężkiego, 
lecz inny, natenczas odnośnie do zamierzonego lecz nieosięgniętego 
skutku, czyn sprawcy przedstawia sic jako usiłowanie zbrodni 
z § 225. (W. z 24/4. 1921. KV. 13/21.) 

§ 226. O zastosowalności § 226 k. k. rozstrzyga wyłącznie wy- 
nik. (W. z 5/ XI. 1921. KV. 147/21.) 

§ 235. Ob. tezę 1 do § 236. 

§ 236. 1. Przedmiotem przewidzianej w $ 236 zbrodni uprowa- 
dzenia może być każda kobieta (niewiasta), bez względu na to, czy 
pozostaje pod władza rodzicielską lub opiekuńczą. Wynika to 
z użycia w § 236 wyrazu „kobieta, (niewiasta; Frauensperson)" bez 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 135 

wszelkich dalszych określeń, w przeciwstawieniu do § 235 i (doty- 
czącego uprowadzenia niezamężnej kobiety za jej zgoda) § 237, 
które wymagają małoletności osoby uprowadzonej i z których, 
w związku z tern, pierwszy kładzie nacisk na naruszenie praw ro- 
dziców, opiekuna i kuratora (Pfleger), drugi zaś wyłącznie te właś- 
nie prawa chroni, podczas gdy § 236, nie wspominając o naruszeniu 
praw osób trzecich, żąda tylko, aby uprowadzenie nastąpiło wbrew 
woli uprowadzonej niewiasty. Pogląd, temu przeciwny, prowadziłby 
do tej niedorzeczności, że pełnoletnia niewiasta nie mogłaby być 
przedmiotem uprowadzenia, takiej zaś niedorzeczności ustawie 
przypisywać nie można. 

2. Działanie przestępne z § 236 polega na spowodowaniu przez 
sprawcę, w celach nierządu lub małżeństwa wbrew woli kobiety 
(niewiasty) zapomocą środków w § tym wyczerpująco wyszcze- 
gólnionych, zmiany miejsca (nie miejscowości), w którem nie znaj- 
dowała się jeszcze w mocy sprawcy, na miejsce, gdzie przechodzi 
w dowolną jego rozporządzalność, chociażby nieodległe i nieiden- 
tyczne z tern, dokąd ją uprowadzić zamierzał. 

3. Uprowadzenie jest dokonane z chwilą, gdy odnośna kobieta 
(niewiasta), w sposób powyższy, znalazła się w miejscu, w którem 
przeszła w moc uprowadziciela, w chwili tej bowiem sprawca 
czynu działaniem swoje urzeczywistnia wszelkie cechy, charakte- 
ryzujące istotę rzeczonej zbrodni, ileże § 236 do takich cech zalicza 
tylko zamierzone skłonienie do nierządu lub małżeństwa, nie zaś 
•osiągnięcia jednego z tych celów. 

4. Czy w poszczególnym wypadku kobieta (niewiasta), na 
której uprowadzenie zamiar sprawcy był skierowany, znalazła się 
już w miejscu, w którem przeszła w dowolną rozporządzalność 
uprowadziciela, zależy od towarzyszących czynowi okoliczności 
które Sąd wyrokujący z mocy § 260 U. P. K. swobodnie ocenia. 
<W. z 22/1. 1921. KV. 91/20.) 

§ 237. Ob. tezę 1 do § 236). 

§ 242. 1) Z § 242. (w przeciwieństwie do § 246) niewatpliv\ ie 
wynika, że kradzież jest dokonaną już z chwilą zabrania cudzej 
rzeczy w zamiarze bezprawnego przywłaszczenia jej sobie, nieza- 
leżnie od urzeczywistnienia tego zamiaru. Czy zabór już nastąpił, 
czy też dopiero był przygotowany, rozstrzyga Sąd wyrokujący 
w każdym poszczególnym wypadku wedle okoliczności konkret- 
nych, towarzyszących czynowi. Okoliczności te usuwają się z pod 
rozpoznania Sądu rewizyjnego, który rozstrzygając kwestję prawną, 
związany jest ustaleniami zaskarżonego wyroku. Z ustaleń tych 
może w pewnym wypadku wynikać, że sprawca czynami, przed- 
sięwziętemi w zamiarze bezprawnego przywłaszczenia sobie cu- 
dzej rzeczy, w danej chwili nie przełamał jeszcze władztwa do- 



136 IV. Przegląd orzecznictwa 



tychczasowego dzierżyciela i rzecz odnośna nie przeszła w jego 
wyłączne dzierżenie, w innym wypadku może być wręcz przeciwnie. 
(W. z 12/1 1921. K V 101/20.) 

2) (§ 47 kk) Cechami chrakteryzującemi współsprawstwo- 
w kradzieży, są: a) wzajemne porozumienie się w przedmiocie wy- 
konania kradzieży; b) równoczesne współdziałanie przy jej wyko- 
naniu, niezależnie od tego, czy wszyscy wspólnicy współdziałają 
w charakterze bezpośrednich sprawców zaboru, czy też, na mocy 
podziału ról, sposób ich współdziałania jest inny; c) równoczesna 
obecność na miejscu czynu, lub w pobliżu tegoż. (W. z 15/10. 192L 
K V 135/21). 

2) Ob. tezy do § 246. i § 370 1. 5. 

§ 243 I. 2. Przesłanką pojęcia „włażenie (Einsteigen)" jest 
usunięcie przeszkody, choćby bez (cechującego „włamanie") wy- 
siłku fizycznego (W. z 30/6. 1921. K V 37/21 i z 7/XII 1921 K V 
189/21), byle było widocznem, że sprawca wszedł przez wejście 
na ten cel nieprzeznaczone, i, że,. czy to wskutek wysokości, czy też 
zagrodzenia, musiał, celem uzyskania dostępu, zwalczać jakąś prze- 
szkodę. Pojęciu „włażenia" odpowiada tedy wejście, po wspięciu 
się na dach, przez otwór w powale, do wnętrza spichlerza (W. 
z 15/12 1920 K V 38/20 i z 15/6 1921. K X 65/21. 2) Do pojęcia 
„włamania" nie wymaga się uszkodzenia substancji schowków, wy- 
starcza przezwyciężenie przeszkody za pomocą siły fizycznej. 
(W. z 18/5 1921. K V 40/21). 

§ 243. 1. 3. (§ 47 K. K.). Okoliczność, że z pomiędzy trzech 
oskarżonych jeden dostarczył wytrycha, drugi użył go do otwarcia 
a trzeci przy tern nie był czynny, lecz może stał nawet w pewnem 
oddaleniu, nie przeszkadzałaby konstrukcji prawnej współspraw- 
stwa. (W. z 15/10 1921 K V 153/21). 

§ 243 1. 5. „Bronią" w rozumieniu § 243 1. 5. jest nietylko broń 
w znaczeniu technicznem, ale także narzędzia wymienione w § 223a. 
(W. z 16/10. 1920. KV 66/20). 

§ 243 1. 7. 1) Zastosowanie tego przepisu zależy od kumula- 
tywnego ziszczenia się wymienionych w nim warunków, dotyczą- 
cych pory i miejsca spełnienia kradzieży, niemniej też sposobu, 
w jaki sprawca zakradł się na miejsce czynu w celu jej spełnienia. 

2) Stajni, bez bliższych przedmiotowych określeń, do budyn- 
ków, przez ludzi stale zamieszkałych, zaliczyć niepodobna. (W. z 
20/4. 1921. KV 35/21). 

§ 2-14. 1) Warunki ukarania za powrot&ą kradzież należą do 
okoliczności, zwiększających karalność czynu w rozumieniu ust. 2. 
§ 266 U. P. K. Uznając tedy warunki recydywy za udowodnione, 
Sad wyrokujący, wobec kategorycznego przepisu ust. 2. § 266 U. P. 
K., iest obowiązany przytoczyć poprzednie ukarania. (W. z 9/11- 
1921. KV. 111/21). 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 137 

2) Skazanie za zbrodnię kradzieży z § 214 kk. wymaga usta- 
lenia, iż kary, wyprzedzające nową kradzież, orzeczono w kraju, 
że je, choćby w części odbyto, albo też całkowicie lub częściowo 
darowano i że od chwili odpokutowania ostatniej kary do czasu 
spełnienia nowej kradzieży nie upłynęło lat dziesięć. (W. z 21/5. 
1921. KV. 42/21). 

Przestępstwa, wymienione w art. 1. § 244 kk., w rozumieniu 
tego §, są spełnione w kraju („im Inlande"), jeżeli je spełniono w b. 
dzielnicy pr. za czasów jej państwowej przynależności do Prus, jako 
państwa związkowego Rzeszy niemieckiej. (W. z 9/XI. 1921. KV. 
163/21). 

§, 245. 1. Ob. tezę 2) do § 244. 

2. § 245., odpokutowanie kary stawia na równi z umorzeniem 
jej w drodze amnestji. (W. z 15/12. 1920. KV. 39/20). 

§ 246. Cechą, odróżniającą przywłaszczenie od kradzieży, sta- 
nowi okoliczność, czy rzecz, którą sprawca bezpraw nie sobie przy- 
właszczył, w chwili przywłaszczenia pozostawała w dzierżeniu jego 
(§ 246) czy też innej osoby (§ 242). W rozumieniu prawa karnego 
rzecz „dzierży", kto mocen jest faktycznie nią rozporządzać. (W P. 
K. z 23/25. 1921. KV. 97/20), R. z. III. str. 567 n.); ob. też tezę 1) do 
§73. 

§ 248a. 1) Do istoty wykroczenia z §. 248a wymaga się nieza- 
winionej przez sprawcę nędzy ekonomicznej, jako pobudki prze- 
stępnego działania. 

2. Stosunki drożyźniane w chwili zaboru mają we względzie 
pytania, czy zabrany przedmiot był nieznacznej wartości, rozstrzy- 
gające znaczenie. (W. z 6/7. 1921. KV. 72/21). 

§ 249. Ob. tezę 1 do § 370 1. 5. 

§ 250 I. 1. 1. Do przyjęcia kwalifikacji rozboju z § 250 1. 1 po 
stronie uczestnika, który przy spełnieniu czynu nie miał broni przy 
sobie, wystarcza jego świadomość, że jeden z uczestników miał ją 
przy sobie. (W. z 23/7. 1921. KV. 96/21). 

2. Ob. tezę 5.) do § 73 i tezę do § 243 1. 5. 

§ 257. 1. Wedle § 257 kk. poplecznictwo w myś ust. 2 
natenczas tylko nie ulega karze, jeżeli członek rodziny (bliski=An- 
gehóriger) sprawcy lub uczestnikowi świadomie użyczył wsparcia 
po spełnionym czynie, aby ich uchronić przed karą, nie zaś w wy- 
padku jeżeli wsparcie nastąpiło, w celu zapewnienia im korzyści ze 
zbrodni lub występku, w tym bowiem wypadku poplecznik odpo- 
wiada narówni z osobami, niebędącymi członkami rodziny (bliskimi) 
sprawcy lub uczestnika. (W. z 15/6. 1921. KV. 77/21). 

2. Działanie przestępne w obu wypadkach § 257 polegać może 
także na zachowaniu zupełnie biernem. (W. z 13/7. 1921. KV. 74/21). 



138 IV. Przegląd orzecznictwa 



§ 258 ust. 1. 1. Przyjęcie udziału w podziale skradzionych 
przedmiotów odpowiada pojęciu „własnej korzyści" w rozumieniu 
ust. 1 § 258. (W. z 27/7. 1921. KV. 43/21). 2. Ob. tezę 2 do § 259. 

§ 258 n. 1. 1. 2. Do istoty zbrodni z § 258 ust. 1. 2. w wypadku 
pierwszym wymaganą jest po stronie poplecznika świadomość 
o tych okolicznościach, które kradzież odnośną cechują jako ciężką. 
<W. z 29/1. 1921. KV. 83/20). 

§ 259. 1) Zamiar wynikowy (dolus eventualis) wystarcza do 
podmiotowej istoty występku z § 259. Użyty w § tym zwrot: „albo 
na podstawie zachodzących okoliczności przyjąć musiał" nie za- 
wiera od wyprzedzającego go wyrazu „wiedział" czynnika prze- 
stępstwa, lecz jedynie wskazuje, że Sąd wyrokujący na tej podsta- 
wie ocenić powinien, czy oskarżony działał ze świadomością 
o przestępnem pochodzeniu nabytych lub ukrywanych przedmio- 
tów. (W. z 28/5. 1920. KV. 7/20; R. Z. I. str. 171). 

2. Nadmierna lub chociażby tylko znaczna korzyść nie jest 
cechą charakteryzującą występek z § 259. Korzyścią w rozumieniu 
tego § jest także drobna korzyść, która może polegać na zinysło- 
wem użyciu rzeczy, nabytej z świadomością o jej pochodzeniu 
z przestępstwa. (W. z 12/1. 1921. KV. 72/20). 

3. Korzyść nie musi być natychmiastową; wystarcza, jeżeli 
odniesienie korzyści w przyszłości jest pobudką działania. (W. 
z 23/XI. 1921. KV. 160/21). 

§ 263. Szkodę majątkową w rozumieniu § 263 k. k. uważać na- 
leży za powstałą, nie dopiero w chwili uzyskania przez sprawcę 
wyłudzonej kwoty w gotówce, lecz już wówczas, gdy sprawca 
wskutek wywołania w poszkodowanym błędnego mniemania lub 
utrzymywania go w błędzie, w drodze rachunkowego wyelimino- 
wania tej kwoty z majątku poszkodowanego (n. p. skutkiem prze- 
lewu z konta poszkodowanego na jego konto) uzyskał możność do- 
wolnego rozporządzania odnośną gotówką, chociażby z możności 
tej nie był jeszcze skorzystał. (W. z 5/10. 1921. KV. 79/21). 

§ 267. 1. Sfałszowaniem jest dokonana, bez upoważnienia, 
zmiana pierwotnej treści dokumentu, uchylająca lub przekształca- 
jąca pierwotną jego moc dowodową. (W. z 5/10. 1921. KV. 79/21.) 

2. Do istoty występku z § 267, pod względem podmiotowym, 
wymaga się oprócz świadomości o bezprawności działania, jako 
ogólnego znamienia winy umyślnej, także „zamiaru prawu przeciw- 
nego". Działa zaś w takim zamiarze, kto świadomie używa pod- 
robionego lub sfałszowanego dokumentu, jako prawdziwego, celem 
udowodnienia czegokolwiek w stosunkach prawnych (W. z 3/9. 
1920. KV. 41/20). 

3. Ob. tezę do § 270. 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 139 

§ 268. 1. Podrabianie dokumentu polega na wzbudzeniu przez 
sprawcę, pozoru, jakoby zawarte w nim oświadczenie pochodziło 
od osoby innej. 

2. Do podmiotowej istoty czynu z § 268 wymaga się alterna- 
tywnie, albo zamiaru przysporzenia sobie lub komu innemu korzyści 
majątkowej, albo zamiaru wyrządzenia komu innemu szkody; 
a więc nietylko szkody majątkowej. 

3. Pod zamiar korzyści majątkowej w rozumieniu § 268 k. k. 
podpada także zamiar uwolnienia się od służby woiskowei. (W. 
z 16/10. 1920. KV. 57/20). 

4. Ob. tezę 1. do § 73. 

§ 269. Ob. tezę do § 270. 

§ 270. obejmuje wszystkie wypadki fałszowania dokumentów 
z § 267, do tych zaś, wskutek wyraźnie wypowiedzianego zrów- 
nania, należy także czyn przestępny z § 269. (W. z 29 1. 1921. KV. 
84/20). 

§ 305. Rozmyślne i bezprawne uszkodzenie pieca nie jest czę- 
ściowem zniszczeniem „budynku" w rozumieniu § 305 k. k. (W. 
z 16/11. 1921. KV. 176/21). 

§ 306. 1. Pojęcie wzniecenia ognia (Inbrandsetzung) w rozu- 
mieniu § 306, odpowiada przeniesienie się ognia z podpałki na przed- 
miot, który sprawca podpalić zamierzał i rozszerzenie się go zapo- 
mocą gorenia i tlenia, bez wybuchu płomienia. 

2. Do istoty zbrodni z § 306 1. 2., pod względem przedmioto- 
wym, nie wymaga się, aby zamieszkały przez ludzi budynek zgo- 
rzał w całości lub części, lecz wystarcza sama możliwość w tym 
względzie. (W. z 6/7. 1921. KV. 72/21.) 

§ 328. Zarządzenia weterynaryjno-policyjne (jak np. rozp. woj. 
pomorskiego nr. 599/20), wypełniające treść tego blankietowego 
przepisu, nic zabraniają zakupu lub sprzedaży bydła, jako takich, lecz 
transportu bydła, co wynika z celu, dla którego zostały wydane. 
(W. z 26/10. 1921. KV. 136/21). 

§ 331. Ob. tezę do ust. z 30/1. 1920. Dz. U. Rz. P. Nr. 11, 
poz. 60. 

§ 332. Ob. tezę 7) do ust. z d. 30/1. 1920. Nr. 11, Dz. U. Rz. P., 
poz. 60. 

§ 333. Do istoty § 333 wymaga się wpfttwdzie. aby sprawca 
działał z zamiarem skłonienia urzędnika zapomocą środków, w § 
tym przytoczonych, do czynności, zawierającej w sobie naruszenie 
obowiązku urzędowego, nie wymaga się natomiast, aby czynność 
ta, we wszystkich swych szczegółach, była już zgóry określona, lecz 
wystarcza, gdy sprawca chce jej nadać kierunek, prowadzący do 
naruszenia obowiązku urzędowego lub służboweigo. (W. z 9/3. 1921. 
KV. 10/21). 



140 IV. Przegląd orzecznictwa 



§ 339. Ob. tezę 7) do ust. z dn. 30/1. 1920. Nr. 11, Dz. U. Rz. 
P. poz. 60). 

§ 341. Tymczasowe przytrzymanie przez urzędnika policyj- 
nego wśród warunków, przewidzianych w ust. 2. § 127 U. P. K. nie 
podpada pod § 341 k. k. (W. z 23/XI. 1921. KV. 151/21). 

§ 348. Usunięcie przez sprawcę, podrobionego przezeń na 
akcie urzędowym podpisu, nie stanowi występku z ust. 2 § 348, któ- 
rego ochrony podrobione dokumenty nie doznają. (W. z 16/10. 1920. 
KV. 3/20.) 

§ 350. Ob. tezę 8 do § 359 i tezę 1 do § 370 1. 5. 

§ 359. 1. W rozumieniu § 359 urzędnikiem jest, kto z mocy 
ustanowienia go przez państwo w charakterze organu władzy pań- 
stwowej, powołany jest do wykonywania czynności, zmierzających 
bezpośrednio lub pośrednio do urzeczywistnienia zadań państwo- 
wych. § 359 kładzie naoisk na „ustanowienie (Anstellung)" i na „sto- 
sunek służbowy (Dienstverhaltnis)". 

Na pojęcie „ustanowienia" składają się dwa współczynniki: 
powołanie do sprawowania czynności powyższych przez właściwą 
władzę i oświadczenie gotowości objęcia służby złożone przez po- 
wołanego. Poruczone ustanowionemu, jednocześnie z „ustanowie- 
niem", czynności służbowe i funkcje muszą jhieć charakter służby 
publicznej, zleconej przez władzę państwową i dążącej do ziszcze- 
nia zadań państwowych tj. charakter publicznej czynności urzędo- 
wej lub służbowej, wykonywanej przez organa władzy państwowej, 
pod osłoną powagi publicznej. (W. z 9/4. 1921. KV. 2/21 i z 7/9. 
1921. KV. 105 i 115/21). 

2. § 359 zaznacza wyraźnie, że charakteru urzędnika nie czyni 
zależnym od złożenia przysięgi. W myśl tego przepisu jest obo- 
jętnem, czy oskarżony ustanowiony był dożywotnio, czasowo lub 
tymczasowo i jakie miał pobory; wymaga natomiast, aby odnośna 
osoba była rzeczywiście „ustanowiona" w bezpośredniej lub po- 
średniej służbie państwowej. Do tego potrzeba, aby ustalono kon- 
kretnie znamiona ustanowienia tj. powołania na urząd lub choćby 
zatwierdzenie w nim przez właściwą władzę państwową. 

3. Zastosowanie § 359 wymaga ustalenia, czy w zakresie dzia- 
łania odnośnej osoby leżało spełnienie czynności w naturze publiez- 
no-prawnej, wypływających z władzy państwowej i służących ce- 
lom państwa, zatem czynności urzędu publicznego, przedsiębra- 
nych przez organ władz/ państwowej w wykonywaniu tejże wła- 
dzy. (W. z 27/7. 1921. KV. 104/21). 

4. § 359 charakteru urzędnika od kwalifikacji duchowej i odpo- 
wiedniego do urzędu przygotowania nie czyni zawisłym. (W. z 7/9. 
1921. KV. 115/21). 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 141 

5. Okoliczność, że, w braku kandydatów o przepisanej wyższej 
kwalifikacji, pewne funkcje urzędowe powierzono osobie niżej kwa- 
lifikowanej, nie odbiera osobie tej charakteru urzędnika, pełniącego 
funkcje urzędowe w danym właśnie zakresie. (W. z 21/9. 1921. 
KV. 123/21). 

6. Urzędnikiem w rozumieniu § 359 k. k. jest także listonosz. 
(W. z 9/4. 1921. KV. 2/21). 

7. Z ustalenia, że oskarżony był stałym robotnikiem i że tylko 
dila próby, czy zastępczo, lub z innej racji „powierzono mu budkę 
i funkcje zwrotniczego", nie wynika jeszcze, że był w rozumieniu 
§359 przez właściwa władze ,. ustanowiony". (W. z 20/4. 1921. KV. 
36/21). 

8. Tymczasowy asystent przy sadzie powiatowym, który przy 
pełnieniu powierzonych mu czynności rendanta kasowego dopusz- 
cza się sprzeniewierzenia, podpada jako urzędnik, w rozumieniu 
§ 359, pod art. 1 1. 1 ust. z 30/1 Dz. U. Nr. 11, poz. 60. względnie ust. 
z d. 18/3. 1921. Dz. U. Nr. 30 poz. 177). (W. z 21 9. 1921. KV. 
123/21). 

9. Ob. tezy 5—7 do ust. z 30/1. 1920. Dz. U. Rz. P. Nr. 11. 
poz. 60. 

§ 363 ma na względzie papiery legitymacyjne, paszporty i t. p. 
dokumenty, użyte w celu zapewnienia sobie lub komu innemu lep- 
szego powodzenia a więc legitymacje osobiste, nie zaś przepustki 
dla przewożonych towarów. (W. z 6/7. 1921. KV. 90/21). 

§ 367 I. 3 nie stosuje się do kupującego trucizny lub leki. wy- 
jęte z wolnego handlu, celem sprzedaży ich zagranicę. (W. z 6/7. 
1921. KV. 90/21). 

1. § 370 1. 5 (w brzmieniu ust. z d. 19/6. 1912.), będąc w sto- 
sunku do kradzieży i sprzeniewierzenia przepisem szczególnym, 
wyklucza wśród okoliczności, w nim przewidzianych i odnośnie 
do przedmiotów, tam wymienionych, zastosowanie S§ 242 — 248. 
Stosowanie $ 370 1. 5. jest wykluczone, gdy czyn spraw- 
cy, spełniony wśród okoliczności i na przedmiotach, wy- 
szczególnionych w tym §, przedstawia się jako rozbój (§ 249) lub 
kradzież rozbójnicza (§ 252) lub sprzeniewierzenie w urzędzie z § 
350, a także w wypadkach kradzieży i sprzeniewierzenia przewi- 
dzianych w art. 1. ust. 1 ust. z d. 30/1. 1920. W tych ostatnich cho- 
dzi bowiem nietylko o naruszenie praw majątkowych jednostki, ale 
także o pogwałcenie praw państwa względem urzędników, obowią- 
zanych do ścisłego sumiennego i bezinteresownego wykonywania 
obowiązków urzędowych lub służbowych. (W. P. K. z 23/25 1921. 
KV. 97/20. R. Z. III. str. 568). 

2. § 370 1. 5., o ile dotyczy zaboru przedmiotów w nim wy- 
mienionych, zawiera te same znamiona co § 242. Czy ten lub § 370 



142 IV. Przegląd orzecznictwa 

l. 5. ma być stosowany, zależy od okoliczności, czy przedmioty po- 
wyższe zabrano w malej ilości lub też nieznacznej wartości, w celu 
bezzwłocznego zużycia, (zużycia ich wkrótce potem; zum alsbaldi- 
gen Verbrauch), czy też rzecz miała się przeciwnie. (W. z 16/4. 
1921. KV. 12/21.) 

Addenda do tez z r. 1920, zamieszczonych w 4-tym zeszycie (1921 r.): 

§ 2 ust. 2 nie ma zastosowania w wypadkach, w których usta- 
wodawca spełnienie czynu w pewnym, ściśle oznaczonym czaso- 
kresie zaliczył do ustawowych znamion przestępstwa; w takich bo- 
wiem wypadkach czyn, spełniony przed upływem tego czasokresu, 
ulega karze także po jego upływie. (W. P. K. z 19/11. 1921. K. V. 
54/21). 

§ 38 ust. 2. Z przytoczonego przepisu wynika, że nad tern, 
czy z zawartego w nim upoważnienia należy korzystać i w jakiej 
mierze a przedewszystkiem na jak długi czas (w każdym jednak 
razie nie powyżej lat pięciu), kara dodatkowa na czci, przewidziana 
w ust. 1. tego §, może być orzeczona, rozstrzyga nie sąd lecz wyższa 
władza policyjna, a ponadto wynika, że ograniczenie trwania do- 
zoru policyjnego do pewnego czasu, wypowiedziane w wyroku są- 
dowym, nie wiąże wyższej władzy policyjnej. (W. z 19/10. 1921. 
KV. 49/21). 

§ 47 — 49. Wyrok, skazujący za „współudział" w przestęp- 
stwie, winien określać rodzaj tego współudziału. (W. z 4/12. 1920. 
KV. 75/20). 

§§ 47 i 49. 1. Zastosowanie § 47. wymaga ustalenia, że każdy 
z uczestników czyn przestępny uświadamiał sobie jako czyn włas- 
ny, zastosowanie zaś § 49 wymaga ustalenia, że działający w spo- 
sób, przewidziany w ust. 1 tego § uświadamiał sobie czyn prze- 
stępny, dochodzący do skutku przy jego współdziałaniu, jako czyn 
obcy. (W. z 15/10. 1921. KV. 153/21). 

2. Porozumienie się we względzie dostarczenia wytrycha, 
w celu spełnienia kradzieży, samo przez się, jest jedynie przygoto- 
waniem pomocy, podczas gdy k. k. z r. 1871 nawet usiłowanie po- 
mocy karze tylko wyjątkowo jako przestępstwo swoistego rodzaju 
i to nie odnośnie do kradzieży. (W. z T/XII. 1921. KV. 192/26). 

§ 51. Pijaństwo może wywołać nieprzytomność, może też 
stać w związku z chorobą umysłową, ale w zwykłych życia wa- 
runkach nie jest stanem, pozbawiającym osobnika, który weń po- 
padł, własnej woli i świadomości czynu. (W. z 15/10. 1921. KV. 
153/21). 

§ 53. Warunkiem, od którego zawisło prawo obrony konie- 
cznej jest przedewszystkiem napad rzeczywisty, nie zaś urojony. 
Ob. § 59. 



C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 145 



§ 54. Wyższa konieczność nie należy do okoliczności, zmniej- 
szających, w rozumieniu § 295 ust. 1. U. P. K., karalność czynu (jak 
np. w wypadkach §§ 157, 158 k. k.) ani do okoliczności, znoszących 
karalność w rozumieniu § 295 ust. 2. k. k. (jak np. w wypadkach 
§ 163 ust. 2. lub § 204 k. k.), lecz do okoliczności, wykluczających 
bezprawność działania. (W. z 20/9. 1921. KV. 64/21). 

§ 57. 1. W razie spełnienia przez młodocianego przestępcę 
(ust. 1. tego §) przestępstwa, za które na wypadek przyznania wi- 
nowajcy tzw. nieoznaczonych okoliczności łagodzących, przewi- 
dziany jest łagodniejszy rodzaj lub wymiar kary, wyrok powinien 
wyraźnie wypowiedzieć się, czy Sąd w konkretnym wypadku przy- 
znał oskarżonemu rzeczone okoliczności łagodzące* czy też, odma- 
wiając ich, złagodził karę jedynie na zasadzie § 57 k. k. (W. z 9/11. 
1921. KV. 172/21). 

2. Czy wypadek przestępstwa, spełnionego przez młodocia- 
nego przestępcę, jest w rozumieniu § 57 1. 4 szczególnie lekkim, po- 
zostawione jest uznaniu Sądu wyrokującego. (W. z 26/10. 1921. 
KV. 150/21). 

Dr. Ryszard Leżański, 
Sędzia Sądu Najwyższego. 



D. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Małopolska) 

I. Ochrona lokatorów. 

1. Przepisy o ochronie lokatorów mają w myśl art. 8/2 ustawy 
z 18/12. 1920, Dz. U. Nr. 4/21. poz. 19, r. b. dzielnicy austriac- 
kiej zastosowanie także do domów, dla których udzielono kon- 
sensu budowlanego przed 21 stycznia 1919 r., chociażby ze- 
zwolenie na zamieszkanie udzielono dopiero po tym dniu (O. 
z 18/10. 1921, Rw. 1087/21). 

2. Prawo państwa do wypowiedzenia mieszkań zastrzeżone w art. 
8/3 ustawy z 18/12. 1920 ma zastosowanie do budynków na- 
bytych przez państwo bez względu na to, czy nabycie nastąpiło 
przea czy po wejściu w życie tej ustawy (O. z 18/10. 1921, Rw. 
1610 i 1656/21). 

3. Przepisy o ochronie lokatorów nie mają zastosowania: 

a) w wypadkach opróżnienia mieszkania służbowego będącego 
tylko następstwem rozwiązania stosunku pracy (O. z 20/10. 
1919, R. 156/19); 

b) w wypadkach, gdy sprzedawca realności zobowiązuje się 
w umowie sprzedaży do oddania nowonabywcy domu zaj- 
mowanego dotąd w sprzedanym domu mieszkania w ozna- 
czonym terminie (O. z 10/10. 1921, Rw. 1429/21.); 

c) w wypadkach oddania mieszkania do używania bez zawar- 
cia umowy najmu, w szczególności bez oznaczenia wyso- 
kości czynszu (O. z 11/10. 1921. Rw. 1442/21 i 18/10. 1921, 
Rw. 1652); 

d) w wypadkach oddania 10 pokoi na prowadzenie hotelu wraz 
z koncesją hotelową, gdyż chodzi o umowę dzierżawy a nie 
najmu (O. z 8/11. 1921, Rw. 1602). 

4. Należy przyjąć, że istnieje ważna przyczyna wypowiedzenia: 
a) jeżeli właściciel domu (najemca) powróciwszy ze służby 

wojskowej potrzebuje oddanego w najem (podnajem) w cza- 
sie tej służby mieszkania dla siebie (O. z 4/10. 1921, Rw. 
1521/21 i z 18/10. 1921, Rw. 1800/21); 
li) jeżeli zachodzi konieczność przeprowadzenia w budynku 
gruntownych robót, bez których budynek (mieszkanie) nie 
może być nadal używane bez narażenia życia na niebezpie- 
czeństwo, a roboty obejmują takie rozmiary, że są równo- 



I). Orzecznictwu cywilne Sądu Najwyższego (Małopolska); 145 

znaczne ze stawianiem budynku na nowo (O. z 13/7 1920 
Rw. 696/20); 

c) jeżeli lokator z wziętego w najem mieszkania faktycznie na 
stale się wyprowadzi! i oddał je bez wiedzy właściciela domu 
innemu lokatorowi, choćby to miało miejsce przed wejściem 
w życie ustawy z 18 grudnia 1920 (O. z 22/3 1921, Rw. 
'81/21, z 28/5 1921, Rw. 589/21 i z 25/10 1921, Rw. 1315/21): 

d) jeżeli ustała przyczyna, z powodu której lokator przeniósł 
się czasowo do innej miejscowości (np. rozruchy), a ma 
mieszkanie w miejscu swego dawniejszego pobytu (O. z 15/11 
1921, Rw. 1475/21). 

5. Nie stanowi ważnej przyczyny wypowiedzenia: 

a) zapotrzebowanie mieszkania przez jednego z współwłaści- 
cieli domu (O. z 11/10 1921, Rw. 1430/21); 

b) zapotrzebowanie większego mieszkania przez właściciela do- 
mu z powodu urodzenia się mu dziecka i słabości żony (O. 
z 8/11 1921, Rw. 1254/21); 

•c) zapotrzebowanie przez właściciela domu części danego 
w najem mieszkania dla wypowiedzenia całego mieszkania 
(O. z 8/11 1921, Rw. 1474/21); 

d) potrzeba rozszerzenia warsztatu masarskiego właściciela 
domu (O. z 11/10 1921, Rw. 1431/21); 

e) chwilowe przeniesienie się lokatora do innej miejscowości 
(O. z 18/10 1921, Rw. 1702/21); 

f) okoliczność, że mieszkanie zajmowane przez lokatora jest 
dla niego za obszerne (O. z 15/11 1921, Rw. 1274/21); 

g) zamiana mieszkań przez lokatorów dokonana za zgoda 
właściciela domu (O. z. 3/11 1921, Rw. 1529/21 i 1530/21); 

h) okoliczność, że w toku koniecznej odbudowy jednej połowy 
domu drewnianego da się celowo i tańszym kosztem prze : 
budować i druga połowa, w której mieszka wypowiedziany 
lokator (O. z. 22/11 1921, Rw. 1479/21). 

6. Art. 10, ust. 3, lit a) ustawy z 18 grudnia 1920: 

Zwłoka w zapłacie jednej tylko raty czynszowej nie uzasadnia 
ze względu na przepis § 1118 u. c, wprowadzający jako przy- 
czynę przedterminowego rozwiązania kontraktu najmu zwłokę 
w zapłacie przynajmniej dwóch rat czynszowych ważnej wy- 
powiedzenia (O. z 25/10 1921, Rw. 1300/21). 

7. Art. 10, ust. 3, lit c) ustawy z 18 grudnia 1920: 
Jednorazowa słowna obraza właściciela domu przez lokatora 
popełniona we wzajemnej sprzeczce nie stanowi ważnej przy- 
czyny wypowiedzenia (O. z 18/10 1921, Rw. 1028/21). 

8. Art. 10, ust. 3, lit. d) ustawy z 18 grudnia 1920: 

Piekarz może wypowiedzieć lokal używany dawniej na sklep 

10 



146 IV. Przegląd orzecznictwa 



a oddany następnie w najem na mieszkanie, jeżeli władza prze- 
mysłowa nakaże mu pod rygorem zamknięcia piekarni prze- 
łożyć miejsce sprzedaży z powrotem do lokalu sklepowego 
z piekarni (O. z 22/11 1921, Rw. 1598/21). 
9. Art. 10, ust. 3, lit. e) ustawy z 18 grudnia 1920: 

Odnajęcie części mieszkania służbowego za czynszem wygóro- 
wanym nie stanowi przyczyny odebrania tegoż mieszkania 
może jednak podpadać pod sankcję karną art. 23/2 tejże ustawy 
(O. z 18/10 1921, Rw. 1640/21). 

10. Art. 10, ust. 5, ustawy z 18 grudnia 1920: 

Ugoda sądowa zawarta w sporze najem mieszkania, którą 
lokator zobowiązuje się wyprowadzić się w pewnym czasie, 
stanowi tytuł egzekucyjny, choćby nie stwierdzono w niej ist- 
nienia ważnej przyczyny wypowiedzenia. (O. z 3/11 1921. 
R 793/21). 

11. Postępowanie w sprawach najmu. 

a) Nabywca realności nie ma prawa wypowiedzenia z § 1120 uc. 
dopóki nie jest za właściciela zaintabulowany (O. z 11/10 
1921, Rw. 1427/21); 

b) Przepis § 1118 uc. upoważniający we wypadkach tam wska- 
zanych do żądania drogą skargi rozwiązania umowy przed 
upływem umówionego lub ustawowo przedłużonego terminu 
najmu, nie zwalnia od obowiązku dotrzymania umownego 
lub ustawowego terminu wypowiedzenia, jeżeli uprawniony 
zamiast skargi wniesie wypowiedzenie (O. z 19/4 1921. 
R 252/21, z 24. 5. 1921, Rw. 585/21, z 22. 11. 1921, Rw. 
1713/21). 

c) Do skuteczności wypowiedzenia wymagane jest nietylko 
wniesienie go lecz i doręczenie stronie przeciwnej przed 
upływem czasokresu oznaczonego w § 560 1. 3 p. c. (O. z 22, 1 1 
1921, Rw. 1495/21); 

d) Utrzymanie wypowiedzenia w mocy nie może się opierać 
na przyczynach, które zaszły dopiero po wniesieniu wypo- 
wiedzenia do sądu (O. z 22/11 1921, Rw. 1551/21). 

e) Sąd odwoławczy nie może opierać swego orzeczenia na 
przyczynach wypowiedzenia, na które wypowiadający nie 
powołał się w postępowaniu odwoławczym, choćby je podał 
przed sędzią pierwszej instancji (O. z 8/11 1921, Rw . 
1493/21). 

f) Przepisy o ograniczeniu rewizji przeciw równobrzmiącym 
wyrokom maja zastosowanie także w sporach najmu (O. / 
11/10 1921, Rw. 1494/21). 

g) Czasokresy dla wniesienia środków prawnych w § 575 p. c. 
wymienione obowiązują nietylko w sprawach wynikłych 



1). Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Małopolska). 147 

z wypowiedzenia lub nakazu oddania (odebrania) przedmiotu 
najmu lecz i we wszystkich innych sporach wynikających 
ze stosunku najmu wskazanych w §§ 567, ust. 4, 569 i 574 
p. c. (O. z 22/11 1921, Rw. 1396/21). 
h) Okoliczność, że roczny czynsz najmu wynosi 360 K., nic 
uzasadnia zastosowania z urzędu zasad postępowania dro- 
biazgowego w sporze o najem (O. z 7/6 1921, R 413/21). 

II. Rekwizycja mieszkań. 

1. Najemca nie odpowiada właścicielowi domu za ubytek czyn- 
szu spowodowany zarekwirowaniem na cele wojskowe lokalu 
w najem oddanego — art. 8 ustawy z 8 kwietnia 1919, Dz. P. 
Nr. 31, poz. 262, (O. z 6/8 1921, Rw. 726/21). 

2. Najem i podnajem mieszkania i pomieszczeń jakoteż odstąpienie 
praw najmu bez zgody gminy wbrew przepisom wydanym na 
zasadzie art. 11/2 ustawy z 27 listopada 1919, Dz. U. Nr. 92, 
poz. 498, o obowiązku zarządów gmin miejskich dostarczania 
pomieszczeń nie sa w przepisach tych zagrożone nieważnością 
umowy, pociągają za sobą jednak skutki przewidziane w art. 3 
p. 7 i art. 12 tejżej ustawy tj. lokal ulega rekwizycji a działający 
wbrcw r zarządzeniom art. 11/2 karze (O. z 18/10 1921,, Rw. 
1701/21). 

III. Ochrona drobnych dzierżawców rolnych 

(Ustawa- z 3 lipca 1919 Nr. 57, poz. 345 i z 2 lipca 1920, 
Nr. 56 poz. 346.) 

1. Ustawy o ochronie drobnych dzierżawców rolnych nie mają 
zastosowania: 

a) do dzierżawców, którzy zgodzili się na opuszczenie gruntu 
dzierżawionego, choćby swą zgodę oświadczyli przed wej- 
ściem ustawy z 3 lipca 1919 r. w moc (O. z 24/2 1920, Rw. 
32/20 i z 11/1 1921, Rw. 739/20); 

b) do wypadków odstąpienia gruntu bez czynszu na pewien 
czas do znawożenia i zebrania plonów (O. z 20/9 1921. 
650/21); albo do oddania go w użytkowanie na pewien czas 
jako wynagrodzenia za zasypanie rowów strzeleckich (O. 
z 22 listopada 1921 Rw. 898/21); 

c) do działek nie obejmujących sześć morgów oddanych 
w poddzierżawę posiadłości przenoszącej sześć morgów 
(O. z 30/8 1920, Rw. 933/20). 

2. Mają natomiast zastosowanie: 

a) tak do działek obszarów dworskich jak i do samodzielnych 
drobnych gospodarstw rolnych (O. z 28 grudnia 1920, Rw. 
1470/20); 

10* 



148 IV. Przegląd orzecznictwa 

b) do gruntów miejskich użytych pod uprawę jarzyn (O. z 11/10 
1921, Rw. 948/21); 

c) do wypadków wypowiedzenia dzierżawy przez nabywcę 
gruntu li tylko na podstawie § 1120 uc. (O. z 19/7 1921, 
Rw. 1040/21 i z 11/10 1921, Rw. 1042/21). 

d) i w wypadku, gdy dzierżawca przyjął na siebie obowiązek 
zachowanie pewnego rodzaju uprawy (O. z 12/10 1920 
Rw. 1047/20). 

3. Zgoda dzierżawcy na ustąpienie z drobnej dzierżawy może 

być wyrażona także w sposbób domniemany (O. z 4/1 1921, 
R. 600/20). 

4. Każde spóźnienie w zapłacie czynszu uzasadnia dopuszczalność 
rozwiązania drobnej dzierżawy rolnej (O. z 5/10 1920. Rw. 
1024 do 1045/20). 

5. Wypowiedzenie drobnej dzierżawy jest dopuszczalne, gdy 
s właściciel gruntu oddanego w dzierżawę potrzebuje go dla 

siebie, a prócz tego gruntu nie posiada więcej niż potrójnej ilości 
jego obszaru lub gdy dzierżawca, choćby z wliczeniem gruntu 
swego współmałżonka, posiada na własność więcej gruntu niż 
wypowiadający (O. z 4/10 1921, Rw. 1290/21). 

6. Rozpoznawanie wniosków o wymianę oddanej' w dzierżawę 
drobnej działki na inną należy do postępowania niespornego 
(O. z 13/4 1920, R. 135/20). 

IV. Sprawy walutowe. 

1. Oddane w przechowanie noty koronowe austrjackic mają być 
mimo postanowień ustawy z 15 stycznia 1920 r. Dz. U. Nr. 5, 
poz. 26, w przedmiocie ustanowienia marki polskiej prawnym 
środkiem płatniczym na całym obszarze Rzeczypospolitej Pol- 
skiej, zwrócone w naturze, jeżeli oddający w przechowanie za- 
strzegł sobie taki ich zwrot (O. z 18 października 1921, Rw. 
906/21). 

2. Wprowadzenie w państwie czesko-austrjackim nowej waluty 
(przez ostemplowanie koron austr.-węg.) nie ma wpływu na 
zobowiązanie prywatno-prawne, zaciągnięte w walucie austr.- 
węgierskiej (O. z 10/11 1920, Rw. 53/20). 

3. Art. 6 ustawy z 4 marca 1920, Dz. U. Nr. 25, poz. 153, o reje- 
stracji i zabezpieczeniu majątków niemieckich nie wyklucza 
sądowego dochodzenia roszczeń obywateli niemieckich przeciw 
obywatelom polskim w niemieckiej walucie markowej, czyni 
tylko wypłatę tych zobowiązań zależną od zezwolenia od 
Głównego Urzędu Likwidacyjnego (O. z 18/10 1921, Rw. 917/21, 
R. 471/21). 



D. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Małopolska). 149 

4. Spadek wartości pieniądza uzasadnia zarzut niestosowności 
czasu w rozumieniu § 830 uc. odnośnie do zadań o zniesienie 
współwłasności w drodze publicznego przetargu (O. z 10/5 1919 
Rw. 4/19, z 14. 5. 1920, Rw. 334/20, z 22. 9. 1920, Rw. 181/20, 
z 4. 10 1921, Rw. 21). Gdyby jednak stronom brakło pieniędzy 
na naprawę konieczna wspólnego budynku lub jeden z współ- 
właścicieli wykonywał swe prawa w sposób uniemożliwiający 
korzystanie przez innych współwłaścicieli że swych praw, na- 
leży dozwolić zniesienia współwłasności we wspomnianej 
drodze (O. z 14. 12. 1920. Rw. 1298/20 i 25. 10. 1921, Rw. 985/21). 

5. Licytacyjnemu nabywcy nieruchomości nie można odmówić 
intabulacji prawa własności z powodu spadku wartości złożonej 
przez niego ceny kupna (O. z 25 10 1921, R. 493/21). 

0. Spadek wartości pieniedza przy równoczesnem wzroście war- 
tości nieruchomości stanowi tego rodzaju zmianę okoliczności 
w myśl § 936 uc, która zwalnia od obowiązku wykonania przy- 
rzeczenia sprzedaży nieruchomości (O. z 20/4 1920, Rw. 949/19). 

V. Stosunki na tle rozpadnięcia się Austrii. 

1. Roszczeń odszkodowawczych przysługujących obywatelom 
Rzeczypospolitej Polskiej do skarbu państwa b. Monarchii 
austr.- węgierskiej w myśl ustawy austr. z 18 sierpnia 1918 r. 
Dzp. Nr. 317 o obowiązku państwa do odszkodowania osób 
cywilnych za bezprawne pokrzywdzenie w czasie obecnej 
wojny nie można dochodzić na obszarach Rzeczypospolitej 
przeciw skarbowi państwa b. Monarchji austr. -węgierskiej 
obecnie w likwidacji lub przeciw skarbowi państwa polskiego 
ani w zwyczajnej ani w szczególnej drodze prawa w ustawie 
tej przewidzianej. (O. Og. Zebr. S. N. z dnia 31/1 1920 R. 161/19). 

2. Aż do ukończenia międzypaństwowej likwidacji nie można 
przeciw Skarbowi Państwa Polskiego prowadzić egzekucji colem 
ściągnięcia pretensyj przysługujących przeciw byłemu ck. aust. 
Skarbowi Państwa. (O. z 25/6 1919 Rw. 91/19). 

3. Skarb b. Monarchji austr. może być pozywany przed Sądami 
Rzeczypospolitej Polskiej z powodu pretensyj prywatno-praw- 
nych przeciw niemu powstałych. Do jego zastępstwa na ob- 
szarach b. zaboru austriackiego powołaną jest w myśl art. 
3 1. 11 ust. z 31 lipca 1919 r., Dz. P. Nr. 65, poz. 390 Prokuratoria 
(ieneralna Rzeczypospolitej Polskiej (O. z 4 sierpnia 1921 r. 
R. 523/21 i 20 września 1921, R. 340/21). 

4. Tytuły egzekucyjne powstałe na ziemiach należących do nowej 
Austrji lub Czecho-Słowacji nie są w Rzeczypospolitej Polskiej 
wykonalne, bez względu na to, czy wydane zostały przed czy 
po rozpadnięciu się Austrji (O. z 13 września 1921, R 605/^1 
i 12 października 1920, R 452). 



150 IV. Przegląd orzecznictwa 

5. Do przeprowadzenia rozprawy spadkowej po obywatelach 
nowej Austrji właściwe są co do majątku nieruchomego, po- 
łożonego w kraju, Sądy Krajowe (O. z 31/8 1921, R 575/21). 

6. Przepis § 104 normy jur. ma na myśli tylko Sądy Krajowe 
a nic zagraniczne. Umowa, mocą której strony poddały sic 
zgodnie z przepisami § 104 nor. jur. a wiec ważnie orzecznictwu 
Sądu wiedeńskiego w czasie przed przewTOtem politycznym, 
utraciła z chwilą rozpadnięcia się Austrji swą prawną sku- 
teczność ( O. z 2/7 1919, R. 92/19). 

7. Wyrok wydany w b. Galicji przez sędziego wyrokującego 
w „Imieniu wschodnio ukraińskiej (ludowej) Republiki" jest 
nieważny w myśl § 477 1. 1 oraz § 477 1. 3 p. c. (O. z 30/7 1919, 
Rw. 500/19). 

S. Nakaz awizacyjny wydany przez Sąd „Ludowej Republiki ukra- 
ińskiej" jest mimo niewniesienia zarzutów w myśl §§ 565 i 566 
p. c. po rozpoczęciu urzędowania Sądów polskich nieważny 
(§ 477 1. 1 i 3 pc.) i prawnie bezskuteczny (O. z 26/11 1919 
R 311/19). 

9. Armji ukraińskiej nie przysługiwało podczas rozruchów 1918/19 
prawo rekwizycyj z art. 52 konw. haskiej z 29 lipca 1899 
i Dzpp. Nr. 174/13. Zwierzęta zabrane przez nią w formie 
rekwizycji nie stawały się przeto jej własnością. Nie nabywały 
zatem prawa tego także osoby, którym armja ukraińska zwie- 
rzęta te oddawała (O. z 28/7 1921, Rw. 506/21 i 11 / 10 1921. 
Rw. 854/21). 

VI. Cudzoziemcy. 

1. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której wszyscy 
członkowie są cudzoziemcami, podlega co do nabycia nieru- 
chomości ograniczeniom wskazanym w ustawie z 24 marca 
1920 r., Dz. U., poz. 178, także wtedy, gdy ma siedzibę w kraju 
(O. z 12/11 1921, R 842/21). 

2. Przeciw stowarzyszeniom zagranicznym działającym w kraju 
należy z urzędu wdrożyć kroki o wpisanie się do krajowego re- 
jestru stowarzyszeń. Stowarzyszenia te mogą jednak i bez 
wpisu do krajowego rejestru w kraju pozywać i być pozywane, 
jeżeli według prawa zagranicznego mają osobowość prawna 
(O. z 20/12 1920, Rw. 882/20 i R. 369/20). 

3. Obywatele państwa rumuńskiego nic mają obowiązku składania 
kaucji powództwa w myśl § 57 ust. 1 p. c. (O. z ?>/2 1920, R. 
12/20). 

4. Zdfolność prawną cudzoziemców (b. poddanych rosyjskich) do 

zawarcia małżeństwa na obszarze b. zaboru austrjackiego 
ocenia się wedle ich prawa ojczystego (O. z 10/12 1919. Rw. 
368/19). 



I). Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Małopolska). 151 



5. Brak poświadczenia właściwej władzy państwowej małoletniego 
cudzoziemca co do jego zdolności osobistej do wstąpienia 
w związek małżeński lub niezachowanie formalności przewi- 
dzianych w dekrecie nadwornym z 17/7 1813 Zb. U. S. Nr. 1065 
w razie niemożności przedłożenia potrzebnego zezwolenia 
czyni małżeństwo nieważnem z powodu naruszenia przepisów 
§§ 49 i 51 uc. (O. z 10/12 1919, Rw. 368/19). 

VII. Reforma rolna. 

1. Nabywca gruntu żądać może od sprzedawcy drogą skargi 
sądowej zeznania dokumentu zdolnego do przeniesienia prawa 
własności przed uzyskaniem zgody Komisji dla obrotu ziemią 
wymaganą austr. rozporządzeniem z 9/8 1915 r. Dzpp. Nr. 234 
(O. z 16/4 1921, Rw. 583/19). 

2. Sąd procesowy nie jest powołany do badania, czy uchwała, 
którą Komisja obrotu ziemią ustanowiona na zasadzie ces. rozp. 
z 9/8 1915, Dzpp. Nr. 234, odmówiła zatwierdzenia zawartego 
kontraktu kupna • — sprzedaży, rzeczowo jest uzasadnioną (O. 
z 31/8 1921, Rw. 69/21). 

3. Umowy zawarte przed wejściem w moc rozporządzenia Rady 
Ministrów z 1. września 1919, Dz. U. Nr. 73, poz. 428, o obrocie 
większemi posiadłościami nie wymagają do swej ważności za- 
twierdzenia przepisanego w tern rozporządzeniu, choćby przed- 
łożone zostały Sądowi hipotecznemu po wejściu tegoż rozpo- 
rządzenia w moc (O. z 22/11. 1921. R. 851/21). 

4. Adnotacja wdrożenia przymusowego wykupu nieruchomości na 
cele reformy rolnej (ust. z 15/7. 1920, Dz. U. Nr. 70, poz. 462) 
jako w żadnej ustawie nie przewidziana nie jest w księdze grun- 
towej dopuszczalna (O. z 5/7. 1921, R. 437/21, 6/9. 1921, R. 
655/21, 25/10. 1921. R. 698/21). 

5. Do postępowania nad wnioskiem o taką adnotację mają zasto- 
sownie przepisy o postępowaniu w sprawach hipotecznych 
a nie przepisy patentu niespornego. Rekurs przeciw równo- 
brzmiącym uchwałom dwóch instancyj jest zatem niedopusz- 
czalny. (O. z 12/11. 1921, R. 812/21). 

VIII. Moratorium. 

1. Osoby, które powróciły po 1 sierpnia 1914 r. z Ameryki do b. 
Galicji nie korzystają co do zobowiązań w Ameryce zaciągnię- 
tych z ustawowego moratorjum (O. z 23/4. 1921, R. 90/21 i z 4/8. 
1921, R. 485/21). 

2. Za czas, na który wskutek moratorjum odracza się płatność, 
Bank może żądać od kredytu przezeń udzielanego na rachunek 
bieżący tylko ustawowych odsetek (art. 9/1. ust. z 26/6. 1919. 
Dz. U. Nr. 51 poz. 332), choćby umówioną była wyższa stopa 



152 TV. Przegląd orzecznictwa 

procentowa np. 2% powyżej stopy procentowej Banku Austr- 
iacko-węgierskiego (O. z 15/11. 1921, Rw. 1421/21). 

3. Wnioskowi egzekucyjnemu o dozwolenie egzekucji celem ściąg- 
nięcia odsetek wyższych niż ustawowych za czas, na który 
wskutek moratorjum odracza się płatność, należy odmówić (O. 
z 13/4. 1920, R. 110/20, 21/9. 1920. R. 373/20). 

4. Tymczasowe zarządzenie celem zabezpieczenia wierzytelności 
korzystającej z moratorjum jest dopuszczalne (O. z 26/7. 1921. 
R. 564/21). 

IX. Nowela procesowa z 9/3. 1920, Dz. U. Nr. 24, poz. 144. 

1. Sąd Najwyższy jest w myśl art.. 2/8. powyższej noweli tylko- 
wtedy powołany do wyznaczenia jednego z sądów krajowych 
dla skargi o separację, rozwód lub unieważnienie małżeństwa, 
jeżeli ani mąż ani żona nie mieszkają w kraju. (O. z 24/10. 1921 
Nd. 90/21). 

2. Rekurs prąeciw uchwale zarządzającej przejście postępowania 
drobiazgowego na zwyczajne jest także wtedy niedopuszczal- 
ny, jeżeli uchwała ta zapadnie nie na pierwszej rozprawie, jak 
tego wymaga art. 3, p. 20 ust. z 9/3. 1920, lecz na jednej z dal- 
szych rozpraw. (O. z 4/10. 1921, R. 730/21). 

3. Podniesienie wartości przedmiotu sporu na kwotę przekracza- 
jącą granicę postępowania drobiazgowego dopiero w rewizji 
jest spóźnione; rewizję należy odrzucić jako niedopuszczalna 
(O. z 11/10. 1921, R. 478/21). 

4. Przepisy art. 7 ust. z 9/3. 1920 r. o przejściu spraw wiszących 
w sądach powiatowych z postępowania zwyczajnego na postę- 
powanie drobiazgowe nie zostały ustawą z dnia 22/2. 1921, Dz 
U. Nr. 23, poz. 124, zmienione. 

Włodzimierz D b a l o w s k i , 

Sędzia Sadu Najwyższego 



E. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) 

I. Przy oznaczeniu sumy rewizyjnej nie zlicza się wartości przed- 
miotów skargi głównej i wzajemnej jeżeli pierwszą dochodzi się 
wydania ruchomości zatrzymywanych na pokrycie przewyższają- 
cego ich wartość czynszu najmu, drogą zapłaty tegoż czynszu. 

Orzeczenie Sądu Najwyższego z 16 lutego 1921 C 2/20 w sprawie 
W. O., powoda i wzajemnie pozwanego, tudzież wnoszącego rewizje 
przeciw J. P., pozwanemu i wzajemnemu powodowi tudzież prze- 
ciwnikowi rewizyjnemu, o wydanie ruchomości względnie za- 
płaty kwoty 4803 M. 

.1. Sąd okręgowy (ziemiański) Poznań 1 . 

II. Sąd apelacyjny Poznań. 

Rewizję odrzucono jako prawnie niedopuszczalną 
z powodów; 

Rewizją zaczepiono wyrok odwoławczy w zmieniającej części ti.. 
1) w ustępie oddalającym żądanie skargi o wydanie przedmiotów 
w ustępie I 1 — 6 wyrolku pierwszej instancji wymienionych; 2) 
w ustępie skazującym wnoszącego rewizję na skutek skargi wza- 
jemnej na zapłatę kwoty 3723 M. 

Rewizja jest w myśl § 546 (w dawnym brzemieniu) u.p.c. niedo- 
puszczalną, bo suma rewizyjna nie przekracza 4000 M. Wprawdzie 
§ 5 upc., wedle którego zliczenie przedmiotu skargi i skargi wza- 
jemnej nie ma miejsca, odnoszący się przedewszystkiem do oznacze- 
nia właściwości sądu, nie ma bezwzględnego zastosowania do ob- 
liczenia sumy rewizyjnej (jak to szczegółowo wykazano w moty- 
wach wyroku połączonych senatów cywilnych Sądu Rzeszy w Lip- 
sku z 29 września 1887, orz. cyw. t. 7 str. 383), wszelako zliczenie 
takie jest już z samej istoty rzeczy wykluczone tam, gdzie przed- 
miot sporu głównego pokrywa się z przedmiotem skargi wzajem- 
nej, tak że nie moiżna powiedzieć, aby w obu sporach rozchodziło 
się o inne, odrębne wartości majątkowe. Tak ma się rzecz właśnie 
w danym wypadku, gdzie przedmiotem skargi główinej jest żądanie 
wydania ruchomości, na których pozwany rości sobie ustawowe pra- 
wo zastawu dla zabezpieczenia czynszu najmu (§ 559, 561 u. c). od- 



154 IV. Przegląd orzecznictwa 



pierając n.a tej podstawie żądanie skargi, mianowicie twierdzeniem, 
że przysługuje mu do wnoszącego rewizję wierzytelność z tytułu 
czynszu najmu w spornej obecnie jeszcze kwocie 3723 M., skargą 
wzajemną dochodził pozwany właśnie tej pretensji prawem zasta- 
wu zabezpieczone). Niema tu wobec tego mowy o odrębnych in- 
teresach prawnych w obu sporach, zwłaszcza że wnoszący rewizję 
przez danie zabezpieczenia dla zaległego czynszu najmu w wyso- 
kości wartości rzeczy mógłby był wedle § 562 u. c. uzyskać każdego 
czasu ich zwolnienie, a sporem między strofami w obu sporach 
jest co do istoty jedynie istnienie pretensji wzajemnej pozwanego 
i prawo jego sprzeciwienia się odebraniu ruchomości, których war- 
tość z mocy ustawowego prawa zastawu służyć ma na zabezpie- 
czenie tej pretensji. Przedmiot skargi głównej (§ 6 upc.) nie prze- 
kracza sumy 4000 Mi., skoro wedle przedłożonego przez samegoż 
wnoszącego rewizję ocenienia przedmiotu sporu, przedmioty wy- 
mienione w ustępie I 1 — 6 wyroku pierwszej instancji warte są 
najwyżej: 

1) cztery łóżka z materacami 1600 M. 

2) szafa na ubranie 500 M. 

3) 4) 6) stół, szafa -kuchenna i dwa stołki razem . 250 M. 
5) sofa 800 M. 

Razem . . . 3150 M. 
Przedmiot skargi wzajemnej wynosi obecnie już tylko 3723 M. 
(S 4/1 upc). Wartość przedmiotu zażalenia (546 upc.) stanowiącą 
o dopuszczalności rewizji wynosi zatem tę ostatnią kwotę, skoro 
przewyższa ona wartość ruchomości służących na jej zabezpiecze- 
nie. Zabezpieczanie to będące rzeczywistym przedmiotem sporu 
głównego o wydanie ruchomości oceniałoby się w myśl § 6 upc. 
również wedle wartości ruchomości, nie pokrywającej resztującej 
pretensji czynszowej skargą wzajemną jeszcze dochodzonej. War- 
tość mająitkowa w obu sporach przedmiotem zażalenia będąca jest 
o tyle identyczną i nie może być dwa razy liczoną. 

Rewizję należało tedy stosownie do przepisu § 556 odrzucić, 
CO wedle § 554a upc. już sąd odwoławczy winien był uczynić. 

2. Na obowiązek męża dostarczania żonie utrzymania (§ 1578 u. c.) 

jest bez wpływu dorywczy zarobek osiągnięty przez żonę. 

3. wysokość utrzymania w granicach § 1579 uc. stosować się 
winna do stwierdzonego uszczuplenia możności zarobkowania żony. 

Wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 1921 C 6/20 w sprawie 

M. r:. T. powódki i przeciwniczki rewizyjnej, przeciw P. T„ 

pozwanemu i wnoszącemu rewizję o płacenie renty alimentacyjnej. 



[■'.. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Wielkopolska). 155 

I. Sąd okręgowy (ziemiański) Poznań. 

II. Sąd apelacyjny Poznań. 

Z powodów: 

Rewizja n5e jest uzasadniona. Sad odwoławczy przeprowadził 
dowody na stanowcze okoliczności, a gdy stanął na' stanowisku 
nrawnem, że o obowiązku wnoszącego (rewizje dania powódce 
utrzymania rozstrzyga istnieaiie u tejże zdolności zarobkowania, 
mógł pominąć badanie okoliczności ubocznych przez wnoszącego 
rewizję wprowadzonych, nie mających wpływu na ustalenie sta- 
nowczego stanu rzeczy. Do nich należy dorywczy zarobek, osiąg- 
nięty jakoby przez powódkę ze sprzedaży przedmiotów spożyw- 
czych... 

Niema zaś także naruszenia powołanych przepisów prawa ma- 
teTjalnego. Z chwil;), gd'y w sposób niewadliwy ustalono, że po- 
wódce nie dostaje jednej czwartej części normalnej zdolności zarob- 
kowania, uzasadnionem było pociągnięcie wnoszącego rewizję do 
uzupełnienia ubytku własnym zarobkiem (§ 1578 uc.) Stosunek zaś 
przyczynienia się jego przez sąd odwoławczy orzeczony nie prze- 
kracza granic określonych § 1579 uc, jeśli się zważy, że wedle te- 
go przepisu wnoszący rewizję uprawnionyby był zatrzymać z do- 
chodów rozpoTządzalnych na własne utrzymanie dwie trzecie czę- 
ści,... i że z pozostałej reszty... zatrzymuje jeszcze na własne ko- 
nieczne utrzymanie (pewną) kwotę... Kwoty przyznane nie prze- 
kraczają też jednej czwartej części kosztów utrzymania powódki, 
na której pokrycie ta własiną pracą przypuszczalnie zarobić nic 
test w stanie... 

4. Rozp. K. N. R. L. z 11 kwietnia 1919 nie odnosi się do przypad- 
ków, w których umówiono się wyraźnie o zapłatę ceny kupna 

w walucie ściśle oznaczonej. 

5. Obowiązany do zapłaty ceny kupna w markach niemieckich 
winien się wystarać o potrzebne pozwolenie Centrali Dewiz, a do- 
piero w razie wykazanej bezskuteczności kroków w tym względzie 

poczynionych powołać się może na przepis § 245 uc. 

f). Ogólne powołanie się w rewizji na treść pisma odwoławczego 
nie odpowiada ustawie. 

Wyrok Sądu Najwyższego z 21 maja 1921 C 19/20 w sprawie 
1. C, powoda i wnoszącego rewizję, przeciw H. M., pozwanemu 
i przeciwnikowi rewizyjnemu o oddanie przedsiębiorstwa handlo- 
wego i odszkodowanie. 

I. Izba handlowa sądu okręgowego Poznań. 

II. Sąd apelacyjny Poznań. 

Rewizję od wyroku (streszczonego tu wyżej str. 188) oddalono 
z powodów: 



156 IV. Przegląd orzecznictwa 

Rewizja nie jest uzasadniona, bo stanowisko prawne, zajęte 
przez sad odwoławczy uznać należy w zasadzie w miarę następu- 
jących rozważań za słuszne. Twierdzenie w rewizji ponowione, że 
wnoszący rewizję wobec trudności, na jakie natrafiało płacenie ceny 
kupna w markach niemieckich, wskutek wprowadzenia Centrali De- 
wiz, płacić mógł w markach polskich, odparł już jako bezzasadne 
sąd pierwszej instancji, a sąd odwoławczy wykazał o tyle trafnie, 
że rozporządzenie K. N. R. L. z 11 kwietnia 1919, na które wnoszący 
rewizję znowu się powołuje, nie odnosi się do przypadków, w któ- 
rych — jak w obecnym — umówiono się wyraźnie o zapłatę ceny 
kupna w walucie ściśle oznaczonej. W chwili umownej płatności 
części ceny kupna a także w czasie zakreślenia wnoszącemu rewizje 
przez pozwanego czasokresu dodatkowego, tenże niezaprzecznie 
był w zwłoce, tak że pozwany uprawniony był wówczas do skorzy- 
stania z przepisu § 326 uc. Rewizja kwestjonuje jedynie czas póź- 
niejszy, do upływu czasokresu dodatkowego, od chwili powstania 
trudności utworzonych rozporządzeniem z 23 września 1919. Je- 
dnakże wnoszący rewizję, domagając się od pozwanego świadczenia 
wzajemnego winien był ze swej strony świadczyć w sposób w umo- 
wie wyraźnie wymówiony a więc także przedsięwziąć we własnym 
interesie kroki do umożliwienia tego świadczenia potrzebne; zanie- 
dbanie w tym względzie może mu być poczytane za zawinioną 
zwłokę, skoro nie wykazał, żeby w poczynianiu tych kroków do- 
znał przeszkody, za którą nie odpowiada (§ 285 uc). O ile zaś 
wnoszący rewizję staje na stanowisku, że kroki wzmiankowane, 
mianowicie staranie się o pozwolenie w Centrali Dewiz, nie byłyby 
uwieńczone pomyślnym skutkiem, to wywód ten jest oczywiście 
chybiony, bo rzeczą jego było w każdym razie, wedle prawideł do- 
brej wiary kroki takie poczynić, poczem dopiero na wypadek ich 
bezskuteczności mógłby się powołać na przepis S 2-45 uc. 

Niema więc obrazy powołanych w rewizji przepisów prawa 
materjalnego. Prawo formalne nie zostało również naruszone... 
Ogólne powołanie się na treść pisma odwoławczego w przedmiocie 
wymagającym ustaleń faktycznych jako nie odpowiadając wymo- 
gom §§ 559, 554 upc. nie może być w rachubę brane... 

7. Nieobjęcie kontraktem kupna-sprzedaży co do nieruchomości 
znajdujących sie na niej maszyn drukarskich nie stanowi uchybienia 
przeciw przepisom § 313 uc, jeżeli maszyny te nie stanowią części 

składowej, lecz tylko przynależność nieruchomości. 

8. Ta ostatnia okoliczność stanowi przeważnie kwestję Saktu nie- 

ulegającą sprawdzaniu w instancji rewizyjnej. 
Wyrok sądu najwyższego z 27 maja 1921 C. 22/20 w spra- 
wie J. M., powódki i pozwanej wzajemnej tudzież wnoszącej re- 
wizje, przeciw P. A., pozwanemu i powodowi wzajemnemu tu- 



E. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Wielkopolska). 157 

dzież przeciwnikowi rewizyjnemu o uznanie aktu notarialnego 
i umowy prywatnej za nieobowiazuja.ee względnie o wydanie dru- 
karni i przewłaszczenie. 

I. Sad okręgowy Leszno. 
II. Sqd apelacyjny Poznań. 

Z powodów: 

1. W danej sprawie powstała kwestja, czy umowa sprzedaży 
nieruchomość w K. i umowa sprzedaży znajdujących sic tamże ma- 
szyn drukarskich, pozostają ze sobą w tak nierozerwalnym związku 
organicznym, iż skutkuje to zastosowanie do sprzedaży maszyn 
rygoru § 313 uc. Strony... zawarły dwie oddzielne umowy: urzę- 
dową o sprzedaż nieruchomości i prywatną o sprzedaż drukarni. 
Sąd Apelacyjny w wyroku stwierdził, iż nie było zamiarem stron 
w jednem wyrażeniu woli objąć obie umowy i ustalenie swoje 
w tym względzie uzasadnił zgodnie z aktami, opierając się na swo- 
bodnem ocenieniu całokształtu sprawy... 

2. Kodeks cywilny niemiecki ściśle rozróżnia części składowe 
danej rzeczy, których nie można od rzeczy oddzielać bez zniszcze- 
nia albo zmiany rzeczy (§ 93), od przynależności rzeczy, które czę- 
ści składowych nie stanowią, lecz służą jedynie celom gospodar- 
czym rzeczy głównej (§ 97). Sąd apelacyjny na zasadzie materjału 
dostarczonego w sprawie a zwłaszcza na zasad/ ie naoczni sądowej, 
wprost ustalił, że w danym wypadku maszyny drukarskie stanowią 
samodzielne części nieruchomości nr. 27 w K. i nie są jej częściami 
składowemi. Takie zaś ustalenie faktyczne nie ulega sprawdzeniu 
w drodze rewizji (§ 561 upc), skoro skarżąca sama nie wskazuje, 
aby przy tern ustaleniu sąd był się dopuścił jakiego uchybienia pra- 
wnego. 

Ody w ten sposób nie zachodziła konieczność z woli prawa 
do objęcia tym samym aktem umowy o sprzedaż nieruchomości 
i umowy o sprzedaż maszyn drukarskich,... nie zachodzi uchybienie 
przeciwko § 313 uc. 

9. Nieuiszczenie w zakreślonym czasokresie zaliczki na opłaty przy- 
padające w instancji rewizyjnej czyni rewizję niedopuszczalną. 

10. Jeżeli czasokres zaniedbano z winy personelu kancelarii adwo- 
kackiej, przywrócenie do pierwotnego stanu dozwolone być może 
tylko w razie uprawdopodobnienia, że mimo wydanych zarządzeń 
w celu ścisłej kontroli nad biegiem spraw terminu nie udało się za- 
chować. 

Orzeczenie Sądu Najwyższegp z 28/5 1921 C, 10/21 w spra- 
wie A. Z., powoda i przeciwnika rewizyjnego przeciw B. M., po- 
zwanemu i wnoszącemu rewizję o udzielenie przewłaszczenia nie- 
ruchomości. 



158 IV. Przegląd orzecznictwa 

I. Sąd okręgowy Toruń. 
II. Sąd apelacyjny Toruń. 

Sąd apelacyjny odrzucił rewizję z powodu spóźnionego uisz- 
czenia zaliczki za opłaty w instancji rewizyjnej. Natychmiastowe 
.'.ażalenie oddalono a wnioskowi o przywrócenie czasokresu do 
pierwotnego stanu odmówiono. 

Z powodów: 

1. Ustawodawca polski, zmieniając częściowo rozporządze- 
niem z 15 maja 1920 (dz. urz. min. b. dz. prusk. nr. 23 poz. 208). 
tekst ustępu z § 554 upc, nie powtórzył przepisu, że rewizja po bez- 
skutecznym upływie terminu w ustępie tym oznaczonego uważa sic 
jako w formie należytej nieuzasadniona; powtórzenie takie byłoby 
jednak zgoła zbytecznem, ponieważ nowy tekst zmienia jedynie 
zdanie pierwsze ustępu 7, pozostawiając zdanie drugie nietkniętem. 
Tern samem i pod powagą rozporządzenia z 15 maja niezłożenie 
w czasie przepisanym zaliczki na koszta przyrównane jest do nie- 
uzasadnienia rewizji, wobec czego uznać należy, że rewizja słusznie 
odroczoną została. 

2. Termin do uzasadnienia rewizji, jakkolwiek nie jest to ter- 
min zawity (§ 223/3 upc), jednakże nie ulega przedłużeniu za zgoda 
stron (§ 554/2 upc.) i omieszkanie jego pociąga za sobą skutki, po- 
łączone z każdem niezachowaniem terminu i po bezskutecznym 
upływie tego terminu czynność uważa się za niedoszłą do skutku 
iak to wyraźnie stanowi § 554a 1 upc. Wprawdzie stosownie do 
§ 233 upc. w stosunku do terminu uzasadnienia rewizji dopuszczalne 
jest na żądanie strony przywrócenie rzeczy do pierwotnego stanu. 
co ze względu na zrównanie przez ustawę niezłożenia zaliczki 
z nieuzasadnieniem rewizji odnieść trzeba i do pierwszej czynności 
jako jednego z wymogów ustawowych uzasadnienia rewizji -- 
wszakże ustawa do takiego przywrócenia, upoważnia jedynie 
wtenczas, gdy „zjawisko natury lub inne wypadki niepokonane" 
nie pozwoliły stronie zachować terminu. 

W danym razie adw. W. powołuje się na trudności utrzymy- 
wania w obecnym stanie kancelarii adwokackiej w należytym po- 
rządku, ma małżeństwo byłej kierowniczki je^o kancelarii i na nie- 
doświadczenie jej następczyni, okoliczności pozbawione same prze/ 
się znaczenia zarówno jak i ta okoliczność, że w zawiadomieniu 
sadowem nie było wzmianki o skutkach nieuiszczeińa należności 
w terin.inie wskazanym, skoro pouczenie takie w stosunku do ad- 
wokata było oczywiście zbytciczne. Natomiast adwokat W. nit 
przytacza żadnych okoliczności, któreby stosownie do § 236/1 
u. 1.. 2 upc. uwiarogodniały wydanie przezeń należytych rozporzą- 
dzeń celem przeprowadzenia w kancelarji adwokackiej ścisłej kon- 



]•:. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Wielkopolska). 1 5Q 



troli nad biegiem spraw i że pomimo tej kontroli nie udało mu Sie 
w danym wypadku terminu zachować... 

Uwag a. Co do tezy drugiej ppdobnie wyrok z 26 stycznia 
1921 C 1/20 w sprawie F. K. przeciw Bankowi niemieckiemu, od- 
działowi w Bydgoszczy, o wykonanie z miaro budowlanych. 

11. Wstrzymanie egzekucji wedle § 719 2 upc. żądane być może 
tylko na podstawie uprawdopodobnienia niebezpieczeństwa niepo- 
wetowanej szkody, zaszłego po zamknięciu postępowania odwo- 
ławczego. 

12. Przepis § 707 upc. nie ma zastosowania w instancji rewizyjnej. 

Orzeczenie Sądu Najwyższego z 4 czerwca 1921 C 25/21 
w sprawie K., powodu, przeciw S. M. pozwanemu o odda- 
nie kolczyków. 
Wnioskowi pozwainiego o wstrzymanie przymusowego wykonania 
wyroku sądu apelacyjnego w Poznaniu z 21 maja 1921 odmówiono. 

z powodów: 
Wyrokiem powyższym został pozwany zasądzony iroa zwrot 
oddanych mu przez powoda trzech brylantowych kolczyków 7,78 
karatowych, 5,58V« karatowych i 4,66 karatowych. Wyrok ten uz- 
nano za tymczasowo wykonalny. Z osnowy wyroku wynika, że 
spór nic dotyczy trzech pojedynczych kolczyków, lecz trzech par 
tychże'. 

Pozwany wnosi o wstrzymanie przymusowego wykonania 
powyższego wyroku, wywodząc, że na podstawie wyroku sądu 
apelacyjnego powód mógłby odpowiednio do brzmienia sentencji 
wyroku w drodze egzekucji zabrać ze sklepu pozwanego trzy p o- 
jedyńcze brylanty o takiej wadze, jaką posiadać winny trzy 
pary brylantów. Pojedyncze zaś brylanty o wyżej podanej 
wadze są wręcz unikatami, tak że przedstawiają zupełnie inną i bez 
porównania wyższą wartość, ainiżeli trzy pary brylantów tejże 
samej wagi, a oprócz tego są wielce poszukiwane. Gdyby zaś po- 
wód takie brylanty zabrał i sprzedał, to wobec tego, że byłyby to 
miljonowe wartości, „nie ma się gwarancji, czy powód, który jest 
zegarmistrzem, byłby w możności, zapłacić tę wartość". Przepro- 
wadzenie egzekucji grozi więc „nieobliczalną wprost stratą." 

Wniosek pozwanego nie mógł być uwzględniony. Tymczaso- 
we wstrzymanie przymusowego wykonania może w imstancji re- 
wizyjnej nastąpić jedynie na podstawie § 719/2 upc. Przepis ten 
mógłby być w zasadzie w danym wypadku zastosowany, ponieważ 
niebezpieczeństwo przeprowadzenia takiej egzekucji, jaka nie le- 
żała w intencji sądu apelacyjnego, powstało dopiero z powodu nie- 



150 fV. Przegląd orzecznictwa 

zupełnie jasnego ujęcia sentencji wyroku. Pozwany nie uwiarogod- 
nił jednak, że przymusowe wykonanie wyrządziłoby mu niepowe- 
towaną szkodę. Twierdzenie pozwanego, że „inie ma gwarancji, czy 
powód byłby w możności zapłacić wartość brylantów" i że pozwa- 
ny w razie egzekucji mógłby ponieść ,/ntieobliczalną wprost stratę, 
nie jest równoznacznem z niebezpieczeństwem wyrządzenia n i e - 
i? o w e t o -w a n e j szkody, jak tego wymaga § 719 upc... 

Nie należy przytem pomiinąć i tego momentu, że niebezpie- 
czeństwo wadliwego przeprowadzenia przymusowego wykonania 
w przeczywistości tak groźne nie jest a to dla tego, że pozwany 
jest zasadzony na zwrot „oddanych mu przez powoda" 
kolczyków, a więc w rzeczywistości wręczonych pozwanemu trzech 
p a r kolczyków, nie zaś trzech pojedynczych kolczyków. W razie 
więc odmiennego wykonania egzekucji pozwany może dochodzić 
swych praw na podstawie § 766 upc. 

Dodatkowy wniosek o zniesieimie przeprowadzonych ewentu- 
alnie kroków egzekucyjnych na podstawie § 707 upc. nie mógł być 
również uwzględniony, ponieważ przepis ten w instancji rewizyjnej 
, ! iie może mieć zastosowania. 

Dr. Bujak 
Sędzia Sądu Najwyższego. 



F. Orzecznictwo cywilne Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. 

1. Skardze o wyłączenie z pod egzekucji przynależności 
(§ 771 pc.) nie można przeciwstawić zarzutu, że nabycie tej przy- 
należności na zasadzie §§ 2, 3 ust. z 20/5 1898 Dz. U. Rzeszy str. 709 
jest wobec pozwanego bezskuteczne, jeżeli się nie wzrusza umowy, 
która nabyto rzecz główna. 

(Senat V, wyrok z 2.14 1921 1. 10 U. 71 20). 

2. Skarga o ustalenie istnienia obowiązku dania odszkodowania 
jest dopuszczalna, choćby oznaczenie wysokości szkody jeszcze 
było niemożliwe; 

3. Zajęcie zapasów surowca (cukru w cukrowniach) na pod- 
stawie rozporządzenia władzy (rozp. Rady Zwiazk. z 10 4 1916 
N. 261) nie uwalnia na zasadzie § 275 u.c. od obowiązku z poprzednio 
zawartej umowy, jeżeli w chwili przyjmowania zamówienia o do- 
starczenie przetworów ("cukrowych) było w świecie kupieckim 
wiadome, że tego rodzaju ograniczenie obrotu (cukru) ma być 
wprowadzone. 

(Senat W wyrok z 17 12 1920 I. 10. U. 141/20). 

4. Oznaczenie towaru, z za morza sprowadzonego, przez po- 
danie czasu spodziewanego nadejścia ładunku okrętowego nie jest 
oznaczeniem indywidualnem towaru. Przepis $ 275 u. c. nie ma 
więc zastosowania, choć z powodu zadziałania siły wyższej ła- 
dunek okrętowy nadejść nie mógł, byle tylko istniała przedmiotowa 
możność nabycia takiego towaru w inny sposób. 

(Senat V. wyrok z 2 4 1921 1. 10. U. 151/20). 

5. Układ na Sąd polubowny wiąże także następców prawnych 
stron. Sąd polubowny, ustanowiony do rozstrzygania sporów, 
z umowy wypływających, nie jest powołany do rozstrzygnienia 
sporu o istnienie samej umowy. Dla tego ostatniego sporu właściwy 
lest sad zwyczajny. 

(Senat IV, wyrok z 14/5 1921 I. 14 U. 18 21). 

6. Sprzedawca nie może żądać podwyższenia umówionej ceny 
kupna towaru z tej przyczyny, że w czasie dostawy koszta pro- 
dukcji towaru były wyższe niż w czasie zawarcia umowy kupna. 

(Senat HI, wyrok z 24/5 1921 1. 8. U. 22.21). 



162 IV Przegląd orzecznictwa 



7. Warunkowi umówionemu, iż towarem ma się bezzwłocznie 
rozporządzić, nabywca czyni zadość, jeżeli wskazówki co do roz- 
porządzenia towarem bezzwłocznie wysyła poczta. 

Czasokres dodatkowy z § 326 u. c. nie wiąże, jeśli jest tak 
krótki, że nabywca w ciągu tegoż nawet telegraficzna droga towa- 
rem rozporządzić nie był w stanie. 

(Senat V. wyrok 22/1 1921, 1. 10. U. 137/20). 

9. Dla oceny zobowiązań członka wobec stowarzyszenia za- 
robkowego i gospodarczego (z nieogr. odp.), z którego on wystąpił, 
miarodajna jest nie chwila zgłoszenia wystąpienia Zarządowi lecz 
chwila, w której Zarząd poda to sądowi dla wpisania wystąpienia 
do rejestru sąd. 

10. Skardze, wdrożonej przez Stowarzyszenie o zapłacenie 
przypadłego na takiego spólnika niedoboru, nie można przeciw- 
stawić do potrącenia szkody, jaka dla tego spólnika stąd wynikła, 
że Zarząd Stowarzyszenia jego wystąpienie zapóźno w rejestrze 
sąd. zgłosił. Tej szkody może spólnik dochodzić przeciw Zarzą- 
dowi. 

11. Zgłoszenie wystąpienia jest ważne, choć adresowane zo- 
stało nie do Zarządu lecz do jednego z jego członków, byleby tylko 
przez odbiorcę Zarządowi do wiadomości zostało podane. 

(Senat V, wyrok z 9 lipca 1921. 10. U. 134/20). 

12. Dłużnik nie może być zniewolony do dopełnienia umowy.- 
jeśli w skutku zajęcia ziemiopłodów, przez władzę po zawarciu 
umowy zarządzonego, nie był w stanie umowy dopełnić bez 
szkody dla prawidłowego toku swego gospodarstwa rolnego. 

(Senat III, wyrok z 25/1 1921 1. 8. U. 80/19). 
Orzeczenia wydane w skutku dalszych zaża- 
leń: 

13. Jeżeli strony kontraktujące po uzyskaniu zezwolenia 
Urzędu osadniczego na powzdanie gruntu zmieniły kontrakt kupna 
tylko co do wysokości ceny kupna, do uzyskania wpisu w księgę 
gruntową ponownego zezwolenia Urzędu osadniczego nie potrzeba. 

(Senat- IV, uchwała z 14/2 1921, 14 W. IV 6/21). 

14. Uchwała Sądu Zażaleniowego musi być opatrzoną w po- 
wody. Brak uzasadnienia stanowi naruszenie prawa (§ 551, 7 p. c, 
S§ 25, 27 ust. o post. dobrej woli). 

(Senat IV, uchwała z 23/2 1921., 14 W. IV 14/21). 

Dr. Józef B fi h n, 

Sędzia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. 



G. Orzecznictwo cywilne Sądu Apelacyjnego w Warszawie. 

1 . Zaofiarowanie i zaznaczenie p o ż y c z o n e g o 

kapitału. 

W wyroku z dn. 29 kwietnia 1921 r. w sprawie z powództwa 
W. R. przeciwko B. S. Sad Apelacyjny między innemi ustalił: 

Że zaofiarowany i zaznaczony kapitał ulegał zwrotowi zgod- 
nie z treścią aktu pożyczki w dniu 15 kwietnia 1913 r., poczem spro- 
longowany został milcząco i wierzyciel pobierał przypadające od 
niego odsetki w terminach półrocznych, ustanowionych w akcie po- 
życzki do dnia 15 kwietnia 1918 roku; 

że z powyższych okoliczności wywnioskować należy, iż ter- 
miny ustalone w umowie pożyczki były zastrzeżone nietylko na 
korzyść dłużnika, lecz i na korzyść wierzyciela, i ten ostatni wobec 
tego nie może być spłacony przez dłużnika w każdej chwili, albo- 
wiem niespodziewana taka spłata krzywdziłaby właściciela kapi- 
tału, pozbawiając go nagle lokaty i dochodu. - co naturalnie nie 
mogło być zamiarem stron przy prolongowaniu pożyczki (art. 1156 
i 1187 k. c); 

że zatem powód, chcąc spłacić pozwanego, był obowiązany 
zachować terminy, wypływające z prolongaty umowy pożyczki (p. 
4 art. 1258 k. c), tyczące się półrocznych rat procentowych płat- 
nych zgóry, t. i. wypowiedzieć lokatę z przystosowaniem się do 
zastrzeżonych w umowie terminów płatności odsetek i zaofiarować 
oraz zaznaczyć kapitał wraz z odsetkami, przypadającemi zgodnie 
z umową w półrocznych ratach: 

że tymczasem powód zaofiarował spłatę w dniu 26 czerwca 
1920 r., podczas gdy półroczne terminy płacenia odsetek ustalone 
były na 15 października i 15 kwietnia, — i przytem zaofiarował od- 
setki tylko za czas do 15 lipca 1920 r.; 

że wobec tego uznać należy, że powód R. zaofiarował 
spłatę nie w terminie zastrzeżonym również na korzyść wierzy- 
ciela, — i zaofiarowanie a następnie zaznaczenie nie objęły należ- 
nych pozwanemu rat procentowych (p. 3 i 4 art. 1258 k. c.J. 

2. Wypowiedzenie lokalu i usunięcie lokatora 
w domach stanowiących w Jasność P a ń s t w a. 

Wyrokiem z dnia 21 kwietnia 1921 r. w sprawie z powództwa 
Skarbu Państwa przeciwko r!. P. o eksmisję Sad apelacyjny ustalił: 



164 IV. Przegląd orzecznictwa 



że działalność i kompetencja poszczególnych władz państwo- 
wych jest normowana przez odnośne ustawy; 

że zakres tej kompetencji, jako tyczący się pttrządku publicz- 
nego, nie może być zmieniany i przekazywany inaczej jak w dro- 
dze ustawowej lub na podstawie upoważnień, zawartych w samych 
ustawach; 

że na mocy odnośnych ustaw (Dz. pr. N. 1/1919 r.) zarząd 
wszelkiego rodzaju dobrami państwo wemi należy do Ministerstwa 
Rolnictwa i Dóbr Koronnych (art. 7), na mocy zaś ustawy z dnia 
29 kwietnia 1919 r. (Dz. pr. N. 39/1919) utrzymanie i -zarząd wszel- 
kich budynków państwowych z wyjątkiem kolejowych, górniczych 
i strategicznych należy do zakresu działania Ministerstwa Robót 
Publicznych, że aczkolwiek Ministerstwo Rolnictwa w odezwie 
z d. 7/8 1919 r. przekazało dom przy ul. Aleje Jerozolimskie 80 i 80a 
do czasowego użytku Gł. Urz. Statystycznego, odezwa ta jednak 
nie zawiera ustawowego przekazania temuż urzędowi zarządu tą 
nieruchomością, albowiem zarząd ten z mocy ust. z d. 29/4 1919 r. 
należy do zakresu działania Ministerstwa Robót Publicznych i za- 
kres tego działania jako charakteru publicznego, nie może być zmie- 
niony i przekazywany inaczej jak w drodze ustawowej, lub na 
mocy upoważnienia udzielonego przez ustawę; 

że wobec tego i czyny, dotyczące tego zarządu, a więc i wy- 
mawianie mieszkań poszczególnym lokatorom winny być doko- 
nane przez Ministerstwo Robót Publicznych; skoro zaś wypowie- 
dzenie uczynione zostało przez niewłaściwą władzę, w danym wy- 
padku przez Główny Urząd Statystyczny, skutków prawnych mieć 
nie może, tembardziej, że art. 11 Ustawy o ochronie lokatorów wy- 
raźnie zastrzega ustawowe wymówienie. 

A. W o z d e c k i, 
Sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. 



V. Kronika ekonomiczna. 



I. Rolnictwo i pokrewne gałęzie wytwórczości rolnej 

Treść: Zbiory siana i brak paszy. — Kryzys w przernyśle rolnym. — 
i?rak nawozów sztucznych. — Niewspółmierny wzrdst kosztów 
produkcji i cen. 

Przypuszczalny zbiór siana łąkowego i koniczynowego I-go pokosu 

na mocy oceny z dn. 1. VII. 1921 r. wynosił w centnarach metr. z ha. 



Dzielnica i Województwo 


Siano 
łąkowo 
f. pokos 


BJmm 

koni- 
czyn. 
I pokp* 


Dzielnica i Województwo 


Siano 
łąkowe 
i. pokoi 


Siano 
koni- 
czyn. 

I, pokrw 


Ilzeczposp. Polska bez Kresów 


21.9 


"26.1 


3. woj. stanisławowskie 

4. ., tarnopolskie 


20.9 
207 


20.7 
18.6 


1. b. dziel, rosyjska 

1. woj. warszawskie 

2. ., łódzkie 

i. ,, kieleckie 

4. ,, lubelskie 

5. ,, białostockie 


' 22.6 
25.4 
25.0 
22.2 
22.4 
17.9 


29.4 
32.2 
32.9 
22.5 
31.2 
27.4 


111. Śląsk cieszyński 


20.9 


31.4 


IV. b. dziel, pruska 

1. woj. poznańskie 

2. ,, pomorskie 


I9.fi 

19:8 

19.2 


22.7 
23.3 
21.5 


II. b. dziel, austryaoka 

1. woj. krakowskie 

2. „ lwowskie 


22.2 

24.2 
23.1 


22.3 
25.0 
24.7 


V woj. poleskie 


22.9 


li). 7 



Sprzęt 1 -ko pokosu koniczyn i traw lakowych wypadł zado- 
walająco; Jednakże 2-gi pokos wypadł źle i podobnie jak ziemniaki 
tlał sprzęt bardzo lichy. Skutki tego dla rolnictwa sa wysoce 
ujemne, bo siana na zimę nie pozostało nic lub bardzo mało, jeśli się 
weźmie pod uwagę zwyczaj spasania pierwszego pokosu przeważnie 
na zielono lub jako siano dla koni w czasie żniw i zasiewów jesien- 
nych. Brak siana i ziemniaków zmusił rolnika do zredukowania liczby 
inwentarza żywego i do szukania paszy dla pozostałego. Ponieważ 
wywaru w gorzelniach przy spalaniu ziemniaków nie starczyło na 
długo, ceny zaś na żyto w drugiej połowie października spadły do, 
6000 M. za 100 kg., rzuciła się cześć rolników na spalanie żyta 
w znacznych stosunkowo ilościach. Rada Ministrów jednakże za* 
kazała dn. 12. XII. 21. r. spalanie w gorzelniach zboża chlebowego, 
chcąc zabezpieczyć wyżywienie ludności kraju. 

Rząd zamierza przytem wywieźć ca. 9000 wagonów zboża 
chlebowego w zamian za nawozy sztuczne. Aby inwentarz żywy 



166 V. Kronika ekonomiczna 

uchronić od koniecznego wybicia, sprowadza sic; z zagranicy kuku- 
rydzę, która się w gorzelniach przepala na okowitę, a wywar po- 
zostaje jako kanna dla bydła, i makuchy oraz siemię lniane z Wileń- 
s/.czyzny i Kresów północnych. 

Wzrost kursu marki polskiej na giełdzie odbił się również na 
rolnictwie, szczególnie na przemyśle rolnym. Cukier, wytłoki 
Steffensa i mączka ziemnaczana, wyprodukowane w czasie najwyż- 
szej hausseY na odnośne surowce i pracę robotnika, nie znajdują 
rynku zbytu po cenach kosztów w czasie produkcji, bo produkt 
zagraniczny jest tańszy i rzucony w znacznych ilościach na wa- 
żniejsze rynki światowe. Do grudnia 1921 r. nie sprzedano nic lub 
bardzo mało, brak gotówki w cukrowniach i krochmalniach odbija 
sic ujemnie także na rolnictwie. 

Doniosłe znaczenie dla zbytu niektórych płodów rolnych oraz 
produktów przemysłu rolniczego posiada zawarcie umów handlo- 
wych z krajami zaprzyjaźnionymi i sąsiadami. Jak fatalnie ukła- 
dają się stosunki wskutek nieuregulowania zagranicznych stosunków 
wymiennych Polski i jak odbija się to na rolnictwie naszem ilustruje 
następujący fakt: 

Rząd francuski pobiera od 100 kg. nasion buraków cukrowych 
importowanych z Polski 75 fr. cła. Od K)0 kg. importowanycli 
z Niemiec 300 fr. Ponieważ jednakże Niemcy część swych zobowią- 
zań wersalskich wobec Francji płacą w naturaljach, potrafił rząd 
niemiecki pozyskać znaczne ulgi celne, i tak n. p. nasiona buraków 
cukrowych nie podlegają ocleniu. Skutki są takie, że hodowcy 
polscy swych nasion zbywających do Francji sprzedać nie mogą. 
gdyż cło 75 fr. od 100 kg. podraża towar polski. Nadprodukcja 
nasion buraka cukrowego, wynosząca w bieżącym roku qa. 500 000 
kg., będzie ewentualnie musiała pozostać w Polsce, lub będzie 
sprzedaną zagranicą za cenę znacznie niższą, czego możnaby unik- 
nąć, gdyby traktaty handlowe były już w życiu. Dalszą trudnością, 
z którą rolnictwo polskie, a mianowicie większa własność za- 
chodnich połaci Polski, walczyć musi, to brak nawozów sztucz- 
nych i kwestja kosztów produkcji rolnej. Brak nawozów sztucz- 
nych i połączone z nim wyczerpanie gleby spowodowały w głównej 
mierze nieurodzaj w okopowych i pastewnych roślinach oraz zie- 
lonych nawozach, nieurodzaj tak wielki, że w ogólnym bilansie su- 
chej substancji z hektara rok 1920/1921 przedstawia się lepiej od 
rloku 21/22 mimo znacznej nadwyżki w sprzęcie ziarna w roku 
bieżącym. Przyłączenie Chorzowa na Górnym Śląsku daje rol- 
nictwu możność zakupu większych ilości azotniaku, jednakże pro- 
dukcja jego nie pokrywa zapotrzebowania. Trzeba więc będzie 
leszcze saletrę chilijską i norgę sprowadzać. Jednakże 50 kg. 
saletry kosztuje dzisiaj ca 8500 M. „cif" (idańsk, czyli ca 112 kg. 
żyta, cena /byt wysoka, aby rolnictwo większe ilości zakupić 



Przemyśl i górnictwo. 167 



mogło. Azotniak, którego cena za kg. % wynosi ca. 45 M. nie- 
mieckich, jest również drogi chociaż cena 6400 M. polskich za 50 kg. 
byłaby jeszcze możliwa wobec zupełnego braku nawozów azoto- 
wych. Fosforowy kwas jest może jeszcze zbędny ze względu na 
stare zapasy w glebie i stały chociaż niedostateczny dowóz fos- 
forytów zagranicznych, przemielanych w fabrykach polskich^ dla 
użytku rolnictwa. Natomiast sole potasowe należy za wszelka 
cenę sprowadzić jako główny nawóz sztuczny pod ziemniaki i zie- 
lone rośliny nawozowe. Zanim Kałusz się rozbuduje i dostarczy 
z swych nieprzebranych skarbów dostateczne ilości potasu, trzeba 
rolnictwu, na zachodzie Polski szczególnie, zapewnić dostawę po- 
tasu na czas i w dostatecznych ilościach. 

Brak nawozów sztucznych zmusił rolników do powrotu d_) 
gospodarki ekstenzywnej, a kapitał, inwestowany w kolejkach po- 
wiatowych i polnych, w pługlach parowych i motorowych, w urzą- 
dzeniach podwórzowych i meljoracjach polnych jest częściowo lub 
zupełnie bezczynny i narażony na straty. 

Według szacowań producentów koszty produkcji rolnej wzro- 
sły w ostatnich 2 latach relatywnie wyżej aniżeli ceny produktów 
rolnych. Skutek jest ten, że dziś rolnictwo nie może osięgnać 
rentowności swych warsztatów i dąży do obniżenia płac robotnika 
rolnego podobnie jak to czyni przemysł wielki. Należy się spodzie- 
wać, że związki robotników zrozumieją położenie rolnictwa i we 
własnym interesie postarają się o ugodę z pracodawcami. 

Rolnictwo w Polsce wchodzi w okres krytyczny, część ma- 
jątków większych utrzymuje się kosztem nieracjonalnej eksploatacji 
torfisk i lasów albo czerpie z starych zapasów gotówkowych. 
Część majątków, szczególnie dzierżawionych, objętych na nowych 
kontraktach, kryzysu nie przetrzyma. Lichy stosunkowo wynik 
żniwa z jednej strony, brak gotówki i kredytu z drugiej, dalej zbli- 
żająca się danina państwowa i jednorazowy podatek od zysków 
wojennych wywołują dość znaczne przesilenie w gospodarstwach 
wiejskich. 

Dr. Boro w i a k, (Poznań). 

2. Przemysł i górnictwo. 

Treść: Kryzys w przemyśle. — Gospodarcze korzyści z przyłącze 
uia części Górnego Śląska. — Targi Wschodnie. — Wysyłka węgla. 
— Ograniczenia wolnego handlu węglem. — Przemysł papierniczy. 

Przemysł polski w drugim półroczu 1921 r. przechodził dwa 
różne okresy przesilenia, wywołane jedną i tą samą przyczyną, 
mianowicie stanem naszej waluty. Przesilenie chronologicznie 
pierwsze powstało wskutek spadku kursu marki polskiej, drugie - 
jej raptowną zwyżką. O pierwszem przesileniu pisaliśmy obszer- 
niej w poprzedniej kronice przemysłowej. Tutaj dodamy tylko, 
że wywołało ono. zwłaszcza w b. dzielnicy pruskiej, trudności fi- 



168 V. Kronika ekonomiczna 



nansowe dla fabryk wskutek braku kapitału obrotowego, gdyż 
zapotrzebowanie nań, wskutek spadku waluty i wzrostu cen robo- 
cizny i surowców, nie mogło być pokrywane w tern samem tempie. 
jak tdgo wymagałby spadek waluty. Naogół jednak przesilenie to 
nie było tak ostrem, aby doszło do zamykania fabryk, ewentualnie 
ograniczania czasu pracy, gdyż wskutek spadku marki przemysł 
polski łatwo mógł pozbywać się wyprodukowanych towarów, 
chwilowemu zaś brakowi kapitałów zaradzono podwyższaniem" 
kapitałów akcyjnych i pożyczkami w instytucjach bankowych pry- 
watnych i w Polskiej Krajowej Kasie Pożyczkowej. Okres tego 
przesilenia trwał od połowy sierpnia do końca września. 

Przesilenie drugie wywołało nagłe poprawienie się kursu 
marki polskiej, zwłaszcza w stosunku do marki niemieckiej. Nastę- 
pująca tabela sprawę te bliżej unaocznia: 







(czc 


ki — Giełda W. 


arszawska). 






Data 


1 )<>laiy 


Funty szterl. 


Franki tran. 


Marki niem 


29. 


IX. 


7 000 


24 500 


495—480 


57—56 




JO. 


X. 


5 225 


[9 35O—19 250*) 


395—365 


42, 50—41. 


25 


20. 


X. 


4 350 


17 200 — 16 700 


3 -'5— 315 


27. 50—26, 


45 


20. 


X. 


3 725—3 600 


1 4 500 


265—257 


23 — 21, 


75 


5. 


XI. 


2 80O—2 7OO 




107. 50 — 190 


12, 75—12 




X. 


XI. 


2 9OO — 2 800 


1 1 100 — 10 400 


207, 5 — 202 


10, 50 — 10 




12. 


XT. 


3 850—4 050 


16 100 


260 — 275 


14, 25—14, 


65 


17. 


XI. 


3 450—3 425 


13400 


244—241 


13, 50—13. 


()2' 


23. 


XI. 


3 825—3 800 


15 too— 15300 


266 — 270 


13. 75—13, 


50 


28. 


Xl. 


— 


14850 — 14800 


257, 50—257. 50 


13, 00—13, 


OO 


2. 


XII. 


3 350 


13300— 13400 


241—250 


18, 00 — 19, 


25 


6. 


XII. 


3 5- 7 5 


14 400 — 14 425 


263—258 


15. 37'/ 2 — 15. 


50 


jo 


XTJ. 


3 100 


13400—13 300 


245—247, 50 


17.50—17, 


IO 



Wskutek tak znacznego poprawienia sie kursu marki polskiej 
wytworzył sie taki stan rzeczy, że przemysł przy braku obstalun- 
ków pracować może tylko na skład. Ponieważ zaś do tego trybu 
pracy potrzeba olbrzymich kapitałów obrotowych, których jednak 
przemysł nie posiada, zmuszony jest on w tych warunkach redu- 
kować swą działalność aż do zupełnego nawet zamknięcia fabryk. 
To też widzimy, że sie tak i dzieje: przedsiębiorstwa ograniczają 
ruch do 2 — 3 dni w tygodniu, albo też zupełnie wymawiają pracę 
robotnikom. Stosunkowo najsłabiej kryzys daje sie odczuć w b. 
dzielnicy pruskiej, gdyż przemysł tutejszy, jako mający charakter 
prze ważnie przemysłu rolniczego, liczyć może na łatwiejszy zbyt: 
skoro jednak przesilenie potrwa dłużej, również tutaj przedsiębior- 
stwa przystąpią do redukcji swej działalności. 

Najlepszym sposobem złagodzenia przesilenia byłoby obniżenie 
przez przemysł cen wytwarzanych towarów. To sie też u nas 
dzieje, jednak dotąd sytuacja naogół niewiele się poprawia, gdyż 
publiczność nadal wstrzymuje się od zakupów, oczekując dulszei 



*) Kur-- z !<> paźdz /a gotówkę, 



'rzemysl i górnictwo. 169' 



zniżki. Czy jednak nastąpi ona od razu i w znaczniejszym stopniu, 
śmiemy wątpić, gdyż najważniejsze części składowe wydatków 
fabrykacyjnych, mianowicie robocizna i krajowy surowiec me sta- 
niały dotąd prawie zupełnie. Polepszenia pod tern względem 
spodziewać sie można nie wcześniej, aż stanieją produkty ży- 
wnościowe. Jedynie surowce zagraniczne tanieją w miarę podno- 
szenia sie kursu marki polskiej, w tym samym więc stosunku tanieją 
i fabrykaty z tych surowców, jednak nie wpływa to jeszcze na 
zwiększenie popytu. Sądzimy jednak, że z biegiem czasu popyt 
wzrośnie, o ile, oczywista rzecz, kurs marki polskiej nie pójdzie 
znów raptownie w górę, gdyż do zmienionych i ustabilizowanych 
warunków, zarówno przemysł, jak i nabywcy się przystosują. Na 
drodze do tego przystosowania olbrzymią rolę odegrać może rząd 
przez zastosowanie odpowiednich starań. Jak wiadomo rząd 
poczynił już lub zamierza poczynić szereg zarządzeń, z których 
przytoczyć należy następujące: zniesienie 20% podatku od węgla 
co wpłynie na jego stanienie, obniżenie taryf kolejowych od pro- 
duktów nie znoszących wysokich kosztów przewozu (drzewo, 
nafta), podniesienie mnożnika celnego do 500, otwarcie granicy 
wschodniej dla eksportu przez zniesienie zakazu wywozu, uregulo- 
wanie przez rząd zaległych rachunków za wykonane dla niego 
zamówienia, zwiększenie kredytów przemysłowych w Polskiej 
Krajowej Kasie Pożyczkowej, która dotąd udzieliła już około 20 
miliardów marek pożyczek pod różnemi postaciami, wreszcie obni- 
żenie cen zasadniczych produktów żywnościowych przez dowóz 
tańszych z zagranicy. W ten sposób akcja rządu wspólnie z akcja 
sfer zainteresowanych przy wyczuciu tego przez społeczeństwo 
pozwoli 'przemysłowi znieść kryzys obecny. 

W ostatnim kwartale 1921 r. w kronice przemysłowej po/a 
przesileniem gospodarczem zanotować należy jeszcze dwa wy- 
padki: przyłączenie do Polski dn. 20 października części Śląska 
Górnego i odbycie się w czasie od 25 września do 5 października 
Targów Wschodnich we Lwowie. 

Przyłączenie do Polski przeważnej części przemysłowej Śląska 
Górnego ze względów gospodarczych jest dla nas nadzwyczaj wa- 
żne. Już same przewidywania pomyślnego dla nas załatwienia 
sprawy górnośląskiej między innemi powodami bardzo wydatnie 
wpłynęło na podniesienie się na początku października marki pol- 
skiej' na rynkach zagranicznych. Bo też nic dziwnego, Polska otrzy- 
mała 75% całej produkcji górnośląskiej węgla i przeszło 7, pro- 
dukcji żelaza i całą produkcję cynku, co razem znacznie przerasta 
takież gałęzie przemysłu na reszcie ziem polskich razem wziętych. 

W szczegółach wartości głównych dóbr gospodarczych, ma- 
jących podstawowe znaczenie dla przemysłu, na odstąpione.! 
Polsce części Górnego Śląska przedstawiają się, jak nastę- 
pnie: 1) Węgiel. Z wyprodukowanej w 1913 r. na całym Gór- 



170 V. Kronika ekonomiczna 



nym Śląsku (bez kopalni Hulczy, przeznaczonej Czechosłowacji) 
ilości 43170 256 tonn wydobyto na terenie przyznanym Polsce, 
•32,8 milj. tonn, czyli 76%. W 1920 r. cały Górny Śląsk dostarczył 
z 63 kopalń 31,7 milj. tonn, z tego na tereny obecnie polskie przypada 
24,6 milj. tonn czyli 77,6%, wydobywanych w 50 kopalniach, dają- 
cych pracę ca. 130 000 robotników. 

2) Z ilości 19 k o k s o w n i na Górnym Śląsku Polska otrzy- 
muje 11, które w 1920 r. wyprodukowały z 1,7 milj. tonn użytego 
węgla ca 1,2 milj. tonn koksu, ca. 75 tysięcy tonn smoły pogazowej, 
ca 18 tysięcy tonn siarczanu amonu i 15 tysięcy tonn benzolu. 
3) Pokłady rud żelaza całkowicie przechodzą do Polski. Nie 
mają one jednak zbyt wielkiego znaczenia dla górnośląskiego hut- 
nictwa, gdyż w 1920 r. wydobycie ich w 70 kopalniach wynosiło 
62 644 tonn, podczas gdy zapotrzebowanie wynosiło 809 556 tonn. 
len stan rzeczy sprawia dobrą sytuację dla rozwoju kopalnictwa 
rud w innych dzielnicach Polski, bogatych w pokłady rudy żelaznej, 
jest również wielkiego znaczenia dla Górnego Śląska, gdyż daje 
mu możność korzystać z surowca blisko położonego. 

Na ogólną ilość 15 hut żelaznych Polska otrzymuje 9, 
z których 5 posiada wielkie piece w ilości 22,7 — piece .marte- 
uowskie w ilości 39, jedna — gruszki tomasowskie w ilości 5, 
.3 — piece elektry/czne w ilości 7 i jedna — piece pudlowe w ilości 
21. Po stronie niemieckiej pozostało 6 hut z 15 wielkiemi piecami. 
18 maternowskiemi i 14 pudlowemi. Na ogólną ilość surówki wy- 
topionej na Górnym Śląsku od połowy 1920 do połowy 1921 r., 
wyrażonej w ca. 620 000 tonn, huty obecnie polskie dostarczyły ca. 
410 000 tonn. 

Oprócz tego przechodzi do Polski kilka fabryk żelaznych z za- 
kresu budowy maszyn i konstrukcji żelaznych. _ 

4) Cyn k. Ilość kopalń rudy cynkowej i ołowianej, 
mających przypaść Polsce, obecnie wobec braku ostatecznego roz- 
graniczenia między Polską a Niemcami, trudno jest określić, przy- 
puszcza się jednak, że na ogólną ilość 16 kopalń Polska otrzyma 
conajmniej 11. Za to wiadomo, że wszystkie prażalnic rudy cyn- 
kowej i ołowianej w ilości 13 o ca 250 piecach prażalnych, wszystkie 
huty cynkowe w ilości 16 z 316 piecami i ołowiane w ilości 2 prze- 
chodzą razem z 5 walcowniami blachy cynkowej na ogólną ilość 8, 
do Polski. 

Produkcja cynku w obecnej polskiej części Górnego Śląska 
wyniosła w 1920 r. 81412 tonn wobec 169 439 tonn w 1913 r., co 
stanowi 17 18% produkcji wszechświatowej. Ołowiu wytopiono 
w 1920 r. 17 166 tonn wobec 39 922 tonn w 1913 r.; w 1918 wytopiono 
ubocznie przy ołowiu 4,058 kg. srebra. Blachy cynkowej wytwo- 
rzono w 5 walcowniach, przyznaezonych Polsce, w 1913 r. - 
42 493 tonn podczas gdy w 2 walcowniach, pozostałych przy Niem- 
cach tylko 6 739 tonn. Produkcja kwasu siarczanego, który jest 



' r zeiny s J 



171 



ubocznym produktem prażenia blendy wyniosła w 1020 r. 183329 
tonu wobec 255 589 tonn w 1913 r. 

Targi Wschodnie odbyły się pod hasłem zapoznania 
Europy z rola Polski w handlu ze Wschodem, z samego więc zało- 
żenia miały one charakter międzynarodowy. Naogół jednak za- 
graniczni dostawcy nie dopisali, gdyż za słabo rozwinięto reklamę 
Targów zagranica zarówno co do znaczenia Polski w ogólnym 
układzie sił gospodarczych na Wschodzie Europy, jak również co 
do znaczenia Lwowa w handlu ze Wschodem. Targi Lwowskie 
jednak pomimo nieznacznego udziału w nich zagranicy posunęły 
sprawę zapoznania jej z Polską bardzo znacznie, gdyż wszystkie 
zwiedzające delegacje obce. a było ich sporo, były wprost zdu- 
mione stanem gospodarczym Polski i stwierdziły, że Polaków 
śmiało używać można za swych pośredników w handlu ze Wscho- 
dem. Po powrocie do krajów własnych zagraniczni goście nie 
omieszkali rozpowszechniać zaczerpniętych w Polsce wrażeń dla 
nas pochlebnych, o czem twierdzimy na podstawie odgłosów prasy 
zagranicznej. 

Poza znaczeniem pierwszych Targów Lwowskich jako mani- 
festacji wobec zagranicy były on^dla naszych stosunków we- 
wnętrznych dalszym po Targu Poznańskim przeglądem wytwór- 
czości krajowej, gdyż tam zjawiły się te gałęzie przemysłu, których 
brakowało na wiosnę w Poznaniu. 

Przemysł węglowy. Ostatnie cyfry produkcji węgla 
posiadamy za lipiec i sierpień 1921 r. 

Nie posiadając późniejszych cyfr wydobycia węgla kamiennego 
w kraju, możemy zilustrować świeżemi danemi tylko ruch węgla 
w Polsce: 

w tysiącach tonn 



Wysyłka węgla: 
x Zagł. Dąbrowskiego . . . 
,, Krakowsk. i Ciesz. 


- 


i- 




■L 


s" 


c 

5 


E 


| 


'55 


o 
3 


9 

C 

Sj 

K 


m 

103 


345 

98 


375 
112 


428 
116 


247 
99 


420 
114 


451 
93 


387 
110 


416 
102 


400 
101 


3819 

1048 


Razem . . . 


453 


443 


487 


544 


346 


534 


544 


497 


518 


501 


4S67 


Dowóz węgla: 


286 

20 


263 
2h 


300 
23 


297 
17 


98 

8 


264 
8 


46 

4 


152 
6 


159 
3 


81 

4 


1946 
118 


Kazein . . . 


30* 


28K 


323 


314 


I0H 


272 


50 


158 


I6i2.| 85 


2064 


Razem wysłano 


756 


731 


Sil 


858 


4f>2 


805 


594 


655 


680 


586 


6928 


Eksport (potrąca się) . . . 


20 


29 


35 


37 


37 


43 


31 


6 


41 


23 


302 


Kazem węgiel dla konsumcii 
krajowej .... 


736 


702 


776 


821 


415 


762 


563 


649 


639 


563 


6226 



172 V. Kronika ekonomiczna 

Dowóz koksu w ostatnich miesiącach wynosił: 
w ty s i ą c a c li t o n n 
czerw, lipiec sierp, wrzes. paźdz. razei 
Z Górnego Śląska [3,8 2,3 70 q8 7.2 40, r 

/. zagł. Ostraw Karw. 1.5 2,2 7,7 5.4 58 J2.C> 



Razem: 15,3 45 147 15,2 13.0 62,7 

Dodając do 62,7 tys. tonn ilość koksu przywieziona do Polski 
w pierwszych pięciu miesiącach 1921 r. w sumie 147,9 tys. tonu 
(patrz zeszyt IV 1921 r. str. 782) otrzymamy ojgólny dowóz koksu do 
Polski za czas 10 miesięcy 1921 roku w ilości 210,6 tys. tonn. 

Dnia 3 sierpnia 1921 r. w Dzienniku Ustaw Nr. 66 ogłoszono 
rozporządzenie Ministra Przemysłu i Handlu z dn. 13 lipca r. h.. 
m*)ca którego z dn. 1 października wprowadza sic wolny handel 
węglem z uzależnieniem jednak międzynarodowego handlu węglem. 
dostaw dla kolei, instytucyj użyteczności publicznej, oraz kolejowego' 
przewozu węlgla od reglamentacji państwowej. Sprawy te zostały 
określone później wydanemi rozporządzeniami, a więc 1) w sprawie 
zastrzeżenia Ministrowi Handlu i Przemysłu prawa wyznaczenia 
ilościowej dostawy dla kolei w^czasie do 31 grudnia 1921 r. — roz- 
porządzenie tegoż ministra z dn. 25. 8. 21. w Monitorze Polskim Nr. 
202 z dn. 6 września r. b.; 2) o wprowadzeniu świadectw przywo- 
zowych i wywozowych przy obrocie węglowym zagranicznym 
rozporządzenie Min. Przem. i Handlu z dn. 29 sierpnia r. b. w Dzien- 
niku Ustaw Nr. 75 z dn. 13 września r. b.; 3) w sprawie utworzenia 
Komitetu Węglowego do regulowania przewozu węgla kolejami 
przy pomocy wydawania przezeń listów przewozowych — roz- 
porządzenie Min. Przem. i Handlu z dn. 10 września r. b. w Moni- 
torze Polskim Nr. 211 z dn. 17 września r. b.; 4) w sprawie dal- 
szego ograniczenia wolnego handlu w tym kierunku, że Min. Przem. 
i Handlu ma normować nietylko dostawy dla kolei i instytucy.i 
użyteczności publicznej, oraz kolejność wysyłek kolejowych, ale 
również dostawy dla władz i zakładów rządowych, tudzież wy- 
sokość wysyłek kolejowych dla oddzielnych grup i poszczególnych 
spożywców rozporządzenie Min. Przem. i Handlu z dn. 22 paź- 
dziernika w Dzienniku Ustaw Nr. <S6 z dn. 31 października r. hr.; 
5) w sprawie włączenia do kompetencji Komitetu Węglowego nor- 
mowania wysokości wysyłek kolejowych z zastrzeżeniem prze- 
wozu jedynie za listami przew ozowemi Komitetu wszelkich wogóle 
węglowych przesyłek kolejowych rozporządzenie Min. Przem. 
i Handlu z dn. 31 października w Monitorze Polskim Nr. 252 z dn. 
5 listopada r. b.; 6) w tym samym N-rze Monitora rozporządzenie 
Min. Przem. i Handlu, ustalające w razie potrzeby przymus dostar- 
czania węgla i wyznaczania nań cen przy dostawach dla władz 
elektrowni, 'gazowni, wodociągów, kanalizacji, kolejek wąskotoro- 
wych i tramwajów. 



Handel. 173 

W sposób powyższy ograniczony handel węglem jest wolny 
tylko dla węgla nic rozwożonego kolejami państwowemi, a innemi 
środkami lokomocji i stanowi to około 10% ogólnej ilości węgla. 
Pozatem zachowaną jest stara metoda rozdziału węgla z większa 
tylko ingerencja sfer zainteresowanych, ponoszących obecnie 
w całości odpowiedzialność finansowa obrotu. 

Prze m y s I papiernic z y w Polsce z powodu zwyżki 
marki polskiej ma do zwalczania silna konkurencję papieru zagra- 
nicznego na rynku krajowym. Na skutek zadań przemysłowców 
zaprowadzono mnożnik celny od papieru zagranicznego w wyso- 
kości 150. 

Obecnie posiadamy w Polsce 14 papierni, a mianowicie: 
1 ) w Mirkowie — o 7 maszynach papierniczych, z czego 3 sa 
czynne, o produkcji miesięcznej 45 wagonów- papieru; 2) w Mysz- 
kowie o 3 maszynach, wszystkie czynne, o 74 wagonach produkcji: 
3) w Pabianicach o 2 czynnych maszynach, o około 80 wagonach 
produkcji; 4) w Żywcu o dwóch czynnych maszynach z produkcja 
20 wagonów miesięcznie; 5) w Częstochowie o 2 maszynach z tych 
jedna czynna o produkcji 20 wagonów; 6) w Pilicy o 2 maszynach 
z nich jedna czynna, o 30 wagonach produkcji; 7) we Włocławku 
o jednej maszynie czynnej z 15 wagonami produkcji; 8) w Kluczach 
o jednej maszynie czynnej z 20 wagonami produkcji; 9) w Bodze- 
chowie o jednej maszynie czynnej z 10 wagonami produkcji; 10) 
w Bydgoszczy o dwóch maszynach czynnych z 40 wagonami pro- 
dukcji; 11) w Soczewce o 3 maszynach, z których 2 czynne, z 20 
wagonami produkcji; 12) w Bielsku o dwóch maszynach czynnych 
z 40 wagonami produkcji; 13) we Włocławku o 2 maszynach nie- 
czynnych. 14) W Sosnowcu o 1 maszynie i 10 wag. produkcji. 
Razem więc papiernic nasze posiadają 29 maszyn papier- 
niczych, z których 22 sa w ruchu i produkują około 425 wa- 
gonów papieru miesięcznie, co stanowi 60 do 70 proc. produkcji 
normalnej. W zakres produkcji wclodza gatunki od naiordynarniej- 
szych do najwykwintniejszych. 

Stefan C z a r n o w s k i. (Poznań). 

3. Handel. 

Treść : Spadek cen. — Kupiectwo wolier spadku kursu bbcych 
walut. — Fluktuacja cen na ziemiopłody. — Ceny zboża w Polsce 
i na rynku światowym. — Ceny bydła rzeźnego, trzody, drobiu 
i warzyw w listopadzie 1921. — Handel zagraniczny w i-szem pół- 
roczu 1921 r. — 

W polowie września r. b. za markę niemiecka płacono w War- 
szawie przeszło 40 mk. polsk.; w tydzień później, kurs podniósł się 
do 49, w październiku zaczął spadać: początkowo znów na 40, po- 
tem na 25, od połowy listopada waha sic, między 13—15 mk. pol. 
Podobnej zniżki doznały i inne waluty. 



174 V. Kronika ekonomiczna 



Wywarło to nowe wstrząśnienie w naszem życiu gospodar- 
czem, które tak długo ukljadać się musiało do coraz bardziej postę- 
pującego spadku kursu naszej marki. 

Deprecjacja waluty stwarzała dobre koniunktury wywozowe: 
kosztowny był wprawdzie surowiec zagraniczny, lecz przerób jego 
taniej wypadał u nas, niż gdzieindziej. Do pewnego stopnija rynek 
polski chroniony był przed konkurencją zagraniczna właśnie skut- 
kiem deprecjacji marki. Za to wysoce ujemnym objawem była 
wciąż rosnąca drożyzna produktów spożywczych. Odczułja ja 
szczególniej silnie nasza dzielnica, skąd bardzo wiele „szmuglo- 
wano" do Niemiec, biorąc wysoka zapłatę, bo w markach niemiec- 
kich, za które można było otrzymać tak wiele marek polskich! Ze 
zmiana kursu zmieniły się odrazu stosunki: „Szmugiel" przestał się 
opłacać i na rynku krajowym odrazu ukazały się produkty w więk- 
szej ilości, a ceny ich choć powoli i opornie zaczęły stopniowo spa- 
dać. Jednocześnie prasa zaczęła głosić hasło wstrzymywania sic 
od zakupów; publiczność, oczekując jak pisze prasa, dalszej zniżki, 
ograniczyła swe zakupy do minimum, niezbędnego dla zaspokojenia 
bieżących, koniecznych potrzeb. O ile chodzi o manufakturę, to 
zdanie prasy niezupełnie jest trafne: wstrzymywanie się od zaku- 
pów wszelkiego rodzaju tkanin ma swe źródło przeważnie w wy- 
górowanych cenach za robotę. Wprawdzie modniarki, szwaczki 
i krawcy pobierjaja dość wysoka zapłatę za każdą godzinę pracy, 
lecz płacone w magazynach ceny zdają się nieraz kilkakrotnie prze- 
wyższać koszt robocizny. Przy zniżce cen tkanin o 30%, jaka na- 
stąpiła w końcu listopada, publiczność nabywałaby je chętnie, gdyby 
koszt zrobienia ubrania nie przewyższał tak znacznie kosztu ma- 
teriału. Prawdopodobnie jednak dalsze wstrzymywanie się od za- 
kupów i obst|alunkó\v przynagli odnośne przedsiębiorstwa do zni- 
żenia wymagań. To samo powiedzieć można o cenach na obuwie, 
które staniało również o jakieś* 30%, podczas gdy skóry staniały 
o kilkadziesiąt procent. 

Artykuły spożywcze obcego pochodzenia zniżyły się w cenie 
szybciej, niż artykuły pochodzenia krajowego. Zauważyć także na- 
leży, że rynek warszawski i wogóle rynki b. Królestwa Kongreso- 
wego okazały się podatniejsze na zniżkę, niż rynki naszej dzielnicy. 
Wśród kupiectwa tutejszego dominuje pogląd, że gdy marka spada, 
to kupiec uprawniony jest do sprzeda wjania towarów z taką nad- 
wyżką, by mógł żyć i odnowić taki sam ilościowo zapas towarowy; 
gdy zaś marka podnosi się — kupiec uprawniony jest do sprzedaży 
z normalnym zyskiem, biorąc za punkt wyjścia cyfrę wydanych 
marek, a nie podniesioną ich siłę nabywczą. Kupiectwo zaś w in- 
nych dzielnicach zdecydowało się wyrzec części zysków, aby uni- 
knąć zmniejszenia obrotu. 



Handel. 175 

W drugiej połowie września płacono w Poznaniu za 100 klg. 
w ładunkach wagonowych: żyto 8.400 mk., pszenicę 13 — 14.000. 
jęczmień zimowy 6.000 — 7.000 mk v jęczmień browarny 8.500 mk.. 
owies 7.600, mąka żytnia 70%-wa 11.000, mąka pszenna 19.000, 
ziemniaki 2.500 mk. 

Obserwujemy więc w tym dziale bardzo znaczną zwyżkę 
w porównaniu do I. połowy września r. b. Wtedy ceny były 
następujące: żyto 7.000 mk., pszenica 9.400, jęczmień 6.000 mk. 
do 7.000 mk , jęczmień browarny 7.000 mk., owies 6.800 mk., 
mąka żytnia 9.700 mk., mąka pszenna 14.900 mk.. ziemniaki 
2.000 mk- 

W początkach listopada giełda zbożowa w Poznaniu notuje 
zniżkę żyta do 8.200 mk., pszenica natomiast podniosła się do 
16.500, jęczmień do 9.000, owies do 9.000, mąka żytnia do 11.500, 
mąka pszenna do 23.000, a nawet wyżej. Wyborowe gatunki mąki 
doszły do 30.000 mk., były nawet wypadki, że za mąkę do wyrobów 
cukierniczych żądano 36.000. Na rynku poznańskim znaljazł sic 
transport mąki pszennej [■ z województwa białostockiego. 

Miesiąc listopad był okresem zniżkowym. Mąka żytnia spadła 
w końcu miesiąca do 10.200, pszenna — do 20.300. W tym samym 
czjasie żyto w Warszawie spadło z 8.300—9.000 na 7.500 do 7.450 
loco stacja załadowcza. Pszenica na rynku warszawskim trzy- 
mała się w cenie 12.000 mk., lecz przy minimalnych obrotach. Za- 
pasów nie czyniono. 

Na I-go grudnia ceny nieco się podniosły. Poznań notuje: żyto 
7.400, pszenica ca 10.800—11.800, jęczmień browarny 7.000—7.800. 
owies 7.000—7.800, mąka żytnia 70 proc. z workami 10.000—11.000, 
mąka pszenna 19.600 — 20.600, ospa żytnia 4.900, ospa pszenna 5.100. 
ziemniaki 3.100. 

Notowania zaś warszawskie z tejże daty wykazują: żyto 
7.750, owies (franco Warszawa) 8.600 — 8.900, otręby żytnie (prze- 
wiatrakowane) 4.900 — 5.000 (franco Warszawa), kasza jęczmienna 
(fr(anco młyn z workiem) 15.000, kuchy lniane (franco Warszawa) 
8.900, groch-fasola 14.200, pszenica 12.600, jęczmień (franco War- 
szawa) 8.100, loco stacja załadowania, o ile nie jest zastrzeżony 
inny sposób dostawy. 

Na rynkach prowincjonalnych b. Królestwa Kongresowego pa- 
nował do pewnego stopnia chaos. W początkach listopada noto- 
wano: w Płocku: żyto 12.000, pszenicę 18.000, jęczmień 10.000, 
ziemniaki 3.600; w K i e 1 c a c h: żyto 9.000, pszenica 11.000—11.500, 
ziemniaki 3.100—3.200; w Oszni'awach: żyto 11.400, pszenica 
12.600, jęczmień 11.400, owies 8.400, ziemniaki 2.400; w Koszy- 
cach nad Wisłą: żyto 10.000, pszenica 15.000, owies 5.000 do. 
5.5C0. 



176 V. Kronika ekonomiczna 

Na punkcie ziemniaków bardzo nierówne ceny obserwujemy 
w różnych miejscowościach, a szczególniej w Warszawie; w końcu 
października sprzedawano je od, 3.500 — 4.300, włościanie przywo- 
żący ziemniaki na targ w Warszawie, żądali za 100 klg. po 5.000. 
a nawet po 5.500 mk. 

W połowie listopada rynki krajowe notują zniżkę cen żyta. 
Sprawozdawca handlowy „Rzeczypospolitej" warszawskiej pisze: 
ubiegły tydzień zaznaczył się na naszej Giełdzie Zbożowo-Towa- 
rowej dość znaczną zniżką cen żyta, które z 8.300 — 9.000 mk. pol- 
skich za 100 klg. loco Warszawa spadło na 7.500 — 7.450 loco stacja 
załądowczja. 

Z pszenica sprzedawcy trzymają się w cenie, żądając 12.000 
marek polskich za korzec i obroty nią były minimalne. Przyczyn 
takiego stanu rzeczy należy szukać w tern, że z jednej strony 
w roku bieżącym wyprodukowano pszenicy stosunkowo mało, 
z drugiej — że młynarze i kupcy zbożowi posiadają znaczne zapasy, 
dawno nabyte i nie są skorzy do nowych zakupów. Chwiejność 
kursu naszej waluty, jaka w ostatnich dniach daje się obserwować, 
stwarza stan niepewności, który również nie sprzyja rozwojowi 
tranzakcji obliczonych na dalszą metę. 

Usposobienie rynków zagranicznych i w ubiegłym tygodniu 
było nadal chwiejne i można się spodziewać, że ta chwiejność 
utrzyma się czas jakiś przynajmniej do chwili zrealizowania uro- 
dzajów na południowej półkuli; żniwa w Argentynie rozpoczynają 
się z końcem listopada. Swoją drogą ceny zboża na rynkach za- 
granicznych utrzymują się na bardzo wysokim poziomie i giełda 
Li\erpoolska notuje ceny, które przeliczone na marki polskie (15 000 
mk. pol. za 1 Ł) stanowią: pszenica 14.030 — 16.376 — 18.183 — 
19.823 za 100 kg. zależnie od gatunku. Należy dodać, że pszenice 
twarde osiągają najwyższe ceny. 

Proso notowane było w przeliczeniu na marki polskie po 
15,5)00, a kukurydza 9.900 — 10.000 za 100 kg. 

Dotkliwy brak owsa, jaki w całej Europie daje się odczuwać, 
znajduje mocny wyraz w cenach tego zboża, które w Liverpool 4 u 
płaci się od 14.200 — 15.000 mk. polskich za 100 kg. 

W pierwszych dniach grudnia sytuacja rynku światowego 
zbożowego przedstawia się podług sprawozdań fachowych na- 
stępująco: 

Tranzakcje odbywają się spokojnie. Aczkolwiek obroty są 
znaczne, ceny zboża jednego sortymentu ulegają z dnia na dzień 
tylko minimalnym wahaniom. Wahania te o ile mowa o jednem 
sortymencie i gatunku, na rynkach amerykańskich nie przekraczają 
kilku centów na buszlu, w Anglji kilku pensów na (.piarterze. 



Handel. 177 

Ten spokój i monotonia Są zagadkowe. Z jednej strony we 
wszystkich niemal krajach Europy siewy jesienne są jeszcze nie 
ukończone i np. we Francji odbywają, się mimo szalejących tu i ow- 
dzie burz śniegowych, z drugiej realizacja urodzajów na półkuli po- 
łudniowej już jest rozpoczęta i w tych dniach odpłynęły z Buenos- 
Ayres okręty ze zbożem tegorocznem. Nieduże narazić zapasy 
przysyła starej Europie Ameryka południowa, bo 25.000 guarterów 
owsa i 17.000 ton siemienia lnianego. Ale sama Argentyna określa 
swój tegoroczny minimalny wywóz liczba 3.500.000 tonu. Chleba 
wiec do nowych zbiorów nie zabraknie. 

Rynek warszawski charakteryzuje z jednej strony wzmożenie 
obrotów z drugiej ustalenie cen. Jeżeli istnieją wahania to sa one 
dla dalszej tranzakcji wynikiem raczej odległości stacji załadowania. 
niż chwilowych konjunktur. Wskutek odwiedzenia giełdy zbo- 
żowo-towarowej przez ziemian podaż się wzmogła, nie wpływając 
na zmniejszenie popytu i ostatnie obroty dzienne liczą się już na 
dziesiątki wagonów. 

Ceny, jak to wyżej zaznaczyliśmy, ustaliły się, jednak utrzy- 
mują się na poziomie o wiele niższym, niż zagranicą. 

W ostatnim tygodniu ceny żyta kanadyjskiego w Nowym 
Jorku wynoszą przeciętnie 36 doi. za tonnę angielską (1016 klg.) 
w markach polskich, przy kursie 3.700 mk. za dolar wyniesie to 
1 1655 mk. pol. za 100 kilo. Dodawszy do tego koszta transportu 
do Gdańska, wynoszące 6 doi. od tonny w przeliczeniu na marki 
polskie i centnary metryczne, możemy mieć żyto kanadyjskie 
w Gdańsku po 13.875 mk. pol. za 100 kilo, a więc po cenie niemal 
dwa razy droższej niż ta, jaką mamy w Warszawie. 

A więc zakaz wywozu zboża zagranicę, wydany w interesie 
szerokich kół spożywców, okazał się nietylko celowym, ale i re- 
alnym w skutkach, dał bowiem doniosłe rezultaty. 



Bydło rzeźne, trzoda, druh: W poezątkach listopada 
notowania wykazują: rogacizna I ki. 7.000 — 7.500 mk., 11 ki. O.000 — .500, 
111 ki. 3.000. Cielęta 7.000 — 9.000, owce 7.000 — 9.000, świnie T ki. 18.500 
-19.000. 11 ki. 16.000 — 17.000, III ki. 14.000 — 15.000. Prosięta za parę 
j. 700— 3.500. 

W tym samym czasie targ krakowski notuje za centnar żywej wagi: 
buhaje od 10.700 do 21.100 mk., woły od 11.900 do 23.500 mk., krowy 
od 8.800 do 23.800 mk., jałownik od 10.400 do 18.000 mk., cielęta od 20.000 
do 28.500 mk., itiicrogaciznę żywej wagi od 29.500 do 50.000 mk., bitej 
wagi nierogaciznę od 34500 do 60.000 mk. 

Obecne notowania poznańskie (początek grudnia) są następujące: 
bydło rogate II ki. 10.000 — 11.000 mk.. III ki. 5.000 — 6.000, cielęta I ki. 
18.000 — 19.000, II ki. 13.000 — 16.000, owce II ki. I2.O0O. świnie I ki. 
34.000 — 35.000, II ki. 30.000 — 31.000, 111 ki. 24.000 — 27000, prosięta za 
parę 2.300 — 2 800. 

W omawianym okresie drób na rynku poznańskim był droższy niż 
w b. Królestwie: gęsi kosztowały 1.300 mk. i wyżej za sztukę, kaczki 

12 



178 



V. Kronika ekonomiczna 



po 800 ink.; w Królestwie można było nabywać gęsi po 1.000 — 1.100 mk. 
kaczki po 600 — 050, indyki po 1.300 — 1,500 — na prowincji, a w Warsza- 
wie — zależnie od mniej lub więcej obfitego dowozu. 

Warzywa i owoce trzymają się w cenie i na całym obszarze 
państwa wykazują niewielkie różnice. Kapustę sprzedają albo na główki 
od 50' do 120 mk. zależnie od wielkości albo na wagę: 3.000 do 3.300 za 
centnar; pomidory od 80 do 120 mk. za funt, marchew 25 — 30, cebulę 
50 — 85, śliwki suszone około 18 — 22.000 za centar metryczny, gruszki 
i jabłka zależnie od gatunku od 40 — 130 mk. za funt. 

Zasadnicze pozycje naszego handlu zagranicznego 
w 1 półroczu r. b. w porównaniu z rokiem ubiegłym przedsta- 
wiają się następująco w tonnach metr.: 



Przywoź : 






1 '.)_'o 


[921 






1 półrocze 


2 półrocze 


i półrocze 


Przedmioty spożywcze 




214.000 


102.000 


362.000 


Surowce 




1.607.000 


1.305.000 


[.899.000 


W pozycji „surowce" w 
Z Górnego Śląska 


.ęgla: 


i .458.000 


1 . 1 5 1 .000 


[.567.080 


z Czechosłowacji 




27.000 


54.000 


224.000 


półfabrykaty 




3.400 


4.500 


7.300 


wyroby gotowe 
ładunki zbiorowe 




82.000 
1.300 

1 .007.700 


120.000 
600 

! .622.100 


200 
I.90O 


Razem przywóz 


2.47O.2OO 


Wywóz: 










Przedmioty spożywcze 
Surowce 




1 14.000 
60.000 


29.OOO 
289.OOO 


105.000 
63t.OOO 


W pozycji ,, surowce" węgla do 


Austrji 13.000 


i:7.00O 


170.000 


półfabrykaty 




3-500 


1.400 


2.200 


wyroby gotowe 
ładunki zbiorowe 




29.000 
1.800 


92.000 
40 


14O.OOO 
20 



Razem wywóz 208.000 411.000 878.001: 

Z ostatnich danych, jakie posiadamy, podkreślić należy wzra- 
stający nasz handel z Austrją. Nad ożywieniem stosunków handlo- 
wych bardzo intensywnie pracuje konsulat austrjacki w Krakowie. 
Do niedawna banki krakowskie przekazywały miesięcznic po 
150.000.000 koron austrjackich na zakupy towarów w Austji. Obecnie 
przekazy czekowe dochodzą do 20 miljonów dziennie. Do Polski 
w olbrzymich ilościach przywożona jest manufaktura, galanteria, 
futra, maszyny precyzyjne, a przede wszy stkiem chemikalja i środki 
lekarskie. Z Polski wywozi się prowianty i naftę. Sz. 

4. Spółdzielczość. 

Treść: Stan liczebny spółdzielni związkowych i niezw iązkowych . 
kredytowych, rolniczo-handlowych, spożywczych, różnych, według 
danych z r. 1920. — Jubileuszowy sejmik. — Drugi Zjazd prze- 
wodników ruchu spółdzielczego. — Spółdzielnie należące do Zwią- 
zku Spółdzielni Zarobkowych i Gospodarczych. 

Stan liczebny Spółdzielni w P o 1 s c e. 
I. S p ó ł d z i e 1 c z ość k r e d y t o w a. a) Lic z ba Z w i a z- 
k ó w. Na 15 Związków, w których grupują się spółdzielnie kre- 



Spółdzielczość. 1 79 



dytowe różnych typów, przypada na polskie 6, na niemieckie 6, na 
niskie 2, a na żydowski 1. 

b) Liczba spółdzielni z w i ą z k o w y c li. 1 . W by ły m 
zaborze rosyjskim 2 związki polskie, mianowicie Związek Rewi- 
zyjny Polskich Stowarzyszeń Rolniczych i Polski Związek Rewi- 
zyjny Spółdzielni Kredytowych liczą razem 436 spółdzielni, z czego 
na pierwszy przypada 296, na drugi 140 spółdzielni. Związek Spół- 
dzielni Niemieckich w Łodzi liczy 78 spółdzielni. Ogólna suma 
514 spółdzielni. 

Pozatem na Litwie i Kresach Wschodnich liczono przed wojna 
321 spółdzielni kredytowych, z czego na Litwę przypada 252, a na 
Chełmszczyznę 69. 

2. W byłym zaborze austrjackim Związek Stowarzyszeń Za- 
robkowych i Gospodarczych we Lwowie liczy 223, a Krajowy Pa- 
tronat Spółek Rolniczych wraz z ekspozyturą Patronatu w Kra- 
kowie liczą razem 1560 spółdzielni, w tern ca. 400 ruskich. Nadto 
istnieje w Małopolsce 326 ruskich spółdzielni kredytowych, nale- 
żących do Krajowego Związku Rewizyjnego Ruskich Stowarzyszeń 
Gospodarczych, Pożyczkowych, Handlowych i Przemysłowych we 
Lwowie. Pozatem liczy Rosyjski Związek Rewizyjny 102 ruskie 
stowarzyszenia kredytowe, a Związek Niemieckich Spółdzielni Rol- 
niczych w Galicji 43 spółdzielnie oszczędności i pożyczek systemu 
Raiffcisena. 561 żydowskich stowarzyszeń kredytowych należy 
do Powszechnego Związku na własnej pomocy opartych galicyj- 
skich stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych we Lwowie. — 
Na Śląsku Cieszyńskim istnieje 51 polskich spółdzielni oszczędności 
i pożyczek, należących do Związku Spółek Rolniczych oraz 131 
spółdzielni kredytowych, należących do Związku Spółek Rolniczych 
w Bielsku. Ogólna suma związkowych spółdzielni kredytowych 
wynosi 2997. 

3. W byłym zaborze pruskim Związek Spółdzielni Zarobko- 
wych i Gospodarczych liczy 228 kredytowych spółdzielni w czem 
27 odciętych i śląskich. Niemieckich spółdzielni wyłącznie Gór- 
nego Śląska istnieje 618, mianowicie przypada na Związek Spół- 
dzielni Niemieckich w Polsce w Poznaniu 206, na Związek Spół- 
dzielni Rolniczych na Wielkopolskę z siedzibą w Poznaniu 216. 
na Związek Spółdzielni Wiejskich Pomorza z siedzibą w Tczewie 
152 i na Związek Niemieckich Spółdzielni Zarobkowych i Gospo- 
darczych na Poznańskie z siedzibą w Nowem-Mieście 44 spół- 
dzielni kredytowych. 

4. Ogółem w Polsce istnieje według obliczeń powyższych 
wyłącznie liczby Kresów Wschodnich 4357 spółdzielni związ- 
kowych, w tern 2629 polskich. 

II. Spółdzielczość rolniczo-handlowa. 1. W 
byłym zaborze rosyjskim w okresie przedwojennym istniała 

12* 



180 \. Kronika ekonomiczna 

jedna spółdzielnia, w okresie okupacji powstało 6 nowych spół- 
dzielni. W roku 1919: 55. w roku 1920: 16, w roku 1921 do 1 maja: 
5 spółdzielni, razem 83, z których jednakże 51 zaliczyć można do 
zdrowych organizmów, reszta to balast, który wcześniej czy później 
uledz musi zlikwidowaniu. Powyższe spółdzielnie grupują się 
w Związku Rewizyjnym Polskich Stowarzyszeń Rolniczych w War- 
szawie. 

2. W byłym zaborze austrjackim abstrahując od t. zw. kółek 
i towarzystw rolniczych, właściwe spółdzielnie rolniczo-handlowe 
zaczęły powstawać w Małopolsce zachodniej w r. 1909. Pierwszą 
taką spółdzielnią był „Rolnik" w Jaśle. W Małopolsce wschodniej 
lata niepodległościowe 1918 i 1919 wykazały dopiero konieczność 
odbudowy i uruchomienia instytucyj z powodu wojny już zamarłych. 
Obecnie liczy Związek Rewizyjny Spółdzielni rolniczo-handlowych 
przy Gal. Tow. Gospodarskiem we Lwowie 33 spółdzielnie, Związek 
Stowarzyszeń Zarobkowych i Gospodarczych 15, Syndykat Rol- 
niczy jako Związek Rewizyjny Spółek Rolniczych w Krakowie 27. 
Pozatem Związek Spółek Rolniczych w Księstwie Cieszyńskiem 
liczy 2 spółdzielnie. Ogólna suma polskich spółdzielni wynosi 77, 
a ruskich 46, z czejgo przypada na Krajowy Związek Rewizyjny 
Ruskich Stowarzyszeń 34, a na Rosyjski Związek 12. 

3. W byłym zaborze pruskim ruch „Rolników" datuje się 
od roku 1900. Pierwszy „Rolnik" powstał w Mogilnie w roku 1900. 
W roku 1915 liczba „Rolników" wynosiła 63, obecnie jest ca. 70, 
z czego 65 związkowych. Na Górnym Śląsku ruch spółdzielni rol- 
niczo-handlowych wzmógł się dopiero w okresie plebiscytowym. 
Obecnie istnieje tamże 12 spółdzielni rolniczo-handlowych, których 
organizacja nie jest jeszcze ustalona i jednolita. Niemieckich spół- 
dzielni wyłącznie Górnego Śląska istnieje 119, z czego przypada 
na Związek spółdzielni niemieckich w Polsce 100, a reszta na 
Związek Spółdzielni Rolniczych na Wielkopolskę, razem 201 spół- 
dzielni rolniczych, w tern polskich przeszło 80. 

4. Ogólna suma spółdzielni rolniczo-handlowych według po- 
wyższego wyliczenia wynosi 407, z czego przypada 240 na polskie. 

III. Spółdzielczość spożywcza. 1) Liczba 
Związków. Na początku roku 1921. istniało według Kalen- 
darza Spółdzielczego 8 związków ogólno-krajowych, 9 związków 
dzielnicowych wzgl. okręgowych, 3 ugrupowania wielkich miast, 
33 związki powiatowe wzgl. okręgowe, czjyli razem 53 zrzeszeń 
stowarzyszeń spożywców, które dzielą się na powszechne, partyjne, 
zawodowe, wyznaniowe i narodowościowe, w tern jeden ruski, 
jeden żydowski i jeden niemiecki. 

2) Liczba spółdzielni związkowych. 7 związków 
o charakterze ogólno-krajowym łącznie z 20 związkami powiato- 
wemi i 4 związki dzielnicowe liczą okrągło 1740 spółdzielni i 891 



Spółdzielczość. 181 

tysięcy członków. Pozatem okrągło 600 stowarzyszeń z 150 tys. 
członków przypada na ugrupowania młodsze i słabsze, mianowicie: 
na Związek Rzemieślniczych Stowarzyszeń Rzeczypospolitej Pols- 
kiej, na 5 związków dzielnicowych, 13 związków okręgowych (po- 
wiatowych) i 3 zrzeszenia wielkomiejskie; razem liczą spółdzielnie 
związkowe 2340 stowarzyszeń i 1041 tys. członków. 

3) Liczba spółdzielni dzikich. 

Jest to grupa najliczniejsza, bo licząca około 2500 stowarzy- 
szeń, to jest 50% ogólnej liczby spółdzielni w kraju. Jako sto- 
warzyszenia liczbowo i organizacyjnie najdrobniejsze posiadają one 
tylko 375 tys. członków. Obliczenie powyższe odnosi się wyłącznie 
do b. zaboru rosyjskiego, a mianowicie do spółdzielni, które utrzy- 
mują stosunki gospodarcze, a również i ideowe ze związkami, or- 
ganizacyjnie jednakże nie należą do żadnego związku. 

4) Reasumując powyższe obliczenie otrzymamy następujący 
wynik: W połowie roku 1921 Polska posiadała 2340 spółdzielni 
związkowych z 1041 tys. członków i 2500 spółdzielni dzikich z 375 
tys. członków, razem 4840 spółdzielni spożywców, liczących ca. 
1416 tys. członków, czyli około 6 milj. spożywców. Aczkolwiek 
znakomita cześć wyników powyższych oparta jest na danych 
otrzymanych bezpośrednio od związków, inne zaś liczone są bardzo 
oględnie, wszakże wobec skomplikowania struktury organizacyj 
spółdzielczych w kraju liczyć się trzeba z tern. że w obliczeniach 
powyższych figurują tak związki jak osoby, które jednocześnie sa 
członkami kilku, a może i kilkunastu stowarzyszeń wzgl. związków, 
i z tego powodu w ogólnej sumie zwiększają sztucznie liczbę 
członków. 

IV. Spółdzielczość różna. Poza spółdzielniami rol- 
niczo-handlow r emi istnieją jeszcze różne związkowe spółdzielnie 
rolnicze, zwłaszcza wytwórcze, których w byłym zaborze rosyj- 
skim liczy Związek Rewizyjny Polskich Stowarzyszeń Rolniczych 
56; w byłym zaborze austriackim istnieje 198 polskich, mianowicie: 
w Związku Rewizyjnym Spółdzielni Rolniczych 5, w Syndykacie 
Rolniczych 54, w Krajowym Patronacie 139; ruskich istnieje 52 spół- 
dzielni, mianowicie 44 w Krajowym Związku, a 8 w rosyjskim, nie- 
niemieckich liczymy 63 spółdzielni. 

Z innych spółdzielni różnych, które organizują się przeważnie 
w ostatnim dopiero czasie, należy wymienić obok rzemieślniczych 
i osadniczych, przedewszystkiem budowlane, które w byłem Kró- 
lestwie Polskiem grupują się w Patronacie Spółdzielni Budowlanych, 
liczącym 367 spółdzielni, w tern 70 związkowych. Pozatem istnieje 
w był. zaborze pruskim 30 różnych spółdzielni niemieckich, w tern 
14 budowlanych, razem liczba innych spółdzielni różnych związ- 
kowych i niezwiązkowyefi wynosi ca. 500. 



182 V. Kronika ekonomiczna 

V. Ogólna suma spółdzielni wynosi według powyższego 
obliczenia 10473 spółdzielni związkowych i niez wiązkowych. 
Z liczby powyższej przypada na spółdzielczość kredytowa 4357 r 
na spółdzielczość handlowo-rolniczą 407, na spółdzielczość spożyw- 
czą 4840, na spółdzielczość różną 869. Zestawienie powyższe od- 
nosi się z małemi wyjątkami do roku 1920. W r. 1921 do 1 września 
zarejestrowano na całym obszarze Państwa (z wyłączeniem ziem 
przyłączonych na mocy traktatu ryskiego, na które ustawa z dnia 
29 października 1920 r. nie rozciąga się jeszcze.) 203 różnych spół- 
dzielni do końca roku bieżącego liczba tą w przybliżeniu wynosić 
będzie 300. Tak samo w ogólnej sumie nie uwzględniono spółdzielni 
na Litwie i Kresach Wschodnich, oraz niemieckich spółdzielni śląs- 
kich. 

Sejmik Związku Spółdzielni Zarobkowych 
i Gospodarczych połączony z uczczeniem 50-letniego ist- 
nienia Związku odbył się dnia 8. 9. 10. listopada 1921 r. w Poznaniu 
i uchwalił względnie zatwierdził następujące rezolucje: 

I. W sprawach ogólnego ruchu spółdzielczego, odnoszących 
się do 1) zespolenia i zorganizowania chrześciańskich sił spółdziel- 
czych, w szczególności nawiązania stosunków handlowych i ideo- 
wych z pokrewnemi Związkami. 2) Ogólnego i wszechstronnego 
poparcia działalności Spółdzielczego Instytutu Naukowego w Kra- 
kowie. 3) Organizowania spółdzielni mleczarskich, zbiornic jaj 
i spółdzielni osadniczych. 4) Przyjmowania do spółdzielni uczni 
i praktykantów i dokończenia ich wykształcenia w centralach związ- 
kowych. 5) Potępienia wszelkich zakusów do zamiany spółdzielni 
na tow. akc. 6) Udzielania urzędnikom państwowym i samorządo- 
wym pozwolenia do pracy w spółdzielniach kredytowych i han- 
dlowych. 

II. W sprawach poszczególnych typów związkowych, odno- 
szących się do 1) potrzeby podwyższenia udziałów w spółdziel- 
niach kredytowych z odpowiedzialnością nieograniczoną na najmniej 
2000. — mk., z odpowiedzialnością ograniczoną 5000. — mk. W spół- 
dzielniach handlowo-rolniczych 5000. — mk, spożywców 1000, — mk. 
Obowiązkowa roczna wpłata na udział ma wynosić w spółdziel- 
niach z ograniczoną odpowiedzialnością 500.— mk., z nieograniczoną 
odpowiedzialnością 100. — mk., wstępne 100 wzgl. 200. mk. Naj- 
wyższa liczba udziałów członka w spółdzielniach kredytowych 
z ograniczoną odpowiedzialności 10., w spółdzielniach spożywców 
30., 2) potrzeby zachowania wstrzemięźliwości w przeznaczeniu 
z czystych zysków datków na cele dobroczynne, potrzeby powięk- 
szenia liczby członków. 3) Lokaty zbytnich kapitałów w akcjach 
i innych papierach wartościowych, która posiadając charakter 
przejściowy jest dopuszczalna tylko po kursach emisyjnych i nie 
powinna przekraczać własnego majątku* spółdzielni. 4) Zrealizo- 



Spółdzielczo 183 

wania zasad i celów „Rolników", zwłaszcza zaprowadzenia dywi- 
dendy towarowej i rozszerzenia działalności „Rolników" w tych 
spółdzielniach, które posiadają odpowiednie lokale, kapitały i wy- 
specjalizowany personel. 

D r u g i Z j a z d Przewodników Ruchu Spółdziel- 
czego odbył się w Poznaniu w nawiązaniu do Sejmiku Związku 
w dniach 11 i 12 listopada. Omawiane były kwestje, dotyczące pro- 
blemów kooperacji rolnej, spożywczej i kredytowej, koncen- 
tracji kapitału spółdzielczego i współdziałania Banków Związ- 
kowych. Pozatem sprawy dotyczące Spółdzielczego Instytutu 
Naukowego w Krakowie i międzyzwiązkowej reprezentacji organi- 
zacji spółdzielczej całej Rzeczypospolitej Polskiej. Na Zjeździe 
były reprezentowane wszystkie rodzaje spółdzielni, mianowicie 24 
Związki. 

Myśl konsolidacji ruchu spółdzielczego w Polsce wyraziła się 
przede wszystkiem w trzech kierunkach. Uwydatniła się mianowicie 

1) w regulaminie Zjazdu Przewodników Spółdzielczości Polskiej, 

2) w przekształceniu Instytutu Spółdzielczego na instytucję Związ- 
ków Spółdzielczych i po 3) w dążności rozszerzania współdziałania 
między związkami poszczcKÓlnemi i ich centralami. 

Ad 1. Tym sposobem Zjazdy przekształciły się na ciągłą in- 
stytucję, której głównym organem jest Komitet, wybierany przez 
uczestników na dorocznych Zjazdach na rok jeden aż do następnego 
Zjazdu. Siedzibą Komitetu jest z refguły Warszawa. Przewodni- 
czącym wybrano Dyr. Dr. Stefczyka, zastępcą przewodniczącego 
ks. Patrona Adamskiego, członkami Dr. Dębskiego, dyr. Mielczar- 
skiego, Dr.Rząda, Dyr. Twareckiego, Dyr. Smolińskiego. 

Ad. 2. Członkami towarzystwa w nowym jego ustroju mają 
się stać Związki Spółdzielcze, które przyjmą na siebie obowiązek 
pokrywania wydatków na utrzymanie Instytutu. Siedzibą jego 
jest Kraków. Niejako w zamian ogólnego programu służyć mogą 
uchwały nawołujące spółdzielczość naszą do pracy społeczno-wy- 
chowawczej i wypowiadające się kategorycznie za neutralnością 
polityczną ruchu spółdzielczego. 

Ad. 3. Poza dążnościami do przeprowadzenia ściślejszej łącz- 
ności międzyzwiązkowej w ramach wspólnej organizacji uwy- 
datniła się w dalszym ciągu tendencja do współdziałania związków 
spółdzielni poszczególnych typów. Przedstawiciele wszystkich naj- 
ważniejszych rodzą ji spółdzielni poruszyli w swych wnioskach 
i uchwałach myśl utworzenia wspólne|go porozumienia intereso- 
wanych Związków i Central. Najdalej w tym względzie poszła 
większość sekcji spożywczej, reprezentująca najmłodszą gałąź 
naszej spółdzielczości. Do praktycznego rezultatu doprowadziła 



184 V, Kronika ekonomiczna 



20] 


7. 


1 18 008 czlonk. 


64 


z 


8 483 •• 


8 


z 


1 719 


10 


z 


5 427 


283 


z 


134 627 czlonk. 



natomiast uchwala dotycząca spółdzielni handlowo-rolniczych. 
Powołała ona do życia stała konferencję reprezentantów Central 
Spółdzielni handlowo-rolniczych i interesowanych Związków. 
Inicjatywę tę ma realizować Związek Spółdzielni Zarobkowych 
i Gospodarczych w Poznaniu. 

Spółdzielnie w Związku Spółdzielni Zarób- 
kowychiGospodarczych. a) Liczba spółdzielni i członków. 

Ogólna liczba spółdzielni, zdających sprawozdanie, wynosi 
wyłącznie spółdzielni spożywców 312 (-f- 13) z 154482 członkami 
(-4- 11322). Jednakże sprawozdanie musiało uwzględnić regulacje 
granic, wynikłą z powodu zmian politycznych, wobec czego zo- 
stało odciętych 12 spółdzielni, mianowicie 11 kredytowych z 4169 
członkami i 1 -handlowo-rolnicza z 111 członkami. Pozatem na 
Górnym Śląsku mają siedzibę swą 17 spółdzielni, mianowicie 16 
kredytowych z 12458 członkami i 1 spółdzielnia ziemską z 117 
członkami. Pozostaje 283 spółdzielni ściśle związkowych z 134627 
członkami, mianowicie: 

1. Spółdzielnie kredytowi 

2. Spółdzielnie handlowo-rolnicze 

3. Spółdzielnie ziemskie 

4. Spółdzielnie różne 

( )gółem: 
hj Udziały. 

1. 283 spółdzielni posiadało udziałów za marek 81 234013. — (,+ 44 
nulj. i mianowicie: 

1. spółdzielnie kredytowe 76671 143.— mk. 

2. spółdzielnie rolniczo-handlowe 3693437, — ■• 

3. Spółdzielnie ziemskie 213809- — .. 

4. Spółdzielnie różne 655 624. — .. 

Ogółem: 81 234013.— mk. 

2. 12 Spółdzielni odciętych posiadało udziałów za mk. 327871* 
mianowicie: 

1. Spółdzielnie kredytowe 283058. — mk. 

2. Spółdzielnie handlowo-rolnicze 44812. — „ 

Ogółem: 327 870. — ink. 

3. 17 Spółdzielni śląskich posiadało udziałów za mk. [665824.- • 

1. Spółdzielnie kredytowe I 615 956. — mk. 

2. Spółdzielnie ziemskie 40868. — .. 

Ogółem: 1 665 824.— mk. 
c.) Fundusze rezerwowi. 

1. 283 Spółdzielni posiadało funduszów rezerwowych za 8974 
mk. ( -f 52 milj.) mianowicie: 

1. Spółdzielnie kredytowe 7 1 933 3Ó0.— ink. 

2. Spółdzielnie roraiczo-handiowe 15666644. — ., 

3. Spółdzielnie ziemskie 081503. 

4. Spółdzielnie różne 1 [62 [56. — ,. 

Ogółem: 8(1743003.— mk. 

2, 12 Spółdzielni odciętych posiadało funduszów rezerwowych za 
mk. 707964. — , mianowicie: 

1 Spółdzielnie kredytowe (154808.-- mk. 

2. Spółdzielnie rolniczo-handlowe 53 156, 

' >gółem: 707 96 1 mk. 



Gospodarka komunalna. 185 



3. 17 Spółdzielni śliskich posiadało funduszów rezerwowych za 

ink. -'929300. — , mianowicie: 

1. Spółdzielnie kredytowe _' 641543.— mk. 

_>. Spółdzielnie ziemskie 287 757. — ,, 

Ogółem : 2 929 300. — mk. 

d) Depozytu. 

1. 283 Spółdzielni posiadało depozytów za mk. 1 617379338 .--- 
* +974 milj.), w szczególności: z wypowiedzeniem najwyżej półmiesiecz- 
nem 345873899. — mk., z wypowiedzeniem dłuższem 1 271 505 439. — mk.. 
mianowicie: 

1. Spółdzielnie kredytowe I 598 281 364. — mk. 

2. Spółdzielnie handlowo-rolnicze I 1 15 852. — ,. 

3. Spółdzielnie ziemskie 17 982 122. — „ 

Ogółem: 1617379338.— mk. 

2. 12 Spółdzielni odciętych posiadało depozytów za 15304103. 
mk., w szczególności: z wypowiedzeniem najwyżej półmiesięezneii: 
1423918. — , z dłuższem 13880185. — mk., mianowicie: 

1. Spółdzielnie kredytowe 15248468. — mk. 

2. Spółdzielnie handlowo-rolnieze 55635. — .. 

Ogółem: 15304103. — mk. 

3. 17 Spółdzielni śląskich posiadało depozytów za 100906088.- 
ink.. w szczególności: z wypowiedzeniem najwyżej półmiesiccznem 
3103955. — mk., z dłuższem 97802133. — mk., mianowicie: 

1. _ Spółdzielnie kredytowe 97443014.— mk. 

2. Spółdzielnie ziemskie 3463074.— ,, 

ogółem: 100906088. — mk. 

e) Tożyczki. 

1. 283 Spółdzielni udzieliło pożyczek za mk. 477 569 933— (+ l<# 
milj.), mianowicie: 

1. Spółdzielnie kredytowe 467610343. — mk. 

2. Spółdzielnie rolniczo-handlowe 65 500. — ,, 

3. Spółdzielnie ziemskie 894090. — „ 

Ogółem: 477 569 933 tńk. 

2. 12 Spółdzielni kredytowych odciętych udzieliło pożyczek za 
mk. () 705872.—. 

3. 17 Spółdzielni śląskich udzieliło pożyczek za mk. 54 171 650. 

1. Spółdzielnie kredytowe 53 716733. — mk. 

2. Spółdzielnie ziemskie- 454926. — „ 

Ogółem: 54 1 7 1 659. — mk. 

R. K u s z t e 1 a n, (Poznań). 
5. Gospodarka komunalna. 

T r e s i : Stan gospodarczy miast w h. Królestwie Kongresowem. 

Nowe podatki. — Inwestycje. — Sprawa mieszkaniowa. — Ruch 
budowlany w Krakowie. — 

Stan gospodarczy miast Kongresówki znajduje 
się w okresie przesilenia z powodu spadku waluty, podwyższenia 
cen za towary i robociznę oraz z powodu potrzeby podwyższenia 
płac urzędników i robotników miejskich. Naogół walczą miasta 
Kongresówki dzielnie z przeciwnościami. Zarządy tych miast 
z całem zrozumieniem starają sic o utrzymanie swej gospodarcze] 



186 V. Kronika ekonomiczna 

niezależności, licząc się z tern, aby dopomóc Państwu w czasach 
krytycznych i nie stać się dla niego ciężarem i w tym celu z energją 
podwyższają stawki istniejących podatków i opłat, gorączkowo 
zaś uchwalają nowe statuty podatkowe i dla opłat, prześcigając się 
wprost z gorliwości. Szczególnie miasta średniej wielkości i mniej- 
sze działają w powyższych kierunkach nader sprawnie i dodatnio, 
co ich kierownictwu dozwala wystawić najlepsze świadectwo. 
Są miasta, jak Kielce, Radom, Piotrków, Częstochowa. Sosnowiec, 
Dąbrowa Górnicza, Kalisz, Suwałki, Żyrardów, Chełm, Siedlce, Pa- 
bjanice i inne, które się dotąd nie zwracały do Rządu o pożyczki 
na pokrycie deficytów budżetowych i radzą s.obie same w trud- 
nościach gospodarczych, które żadnego miasta nie omijają. 

Miasto Piotrków wydało zamknięcie rachunkowe za rok 
1920/21 w ściśle przepisanym terminie, wykazując nawet nad- 
wyżkę dochodów nad wydatki w sumie 1 800 000 Mk., a Kalisz 
7 000 000 Mk. 

Większe miasta jak Lwów, Kraków, Lublin, Łódź, Warszawa, 
a z średnich pozbawiony kolei Płock oraz Białystok, Tomaszów 
Mazowiecki, Włocławek i kilka mniejszych musiały się zwrócić 
o pomoc czasową do Rządu na pokrycie deficytów, jednak i te 
miasta a szczególnie Łódź, Kraków, Włocławek, Białystok, Płock 
rozwijają znaczną energję, aby się usamodzielnić i przez szereg 
nowych podatków i opłat lub podwyższenie istniejących znowu 
dojść do równowagi finansowej i niezależności. 

Najcięższą jest obecnie sytuacja finansowa miasta Warszawy, 
mimo, że miasto to jest niewątpliwie najbogatsze w kraju. Admi- 
nistracja i tego miasta dąży do uruchomienia swych sił i zasobów, 
mniejsze jednak miasta wykazują większą żywotność i energję. 

Równie sprawnie bronią się średnie miasta Małopolski, miasta 
zaś Kresów Wschodnich budzą się dopiero z oszołomienia i za- 
stoju spowodowanego wojną i najazdami, są one obecnie w okresie 
porządkowania swych stosunków i organizowaniu zarządów. Nie- 
które z tych miast z Brześciem Litewskim na czele rozwijają już 
wydatne starania o uruchomienie swych sił i zasobów gospodar- 
czych, kilka zaś z nich jak Ostróg, Krynki, Kamień Koszyrski 
i Łuck zwróciły się o pomoc do Rządu, celem pierwszego dźwig- 
nięcia się z przejść niszczących lub rychłego dostarczenia ludności 
najkonieczniejszych urządzeń, jak studni w Kamieniu Koszyrskim. 
odbudowy rzeźni i zorganizowaniu straży pożarnej w Krynkach. 

Nowe podatki. W poszukiwaniu nowych źródeł docho- 
dów wystąpił Tomaszów Mazowiecki ze statutem podatku na cele 
szkolne, opartego o stawki uiszczane przez każdego mieszkańca, 
przez fabryki od ilości robotników dalej przez przedsiębiorstwa 
handlowe i przemysłowe, właścicieli realności i zawody wolne. 
Podatek ten wydaje dla Tomaszowa -4 5 milionów dochodu rocznie. 



Gospodarka komunalna. 187 



Pabjanice wprowadziły tenże podatek zarazem na cele szkolne 
i szpitalne. Podatek powyższy po zatwierdzeniu go przez Władze 
nadzorcza przyjęły bezzwłocznie miasta: Łódź, Kalisz, Płock, Wło- 
cławek, Sosnowiec i inne. 

Zatwierdzony przez władze rządowe statut podatku szkolnego 
w Włocławku dzieli płatników tego podatku na 5 klas. 

Do pierwszej klasy należą przedsiębiorstwa przemysłowe, 
opłacające podatek od ilości zatrudnionych pracowników od 500— 
1000 Mk. rocznie za każdego pracownika. Przedsiębiorstwa za- 
trudniające powyżej 100 robotników płaca PO 1000 mk., a od 50 — 100 
robotników po 900 mk., od 20 — 49 robotników po 800 mk., od 4 — 19 
robotników po 750 mk.. poniżej 4 pracowników po 500 mk. od 
każdego pracownika. 

Do drugiej klasy zaliczone sa. banki, domy handlowe, hur- 
townicy, pośrednicy i kupcy I kategorii, którzy płaca ryczałtowo 
po 50 000 mk. 

Do trzeciej klasy zaliczeni sa właściciele domów i gruntów, 
którzy płaca rocznie od 1600—5000 mk. podatku szkolnego. 

W czwartej klasie osoby należące do wolnych zawodów płaca 
po 12 000 mk., a w piątej klasie wszystkie inne osoby opłacają PO 
750 mk. rocznie. 

Wolne od tego podatku sa przedsiębiorstwa miejskie i państ- 
wowe, społeczne i osoby, których dochód roczny nie przenosi 
100 000 marek. 

Dalej wystąpiły z projektem podatku mieszkaniowego miasta: 
Włocławek, Sosnowiec. Płock, Łódź, Pabianice, Kalisz. Z tych 
miast jedne opracowały go już według projektu ustawy o zasileniu 
finansów miejskich, który jest jako przedłożenie Ministerstwa Skarbu 
przedmiotem obrad w Sejmie, drugie zaś, a między niemi Płock, 
Pabianice a naprzód Łódź uchwaliły rosyjski podatek mieszka- 
niowy, powiększając jego stawki pięciokrotnie, a Płock zaś aż 
pięćdziesiatkrotnie. Inne z powyższych miast projektują podatek 
mieszkaniowy do wysokości potrójnego (Sosnowiec) a nawet po- 
czwórnego (Włocławek) czynszu za mieszkania i lokale przemy- 
słowo-handlowe. 

Podatek mieszkaniowy opracowany według projektu ustawy 
zasileniu finansów miejskich dotąd został zatwierdzony dla miasta 
Kalisza, Białegostoku i Suwałk, zaś Ministerstwo Skarbu samo 
wezwało miasto Warszawę o przedłożenie statutu podobnego 
podatku mieszkaniowego. Statuty tego podatku przyznają liczne 
zwolnienia ze względów społecznych, zdrowotnych, wyznaniowych 
i publicznych. Statut podatku mieszkaniowego miasta Włocławka 
projektuje stawki od lokali przemysłowych, w których niema sil- 
ników mechanicznych na 667 3 % rocznego komornego, a tam 
gdzie są silniki w wysokości 50% rocznego komornego. Lokale 



188 V. Kronika ekonomiczna 



handlowe, kancelarie, gabinety płaca 100% rocznego komornego, 
(iabinety lekarskie sa wolne od tego podatku. Lokale mieszkalne 
płaca podatek mieszkaniowy według 7 kategorji, zależny od 
ilości osób przypadających na 1 pokój. Do I kategorji należą miesz- 
kania, w których na pokój przypada mniej niż */ 4 osoby i te płaca 
tytułem podatku 400% komornego, do 7 kategorji należą mieszkania, 
w których na pokój przypada 3 do 3 l A osób i te mieszkania płaca 
50% komornego. Więcej zaludnione mieszkania są wolne, ód po- 
datku. 

Podatek mieszkaniowy nie ma zwolenników w Piotrkowie, 
gdzie zarząd miasta jest zdania, iż mieszkanie nie jest wyrazem za- 
możności lecz kultury jednostek i z tego powodu może podatek ten 
częściej dotknąć niezamożną inteligencję, żyjącą ze stałych płac 
aniżeli osoby silne finansowo, a nie dbające o lepsze mieszkanie. 

Z kolei kilka miast wprowadziło podatek ładunkowy, od : 
ładunków kolejowych przewożonych i wywożonych (Łódź, War- 
szawa, Kalisz, Tomaszów, Włocławek, Siedlce, Częstochowa, 
Białystok i inne). Podatek ten pobierany jest na rzecz danego 
miasta przez organa kolejowe, którym za pracę przypada pewien 
procent od dochodu. Stawki tego podatku sa możliwie proste 
i wynoszą 10 mk. od 100 klg. towaru przy transporcie pospiesznym 
a 5 mk. od 100 klg. przy transporcie zwyczajnym. Rodzaju towaru 
nie uwzględnia się. Warszawie przyznano stawki tego podatku 
dwa razu wyższe. Podatek ładunkowy przynosi np. miastu Kalisz; 
przeszło 600 000 mk. miesięcznie. 

Kilka miast, a między innemi Warszawa, starały się o poda- 
tek gminny od biletów kolejowych i bagażu pasażerskiego. War- 
szawie przyznano ten podatek tylko na kolejkach podjazdowych. 
na zwykłych kolejach żadnemu z miast jeszcze tego podatku nie 
przyznano, a to z powodu deficytu, jaki wykazuje Zarząd Kolei 
oraz z tego powodu, że o podobny dochód na swe cele zabiega To- 
warzystwo Czerwonego Krzyża. Ministerstwo Robót Publicznych 
nie zezwala na opodatkowanie na rzecz miast biletów pasażerskich 
i ładunków przewożonych drogą wodną, dąży bowiem do rozwoju 
taniej żeglugi na rzekach i unika dla tego celu jakiegokolwiek dal- 
szego obciążenia transportu wodnego. 

Łódź uzyskała w ostatnich czasach 12%-towy podatek od 
energii elektrycznej, używanej na cele przemysłowe. Poprzednio 
nie uzyskały zezwolenia na podobny podatek Warszawa i Biały- 
stok, co niewątpliwie ulegnie rewizji. 

Ponadto szereg miast wystąpił z projektami opodatkowania 
tła rzecz miast alkoholu i wyrobów wódczanych a nawet tytoniu 
(Łódź, Kalisz, Będzin, Żyrardów, Włocławek, Sosnowiec). Za- 
mierzenia miast w kierunku uzyskania wydatnego dochodu z opo- 
datkowania trunków niewątpliwie będą uwieńczone pomyślnym 



Gospodarka komunalna. 189 

.skutkiem, gdyż Ministerstwo Skarbu samo zażądało od miasta 
Warszawy przedłożenia projektu statutu podatku od trunków, 
który już przez Radę tegoż miasta został uchwalony. Obecnie 
prowadzone są w Radzie miasta Warszawy obrady nad statutem 
podatku mieszkaniowego, którego uchwalenie napotyka na skru- 
puły z powodu istnienia ustawy o ochronie lokatorów, ogranicza- 
jącej możność właścicieli domów do podnoszenia swych docho- 
dów w miarę zmian wartości pieniądza. 

W ostatnich dniach uzyskał zatwierdzenie władzy rządowej 
statut miasta Kalisza dla opłat od udzielonych przez Magistrat kon- 
cesyj handlowych i przemysłowych. Statut ten wprowladza opłaty 
od oględzin lokali powyższych przedsiębiorstw w wysokości od 
1 50 — 1000 Mk. i opłaty za wydanie koncesji, obliczane od szaco- 
wanej wartości urządzenia lokalu w wysokości od 100 — 3000 Mk. 
i wyżej o 1000 Mk. za każde dalsze 50.000 Mk. ponad 100.000 Mk. 
wartości urządzenia. 

W Kaliszu uchwaliła Rada miejska pobierać podatek na stró- 
żów nocnych i zamiataczy ulic. Podatek ten ma charakter repar- 
tycyjny, obecnie ma być rozłożoną na kontrybuentów kwota 
1.500.000 Mk. Podatnikami są właściciele realności, którzy mają 
prawo przerzucić go na lokatorów. Podatek oblicza się od ilości 
i rodzaju lokali według 4 kategoryj. Do 1 kategorji zaliczone sa 
fabryki i warsztaty, sklepy, hotele, banki, biura i mieszkania większe 
niż 4 pokojowe — lokale tej kategorji ponoszą 50% sumy, która 
podatek ma pokryć. Do II kategorji zaliczone są mieszkania 3 i 4 
pokojowe — na te przypada 30% sumy. Do III kategorji zaliczone 
są inne mieszkania i na te przypada 20% ogólnej sumy. Do IV ka- 
tegorji zaliczone są mieszkania w suterenach i na poddaszu, wolne 
od podjatku, o ile nie są użyte na cele przemysłowe. 

Miastu Włocławek zezwolono na pobór jednorazowego po- 
datku w ilości 25% od podatku szkolnego na cele organizacji i za- 
opatrzenie w przyrządy miejskiej straży pożarnej. 

W Zagłębiu zezwolono miastom i powiatowi będzińskiemu 
podwyższyć specjalny podatek od węgla z 5 Mk. od tonny na 30 
Mk. i podnosić go stosunkowo według wzrostu cen węgla. Połowę 
dochodu z tego podatku bierze powiat, a połowę miasta: Będzin. 
Dąbrowa i Sosnowiec. 

Według decyzji Ministerstwa Skarbu zarządy komunalne będą 
dalej jak dotąd pobierały 10% podatek od ceny węgla mimo wpro- 
wadzenia od I-go października wolnego handlu węglem. W opra- 
cowaniu jest sposób poboru tego podatku. 

Miasta na Kresach Wschodnich rządzą się dotąd 
przeważnie ustawą tymczasową, wydaną przez Komisarjat gene- 
ralny dla Ziem Wschodnich, mniejsza część tych miast podlega 
ustawie normalnej. Miasta pierwsze posiadają tylko mianowany 



190 V". Kronika ekonomiczna 

Magistrat, drugie maja już Radę miejska i Magistrat wybrany 
W pierwszych miastach wnioski miejskie co do podatków, opłat 
i pożyczek zatwierdza stjarosta, a w miastach powiatowych naczel- 
nik okręgu (obecnie wojewoda), w drugich miastach obowiązują 
przepisy ustawy finansowej miejskiej, która wylicza źródła docho- 
dów dla miast. Uchwały co do w3'mienionych w ustawie podat- 
ków i opłat zatwierdza wojewoda, innych podatków i opłat oraz 
pożyczki obecnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. 

System podatków i opłat nie jest jeszcze w miastach na Kre- 
sach Wschodnich rozwinięty. Najwybitniejszem źródłem dochodu 
dla miast kresowych jest podatek od wywozu i przywozu towa- 
warów, przyczem stawki oblicza się przy rozróżnianiu rodzaju to- 
warów i wagi. Niektóre miasta (Kowel) wydzierżawiają pobór 
tego podatku. Próby rozciągnięcia tego podatku na spirytus i prze- 
syłki pocztowe zostały przez władze skarbowe i pocztowe za- 
kazane. 

Po wsiach można spotkać samorodne opłaty od przekazów 
pieniężnych, przyczem stawki obliczane są od wysokości kwoty. 
Tytuł tego dochodu dla gminy oparty jest o poświadczanie ze 
strony zarządu gminy identyczności strony odbierającej przekaz. 

W Małopolsce szereg miast wprowadził podatek od przyrostu 
wartości nieruchomości (Kraków, Lwów, Bochnia, Tarnów, Nowy 
Sącz, Przemyśl, Rzeszów, Wadowice) które zarazem silnie pod- 
wyższają istniejące podatki bezpośrednie i pośrednie oraz opłaty. 

Inwestycje. W bieżącym roku rozpoczął się w miastach 
Kongresówki żywy ruch w zakresie najkonieczniejszych inwestycy.i. 
Inictjatywa w tym kierunku wynikła z zasadniczych braków w mia- 
stach powyższych wszelkich urządzeń kulturalnych i hygienicz- 
nych. Krępowane przez rząd zaborczy miasta Kongresówki pragną 
pospiesznie nadrobić braki i z żywiołową energją zabierają się do 
pracy, przyczem wydatnie korzystają z kredytu, dostarczonego 
w doskonałem rozumieniu odnośnej celowości przez Ministerstwo 
Robót publicznych. Władza ta w szeregu miast przeprowadza po- 
miary, a w wielu innych subwencjonuje wydatnie podobne prace. 
Wzorowo przeprowadziło już pomiar miasto Włocławek, który 
obecnie przystępuje do budowy szkoły i założenia dużej cegielni 
gminnej oraz do pracy nad kanalizacją. Na ten cel zaciągnął Wło- 
cławek w Banku Komunalnym pożyczkę w wysokości 25 miljonów 
marek. 

Lublin uchwalił zaciągnąć pożyczkę 58 miljonów marek na 
budowę szkoły, łazienek, dróg, bruków, na pomiar miasta, a po- 
nadto 10 miljonów w Banku Komunalnym na kupno i remont gmachu 
teatralnego, oraz na budowę mostu i odnowienie gmachu Magi- 
stratu i Bramy Krakowskiej. Kalisz zaciąga pożyczkę 30 miljonów 
marek w Galie. Zakładzie Kredytowym na dokończenie budów} 



Gospodarka komunalna. 191 

ratusza i teatru, ponadto otrzymał Kalisz z Ministerstwa Robót 
Publicznych 10 miljonów marek na budowę elektrowi, Piotrków 
zaś na tenże cel i kanalizację 15 miljonów marek, a zabiega o dalsze 
30 miljonów na budowę dróg i bruków i dalsza budowę kanałów. 
Lwów otrzymał z Ministerstwa Robót Publicznych 20 miljonów r 
na kanalizację. Tomaszów Mazowiecki robi starania o kupno ga- 
zowni i budowę elektrowni. Radom zabiega około budowy dużej 
łaźni i elektrowni oraz rozszerzenie rzeźni. W projekcie ma to 
miasto budowę kanałów, na co ma plany gotowe, i budowę dziel- 
nicy robotniczej. 

Sosnowiec przystępuje do budowy szkoły kosztem 11 miljo- 
nów i do regulacji ulic oraz pomiaru miasta. 

Miasta Zagłębia Dąbrowskiego wraz z powiatem będzińskim 
rozważają projekt budowy wielkiego wspólnego wodociągu, po- 
dobny problem zajmuje Łódź, Piotrków i Tomaszów Mazowiecki, 
przyczem ze strony Piotrkowa rozważaną jest budowa okręgowej 
elektrowni i uzyskanie połączenia kolejowego do Łodzi i Toma- 
szowa. 

Budowa gmachów szkolnych, objęcie w zarząd prywatnych 
lub budowa własnej elektrowni zajmuje szereg miast, nie wyłącza- 
jąc mniejszych, jak Łuków (16.000 mieszkańców), Otwock (16 ty- 
sięcy mieszkańców, a w sezonie gości na letniskach do 30.000), 
który przed kilku tygodniami obchodził poświęcenie nowozbudo- 
wanej elektrowni. 

Podobr.y ruch inwestycyjny ogarnia i powiaty, przyczem 
i większe projekta się realizują, jak np. budowa kolejki Warszawa- 
Rawa, do czego powstaje związek celowy interesowanych miast 
i powiatów. 

Ministerstwo Oświaty popiera i subwencjonuje budowę gma- 
chów szkolnych, a Ministerstwo Zdrowia uzyskało obecnie znaczny 
fundusz od Oddziału Sanitarnego Ligi Narodów (150 miljonów mk.) 
na cele budowy łaźni po miastach, przyczem zamierzone jest udzie- 
lanie subwencyj w wysokości połowy kosztów, gdy miasto zobo- 
wiąże się ponieść drugą ich połowę. 

Warszawa — również przystępuje do inwestycyj, które już 
przeprowadza w zakresie prowizorycznych budynków szkolnych, 
rozszerzenia szpitali, odnowienia i rozszerzenia sieci tramwajowej 
oraz budowy dużej szkoły przez zarząd tramwajowy. Ustawicznie 
pracuje Magistrat nad utrzymaniem bruków i chodników, nad wodo- 
ciągami i kanalizacją. 

Zarząd stolicy pracuje nad planami regulacji miasta, a ponadto 
szuka sposobów na obudzenie ruchu budowlanego. Ze strony rządu 
opracowuje się plan rozbudowy sieci kolejowej w mieście oraz pro- 
wadzoną jest budowa domów urzędniczych na Żoliborzu i projek- 
towana budowa szeregu gmachów dla Sejmu, władz itp. Rząd 



192 V. Kronika ekonomiczna 

■subwencjonuje odbudowy zniszczonego w czasie wojny mostu Po- 
niatowskiego. Pozatem kończy się w Warszawie budowa kilku 
zaledwie domów, a z tych jednego dla Pocztowej Kasy oszczęd- 
ności, dalej dla urzędników skarbowych i profesorów uniwersytetu. 

Warszawa na cele inwestycyjne zaciągnęła pożyczkę w Ame- 
ryce w wysokości 1 miljarda marek i rozważa dalsze korzystanie 
z podobnego kredytu. 

Niewątpliwie stanie stolica pod względem inwestycyj z cza- 
sem na czele polskich miast, narazie zbiera i oblicza ogromne za- 
soby i siły, które się zwolna ale systematycznie uruchomiają. 

Sprawa mieszkaniowa wszystkim miastom daje się 
we znaki. 1 w tej kwestji średnie miasta lepiej sobie radzą niż 
óu/,e, w których znów lokalne warunki odmienne stwarzają sytu- 
acje. Wiele z średnich miast w Kongresówce i Małopolsce (Jasło. 
Stanisławów, Włocławek, Białystok, Krasnystaw, Kutno, Grodzisk, 
Radom, Kielce, Będzin i samorzutnie szereg innych miast a z więk- 
szych miast Kraków) wprowadziło w życie zasadę, że wszelki na- 
jem i podnajem w mieście może się odbywać tylko za zatwierdze- 
niem Urzędu Mieszkaniowego. 

Drugim sposobem zapobieżenia głodowi mieszkaniowemu jest 
energiczne podjęcie budowy prowizorycznych budynków jak ba- 
rakowych gmachów szkolnych, takichże budynków na lokale urzę- 
dowe, a nawet na tymczasowe mieszkania dla osób, które ze wzglę- 
dów urzędowych musiały przybyć do miast. Stolica obecnie do- 
piero buduje barakowe szkoły. 

W Krakowie zauważyć się daje żywy prywatny r u c li b u- 
d o w 1 a n y — jedyny w polskich miastach. O ile w zakresie od- 
budowy zniszczonego miasta na czele polskich miast stanął Kalisz, 
w którym inicjatywa Prezydenta miasta umiała wzbudzić ruch bu- 
dowlany i doprowadzić do odbudowy spalonych domów, szkół, 
ratusza i teatru — o tyle w Krakowie budzi się prywatny ruch bu- 
dowlany obok publicznego. Pakta te dowodzą istnienia w tern 
mieście wytrawnych i przedsiębiorczych organów publicznych, fi- 
nansowych i techników, o których wartości świadczą podjęte bu- 
dowle, będące zapowiedzią długo oczekiwanego obudzenia się ruchu 
budowlanego. 

Z publicznych gmachów buduje się w Krakowie gmach dla 
Dyrekcji Poczt i drugi dla Polskiej Krajowej Kasy Pożyczkowej, 
dalej kolonja domów dla urzędników Ministerstwa Robót Publicz- 
nych. Gmina przy pomocy funduszu mieszkaniowego postawiła 
3 domy z 2 pokojowemi mieszkaniami, skromnie lecz dostatecznie 
wyposażonemi. Czynsz za takie mieszkanie wynosi 2000 Mk. mie- 
sięcznie. Ilość zgłoszeń o takie mieszkania przewyższyła trzy- 
krotnie ich liczbę! 



' Gospodarka komunalna. 1Q3 

Prywatne osoby budują koło 10 zupełnie nowych kamienic, 
a w 43 domach nadbudowuje się trzecie piętro. Kilka nowych do- 
mów buduje się przy współudziale banków. Czynsz za czteropo- 
kojowe dobrze urządzone mieszkanie w takich domach wypada na 
240.000 Mk. rocznie. % • 

Budowle prywatne dochodzą do skutku także i w ten sposób, 
że reflektujący na mieszkanie składa odpowiednią kwotę w kapi- 
tale (np. przy 4 pokojowem mieszkaniu 1K> miljona marek), której 
część pozostaje na hipotece, a część amortyzuje się czynszem. 

Ruch omawiany w Krakowie wzmaga się. nowe mieszkania 
są poszukiwane za wszelką cenę. 

W stolicy i na prowincji poważną troskę stanowi potrzeba 
remontu domów, których stan częstokroć zagraża mieszkańcom 
i samemu budynkowi. Potrzeba powyższa wywołuje, zgłaszane 
zewsząd domaganie się rewizji ustawy o ochronie lokatorów. Do- 
tąd wniesiono trzy projekty zmiany ustawy o ochronie lokatorów, 
posła Suligowskiego, prezydenta m. Warszawy Drzewieckiego 
i Ministerstwa Sprawiedliwości, które są przedmiotem badań ze 
strony powołanych władz i Komisyj Sejmowych. 

Pierwsze w Kaliszu i w Krakowie, istniejące objawy budzą- 
cego się ruchu budowlanego dozwalają żywić nadzieję, że i w in- 
nych miastach rozpocznie się praca około remontu istniejących oraz 
budowy nowych domów, przez co cały rozległy pokrewny prze- 
mysł rozpocznie nowe życic, tak ogólnie upragnione. S. 



13 



VI. Miscellanea. 

I. Zjazd prawników i ekonomistów polskich. 

W dniach 3, 4 i 5 czerwca 1922 r. odbędzie się w Poznaniu 
Zjazd Prawników i Ekonomistów Polskich (w rzędzie polskich 
Zjazdów siódmy z kolei). 

Program Zjazdu ustalił Komitet w sposób następujący, uwzglę- 
dniając życzenia wyrażone przez Wydziały Prawnicze oraz życze- 
nia Towarzystw Prawniczych i Towarzystw Ekonomicznych: 

Pierwszy dzień Zjazdu poświęcony będzie obradom w sek- 
cjach, zaś drugi i trzeci dzień obradom plenarnym. 

Utworzono następujące sekcje: l) polityczno-administracyjną 
(organizuje Prof. Peretiatkowicz); 2) karną (organizuje Dr. Bos- 
sowski); 3) cywilną (organizuje Prof. Ohanowiez); 4) ekonomiczną 
(organizuje Prof. Taylor). 

Przedmiotem obrad w sekcjach będą następujące tematy: 

1. w sekcji polityczno-administracyjnej: „Zagadnienie centrali- 
zmu"; 

2. w sekcji karnej: a) „Prawo karne międzydzielnicowe" oraz b) 
„Kompetencja sądów przysięgłych"; 

3. w sekcji cywilnej: a) „Ograniczenia obrotu nieruchomościami" 
oraz b) „Umowy taryfowe"; 

4. w sekcji ekonomicznej: „Równowaga budżetowa Państwa Pol- 
skiego". 

Natomiast obrady plenarne przeznacza się na rozstrząsanie 
zagadnienia „etatyzmu" pod względem prawno-politycznym, admi- 
nistracyjnym, karnym, cywilnym i ekonomicznym, przyczem eko- 
nomiczną stronę problemu (organizuje Prof. Brzeski) dzieli się na 
dwa tematy, a to: 

1. „Państwo jako przedsiębiorca". 

2. „Reglamentacja prawna i administracyjna stosunków go- 
spodarczych." 

W Zjeździe wezmą również udział zaproszeni prawnicy i eko- 
nomiści francuscy (jako członkowie i referenci). 

Osoby, pragnące przyjąć referat w zakresie powyższych te- 
matów uprasza się o rychłe zawiadomienie Komitetu (Poznań, Uni- 
wersytet, Dziekanat prawniczy) i nadesłanie najpóźniej do dnia 



Wyniki spisu ludności. 195 

1 lutego tez zasadniczych, obejmujących ostateczne wyniki referatu. 
w rozmiarach nie przekraczających dwóch stron druku. Termin 
powyższy jest ostateczny, gdyż tezy będą drukowane w kwartal- 
niku „Ruch prawniczy i ekonomiczny". 

Dotychczas podjęli się referatów: Dr. Byrka, Prof. Buzek, J. Glass, 
Prof. Głąbiński, Prof. Jaworski, Prof. Kumaniecki, Prof. Kutrzeba, 
Prof. Longchamps dc Berier, Dr. Maliniak. Dr. Mogilnicki. Dr. Rappa- 
port, Dr. Stelmachowski, Prof. Suligówski, Prof. Wasiutyński, Dr. Wi- 
niarski. •■"• 



2. Wyniki spisu ludności. 

Po ukończeniu akcji spisowej starostwa i większe miasta 
były zobowiązane donieść telegraficznie Głównemu Urzędowi Sta- 
tystycznemu stwierdzoną przez spis liczbę ludności swego okręgu. 
Tak więc centralny organ statystyczny bardzo szybko dowiedział 
się o najogólniejszych wynikach konskrypcji i mógł wcześnie wy- 
niki te podać do powszechnej wiadomości; uczynił to wydając ko- 
munikat dotyczący tymczasowych rezultatów spisu ludności'). 

W komunikacie tym podano dla poszczególnych powiatów. 
większych miast, dla województw i całego państwa ludność cywilną 
skonstatowaną przy ostatnim spisie a dla porównania także ludność 
według spisów dawniejszych. Oczywiście, że podane z ostatniego 
spisu daty przedstawiają się jako tymczasowe i mogą uledz pew- 
nym zmianom tembardziej, że w kilku powiatach aż do wydania 
komunikatu spis nie był jeszcze ukończony i dla powiatów tych 
wstawiono cyfry szacunkowe, by otrzymać sumę ludności dla 
województw i państwa. Mimo to jednak cyfry ogłoszone, mogące 
po skontrolowaniu i dokładuem opracowaniu uledz tylko nieznacz- 
nym zmianom, dają należyty pogląd na obecny stan naszej ludności 
i jej rozwój podczas wojny, dla tego wiec poświęcimy im tutaj 
nieco uwagi. 

Na ogół obliczano ludność naszego państwa dotychczas za wy- 
soko. „Rocznik statystyki" wydany przez Główny Urząd Sta- 
tystyczny podaje na podstawie dat przedwojennych 21 378 tysięcy, 
zaś Stefan Szulc w rozprawie krytycznej dotyczącej tego przed- 
miotu") przyjmuje jako zaludnienie Rzeczypospolitej w jej granicach 
z czerwca 1921 r. cyfrę 26 653 tysięcy mieszkańców. Tymczasem 
spis ostatni z dnia 30 września b. r. wykazuję cyfrę o przeszło miljon 
niższą. Mianowicie naliczono obecnie ludności cywilnej: 



') Tymczasowe rezultaty spisu ludności Rzeczypospolitej Polskiej 
z dnia 30-gO września 1021 r. Komunikat Nr. 1 według sprawozdań 
telegraficznych. — Odbitka z Miesięcznika Statystycznego, rok 1021. 

IV. 
) Stefan Szulc: Ludność Rzeczypospolitej Polskiej w chwili 
obecnej. Miesięcznik Statystyczny, rok 1921, tom 111. 



196 VI. Miseellanea 



w b. dzielnicy pruskiej 2912283 

w b. Kongresówce 11221249 

w Małopolsce 7 464 367 

na Śląsku Cieszyńskim 145 ;?41 

w 3 województwach wschodnich 3 562 963 



w całem państwie 25 406 103 

Nawet jeżeli dodamy do powyższych cyfr wojsko, które było 
spisywane przez władze wojskowe a którego liczba dotychczas nie 
jest znana, nie otrzymamy pełnych 26 miljonów ludności. Nadmie- 
nić jednak trzeba, że przyznana Polsce część Górnego Śląska pod- 
niesie cyfrę ludności naszego państwa okrągło o 1 milion, gdyż na 
terytorjum tern w r. 1910 naliczono 880 000, w r. 1919 zaś 970 000 
dusz. 

Porównując liczbę ludności przez spis stwierdzoną z obsza- 
rem państwa (365 217 km*), otrzymamy obecną gęstość zaludnienia 
która wynosi dla całego państwa 70 mieszkańców na 1 km*. Z po- 
szczególnych dzielnic mają powierzchni b. dzielnica pruska 42 910 
km", b. Kongresówka 128 473, Małopolska 79 080, Śląsk Cieszyński 
1002, województwa wschodnie 113 752 km", zatem najgęstszą lud- 
ność wykazuje obecnie Śląsk Cieszyński — 145 mieszkańców na 
1 km 2 — , następnie Małopolska (94), Kongresówka (87), b. dzielnica 
pruska (68), a ludność najrzadszą mają 3 województwa wschodnie, 
bo tylko 32 dusz na 1 km*. 

Nie mniejsze zainteresowanie od obecnego stanu ludności bu- 
dzą zmiany zaszłe w liczbie ludności od czasów przedwojennych. 
Bo zmiany te oznaczają głównie wpływ wojny na rozwój stosun- 
ków ludnościowych. Z 'góry trzeba zaznaczyć, że wojna bardziej 
dała się w znaki naszej ludności aniżeli przypuszczano. Sądzono, 
że wojna pochłonęła tylko przyrost naturalny lat 1911 — 1914 i że 
ludność po wojnie wykazuje mniejwięcej liczebny stan z początkiem 
roku 1911; tymczasem straty wojenne, jak dowodzi ostatni spis, 
są daleko dotkliwsze. Niestety komunikat Głównego Urzędu Sta- 
tystycznego nie pozwala na ścisłe określenie ubytku wojennego, bo 
dla b. dzielnicy pruskiej i austriackiej podaje w roku 1910 ludność 
z wojskiem, w roku 1921 zaś bez wojska a dalej, co jeszcze bardziej 
wchodzi w rachubę, w 3 województwach wschodnich porównuje 
stan obecny ludności ze stanem z roku 1919 a nie z roku 1910 wzgl. 
początku 1911. Wiadomo zaś, że właśnie na ziemiach wschodnich 
wojna światowa dokonała największego zniszczenia i wyludnienia 
kraju. Chociaż więc do porównania brak należytej podstawy, mi- 
mo to przytaczamy poniżej odnośne daty umożliwiające jednak pe- 
wna orjentację. 



Wyniki spisu ludności. 197 



ii. Dzielnica pruska 

Kongresówka 
Małopolska 
Sla.sk Cieszyński 
Woje w. wschodnie 


Ludność 

1911 
2062377') 
12705699 

8050 555*) 

142311 
3496981*) 


w roku Przy 

1 92 1 

2012 283 

1 1 221 249 

7 464 367 

145 241 

3 6G2 963 


rost(-f-) wzgl. 
ogółem 

— 50004 

— 1 484 450 

— 586 188 

+ 2 03" 
+ 165982 


ubytek (—) 

W 

— 1.7 

— TI. 7 

— 7,3 
+ 2,0 

+ 4.7 


Całe państwu 


27 357 023 


25 406 103 


— I 95 1 820 


— 7,i 



Zatem w stosunku do stanu przedwojennego zwiększyła się 
ludność tylko na Śląsku Cieszyńskim i to bardzo nieznacznie, zaś 
w innych dzielnicach uległa zmniejszeniu. Ubytek ten jest najmniej- 
szy w b. dzielnicy pruskiej, redukcję większą wykazuje Małopolska, 
zaś obniżkę największą ma b. Kongresówka. Jednak co do ostat- 
niej dzielnicy zauważa (ił. Urząd Statystyczny w swoim komuni- 
kacie, że ubytek jest tu w znacznej części pozorny, gdyż dane ■/. r. 
1911 wzięte ze źródeł rosyjskich podają ludność Królestwa o wiele 
za wysoką, conajmniej o miljon. Niewątpliwie największe straty 
w ludności poniosły wskutek wojny ziemie na wschód od b. Kró- 
lestwa położone, jednak strat tych nie możemy ściśle określić, po- 
nieważ Gł. Urząd Statystyczny nie porównuje ludności województw 
wschodnich ze stanem z r. 1911, lecz dopiero ze spisem z r. 1919. 
Według naszego, zresztą dość ogólnikowego szacunku ubytek wo- 
jenny ludności na terytorium obecnych 3 województw wschodnich 
wynosi około miljona dusz. tak że choćby zredukować straty Kró- 
lestwa o miljon, jednak przy uwzględnieniu ziem wschodnich ogólny 
deficyt ludnościowy spowodowany przez wojnę na obszarze Rze- 
czypospolitej dojdzie do 2 miljonów. 

Jak cała ludność tak i ludność miejska podczas wojny 
raczej cofnęła się aniżeli wzrosła. Ostatni spis w miastach naj- 
większych wykazał coprawda pewien przyrost ludności, jednak na 
ogół poza Lublinem jest to przyrost dość nieznaczny, widocznie na- 
stąpił on dopiero w ostatnim czasie, po wojnie. Natomiast w mia- 
stach średnich, o ile nie są centrami przemysłowemi, ostatni spis 
wykazuje przeważnie ubytek ludności. Co do większych miast 
przedstawia się w nich rozwój ludności następująco: 

ludność w tysiącach w roku 





1911 


1921 


Warszawa 


895 


931 


Łódź 


424 


452 


Lwów 


206 




Kraków 


176 


182 



J ) w tem wojska 41 889; 2 ) w 'om wojska 03 240:. ) ludność we 
ilłiiR spisu 7. r. toio. 



198 VL Miscellanea 



Poznań 157 170 

Lublin 65 100 

Sosnowiec 102 86 

Zauważa się, że celem należytego porównania ludności w po- 
danych latach, należałoby w r. 1911 potracić przy Lwowie z górą 
10.000, przy Krakowie niespełna 10.000 a przy Poznaniu około 6200 
wojska, 'gdyż za rok 1921 podana jest tylko ludność cywilna. Dla 
Lwowa aż do wydania komunikatu o rezultatach spisach nie zdo- 
łano zestawić liczby mieszkańców. 

Na koniec omówimy jeszcze krótko cyfry najciekawsze, do- 
tyczące b. dzielnicy pruskiej. Wojna i w następstwie jej utworze- 
nie państwa polskiego nigdzie nie wywarło tak wielkiego wpływu 
na stosunki ludnościowe jak tu. Łączy się to z odniemczeniem tych 
ziem, z procesem, jakiego w tych rozmiarach dotychczas zdaje się 
nic widziała historja świata. 

Tablica umieszczona na końcu daje nam szczegółowy obraz 
kształtowania się stosunków ludnościowych obu województw za- 
chodnich. Podane tam cyfry narodowości polskiej nic były do- 
tychczas nigdzie opublikowane a zebrane zostały przez podpisa- 
nego niżej autora ze starostw, które po ukończonym spisie były 
obowiazanc zestawić najważniejsze rezultaty spisu z całego po- 
wiatu. W odnośnych wykazach prócz całej ludności obecnej żą- 
dano jeszcze podania osób narodowości polskiej, a zatem 
ta rubryka umożliwia nam analizę stosunków narodowościo- 
wych. Goprawda wzięte tu do porównania daty z roku 
1910 dotyczą języka ojczystego a pojęcie języka ojczystego niezu- 
pełnie pokrywa się z pojęciem narodowości, jednak dane językowe 
tegorocznego spisu będą do dyspozycji dopiero za 1 2 lat. a tak 
długo na nie czekać nie można. Choć więc te dwa pojęcia nie od- 
powiadają sobie całkowicie, należy odnośne dane porównać ze sobą. 
zdając sobie atoli sprawę, że porównanie to nie będzie zupełnie 
ścisłe i że mianowicie liczba osób narodowości polskiej może być 
nieco za wysoka, ponieważ niektórzy Niemcy nie rozumieją dobrze 
pojęcia narodowości, po niemiecku Nationalitat, identyfikując pojęcie 
to z przynależnością państwową. Zatem jest możliwe, że pewna 
część Niemców deklarowała mylnie narodowość polska, jednak pra- 
wdopodobnie były to wypadki sporadyczne, które nie mogą za- 
ważyć na ogólnym rezultacie. Co do cyfr ogólnej ludności poda- 
nych w naszej tabeli należy jeszcze nadmienić, że odbiegają one 
nieco od cyfr podartych w komunikacie (ił. Urzędu Statystycznego 
a to dlatego, że w r. 1910 umieszczamy ludność bez wojska a Urząd 
Statystyczny wojska nie potrąca, zaś za r. I 1 >21 podajemy ludność 
na podstawie dokładniejszych wykazów powiatowych, nadesła- 
nych przez starostwa, a Urząd Statystyczny., opierał się tylko na 
pierwszych telegraficznych wiadomościach ty cli władz. 



Wyniki spisu ludnośct. 199 



Jeżeli teraz rzucimy okiem na cyfry naszej tablicy, widzimy, 
że rozwój ogólnej liczby ludności był korzystniejszy w wojewódz- 
twie poznańskiem aniżeli pomorskiem. W Wielkopolsce mamy bo- 
wiem przyrost ludności choć coprawda bardzo słaby, na Pomorzu 
zaś ubytek. Co do poszczególnych powiatów w Wielkopolsce wzro- 
sła ludność w 23, cofnęła się w 15 powiatach, na Pomorzu wzrost 
ludności maja tylko 4 powiaty, zaś ubytek aż 16. Na ogół zwięk- 
szyła się ludność w centrach przemysłowych (Poznań, Ostrów) 
i w powiatach najbardziej polskich, zaś zmniejszyła sic przeważnie 
w powiatach z większym poprzednio procentem ludności niemiec- 
kiej właśnie głównie wskutek znacznego odpływu tejże ludności do 
Niemiec, imigracja Niemców tłomaczy także ubytek ludności na 
Pomorzu, gdzie przypływ ludności polskiej z innych dzielnic wzgl. 
z Niemiec nie zdołał jeszce powstałych luk wypełnić. 

Odpływ Niemców wywołał również istny przewrót w skła- 
dzie narodowościowym ludności ziem zachodnich. Odpływająca 
fala najdobitniej się zaznaczyła w okolicach, gdzie żywioł obcy był 
najsilniejszy, a więc przedewszystkiem na Pomorzu i w północnych 
i zachodnich powiatach Poznańskiego. W Wielkopolsce udział pro- 
centowy ludności polskiej podniósł się o 17.3, zaś na Pomorzu aż 
o 23,4, tak że obecnie różnica w sile elementu polskiego w obu wo- 
jewództwach jest tylko nieznaczna. W całej dzielnicy w r. 1910 
żywioł polski stanowił trochę ponad 7.. całej ludności, obecnie sta- 
nowi ponad V?. Spolszczenie naszych ziem jeszcze jaśniej wystę- 
puje w liczbach absolutnych. Było mianowicie w tysiącach: 

ludności ludności ludności ludności 

z językiem narodowości z językiem narodowości 
polskim polskiej niemieckim niepolskiej 

w r. 1910 w r. 1921 w r. 1910 u r. 1921 
w woj. Poznańskiem 1,281 [,620 080 351 

w woj. Pomorskiem 55- 743 4Ji 1 9^ 

razem: 1,833 2,363 1.103 547 

Kiedy więc żywioł polski przy prawie niezmienionej ogólnej 
liczbie ludności zyskał 530 tysięcy, żywioł niemiecki stracił 556 ty- 
sięcy dusz czyli z góra pół miljona. Zdaje się, że w historji świata 
nie ma drugiego przykładu, aby w przeciągu 2 lat tak znaczne masy 
napływowego, sztucznie sprowadzonego elementu odpłynęły do 
swych właściwych siedzib. Ziemie zachodnie maja dzisiaj tylko za- 
ledwie połowę liczby Niemców w porównaniu ze stanem w chwili 
objęcia rządów przez władze polskie, co posiada niezmierne zna- 
czenie polityczne. 

Cyfra ludności polskiej wzrosła, jak widać z tabeli, we wszyst- 
kich powiatach, najbardziej zaś podniosła się w miastach jak w Byd- 
goszczy, Grudziądzu, Toruniu i Poznaniu. Pozatem powiaty dawniej 
silnie niemieckie, wykazująznacznieisząpodwyżkęprocentu Polaków. 

Po dalsze szczegóły odsyła się czytelnika do samej tablicy. 

D r. M. Nad o b u i k. 



200 



VI. Miscellanea 



L.b. 


Pow iaty 


Ludność 


cywilna 


Od r. 1910-l!<21 
przybyło (+) 

w/gl. ubyło (--) 
ludności w o/ 


Luduo-ó narodowości 
polskiej w r. 1 921 


Ludność ję- 
zyka polsk. 




w r. 1921 


w r. 1911, 


ogółrtin 1 


w "/o 


wr. I910w«/,, 


1. 


Bydgoszcz m. 


*7 728 


91049 


— 3,7 


64210 


73 2 


20,6 


2. 


Bydgoszcz pow. 


51693 


58162 


—11,1 


33 601 


65,0 


45,9 


3. 


Chodzież 


42440 


47532 


—10,7 


22062 


52,0 


27,:'. 


4. 


Czarnków 


35945 


39026 


— 7,9 


27424 


76 3 


54,4 


5. 


Gniezno 


56676 


53756 


+ 6.4 


46613 


82.2 


61,6 


6. 


Gostyń 


48953 


48324 


+ 1.3 


44413 


90,7 


H\-\ 


7. 


Grodzisk 


35675 


36479 


— 2,2 


32700 


91,7 




8. 


Inowrocław 


75921 


7523o 


+ 0,9 


62402 


82 2 


62.9 


9. 


Jarocin 


54459 


51622 


+ 5,5 


51 096 


93,8 


81,7 


10. 


Kępno 


52718 


52282 


+ 08 


43334 


82,2 


78,4 


11. 


Kościan 


48636 


47309 


+ 2.6 


46952 


96.7 


88,9 


12. 


Koźmin 


3-1492 


33516 


-f 29 


31017 


89 9 


82.6 


13 


Krotoszyn 


44761 


45104 


- 0,8 


38510 


86,0 




14. 


Leszno 


54435 


53210 


+ 2,3 


89688 


72,7 


42,1 


15. 


Międzychód 


30475 


32943 


- 7,5 


21 983 


72,1 


50,5 


16. 


Mogilno 


50051 


49248 


+ 16 


89664 


79,2 


70,5 


17. 


Nowy-Tomyśl 


50396 


51279 


— 1.7 


31383 


(•,2,3 


47.9 


18 


Oborniki 


55248 


55877 


— 1,1 


39899 


72,2 


59.3 


19. 


Odolanów .. 


43756 


43943 


- 0,4 


34317 


78,4 


78,3 


20. 


Ostrów 


48058 


42536 


-ł-13.0 


46449 


96,7 


77,4 


21. 


< 'strzeszów 


40388 


39297 


+ 2,8 


36360 


90,0 


82.0 


22. 


Pleszew 


38225 


37354 


+ 2,3 


34661 


90,7 


82,9 


23. 


Poznań m. 


170157 


150482 


+13,1 


159054 


93.5 


57,0 


24. 


Poznań wschód 


51636 


47495 


+ 8,7 


45347 


87,8' 


70.S 


25 


Poznań zachód 


45237 


43126 


+ 4,9 


42280 


93,5 


82,2 


26. 


Rawicz 


48589 


. 49978 
36380 


- 2,8 


38291 


78,8 


57.2 


27 


Śmigiel 


88444 


+ 5,7 


33598 


87.4 


81,2 




Śre o 


57470 


56921 


+ 1,0 


62559 


91,5 


82,0 


29. 


Środa 


49844 


49154 


+ 04 


46 195 


94.2 


87 2 


30 


Strzelno 


39925 


37616 


+ 6,1 


35785 


89.6 


80.0 


31. 


Szamotuły 


65939 


66884 


— 1,3 


67 68 i 


87,2 


71,2 


32. 


Szubin 


45641 


48808 


- 5.5 


31527 


69,1 


65,6 


33 


Wągrowiec 


54 417 


52578 


+ 3,5 


42186 


77.5 




34 


Wi kowo 


80281 


29092 


+ 3.9 


27009 


89,3 


83.1 


35. 


Wolsztyn 


48873 


49814 


— 1,9 


34871 


71,4 


56,8 


36. 


Września 


41280 


39310 


+ 5.0 


37625 


91,1 


79 9 


37. 


Wyrzysk 


62267 


67207 


— 7,4 


34*02 


55,1 


4*.:; 




Żnin 


40370 


40207 


4- 0,4 


82 337 


80,1 


72,5 




Bazem Woj. 
















Poznańskie . . 


1970814 


1949678 


+ 1,1 


1619416 


82,2 


64,9 



1. 

2. 

3 

4. 

5. 

6 

7. 

8. 

9. 
10. 
II. 
12. 
13 
14. 
16. 
16. 
17. 
18. 
19. 
20. 



Brodnica 

Chełmno 

Chomico 

Działdowo 

Gniew 

Grudziądz m. 

., pow. 
Kartuzy 
Kościerzyna 
Lubawa 
Puck 
Si-polno 
Starogard 
Świecie 
Tczew 
Toruń ra. 

„ pow. 
Tuchola 
Wąbrzeźno 
Wejherowo 

Razem Woj. 
Pomorskie . . 

Cała b. dzielnica 
pruska . . . 



61257 

46898 
71228 
28920 
27358 
33986 
43419 
64816 
495(53 
59623 
27824 
27833 
62994 
83781 
86790 

39 839 

58748 
84544 

47124 
18816 



939:;- 1 
2010198 



61681 
49410 
74893 
28546 

28607 
35696 
46519 
66 499 
53050 
69085 
26800 
30540 
65058 
89620 
86200 
40526 
66887 
331)50 
49500 
44 913 



972579 
2922167 



— 0.5 

— 5,1 

— 4,9 
-I- 1,6 

— 4.4 

— 4,8 

— 6,7 
-2,5 

— 6,6 
-|-10 
-|- 3 8 

- 8,9 

- 8,2 

- 6,5 

- 1,1 

- 1,7 

- 5,1 
-I- 1,7 

- 4,8 

- - 2 4 



- 34 
— 0,4 



50574 
86021 

48359 
15 389 
25819 
24847 
28867 

58 719 
39 123 
68886 
21 I3il 
14 244 
50230 
02 188 
29777 
33982 
42290 
28046 
32917 
39 618 



713 225 
23626-11 



82,6 
74.7 

67,9 
61,3 
94,1 
73.1 
65.3 
90,6 
78,'. i 
90,3 
87,8 
51 2 
89 3 
74,6 
83,2 

78.7 
81,2 
88J0 

99.5 



79,1 
81,2 



64,2 

51,5 
57,6 
57,3 
78.0 
12,5 
39,2 
78,2 
696 
78,4 
69,0 
27,1 
73,5 
49.9 
32,8 
3V2 
52,2 

50,6 
61.6 



55,7 
61,8 



Zasady daniny państwowej. 201 



3. Zasady daniny państwowej. 

W dniu 16 grudnia sejm uchwalił ustawę o poborze nadzwy- 
czajnej daniny państwowej, której zasady dla informacji czytelni- 
ków ze względu na aktualność podajemy poniżej w streszczeniu na 
podstawie głosów prasy codziennej. 

Art. 1-szy ustawy w następujący sposób określa cel daniny: 
.,Celem przywrócenia równowagi budżetowej, tudzież utworzenia 
podstawy dla Banku biletowego, pobrana będzie nadzwyczajna da- 
nina państwowa." 

Przepisy ustawy dla ułatwienia przeglądu, dadzą się ująć 
w następujące działy: danina od rolnictwa, przemysłu i handlu ak- 
cyjnego; przemysłu i handlu nieakcyjnego; od nieruchomości; od 
zawodów wolnych; od lokali; od pojazdów. W poszczególny cii 
pozycjach ustawy przeprowadzony jest podział na zabory. 

Rolnictwo. W b. zaborze rosyjskim daninę od gospo- 
darstw rolnych oblicza się przez pomnożenie wymierzonego im na 
rok 1920 całorocznego podatku gruntowego głównego, przez mnoż- 
niki następujące: dla tych, którzy opłacili ten podatek w r. 1920 
w wysokości od 1.500 do 3.000 mk. — przez mnożnik 400; dla tych. 
którzy opłacili ten podatek w r. 1920 w wysokości ponad 3.000 mk. 
- przez mnożnik 450. 

W b. zaborze austriackim daninę od gospodarstw rolnych ob- 
licza się przez pomnożenie wymierzonego im za r. 1920 całorocz- 
nego podatku gruntowego przez mnożniki następujące: dla tych. 
którzy opłacili ten podatek w r. 1920 w wysokości do 2.5000 mk. 
przez mnożnik 225; dla tych, którzy opłacili ten podatek w r. 1920 
w wysokości od 2.500 do 4.200 mk. — przez mnożnik 250; dla tych. 
którzy opłacili ten podatek w r. 1920 w wysokości ponad 4.200 mk. 
— przez mnożnik 280. 

W b. dzielnicy pruskiej daninę od gospodarstw rolnych oblic/.;t 
się przez pomnożenie wymierzonego im za r. 1920 podatku grunto- 
wego, służącego za podstawę do obliczenia dodatków samorządo- 
wych, przez mnożniki następujące: dla tych, którzy opłacili ten po- 
datek w r. 1920 w wysokości do 110 mk. — przez mnożnik 4.200: 
dla tych, którzy opłacili podatek w r. 1920 w wysokości od 110 do 
220 mk. — przez mnożnik 4.600; dla tych którzy opłacili podatek 
ten w r. 1920 w wysokości ponad 220 mk. — ■ przez mnożnik 5.200. 

Dla powiatów, dotkniętych przez zniszczenie wojenne, ustawa 
przewiduje ulgi. 

Danina od gospodarstw rolnych powinna być obliczona w ter- 
minie 3-tygodniowym od dnia ogłoszenia rozporządzenia wykonaw- 
czego do ustawy omawianej. 

Dzierżawca lub użytkowca nieruchomości ziemskiej, posiada- 
jący na niej własny inwentarz, płaci z daniny, obliczonej z tej nie- 
ruchomości: a) 50%, o ile dzierżawa lub użytkowanie opiera się na 



202 VI. Miscellanea 



tytule prawnym, powstałym przed rokiem 1916; b) 40%, o ile dzier- 
żawa lub użytkowanie, opiera się na tytule prawnym, powstałym 
przed rokiem 1920; c) 30%, o ile tytuł prawny powstał w r. 1920 
i czynsz dzierżawy ustalono przeważnie w gotówce, nie zaś w zbo- 
żu; d) 20%, o ile tytuł prawny powstał w r. 1921, jak również w tym 
przypadku, gdy tytuł prawny powstał przed tym rokiem, ale czynsz 
umówiono przeważnie w zbożu. Resztę daniny w powyższych 
przypadkach płaci właściciel nieruchomości ziemskiej. O ile jednak 
właściciel sprzeda część swojej nieruchomości, przepisy powyższe 
co do dzierżawców nie maja zastosowania. 

Przemysł i handel. Od akcyjnych spółek handlowych 
i bankowych, powstałych przed 1 stycznia 1920 r., oblicza się da- 
ninę w wysokości 15% od kapitału zakładowego (akcyjnego, udzia- 
łowego, składkowego i t. p.), tudzież zapasowego i rezerwowego, 
według stanu w dniu ogłoszenia ustawy niniejszej: od wszystkich 
innych — w wysokości 10% od tychże kapitałów. 

O ile jednak pomienione spółki posiadają nieruchomości, ma- 
szyny, narzędzia produkcji lub patenty, nabyte przez r. 1920, war- 
tość nabycia tych przedmiotów winna być przewalutowana, celem 
określenia podstaw obliczenia daniny, za pomocą pomnożenia jej 
przez współczynniki następujące: a) o ile nabycie nastąpiło przed 
d. 1-ym stycznia r. 1916 — przez 20; b) o ile nabycie nastąpiło 
w czasie od d. 1 stycznia 1916 r. do d. 31 grudnia 1918 r. - przez 
10: c) o ile nabycie nastąpiło w r. 1919 — przez 5. Postanowienia 
te mają zastosowanie również do kapitałów, już za zgodą ministra 
skarbu, przewalutowanych na innych podstawach. 

Przepisy specjalne określają wysokość daniny, przypadającej 
od osób fizycznych i prawnych, prowadzących wszelkie przedsię- 
biorstwa naftowe. 

Daninę przypadająca od przedsiębiorstw handlowych, nieobo- 
wiązanych do publicznego składania rachunków, oblicza się w b. 
dzielnicy rosyjskiej przez pomnożenie wymierzonego dla poszcze- 
gólnych katcgorji podatku patentowego za r. 1920, przez mnożniki 
następujące: dla przedsiębiorstw handlowych I kategorii przez 
85; II kategorji - 60; 111 — 20; IV — 15; V — 5; dla przedsiębiorstw 
przemysłowych 1, II i III kategorji — przez 60; IV, V i VI 15; 
VII i VIII 35; dla przedsiębiorstw żeglugowych — 35; dla oso- 
bistych zajęć przemysłowych przez 35. 

Dla przedsiębiorstw bankierskich, kantorów wymiany, kas po- 
życzkowych i lombardów, mnożnik w I kategorji wynosi 150, w II 
100. 

Daninę, przypadającą od przedsiębiorstw handlowych i prze- 
mysłowych, nie obowiązanych do publicznego składania rachun- 
ków, w b. dzielnicy austriackiej oblicza się przez pomnożenie wy- 



Zasad}' daniny państwowej. 203 

mierzonego im powszechnego podatku zarobkowego, obliczonego 
wraz z państwowym dodatkiem wojennym za rok 1920, przez mnoż- 
nik 40. 

Dla b. dzielnicy pruskiej przewiduje ustawa mnożniki nastę- 
pujące: od przedsiębiorstw handlowych: w 1 klasie podatkowej — 
1.500; II — 1.000; III — 750; IV — 500; od przedsiębiorstw przemy- 
słowych: w I klasie podatkowej — 1.000; II — 750; III — 500; IV — 
400; od przedsiębiorstw handlowych, podlegających podatkowi wy- 
szynkowemu: w I klasie podatkowej — 5.000; II — 3.000; 111 • 
2.000; IV 1.000. 

Daninę od rafinerji w calem państwie, zarówno akcyjnych, iak 
i nieobowiązanych do publicznego składania rachunków, oblicza się 
podług odpowiednich przepisów dla przedsiębiorstw przemysło- 
wych w poszczególnych dzielnicach, wszelako z doliczeniem 50%. 

Nieruchomości miejskie. W b. dzielnicy rosyjskiej 
daninę od nieruchomości miejskich oblicza się przez pomnożenie wy- 
mierzonego za rok 1920 całorocznego państwowego podatku od nie- 
ruchomości miejskich — przez mnożnik 100; w miasteczkach i osa- 
dach — przez pomnożenie wymierzonego za r. 1920 podatku po- 
dymnego — przez mnożnik 50. 

Mnożnik dla podatku domowo-czynszowego, pobieranego we 
Lwowie, wynosi 20. Dla tego samego podatku, pobieranego na po- 
zostałych obszarach izby skarbowej lwowskiej oraz krakowskiej, 
mnożnik 30. 

W b. dzielnicy pruskiej, dla podatku budynkowego, służącego 
za podstawę do obliczenia dodatków 7 samorządowych, mnożnik wy- 
nosi 100. 

Zawody wolne. Daninę od osób. wykonywujacych za- 
wody wolne, mianowicie, lekarzy, dentystów, lekarzy weterynarji, 
felczerów-, adwokatów, obrońców sądowych, notarjuszów, wydaw- 
ców pism perjodycznych, artystów, architektów, inżynierów, tech- 
ników, chemików oraz ajentów, którzy nie płacą podatku przemy- 
słowego, — oblicza się w wysokości piątej części dochodu, osiąg- 
niętego w r. 1920, a ustalonego przy wymiarze państwowego po- 
datku dochodowego za rok podatkowy 1921. 

Lokale. Danina od osób, zajmujących w nieruchomościach 
miejskich mieszkania oraz lokale przemysłowe lub handlowe, ob- 
licza się w wysokości dwukrotnego zasadniczego komornego, pła- 
conego za rok 1921. 

Lokatorzy, zajmujący mieszkania, składające się nie więcej, 
iak z 2 pokojów, mają obniżoną daninę o 50%, zajmujący tylko jeden 
pokój o 75%. 

Pojazdy. Daninie podlegają też właściciele posiadanych 
w okresie miedzy d. 1 października a 31 grudnia 1921 r. samocho- 



204 VI. Miscellanea 



dów osobowych, ekwipaży w miastach oraz tych dorożek konnych. 
samochodowych i omnibusów samochodowych, od których nie 
opłaca się podatku przemysłowego, zarobkowego lub procederu - 
wego. Daninę tę oblicza się w wysokości następującej: a) mil jon 
marek od samochodu osobowego o sile 15 koni, i w wysokości 
750 000 mk. od samochodu o sile mniejszej; b) 200 000 mk. od ekwi- 
pażu parokonnego i 100 000 mk. od ekwipażu jednokonnego; c) 
20 000 mk. od dorożki dwukonnej i 10 000 mk. od dorożki jednokon- 
nej w Warszawie i Łodzi, a w połowie tych sum od dorożek w in- 
nych miastach: d) 100 000 mk. od omnibusu samochodowego i 40 00O 
mk. od dorożki samochodowej. Daninę od .gospodarstw rolnych.. 
nieruchomości miejskich, przemysłu i handlu (z wyjątkiem obowią- 
zanego do publicznego składania rachunków), obliczają właściwe 
władze w terminie 3-tygodniowym od dnia ogłoszenia rozporządze- 
nia wykonawczego od niniejszej ustawy. 

Danina winna być wpłacona w 2 ratach. Termin wpłaceniu 
pierwszej raty przypada w ciągu 4 tygodni, licząc od ósmego. dnia 
wyłożenia księgi poboru lub list rozkładu do publicznego przejrze- 
nia. Druga rata winna być wpłacona w ciągu 6 tygodni po upływie 
terminu płatności pierwszej raty. 

Po zliczeniu tych wszystkich terminów i odstępów czasu, okaże 
się, że cała danina od wyżej wymienionych kategoryj płatników . 
byłaby spłacona w ciągu mnie więcej 4 miesięcy od dnia ogłoszenia 
rozporządzenia wykonawczego. Dla spółek akcyjnych ostateczny 
termin zapłacenia 2-ej raty byłby o kilka dni (około tygodnia) dłuż- 
szy. Dotyczy to również zawodów wyzwolonych i właścicieli po- 
jazdów. Co do lokatorów, stosuje się przepisy, analogiczne d<> 
gmin wiejskich, z pewnemi drobnemi zmianami. 

Gdyby rozporządzenie wykonawcze było ogłoszone w d. I 
stycznia r. 1922, ostatnie raty daniny wpłynęłyby około I-go maja 
tegoż roku. Danina może być wpłacona albo obligacjami 5% dłu- 
goterminowej pożyczki państwowej z r. 1920, wedle ich wartości 
nominalnej, albo markami polskiemi, albo walutami obcemi, których 
gatunek i kurs przeliczenia ustali minister skarbu. 

4. Szkoła nauk politycznych. 

Poważna szkoła nauk politycznych w Krakowie, kierowana 
umiejętnie przez Prof. Rostworowskiego, została po przerwie wo- 
jennej znowu otwarta w jesieni 1921 r. Głownem, choć nie wyłącz- 
nem, zadaniem Szkoły jest dostarczanie w pierwszym rzędzie słu- 
chaczom prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego możności pogłębienia 
i rozszerzenia Odbywanych studjów teoretycznych i praktycznych, 
ażeby czy to w służbie publicznej wewnętrznej lub zagranicznej. 



Konkurs. 205 

czy też w działalności społecznej i zawodach wolnych, mogli osiąg- 
nąć poziom wykształcenia, jakiego wymagają potrzeby odrodzonej 
Ojczyzny. 

Kurs studjów jest dwuletni. Dyplomy z ukończenia studjów 
wydawane będą jedynie słuchaczom Wydziału prawniczego lub filo- 
zoficznego po wysłuchaniu całkowitych dwóch kursów rocznych 
i po złożeniu przepisanych egzaminów. Słuchacze wydziału filozo- 
ficznego, nie posiadający studjów prawniczych, winni dla uzyskania 
dyplomu, przedłożyć świadectwa kollokwialne z prawa politycz- 
nego, prawa narodów, ekonomji politycznej i skarbowości, otrzy- 
mane na) Wydziale Prawa, na które to wykłady uczęszczać winni 
przed studjami, lub w czasie studjów w Szkole Nauk Politycznych. 

Program wykładów w roku szkolnym 1921/2 jest następujący: 
1. Prof. Dr. M. Rostworowski: Geneza i rozwój parlamentaryzmu 
w Anglji (20 godzin). 2. Prof. Dr. Lulek: Zasady polityki handlowej 
(godzin 26). 3. Dr. Rom. Struczowski: Statystyka gospodarcza 
Polski (godzin 25). 4. Prof. Dr. Dąbrowski: Kwestja wschodnia 
w XIX i XX wieku (godzin 25). 5. Prof. Dr. Szajnocha: Płody ko- 
palniane Polski (godzin 17 — w Gabinecie Geologicznym). 6. Dr. 
M. Kannenberg: Współczesny ustrój polityczny Niemiec (godzin 10). 
7. Prof. Dr. Kutrzeba: Gdańsk i Śląsk (godzin 25). 8. Prof. Dr. Stan. 
Wróblewski: Międzynarodowe prawo wekslowe i czekowe (godzin 
25). 9. Dr. Konrad Kolszewski: Proces administracyjnego zjedno- 
czenia w b. zaborze pruskim (godzin 12). 10. Prof. Dr. M. Rostwo- 
rowski: Międzynarodowe traktaty polityczne XIX wieku (godzin 
25). 11. Dr. M. Kannenberg: Banki i ich rola w dobie obecnej (go- 
dzin 12). 12) Prof. Dr. Taylor: Kkonomika komunizmu i kollekty- 
wizmu (godzin 12). 13. Prof. Dr. Kumaniecki: Ustrój administra- 
cyjny państw zachodnich (godzin 20). 14. Prof. Dr. Zarański: Prze- 
mysł górniczy w Polsce (godzin 10). 15. Prof. Dr. Kumaniecki: 
Spisy ludności (godzin 6). 

5. Konkurs. 

Aby uczcić zbliżającą się w dniu I-go września 1922 r. piąta 
rocznicę istnienia sądownictwa polskiego, ogłasza się konkurs na 
rnonografję historyczną pod tytułem: „Powstanie i rozwój 
sądownictwa w odrodzonej P o 1 s c e'\ 

Monografja ta ma dać wierny obraz powstania i rozwoju sa- 
downictwa polskiego, a wskrzeszając w pamięci te szczytne wspo- 
mnienia, które towarzyszyły pierwszym wysiłkom przy zakładaniu 
kamienia węgielnego pod wznoszony gmach Sprawiedliwości Pol- 
skiej, ma być zachętą ku dalszej wytężonej pracy nad udoskonale- 
niem rozpoczętej z takim mozołem budowy, ma stać się bodźcem 
ku urzeczywistnieniu jednego z przykazań narodowych — ujedno- 
stajnienia ustroju oraz ustawodawstwa sądowego Rzeczypospolitej. 



206 VI. Misccllanca 



Warunki konkursu są następujące: 

Rozprawa winna zawierać najmniej 10 arkuszy druku w for- 
macie Dziennika Ustaw. 

Sąd konkursowy stanowić będą: Jan Jakób Litauer, członek 
Komisji Kodyfikacyjnej (przewodniczący); Ignacy Baliński, sę- 
dzia Sądu Najwyższego; Stanisław Car, Szef Kancelarji Cywilnej 
Naczelnika Państwa; Włodzimierz Dbałowski, sędzia Sądu Naj- 
wyższego (Małopolska); Bernard Maliniak, adwokat; Cezary 
Ponikowski, adwokat; Zygmunt Rymowicz, członek Komisji Ko- 
dyfikacyjnej i Bronisław Stelmachowski, sędzia Sądu Najwyż- 
szego (Wielkopolska). 

Prace składać należy na ręce przewodniczącego (Warszawa 
Natolińska Nr. 6) lub członka sądu, Stanisława Cara (Marszał- 
kowska Nr. 83), z podaniem nazwiska autora lub współautorów . 
Członkowie sądu konkursowego, w miarę możności, ułatwią 
autorom dostęp do materjałów drukowanych, archiwalnych i rę- 
kopiśmiennych w zakresie tematu, stanowiącego przedmiot kon- 
kursu. 

Termin nadsyłania prac konkursowych upływa z dniem l-go 
września 1922 roku. 

Za pracę najlepszą przyznana będzie nagroda pieniężna w kwo- 
cie 15.000 mkp., złożona do dyspozycji sądu konkursowego przez 
jednego z obywateli ziemi Kieleckiej; nadto księgarnia pod firmą 
„F. Hósick" zobowiązała się wydać swoim «cakładem nagrodzona 
pracę z tern, że gdyby co do warunków wydania i honorarjuni 
autorskiego nie doszło do porozumienia pomiędzy autorem i wy- 
dawcą, punkty sporne poddane będą pod orzeczenie trzech z po- 
śród sędziów konkursu, podług wyboru wydawcy. 
Orzeczenie sądu konkursowego będzie ogłoszone drukiem w cza- 
sopismach prawniczych. 



VII. Przegląd czasopism. 

a) Dział prawniczy. 

C z a s o p i s ni o p r a w n i c z e i e kono m i c z n e. Nr. 3 — 4, 1921 
Prof. Dr. Wł. Leop. Jaworski Szkice prawnicze: 1 Przyszłość prawi 
prywatnego, II Z ustawodawstwa bolszewickiego. — Prof. Dr. Edmund 
Krzymuski, Projekt przepisów karnych dla ochrony prawa autorskiego, 

jako uzupełnienie Ustawy o prawie autorskimi według projektu prof. 
Fryderyka Zolla. — Prof. Dr. Stanisław Wróblewski, li wagi do ..prawa 
autorskiego" w projekcie prof. Zolla. — Dr. Władysław Namysłowski. 
Prawo bliższo.ści u południowych Słowian, Cz. I. — Polska procedura 
cywilna. Projekty referentów z uzasadnieniem. — Sprawozdania z życia 
prawniczego. — Głosy świata prawniczego. — Recenzje. 

Nr. 5 — 6, IQ2T: Prof. Dr. \Y'ł. Leop. Jaworski, Konstytucja. - 
Prof. Dr. Edmund Krzymuski, Projekt austrjacki kodeksu karnego 
z roku 1913 a mój Projekt polski Z 1 <> 1 8 r. — Dr. Ferdynand Zweig. 
Problem wartości, część II. — Dr. Władysław Namysłowski. Prawo 
bliźszości u południowych Słowian. Cz. II. — . Prof. Dr. Józef Reinhold. 
Pojęcie i zakres polityki kryminalnej. — Dr. Gustaw Taubenschlag. 
Uwagi o ustawodawstwie administracyjnem, obowiązującem na obszarze 
byłego zaboru rosyjskiego. — Dr. Marjan Rosenberg, Śtudja górnicze. — 
Dr. Franciszek Bossowski, Projekt przepisów o prawic zatrzymania 
w nowym kodeksie cywilnym państwa polskiego. — Recenzje. 

Nr. 7—8, 1921: Prof. Dr. Fryderyk Zoll, Napoleon jako ustawo- 
dawca. — Protokuły obrad sekcji prawa cywilnego Komisji Kodyfika- 
cyjnej (Prawo autorskie). — Prof. Dr. Antoni Górski, Projekt kodeksu 
handlowego, Księga pierwsza, Prawo handlowe osobowe. — Prof. Dr. 
Antoni Górski, Projekt ustawy o domach składowych. — Prof. Dr. Fran- 
ciszek Bossowski, Ze studjów nad najmem i dzierżawą. — Ze świata 
prawniczego. — Recenzje. 

Przegląd prawa i administracji, zeszyt 7 — 9, 102 1 : 
Prof. Dr. Roman l.ongchamps. Kodeks Napoleona. — J. J. Litauer. 
Z dziejów stosunku Rosji do Polski. — Jan Niewiadomski, Reforma 
ustaw wodnych w Polsce. — Prof. Dr. Stanisław Starzyński, Błędne 
teksty różnych wydań Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. — Zapiski 
literackie. - — Przegląd bibljograficzny czasopism polskich. ■ — Kronika. — 
Praktyka cywilno-sądow a. 

D z i e n n i k urząd o w y ministerst w a s p r a w i e cl 1 i - 
w ości, Dział nieurzędowy. Dodatek do Nr. 3, 1921: Prof. Dr. M. Aller- 
hand, Międzydzielnicow e prawo konkursowe w państwie polskiem. 

Dodatek do Nr. 4 — 8, 1921 : Dr. St. Śliwiński, Kilka uwag o udziale 
osób cywilnych w przestępstwach wojskowych na tle rozporządzeń ogło- 
szonych w Nr. 5020 Dz. U. — Ludwik Domański, O systemie przy- 
szłego Kodeksu Cywilnego polskiego. — Dr. Tadeusz Bujak, Kodyfi- 
kacja prawa wodnego. — Bronisław Nich Wróblewski, Przestępstwo. — 
Z orzeczeń Izby II Sądu Najwyższego. 



208 VII. Przegląd czasopism 

Dodatek do Nr. o — 12, 1021: Kazimierz Rakowiecki, Bibljografia 
prac o hipotece polskiej. 

Gazeta Sąd o w a W a r s z a w s k a Nr. 24 — 47. 1921 : Henryk 
Konic, Jeńcy cywilni. — Jakób Glass, Projektowana ustawa o ustroju 
sądownictwa. — Ludwik Domański, Zerwanie sprzedaży nieruchomości 
/ powodu pokrzywdzenia. — Jan Stanisław Konic, Wprowadzenie ko- 
deksu Nappleona do Polski. — M. Tomasini, Ustawa z dn. 27 listopada 
1919 roku o obowiązku zarządu gmin miejskich dostarczania pomiesz- 
czeń. — Kazimierz Głębocki, Dwulecie ustawodawstwa Ukrainy. — 
Edward Czajkowski, Pięćdziesięciolecie Tow. Kredytowego miasta War- 
szawy. — W. Rogojski, Sprzeciw (opozycja) trzeciego w sądach po- 
koju. — Al. I., Projekt ustawy w przedmiocie zmian w ustawie z dnia 
13 lipca 1920 r. o uposażeniu sędziów i prokuratorów Rzeczypospolitej 
Polskiej. — Tadeusz Garbolewski, Ustawa z dn. 18 marca 1921 r. o zwal- 
czaniu przestępstw z chęci zysku popełnionych przez urzędników. — 
Feliks Szenwic, Interpretacja art. 368 U. 'P. C. — Mikołaj Korenfeld, 
Więzień prewencyjny. — W. Modrzewski. Stosowanie art. 930 K. N. — 
W". Rogojski.' Nowela o prawach kobiet. — Aleksander Jackowski, 
O opozycji przeciwko wyrokom objętym jurysdykcją sądów pokoju. — 
Keliks Szenwic, Wykładnia art. 1321 kod. cyw. ■ — Leon Babiński. Kon- 
ferencja International Law Association w llaadze. — Szymon Landau. 
Lzgoduienie trzech ustaw o spłatach od spadków w b. okupacji nie- 
mieckiej. 

I' r z e g 1 ą d a d m i 11 1 s t r a c y j n y, wychodzi nakładem Minister- 
stwa b. dzielnicy pruskiej, Zeszyt 3, 1921: Dr. Saloni, Gmina wiejska 
w b. dzielnicy pruskiej. — Dr. Wincenty Szubert, Zasiłki wojskowe. — 
Przegląd piśmiennictwa. — Z praktyki. 

Zeszyt 4, 1921: Dr. Saloni, Gmina wiejska w b. dzielnicy prus- 
kiej. — K. Kierski, Obywatelstwo polskie i opcja według traktatu wer- 
salskiego. — Przegląd piśmiennictwa. — -Przegląd ustawodawstwa. — 
Z praktyki. 

Zeszyt 5, 1921: Dr. Saloni, Gmina wiejska w b. dzielnicy prus- 
kiej. — K. Kierski, Obywatelstwo polskie i opcja według traktatu wer- 
salskiego. — Dr. W. Szubert, Zasiłki wojskowe. — Przegląd orzecz- 
nictwa. — Z praktyki. 

Zeszyt 6, 1021: Dr. W. Szubert, Zasiłki wojskowe. — Dr. St. Celi- 
■chowski, Artykuł 73 Konstytucji z dn. 17. 3. 1921, a przyszła ustawa 
o sądownictwie administracyjnem. — Przegląd piśmiennictwa. — Przc- 
gląd ustawodawstwa. — Przegląd orzecznictwa. — Z praktyki. 

Zeszyt 7, 1921: Jdem. 

Zeszyt 8, 1921: K. Kierski, Likwidacja majątków niemieckich. — 
Dr. W. Szubert, Zasiłki wojskowe. — Przegląd piśmiennictwa. — Prze- 
gląd ustawodawstwa. — Z praktyki. 

Zeszyt 9, 1921 : K. Kierski, Likwidacja majątków niemieckich. — 
Dr. St. Celichowski, Artykuł 73 Konstytucji z dn. 17. 3. 1021, "a przyszła 
ustawa o sądownictwie administracyjnem. — Przegląd piśmiennictwa. — 
Przegląd orzecznictwa. — Słownik prawniczy, — Kronika. 

Zeszyt 10, 1921: K. Kierski, Likwidacja majątków niemieckich. — 
Dr. Kolszewski, Sądownictwo administracyjne w Polsce — Dr. W. Szu- 
iiert. Zasiłki wojskowe. — Z praktyki. 

Zeszyt u, 1921: Dr. W. Szubert, Zasiłki wojskowe. — Juljan 
Hubert, 1'wagi do projektu nowego podziału administracyjnego Rze- 
czypospolitej Polskiej według wniosku nagłego posła A. Erdmanna. — 
Dr. St. Celichowski- Artykuł 73 Konstytucji z dnia 17. 3. 1921, a przy- 
szła ustawa o Sądownictwie administracyjnem. 



a) Dział prawniczy. 209 

P r z e gl ą d d y p 1 o m a tycz n y, fbaj -czerwiec 1921 : Wacław 
Lednicki, Ostatnie układy Republiki Sowieckiej. — Ludwik Kulczycki, 
Odrodzenie Giuzji. — (1. Regelsperger, [fi and ja jako nowe państwo 
niepodległe. — Orędzie Prezydenta Hardinga 4 marca 1921. — F, P. Re- 
naut, Finanse Niemiec w r. 1920. — Raport ekspertów na konferencję 
w Brukseli. — Przegląd prasy angielskiej. — Bibljografja. 

Lipiec-sierpień 1921: Dr. Marjan Stępowski, Organizacja i meto 
dy międzynarodowej wymiany wydawnictw urzędowych. — Leon Pą- 
czewski, Międzynarodowa polityka naftowa. — E. Sobolewski, O mini- 
strze spraw zagranicznych Rzplitej Polskiej. — 1)., Polityka osadnicza 
w Niemczech a w szczególności w Prusach wschodnich. — Przegląd 
prasy angielskiej. 

Wrzesieri-październik 1921: Konferencja waszyngtońska. - Jan 
Stanisław Konic, Ustawodawstwo „Litwy Kowieńskiej" o obywatelstwie 
1 ograniczeniach praw cudzoziemców, w stosunku do majątków" nieru- 
chomych. — Seweryn Horszowski, Organizacja emigracji włoskiej. — 
VI sprawozdanie przedłożone drugiemu Zgromadzeniu Ligi Narodów 
z działalności Rady Ligi i zarządzeń powziętych celem wykonania uch- 
wał i-go Zgromadzenia 10 \ 1 1 1 1021. — Prze*gląd prasy angielskiej. 



R e v u c d e d r o 1 f p u b 1 i c et de la science p o 1 1 1 i ci u c. 

Wril-Mai-Juin 1921: Robert Redslob, La Constitution prussienne du 30 

novembre 1920. — Andre Bose, Notes de jurisprudence. — ■ Chroniąue con- 

stitutionelle dc France. — Chroniąue constitutionelle etrangere. <— Actes 

el documents officiels — Bulletin bibliographiąue. 

Juillet-Aońt-Scpt. 1921: Andre Flrniaux, Le cumul de la respon- 
sabilite de 1' agent et la responsabilite de la personne morale admini- 
strative. — Notes de jurisprudence, par Gaston Jeże et Andre Bose. — 
Chroniąue administrative: J. Laferriere, La junsdiction administratiw 
• 11 Alsace et en Lorraine. — Lois et documents officiels, par Andre 
Bose. — Analyses et comptes rendus, par Gaston Jeże. — Bulletin 
bibliographiąue. 

R c v u c generale de d r o i t i n t e r n a t i o n a 1 p u b 1 i c, 
Sept.-Decembre 1920: E. Audinet, Des restrtctiotrjs apportees aux droits 
patrimoniaux des sujets ennemis dans la guerre de 1914 — 1918. — Chro- 
niąue des faits internationatix. — Bulletin bibliographiąue. — Juris- 
prudence en matiere de prises maritimes. 

Janvier-Avril 192 1: J. Blociszewski, La restauration de la Pole- 
gnę et la diplomatie europeenne. — C. Piccioni, Le statut internatioual 
de Dantzig. — A. de Lapradelle et N. Politis, L' indivisibilitć de la 
frontiere et lc conflit colombo-yenćzuelien. — G. Scelle, L' admission 
iouveaux membres de le Societe des Nations par 1' Assemblee de 
Geneve. — Chroniąue des faits internationaux. — Bulletin bibliogra- 
phiąuc. — Documents. 

J o u r 11 a 1 de d r o i t internat! O n a 1, Alai-Octobre, 1921 : 
1. Audinet, Leś changements de nationalite resultant des recents Traitćs 
de paix. — II. Fort-Dumanolr, Le statut des ćtrangers en France. — 
J. Lyon, La responsabilite du gouvernement allemand pour dommages 
subis en Allemagne au cours de la guerre par les bietis francais, d' apres 
leś decisions du Tribunal arbitral franco-allemand. — F. Passelccą, Atti- 
tude de la Magistrature belge pendant 1' oceupation cnnemie et reven- 
dication de son independane.e. — H. Fort-Dumanoir, De 1' immunite 
parlementaire dans les rapports internationaux. — Th. Baty, Une erreur 
sur la doctrine anglaise en matiere de nationalite. — P. Arminion, La 
fraude en droit international prive. — G. Tenekides, De la vente d' im- 

14 



210 VII. 1'rzcgląd czasopism 



meubles en droit ottomau et dc la clasśe penale comme garantie <hr 
transfert des proprictes. — Actualites. — Cjuestions et solutions pra- 
tiąues. — Analyses et extraits. — Jurisprndence. 

R e v u e intern ationale de d r o i t maritimc, T. 32, liv- 
raison 6, 1921: Georges Ripert, Le Codę maritimc marocain du 31 mars 
1019. — Bulletin de la Jurisprndence francaise. — Documents. — Re- 
ponses des ministres anx qnestions ecrites. — Bibliographie. 

Bulletin m c n s u c 1 de la S o c i e t ć de 1 eg i s 1 a t i o ,1 
comparee, Avril-()ctobre 1021: Edmond Binoche, Cćlebration da 
Cincjuantenaire de la Societć. — Seances. — Le rapport sur la codifi- 
cation du dioit international prive en Pologne. — M. Schissele L'i,ntro- 
duction de la legislation francaisc en Alsace et en Lorraine. — Henri 
Capitant, L'introduction du droit civil en Alsace et en Lorraine. — 
Albert Tissier, L'introduction de la procedurę civile en Alsace et CO 
Lorraine. — Hc-ron de Villefosse Rapport de la Commission des com 
ptes. — Com t es rendus d'ouvranges. 



The American Political Scie n c e R e v i e w, Yol. XV . 
1021, Nr. 1: Cjuincy Wright, The Control of Foreign Relations. — Ray- 
mond L. Buell, Political and Social RcconstAction in France. — I-d 
ward S. Corwin, Constitutional Law in 1919 — 1920. — Lindsay Rogers, 
American Government and Politics. — W. E. Dodd, Legislative Notes 
and Reviews. — Charles G. Fenwick Notes on International Affairs. - 
Book Reviews. 

Vol. XV, 1921. Nr. 2: Charles E. Merriam, The Present State 
of the Study of Politics. — Francis W. Coker, The Techniąue of the 
Pluralistic State. — Lawrencc P>. Evans, The Constitutional Convcntion 
of Massachusetts. — Marold M. Vinacke, Military Power and Consti- 
tutional Development in China. — Walter F. Dodd, Legislative Notes 
and Reviews. — Frederic A. Ogg, Foreign Goyernments and Politics. — 
Book Revie\vs. 

Vol. XV, 1921, Nr. 3: Henry Barrett Learned, The Educational 
Function of the National Goyernments. — Milton Conover, Pension 
for Public Employees. — Lindsay Rogers, American Govcrnment and 
Politics. — Walter F. Dodd, Legislativc Notes and Revie\vs. — Robert 
F. Cushman, Judicial Decisions on Public Law. — Frederic A. Ogg, 
Foreign Goyernments and Politics. — Book Review. 



R i v i s t a intern a z i o n a 1 e di f i 1 o s o f i a d e 1 d i r i t t o r 
Anno I (1921), Fascicolo 1: Programma. — R. Demogue. Professio- 
nisti e non professionigti nel Diritto ciyile. — 15. lirugi, Fatto giuridico 
e rapporto giurdico. — A. Kocourek, Natura e specie dei rapporti 
giuridici. — V. Ganeff, La realta giuridica secondo gli autori russi. — 
Notę e discussioni. — Sun te di Riyiste. — Notę bibliographiche. 



A r c h i v f ii r R e c h t s- u n d W i r t s c h a f t s p li i 1 o s o p h i o. 
XIV Band (1921), Heft 4: Dr. Georg Lasson, Fritz Berolzheimer. 
Prof. Dr. Adolf Dyroff, Dante ais Rechtsphilosoph. — Dr. C, A. Emge. 
Ueber den Charakter der (ieltungsproblcme in der Rechtswissenschaft. — 
Prof. Dr. Robert Liefmann, Żur psychischen Wirtschaftstheoric. — 
(iesetzgebungsfragen: Dr. Leo Haber, Grundgedanken einer deutschen 
Strafprozessreform. — Literatur. 

Philosophie und R c c h t, 1920/21, 2 Heft: C. August Emge, 
1'hilosophic und Recbt, Ideen iiber die moglicbe Begrundung der Rechts- 
philosophie im Systenie eines absolutcn Idealismus nacb logisch ent- 



a) Dział prawniczy. 21 I 

faltender Methode (Fortsetzung). — Max Rumpf, Rechtssystem, Staat 

und privatc Willenserklarung bci Savigny, Windscheid und Kegel s- 
berger (Fortsetzung). — Friedrich Raab, Von den Grenzen wissenschaft- 
licher Politik (Fortsetzung). — Fritz Miinch. Die Stellung der Rechts- 
philosophie unter den philosophischen Disziplinen (Schluss). — Fr. 
Staudinger, Das Recht im Zusammenhange mit dem iibrigen Mensch- 
heitsleben (Schluss). — Rudolf Heule* Ehescheidung in gegenseitigem 
Kimerstandnis (Fortsetzung). — Aussprache. — Biicher und Zeit- 
schriften. 

A r c h iv de s ó f f e n t 1 i c h e n Recht s, 41 Rand. 1 I left 
(1921): Dr. Adelheid Meuschel, J)ie Regienmgsbildung im Dcutschen 
Reich und seinen Landem nach den Vorschriften der gegenwiirtig gel 
tenden Verfassungen. — Prof. Dr. Friedrich Doerr, Allgemeine Lchren 
der Gerichtsverfassung. — Aus der Praxis des Staatsrechts: Mcndel- 
solin Bartholdy, Die neue Regierungsreform iin englischen Weltreich. — 
Literatur. 

V e r w a 1 1 u ngs a r c h i v, Juni 1921: Dr. Schelcher, Zum Be- 
griffc der biirgerlichen Rechtsstreitigkeit nach § 13 des Gerichtsver- 
fassungsgesetzes. — Dr. Fugcn Josef, Erschlichene und irrtumlich fest- 
gestellte Hilfsbedurftigkeit. — Dr. Bochallf, Die Was*ergenossensch*f- 
ten nach dem Wassergesetze. — Besprechungcn. — Gesetzgebuirg. 

Zeitschrift f ii r die g c s a m t e S t r a f r e c h t s w i s s e n - 
schaft, 42 Band. 1 u. 2 Heft (1021): 1'lasehke, l : cber Schutzaufsicht. 

— R. Braune, Die I-reiheitsfragen einst und jet/.t. — Dr. Hellwig, Zur 
Frage der Strafbarkeit des Wahrsagens. — Dr. Mannheim, Uebcr Gleich- 
massigkeit und Systematik in der richterlichen Strafzumessung. — F. 
Goldmann. Zum Begriff des Beiseiteschaffens im Sinnc der Kriegsge 
setze. inshesondere der Reichsgetreideordnung. — Andres, Der Schutz 
der Ehre im Fntwurf eines Gesetzes iiber den Rechtsgang in Straf- 
saclien. — Heinrich Dietz. Zur Aufhcbung der Militargerichtsbarkeit. -• 
Dr. Eduard Liszt, Mord, Totschlag und <lie zugehórigen delicta sui 
generis. — Dr. Frnst Weigelin, Willensfreiheit und Yerantwortlichkeit. — 
Dr. Schanze, Die nbjectivc Tragweite des strafrechtlichen Patcntschutz 
zes. — Dr. W. Kiesel, Zum Begriff der „Gew erhsmiissigkeit". — Georg 
Kullmann, Zur Interpelation des § 499 Abs. 2 der Strafprozessordnung. 

— Tagesfragen. 

Ą2 Band, 3 Heft (1921): Dr. Wilhelm Kahl, Der deutsche Straf- 
gesetzentwurf von 1919, Zur Finfuhrung. — Literaturbericht. — Lni- 
schau. ■ — Rechtssprechung. 

J h e r i n g s J a h r b ii c h e r fur die Dogmat ik des b ii r- 

g e r I i c h e n Rechts, 35 Band, 2/3 Heft (1921) : Dr. Leo Raapc, 
Gebrauchs- und Besitzuberlassung. — Otto Fischer, Der Fehlschlag von 
Erwartungen bei Yerfiigungen von Todes wegen. — Preisausschreiben 
der Fakultat der Rechtswissenschaft der Universit;it Leiden. 

Beitrage zur Erlauterung des Deutschen Rechts, 
2 Jahrg., 3 Heft (1921): Prof. Ernst Jacobi, Die Grundlagen der Haf- 
tung ans dem Konnossement. — Dr. Albrecht Kuhlmann, Aenderung 
der Yerhiiltnisse bei Rcntenanspriichen. — Dr. Eugen Josef, Praktische 
Fragen des Totenrechts. — Bremę, Das Waldgut der Zwangsauflósung. 

— Umschau. — Aus der Rechtssprechung des Reichsgerichts. — Neue 
Biicher. 

Zeitschrift fiir das gesamte II andels recht und 
Ko n k u r s r e c h t, 84 Band, 3/4 Heft (1921): Dr. Robert Deumer, 
Die Exportkommission. — Dr. Edmund Kuncz, Der neue ungarische 
Gesetzentwurf iiber die Akticngesellschaften. — Dr. Heinrich Ludwig 

14* 



212 VII. Przegląd czasopism 

Zcller, Von dem Yeikauf der Waren und von den Wcchseln nach dem 
GewohnheitsreCht von Marseille in der Darstellung des Cod. Gall. Nr. 
183 der Munchener I l'of- und Staatsbibliothek. — Prof. Dr. Gustav Au- 
hin, Aus der Friihzeit de.s"' deutsohen Kapitalismus. — Prof. Dr. Hein- 
rich Hoeninger, Innengesellschaft und Innensyndikat. — Literatur. 

85 Band, 1/2 Heft (1921): Dr. Hermann Knott, Lieferungsbedin- 
gungen. — Dr. Ernst Jacobi, Zum Wertpapierbegriff. — Prof. Dr. Leo- 
pold Perels, Die Handelsgerichtsordnung von Barcelona aus dem fiinf- 
zehnten Jahrhundert. — Prof. Dr. Emanuel Adler, Beitrage zum Fir- 
menrecht. — Dr. Reinhold Regensburger, Das Recht der bulgarischen 
Handelsgesellschaften. — Prof Dr. Robert Bartsch, Die ósterreichischc 
Urheberrechtsnovelle. — Dr. Hans Hirscli, Valutaschaden. — Julius 
Gierkę, Der asterreichische Entwurf eines Handelsgesetzbuches. • — Li- 
teratur. 

X i e m e y e r s Z e i t s c h r i f t f ii r Internationale-, 
Recht, 39 Band, 1—4 Heft (1921): Dr. Ernst Ęckstein, Das Not- 
opfer der Auslanddeutschen und Auslander. — Prof. Dr. R. Henning, 
Rechtliche Widerspriiche zwischen dem Ycrsailłer Friedensvcrtrag und 
der Mannheimcr Rheinakte von 1868. — Dr. Eugen Josef, Auslandi- 
sches Recht und Sittcnwidrigkeit des Vertrages; zwischenstaatliches 
Recht im Versicherungsvcrkehr. — M. B. Pachę. Die Eheschliessung 
in Sowjet-Russland. — Dr. Schatzel, Kónnen die Helgolander noch 
Sonderrechte aus dem deutsch-englischen Abtretungsvertra'ge von 1890 
herlciten — Theodor Niemeyer, Internationalcs Finanzrecht. — Dr. Al- 
fred Verdross, Grundlagen und Gru-ndlegungen des Vólkerrechts. • — 
Rechtssprechung. — Vermischte Mitteilungen. — Literaturberichte. 

Z e i t s c h r i f t f ii r vergleichende Rechtswissen- 
5 c haft, 39 Band, 1 — 4 Heft (1921): Dr. Ernst Mayer, Das altspa- 
nische Obligationenreeht Łn seinen Grtmdziigen. . — Dr. R. Thurnwald, 
Die Gemeinde der Banaro. — Prof. Dr. Paul M. Meyer, Neue juristische 
1'apyruskunden und Literatur. — Besprechttngen, 



b) Dział ekonomiczny. 

Ekonomista, Rok 1021, Tom I: Adam Krzyżanowski, Za- 
jady ogólne nauki o przerzucaniu podatków; Janina Kempistówna, 
Organizacja inspekcji pracy; prof. Edward Strasburger, Najnowsza 
reforma skarbowa w Niemczech; St. A. Kempncr, Polityka gospodarcza 
a teorja ekonomiczna; Cezary Lagiewski, Stowarzyszenia wspóldzielczc 
W Polsce; Henryk Wiercieński, Wyludnienie w województwie lubel- 
skim. Tom II: Jan Kucliarzewski, Zagadnienie Górnego Śląska; prof. 
Antoni Sujkowski, Znaczenie gospodarcze Śląska; poseł Andrzej Wierz- 
bicki, Zagadnienie górnośląskie; Witold M. Kozłowski, Stosunki naro- 
dowościowe i wychodźtwo na Śląsku polskim; Jerzy Kramsztyk, Roz- 
dział węgla w Europie w r. 1913 i po wojnie; Stefan Dziewulski, Wy- 
niki plebiscytu na Ciórnym Śląsku. 

(ilos S p o ż y w c ó w, Rok 1921, zeszyt piąty i szósty: 
Feliks Urban, Twórzmy własne i dostateczne środki obrotowe. — Jan 
Szyc. Do czego dążą Spółki Spożywców. — Zeszyt ósmy: Feliks 
Urban, Zadanie oddziału Spółek Spożywców. — Zeszyt dziewiąty: 
Wolny handel a „kontygient obywatelski". — Z Ruchu Spółdzielczego 
a nas. — Zeszyt dziesiąty: N.. Zadania Spółdzielni Spożywców 
w chwili obecnej — Feliks Urban, Warunki pracy w naszych organi- 



b) Dział ekonomiczny. 213 



zacjach współdzielczych. — Zeszyt jedenasty i d w una s ty: Fe- 
liks Urban, Obowiązki członków Rady Nadzorczej w Spółdzielniach Spo- 
żywców. — 

Miesięcznik Statystyczny, R o k IQ2I, Tom III, Z e- 
szyt 4 — 5: Dr. Faustyn Rasiński, Statystyka Towarzystw Ubezpie- 
czeń z 1918 i 1919 roku. — Stefan Szulc. Ludność Rzeczypospolitej 
w chwili obecnej. — Ustawa w przedmiocie niektórych postanowień 
ustawy o organizacji statystyki administracyjnej. Toin Iii, zeszyt 
szósty: Adam Czerniaków, Stan przemysłu tartaczanego w b. Kró- 
lestwie Kongresowem. — Stefan R/epkiewicz. Budżety powiatowych 
związków komunalnych w roku budżetowym 1919/20. 

Poradnik dla Spółek, Rok 192 r, z e s z y t s z o s I y 
1 Siódmy: Obecny stan Rolników 1 wynikające z niego potrzeby. - 
Zeszyt ósmy: Wł. Seydłitz, Przesilenie na rynku pieniężnym. — Dr. 
Witold Jeszke, Kilka wyjaśnień w sprawie podatku od kapitału i rent. 
Drł Włodz. Seydłitz. Wynagrodzenie zarządu w Rolnikach. — Span 
dowski. Jeszcze w sprawie stemplowania weksli. — Z e s z y t d z i e- 
wiaty: Referat prezesa dr. Fnglicba wygłoszony na walnem Zebra 
niu Ranku Zw. Sp. Zarób, w dniu 28 lipca 1021 r. — Zeszyt dzie 
siaty: Włodzimierz Seydłitz, Obrady Sejmiku Spółdzielni w r. 1921. 
R. I'., Bank Związku a przesilenie na rynku pieniężnym. — Spandowski. 
Podatek od procentów hipotecznych i depozytowych. — Referat pre- 
zesa dr. Englicha wygłoszony na walnem zebraniu Banku Związku Sp" 
lek Zarobkowych w dniu 28 lipca 1021 r. — dr. Spandowski, W sprawie 
procentów i prowizji. W spraw ie podwyższenia udziałów. — Z e s z y t 
jedenasty 1 dwunasty: Rus Kusztelan, Spółdzielnie w latach 

KlIO JO. 

P r z e g 1 ą d górni c z o - h u t n i c z y. Rok 1021, Z e s z y I 
siódmy: Karol Bohdanowicz, Zapasy węgla kamiennego w granicach 
dzisiejszej Polski. — R., Drogi wodne w Polsce. -- R. J., Układ Rady 
Zjazdy przemysłowców górniczych z robotnikami przemysłu górniczego 
w sprawie warunków płacy. — Stanisław . Majewski, Polska polityka 
solna (d. c). — N. S.. Przemyśl węglowy w Polsce w lutym r. 1921. -- 
Kazimierz Srokowski, Rada Zjazdu przemysłowców górniczych. — Z e 
szyt ósmy: Stanisław Skarbiński, l 'w agi o przedwojennych i obec- 
nych stosunkach pracy na większych kopalniach węgla kamiennego 
w Zagłębiu Dąbrowskiem. — Arnold Sarjusz-Makowski, Bezrobocie 
górników i kryzys węglowy w Wielkiej Brytanji. — Stanisław Majewski, 
Polska polityka solna (d. c). — N. S., Przemysł węglowy w Polsce 
w marcu r. 1921. — Przemysław Radzimiński, Podatek dochodowy a pra- 
codawcy. — Zeszyt dziewiąty: Karol Bohdanowicz, Zasady prawa 
górniczego ze względu na rozwój górnictwa w Polsce. — N. S., Prze 
u.ysł węglowy w Polsce w maju r. 1921. — P. R.. Odpowiedzialność 
kolei żelaznych za zaginione przesyłki. — R. J., Deputaty węglowe. 
Zeszyt dziesiąty: Karol Bohdanowicz, Zasady prawa górnicze- 
go ze względu na rozwój górnictwa w Polsce. — B. J., Koszta własne 
w angielskim przemyśle węglowym. — R. 1\, Przemysł węglowy w Pol- 
ice w lipcu r. 1921. — Piotr Przesmycki, Źródła rzek Przemszy Białej 
1 Szreniawy. — Henryk Wdowiszewski, Samospaw anie miedzi i glinu. — 
Stanisław Majewski, Polska polityka solna (dok.). — Zeszyt jede- 
nasty: Jan Blitek, Rłaca ugodowa w górnictwie. — R. P., Przemyśl 
węglowy w Polsce w sierpniu r. 1921. — 15. I., Związek wytwórców 
węgla kamiennego dla regulowania handlu węglem. — Henryk Wdowi- 
szewski, O topnikach, stosowanych w odlewnictwie niektórych metali 
i stopów. — Bolesław Iwański, Koszta własne wydobycia węgla w Polsce 
w styczniu r 1021. — Zeszyt dwunasty: Adam Michalski. Pyl 



214 VII. Przegląd czasopism 

węglowy. — Henryk Wdowiszewski, Materjały ogniotrwałe w odlewni. 
Edward Windakiewicz, 'Przyczynek do historji organizacji władz gór- 
niczych oiaz administracji zakładów państwowych w Małopolsce. - 
R. P., Wytwórczość węgla w Zagłębiu Dąbrowskiem podług kopalń. 

Przegląd gospodarczy, Rok 1921 . Z eszyt d w u- 
nasty: E. R., Finanse a polityka. — S. S. Okolski, Po Targu po- 
znańskim. — Jan Szyc, Sprawozdanie z Targu poznańskiego. — • Tomasz 
Kociatkiewicz, Kampanja węglowa w roku 1920 (część pierwsza). ■ — 
Lucjan Alberg, Sprawy rozrachunkowe i gospodarcze w traktacie 
ryskim. — Zeszyt trzynasty: Antoni Wieniawski, Społeczeństwo 
a waluta. — S., Państwowy Bank rolny. — E. P., Polityka gospodarcza 
Stanów Zjednocz, na rozdrożu. — Kas., Traktat handlowy austrjacko 
czeski. — Mieczysław Jastrzębowski, Strajk węglowy w Anglji. — 
Zeszyt czternasty: W. F., W obliczu klęski. — Kazimierz Kas 
perski, Konwencja hadlowa polsko-rumuńska. — Dr. F. Ililchen, Włą- 
czenie Gdańska do obszaru celnego Polski. — E. R., Zagadnienie finan- 
sowe i reparacyjne w Niemczech. — St. Konopski, Polityka celna Stanów 
Zjednoczonych. — Zeszyt piętnasty: E. R., Trudności przej 
ściowe. — Tomasz Kociatkiewicz, Kampanja węglowa w r. 1920 (Do 
kończenie). — Inż. B. Hummel, Rządowa czy prywatna gospodarka 
na kolejach. — Inż. Adam Krzyżanowski, Konferencja międzynarodowa 
w Barcelonie w sprawie komunikacji i tranzytu. — Zeszyt szes- 
nasty: E. R. Preliminarz budżetowy na rok 1921. — Jerzy Gościcki. 
Aprowizacja kraju wobec wolnego handlu ziemiopłodami. — Dr. Nor 
bert Salpeter, Reglamentacja handlu i jej skutki. — Zeszyt siedem- 
nasty: W. F., Z rynków pieniężnych. — Mieczysław Jastrzębowski, 
Polska wobec Międzynarodowych konferencyj pracy. — Dr. Tadeusz 
Poznański, Ubezpieczenia a waluta. — J. Huzarski, Stosunek władzy 
sowieckiej do kapitału prywatnego cudzoziemskiego. — Zeszyt 
osiemnasty: E. R., Przesilenie finansowe przesileniem państwa. 
Inż. J. Kaczkowski, Nasza gospodarka spirytusowa (I. Polski przemysł 
spirytusowy po wojnie). — Inż. B. Hummel, Kolejnictwo polskie w świe- 
tle cyfr. — W. F., Finansowo gospodarcze położenie Austrji. — St. B., 
Z gospodarczego położenia Anglji. — Zeszyt dziewiętnasty: 
E. R., Targi Wschodnie jako symbol. — Dr. K. Trawiński, Znaczenie 
Targów wschodnich dla Polski. — B. Grodziecki, Nieco uwag o handlu 
ze Wschodem. — Dr. M. Barciński, Przemysł włókienniczy wobec Tar- 
gów wschodnich. — St. Wartalski, Dzisiejszy handel z Rosją sowiecką. - 
M. Chorzewski, Przemysł metalowy na Targach wschodnich. — Z. S., 
Perspektywy stosunków handlowych z Rumunją. — Zeszyt dwu- 
dziesty: W. F., U progu nowej ery. — Inż. J. Kaczkowski, nasza 
gospodarka spirytusowa (II. Polityka skarbowa). — St. Wróblewski, 
Spółdzielczość a ubezpieczenia wzajemne. — B» R., Zagadnienie od 
szkodowań niemieckich na tle przesilenia światowego. — Zeszyt dwu- 
dziesty pierwszy: E. R., Program p. Michalskiego na gruncie 
Sejmu. — K. Kasperski, Układ handlowy polsko-czechosłowacki. — 
W. F., Rzut oka na stan naszej bankowości. — Dr. Feliks Ililchen, 
1 'mowa polsko-gdańska (część I). — Z e s z y t dwudziesty drugi. 
W. F., Przesilenie. — Jerzy Kramsztyk, Znaczenie przemysłowe uzy 
skanych obszarów górnośląskich. — Jan Stecki, Stanowisko ziemian 
wobec reformy agrarnej. — Dr. Feliks Ililchen, Umowa polsko-gdańska 
(część U). — i*!. R., Przesilenie gospodarcze w Anglji. — Zeszyt 
dwudziesty trzeci: E. R., Na drodze ku zniżce cen. — T. Ko 
ciatkiewicz. Wolny handel węglem. — A. Topacz, W sprawie projektu 
ustawy o podatku przemysłowym. — A. Altberg, Nasze prawodawstwo 
;i praktyka akcyjna. Dr. r. Ililchen. Umowa polsko-gdańska (Dó- 



b) Dział ekonomiczny. 215 



kończenie). — K. Kasperski, Budżet francuski na rok 1922. — Zeszyt 
dwudziesty czwarty: E. R., Pierwszy akt. — W. l'\, Sytuacja 
banków w b. Królestwie Kongresowem. — T. Kociatkiewicz, Wolny han- 
del węglem (część II). — Dr. A. Szczepański, Targi polskie (część I). — 
T. ("lir. Ochrona lokatorów czy ochrona lokali. 

'Przegląd Techiricz n y. Rok 1021, Zeszyt dwu- 
dziesty piąty: L. Borowski, O budowie dróg gruntowych. — Ze- 
szyt dwudziesty szósty: Metalizacja i ochrona metali. — 
L. Borowski, O budowie dróg gruntowych. — Zeszyt dwudziesty 
s i ó (1 m y : Stanisław Felsz, Poprzeczne naderwanie w walczakach ko- 
tłowych. — L. Knauff, Nowy sposób usplawnienia rzeki Wisły oraz 
wyzyskania jej spadku. — J. Zubko, W sprawie budowy dróg grunto- 
wych. — Zeszyt dwudziesty ósmy: Stanisław Felsz, Poprzeczne 
naderwanie w walczakach kotłowych (Dok.). — Opalanie pyłem wę- 
glowym wielkiej elektrowni amerykańskiej. — Zeszyt dwudziesty 
dziewiąty : St. Nehring, Ogrzewanie wagonów kolejowych P*fą 
niskoprężną, system Westinghouse. — E. S., Czas pracy i jej wydajność 
• hutnictwie angielskiem. — Zeszyt trzydziesty: Tydelski Ta- 



»> inimn 1 n n. un^n i.iriiv m. ł< v J /. J L 1 l '- / va «« 1 1. n L jr . .1 Y VI VT I ;> IM JL rt 

deusz, W sprawie podziału administracyjnego kolei żelaznych. — E. S., 
Czas pracy i wydajność w hutnictwie angielskiem (dok.). — Zeszyt 
trzydziesty pierwszy: Obliczenie słupów do przewodni- 
ków elektrycznych. — K. 15., W sprawie przyszłych stosunków 
gospodarczych Polski z Rosją. — Zeszyt trzydziesty 
drugi: L. Borowski, O wymulaniu rowów przydrożnych na większych 
spadkach. — Aleksander Poznański, Zagadnienie trzech ciał. — Zeszyt 
trzydziesty trzeci: Obliczenie slupów do przewodników elek- 
trycznych (c. d.). — M., Wiedeński rynek obrabiarek. — J. B. Udział 
robotników w zyskach w jednej z francuskich fabryk ceramicznych. — 
Zeszyt trzydziesty czwarty: L. Borowski, O wymulaniu ro- 
wów przydrożnych na większych spadkach (dok.). — Zeszyt trzy 
dziesty piąty: K. Schachtmajer, Droga wodna Warszawa-Gdarisk. — 
Wł. Dąmbski, Obliczenie słupów do przewodników elektrycznych 
(dok.). — Zeszyt trzydziesty szósty i siódmy: J. Woj- 
ciechowski, W sprawie tytułu inżynierskiego. — R. Schachtmajer, Droga 
wodna Warszawa-Gdańsk. — L. Karasiński, Normalja Laboratorjum 
Wytrzymałości Tworzyw Politechniki Warszawskiej. — Z e s z.y t trzy- 
dziesty ósmy: M. Widerszul, Obliczenie przekładni samochodu. — 
I. Eberhardt, Dochodowość kolei. — Zeszyt trzydziesty dzie- 
wiąty: A. Wasiutyriski, Przebudowa węzła kolejowego warszaw- 
skiego. — Polski instytut rzemieślniczy w Ameryce. — Zeszyt czter- 
dziesty: A. Wasiutyński, 'Przebudowa węzła kolejowego warszaw 
skiego. — Zeszyt czterdziesty pierwszy: A. Chróścielewski, 
Podniesienie przęsła rozpiętości 1 = 71,4 ni. mostu na rzece Bug na 
km. 221,88 szlaku Warszawa-Brześć. — Panis, Przyrządy do drukowania 
biletów kolejowych bezpośrednio w kasach stacyjnych. — Zeszyt 
czterdziesty drugi: A. Wasiutyriski, Przebudowa węzła kole- 
jowego warszawskiego. — Rafalski, Obliczanie pierwiastku kwadrato- 
wego z liczb za pomocą kolejnych przybliżeri. — Zeszyt czter- 
dziesty trzeci: F. Kucharzewski, Ewolucja i postępy mechaniki 
przemysłowej w świetle poglądów francuskich. — A. Wasiutyriski, Prze- 
budowa węzła kolejowego warszawskiego. — Zeszyt czterdziesty 
•czwarty: Ewolucja i postępy mechaniki przemysłowej w świetle po- 
glądów francuskich. — Chróścielewski, Uszkodzenie przęseł żelaznych 
przez rdzę. — S. M., Mierzenie gwintów. — Zeszyt czterdziesty 
piąty: Krzeczkowski, Ciśnienie w gruntach. — St. Rudnicki, Przy- 
czynek do sprawy strategiczno-technicznej obrony granic Państwa pol- 



216 VII. Przegląd czasopism 



skiego. — S. M.. Mierzenie gruntu za pomocą drucików. — Zeszy t 
czterdziesty szósty: F. Kucharzewski, Ewolucja i postępy 
mechaniki przemysłowej w świetle poglądów francuskich. — St. Rud- 
nicki, Przyczynek do sprawy strategiczno-techniczncj obrony granic 
państwa polskiego. — J. Mendel, Niemcy o sprawie podziału Górnego 
Śląska. — Zeszyt czterdziesty siódmy: S. Sowiński, Sto- 
sowanie gazu ziemnego w metalurgji. — Zeszyt czterdziesty 
ósmy : S. Sowiński, Stosowanie gazu ziemnego w metalurgji. — R. Bie- 
drzycki, W sprawach cieplnych. — B. Bicgcleisen, O racjonalnej gospo- 
darce cieplnej w ogrzewnictwie. — Zeszyt czterdziesty dzie- 
wiąty: A. Wasiutyński, Przebudowa węzła kolejowego warszaw- 
skiego. — Br. Biegeleisen, O racjonalnej gospodarce cieplnej w ogrze.w 
nictwie. 

Przemyśl i Handel, Rok 1920. Zeszyt dziewiętna- 
sty — dwudziesty : Wł. G., O odzyskaniu dla handlu między 
narodowego rynków rosyjskich. — A. Lewandowski, Przemysł cynkowy 
1 ołowiany na ziemiach polskich. — Zeszyt dwudziesty pierw- 
szy: Marjan Wilkoszewski, Praca dla państwa. — August Dobiecki, 
W sprawie projektu polskiej ustawy przemysłowej. -=- Józef Stokłosa, 
Nowe formy spółdzielni wytwórczych. — Zeszyt dwudziesty 
drugi : Witold William Neuman, Polskie konsulaty honorowe dla 
handlu zagranicznego. — St. Fr. Kr., Reforma systemu rcglamentacjr 
handlu zewnętrznego. — Cezary Łagiewski, Podatek od obrotu. — '/ e- 
szyt dwudziesty trzeci: Wł. G., Czynnik gospodarczy w sporze 
o Wilno. — R., W sprawie „Targów Wschodnich" we Lwowie. — Z e 
szyt dwudziesty czwarty i piąty: Alfred Siebeneichen, 
Rozpoczęcie handlu z Rosją. — J. Gliksman, Kilka uwag w sprawie 
poglądów na wartość rynków rosyjskich. — Jerzy Kramsztyk, Strajk 
węglowy w Anglji i jego geneza. — Zeszyt dwudziesty szósty 
Wł. G., Pierwszy budżet Rzeczypospolitej Polskiej. — T. Szober, Likwi- 
dacja' demobilu i zdobyczy wojennej. — Dr. Stefan Bartoszewicz, Anie 
rykański przemysł naftowy w związku z naszym przemysłem i świa 
tową konjunkturą handlową. — Zeszyt dwudziesty siódmy 
Wł. G., Rola informacji w budżecie naszego życia gospodarczego. 
A. Jasiński, W sprawie eksportu podkładów kolejowych. — J. Stoklo>a. 
Widoki rozwoju rzemiosła w Polsce. — Zeszyt d w u d z i e s t y 
ósmy: Wł. G., Ku ostatecznej likwidacji gospodarki wojennej. — 
M. Wilkoszewski, Akcja odbudowy kraju a finanse państwowe. — Z e- 
s z y t dwudziesty dziewiąty — trzydziesty: J. Stokłosa, 
Z naszej przeszłości gospodarczej. — Wł. G., O giełdę drzewa w War 
szawie. — J. Wyganowski, Sytuacja ruchu tranzytowego w Austrji i po- 
wstająca na tern tle konkurencja. — Zeszyt trzydziesty pierw- 
szy: Dr. Stefan Bartoszewicz, Rezultaty posiedzenia pierwszej pań 
stwowej Rady Naftowej. — L. Pluszczewski, Sprawa długu zewnętrz- 
nego Rosji, a mocarstwa sprzymierzone. — Zeszyt trzydziesty 
drugi i trzeci: Wł. G., Próba sił społecznych. — Zeszyt trzy- 
dz i ety piąty: C. Łagiewski. O spekulacji. — R., Pierwsze wra- 
żenie z „Targów Wschodnich". — Zeszyt trzydziesty szósty: 
R. Sygietyński, Jedna z naszych bolączek finansowych. — L. K. Ga- 
wroński, Traktaty handlowe. — Zeszyt trzydziesty siódmy: 
Wł. G., Bilans pierwszego sezonu jarmarcznego w Polsce — R. Tego- 
roczne „Targi Wschodnie". — C. Łagiewski, Idea solidaryzmu. — R. Sy- 
gietyński, Handel zewnętrzny Polski w styczniu i lutym. — Zeszyt 
trzydziesty ósmy i dziewiąty: A. Roman, Normalna droga 
dla reformy walutowej w Polsce. — F. 11 iż.,. Ośmiogodzinny dzień 
pracy, a Stany Zjednoczone. M. I.., Obecna sytuacja gospodarcza 



bj Dział ekonomiczny. 217 

na Górnym Śląsku. — Zeszyt czterdziesty: Dr. St. Bartosze 
wicz, Nasz przemysł naftowy w porównaniu z przemysłem naftowym 
rumuńskim. — K. Bogacki, W sprawie przedwojennych długów naszego 
przemysłu względem zagranicy. — Wl. Stadnicki, Stan gospodarczy 
Czecho-Słowacji. — Zeszyt czterdziesty pierwszy i drugi : 
M. Łempicki, Nasz pierwszy budżet państwowy.— C. Łagiewski, Kóopc 
ratyzm. — Wł. Eminowicz, Międzynarodowe trusty naftowe. — Zeszyt 
czterdziesty trzeci: Wł. G., Pierwsza fala kryzysu gospodar- 
czego w Polsce. — Dr. Z. Rawita-Gawroński, Nasze trusty handlowe. 
R. Sygietyński, Służba informacyjna w handlu zagranicznym. — Dr. St. 
Bartoszewicz, W sprawie Międzynarodowego Kongresu Naftowego. — 
Zeszyt czterdziesty czwarty i piąty: M . Łempicki, Na-/ 
pierwszy budżet państwowy. — Józef Stokłosa, Rewizja spółki wytwór 
czej. — Cezary Łagiewski, Kredyt. — Zeszyt czterdziesty szó- 
sty: Wł. G., Kryzys gospodarczy w Polsce a Rząd. — M. Łempicki. 
Nasz pierwszy budżet państwowy. — Józef Stokłosa, Rewizja spółki 
wytwórczej. — Zeszyt czterdziesty siódmy: J. Gieysztor 
Konferencja ekonomiczna w Portorose. M. Łempicki, Nasz pierwszy 

budżet państwowy. 

Roboty publiczne, R o k 1921 . Z e s z y t czwarty: Pr >i 
Jan Lewiński, Badania hydrogeologiczne okolic Warszawy. — inż. Sad 
kowski. Możliwość osuszenia zatoki puckiej. — Inż. Knake, Nowy przy- 
rząd do określania prędkości przepływu wody. — Zeszyt pi ą t y : Inż. 
Adam Różański, Sprawy techniczne w traktacie pokoju z Rosją i Ukrainą. 

Rzeczpospolita Spółdzielcza, Rok 1921 . Czerwiec. 
Bronisław Siwik, Państwo a społeczność narodowa. — Marjan Rapacki. 
Etatyzm i kooperacja. — Z. K., Wolny handel a kooperacja spożywców. - 
L i p i e c : Bronisław Siwik, Państwo a społeczność narodowa. — Fr. 
Dąbrowski, Ruch spółdzielczy a szkoła. — Por. Cz. Wand. Trębicki. 
Spółdzielczość w wojsku. — Sierpień — Wrzesień: Bronisław 
Siwik, Państwo a społeczność narodowa. — Marjan Rapacki, Z zagad- 
nień kooperacji. — Dr. Bronisław Hełczyński. Swoboda statutu w nor- 
mowaniu obowiązków członków. — Cz. Wand. Trębicki, Spółdzielczość 
w wojsku. — Fr. Dąbrowski, Ruch spółdzielczy a szkoła. - Joachim 
Wołos/.ynowski, Ruch spółdzielczy na Łotwie. — Październik: Sta 
nislaw Wojciechowski, Definicja kooperacji. — • Dr. Br. Hełczyński, Swo- 
boda statutu spółdzielni w normowaniu obowiązku członków. — Dr. Fr 
Stefczyk, Spółdzielczy Instytut naukowy. — Listopad: Stanisław 
Wojciechowski, Różne definicje kooperacji. — Dr. Bronisław Hełczyński, 
Swoboda statutu spółdzielni w normowaniu obowiązków członków. - 
Marjan Rapack, Należyta interpretacja. — Grudzień: Stanisław 
Wojciechowski, Klasyfikacja Spółdzielni. — Dr. Hans Muller, Spółdzie! 
czość jako czynnik reformy publicznej. — Janusz Kwieciński, Łączenie 
się spółdzielni. — Dr. Marjan Orsettti, Prof. dr. Franciszek Staudinger 

Samorząd miejski: Rok 1921. Zeszyt drugi: Dr. Ru- 
dolf Sikorski, Samorząd miejski w Polsce i jego najbliższe zadania 
1 cele. — Teodor Toeplitz, O rekwizycji mieszkań. — Dr. Ferdynand 
Zweig, Statystyka miejska. — St. Skonieczny, Zarys programu polityki 
podstawowej miast polskich. — Zeszyt trzeci: Dr. Rudolf Sikor 
ski, Samorząd miejski w Polsce i jego najbliższe zadania i cele (dok.). 
Dr. Ed. Grabowski, Ze studjów nad rozwojem zaludnienia w Polsce. 
Roman blaski, Układ budżetu miejskiego. — Zeszyt czwarty, 
p i ąty i szósty: Dr. Józef Zawadzki, Samorząd miejski w Polsce. 
Czesław Brzeziński, Polska K°spodarka finansowa. — Dr. Józef Za- 
wadzki, Ochrona lokatorów, a głód mieszkaniowy. Teodor Toeplitz. 
Ziemia dla miast. 



218 VII. Przegląd czasopism 



Siła: Rok 1921. Zeszyt drugi: A. Kleniewski, W poszuki- 
waniu środków obrotowych. — A. J. Ustawa o spółdzielniach. — Ze- 
szyt trzeci: Zjazd przedstawicieli spółdzielni kredytowych. — Zeszyt 
•czwarty: Zjazd przedstawicieli spółdzielni kredytowych. — A. R., 
Wobec nowej ustawy o spółdzielniach. — Zeszyt piąty: A. R., 
Wobec nowej ustawy o spółdzielniach. — Zeszyt- szósty: A. R., 
Gdzie się podziewają pieniądze i jak je zdobyć. — St. Pawłowicz. Nieru- 
chomość i ruchomość w bilansach spółdzielni. — St. Pawłowicz, O prze- 
kazywaniu pieniędzy. — Zeszyt siódmy: St. Pawłowicz, Potrzeba 
<-zynu. — Tadeusz Krukowski, (3 obrocie czekowym w P. K. O. — Zeszyt 
ósmy i dziewiąty: A. R., Spółdzielnie kredytowe, a oszczędności.— 
St. Pawłowicz, W sprawie naszej waluty. — Zeszyt dziesiąty — 
jedenasty: A. R., Kasy szkolne a oszczędność. — St. Pawłowicz, 
W sprawie naszej waluty. — Zeszyt dwunasty: A. R., Pożyczka 
wewnętrzna w spółdzielniach kredytowych. — St. Pawłowicz, W spra- 
wie naszej waluty. • — Zeszyt trzynasty: St. Pawłowicz, W spra- 
wie naszej waluty. — Zeszyt czternasty: A. Kleniewski, Czy 
likwidować? — St. Pawłowicz, W sprawie naszej waluty. — J. Bogu- 
szewski, Założenie spółdzielni kredytowej w Lidzie. — Zeszyt pięt- 
nasty: A. R., Pięćdziesięcioletni jubileusz pracy Związku Spółdzielni 
Zarobkowych i Gospodarczych w Poznaniu. — Antoni Kolarz, Ucieczka 
z marką, — St. Pawłowicz, w sprawie naszej waluty. 

Sprawa R o 1 n a, fc r u d z i.eń 1921. Dr. T. Brzeski, Przyszłość 
reformy rolnej w Polsce. — Dr. L. Waściszakowski, O źródłach sta- 
tystyki rolniczej. — Władysław Studnicki, Materjały statystyczne do 
sprawy rolnej i osadnictwa na ziemiach wschodnich. — J. Gościcki, 
Rolnictwo a polityka handlowa. — F. Brodowski, Ustawa serwitutowa 
z dn. 7-go maja 1920 r. — W. F., Przystosowanie -większych przedsię- 
biorstw rolniczych do współczesnych form ustrojów kapitalistycznych. — 
1. L., Polski podręcznik polityki agrarnej. — 

Ziemianin, Rok 1921. Zeszyt szósty: Dr. L. Garbów ski, 
O wyradzaniu się ziemniaków. — Lucjan Kaznowski. O organizacji za- 
kładów doświadczalnych. — Jerzy Grabowski, Dylematy hodowlane. — 
Dr. F. Kozłowski, „Uprawa" a „hodowla" warzyw. Akcje doświad- 
czalne. — Zeszyt siódmy: F. Kotowski, Wpływ pory zakwitania 
na owocowanie grochu. — Prof. R. Prawocheński, Handel produktami 
hodowli zwierząt na rynku wszechświatowym. — Zeszyt ósmy: 
L. Kaznowski, Wpływ wielkości nasion buraków cukrowych na zgorzel 
-iewek. — Dr. K. Celichowski, Akcja doświadczalna. - I'r. Skrzydlewski, 
Organizacja przemysłu rolnego b. dzielnicy pruskiej wobec zaprowa 
dzenia wolnego handlu. — Zeszyt dziewiąty : W. Swederski, Nie- 
które zagadnienia z dziedziny biologji cłiwastów. — H. Korwin-Milewski. 
Kryzys dzierżawny i terroryści francuscy. — Zeszyt dziesiąty: 
Tadeusz Chrząszcz, Koszt produkcji spirytusu. — ■ Zeszyt jeden a 
sty: R. Sumiński, Technika siewu i siew pasowo-Wgłębiony. — Dr. J. 
( zajkowski. Co do istoty artykułu: Akcja doświadczalna. — Tadeusz 
•Chrząszcz, Utrzymaj u spokoju świątecznego w gorzelni. 

.! o n r n al des ćconomistes. Dec e m b r e 1920: Y Guyot, 

Notes sur Tiiubiitite des ąuestious budgetaires. — Gheorghin, La puis 
sance de paiement de rAllemagne et le Traite de paix de \ersailles. - 
N. Mondet, L'enseignement du bolchevisme dans le monde. — Y. Guyot, 
Les conceptions de M. Lambert. ■ — F. Jacq. Le socialisme agraire <le 
la C. G. F. — (iermain Martin, La crise industrielle en France. — j tu- 
ner 1021: Y. Guyot, L'annee i\u Traite de Yersailles. . A. Raffalovich, 



l)j Dział ekonomiczny. 219 



I-c marchć financier en iojo. — E. Rignano, La conciliation da socjalism t - 
iivoc 1'economie liberale. — N. Mondet, La tyrannie eugćnistiąuc — 
A. Raffalovich, Les enseignements des Conierenc.es infernatinnales dc 

Londres et de Brtucelles. — Fevrier 1021: Y. Gnyot, Lea resultats de 
la Conierence de Paris. — I 7 .. Laneuville, La realisation de notre creance 
sur r Allemagne et le chapge. — A. Raifaloyich, Les metaux precieux 
en 1920. — Gottlieb, L'industrie de la Soie: les Etats-Unis et le Japon. - 
G. Liegeois, Le role econoraique du magistrat. — A. Raffalovich, La 
situation de la rćpublique autrichicnne. — I.ecarpentier, Le probleme des 
transports maritimes en France. — Mars 1921: Yves Gnyot. L'industrie 
et le commercc britannique en 1020. — The Annalist, Conrs moyen dn 
New York Stock Lchange (graphiquc). — Raffalovich, Contrę le dć- 
faillisme monetaire. — Lefort. Revue de l'Aeademie des Sciences IHO- 
rales et politiques. — Brisson Martin, En Espagne. — Nouvion, Les 
comptes des chemins de fer de 1'Etat en 1919. — Legros, Le Peron 
avant, pendant et apres la guerre. — B. L. L. E., La ligue dn librę 
echage (mars 1921). — A v r i 1 1921: M. Pantaleoni, Les goiiyeuiements 
et la sitnation economiąue. — A. Raffalovich, Ponr la deflation contrę 
le defaillisme monetaire. — J. Tschernoff, Les bilans et les inventaires 
de societćs dc commerce. — Brisson Martin, Cuba. — J. Legros, Le 
('bili. — G. Nouvion, Les actions de travail. — Societe d'cconomie poli- 
tique (Reunion dn 5 avril 1921): Le commerce exterienr de la France 
depuis 1'armistice et la politiąue coramerciale. — Mai 1921: Yvea 
< Iuyot. Le pire des emprunts. — Rouxel, L'ec(moinie ortopćdiqne. — 
Mondet. La grćve de mmeurs. — Fernand Jacq, Les interpretations du 
traite de paix. — Un Rural, Statistiąues agricoles en Angleterre et dans 
le pays de Galles. — P. Muller. Les textiles vegetaux. — J. Legros, La 
question du cadastre. — B. L. L. K., La ligue du librę echange (mai 
1921). — J. Dccamps, Societe d'economie politique: La crise actuclle du 
change et le commerce extćrieur. — j u i n 1021: Yves Gnyot, Les de 
penses recouvables et les Accords de Londres. — Williams, Le Budget 
du Royaume l'ni pour 1921/22. — Gerald B. Hlurst, Le retour a 1'ecole 
de Manchester. — A. Raffalovtch, La dette publiąue des Etats Unis de 
1789 a 1861. — X. X., Kivićre canalisće et canaux. — J. Leforti, Rćvue de 
1'Academie des Sciences morales et politiąues. — J. L. S. Le Credit 
lndustrie.1 et Commercial. — Takasbi Hara, Les problemes du Japon et 
les solutions qui en sont proposees. — G. de Nouvion. La Situation Lco- 
nomique et Financićre du Japon en 1920. — A. R., Quelques erreurs et 
tromperies de la science medicalc modernę. — B. L. L. F., La ligue 
du libre-echange (juin 1921). — jon i 11 et 1921: Yves Gnyot, Les 
Salaires et le prix. — Fr. Passy, Apres la greve. — F. Jacq, Les indu 
^tries elcctriques en Chine. — N. Mondet, Une theorie anarchistę. — 
A. Raffalovich, Le Canada pendant les six dernieres annees 09*4 — 1920. — 
\ Mondet, L'Ftat et 1'intćret generale. — A. Marvaud, La Crise ćco- 
nomique en Espagne. — Legros, L'Economique comme base de la mo- 
rale. — B. L. L. E„ La Ligue du librę echange (jouillet 1921). — 

R e v u c d'ć c o n o iri i q U e p o 1 i t i q u e, n" 3, m a i - j u i n 1021 
S. Zagorsky, L'evolution actuclle du bolclwisme. — I*. Struve, L'idee 
de loi naturelle dans la science economiquc. — P. Arminjon, Le change 
Ćgyptien depuis la guerre. Une experience de stabilisation des changes. — 
R. ClaeySj Cindice du cours de la vie du bureau de statistique de la 
ville d'Amsterdam. — L. Baudin, La crise economique jugće par les 
banquiers anglais. — N °. 4, j o u i 1 1 e t - ao u t 1921: J. Lescure, Ban- 
<iues de depót, banques d'ćmission et banques de reserve. Contribution 
a la theorie des banques. — J. Delewsky, Les idees des „narodniki" 
russes. — P. Struve, I/idćc de loi naturelle dans la science economiquc. — 



220 Vii. Przegląd czasopism 

N*. 5, sept embrc - octobre 1921: Mourre, i. a crise do 1920— 192J 
et ses causes. — G. Nestlcr-Tricoche, Les magasins a succursales multi- 
ples et 1'organisation du commeree dc dćtail aux Etats Unis. — 
P>. N ogar o, La question du change au Congres portal de Madrid. 
K. Antonelli, Une enqućte regionale sur le cout de la vie. 

R e v u e Internationale de S o c i o 1 o g i e , m a r s - a V r i j 
1921, nos 3 — 4: K Chauffard. Doleances — A van Onn.p Lćtat artuel 
du probleme totemiąue. — Callias, En traversant 1'Europe centrale. 
Chez les Theco-Slovaques. — Mai-juin 1921, n os 5 — b: In Arnost 
Błaha, La sociologie tcheąUe contemporaine. — R. le Conte, Les Mennó 
nitcs et leurs migrations. — J o u i 1 1 e t - a o u t 192 1, nos 7 — 8: P. Chotch. 
La question du Montenćgro. — Fr. Roussel-Despierrcs, La reorganisa 
tion de l - Etat — Septembre- octobre 1921: N"» q-lo: R Bru- 
geilles, Le tableau sociologiquc. — A. van Gennep, La Iangue, symboli 
de la nationalitć. 

R e v u e des sciences p o.l i t i q u e s. A v r i 1 - j u i n 19- i 
A. I. Le regime de 1'occupation rhenane instituć pas le Traite de Ver- 
saiHes. — D. Zolla, Nos achates de produits coloniaux et la misę en 
valeur de notre dominae colonial. — 

R e v u e i n t e r n a t i o n a 1 e d u t r a v a i 1 1921 , v o 1. 11, n « 
2—3: Dr. Max Lederer, Le developpment de la legislation sociale dans 
la Republique d'Autriche dcpuis la Revolution. — La loi suedoise sur 
1' assurance generale des pensions et son application. — La reeducation 
industrielle des invalides de la guerre en Grandę Bretagnc. — La reformę 
agraire en Hongrie. — Vol III, n-os 1 — 2: Le. Bureau internationai 
du Travail et la protection de 1' cnfance. — Roger Picard, Le progre> 
de la legislation ouvriere en France pendant et depuis la guerre. — Su 
Wm. Mc Keitizie, Le tribunal industriel britannique. — Dr. Ludwig Telaky. 
La guerre et les maladies industriclles. — U accroissement de 1' effcetit 
syndical dans differents pays de 1913 a 1920. Vol I 1 I n° 3 C. Caillard. 
Les chambres de metiers en France. — Rinaldo Rigola, La transforma 
tion de la C. ('•. T. en Italie. — La situation de la main-d' oeuvre en 
Russie depuis la rtvolution bolchevique. — La reglementation de 1'emplci 
des enfants dans 1'agriculture an Canada et aux Etats Unis. — Vol. IV, 
n* 1: La protection internationalc des travailleurs intellectuels. — L 
Francke, L' esprit nouveau dans le droit ouvrier allemand. — Sir John 
Findlay, La j>aix industrielle en Nouvelle Zelande. — Nouvelles methodes 
pour etablissement des nombres-indices de prix de gros. — La situation 
de la main-d'oeuvre en Russie depuis la revolution bolchevique. II 
Vol IV n° 2: M. Charles Gide, Le congres de l'Alliance cooperative 
mternationale. — Mrs. Sidney Webb, Le mouvement cooperatif en Grand( 
Bretagnc et ses progres recents. — M. Ugp Giusti, Methodes ernployćes 
en Italie pour rćlal)oration des statistiques relatives aux prix do dćtail 
et au cout de la vie. — Reglementation de I'emploi des enfants dans 
l'agriculture en Euiope. La reglementation legale des salaires dans les 
metiers mai icmuneres en luirope. — Vol IV n" 3: M. Scebohm Rowu 
tre, Prevention et indemisation du chómage. — M. Morris L. Cookc 
Le chómage des ouvriers pouryus d'un emploi. Dr. Johannes Feig. 

Le droit d'association des travailleurs agricoles en Allcmagne. !•«'< 

COmmisŚion internationalc d'emigration. 



J a h r b ii C h c r l" ii r N a t i o n a 1 6 kun o m i e u n d S t a t 1 s t 1 k, 
61 Band, Marz 1921: Belą Foldes, Fin Beitrag zum Revłśionismus. 
Dr. Gerhard Albrecht. Probleme <K'r Wohlfahrtspflegc April 1921: 

Dr. Frieda Wunderlich, Der ProdtłCtivitatsbegriff. - \-)r. W, Winkler, 
\'on r I <.; 1 1 statistischen Massen nn<l ihrer Enteilung. — Mai 1921 : Dr 



i>) Dział ekonomiczny. 221 



K. Brauer, Die Wiederbelebung der deutschen [ndustrie u. des deutschen 
A.ussenhandels. — Juni 1921: Dr; M. Haacke. Wirtschaftspolizeiliche 

Bestimmungen in den Reichsabschieden. — K. Mister, Vom Werte, den 
das field nicht bat. — Juli 191: O. Nathan, Grundsatzliches iiber die 
Zusammenhange zwischen Vblkswirtschaft und Steuern. — August 
J921: O. Nathan, Grundsatzliches Ober die Zusammenhange zwischen 
Volkswirtschaft und Steuern (Forts.). — 1'. Weigel, Iudexziffcrn. — 
Septembcr 1921: Othmar Spann, Tauscli und Preis nach individua 
listischer und universaHstischer Ąuffassung. — R. ECerschagl, LJniver 
salismus und Individualismus in der Methodik der Geldtheorie, Wrsucli 
einer dogmengeschichtlicher und wirtschaftstheoretischen Kritik. 
Oktober 1921: Fr. Lenz, Wolier staimnt das Wort „Proletarier aller 
Lander yereinigt euch"? — E. 1'eterf fy, Die Kntwicklung des amerikani 
schen Eisenbahnwesens in neuester Zęit. — K. Fdster, „Wertmesser" 
und „Werteinheit". — N o v e m b e r tC2t: Th. Ilohl, Bcitriige zur 
Flósserei auf der Saale in geschichtlicher und wirtachaftlichen Hm 
sicht. — G. Buetz, Das Finanzwesen Polens. 

W eltwirtschaftliches Archi v, 17 1'. a n <1. J uli i<>_> 1 ; 
11. von Beckerath, Krafte, Ziele und GestaltUngen in der deutschen 
industriewirtschaft. — J. C. Kielstra, Die hollandischen Kolonien und 
der Freihandel. — K. Singer, Die Entstehung der englischen Wahrung. — 
L. v. Bortkiewicz, Das Wesen, die Grenzen und die Wirkungen des 
Hankkredits. . 

Zeitschrift fur di e g e S a ra te S t a a t s w i s s e n s c h a i t, 
B d. 76, Ileft 1 u. 2 1921: B, Beyer. Die Stellung des internationalen 
Privatrechts im Rechtssystem. — (1. Hermes, Ein preussischer Beamten- 
haushalt 1859 — 1890. — W. Berthold, Aufstieg oder Niedcrgang des 
deutschen Gemeindewesens? — G. Auerbach, Die Luxusumsatzsteuer, 
•in neucr Weg fur die Yerhrauchsbestcueurung? — II. Nybollc, leher 
Mathematik und Proportionalwahi in ihren gegenseitigen Beziehungen. 



] OGŁOSZENIA 

I (Za ten dział Redakcja me odpowiada) I 



| TYGODNIK ILUSTROWANY | 

! „Ś W I AT" i 

1^1 wychodzi od lat XVI |pod kierunkiem naczelnym ^ 

I STEFANA KRZYWOSZEWSKIEGO | 

W , ... w 

Fil Aiiiiat zamieszcza artykuły k felietony najwybitniejszych 

ffl »bWIAl« pisarzy polskich. jfj 

W ^QVV7TAT// drukuje stale dwie wyborowe powieści, oryginalne Jl 

|f »OWlr\I« i cudzozitmskie. 

U »QIWIAT« odzwierciadla każde ważniejsze wydarzenie w jkraju i zagranicą za- i 

£ »OWini« równo w tekśc e jak w ilustracji. M 

tf «QIWI AT* umieszcza w każdym numerze kilkadziesiąt ilustracyj obrazujących wy- fil 

jj| »OWlttl« padki ubiegłego tygodnia. ' Y jfj 

W ^Cll/IAT^ prenumerow?ć można w każdej księgarni lub bezpośrednio (4l 

|jf » O Witt 1 « w WARSZAWIE, Szpitalna 12. 

D «Q\17TAT* wynosi w prenumeracie obecnie mk. 600.— (miesięcznie, numer do- li 

^| »OWI/-\l« jedyńczy mk. )5l'. - F !£ 

a Pismo, czytane, przez całe ziemianstwo a 

A A 

2 „PRZEGLĄD ZIEMIAŃSKI" i 

TYGODNIK INFORMACYJNY § 

Q w sprawach społecznych i zawodowych oraz o przejawach życia ń 

q ziemianstwa polskiego wychodzi w Warszawie pod redakcją a 

Stanisława Jackowskiego 

Q jako organ Związku Ziemian w 'Warszawie oraz Rady Naczelnej Q 

A Organizacyj Ziemiańskich RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ A 

a w największym nakładzie w pośród organów pracy rolniczej 

T jest więc najlepszym organem do ogłaszania się firm 

Q i przedsiębiorstw, związanych z rolnictwem i przemysłem rolnym. 

Q Prenumerata 1800 mk. rocznie, nr. pojedynczy 40 marek 

Ogłoszenia i reklamy według taryfy 

Q przylatuje Administracja w Warszawie ul. Kopernika nr. 30 A 

g bezpośrednio lub za pośrednictwem biur ogłoszeniowych. a 
oooooooooooooooooooooooa 



ii 



Dział ogłoszeń. II 

Jedyny w Polsce tygodnik, poświęcony | 

ri sprawom techniki i przemysłu, 11 

H IBKI TEEiniGZBf « 

rozpocznie w r. 19-22 czterdziesty ósmy rok istnienia. 

Dzięki rozszerzenia grona spółpracowników 

1 dzięki zmniejszeniu trudności w otrzymywaniu cza- J 

sopism technicznych zagranicznych, Redakcja »Prze- 

fi gl^du Technicznego* będzie mogła w najbliższym fi 
czasie rozwinąć dział przeglądowy tych czasopism 
w obszernych, ilustrowanych streszczeniach. W dal- 

•1^ szym ciąga będzie prowadzony sy*tymatyczny prze- ^U 

\1j gląd prasy technicznej krajowej, różniczkującej się co- LlI 

a raz bardziej. [II 
Redakcja zwróci w rozpoczynającym się roku 

szczególną uwagę na sprawy: gospodarki cieplnej, \g 

[u\ obróbki metali, rozwoju dróg komuniitacyinych, budów- VZ\ 
'« nictwa fabrycznego i szkolnictwa technicznego 



Kronikę działalności zrzeszeń technicznych, obej- 
mującą Już Warszawę, Łódź* i Poznań Redakcja 
będzie stopniowo rozszerzała na inne centra prze- 
mysłowe i kulturalne Polski. 



Przedpłatę kwartalną: mk. 500 przyjmuje Ad- 
ministracja lub też Poczt. Kasa Oszcz. na konto nr. 5 1 55. 





o 



Prenumeratorzy > Przeglądu Technicznego* na 
r. 1922, otrzyma ją na początku to^u bezpłatnie bro- 
H szurę » Źródła zakupów przemysłów ych«, obejmującą spis H 
'1 według specjalności firm i przedsiębiorstw przemy- 
słowych i techuiczno-handlowyih. 





o 



III 



)/.i;it ogłoszeń. 




Wydawnictwo Rady Naczelnej Organizacyj ziemiańskich 

I SPRAWA ROLNA I 

Zbiór materjałów poświęconych zagadnieniom 
polityki agrarnej oraz pokrewnym dziedzinom 
— — gospodarstwa narodowego — — 

pod redakcją JANA LUTOSŁAWSKIEGO 
Zeszyt 8. 

TREŚĆ : 

Dr. Tadeusz Brzeski, profesor wszechnicy piastowskiej 
w Poznaniu — » Przyszłość reformy rolnej.* 
Dr. Leon Waściszakowski profesor Uniwersytetu katolic- 
kiego w Lublinie — »0 źródłach statystyki rolniczej.* 
Władysław Studnicki — »Materjały statystyczne do sprawy 
rolnej i osadnictwa na ziemiach wschodnich.* 
Jerzy Gościcki — >Rolnictwo a polityka handlowa Polski.* 
Feliks Brodowski — »Ustawa serwitutowa z dnia 7 maja 
1920 r. w oświetleniu prawnem, politycznem i społeczno- 
gospodarczem « 

W. F — > Przystosowanie większych przedsiębiorstw rol- 
niczych do współczesnych form ustrojów kapitalistycznych.* 
J. L. — »Polski podręcznik polityki agrarnej*. 
Bibljografja. 



6. 



I 
ag 



GAZETA ROLNICZA 

Pismo tygodniowe ilustrowane 

rocznik 62-gi, poświęcone technice zawodowej 1 sprawom 
ruchu stowarzyszeniowego rolniczego oraz obronie inte- 
resów rolnictwa • Organ Związku Polskich Organizacyj 
Rolniczych i Centr. Towarzystwa Rolniczego w Warszawie 

Adres — ulica Kopernika nr. 30 w Warszawie 
• • • • Przedpłata kwartalna 1200 mk. • • • • 



Dział ogłoszeń. IV 



■ 



m 



Gazeta Bankowa 

jedyne polskie czasopismo fachowe, po- 
święcone sprawom bankowym i finanso- 
wym, umieszcza artykuły pierwszorzęd- 
nych znawców i znanych w kraju powag 
na polu finansowem i przemysłowem. 

Gazeta Bankowa 

donosi w każdym Nr. o założeniu, roz- 
woju i znaczeniu krajowych i zagra- 
nicznych instytucyj bankowych i finan- 
sowych, oraz towarzystw i stowarzyszeń 
przemysłowych. 

Gazeta Bankowa 

w specjalnem dziale podaje w dosłow- 
nem brzmieniu wszelkie ustawy i rozpo- 
rządzenia, mające znaczenie dla stosun- 
ków bankowych i finansowych. 

Bogaty dział inseratowy. 

Gazeta Bankowa wychodzi we Lwowie 
10. i 25. każdego miesiąca nakładem 
„Wywiadu" Biura informacyjno-wy- 
dawniczego, założonego przez polskie 
instytucje finansowe, Spółki z ogr. odp. 
we Lwowie, ulica Mickiewicza 3. 1. 



31 



ip 



u 



V D/.iai ogłoszeń. 



„SAMORZĄD" I „NASZA OWINĄ" 

Tygodniki Zrzeszenia Samorządów Po wiatowych R. P. 

(wychodzą pod kierownictwem Komitetu Redakcyjnego) 
poświęcone zagadnieniom życia i działalności ciał samorządowych, 
stoją na straży praw obywateli do samorządu i zdążają do doskona- 
lenia gospodarki lokalnej. Redaktor Wł. Wakar. 

Wśród -współpracowników swoich czasopisma liczą: K. Abłamowicza, A. Bogusławskiego, 
F. Brodowskiego, mec. St. Bukowieckiego, J. Buzka, J. Chomicza, St. Czokanowskieuo, 
S. Denkowskiego, Z. D. (Domaniewską), dr. J. D., prof. A. B. Dobrowolskiego, K. Drze- 
wieckiego, L Durę, dr. Filewicza, .1. Fiszera, K Garlick.ego, S. Gliszczyńskiego, J. Głąb- 
Głębowicza, A. Hirszla, dr J., w. Januszewskiego, E Kopczyńskiego, J Kozłowskiego, 
W. Kruszewskiego, A. Langera, dr. H. Le Bruna. E. hr Łosia, W. Malinowskiego, AV. Ma- 
lanowskiego, T. Narbutta, M. Nestorowieza, K. Niedzielskiego, J. Opęchowskiego, St. 
Pachnowskiego, A. Pacholczyka, dr. J. Polaka, B. Powierzę, dr. T. Poznańskiego, S. Ry- 
kowskiego, St Siedleckiego, <i. Srokowskiego, Z. Trzeciaka, W. Wakara, J. Wołoszynów- 
skiego, T. Wilkońskiego, M. Wodzińskiego, Z. Zarembę, F. Zalewskiego, J. Zubko i w innych. 

Prenumerata obu pism wynosi i 
Roczni* mk. 4 000, w sprzedaży detalicznej numer połączony obu pism — 40 mk. 
Ogłoszenia za wiersz nonparelowy .lub jego miejsce na 1 stronicy ,— 150 mk. 
na ostatniej — 100 tuk. 
Przedpłatę na oba pisma przyjmujemy w Biurze Zrzeszenia Samorządów. 
Powiatowych, Warszawa, Pańska, w godzinach biurowych, lub prosimy wpłacać 
bezpośrednio do miejscowej Pocztowej Kasy Oszczędności na No konta 1520 
(administracji tygodnika >Samorządu«.) 









Przegląd prawa i administracji 

we Lwowie ul. Pańska nr. 4 



pod redakcją prof. Dr. Ernesta Tilla, 
prof.Dr.R.Longchamps'a i Józefa Munza 

wychodzi bez przerwy od 46 lat (1875) 

Czasopismo teoretyczno-prawnicze z do- 
datkami z praktyki sądowe] i administra- 
cyjnej oraz urzędowym zbiorem ogłoszeń 
:-: :-: z rejestru handlowego. :-: :-: 

Prenumerata roczna Mp. 2000. 



Dział ogłoszeń. Vi 

j „EKONOMISTA" 

J KWARTALNIK POŚWIĘCONY NAUCE I POTRZEBOM ŻYCIA. 

I Pod redakcją Stefana Dziewulskiego. — Wychodzi od r. 1901. 

i Treść każdego tomu stanowią artykuły zasadnicze i rozprawy z dzie- 
5 dżiny teorji i polityki gospodarczej, kroniki, rozbiory i sprawozdania, $ 
3 oraz materjały do bibljografji i mapy. Oprócz zwykłych tomów bie- 9 
zących wyszły tomy specjalne: 

W roku 1920 - tom poświęcony Wszechnicy Wileńskiej. 5 

W roku 1921 — tom poświęcony Górnemu Śląskowi. 
Projektowane są w roku przyszłym specjalne monografje. 
Nakładem „EKONOMISTY" wyszły broszury: 
Dziewulski Stefan: „Siły Gospodarcze Państwa Polskiego." 

„ „ „Wyniki Plebiscytu na Górnym Śląsku." a 

Kucharzewski Jan: ,, Zagadnienie Górnego śląska.'- 
^ Fabierkiewicz W,: „Walka o Górny Śląsk'* i inne. J 

C Prenumerata: Cena za tom podwójny III.- IV. z roku 1921 wynosi mk. 9 
750, — Tomy „EKONOMISTY" od roku 1901 do 1919 są do na- J 
bycia w administracji po cenie mk. 250, — za tom. Komplety z lat 5 
wojny 1914 — 1919, w ilości 19 tomów, sprzedawane są po cenie zni- 9 
ionej mk. 4000, — zamiast mk. 4750. — . Tomy z roku 1920sprze- 2 
dawane są po mk. 40C, — , zaś tomy z r. 1921 po mk. 650 za tom. <J 
Adres Redakcji i Administracji: Warszawa, Jasna 19. — Teł. 4664. 2 



c 



„Viribus Unitis" 

j] Miesięcznik w języku francuskim, poświęcony zagad- 

Snieniom gospodarczym Europy Środkowo-Wschodniej 
wychodzi pod redakcją prof. Krzywickiego. 

jj „Viribus Unitis" dąży do wszechstronnego oświetlenia 
u idei zbliżenia gospodarczego Państw 

jj Środkowo-Wschodniej Europy. 

u „Viribus Unitis" posiada bogaty dział kroniki. 

}j „Viribus Unitis" Uczy wśród swych współpracowników 
u wybitne siły naukowe polskie i zagra- 

li niczne. 

u Cena zeszytu w Polsce 300 mk., — za granicą 3 franki, 
u Redakcja przy ul. Jasnej 19 — w Instytucie Gospodarstwa 
y Społecznego. 

LrHsasHsaaBSHSHsasasasasasasHSHSHSHsasasasasasHSii 



is* 



Vii Dział ogłoszeń. 



| M!;i"'M;ii""Ci""Ci"'M;>'i'i;;i"'M;;i""i;;i''"i;;i'''M;;i'''M;;i'''iCi"'M;>'''[;>"M"i'"'i!>'»i"i"'ti"i"'H;;i»'ii;>''M;;iM'<>i^ 






jedyny w b. Kongresówce tygodnik prawniczy, 

który z dniem 1 stycznia 1922 r. rozpoczyna 50 rok 
istnienia, wychodzi co sobotę pod redakcją HENRYKA 
KONICA, adwokata, członka Komisji Kodyfikacyjnej 
:-: i profesora Uniwersytetu Warszawskiego. :-: 



Zawiera oprócz artykułów i rozpraw 
z zakresu prawa, przegląd wiadomości 
aktualnych z dziedziny życia państwo- 
wego, prawnego i naukowego. Nie- 
zależnie od tego, zamieszcza orzecz- 
nictwo sądów, komunikaty Rady Adwo- 
kackiej, wokandy spraw w sądzie 
;-: :-: Najwyżsżem i t. p. :-: :-: 



Prenumerata wynosi w Warszawie i na prowincji 
rocz. mk. 1800,- półrocz. 900,— kwart. 450,— 

M||||l'''i:>"<:imM;>mi;;i,,Mi;;imii;>iNi;;iMHi;;iMni;;iH..i;>i"i;>"i;; f,',\ \\ 0«"0""0 !! |m llllll< 

Adres Redakcji i Administracji: 

WARSZAWA, Kredytowa nr. 5. Telefon nr. 2161. 






i.i;>ini;;i ;;i ;; ;>..i;; ;>i»i;;i !>"0""t"i""i" "i""Q >"i>""!!i""'!! !li "i""Q""Q" 



RO K II ZESZYT 2 

RUCH PRAWNICZY 
I EKONOMICZNY 



ORGAN 
WYDZIAŁU PRAWNO- EKONOMICZNEGO UNIWERSYTETU 
POZNAŃSKIEGO, TOWARZYSTWA PRZYJACIÓŁ NAUK 
1 TOWARZYSTWA PRAWNICZEGO I EKONOMICZNEGO 

POŚWIĘCONY NAUCE I ŻYCIU 
PRAWNEMU I GOSPODARCZEMU 



REDAKTOR NACZELNY: PROF. DR. PERETIATKOWICZ 
KIEROWNIK DZIAŁU PRAWNICZEGO: PROF. DR OHWOWICZ 
KIEROWNIK DZIAŁU EKONOMICZNEGO: DR ST. KOSIŃSKI 



KWARTAŁ DRUGI 1922 R 



POZNAŃ 1922 
SKŁAD GŁÓWNY: KSIĘGARNIA ŚW. WOJCIECHA 



2-rne annee 



Avril-Mai-Juin 1922. 




III III 




organe de la Faculte de droit 
de 1' Universite de Poznań. 

SOMMAIRE: 

La reform^ de 1' administratioir, par M. Suligowski. 
Centralisation et dćcentralisation, par M. Kumaniecki. 
Conseil d' Etat en Pologne, par M. Peretiatkowicz. 
Principes dc 1' administration locale, par hi. Wakar. 
Centralisation et 1' autonomie regiomale, par M. Were- 

szczyński. 
Droit pcnal polonais, par M. Kappaport. 
La competence des cours d' assisęs, par hi. MogilnickL 
La competence des cours d' assises, par hi. Glaser. 
Les restrictions dans 1' alienation des immeubles, par M. 

Pohrffle. 
Bulletiti bibliographiąue. 
Revue de legislation (Droit constitutionnel, droit odmini- 

stratif, droit finaneier, chroniąue de la Dietę, par M. 

Peretiatkowicz, M. Kasznica, hi. Wasiutyński et hi. 

Taylor. ' 
Notes de jurisprudence. 
Chi oniąue eooonomicjue. 
Miscellanees. 



Do P. T. Wydawców/ 

Zwracamy się do wszystkich Księgarni i Wydawców 
z prośbą o przysyłanie nam egzemplarzy recenzyjnych 
wszystkich swoich wydawnictw w zakresie nauk prawno- 
spolecznych. Nadesłane książki są zawsze recenzowane 
bez zwłoki na łamach naszego pisma przez odpowiednich 
fachowców: Nadsyłanie przeto egzemplarzy recenzyjnych 
leży w interesie Wydawców, a jednocześnie ułatwia Redakcji 
spełnienie jednego z jej celów naukowych. 

Redakcja. 



Treść zeszytu drugiego. 

i. Referaty i tezy na VII zjazd prawników i ekonomistów polskich. 
Su I i^owski, Adolf, prof. W sprawie reformy administracji 

państwowej 223 

K u m a 11 i e c k i, Kazimierz, prof. Centralizm i decentralizacja . 232 

Peretiatkowicz, Antoni, prof. Rada stanu w Polsce - • 234 

W" a k a r, Włodzimierz. Zasady organizacji samorządowej . 237 

We r e s z c z y ń s k i, Antoni, Dr. Centralizm a Samorząd Woje 

wódzki 241 

Rappaport, E. St. Dr. Trawo karne międzydziclnicowe . . 244 

Mogilnie ki, Aleksander, Dr. Kompetencja sądów przysięgłych 246 

G 1 a s e_r, Stefan, Dr. Kompetencja- sądów przysięgłych • • • . 4<> 

1' o lir i Ile, Adolf, Dr. Ograniczenia obrotu nieruchomościami . 252 

II. Przegląd piśmiennictwa 
(rozbiory i sprawozdania). 
A. Dział p r a w n 1 c z y. 
O h a n o w i C z, Alfred, Dr. prof. Zarys prawa Cywilnego b. dziel- 
nicy pruskiej 255 

Ferres, Joannes, S. I. [nstitutiones canonfeae inxta uovissiroum 

codicem Pii X a Benedicto XV ptomułgatum fuxtaque prac 

_scripta Fiispanae disciplinae el Americae latine .... 256 

Pruramcr Dofflinicus O. Pr. Manuale iuris eccleciastici in tisnm 

clericorum prasertim illarum <ini od ordines religiosos perti- 

llellt . 259 

Leitner Martin Dr., Handbuch des katholischen Kirchenrechts 

aut" Grund des neuen Kodex 257 

G r a b o w s-k i * Ignacy X. Dr., Prawo kanonicane według sowego 

Kodeksu 257 

li 1 Arnold Dr. Prof., Kiirzgefasstes l.ehibuch dis katholi- 
schen Kirchenrechts auf Grund des neuen kirchlichen Gesetz- 

buches 257 

Koeniger, Albert, Michael, Dr. prof. Grundriss ciner (leschichte 

des katholischen Kirchenrechts 264 

Re cc ol ta di Conc-or-dati su materie eccłesiastŁche tra la 

Santa Sede e le Autorita ciyili 267 

B. 1) z i ał e k o n o m i C z n y. 
K w i e c i 11 s k i, Jan. Wieś idealna źródłem bogactwa narodowego 270 
Ludkiewicz, Zdzisław, prof. Polityka agrarna .... 270 
Le'vy, Marceli. Wzajemny stosunek przemysłu Królestwa Pol- 
skiego 1 Cesarstwa Rosyjskiego , ed woj.ną wszechświatową -78 
N O w a k, Jerzy. Zasada największego uprzywilejowania w trakta- 
tach handlowych 281 

Krzyżanowski, A. prof. Podatek dochodowy i majątkowy . 283 

B*© j o 111 i r-M i leski, Wacław. Trzy programy 285 

Lewandowski, Ludomir, Dr. Waluta, ustęp z ekpnomji spo- 
łecznej 287 

Poi s son, Ernest. Rzeczpospolita spółdzielcza 288 

R u c h n a t 11 r a 1 n y 1 u d n ości wyznań chrześcijańskich w b. 

Królestwie Kongresoweni w latach 1909 — 1018 .... 200 



III. Przegląd prawodawstwa. 

i. Prawo konstytucyjne przez prof. dr. A. Peretiatkowicza 293 

2. P r a w\> administracyjne: 

I. Organizacja władz przez prof. dr. St. Kasznicę . . 297 

II. Samorząd . . . - 302 

III. Urzędnicy 306 

IV. Policja państwowa . 311 

V. Porządek i bezpieczeństwo 312 

VI. Stosunki osobiste . . 312 

VII. Szkolnictwo . ... . 314 

VIII. Zdrowie publiczne 316 

IX. Odbudowa kraju przez prof. dr. B. Wasiutyńskiego . 329 

X. Reforma rolna 320 

XI. Rolnictwo 327 

XII. Przemysł i Handel 328 

XIII. Komunikacje 334 

XIV. Budownictwo . . . . . 338 

XV. Praca i opieka społeczna . . . . . . - . 338 

XV. Aprowizacja 340 

3. Prawo skarbowe przez prof. dr. E. Taylora .... 343 

A. Podatki bezpośrednie 344 

B. Akcyzy i monopole skarbowe 352 

C Cła 3S 8 

D. Podatki obrotowe i opłaty skarbowe 360 

E. Administracja i kontrola skarbowa 362 

F. Budżet, Długi, Waluta 366 

Kronika Sej m o w a \ 374 

IV Przegląd orzecznictwa. 

A. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Kongresówka) przez 

dr. A. Bądkowski .... ....... 377 

B. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Małopolska) przez 

J. Prokopowicza ...-.." 387 

C. Orzecznictwo karne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) przez 

Dr. R. Leżańskiego 39 1 

D. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Kongresówka) przez 

B. Poboreckiego 399 

E. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Małopolska) przez 

Włodz. Dbałowskiego 403 

F. Orzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego (Wielkopolska) przez 

Dr. Bujaka 407 

• 

V. Kronika ekonomiczna. 

i. Rolnictwo i pokrewne gałęzie wytwórczości rolnej przez Dr. Bo- 

rowiaka . ' 415 

2. Przemyśl i górnictwo przez St. Czarnowskiego 421 

3. Handel przez J. Szyca 426 

4. Stosunki walutowe, bankowe, kredytowe przez dr. Z. Karpińskiego 432 

5. Spółdzielczość przez R. Knsztelana 436 

VI. Miscellanea. 

1. VII Zjazd prawników i ekonomistów polskich 44-^ 

2. Irvini> Kisher o stabilizacji waluty 443 

3 Lord James Bryce 447 

4. Towarzystwo prawnicze i ekonomiczne 447 

5. Fundusz wydawniczy „Kuchu" 447 



I. Referaty i tezy 

na VII. Zjazd prawników i ekonomistów polskich. 1 ) 



Dr. Adolf Suligowski 

Profc.-or Uniwersytetu Warszawskiego 
Poseł na Sejm * 

Wsprawie reformy administracji państwowej. 

Od chwili sformowania rządu polskiego i rozpoczęcia 
działalności władz państwowych zauważyć można w społe- 
czeństwie niezadowolenie z tytułu ingerencji rządowej 
w różnych dziedzinach życia społecznego, ingerencji krępują- 
cej swobodę pracy, tamującej prywatną inicjatywę, łamiącej 
energję społeczną i ograniczającej bez potrzeby żytie obywa- 
telskie, ingerencji, która zdaje się przekraczać zadania pań- 
stwa i jego organów. Niezadowolenie to rośnie i przechodzi 
w ciągłą krytykę tego, co władze rządowe przedsiębiorą, 
w krytykę niepożądaną, którą należałoby przeciąć, lub jej za- 
pobiec, o ileby ona nie znajdowała usprawiedliwienia w błęd- 
nych zarządzeniach władz państwowych. 

Tymczasem z okazji złożonego w lipcu u. r. przez rząd 
budżetu na rok 1921, przy odbytej w komisji budżetowej nad 
tyra budżetem ogólnej debacie, ujawniły się wady naszego 
ustroju administracyjnego, a w szczególności nadmierna ilość 
władz i urzędów, a co zatem idzie rozszerzanie przez władze 
państwowe sfery zadań, przekraczające wszelkie granice, ja- 
kie nauka i doświadczenie narodów przodujących w cywili- 
zacji dla państwa zakreśliły. 

Jakoż władze rządowe rewidują i niepokoją ludzi przy- 
noszących ze wsi produkty do miasta na sprzedaż, powstrzy- 
mują handel w porze dnia dla publiczności najkoniecznejszei, 
zamykają apteki w godzinach południowych, kiedy one właś- 
nie dla cierpiącej ludzkości usilnie pracować powinny, zabra- 
niają właścicielom sklepów pracować w tychże godzinach, 
chociaż chcą i mogą z korzyścią dla siebie i dla ogółu pra- 
cować, wymierzają kary za to, że ktoś z dobrej woli pracuje 
dłużej niż 8 godzin, w miejscowościach wielkiego ruchu se- 
zonowego zabraniają sprzedawać bilety kolejowe* bez świa- 
dectwa lekarskiego czystości, zamykają bez potrzeby istnie- 
jące szkoły dentystyczne, skupują pozostałe po tych szkołach 

1 )Referaty i tezy ekonomiczne będą umieszczone w zeszycie na- 
stępnym. 

15 



224 Dr. Adolf Suligowski 



sprzęty za olbrzymie sumy z funduszów skarbu, zakładają 
i prowadzą państwową szkole dentystyczną, na której brak 
nikt nie narzekał, zakładają hodowlę roślin lekarskich/ wysy- 
łają młodych ludzi do szkoły nauk politycznych w Paryżu 
i wydają na to miljony, gdy istnieje w Warszawie rodzima 
i dobrze prowadzona takaż szkoła etc, etc, a jednocześnie 
właściwych sobie zadafT bardzo często nie spełniają i spełniać 
nic umieją. 

Przy bliższej obserwacji okazuje się, że rząd polski 
i twórcy jego nie zdali sobie należycie sprawy z tego, czem 
jest państwo i co ono za pomocą władz rządowych spełniać 
])o winno, za szeroko określili zadania państwowe i formowa- 
nym władzom i urzędom pozwolili wejść na drogę zbytecz- 
nego etatyzmu. 

Różne sprawy podejmowane obecnie przez władze rzą- 
dowe powinnyby raczej być pozostawione albo organom sa- 
morządów lokalnych, albo też instytucjom społecznym i ini- 
cjatywie prywatnej. 

Że posiadamy za wiele urzędów, o tern przekonywa cho- 
ciażby pobieżny rzut oka na organizacje naszego rządu i na- 
szych instytucyj państwowych. 

1. Pierwszym błędem, jaki tu został popełniony. 
było otworzenie nadmiernej ilości ministerstw i innych władz 
centralnych kierowniczych. 

Kiedy w r. 1918 ówczesna rada regencyjna przystąpiła do 
tworzenia rządu polskiego, to w dekrecie z dnia 3 stycznia 
1918 r. w art. 23 do 30 przewidziała utworzenie ośmiu mini- 
sterstw, jakoto: ministerstwo spraw wewnętrznych, skarbu, 
sprawiedliwości, oświaty i wyznań, rolnictwa i dóbr koron- 
nych, (przemysłu i handlu, a nadto ministerstwo zdrowia, 
opieki społecznej i ochrony pracy (właściwie pierwotnie usta- 
nowione było ministerstwo opieki społecznej i ochrony pracy 
i dopiero dekretem 'dodatkowym z dnia 4 kwietnia 1917 roku 
oddano temu ministerstwu sprawy zdrowia i rozszerzono na- 
zwę onego), wreszcie ministerstwo aprowizacji, przyczem 
w art. 41 zastrzegła sobie z chwilą przekazania jej przez ów- 
czesną władzę okupacyjną innych jeszcze dziedzin otworze- 
nie nowych ministerstw. Chodziło tu o ministerstwo spraw 
zagranicznych i ministerstwo spraw wojskowych, w braku 
których wedle artykułu 20 przy prezydencie ministrów miały 
funkcjonować departament spraw politycznych i komisja 
wojskowa. Faktycznie otworzono narazić siedm ministerstw, 
bo zamiast ministerstwa aprowizacji założono tylko urząd 



W sprawie reformy administracji państwowej 225 

aprowizacji przy ministerstwie spraw wewnętrznych. Jakoż. 
zaraz przy usunięciu okupacji niemieckiej, dekretem z dn. 
26 października 191 N r. otworzono istotnie potrzebne mini- 
sterstwa spraw zagranicznych i spraw wojskowych, oraz 
przekształcono urząd aprowizacji na ministerstwo. Z tego wi- 
dać, że rada regencyjna działała z dużym rozmachem, skoro 
do sześciu zasadniczych i koniecznych ministerstw dodała mi- 
nisterstwo rolnictwa i dóbr państwowych oraz ministerstwo 
przemysłu i handlu, a nadto dodała dwa ministerstwa nie 
wszędzie spotykane, to jest ministerstwo zdrowia publiczne- 
go, opieki społecznej i ochrony pracy oraz ministerstwo apro- 
wizacji. 

Że rada regencyjna działała istotnie z rozmachem może 
nawet nadmiernym, za dowód służyć może ta okoliczność, że 
na mocy tegoż dekretu z dn. 26 października 1918 r. otworzyła 
jedenaste ministerstwo komunikacji, wydzieliwszy sprawy 
munikacyjne z ministerstwa przemysłu i handlu, a w cztery 
dni później osobnym dekretem z dnia 30 października 1918 r. 
z utworzonego w kwietniu tegoż roku ministerstwa zdrowia 
publicznego, opieki społecznej i ochrony pracy wydzieliła 
zdrowie publiczne i powołała do życia jeszcze dwunaste mi- 
nisterstwo zdrowia publicznego i opieki społecznej obok mi- 
nisterstwa pracy'. Zatem na zasadzie tych dwóch dekretów 
dodano dwa nowe ministerstwa. Zdawałoby się, że pootworzo- 
no aż nadto władz naczelnych i że na dwunastu minister- 
stwach można było poprzestać. 

Tymczasem po upadku rady regencyjnej na zasadzie de-* 
kretów naczelnika państwa z dn. 5 grudnia 1918 r. i 16 stycz- 
nia 1919 r. powstały bez istotnej potrzeby ministerstwo kul- 
tury i sztuki i ministerstwo robót publicznych, co podniosło 
liczbę ministerstw do czternastu. 

Niedość na tern, w dwa tygodnie później naczelnik pań- 
stwa dekretem z dn. 30 stycznia 1919 r. powołał do życia na 
prawach ministerstwa główny urząd likwidacyjny, celem 
ustalenia strat spowodowanych przez wojnę i rozrachunków . 
co mogło być załatwione za pomocą stosownego wydziału 
przy ministerstwie spraw zagranicznych, a dekretem z dn. 5 
lutego 1919 r. powołał do życia, również bez istotnej potrzeby 
ministerstwo poczt i telegrafów. Tym sposobem ilość mini- 
sterstw wzrosła do piętnastu, a z dodaniem głównego urzędu 
likwidacyjnego do szesnastu. 

Jednakże na tern sie nie skończyło. Gdy Sejm w lutym 
1919 r. rozpoczął swoje prace, rozmach udzielił się Sejmowi 



22o Dr. Adolf Suligowski 



i kiedy w polowie 191° r. przyjęta została jednym głosem 
większości reforma rolna, wnet potem ustawą z dnia 22 lipca 
1919 r. Sejm dla jej wykonania uchwalił na prawach minister- 
stwa główny urząd ziemski, chociaż z natury rzeczy wyko- 
nanie reformy rolnej należy do ministerstwa rolnictwa i nie 
było powodu do tworzenia specjalnego dla tej sprawy rów- 
nego ministerstwu urzędu. 

Z chwilą przyłączenia dzielnicy popruskiej powstało na 
mocy ustawy sejmowej z dn. ] sierpnia 1919 r. ministerstwo 
tei dzielnicy z szerokiemi atryłmcjami dla zarządu tej dziel- 
nicą, a nadto przybyła na prawach równych ministerstwu naj- 
wyższa kontrola państwa, której konieczność zresztą w ustro- 
ju administracyjnym nie może podlegać wątpliwości. 

W wyniku posiadamy aparat państwowy, złożony z 1(> 
ministerstw, dwóch urzędów głównych i kontroli państwowej, 
co daje razem 19 ciał naczelnych kierowniczych. 

Dodać trzeba, że przy rozpatrywaniu w r. 1920 w komisji 
prawniczej kwestji lichwy rzucono myśl podniesienia wy- 
działu walki z lichwą i spekulacją, otworzonego w r. 191 8 
przez ministerstwo aprowizacji do godności samodzielnego 
głównego urzejdu. Na szczęście myśl ta znalazła urzeczywist- 
nienie w formie cokolwiek ścieśnionej, a mianowicie Sejm 
w ustawie z dn. 2 lipca 1920 r. zawotował główny urząd do 
walki z lichwą, ale jako urząd ministerstwa aprowizacji. Po- 
mimo takiego ograniczenia urząd ten wraz z okręgowemi 
swemi oddziałami wedle budżetu na rok 1921 kosztuje Skarb 
sto czterdzieści jeden i pół milionów rocznie; nie przynosząc 
wcale tego pożytku, jakiego się po nim spodziewano. 

2. Drugim błędem przy układaniu aparatu państwo- 
wego było powierzenie w art. 19 dekretu z dn. 3 stycznia 
1918 r. wewnętrznej organizacji ministerstw oraz władz każ- 
dego zakresu zaproszonym ministrom, z których każdy 
w swoim zakresie nietylko organizował ministerstwo,' ale ot- 
wierał wedle swego widzimisię władze podległe sobie po wo- 
jewództwach i powiatach. Ówczesna rada regencyjna nie 
zastrzegła udziału w tej organizacji ani radzie ministrów, ani 
nawet sobie. 

Ministerstwa powstawały jak grzyby po deszczu, ale 
w odnośnych dekretach o sposobie formowania biur i urzędów 
nie było mowy, Nie przewidziano też nigdzie, o ile który mi- 
nister ma prawo i powinien otwierać urzędy własne okręgo- 
we i powiatowe. 



W sprawie reformy administracji państwowej 227 



I stało się. że niektóre ministerstwa, a zwłaszcza mini- 
sterstwa najmniej potrzebne, zaczęły otwierać podlegle so- 
bie organy prowincjonalne, wytwarzając ze swoich' mini- 
sterstw aparaty ponacl wszelka potrzebę szerokie i rozgałę- 
zione. 

Doszło do tego. że w niektórych miastach powiatowych 
co kilka domów spotyka się szyld jakiegoś urzędu państwo- 
wego, a to niezależnie od starostwu, od urzędu skarbowego 
i od organów samorządu miejscowego. Siedzą tam wszędzie 
większe lub mniejsze gromadki urzędników, o których się 
głośno mówi, że nie maja co robić. 

Jednakże te wszystkie urzędy pochłaniają niesłychanie 
wielkie miliony i przyczynają się poważnie do zachwiania 
równowagi budżetowej. 

Obok wojewódzkich wydziałów pracy i obok lokalnych 
inspekcyj pracy posiadamy jeszcze specjalne urzędy lokalne 
pośrednictwa pracy, które kosztują M miljonów, i urząd emi- 
gracyjny, który kosztuje 622 miljony rocznie. Obok różnych 
urzędów prowincjonalnych rolnych oraz zarządów leśnych, 
należących do ministerstwa rolnictwa, mamy jeszcze specjalne 
urzędy okręgowe ziemskie, podległe głównemu urzędowi 
ziemskiemu, które kosztują 353 miljony, i szereg dodatkowych 
innych urzędów, które doprowadzają budżet głównego urzędu 
ziemskiego do miljarda i stu miljonów, a ministerstwa rolnic- 
twa do ośmiu miljardów 150 miljonów rocznie. 

Błąd ten powtórzony został w złożonym niedawno Sej- 
mowi przez ministra spraw wewnętrznych Skulskiego z upo- 
ważnienia rady ministrów projekcie ustawy o zakresie dzia- 
łania władz naczelnych. W aft. 3 tego projektu przy określe- 
niu władzy ministrów wyraźnie powiedziano, że do ministra 
należy nietylko kierownictw o podleglemi mu władzami i urzę- 
dami oraz nadzór nad niemi, ale i organizowanie takowych. 
Niepodobna zamilczeć, że projekt ten akceptuje bez zastrzeżeń 
istniejące liczne ministerstwa i urzędy główne, a nadto bez- 
krytycznie ustala zakresy ich władzy, wkraczające w dzie- 
dziny życia społecznego prywatnego. Gdyby podobny projekt 
Sejm przyjął, utrwaliłby etatyzm bez jakiejkolwiek miary. 

3. W następstwie tego dowolnego i bezpłanowego 
tworzenia urzędów przyszła rozrzutność i marno- 
t r a w st w ó grosza p u b 1 i c z n e g o. Urzędy posiadają 
nieraz nadmierne wyposażenie, które potrzebami urzędu zgoła 
nie dają się usprawiedliwić. W maju r. b. ujawniono na forum 
sejmowem nadużywanie przez różne urzędy samochodów. 



228 Dr. Adolf Suligowski 



Wiadomo już, że dr. Janiszewski, pierwszy z kolei minister 
zdrowia, nabył dla swego ministerstwa 300 samochodów i 400 
mułów. Wiadomo też, że każdy lekarz powiatowy posiada sa- 
mochód, a w niektórych powiatach lekarz powiatowy np. 
w Rypinie rozporządza dwoma samochodami. 

Budżet na r. 1921 ujawnił też nadużycia z końmi. Każdy 
starosta posiada konie, nieraz po kilka par, w Rypinie np. aż 
7 par, a z okazji koni trzeba trzymać odpowiednia ilość furma- 
nów, najmować odpowiednia ilość ubikacyj i nabywać odpo- 
wiednia ilość wehikułów. Jakoż znajduje się tam nabyte m 
pieniądze skarbowe piękne lando, w którem starosta z żona 
rozjeżdża po okolicy i składa wizyty. Każdy inżynier powia- 
towy ma parę koni, a jego pomocnik konduktor drogowy jed- 
nego konia. I nie dziw. że budżet roczny utrzymania starostw 
dosięga bez mała miljarda marek. 

W okręgowych dyrekcjach robót publicznych bywa po 
12 inżynierów, a roboty jest na dwóch, a niezależnie od tego 
też dyrekcje utrzymują po powiatach po 2 inżynierów i 4 do 5 
techników dla utrzymania dozoru nad szosami. 

Utrzymywane też są nadmierne delegacje, zwłaszcza 
w ministerstwach spraw wojskowych i zagranicznych, które 
również pochłaniają niesłychane sumy. (idzie wystarczyłoby 
delegować jednego, tam się deleguje trzech, a gdzie wystar- 
czałoby delegow ać trzech, tam się deleguje sześciu albo dzie- 
sięciu. 

W niejakim z tern zw iązku pozostają nadmierne fundusz! 
dyspozycyjne oraz nadmierne sumy na wydatki nieprzewi- 
dziane, jakie do budżetu państwowego są wstawiane. Tak np. 
w budżecie ministerstwa spraw zagranicznych fundusz dyspo- 
zycyjny wynosi miljard i 200 miljonów. bez jakiegokolwiek 
usprawiedliwienia. W budżecie ministerstwa spraw wojsko- 
wych spotykamy w rubryce pod nazwą wydatki nieprzewi- 
dziane miljard i 550 milionów, a dalej w tymże budżecie fun- 
dusz dyspozycyjny 450 miljonów, przedstawicielstwo zagra- 
niczne ze strony wojskowości 702 miljony, podróże zaś i trans- 
porty miljard i 850 miljonów , również bez jakiegokolwiek 
usprawiedliwienia. W budżecie ministerstwa rolnictwa figu- 
ruje rubryka pomoc rolna, która ma kosztować w ciągu jed- 
nego roku 5 miljardów i 54 miljony, z czego na pomoc w go- 
tówce i w naturze ma być wydane .-I miljardy. niezależnie 
zaś od tego na pokrycie różnicy wartości zboża siewnego za- 
kupionego zagranicą wyznacza się miljard. 



W sprawie reformy administracji państwowej 229 



W budżecie znowu ministerstwa handlu i przemysłu pod 
nazwą dopłaty do cen węgla figuruje wydatek 6 miliardów 
571 milionów. 

W budżecie ministerstwa aprowizacji dopłaty aprowi- 
zacyjne w kopalniach węgla i w przemyśle naftowym wyno- 
szą 3 miliardy 62 miliony, a fundusz specjalny miljard 450 
miljonów. 

W budżecie ministerstwa robót publicznych figuruje po- 
zycja 3 miliardy 885 miljonów na zakup materiałów budowla- 
nych, chociaż buduje się, jak to widać z budżetu, b. mało. 

Gdybyśmy zsumowali wszystkie pozycje nieokreślone 
bliżej i noszące charakter wydatków dyspozycyjnych lub nie- 
przewidzianych, otrzymalibyśmy sumę zatrważająco wielką. 
Kilka tych przykładów wystarcza dla zobrazowania stosun- 
- ków. W dobrze zorganizowanem państwie ilość i jakość urzę- 
dów, jako też ich etaty opierać się muszą na ustawach, za- 
twierdzonych przez władzę prawodawczą. Tymczasem u nas 
różne urzędy po ministerstwach oraz władze im podległe po- 
wstały bez ustawowego uzasadnienia, na mocy samowolnych 
rozporządzeń ministrów i szefów różnych oddziałów. Podob- 
nież rzecz się ma z wydatkami. 

I to stanowi trzecią wadę naszego ustroju administra- 
cyjnego. . 

4. Czwartą z a ś w a d ę, pozostającą w ścisłym 
związku z wyliczonemi trzema wadami, stanowi chorobliwy 
etatyzm, o jakim jest mowa na początku tego wniosku. 

Otóż zachodzi potrzeba ścisłej i dokładnej rewizji całego 
aparatu państwowego. Otworzona z inicjatywy ministerstwa 
skarbu komisja oszczędnościowa i komisja organizacyjna przy 
radzie ministrów nie wystarczają i nie przyniosły odpowied- 
niego skutku. Władze rządowe nie są zdolne same przeprowa- 
dzić reformy, do tego potrzebne jest ciało specjalne, niezależ- 
ne od władz rządowych, a mianowicie potrzebna jest specjalna 
komisja sejmowa, której wnioski ulegną rozpoznaniu Sejmu 
dla nadania im ustawodawczego uzasadnienia. Chodzi nietylko 
a zmniejszenie liczby urzędników, nietylko o usuniecie praco- 
witych próżniaków, należy machinę państwową gruntownie 
zreformować i przerobić. Oszczędności przyjdą, urzędnicy 
niepotrzebni znikną jako wynik reformy dokonanej na wielką 
skalę, reformy zasadniczej, przedsięwziętej dla dobra państwa 
z myślą o podniesieniu energii społecznej, o podniesieniu wy- 
twórczości na wszelkich polach, o pobudzeniu społeczeństwa 
do wytężenia wszystkich sił na pożytek kraju, przy zdjęciu 



230 Dr. Adolf Suligowski 



z władz państwowych różnych robót i prac, ktpremi przez 
błędne pojmowanie zadania państwowego zostały one ob- 
ciążone. 

Bez szkody, a nawet z pożytkiem dla kraju mogą i po- 
winny być skasowane cztery, a nawet pięć ministerstw, przy 
wcieleniu ich agend po odpowiedniej rewizji onych do pozo- 
stałych ministerstw. Wcielić należy ministerstwo kultury 
i sztuki do oświaty, ministerstwo zdrowia do spraw wewnętrz- 
nych, ministerstwo aprowizacji podobnież, mnisterstwo opieki 
społecznej podobnież, ministerstwo poczt i telegrafów możnaby 
połączyć z ministerstwem kolei w jedną całość. Równieżby 
należało główny urząd likwidacyjny wcielić jako wydział do 
ministerstwa spraw zagranicznych. 

Rozumie się samo przez się, że wypadałoby współcześnie 
kasować niektóre niepotrzebne przy ministerstwach urzędy 
i powierzyć ich zadania organizacjom samorządowym lub in- 
stytucjom społecznym, a co ważniejsza wypadałoby znieść 
liczne urzędy okręgowe i powiatowe, zastępując je odpowied- 
nimi referentami przy starostwach. 

Istniejąca sejmowa komisja administracyjna zarzucona 
ogromną ilością spraw i ustaw bieżących nie może być ob- 
ciążona tern zadaniem. Dla przygotowania i przeprowadzenia 
prędkiego podobnej reformy, potrzeba p o w o ł a ć 
specjalną dla tej reformy komisję. 

Zmiany takie mogłyby wpłynąć dodatnio na budżet pań- 
stwowy, zmniejszając znakomicie wydatki, a pośrednio przy- 
czyniłyby się do złagodzenia tej wielkiej bolączki, jakq jest 
wzmagająca się coraz bardziej katastrofa walutowa. 

Z tych powodów wskazanem jest wysadzić sejmową 
specjalną komisję dla reformy administracji państwowej, 
a w szczególności dla zrewidowania wspomnianego powyżej 
dekretu z dn. 3 stycznia 1918 roku oraz wszystkich dalszych 
dekretów, na zasad'zie których otwierane były ministerstwa 
i główne urzędy ziemski i likwidacyjny, a tern samem dla zre- 
widowania obecnego aparatu władz rządowych i dla zapropo- 
nowania odpowiedniej reformy oraz dla ustalenia ilości urzę- 
dów i ich etatów. 

Komisja ta rozpocząć winna swoją pracę bezzwłocznie 
i przedstawić projekty odpowiednich zmian pod decyzję ple- 
num sejmowego. Komisja składać się winna z 24 osób wyzna- 
czonych przez Sejm na przedstawienie ugrupowań i klubów 
sejmowych. Przewodniczyć winien Marszałek lub wybrany 



W sprawie reformy administracji państwowej 231 

przez komisję zastępca. Do uUziału w pracach komisji winny 
być zapraszane ministerstwa i główne urzędy, dla zapew- 
nienia gtosu każdemu ministerstwu i każdemu urzędowi głó- 
wnemu przy "debatach nad ich organizacją. Zaproszenie pre- 
zesa rady ministrów oraz ministra skarbu i ministra spraw 
wewnętrznych w żadnym razie nie może być zaniodbane. re- 
sorty te winny otrzymać zaproszenie na Wszystkie posiedze- 
nia komisii. 



Dr. Kazimierz Władysław Kumaniecki 

Profesor Uniwersytetu Jagielloński' 

Centralizm i decentralizacja. 

Na podstawie zasad, przyjętych przez konstytucję mar- 
cowa, a opartych na systemie realnym, oraz na- zasadach de- 
centralizacji i zespolenia władz, da się zbudować taki ustroi 
administracyjny, który stworzeniem wzajemnej kontroli i rów- 
nowagi oraz sprzątnięciem organów państwowych z przed- 
stawicielami ludności we wspólnem działaniu administracyj- 
nem i pod wspólną odpowiedzialnością będzie w stanie zapew- 
nić państwu polskiemu normalny rozwój i dać mu wewnętrz- 
ną silę, a przez to także wzmocnić jego stanowisko na ze- 
wnątrz. 

W tym celu uważam za konieczne: 

1) aby opracowano niezwłocznie projekty ustaw o ustro- 
ju państwowych władz administracyjnych, o samorządzie 
gminnym, powiatowym i wojewódzkim, tudzież o sądownic- 
twie administracyjnem, a to w taki sposób, by stanowiły one 
dla siebie jednolitą całość; 

2) aby w tych projektach i w uchwalonych ich podsta- 
\\ ie ustawach zapewniono stworzenie rządu jednolitego, sprę- 
żystego i sprawiedliwego; da się to osiągnąć na zasadzie 
współpracy, wzajemnej kontroli i równowagi państwowych 
władz administracyjnych i organów samorządowy cli pod kon- 
trolą sądów administracyjnych, a to w taki sposób, by stanow- 
cza przewaga jednych czynników nad drugimi była wykluczo- 
na, a kontrola działała zapobiegawczo, nie hamując bieżącej 
administracji publicznej i nie osłabiając autorytetu jej piastu- 
nów, lecz utrzymując ich w granicach praworządności; 

3) aby jednostkom powszechnego samorządu terytorial- 
nego zapewniono samodzielność gospodarczą i finansową, po- 
trzebną do spełnienia spoczywających na nich zadań; 

4) aby samorząd mniejszości narodowościowych wpro- 
wadzono dla takich mniejszości, które reprezentują w danym 



Centralizm i decentralizacja 233 

okręgu ojdpowiedną siłę ludnościową i gospodarczą i z tem za- 
strzeżeniem, że wskazanem jest ograniczenie tworzenia ta- 
kich związków tylko do obrębu województw samorządowych: 
ustrój takich związków samorządowych nie powinien rozluź- 
niać spoistości tej jednostki samorządu powszechnego, w ob- 
rębie której powstanie, ani też osłabiać jej zdolności do speł- 
nienia spoczywających na niej zadań; 

5) aby ze względu na to, że konstytucja wyszła poza 
ramy powszechnego samorządu terytorialnego, wprowadza- 
jąc postanowienia o samorządzie religijnym i gospodarczym, 
utrzymano istniejące dotąd na ziemiach Państwa Polskiego 
samorządowe związki zawodów wolnych o charakterze obo- 
wiązkowym, organizując je na jednolitych podstawach i roz- 
szerzając je na całe państwo, a to ze względu na to. że należy 
w nich widzieć jednostki samorządu zawodowego, który nie 
mieści się w zakresie przepisów konstytucji marcowej, ustala- 
jących zasady urządzenia samorządu. 



Dr. Antoni Peretiatkowicz. 

Profesor Uniwersytetu Poznańskiego 

Rada Stanu w Polsce. 

% Wśród różnych kierunków działalności młodego państwa 
polskiego jednym z najsłabszych jest administracja państwowa. 
Jest to prawda banalna, wszystkim dostatecznie znana, podob- 
nie jak znane są różne powody tego stanu ujemnego, związane 
z brakiem ludzi fachowych i złą sytuacją finansową urzędni- 
ków państwowych. 

Istnieją jednak jeszcze dwie inne przyczyny słabej ad- 
ministracji państwowej, przyczyny mało znane i niedostatecz- 
nie podkreślane, a mianowicie: 1) wadliwość ustaw admini- 
stracyjnych, 2) brak jednolitego sądownictwa administracyj- 
nego. 

Ustawy administracyjne, uchwalane przez nasz Sejm są 
tak wadliwe pod względem treści i formy, że wywołują słusz- 
ną krytykę w sferach prawniczych. Nie tylko zawierają liczne 
niekonsekwencje i sprzeczności, ale przytem obejmują różne 
przepisy, które są niewykonalne, które nie mogą być wcale 
zastosowane w życiu. Co gorsza, istnieją sprzeczności nie 
tylko pomiędzy poszczególnemi przepisami jednej ustawy, ale 
również -pomiędzy poszczególnemi ustawami. Wynika to stąd, 
iż Sejm posiada znikomą ilość sił fachowych, a poszczególne 
Ministerstwa przedkładając projekty ustaw, nie zajmują się 
ich stosunkiem do innych ustaw, wchodzących w sferę innego 
Ministerstwa. Niema dzisiaj żadnego czynnika, któryby repre- 
zentował plan ogólny i dbał o jednolitość naszego ustawodaw- 
stwa administracyjnego. 

Brak jednolitego sądownictwa administracyjnego jest 
drugim czynnikiem wpływającym ujemnie na legalność i po- 
prawność administracji państwowej. 

Na terenie Kongresówki i Ziem Wschodnich, a więc 
w przeważnej części Polski niema wcale sadów administracyj- 
nych. W Wielkopolsce i Małopolsce istnieje sadownictwo ad- 
ministracyjne, jednakże nie mając żadnego kontaktu z sobą, 



Rada Stanu w Polsce 235 



nic może wpływać na jednolitość administracji państwowej. 
Brak ten jest tern dotkliwszy, że polskie ustawy administra- 
cyjne, wobec słabej ich redakcji, wywołują interpretacje naj- 
rozmaitsze i niema dzisiaj w Polsce czynnika, któryby mógł 
ustalić jednolitość w pojmowaniu i stosowaniu ustaw zazna- 
czonych. 

Zaradzić brakom powyższym mogłoby utworzenie 
w Polsce instytucji Rady Stanu, na wzór francuskiego 
Conseil d'Etat. Francuska Rada Stanu, utworzona jeszcze 
przez Napoleona I, odgrywa rolę niezwykle doniosłą i nie- 
zwykle dodatnia w państwowości francuskiej. Jest to zgro- 
madzenie wytrawnych prawników, którzy współdziałają 
z rządem i parlamentem w rozwiązywaniu najważniejszych 
problemów administracji ogólnej. Rada Stanu nie posiada żad- 
nej władzy rządowej. Wyraża jedynie bezstronną i kom- 
petentną opinję o projektach ustawowych, które jej zo- 
staną przedłożone przez Izbę poselską, Senat lub przez Rząd. 
Rada Stanu wypowiada również opinję co do rozporządzeń 
administracyjnych, projektów dekretów oraz co do wszyst- 
kich spraw, które jej zostaną przedłożone przez Prezydenta 
Republiki lub ministrów. Drugą ważną funkcją Rady Stanu jest 
s ą d o w n i c t w o administracyjne, które stoi we 
Francji najwyżej ze wszystkich krajów. Rada Stanu może 
unieważnić rozporządzenia władz administracyjnych z powo- 
du przekroczenia kompetencji. Ma prawo interpretacji rozpo- 
rządzeń administracyjnych. Jest instancją odwoławczą od 
orzeczeń Rad Prefektury. Jest instancją kasacyjną w stosun- 
ku do orzeczeń niższych sądów administracyjnych i t. d. 

Instytucja Rady Stanu jest zgodna z tradycjami polskiemi. 
W Księstwie Warszawskiem Rada Stanu była jedną z najważ- 
niejszych władz w państwie. Istniała również w Królestwie 
Polskiem, jakkolwiek o atrybucjach szczuplejszych. 

Przewiduję zarzut przeciwko temu projektowi. Powie- 
dzą: Znowu nowy urząd? Nowi urzędnicy? Nowe wydatki 
państwowe? 

Bynajmniej. Instytucja Rady Stanu przyczynia się do 
zmniejszenia ilości urzędników i do lepszego ich doboru. Funk- 
cje bowiem spełniane przez Radę Stanu są obecnie i byłyby 
w przyszłości spełniane nie przez jeden, lecz przez kilka urzę- 
dów z odpowiednią ilością szefów, naczelników, radców i t. d. 
Dla sądownictwa administracyjnego przewiduje nasza konsty- 
tucja osobny Trybunał Administracyjny. Do rozstrzygania 
sporów o właściwość między władzami administracyjnemi 



236 l )r - Antoni Peretiatkowicz 

a sądami ma być powołany według konstytucji osobny Try- 
bunał kompetencyjny. Dla rozpatrywania projektów ustawo- 
dawczych istnieje przy Prezydjum Rady Ministrów specjalny 
Departament legislacyjny. 

Czy nie byłoby rzeczą właściwszą i praktyczniejszą po- 
łączenie tych wszystkich funkcyj w jednej instytucji Rady 
Stanu? Czy nie byłoby w r skazane powołanie do tej instytucji 
wybitnych prawników, bezstronnych i bezpartyjnych, znaw- 
ców prawa administracyjnego, którzyby mogli podnieść po- 
ziom naszej administracji państwowej i przyczynić się do jej 
jednolitości? Sądzę, że należałoby kompetencje polskiej Rady 
Stanu rozszerzyć w stosunku do francuskiego Conseil d'Etat 
i zbliżyć do kompetencji Rady Stanu w Księstwie Warszaw- 
skiem. Obok sądownictwa administracyjnego powinna Rada 
Stanu mieć możność przygotowywania projektów ustawodaw- 
czych dla Sejmu i Rządu. Powinna również być sądem dyscy- 
plinarnym najwyższej instancji w sprawach wytoczonych 
urzędnikom administracyjnym. Powinna wreszcie sprawować 
sądownictwo kompetencyjne (z udziałem sędziów. Sądu Naj- 
wyższego). 

Oparliśmy naszą konstytucję na wzorze francuskim. Po- 
winniśmy stąd wyciągnąć konsekwencje także w innych kie- 
runkach. A nie zapominajmy, że ze wszystkich instytucyj po- 
litycznych francuskich najlepiej funkcjonującą w życiu oka- 
zała się Rada Stanu. 



Włodzimierz Wakar. 



Zasady organizacji samorządowej. 

T y tul I. O b s z a r. 

1. Celem ujednostajnienia ustroju administracyjnego 
Rze czypospolitej ustanowione być winny jednolicie na całym 
obszarze jej, — ze względów prostoty organizacyjnej i oszczę- 
dności państwowe), trzy stopnie administracji wewnętrznej. 

2. Gromada b. Kongresówki i kresów oraz gmina b. 
dzielnic austriackiej i pruskiej, jako naturalne skupienie wios- 
kowe ludności, powinna bylć zachowana jako najniższy sto- 
pień samorządu pod nazwą gromady. 

3. Zamiast obecnej gminy zbiorowej byłej Kongresów- 
ki i kresów oraz wielkiego powiatu wprowadzona być winna 
jednostka o wielkości pośredniej, odpowiadającej mniej wię- 
cej okręgowi sądu pokoju w b. Kongresówce, pod nazwą 
okręgu. 

4. Województwo eelem zbliżenia do ludności powinno 
być zasadniczo zmniejszone. 

5. W ustaleniu granic okręgu oraz województw należy 
mieć na względzie skupienie pierwszych dokoła drobniejszych 
centrów targowych (miasteczek), drugich dokoła miast sto- 
sunkowo znaczniejszych oraz obejmowanie przez nie obsza- 
rów jednolitych pod względem prawnym, narodowościowym 
i gospodarczym. 

6. Podział administracyjny ogólny powinien być ściśle 
uzgodniony z innemi podziałami tery tor jalnemi państwa, jak 
sądowym, szkolnym, kościelnym etc. 

7. Zmiany w podziale administracyjnym powinny być 
decydowane na podstawie opinji zainteresowanych jednostek 
samorządowych. 

T y t u 1 II. Obywatel e. 

8. Celem ustalenia bliższego związku ludności z jed- 
nostkami administracyjnemi powinno być wprowadzone poję- 



238 Włodzimierz Wakar 

cie stałego na terenie ich obywatelstwa, przywiązanego do 

okręgu. 

9. Pojęcie stałego obywatelstwa w okręgach nie może 
utrudniać zmiany jego na podstawie ustawowego cenzusu za- 
mieszkania i zatrudnienia, wzgl. środków utrzymania. 

10. Z pojęciem obywatelstwa w okręgach związane są 
prawa do udziału w zarządzie gromadą, okręgiem i woje- 
wództwem, do korzystania z ich majątku i urządzeń a w po- 
trzebie i pomocy ich i opieki, oraz obowiązki wykonywania 
na rzecz ich nakazanych świadczeń i piastowania stanowisk 
v. wyboru. 

11. W okręgach i województwach Rzeczypospolitej, 
posiadających licznych obywateli odrębnych narodowości, ję- 
zyk ich winien być uwzględniony w urzędowaniu. 

T y t u \ III. Ko m p e t e n c j a. 

12. Gromadzie, okręgowi i województwu powierzone 
być winno sprawowanie administracji wewnętrznej Rzecz y- 
pospolitej w zakresie potrzeb lokalnych oraz tych ogólno- 
państwowych, które wymagają do załatwienia ścisłego współ- 
działania bezpośredniego ludności miejscowej. 

13. W szczególności do kompetencji samorządowej na- 
leżeć powinny sprawy gospodarstwa narodowego, jak rolni- 
ctwa, aprowizacji, reformy agrarnej, odbudowy i robót pu- 
blicznych, opieki społecznej, zdrowia, oświaty, komunikacji lo- 
kalnej i policji z wyjątkiem zadań natury ogólnej, wyraźnie 
przez Sejm dla administracji państwowej zastrzeżonych. 

14. Sejmikom wojewódzkim przysługiwać winno 
w przeważnej części kompetencji samorządowej prawo wy- 
dawania ustaw szczegółowych w rozwinięciu ustaw ramo- 

ch państwa oraz rozporządzeń wykonawczych. 

15. W szczególności samorządowi przysługiwać winno 
szerokie prawo wydawania ustaw podatkowych. 

16. Pozatern państwo swój zakres działania, gdy ma 
charakter terytorialny (zarząd skarbowy, dóbr państwa etc.) 
wykonywać winno za pośrednictwem administracji samorzą- 
dowej. 

17. Prawa powyższe (§§ 12 — 16) powinny być okreś- 
lone przez ustawę państwową o mocy konstytucyjnej. 

18. Zakres zadań administracyjnych gromady, okręgu 
a województwa powinien być podzielony pomiędzy niemi 
w ten sposób, że podstawowe ich części wykonywa okręg, 



Zasady organizacji samorządowej. 239 

gdy województwo szczególnie zawiłe i wytworne, gromada 
zaś sama najprostsze i pomocnicze. 

19. W odróżnieniu od dzisiejszego ogólnikowego i ana- 
logicznego określenia kompetencji stopni poszczególnych sa- 
morządu powinna być ona dla gromady, okręgu a wojewódz- 
twa ściśle określona i odgraniczona. 

20. Ściślejszy podział kompetencji pomiędzy stopnie 
samorządu powinien być pozostawiony ich wewnątrz każdego 
województwa porozumieniu. 

21. ' Tytułem przykładu, — policja budowlana i ognio- 
wa, wychowanie przedszkolne, drogi gruntowe powinny sta- 
nowić troskę gromady; policja bezpieczeństwa, opieka nad 
ubogimi, szkolnictwo początkowe, sprawy gospodarstwa 
wiejskiego — zadania okręgu; sJużba zdrowia, szkolnictwo 
specjalne i wyższe oraz komunikacja — kompetencję woje- 
wództwa. • 

22. Samorząd grup zawodowych (izby rolnicze, pracy 
etc.) powinien być organizacyjnie związany z samorządem 
ogólnym i jemu podporządkowany. 

Tytuł IV. O r g a n i z a ej a władz. 

23. W swoim zakresie działania administracja samo- 
rządowa Rzeczypospolitej zostać powinna przez to samo aii- 
ministracją państwową. 

24. Ustawa ogólnotpaństwowa organizacji władz samo- 
rządowych powinna nakazywać jedynie ogólne ramy ustroju 
stopni poszczególnych zarządu lokalnego, szczegóły zaś jego 
powinny być ustanawiane przez odnośne ciała uchwałodaw- 
cze samorządu na miejscu w zależności od potrzeb lokalnych, 
poziomu kultury oraz od rozwoju własnej ich myśli organi- 
zacyjnej. 

25. Względem gromady prawodawstwo ogólnopań- 
stwowe powinno ustalić, że organem jej uchwalającym bud- 
żet jest zebranie wszystkich pełnoletnich obywateli płci oboj- 
ga oraz, że przedstawicielem jej władzy wykonawczej jest 
sołtys z wyboru zebrania. 

26. Organem uchwalającym okręgu powinna być rada ' 
okręgowa z wyboru na okres trzyletni przez poszczególne 
zebrania gromadzkie w stosunku do ludności określonym 
w ten sposób, ażeby ilość członków nie przewyższała ustawo- 
wego maximum, a każda gromada była reprezentowana. Ra- 
dzie powinno przysługiwać prawo kooptacji członków z gło- 
sem doradczym. 



240 Włodzimierz Wakar 



Zarząd okręgu, wybierany przez radę, składać się wi- 
nien najmniej z pięciu osób w czem z wójta, podwójciego i se- 
kretarza. 

Dla spraw szkolnych okręgu wybierana być winna ko- 
misja wykonawcza w polowie z członków rady, w połowie 
przez nauczycielstwo miejscowe. 

Każdy okręg mieć winien izbę rolniczą z wyboru rolni- 
ków do spraw serwitutów, komasacji, reformy agrarnej i mel- 
ioracji rolnych oraz hodowlanych. 

Po jednym delegacie izby rolniczej oraz komisji szkol- 
nej wejść powinno w skład zarządu okręgowego. 

27. Organ uchwalający województwa mieć winien na- 
zwę sejmiku. 

Pierwszy sejmik każdego województwa utworzyć nale- 
ży z wyboru rad okręgowych, by ustalił ustrój wojewódzki, 
który po przyjęciu przez większość rad okręgowych podlega 
zatwierdzeniu Sejmu. 

Ustrój ten powinien przewidywać kolegjalną władzę 
wykonawczą z wyboru, na czele której stać winien woje- 
woda, mianowany przez Prezydenta Rzeczypospolitej z po- 
śród kandydatów sejmiku. 

Tytuł V. Nadzór państwa. 

28. Ustawy powinny ściśle określić sposoby nadzoru 
władz centralnych nad działalnością samorządu, wypadki in- 
terwencji ich ściśle określić oraz odpowiedzialność samorzą- 
du ująć w normy. 



Dr. Amon Weresiczyński. 

Centralizm a Samorząd Wojewódzki. 

I. Przewidziana w Art. 66 Konstytucji zasada dekoncen- 
tracji w administracji państwowej oznacza tego rodzaju 
organizacje państwowych władz wykonawczych, 
w którejby ministerstwa skupiały tylko naczelne zada- 
nia kierownicze i nadzorcze, przy równoczesnem poru- 
czeniu pełni zadań administracyjnych podległym im 
organom. 
II. Tak pojęta zasada dekoncentracji nie jest równoznacz- 
na z decentralizacja, nie wyklucza istnienia zatem cen- 
tralizmu w państwie. 

Ul. Ten centralizm państwowy, według widocznych ten- 
dencyj i istniejących, czy projektowanych ustaw, po- 
lega na skupieniu państwowej władzy administracyj- 
nej głównie w ręku organów administracyjnych II in- 
stancji (wojewodów), a częściowo i I instancji (staro- 
stów). 

IV. Widoczne jest zatem zamierzenie państwa unikania 
wzorów dawnej Rosji, gdzie panowała zasada koncen- 
tracji, a natomiast oparcia sic na wzorach francuskich, 
polegających na centralizacji władzy państwowej w re- 
ku prefektów departamentów. 

V. Ze względu na zasadniczo odmienne warunki narodo- 
wościowe, wyznaniowe, oświatowe, gospodarcze i spo- 
łeczne w poszczególnych częściach państwa, oraz na 
różne podstawy stosunków administracyjnych, jest ko- 
nieczne dopuszczenie samorządu wojewódzkiego 
w dość szerokiej mierze. 

VI. Z tych samych powodów (pod V przytoczonych) jest 
niezbędną także dekoncentracja władzy ustawodawczej 
przez przeniesienie jej, w znaczniejszym zakresie, na 
ciała uchwalające samorządu wojewódzkiego. Mjimo 
zatem braku określenia w Konstytucji tego ustawo- 
dawstwa właściwa nazwą „ autonomii"', autonomia te- 



242 ^ r - Antoni Y\ ereszczyński 

rytorjałna związków samorządu wojewódzkiego znaj- 
dzie w Polsce szersze zastosowanie, przy połączeniu 
jej w niektórych przynajmniej województwach z auto- 
nomią narodowościową, a ewentualnie i wyznaniową. 

VII. Ta ar.lonomja wojewódzka znajdzie nietylko zastoso- 
wanie w dziedzinie administracji, kultury i gospodar- 
stwa — jak określa Artykuł 3 Konstytucji — lecz także 
w dziedzinie spraw społecznych, w r myśl artykułu 
110 Konstytucji. 

VIII. Pogodzenie tak szerokiej autonomji wojewódzkiej z een- 
tralistycznemi założeniem i potrzebami państwa da 
się uzyskać przez wprowadzenie zasady, że ustawo- 
dawstwo autonomiczne winno się obracać w granicach 
państwowych ustaw ramowych — przy zastrzeżeniu 
wojewodzie prawa zawieszania uchwał, przekraczają- 
cych zakres ustawodawstwa autonomicznego — oraz 
że zastrzeże się prawo zatwierdzenia ustaw autono- 
micznych przez Prezydenta Rzeczypospolitej — na 
wniosek rady ministrów. 
IX. Pogodzenie zaś szerszego samorządu wojewódzkiego 
z centralizmem państwowym osiągnie się przez tego 
rodzaju zespolenie — po myśli Art. 67 Konstytucji — 
władzy państwowej z organami samorządowymi, w któ- 
remby nietylko wojewoda przewodniczył obieralnym 
radom wojewódzkim, lecz skupiał zarazem w swym 
ręku wykonywanie wszelkich uchwał ciał samorządo- 
wych (sejmiku i rady wojewódzkiej), co w następstwie 
czyniłoby zbędnem tworzenie oddzielnego aparatu 
urzędniczego dla samorządu wojewódzkiego. 

X. Tak skonstruowany samorząd wojewódzki będzie różny 
tak od typu austriackiego, czy pruskiego; będzie on 
inicgralną częścią administracji państwowej. W takiej 
konstrukcji stosunku władz państwowych do samorzą- 
du nie ma racji rozróżnianie zakresu własnego od za- 
kresu poruczonego. 

XI. W powyższej konstrukcji wybija się na pierwszy plan 
sprawa doboru ludzi do pracy samorządowej, by mogli 
oni gruntowną znajomością potrzeb i stosunków lokal- 
nych wpływać na sprawność i dobre funkcjonowanie 
państwowej władzy wykonawczej. Nie jest zatem wska- 
zane czynienie zastrzeżeń, by członkowie rady woje- 
wódzkiej mieli być bezwzględnie powoływani z poza 
sejmiku wojewódzkiego, względnie, by w razie wyboru 



Zasad} - organizacji samorządowej. 243 

do rady wojewód-zkiej, tracili mandat do sejmiku woje- 
wódzkiego. Natomiast jest wskazane — w celu odpo- 
wiedniego doboru ludzi do ciał samorządowych — 
wprowadzenie zasady wyborów pośrednich dlo sejmi- 
ków wojewódzkich (a także i powiatowych), oraz pod- 
niesienie granicy wieku dla biernego prawa wybor- 
czego. 

XII. Powyżej określony centralizm państwowy i ustrój sa- 
morządu, czy autonomii wojewódzkiej, powinny mieć 
charakter przejściowy do czasu przeprowadzenia w peł- 
ni unifikacji i do zupełnego zrośnięcia się dzielnic w jed- 
, nolita całość. Po tym okresie odpadnie potrzeba centra- 
lizmu państwowego, a bieg życia wytworzy podstawy 
pod rodzima, odpowiadająca swoistym cechom narodu 
i państw a. forma samorządu i autonomji. 



Dr. E. St. Rappaporł 

Sędzia Sądu Naj wyżs/.e^o 

Prawo karne międzydzielnicowe. 

]) Istnienie w Polsce trzech (względnie czterech) odmien- 
nych typów ustawodawstwa karnego i trzech względnie 
czterech 'dzielnic, w których ustawy karne b. państw zabor- 
czych zachowują nadal tymczasowo moc obowiązującą, czyni 
koniecznem: a) stwierdzenie w projekcie, że w rozumieniu 
ustaw karnych, obowiązujących w Państwie Polskiem. ża- 
den jego oby watel nie może być uważany zo cudzoziemca, ani 
żadna jego dzielnica — za obszar zagraniczny, b) ustalenie po- 
jęcia właściwości dzielnicowej w wypadkach, gdy przestęp- 
stwo spełniono w Polsce, niewiadomo w której dzielnicy, lub 
gdy go dokonano naraz w dwu, lub trzech (względnie czte- 
rech) dzielnicach. Najwłaściwszą drogą do ominięcia poważ- 
nych trudności, nastręczających się przy jednolitem uregulo- 
waniu tej sprawy, byłoby — zdaniem mojem — jako kon- 
strukcja prawna, najmniej odbiegająca od istniejących obec- 
nie zasad właściwości terytorialnej w poszczególnych usta- 
wodawstwach dzielnicowych, ustalenie właściwości dzielni- 
cowej: aa) według miejsca dokonania (względnie pierwszeń- 
stwa miejsca dokonania przestępstwa w danej dzielnicy), bb) 
w razie braku danych o miejscu dokonania przestępstwa • 
według miejsca ujawnienia (względnie pierwszeństwa miej- 
sca ujawnienia przestępstwa), cc) w razie zaś wątpliwości co 
do kryterjów powyższych — według miejsca przytrzymania 
przestępcy. Miejsce dokonania przestępstwa należałoby, zgo- 
dnie z projektem, okreśbć w znaczeniu zacieśniajacem. t. j. 
według miejsca działania sprawcy, bez względu, gdzie nastą- 
pił lub gdzie miał nastąpić skutek, należący do istoty prze- 
stępstwa. 

Go do właściwości dzielnicowych względem przestępstw, 
spełnionych na jako-tcrytorjach polskich, wodnych i powietrz- 
nych z dwu możliwych w tej mierze do wyboru zasad: 
1) najbliższego polskiego portu czy lotniska lub 2) rodzimego 



Prawo karne międzydzielnicbwe 245 



dla lianego okręgu wodnego, względnie statku powietrznego 
— portu czy lotniska. Opowiadam się za pierwszą koncepcją, 
jako praktyczniejszą ze stanowiska szybkości i celowości pie- 
czy prawno-karnej, a oprócz tego jako lepiej uwydatniającą 
spoistość całego obszaru państwa Polskiego w stosunku do 
iako-ferytorjów, wyżej wskazanych. 

Z tychże względów szybkości, celowości i spoistości, 
należałoby również ustalić właściwość dzielnicową dla prze- 
stępstw, spełnionych poza granicami Polski, a ściganych 
w Polsce, ze stanowiska zasad osobowości i światowości pie- 
czy prawno-karnej, mianowicie według miejsca przytrzyma- 
nia w Polsce sprawcy (czy obywatela polskiego, czy też cu- 
dzoziemca). 

2) Uregulowanie kwestji międzydzielnlcowego zbiegu 
przestępstw jest istotnie nader trudne. Niemniej jednak trzeba 
w tej mierze ustalić w projekcie jednolitą zasadę, że przepisy 
o zbiegu przestępstw stosują się według ustaw dzielnicy, 
w której przestępcę ujęto, a w razach, gdy fakt zbiegu prze- 
stępstw ujawni się dopiero po ponownem osądzeniu jedne] 
ze spraw — wedle ustaw dzielnicy, w której zapadł już wyrok 
prawomocny lub w której przestępca odbywa już karę. Tak. 
czy inaczej, jest przytem rzeczą niezbędną ustawowe określe- 
nie r ó w n i pomiędzy karami analogicznemi w trzech 
(względnie czterech) dzielnicowych systemach kar, obowią- 
zujących tymczasowo w Państwie Polskiem; bez ustalenia 
bowiem rzeczonej równi kar analogicznych zapanowałaby 
w praktyce judykacyjnej wysoce szkodliwa dowolność 
i chwiejność. 

Zasada, że spory o właściwość pomiędzy Sądami róż- 
nych dzielnic rozstrzyga Sąd Najwytższy, jest jedynie słuszm . 
Należałoby uzupełnić to wskazaniem, że sporv te Sąd Naj- 
wyższy rozważa w dwu lub więcej Izbach Połączonych. 



Dr. Aleksander Mogilnicki 

Sędzia Sądu Najwyższego. 

Kompetencja sądów przysięgłych. 

1. Sąd przysięgłych stanowi palladium wolności obywa- 
telskie! w państwach monarchicznych o silnef władzy oraz na 
terytoriach, zamieszkałych przez ludność obcą, gwałtem wtło- 
czoną do państwa zaborczego. Tam, gdzie społeczeństwo musi 
walczyć z rządem, sąd^ przysięgłych stanowi nieporównaną 
broń w tej walce. Dlatego też państwa niepraworządne, jak 
np. Rosja carska, wytłaczały z pod właściwości sądów przy- 
sięgłych niektóre miejscowości (Kr. Polskie, Kaukaz) albo nie- 
które sprawy (polityczne), gdzieindziej do właściwości sądów 
przysięgłych należące. 

2. W charakterze broni społeczeństwa przeciwko pań- 
stwu sąjd przysięgłych powinien rozpoznawać przedewszyst- 
kiem te sprawyi, w których poglądy rządiu i społeczeństwa 
mogą być różne, a nawet wprost sprzeczne. Należą tu zwłasz- 
cza sprawy polityczne. W tych warunkach odjęcie sądowi 
przysięgłych spraw politycznych równa się zupełnemu spara- 
liżowaniu tej instytucji. 

3. Jako przejście do sądów państwowych zależnych, wy- 
rokujących w myśl życzeń rządu, do sądu niezależnego, zło- 
żonego z obywateli, nie potrzebujących liczyić się z życze- 
niami rządu, sąd przysięgłych stanowi znaczny postęp w roz- 
woju sądownictwa. Osiąga jedten z najważniejszych postula- 
ów dobrego sądu — niezależność odl władzy wykonawczej. 

4. Powylższe zalety sądu przysięgłych kazały prawni- 
kom XIX wieku zamykać oczy na liczne wady tego sądu 
i uważać go za najlepszą formę sądu z tych, jakie się dotych- 
czas wytworzyły. Na tern stanowisku stoi również praca re- 
ferenta „Sąd przysięgłych", Warszawa 1899. W epoce nie- 
woli sąd przysięgłych, złożony z Polaków, wobec sądów pań- 
stwowych, złożonych z Rosjan, był dla Polaka z b. zaboru ro- 
syjskiego wymarzonym ideałem. 



Kompetencja sądów przysięgłych 247 



5. Rola sądu przysięgłych zmienia się jednak zasadniczo, 
gdy państwo monarchiczne, a zwłaszcza zaborcze, ustępuje 
miejsca rzeczypospolitej demokratycznej, a przy tern państwu 
własnemu. Państwo i społeczeństwo nie tworzą wtedy dwóch 
sił, wzajemnie się zwalczających; idą, a przynajmniej powinny 
iść, w jednym kierunku, w wspólnem dążeniu do wspólnego 
dobra. Sąd przysięgłych traci jedyną rację bytu, przestaje 
być bronią społeczeństwa w walce z rządem. 

6. Gdy upada najważniejsza podstawa, d'la której sądy 
przysięgłych! były /potrzebne, powstaje pytanie, czy istotnie, 
w warunkach normalnej łączności państwa ze społeczeń- 
stwem, ta forma sądu jest lepsza od innych. W państwie włas- 
nem, w którem sędziowie państwowi korzystają z najdalej po- 
suniętej niezależności, sąd przysięgłych już nie jest krokiem 
naprzód od sądów zależnych, niezależność przestaje być jego 
szczególnym przymiotem, gdyż sądy państwowe są również 
niezależne. Sąd przysięgłych pozostaje przeżytkiem, tradycją, 
wprowadzanie go jest krokiem wstecz, postępem zaś jest sąd 
państwowy, prawdziwie niezależny. 

7. Wtedy, przy porównaniu tych dwu form sądu, wystę- 
pują na jaw wszystkie wady sądu przysięgłych, na które do- 
tychczas świadomie zamykano oczy. Ujawnia się, że jest to 
sąd, złożony z przygodnych dyletantów, o wiele gorzej orien- 
tujących się w sprawach, niż prawnicy zawodowi. Nieznajo- 
mość prawa, a ponadto brak przyzwyczajenia do dłuższego 
skupienia uwagi, powoduje, że sędziowie przysięgli często nie 
dostrzegają wielu szczegółów, napozór drobnych, a jednak 
mogących wpłynąć na los oskarżonego, często nawet zupełnie 
nie zdaje sobie sprawy z tego, o czem wyrokują, i wydają wer- 
dykty zdumiewające. 

8. We wszystkich dziedzinach życia niepodzielnie panuje 
dążenie do fachowości, do usunięcia dyletantów i zastąpienia 
ich przez specjalistów. Dyletantyzm, wszędzie szkodliwy, 
w sądzie przysięgłych staje się podwójnie szkodliwym przez 
to, że werdykty przysięgłych nie są motywowane, niema więc 
sposobu uchylenia wyroku z powodu nielogiczności rozumo- 
wania lub niezrozumienia przedmiotu sprawyi 

9. Dając rękojmię niezależności od władzy wykonaw- 
czej, sąd przysięgłych nie daje żadnej rękojmi niezależności 
od wpływów partji, klasy społecznej, koterji. Zwłaszcza 
w sprawach politycznych werdykt zależy metyle od materjału 
dowodowego, ile od tego, do jakiej partji należy większość 
przysięgłych. To samo dotyczy niektórych kategoryj prze- 



248 Dr. Aleksander Mogilnicki 

stępstw ogólnych, zależnie od poglądów na nie danej klasy 
społecznej. Tak np. lawa przysięgłych, złożona z włościan, 
zawsze prawie uniewinnił oskarżonego o potajemne pędzenie 
spirytusu, a skarze oskarżonego o koniokradstwo. Sąd przy- 
sięgłych jest więc loterją: winny chętnie mu się podda, bo bę- 
dzie mógł liczyć na uniewinnienie, niewinny będzie się go bał 
jak ognia, bo może zostać bez żadnych podstaw skazany. 

10. Z powyższego wynika, że skoro twórcy naszej kon- 
stytucji nie umieli zerwać z tradycją i stanęli na stanowisku 
w istocie rzeczy konserwatywnem, należy obecnie w imię po- 
stępu dążyć do tego, żeby, nie wykraczając poza granice, za- 
kreślone w konstytucji, kompetencję sądu przysięgłych jaknai- 
bardziej ograniczyć. Konstytucja nakazuje powierzanie sądom 
przysięgłych spraw politycznych i najcięższych zbrodni; na- 
leży przepis ten tłumaczyć jako wyjątkowy, strictissimac in- 
terpretationis, i wyłączyć z pod właściwości sądu przysię- 
głych wszystkie sprawy, na których wyłączenie konstytucja 
pozwala. 



Dr. Stefan Glaser 

Prbfesor Uniwersytetu Lubelskiego. 

Kompetencja sądów przysięgłych. 

A. Właściwość sądów przysięgłych winna się rozciągać: 
1) na przestępstwa natury politycznej (bezwzględne 

i względne). 

Lud sam o sobie stanowiący i określający swe prawa 
polityczne (udział w rządach) winien stać na straży swych 
swobód także w sądownictwie, odpierając i karcąc zamach y 
z którejkolwiek pochodzące strony. Przy przestępstwach po- 
litycznych strony, t. j. oskarżyciel i oskarżony podświadomie 
uważają własny polityczny i etyczny światopogląd za miaro- 
dajny, nie potrafią abstrahować. Przy wydawaniu sądu o po- 
stępowaniu przeciwnika, kierują się normami, które sami 
wprawdzie uznają, których jednak strona przeciwna nie 
uznaje. To samo dotyczy sędziów koronnych, których poglądy 
pokrywają się zazwyczaj z poglądami oskarżyciela. Oczywi- 
sta, że na tej podstawie oparty wyrok nie będzie sprawiedliwy, 
lecz raczej klasowy. Za sprawiedliwy będzie go można uwa- 
żać tylko wówczas, jeżeli się będzie kierował taką etyczną 
oceną, którą uznaje ogół (lub większość) społeczeństwa. Mno- 
gość osób do sądzenia powołanych czyni prawdopodobnem. że 
grono rekrutujące się z różnorodnych warstw i zawodów spo- 
łecznych, a nawet z rozmaitych miejscowości, składać się bę- 
dzie z ludzi o przekonaniach politycznie odmiennych, — może 
;iawet diametralnie sprzecznych, — a ta okoliczność właśnie 
wpłynąć może na przytłumienie zapatrywań krańcowych, 
stępi ostrze teoryj wywrotowych, podobnie jak niewczesne za- 
machy reakcji i otworzy pole do wydania możliwie obiektyw- 
nego werdyktu. Czynnik ludowy w postaci sędziów przy- 
sięgłych wyklaje się najbardziej odpowiedni do spełnienia tego 
zadania polegającego w uznaniu winy podsądnego li tylko 
w tym wypadku, gdy samemu obwinionemu poczytanem być 
może, że miał świadomość o moralnej naganności swych po- 
czynań. 



250 Dr. Stefan Glaser 



2) na przestępstwa najcięższe, t. j. takie, które naruszają 
najistotniejsze dobra społeczne. 

Skoro bowiem uznajemy karę za przyrodzoną funkcję 
społeczną (społeczny odwet czyli zemstę), przeto tam, gdzie 
potrzeba tej zemsty odzywa się najsilniej, należy do spełnienia 
tej funkcji powołać przedstawicielstwo jak najszersze, bezpo- 
średnio z łona społeczeństwa wybrane, a takiem będzie wła- 
śnie ława przysięgłych. Przestępstwa najcięższe, jako zakłó- 
cające do głębi uświęcony porządek społeczny wywołują od- 
ruchowo potrzebę silnego społecznego odwetu, a że czynnik 
ludowy liczebnie poważny, funkcjonujący bądź co bądź tylko 
wyjątkowo, a więc nie spowszedniały, otoczony aparatem 
skomplikowanym a uroczystym, o składzie wynikłym z losu. 
wyrazi ten odlwet dobitniej, głośniej i bardziej imponująco, - 
przeto bezwarunkowo utrzymać go tutaj należy jako wyraz 
streszczonej a nieodwołalnej woli społecznej. 

3) Następnie przekazane być mają sądom przysięgłych 
zbrodnie z istoty swej ogólnej mniej doniosłe, jeżeli stosunki 
społeczne, wśród których zostały popełnione albo pobudki in- 
dywidualne, z których początek swój wzięły, są tego rodzaju, 
że wymagają surowszego napiętnowania a oskarżyciel pub- 
liczny wyraźnie z tych przyczyn oddania tych spraw pod osą- 
dzenie przysięgłych zażądał (tu należeć mogą przestępstwa 
popełnione na tle lub w następstwie stosunków wojennych, 
zaburzeń społecznych, nagannych nastrojów spowodowanych 
agitacją wywrotową i t. p.). W tych wypadkach ma Trybunał 
II Instancji po wysłuchaniu oskarżyciela i obrońcy, choćby 
ustanowionego z urzędu, a z wykluczeniem obwinionego 
i wszelkiego postępowania dowodowego orzec w sposób od- 
wołaniu nie ulegający, czy stosownie do wniosku oskarżyciela 
publicznego należy przekazać sprawę sądowi przysięgłych. 
Tu bowiem również jest wskazany silniejszy odruch społecz- 
ny, jako, że przestępstwa te godzą w interes żywotny całego 
narodu i objawiają w dobitny' sposób antysocialne usposobie- 
nie sprawcy. Zarazem urządzenie takie nadaje postanowieniom 
o właściwości sądów przysięgłych elastyczność pożądaną 
z tej przyczyny, że to samo przestępstwo popełnione w cza- 
sach normalnych i rzadziej się pojawiające nie wyimaga tak 
simej represji, jak podówczas, gdy szerzy się w sposób zastra- 
szający i okazuje groźny zanik wszelkich zasad! etycznych 
lub chęć wyzyskania klęsk i katastrof, jakie nawiedziły spo- 
łeczeństwo. 



Kompetencja sądów przysięgłych 251 

B. Nie należy rozciągać właściwości sądów przysięg- 
łych na przestępstwa popełnione osnową druku, o ile właści- 
wości tej nie uzasadniają w konkretnym wypadku okoliczno- 
ści wymienione pod 1) — 3). 

Primo: osnową druku można dopuścić się najróżno- 
rodniejszych przestępstw. 

Secundo: o ile chodzi o obrazy honoru popełnione 
drukiem, to przeciw oddaniu tej kategorji przestępstw sądom 
przysięgłych przemawia przede wszyst ki em ta okoliczność, że 
o ile (a to zdarza się najczęściej) obraza ta ma tło polityczne, 
to przysięgli będą sprzyjać tej stronie procesowej, której prze- 
konania polityczne im samym odpowiadają (sądownictwo kla- 
sowe). A dalej sądy przyfsięgłych nie nadają się do rozstrzyga- 
nia tego rodzaju spraw dlatego, ponieważ, jak praktyka wy- 
kazała, upływa zazwyczaj długi przeciąg czasu między po- 
pełnieniem odnośnego przestępstwa a rozstrzygnięciem przez 
sad przysięgłych. Interes osoby obrażonej, by zapomocą wy- 
roku honor swój ochronić, po tak długim czasie znacznie 
słabnie. 

Tertio: O ile oddanie przestępstw popełnionych dru- 
kiem sądom przysięgłych było pomyślane- jako poręczenie 
wolności słowa i uprzywilejowanie prasy (np. w ustawodaw- 
stwie austrjackiem), uważać należy taki wyjątek z pod ogól- 
nych prawideł za zbyteczny, albowiem zazwyczaj ustawy za- 
sadnicze (konstytucje) gwarantują swobodę prasy (art. 105 
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 marca 1921). 



Dr. Adolf Pohrille 

Naczelnik Sądu Powiatowego, 

Ograniczenia obrotu nieruchomościami. 

a) U.-tawa o wykonaniu reformy rolnej, a zaufanie do ksiąg grun- 

towych. 

b) Ograniczenia nabywania nieruchomości przez obcokrajowców 

a opcja 

Ustawa konstytucyjna z dnia 17 marca 1921 r. postana- 
wia w końcowym ustępie art. 99, że ziemia jako jeden z naj- 
ważniejszych czynników bytu narodu i Państwa nie może być 
przedmiotem nieograniczonego Obrotu i że ustawy określą 
przysługujące państwu prawa przymusowego wykupu ziemi 
oraz regulowania obrotu ziemią. Przyjmuje zatem ustawa 
konstytucyjna wyjątkowo ogólną zasadę ograniczonego obrotu 
ziemią. Dotychczas, mimo zapowiedzi, nie ukazała się, po usta- 
wie konstytucyjnej, żadna ustawa w powyższem znaczeniu. 
Natomiast już dnia 10 lipca 1919 r. uchwalił Sejm reformę rol- 
ną, a celem zabezpieczenia jej wykonania wydala Rada Mini- 
strów rozporządzenie z dnia I-go września 1919 r., zaś dnia 
15 lipca 1920 uchwalił Sejm ustawę o wykonaniu reformy rol- 
ne). Te normy prawne, jako też uchwaloną dnia 24 marca 
1920 r. ustawę o nabywaniu nieruchomości przez obcokra- 
jowców, należy uważać jako uzupełnienie, a raczej urzeczy- 
w istnienie art. 99 ustawy) konstytucyjnej, albowiem określają 
niezwykłe dotąd w ustawodawstwach warunki pod jakimi 
zmiana własności gruntownej; odbywać się może. To też 
w rzeczywistości ustawa konstytucyjna jedynie ex post 
sankcjonuje te ograniczenia obrotowe ziemią, jakie są koniecz- 
ne do zapewnienia wykonalności reformy rolnej i jak się zdaje 
ustawodawstwo nasze do powylżej przytoczonych przepisów 
prawnych ograniczyć się zamierza. Nie należą zaś tutaj ogra- 
niczenia z ustawy z 15 lipca 1920 r. (Dz. np. poz. 467), które 
opierają się na udzielonem Polsce traktatem wersalskim 
uprawnieniu likwidowania majątków niemieckich, jakoteż 
ograniczania obrotowe prawa prywatnego, czyli z umów wy- 
pływające. Celem wykonania reformy, rolnej powołano jesz- 
cze w roku !9I9;do życia Główny urząd Ziemski, organizację 



Ograniczenia obrotu nieruchomościami. 253 

którego określa bliżej ustawa z dnia 6 lipca 1920 r. (Dz. np. 
poz. 461). 

Dla prawa prywatnego ważną jest kwestja, w jakim sto- 
sunku pozostaje ustawa z dnia 15. lipca 1920 r. o wykonaniu 
reformy rolnej do zasady dobirej wiaryt, czyli zaufania do 
ksiąg gruntowych. 

Nie ulega wątpliwości, że, jako na prawie publicznem 
opartej i dla dobra ogółu wydanej, przyznaćby jej należało 
moc uchylającą dobrą wiarę. Tak jednakowoż w rzeczywisto- 
ści nie jest. Już rozporządzenie z 1. września 1919 r., li 
tylko interes i skuteczność reformy rolnej na oku mające, w 
art. 8 wyraźnie obok klauzuli nieważności postanawia, że 
Drawa osób trzecich w dobrej wierze nabyte będą zachowa- 
ne, a sama ustawa z 15. lipca 1920 r. nie zawiera żadnej sank- 
cji prawnej na wypadek przeciwdziałania. Nabywcy więc 
w dobre} wierze powoływać się mogą skutecznie na zaufa- 
nie do ksiąg gruntowych. Odnosi się to również i do wierzy- 
cieli hipotecznych. Innemi słowy mówiąc ustawa z dnia 15. 
lipca 1920 r. o wykonaniu reformy rolnej pokrywa się wpraw- 
dzie w zasadzie z intencją wyłuszczoną w art. 99 ustawy kon- 
stytucyjnej, jednakowoż w rzeczywistości nie wprowadza 
ona żadnych ograniczeń obrotowych, lecz jedynie rozszerza 
przysługujące zwyczajnie Państwu, względnie powołanym 
do tego organom rządowym, uprawnienia do zastosowania 
przymusowego wykupu ziemi czyli, że jest ona ustawa wy- 
właszczeniową w jak najszerszym zakresie. 

Nie zmienia tego znaczenia ustawy rolnej przepis art. 33 
tej ustawy. Ograniczenia bowiem tamże zawarte nie odnoszą 
się do czasu przed zastosowaniem zasad ustawy rolnej lecz 
do chwili po tychże zastosowaniu tak, że wynikają one raczej 
ze stosunku obligatoryjnego, czyli są ograniczeniami sui ge- 
neris. 

Także i art. 19. stanowiący, że przy! przymusowym wy- 
kupnie długi hipoteczne, a więc i te nawet, które w legalny 
sposób dostały się do księgi gruntowej, jedynie do wysokości 
ceny wykupu znajdują pokrycie, jest tylko ■ zastosowaniem 
prawa wywłaszczenia („scilicet" do wierzyciela hipoteczne- 
go) co do niepoikrytej reszty hipoteki. 

Mimo to wszystko należy ustawę o wykonaniu reformy 
rolnej zaliczyć do tych norm prawnych, które we wysokiem 
stopniu oibrót ziemią ograniczają względnie ograniczyć mogą, 
gdyż właśnie przepis artykułu 19-go i postanowienie artykułu 
13„ że cenę wykupu ustala się jedynie do wysokości poło- 



254 Dr. Adolf Pohrille 



wy zwyczajne] ceny szacunkowej są najskutcczniejiszą zapo- 
rą swobodnego obrotu ziemią. O ile bowiem zmiana własno- 
ści nastąpiłaby z naruszeniem interesów ustawy rolnej przy- 
musowy jej wykup i u nowego nabywcy nastąpić może, bez 
względu na ważność dokonanej tranzakcji aljenacyjnej, gidyż 
o zastosowaniu zasadi ustawy rolnej nie decydują tak bardzo 
kwalifikacje osobiste właściciela (nabywcy) jak przeważnie 
przedmiotowe właściwości odnośnej nieruchomości. To też 
słusznie ustawa z 15. lipca 1920 r. nie podnosi momentu waż- 
ności lub nieważności dokonanej przeciw jej duchowi tran- 
zakcji aljenacyjnej jako zupełnie zbytecznego i zresztą ani 
formalnie ani technicznie niewykonalnego wobec zawikłane- 
go procederu przydzielenia gruntów do przymusowego wy- 
kupu. 

Odnośnie do ustawy z dnia 24. marca 1920 r. zaznaczyć 
wypada, że i ona w ogólnej negacji swobodnego przenoszenia 
nieruchomości na cudzoziemców znajduje swoje usprawiedli- 
wienie li tylko w motywach art. 99. ustawy konstytucyjnej. 

Zwykle bowiem ograniczenia takie wedle zasad prawa 
międzynarodowego polegają na t. zw. zasadizie wzajemności, 
nadzwyczajny zatem wyłom z tej zasady polegać może tylko 
na wyższych względach natury publicznej. 

Tu znowu nasuwa się zagadnienie opcyjme. Wedle art. 91. 
traktatu wersalskiego i ustawy o obywatelstwie polskiem 
z dnia 20. stycznia 1920 r. obyiwatele b. dzielnicy pruskiej, 
którzy przed rokiem 1908-ym mieli tu swoje stałe miejsce za- 
mieszkania, ipso facto uważani są za § obywateli polskich, mo- 
gli jednak do dwóch lat, od zatwierdzenia traktatu wersal- 
skiego licząc, optować na rzecz Niemiec. Jeżeli zatem w ciągu 
tych dwóch lat nabyli nieruchomości, a mogli to uczynić łatwo 
bez ograniczenia, to tranzakcja taka jest naturalnie ważna. Po- 
nieważ atoli byłoby to obejściem ustawy z 24. marca 1920 r. 
nie pozostaje chyba nic innego, jak zastosować do tej nieru- 
chomości ustawę o likwidacji z 15. lipca 1920 r. (Dz. Ustaw 
poz. 467) czemu art. 91. traktatu wersalskiego na przeszko- 
dzie nie stoi, gdyż tam jest mowa o majątku i nieruchomoś- 
ciach już posiadanych, a nie o tych, które w okresie przej- 
ściowym nabyli. 



II. Przegląd piśmiennictwa. 

A. Dział prawniczy. 

1. Prawo cywilne. 

Olianowicz Alfred Dr. Pro i: Zarys prawa cywilnego by- 
łej dzielnicy pruskiej. Część pierwsza. Nauki ogólne. Poznań: 
Fiszer i Majewski. 1922. 

Zarys ten jest przeznaczony, jak autor wyjaśnia w przed- 
mów ie, dla słuchaczów sekcji ekonomicznej przy uniwersytecie po- 
znańskim. Zadanie niełatwe, jeżeli się uwzględni, że należało słu- 
chaczom n i e prawnikom wyłożyć przepisy kodeksu tak abstrak- 
cyjnie ujętego, jak niemiecki kodeks cywilny, a mianowicie objaś- 
nić przepisy ogólnej jego części, zawierającej najtrudniejsze i naj- 
bardziej oderwane pojęcia prawne. Trudności te autor pokonał na- 
der szczęśliwie, dając w przystępnej formie krótki systematyczny 
i dogmatyczny wykład ogólnej części niemieckiego kodeksu cywil- 
nego. Przytem autor poruszył też kilka kwestyj z dziedziny prawa 
procesowego i prywatnego prawa międzydzielnicowego, coprawda 
tylko ogólnikowo, co jednak tłumaczy się przeznaczeniem książki; 
nie można było bowiem w książce, pisanej dla nieprawników, po- 
ruszać zawiłych tematów prawa międzydzielnicowego, dotąd nau- 
kowo jeszcze niedostatecznie przepracowanych. — Wyrazowni- 
ctwo jest beznaganne. 

Książka, chociaż przeznaczona w pierwszym rzędzie dla eko- 
nomistów odda cenne usługi również i słuchaczom prawnikom, 
którzy dotychczas musieli się posługiwać albo podręcznikami nie- 
mieckimi albo też i nader nieścisłymi przekładami tekstu ustawy. 
Książka prof. Ohanowicza ma jeszcze i ogólniejsze znaczenie. 
Jest to bowiem pierwsza próba systematycznego opracowania nie- 
mieckiego kodeksu cywilnego w języku polskim. Jako taka po- 
winna wzbudzić zainteresowanie szerszego ogółu inteligentnego, 
któremu daje wzorowy przekład niemieckiej terminologii prawni- 
czej, której spolszczenie w potocznem życiu społeczeństwu tutej- 
szemu tyle sprawia trudności. 

Dr. Stelmachowski. 

Zoll Fryderyk, Nasza waluta a spłaty pieniężne, Warszawa — Kraków 
(bez daty wydania). 



256 II. Przegląd piśmiennictwa 

B eui n o i t Eugene, La legisłatión sur les accidents du tr a vail, Paris 

1 92 1, fr. 5. 
Carpentier, Codę Civil, Paris 1921, fr. 5. 

Cornil Georges, Droit Romain. Apercu historiąue, Paris 1921, fr. 35. 
Cornil Georges, Traite de possession dans le Droit romain, Paris 

1921, fr. 24. 
Cornil Georges, Du contrat de mariage, Paris 1921, fr. 12. 
Fauąuel Yictor, Des presomptions de survie. de 1'absence et des 

actes de deces dans leur rapports avec la guerre, Paris 1921, fr. 6. 
H e r b u I o t, Reglement transactionnel pour cause de guerre entre 

debiteurs et creanciers. Paris 1921, fr. 20. 
K u r a t o w -/K u r a t o w s k i Roman, Regime legał matrimonią] du 

Codę civil Polonais, Paris 1921. 
Plassard Jean, Le Concubinat romain sous le II ant Empire, Paris 

1 921, fr. 30. 
R ans son G., Bonne Justice, Paris 1921, fr. 5. 
Trasbot Andre, L'act d' administration en Droit privc francais, 

Paris 1921, fr. 10. 
Wahl Albert, La confiscation des titres, coupons et dępóts. Paris [921, 

fr. 3,5C 



Banm Georg, Das Recht der Frau, Berliln 1921. 
Endemann Fried. Dr. Prof., Die Inventarfrage, Hildesheim 1921, 
Crmiir, Kommentar zum schweizerischen Zivilgesetzbuch, Bern 19 21 . 
Haase Berthold," Das Recht der pollmischen Valuta, Berlin 1921. 
Ilueck Alfred, Kiindigtmg und Entlassung nach geltendem Recht. 

Stuttgart 1921. 
Jacobi Ernst, Dr. Prof., Grundriss des Rechts der Wertpapiere, 

Leipzig 1921. 
Krtickmahn Paul Dr. Prof.. Die Iiwentarpacht mit Schatzungs- 

preis oder Kaufpreis der Ya'lutataxe, Berlin 1021. 
Leon bard Franz Dr. Prof., Die Bewertung der landwirtschaftlichen 

Pachtinyentars bei der Riickgabe, Berlin 1921. . 
Nussbautti Arthur Dr. Prof.. Lehrbucri des deutschen Hypotheken- 

wesens, 2 vollig umgearb. Aufl., Tubingen 1921. 
O er t mann Paul Dr. Prof. Rechtsgutachtcn iiber die landwirtschaft- 

liche Inventarfrage, Berlin 1921. 
Riimelin Max Dr. Proi". Die BiMigkeit im Recht. Tubingen 1921. 
Sc h wind t Ernst Dr. Prof.. Deutsches Privatrecbt, Wien-Leipzig [921, 



2. Prawo kościelne. 

F e r r e s Joannes S. I., Jnstitutiones canonicae iuxta novissimum 
codicem Pii X a Benedicto XV promulgatum, iuxtaquc prac- 
scripta Hispanae disciplinac et Americae latinae, Editio altcra 
T. I— II, Barcinone Kuk. Subiranc 1920 T. I. str. X i 499 T. 
str. 476. 

P r ii m m er Dominicus O. Pr., Manuale iuris ecclesiastici in usum 
elericorum praesertim illarum qui od ordines religiosos perti- 
nent, Kditio aJtera Priburgi Brisgoviae Herder etc. 1920 str. 

III i 700. 



A. Dział prawniczy 257 



L e i 1 11 e r Martin Dr., Handbuch des katholischen Kirchenrechts 
auf Grund des neuen Kodex vom 28. Junr 1917 Regensburg 
und Rom. Verlag Jos. Kósel urtd Friedrich Pnstet 1918 — 1921. 
Zeszyty 1 — 4. 

Grabowski Ignacy X. Dr., Prawo kanoniczne według nowego 
Kodeksu, Lwów, Nakładem „Przeglądu teologicznego" 1921. 
str. 439. 

P o s c h 1 Arnold Dr. Prof., Kurzgefasstes Lehrbuch des katholi- 
schen Kirchenrechts auf Grund des neuen kirchlichen Gesetz- 
buches I wyd. 1918, 2 wyd. 1921, Graz und Leipzig. Ulrich 
Moser str. VIII i 385, w drugiem wydaniu 370 cena 30 marek 
niem. 

Bardzo często przychodzą do mnie słuchacze moi z zapyta- 
niem o radę z jakich książek, czy podręczników mogliby po za wy- 
kładami, uzupełnić wiadomości swoje z prawa kościelnego, zwłasz- 
cza o ile chodzi o nowy kodeks prawa kanonicznego. Wyznaję, że 
na zapytania te nie łatwą jest obecnie odpowiedź, gdyż ruch na- 
ukowy na tern polu nie rozwinął się jeszcze dotąd tak, aby mógł 
należycie zgłębić i naukowo objąć ów obszerny, pierwszorzędnej 
doniosłośei pomnik ustawodawczy. Na to potrzeba dłuższych stu- 
diów i mnóstwa prac monograficznych. Ale niestety potrzeby bie- 
żące nauki i praktyki domagają się uprzystępnienia kodeksu szero- 
kim warstwom uczącej się młodzieży, licznym instytutom kościel- 
nym, konsystorzom i sądom biskupim, którym sam tekst kodeksu, 
pomimo swej jasności i przejrzystości, bez pewnego komentarza, 
będzie nieraz zanadto zwięzły i trudny do zrozumienia. Pod wpły- 
wem tych potrzeb pojawiły się też pewne publikacje i to naprzód 
we formie treściwej parafrazy postanowień kodeksu, jak n. p. prace 
audytora Roty D-ra Perathonera a następnie we formie prac sy- 
stematycznych. Wszystkie one jednak z jedynym tylko wyjątkiem 
mają na celu uwzględnienie potrzeb kleru i dla nauki na wydzia- 
łach prawnych są niewystarczające, pomijają bowiem i historję 
prawa i stosunki Kościoła z państwem. Nauka prawa kościelnego 
na świeckich wydziałach prawnych ma inne cele na oku, niż ta 
sama nauka na wydziałach teologicznych lub w seminariach ducho- 
wnych, chodzi bowiem przedewszystkiem o uwzględnienie prawa 
kanonicznego w jego dziejowym rozwoju, jako czynnika wysoce 
kulturalnego, który wpłynął na rozwój prawa w ogóle, a nadto 
nauka ta ma zwrócić także baczną uwagę na potrzeby państwowej 
administracji wyznaniowej. Nadto u nas należałoby wreszcie raz 
wprowadzić do nauki przynajmniej zarys historji prawa partykular- 
nego Kościoła w Polsce, tudzież omówić zasady postanowień wy- 
znaniowych konstytucji z 17 marca 1921. Książek takich niestety 
dotąd niema, aby więc dać pewne wskazówki, jak się w dotych- 

17* 



258 II. Przegląd piśmiennictwa 

czasowej literaturze podręcznikowej na temat kodeksu orientować 
i jak z niej korzystać można, chcę omówić krytycznie szereg pu- 
blika cyj, obejmujących całość nowego kodeksu, o ile one przy dzi- 
siejszych warunkach księgarskich i walutowych były mi dostępne. 

1. Hiszpański Jezuita Ferreres znany w literaturze kanoni- 
stycznej, należy do tego. koła uczonych prawników jezuickich, które 
się skupiało około znakomitego kanonisty, zmarłego generała za- 
konu Wernza. Dzieło obszerne Wernza, obejmujące wykład prawa 
przed kodeksem, było też wzorem co do metody traktowania 
przedmiotu dla Ferreresa. Książka jego w dwóch tomach jest ściśle 
egzegetyczną, opiera się wiernie na systemie nowego kodeksu, 
streszczając poszczególne jego postanowienia. Dział o sakramen- 
tach (a więc także całe prawo małżeńskie) jest wypuszczony, gdyż 
autor odsyła czytelnika co do tej materji do swego Kompendjum 
teologji moralnej, podobnie prawo karne jest bardzo fragmenta- 
rycznie traktowane. Najlepiej opracowana jest księga IV kodeksu 
o procesie, gdzie autorowi pomagał w pracy również członek za- 
konu Jezuitów Vidal, następca Wernza na katedrze prawa kano- 
nicznego w uniwersytecie gregorjańskim w Rzymie i jeden z kon- 
sulu, rów komisji kodyfikacyjnej. Spotykamy w tern dziele także 
tu i owdzie pewne uwagi historyczne, są one jednak bez wartości, 
bo nie uwzględniają wcale wyników dotychczasowych badań nau- 
kowych, a nadto sformułowane są w świetle poglądów i zasad 
późniejszego prawa kanonicznego. Wiadomo n. p. że w najdaw- 
niejszych czasacli wybierał biskupów kler i lud miasta biskupiego 
a biskupi okoliczni, badali sposób wyboru, prawowierność wybra- 
nego i udzielali mu sakry. Jakie prawa przy wyborze miał kler 
a jakie lud nie podają źródła, ale wypływa z nich. że głos ludu 
a przynajmniej znaczniejszych z pośród ludu był nieraz bardzo do- 
niosły. 

Tymczasem autor umie dokładnie rozdzielić role, twierdząc 
(I. str. 236), że biskupa wybierał kler djecezji a wybór zatwier- 
dzali sąsiedni biskupi „praesente p o p u 1 o, qui testimonio suo 
electi dignitatem comprobabat". Pomimo tego książka ta używana 
bardzo zagranicą, o ile chodzi o same dogmatyczne przedstawienie 
prawa obowiązującego, może być w kościelnych zakładach nauko- 
wych pożyteczną, a uczniowie mogą sobie brakujący dział o sa- 
kramentach uzupełnić skądinąd n. p. o co u nas łatwiej, z bardzo 
dobrej książki profesora uniwersytetu w Insbrucku również Jezuity 
Noldina Summa Theologiae moralis III. De sacramentes, Oeniponte 
1920. Książka Ferreresa nadto uwzględniająca prawo partykularne 
hiszpaństkie, portugalskie i Ameryki łacińskiej, może być wzorem 
do podobnego traktowania prawa partykularnego, gdzieindziej. 
U nas co prawda dzieło to będzie mato przystępne, gdyż kosztuje 
(>() lirów włoskich. 



A. Dział prawniczy 259 



2. Podobny charakter posiada także Manuale Prummera prze- 
znaczone głównie dla kleru zakonnego. Jest to dogmatyczny wy- 
kład przepisów kodeksu wedle jego systemu ksiąg i tytułów po- 
szczególnych. Metoda wykładu jest scholastyczną, materjał cały 
podzielony jest na 607 pytań (ąuaestiones) i tyleż odpowiedzi, a na 
końcu mieszczą się dwa dodatki, pierwszy obejmuje krótkie zesta- 
wienie mających dziś zastosowanie cenzur kościelnych a drugi 
praktyczne rady przy załatwianiu spraw w kurji rzymskiej, tu- 
dzież kilka formularzy próśb wnoszonych do Penitencjarji i dymis- 
sorjów. Autor, profesor uniwersytetu we Fryburgu szwajcarskim, 
członek zakonu Dominikanów, miał głównie cele praktyczne na 
oku i być może, że celom tym książka owa w seminariach du- 
chownych i studjach zakonnych będzie odpowiadać, wybitniejszej 
wartości naukowej jednak nie posiada. Pierwsze jej wydanie wj\ 
1909 odnoszące się do dawniejszego prawa spotkało się z dość ostrą 
krytyka ze strony znanego protestanckiego kanonisty, wydawcy 
dawnego Corpus iuris canonici, Friedberga (Deutsche Zeitschrift 
fur Kirchenrecht III F. T. 19 str. 404 i 405) a obecne wydanie, cho- 
ciaż objęło treść inną z -nowego kodeksu zaczerpnięta, sposobem 
opracowania przedmiotu nie różni się wiele od poprzedniego i dla 
prawników świeckich będzie mało przydatne. 

3. Na szerszą skalę, niż obie prace poprzednie jest zakrojone 
dzieło Leitnera. Wprawdzie i ono jest pisane przedewszystkiem 
dla użytku kleru, ale sposobem opracowania i więcej naukowem 
a nie tylko szkolnem ujęciem rzeczy, różni się korzystnie od obu 
prac wyżej omówionych. Dzieło to wychodzi w zeszytach i dotąd 
w przeciągu lat trzech, cztery zeszyty się ukazały. Autor nie trzy- 
ma się ściśle systemu kodeksu i zdaje się nie ma jeszcze 
nakreślonego swego własnego systemu, a w ogłaszaniu poszcze- 
gólnych zeszytów kieruje się raczej względami praktycznymi, opra- 
cowując naprzód te partje, które praktykę najwięcej interesują. 

Z ogłoszonych dotąd zeszytów: pierwszy obejmuje naukę 
o kodeksie, źródłach i zastosowaniu prawa, o ogólnych zasadach 
prawa osobowego z dodatkiem układów stolicy apostolskiej a pań- 
stwami niemieckiemi i z omówieniem nakazów kościelnych o po- 
stach, drugi: część ogólną prawa osobowego (Laienrecht i Geist- 
lichenrecht) i przepisy o święceniach, prawach i obowiązkach kleru 
z wyłączeniem postanowień o urzędach kościelnych, trzeci: 
prawo odnoszące się do zakonów i stowarzyszeń zakonnych, wresz- 
cie czwarty: naukę o sakramentach, przyczem prawo małżeń- 
skie zajmuje przeszło połowę całego zeszytu. Ten brak jasnego 
systemu w dotychczas ogłoszonych zeszytach, nasuwa poważne 
wątpliwości co do systematyki całości, większą natomiast wada 
dzieła,Sest omijanie trudności co do pewnych ważnych ściśle pra- 
wniczych zagadnień kodeksu. Mam tu na myśli przedewszystkiem, 



260 II. Przegląd piśmiennictwa 

teorję kodeksu o osobach prawniczych, która w pracy Leitnera 
nie znalazła uwzględnienia odpowiedniego do jej doniosłości, cho- 
ciaż o osobach prawniczych, mówi autor w pierw szym zeszycie 
na str. 44 — 47. Nie zdaje on tam sobie jednak nawet sprawy z ter- 
minologji kodeksu, persona moralis i persona iuridica. jak gdyby 
rzeczy tej zupełnie nie rozumiał. Być może, że wróci on jeszcze 
do tej kwestji w prawie majatkowem, ale rzecz ta powinna była 
już w części ogólnej być omówiona- Dla prawnika więc i ta sto- 
sunkowo najlepsza książka z dotychczasowych publikacyj autorów 
duchownych, wykazuje dotkliwe luki, tembardziej, że historja pra- 
wa kanonicznego nie została tu wcale uwzględniona. Podnieść je- 
dnak należy, że ze stanowiska po.trzeb praktyki kościelnej książka 
Leitnera przedstawia duże zalety a pod tym względem n. p. zeszyt 
3-ci obejmujący prawo zakonów nie traci na wartości wcale, nawet 
w zestawieniu ze specjalnemi monografjami, odnoszacemi się do 
tego działu jak n. p. Brandys. Kirchliches Rechtsbuch ftir die re- 
ligiósen Laiengenossenschaften der Briider und Schwestern nach 
dem neuen Gesetzbuch der kath. Kirche. Paderborn 1920 lub Jan sen, 
Ordensrecht 2 wyd. Paderborn 1920. Prawo małżeńskie skreślone 
w zeszycie 4-tym mniej już obecnie budzi interesu, gdyż Leitner 
ogłosił równocześnie niemal ponowne opracowanie swego prawa 
małżeńskiego: Lehrbuch des Katholischen Eherechts 3 wyd. Pader- 
born 1920, które w literaturze cieszy się zasłużonem uznaniem. 

4. W tym ruchu naukowym około nowego kodeksu, nauka 
polska zaznaczyła także swój udział w pracy naszego kanonisty 
X. prof Grabowskiego. I ta książka pisaną jest jednak także ze sta- 
nowiska potrzeb praktycznych kleru i trzyma się systemu kodeksu 
w myśl polecenia kongregacji dla studjów z 7. września 1917. Hi- 
storyczne daty odnoszące się do rozwoju prawa są tu również 
bardzo szczupłe, często zupełnie niewystarczające jak u. p. w źród- 
łach prawa, gdzie wśród licznych zbiorów prawa kanonicznego 
z czasu od połowy wieku IX do połowy wieku XII nie został bliżej 
określony zbiór Deusdedita, za pośrednictwem którego przekazana 
została wiadomość o darowiźnie Polski na rzecz Stolicy apostol- 
skiej i gdzie zupełnie pominięta została Collectio trium partium, je- 
dyny zbiór z tych czasów, o którym z pewnością wiemy, że był 
w Polsce używany. Prawdopodobnie autorem tego zbioru był Iwo 
biskup z Chartres (Carnotensis), którego autor wymieniając inne jego 
zbiory nazwał Iwoiicm biskupem Carnut. W krótkiem wyszczegól- 
nieniu źródeł prawa partykularnego w Polsce (str. 32) podał znowu 
autor, że arcyb. Mikołaj Traba sporządził nowa kodyfikację, pod- 
czas kiedy zbiór jego był w ogóle pierwsza kodyfikacja, gdyż 
poprzedni zbiór Jarosława Bogorji ze Skotnik nie był wcale żadna 
praca kodyfikacyjna- Książka X. Grabowskiego również nie uw- 
zględnia wcale stosunku Kościoła do państwa, o konstytucji pol- 



A. Dział prawniczy 261 



skiej także nie wspomina, a braków tych nic może zastąpić ustęp 
„Prawo kanoniczne a cywilne" str. 35 — 40, bo on jedynie zajmuje 
się omówieniem postanowień kodeksu kanonicznego, odwołujących 
się do prawa państwowego lub określających swój do niego sto- 
sunek. Autor ograniczał się widocznie tylko na same postanowienia 
kodeksu, i dla tego ani o historycznym rozwoju stosunku Kościoła 
do państwa ani o różnych systemach tego stosunku, co dla praw- 
ników świeckich pierwszorzędną posiada doniosłość, wcale nie 
wspomniał. Prawnicze ujęcie poszczególnych kwestyj pozostawia 
także nieco do życzenia. 

I tu również nie spotykamy wcale rozbioru pojęć określają- 
cych osoby prawnicze. Autor zauważył tylko, że persona mo- 
ralis, osoba moralna, nazywa się także osobą prawną, persona iu- 
ridica, ens iuridićirm (str. 42) pomimo, że c 1495 § 2. wyraźnie te 
pojęcia od siebie odróżnia, mówiąc o prawach przysługujących 
„personis moralibus quae ab ecclesiastica auctoritate in iuridicam 
personam erectae sint". Niemożliwem pod względem prawniczego 
sformułowania jest np. zdanie: „w kościele wschodnim unickim 
celibat obowiązuje biskupów, natomiast kapłani mogą wstę- 
pować w związki małżeńskie pod warunkiem, by małżeństwo zo- 
stało zawarte przud świeceniami" (str. 54). Pomijając, że także 
w kościele nieunickim biskupi muszą żyć w celibacie, jest wprost 
zagadką, jak autor mógł mówić wogóle o jakimś warunku i wy- 
razić się że kapłani mogą zawierać związki małżeńskie, prze- 
cież jeżeli ktoś zawiera związek małżeński przed święceniami, nie 
jest jeszcze kapłanem. Autor miał zapewne na myśli kandydatów 
stanu duchownego, czyż nie było jednak prościej i łatwiej napisać, 
że w kościele wschodnim żonaci mogą być dopuszczeni do święceń 
kapłańskich i mogą pozostać we wspólności małżeńskiej? Tak samo 
nieszczęśliwie pod względem prawniczym sformułował autor zda- 
nie, że przywilej udzielania święceń niższych posiadają kardyna- 
łowie kapłani (str. 163). Jest to dla prawnika zupełnie niezrozu- 
miałe, czy chodzi tu o kardynałów należących do kategorji kardy- 
nałów presbyterów. czy o kardynałów posiadających święcenia 
kapłańskie. Niewątpliwie każdy znający rzecz domyśli się, że 
autor tę ostatnią ewentualność miał na myśli, ale właśnie wedle 
nowego kodeksu takie wymienianie stopnia święcenia kardynała 
nie posiada żadnej podstawy, gdyż nowy kodeks w c. 232 § 1. wy- 
maga wyraźnie dla kardynałatu stopnia święcenia kapłańskiego 
(saltem in ordine presbyteratus constituti); dla tego przywileje kar- 
dynałów wymienione w c. 239 a między nimi i ów przywilej udzie- 
lania niższych święceń (nr. 22) do wszystkich kardynałów 
(S 1. Cardinales omnes) się odnosi. Różne prawnicze zastrzeżenia na- 
suwać może również to, co autor napisał omawiając przeszkodę 
małżeńską „publicznej przystojności". (str. 206). Jak wiadomo we- 



262 II. Przegląd piśmiennictwa 

dle przepisów nowego kodeksu przeszkoda ta powstaje 1.) z mał- 
żeństwa nieważnego spełnionego, czy niespełnionego i 2) z publicz- 
nego lub notoryjnego konkubinatu, a autor chcąc to postanowienie 
wyjaśnić, chociaż w książce swej sprawę ślubów cywilnych wo- 
góle zresztą pomija, dodał tego rodzaju zdanie: „Ponieważ mał- 
żeństwo czysto cywilne w obliczu Kościoła ma charakter konku- 
binatu, przeto powstaje zeń przeszkoda publicznej przystojności 
(Syll. 71. 73)." Autor przedstawiając rzecz w ten sposób, nie jest 
wprawdzie w literaturze odosobniony, podobnie n. p. wyraził się 
Góller, Das Eherecht im neuen kirchlichen Gesetzbuch 2 wyd. Frei- 
burg i. B. 1918 str. 60 niemniej jednak, zdanie to tak ogólnikowo 
wyrażone pozbawione jest wszelkiej prawniczej ścisłości. ' 

Łączenie kwestji. ślubów cywilnych z konkubinatem, jako pod- 
stawą powstania przeszkody publicznej przystojności, nie da się na- 
wet ze stanowiska prawa kanonicznego w każdym wypadku praw- 
niczo uzasadnić, tembardziej, że Kościół uznaje ważność małżeństw 
zawartych we formie cywilnej przez osoby, które nie są obowią- 
zane do dopełnienia formy Kościoła katolickiego. Na odwrót więc 
śluby cywilne osób związanych formą katolicką, jeżeli był zamiar 
zawarcia małżeństwa, będą uzasadniały powstanie przeszkody 
publicznej przyzwoitości, ale nie z powodu konkubinatu, tylko z po- 
wodu, że małżeństwo zawarte jest nieważne. Tak ujął tę rzecz 
audytor Roty rzymskiej Perathoner, Das kirchliche Sachenrecht, 
Brixen 1919 str. 76 wyrażając się „Das Hindernis entsteht zwei- 
felsohne auch aus der (Kirchlich ungultigen) Zivilehe". Leitner 
znowu, stojący również na gruncie ściśle katolickim, w swem dziele 
wyżej wspomnianem o prawie małżeńskiem str. 164 zwraca słusz- 
nie uwagę, że bezwarunkowe określanie małżeństwa cywilnego 
jako konkubinatu, jak to nasz autor robi, jest nowemu kodeksowi 
zupełnie obce c. 1075 nr. 1. 1139 § 1 i 2388 i dodaje następnie: Je- 
denfalls bewirkt eine blosse Zivilehe, welche der Gultigkeit entbehrt, 
nach dem Codexrechte stets das Hindernis des óffentlichen Anstan- 
des, entweder ais richtige Ehe, wenń der Ehewille vorhanden war, 
oder ais Konkubinat im entgegengestezteu Falle". Zupełnie sta- 
nowczo w podobnym duchu, nie wspominając nawet o konkubinacie, 
wyraża się znany katolicki moralista Noldin w cytowanern wyżej 
dziele De sacramentis str. 689, że przeszkoda publicae honestatis 
powstaje „etinm ex matrimonio civili, cum noc matrimonium inter 
catholicos ob clandestinitatem invalidiun est". Żałować wypada, 
że autor tej literatury nie uwzględnił i z niej nie skorzystał. Jeszcze 
O jednem zdaniu X. G. musze wspomnieć, gdyż ono ze względu na 
stosunki w państwie naszem istniejące posiadać może pewne zna- 
czenie. Oto na str. 46, gdzie autor omawia przepisy o obrządkach, 
czytamy. „Ze względu na hierarchiczną samoistność obrządków 
ani proboszczowie, ani biskupi nie mają żadnej władzy nad wier- 



A. Dział prawniczy 263 



nymi innego obrządku, chociaż ci mieszkają na tern samem tery- 
torium". Tak ogólnikowo sformułowane zdanie, które się w ko- 
deksie wcale nie mieści, jest wprost mylne i może być zupełnie 
opacznie tłumaczone. Przypomnę autorowi encyklikę Leona XIII 
Orientalium dignitas ecclesianTm z 30 listopada 1894, której kodeks 
nie uchyla a gdzie w art. IX. czytamy: Quicunque orientalis extra 
patriarchale tcrritorium commorans, sub administratione sit cleri 
latini, a znowu Pius X w konstytucji Ea semper odnoszącej się do 
obrządku ruskiego w północnej Ameryce z 14 czerwca 1907 w art. 
XXI postanowił: „Fideles rutheni iis, in locis in quibus nulla ecclesia 
nec sacardos ritus corum habeatur, ritui latino sese conformabunt". 

Nie chcę przez mnożenie dalszych zarzutów obniżać wartość 
książki, w którą sz. Autor dużo włożył pracy, ale nie mogę się 
oprzeć wrażeniu, że wymaga ona jeszcze powtórnej rewizji i czę- 
ściowo prawniczego przeredagowania, tak jak się dziś przedstawia. 
nie może ona zastąpić dla prawników świeckich potrzebnego pod- 
ręcznika i z tego punktu widzenia wymagałaby jeszcze z jednej 
strony uzupełnień a z drugiej strony skrócenia wielu rzeczy ob- 
chodzących głównie kandydatów stanu duchownego. 

5. Z pośród wszystkich tu wymienionych dzieł, najlepiej od- 
powiada potrzebom nauki prawa kanonicznego na wydziałach praw- 
nych książka Póschla, profesora uniwersytetu w Grazu, autora po- 
siadającego w nauce bardzo poważne imię. Praca ta uwzględnia 
i historję rozwoju prawa i stosunki państwowe i stoi na stanowisku 
wyników badań najnowszej nauki. Zbytecznym w niej, jako w pod- 
ręczniku, jest dłuższy rozdział, w którym autor podaje swą własną 
konstrukcję pojęcia prawa, możnaby również polemizować z jego 
systematyką wyróżniającą w -systemie osobny dział prawa pry- 
watnego, do którego zalicza prawo patronatu i prawo małżeńskie, 
obie instytucje posiadające także charakter publiczno-prawny, wy- 
tknąćby można także pewne błędy jak ten, że przeszkoda publicac 
honestatis sięga także do pierwszego stopnia linii pobocznej i że 
w tym stopniu jest przeszkodą gradus maioris (str. 318 2 w. str. 303) 
pomimo tego jednak praca ta jest pod każdym względem pracą 
wybitną. Podręcznik ten będzie jednak do nauki dla słuchaczy 
bardzo trudny, bo jest zanadto zwięzły i wymaga już znajomości 
przedmiotu, więc początkujący nie będzie sobie mógł z nim łatwo 
poradzić. 

W każdym razie książkę tę bezwarunkowo zalecić należy 
i dla tego jeżeliby chodziło o wskazówkę dla słuchaczów prawa 
z czego obok wykładów mają się uczyć prawa kanonicznego, ra- 
dziłbym, aby po przeczytaniu któregoś z dawniejszych dobrych 
podręczników n. p. Friedberga, Sagmullera lub Rittnera w drugiem 
wydaniu, uczyli się z książki Póschla, albo w braku niej korzystali 
z krótkich zestawień nowości i zmian przez nowy kodeks wpro- 



264 U. Przegląd piśmiennictwa 

wadzonych, jakie autorowie różnych podręczników zwłaszcza 
w Niemczech po ukazaniu się kodeksu dodatkowo ogłosili n. p. 
Laurentius do swego podręcznika (Conspectus Codicis iuris cano- 
nici, Freiburg i. B. 1919), Haring do swego podręcznika (Erganzungs- 
licft zu Grundziige des kath. Kirchenrechts 4 wyd. Oraz 1919), Kurt- 
ścheid do podręcznika Heinera (Das neue Kirchenrecht, 2 Aufl. Pa- 
derborn 1921) lub Pillet. (Introdućtion a 1'etude du Codę canoniquc, 
Lyon, Viste 1918) wreszcie polecić należy pracę Stutza, Der Geist 
des Codex iuris canonici, ogłoszona jako 92 i 93 zeszyt wydawni- 
ctwa Kirchenrechtliche Abhandhingen Stuttgart 1918, która w sposób 
ściśle naukowy charakteryzuje znaczenie i doniosłość reform prze/ 
nowy kodeks wprowadzonych. W krajach romańskich i w Anglji, 
o ile mi wiadomo nie ukazał się dotąd żaden podręcznik uwzględnia- 
jący potrzeby naukowe świeckich wydziałów prawniczych, rzecz 
zrozumiała, bo tam przedmiot prawa kanonicznego nie stanowi od- 
rębnej dyscypliny uniwersyteckiej, lecz jest tylko traktowany łącz- 
nie z innymi prawami w wykładach historji prawa. Z podręczni- 
ków przeznaczonych dla zakładów naukowych kościelnych poja- 
wiły się dotąd jeszcze Parayre, Institutiones iuris canonici inxta 
novum Codicem Lyon 1918, Vermeersc h-C r e u s e n. Summa 
novi iuris canonici commentariis aucta 2 w. Mecheln 1919, Blat, 
Commentarium textus codicis iuris canonici Romae 1919 i A u g u- 
stine O. C, A Commentary on the Neiw Codę of Canon Law. 
London Herder Vol. I. 1918, nie miałem ich jednak w ręku. 

K o e n i g e r Albert M i c h a e 1 Dr. P r o f. Grundriss ciner Ge- 
schichte des katholischen Kirchenrechts, Koln Bachem 1919 
str. 91. 

Książeczka niewielka, obejmująca tylko 60 stronnic tekstu i 30 
przypisków, ale jako zjawisko naukowe doniosła. Gdy przy końcu 
zeszłego wieku rozprawiało się wiele o potrzebach reformy stu- 
diów prawniczych i gdy wysuwano postulat, aby w wykładach 
prawa rzymskiego na wydziałach prawniczych kłaść główny na- 
cisk na historię tegoż prawa a nie na jego dogmatykę, było już 
tylko kwestją czasu, kiedy podobna tendencja zarysuje się również 
w odniesieniu do traktowania prawa kanonicznego. Wyrazem tej 
myśli, aby naukę historji prawa kanonicznego wyzwolić z pod prze- 
wagi dogmatyki kanonistycznej. była mowa najwybitniejszego z ży- 
jących kanonistów niemieckich profesora Ulryka Stutza protestanta, 
wygłoszona w auli uniwersytetu w Bonn przy sposobności uro- 
czystości dynastycznej 21 stycznia 1905 na temat „Die kirchliche 
Rechtsgeschichte" (Stuttgart 1905). Pewną próbę w tym kierunku 
zrobił też sam Stutz w opracowaniu działu prawa kościelnego 
w Holtzendorffa Enzyklopadie der Rechtswissenschaft 7 wyd. z r. 
1914 Tom V-ty, gdzie system prawa kościelnego katolickiego (str. 



A. Dział prawniczy 265 



390 — 459) poprzedził obszerniejszem nawet skreśleniem jego hi; 
storji (str. 280 — 368). Drugą podobną próbą jest książka Koenigera. 
już samoistnie, bez związku z systemem prawa obowiązującego 
opracowana. Obie te stosunkowo niewielkie prace, napisane ściśle 
naukowo i z wielką znajomością rzeczy, mogą oddać przy wykła- 
dach uniwersyteckich rzetelne usługi, pełniejszą jednak jest praca 
Stutza, bo KOniger głównie na historyczny rozwój ustroju Kościoła 
zwraca uwagę i inne materie dość pobieżnie traktuje. Jednakowoż 
ze względu na bogactwo materjału, jaki historia prawa kanonicz- 
nego obejmuje, można je poczytywać jedynie dopiero jako rodzaj 
planu naukowego dla późniejszych prac syntetycznych i dla syste- 
matyki przedmiotu. Chodzi przedewszystkiem o podział historii 
prawa kanonicznego na okresy rozwojowe. Stutz wyróżnił sześć 
takich okresów: 1. okres misyjny (Die Missionskirchenordnung der 
christlichen Friihzeit) do początku IV wieku, 2. Okres rzymskiego 
prawa kościelnego (Das rómische Kirchenrecht od IV do początku 
Mil w.) 3. Okres germańskiego prawa kościelnego (Das germa- 
nische Kirchenrecht) od VIII do XII w. 4. Okres prawa kanonicznego 
(Das kanonische Recht) od XII do końca XIV w. 5. Okres prze- 
kształcenia prawa kanonicznego w prawo katolickie (Die Umbildung 
des kanonischen RechtS zum katholischen Kirchenrecht) od XV do 
końca XVIII w. i wreszcie 6. Okres prawa watykańskiego (Das 
ratikanische Kirchenrecht). Koeniger najwidoczniej wzorował sic 
na tym podziale, tak samo przyjmuje sześć okresów w tych sa- 
mych chronologicznych granicach, tylko dla zaznaczenia swego ka- 
tolickiego stanowiska a może także dla oryginalności okresy te 
częściowo inaczej nazywa. 1. Das Kirchenrecht in freier Erst- 
entwickelung, 2. Das Kirchenrecht unter dem Einfluss des rómischen 
Rechts, 3. Das Kirchenrecht unter dem Einfluss des germanischen 
Rechts, 4. Das Kirchenrecht unter dem Einfluss der Schule, 5. Das 
Kirchenrecht in seiner Beschrankung und Reform i 6. Das Kirchen- 
recht in seiner hmteignung und Verselbstandigung. Przed kilku laty 
miałem sposobność zaznaczyć już moje stanowisko (Nowy kodeks 
prawa kanonicznego, Polonia sacra I. 1918) w stosunku do doko- 
nanego przez Stutza rozgraniczenia warstw rozwojowych prawa 
kanonicznego. Wyraziłem wówczas zapatrywanie, że w tym jego 
podziale uderza przedewszystkiem zbytnie rozbijanie momentów 
rozwojowych na atomy, i że zawiele tu jest lństorji Kościoła, która 
nie jest historją prawa. Rozwój prawa pozostawał wpraw- 
dzie w ścisłym związku z dziejami Kościoła, ale się z ich biegiem 
nie pokrywa. Pomijając, że w pierwszych trzech wiekach chrze- 
ścijaństwa, kiedy pojawiają się dopiero pierwsze zawiązki prawa 
kanonicznego, o osobnym okresie w ogóle mówić nie można, tru- 
dno się także zgodzić na odrębny okres rzymskiego i germańskiego 
prawa kościelnego. Prawo rzymskie miało dla rozwoju prawa ka- 



266 II. Przegląd piśmiennictwa 

nonicznego znaczenie bardzo doniosłe, ale wpływ ten nie sięgał 
tylko do VIII wieku, lecz i później w państwach germańskich wa- 
żyła zasada, że „ucclesia vivit legę romana" a wreszcie nawet na 
kodyfikacjach XIII wieku odbił się ten wpływ najbardziej. Uznaje 
również doniosłość wpływów germańskich, były one jednak zawsze 
mniejsze od rzymskich i uwydatniły się tylko w pewnych insty- 
tucjach prawnych, zwłaszcza w prawie beneficjalnem i tu i owdzie 
w procesie i w prawie małżeńskiem, nie nadając wcale całemu 
prawu kościelnemu jakiegoś odmiennego charakteru i nie zmie- 
niając kierunku jego rozwoju. Nadto wpływy te były przeważnie 
niekościelne i niechrześcijańskie i nieraz dla Kościoła szkodliwe 
i Kościół o ile mógł, ciągle je zwalczał. Widoczną jest tu ten- 
dencja ze strony autora, aby ile możności wysunąć w dziejach 
prawa kościelnego na pierwszy plan rolę germanizmu, tak samo 
jak i w określeniu okresu piątego. Tymczasem da się' zupełnie do- 
brze i w zgodzie z historją prawa kościelnego ująć cały ten czas 
od początku chrześcijaństwa aż do XII wieku, jako jeden okres, 
któryby można nazwać okresem tworzenia się prawa kościelnego 
pod wpływem praw świeckich. Mylnie także określa Stutz charak- 
terystykę okresu reformacji i soboru trydenckiego, bo prawo kano- 
niczne, chociaż posiadało i posiada tendencje uniwersalne światowe, 
chociaż w pewnym okresie stanęło ponad prawem świeckiem, było 
jednak zawsze tylko prawem Kościoła katolickiego i nie stało się 
niem dopiero wskutek reformacji i zderzenia się z państwem ab- 
solutnem. Prądy, zmierzające do zmiany organizacji Kościoła, sze- 
rzące się od XIV wieku w teorji koncyliarnej, tak samo jak i refor- 
macja Lutra, czy szwajcarska, charakteru prawa kanonicznego do- 
tychczasowego nie przeobraziły, zmiany dokonał dopiero sobór 
Trydencki, przeprowadzając rewizję średniowiecznego prawa, na- 
leżałoby więc zamiast tych różnych podziałów, po okresie kla- 
sycznego prawa kanonicznego od XII do polowy XVI wieku za- 
znaczyć dopiero od soboru trydenckiego nowy trzeci okres prawa 
trydenckiego, który trwał aż do pontyfikatu Leona XIII. Ho i wy- 
różnienie odrębnego okresu od początku wieku XIX pod wpływem 
dokonanych sekularyzacyj, wskutek czego miało się dopiero do- 
konać „uduchowienie prawa kościelnego" (Spiritualisierung des 
Kirchenrechts) i powiązanie tego ze soborem watykańskim, nie da 
się także należycie naukowo uzasadnić. Cały ten proces rozwo- 
jowy bowiem był tylko logiczną konsekwencją prawa trydenckiego, 
tak jak uchwały soboru watykańskiego byty ostatecznem uzupeł- 
nieniem ujchwał trydenckich, nowy zaś kierunek rzeczywistego 
„uduchowienia" rozpoczyna się właściwie dopiero od Leona XIII 
a potęguje za Piusa X i jego wyrazem jest właśnie nowy kodeks, 
rozpoczynający nowy czwarty okres w historji prawa kanoniczne- 
go. Te wszystkie uwagi odnoszą się również do podziałów Koc- 



A. Dział prawniczy 267 



nigera, przyczem jeszcze zauważyć należy, że jego etykieta dla 
okresu czwartego „prawo kościelne pod wpływem szkoły" jest zu- 
pełnie nieodpowiednią. Prawda, że wpływ nauki był wtedy nie 
mały, ale takie określenie całego okresu zaciera zupełnie jego cha- 
rakterystyczne cechy, że prawo to było przedewszystkiem pra- 
wem papieskiem, że stało się prawem uniwersalnem i że doszło 
do niezwykłego stopnia rozwoju, czyż nie lepiejby było nazwać 
ten moment rozwojowy okresem klasycznego prawa kanonicznego? 
Żałować wypada wreszcie, że Koeniger nie poszedł za przykładem 
Stutza i nie podał najważniejszej przynajmniej literatury, jego przy- 
piski bowiem ograniczają się tylko na powołaniu źródeł, podnieść 
jednak należy, że te cytaty są dobrze dobrane. 

W rozbiór nowego problemu naukowego, jaki Koeniger, idąc 
za wzorem Stutza, starał się praktycznie przez napisanie swej 
książki urzeczywistnić t. j. że historja prawa kościelnego powinna 
być traktowaną jako odrębna nauka i zupełnie oddzieloną od do- 
gmatycznego wykładu tego przedmiotu, wchodzić tu naturalnie 
nie mogę, zresztą zrobił to już w sposób wyczerpujący Sagmiiller, 
(I)ie Stellung der kirchlichen Rechtsgeschichte in der akademischen 
Disciplin des Kirchenreclits, Theologische Quartalschrift T. 100. ze- 
szyt IV 1919 str. 59—102). Jego wywody podzielam w zupełności, 
a od siebie dodam tylko jeszcze uwagę, że o takiem oddzieleniu jed- 
nej nauki od drugiej będzie można mówić dopiero wtedy, kiedy hi- 
storja prawa kościelnego zostanie napisana, dotąd posiadamy do- 
piero jej program przez Stutza i Koenigera nakreślony. 

R a c c o 1 1 a di C o c o r d a t i su materie e c c 1 e s i a- 
s t i C h e tra la Santa S e d e e 1 e A u t o r i t a c i v i 1 i, 
Roma, Tipografia poliglotta Vaticana 1919 stron XIX i 1139 
cena 30 lirów. 

Mówiąc o ruchu naukowym na polu prawa kościelnego, nie 
można żadną miarą pominąć tego obszernego i ważnego wydaw- 
nictwa, dokonanego z wielkim nakładem pracy przez X. Angelo 
Mercati, sottoarchiviste archiwum papieskiego. Wiadomo, że da- 
wniejsze publikacje materiału konkordatowego Miincha, Nussi'ego, 
Briicka lub Papieża Leona XIII są fragmentaryczne i niewystar- 
czające, dopiero to wydawnictwo ma na celu zebranie całego ma- 
teriału odnoszącego się do układów Stolicy Apostolskiej z rządami 
państwowymi w sprawach kościelnych od r. 1098 do 1914 włącznie 
i obejmuje ogółem 133 numerów, w których znowu mieści się po 
kilka aktów do poszczególnych układów należących. Czy został 
tu cały materjał konkordatowy rzeczywiście wyczerpany, wykażą 
dopiero dalsze badania, naodwrót możnaby wyrazić pewne wąt- 
pliwości w kierunku, czy wszystkie akty tu zamieszczone posia- 
dają charakter konkordatów, bo granica między układem a poro- 



268 ri. Przegląd piśmiennictwa 

zumieniem sic w pewnej danej kwestii jest nieraz dość chwiejną; 
w każdym razie lepiej się stało, że wydawca dat za wiele, niż za 
mato. Wydawnictwo to zewnętrznie bardzo korzystnie się przed- 
stawia i jest naogół staranne, wytknąćby można tylko, że wy- 
dawca zadawala! się nieraz przedrukami i nie kontrolował ich ze 
źródłami oryginalnemi. Zarzut ten dotyczy także materjału odno- 
szącego się do Polski, gdyż bulla Leona X z I-go lipca 1519, Kle- 
mensa VII z I-go grudnia 1525 i suplika króla Zygmunta Starego 
zostały przedrukowane z publikacji prof. Brzezińskiego: „O kon- 
kordatach Stolicy Apostolskiej z Polską w XVI wieku" (Nr. XXXV), 
opartej na materjale krakowskim. Widocznie wydawca w czasie 
wojennym nie mógł do tych źródeł dotrzeć. Z aktów dotyczących 
ziem polskich znajdujemy w tern wydawnictwie nadto dokumenty 
związane z konkordatem z r. 1737 (Nr. XLII), bullę Piusa VII z 30-go 
czerwca 1818 określającą diecezje w Królestwie Kongresowem (Nr. 
LXXXIII), bullę de salutej animarum z 16-go lipca 1821 dla Prus 
(Nr. LXXXIV), konkordat z carem Mikołajem I z 3-go sierpnia 
1847 (Nr. CX VII), konkordat austrjacki z 18-go sierpnia 1855 (Nr. 
CII), układ z rządem rosyjskim z 24-go grudnia 1882 (Nr. CXVII) 
i podobny układ w sprawie seminariów w Królestwie z 22-go lipca 
1907 wraz z tekstem układu z r. 1897 (Nr: CXXXII). W tekście 
konkordatu austrjackiego wypuścił jednak wydawca cały wstęp. 
niczem tego nie uzasadniając, i przeniósł go do przypisku. Wogóle 
publikacja ta będzie miała przeważnie większe znaczenie dla kano- 
nisty niż dla historyka, bo brak tu z reguły aktów dyplomatycz- 
nych poprzedzających konkordaty. Dziś, wobec projektów kon- 
kordatów z różnemi państwami zyskuje ona na aktualności, po- 
dając różne wzory; dla przyszłego konkordatu polskiego nie wiele 
jednak będzie można z niej skorzystać, bo szczególne stosunki 
w odrodzonej Polsce będą wymagały oryginalnego stworzenia 
nowego typu konkordatu, który zarazem będzie musiał uwzględnić 
zasady nowego kodeksu kanonicznego. 

P r o f. I) r. W 1 a d y s 1 a w A b r a li a m. (Lwów.) 

B. Dział ekonomiczny. 

1. Teorja ekonomii pol. historia nauki ekonomii, specjalne rozprawy 
teoretyczne, encyklopedie, podręczniki. 

K c ni p n c r V S t. Ekonom ja Społeczna. Podręcznik dla szkól średnich 

i dla samouków. Warszawa 1921 str. 245. 
P e t y n tak S a n e c k i K a z. D r., T o m a n e k F r a n c i s z e k I ) r. 

Zasady Ekonomji Społecznej (dla wyższych zakładów naukowych 

m Polsce) Wyd. II. Lwów-Warszawa 1921 str. 320. Książm Polska 

To w. N. S. \V. 



B. Dział ekonomiczny 269 

W ereszczyński A. i Kucharski W. Wiadomości o Polsce współ- 
czesnej ze szczególnem uwzględnieniem stosunków politycznych^ 
gospodarczych i społecznych. Lwów — Warszawa. Książnica 
Polska Twa. Naucz. Szkół wyższych. 1921, str. 206. 

Zweig Ferdynand Dr. Problem wartości. Osobne odbicie z „Cza- 
sopisma prawniczego i ekonomicznego" Kraków 1021. Nakł. Krak. 
S-ki Wydawn. 8 U str. 116. 



< i i cl c Charles. Premieres notions d' Economie politiąiie. Paris. 

Albin — Michel. 
Gide Charles. Principes d'Economie połitique. Paris Strey. 

(ionnard Renę. Histoire des doctrines eeonomiques. Xouvelle Li-* 
brairie Nationale). 



. The poiitical economy of war London Macmillan 260 pp. 
Prali, 1) a v i (1 Wight. A study in the theory ot value. Berkeley, 

( ' ii l'niv. of California 1921. 290 p. 
Salt er F. R. Karl Mnrx and modern socialism. Xe\v York, Macmillan 

263 p. 

Diehl Karl. Socialwissełrflschaftliche Erlauterungen zu David Ki- 

cardos Grundgesetzen der \ r olkswirtschaft und Besteuerung. 

3 Aufl. I Ted: Wcrttheorie, Grundrententheorie. Leipzig 1921. 

F. Meiner^śtr. Xlii -f- 427. 
Eppich, Dr. Erich. Die philosophischen GrUndlagen der Natiomal- 

okonomie. Miinchen [921. Kusi et Co. str. 138. 
M u li s, Dr. Karl. Matericllc und psyhischf Wirtschaftsauffassung. 

Versuch einer Efegrundung des Identitatsprknzips der Wirtschafts- 

theorie. Jena 1921 Fischer, str. IV + 96, 
P i e c h o 1 1 k a, Erwin. Gleićhberechtigung von Kapitał und Arbeit 

(Arbeitsaktie und Steueraktie ais Grundlagen der Socialmdnidua- 

listischen Wirtschaft). Berlin. Engelmann 1921. 8° str. 64. 
Verhandltingen d e ś V ^r e in a fur Ś o c i a 1 p o 1 i t i k i n 

Kici 1020. Die Reform der staatswissenschaftlichen Studicn 

2 Teil (Schriften des Verein9 f5r Socialpolitik, 161 Bd.) Munchen 

Leipzig 1 02 1. str. 260. 
"A" i e s e Leopold von. Einfuhrung in di« Socialpolitik. 2 neubearbei- 

tete vermehrte Auflage. Leipzig 1921. 8°. str. VI + 

2. Historja gospodarstwa społecznego. 

Gródecki Roman. Przywileje mennicy biskupstwa poznańskiego 
z r. 1232 (Prace komisji historycznej. Pozn. Tow. Przyj. Xauk. 
Tom 1T zeszyt 2). Poznań 1921 str. 41. 

Kutrzeba Stanisław Wisła w historji gospodarczej daw r ej Rze- 
czypospolitej Polskiej. >Monografja Wisły zeszyt XI. Warszawa 
C. d. str. 51. 

Rutkowski Jan. Poddaństwo włościan w wieku XVIII w r Polsce 
i niektórych innych krajach Europy. Prace Komisji Historycznej 
•Pozn. Tow. Przyj. Nauk. Tom. I zeszyt 3. Poz,nań 1921 str. 157. 

Zalewski Zygmunt. Z dziejów walki o handel Polski. Stuletnia 
praca Tow. Młodzieży Kupieckiej w Poznaniu. Poznań 1921 str. 208. 



Sievcking Heinrich. Wirtschaftsgeschichte II vom Ausgang der 
Antike bis zum Beginn des [O J ahrhunderts. Leipzig Berlin 1921. 
B. Teubner. 



270 U. Przegląd piśmiennictwa 

4. Polityka agrarna, rolnictwo, leśnictwo, rybołóstwo. 

Kwieciński Jan: Wieś idealna źródłem ' bogactwa narodo- 
wego, Szamotuły 1921 , nakładem autora, 8°, str. 56 i tablice. 
Broszura niniejsza jest poświęcona propagandzie idei, by przy 
parcelacji folwarków nie dzielić ich na części, lecz by nabywający 
je włościanie prowadzili na nich „gospodarstwo wspólne, niepo- 
dzielne, oparte poniekąd na zasadach spółek akcyjnych". Jeden 
ze wspólników-^gospodarzy winien być stałym kierownikiem i za- 
rządcą wspólnego gospodarstwa. Ostateczna decyzja należałaby 
do wspólnych narad wszystkic-h członków, a gdyby na nich po- 
wstały kwestje sporne, to winny być rozstrzygane przez siły fa- 
chowe, mianowicie specjalnie w tym celu utworzone przez państwo 
powiatowe urzędy rolnicze z powiatowym inspektorem rolnym, 
agronomem, na czele, przy których winny funkcjonować obywa- 
telskie rady przyboczne. 

Autor przytacza obfite argumenty, przemawiające za jego ideą, 
jak nieniszczenie istniejących jednostek gospodarczych, trudność 
obecną budowania się, bodziec dla postępu gospodarczego i kul- 
turalnego. Powołuje się na poczynione przez się doświadczenia 
z polskimi robotnikami w Szwajcarii. Przedkłada szczegółowe 
plany urządzenia podobnych osad. 

Zdaje się jednak, że mimo to nie potrafił zwalczyć głównej 
obiekcji podobnego systemu, to jest trudności pogodzenia różnych 
sprzecznych interesów poszczególnych spólników. Fakt, że po- 
dobne doświadczenia udawały się autorowi w Szwajcarji, nie do- 
wodzi jeszcze niczego, bo nie tyczyły się spółek właścicieli, lecz 
robotników, którzy podejmowali się akordowo całą grupą pracy 
a przy tern byli też na obczyźnie. 

E. T. 

Ludkiewicz Z d &-i s ł a w, P r o f . Polityka agrarna. Wyda- 
nie czwarte zmienione i rozszerzone. Praca polecona przez 
Główny Urząd Ziemski podwładnym' mu urzędom i urzędni- 
kom. Poznań-Warszawa, 1921, Nakładem Księgarni ś\v. Woj- 
ciecha, str. XVI i 598. 

Jest to drugie z rzędu książkowe wydanie, jeżeli nie liczyć 
dwóch pierwszych litografowanych „skrótów wykładów". Wy- 
danie III (drukowane) autor charakteryzuje w przedmowie, jako 
przejściu od „skrótu" do podręcznika, usprawiedliwiając w ten 
sposób luki i niedociągnięcia; w przedmowie do wydania oma- 
wianego zwraca uwagę na okoliczność, że brak polskiego pod- 
ręcznika polityki agrarnej nakładał na niego obowiązek rozsze- 
rzenia wydania poprzedniego, mimo, że wolałby pracę tak trudną 
odłożyć na później; tein przyspieszeniem tłumaczy niejednolitość 
i nierównomierność opracowania. W ten sposób wydanie czwarte 



B. Dział ekonomiczny 271 



urosło z 371 stron wydania trzeciego ck> rozmiarów podanych 
powyżej. Dla charakterystyki metody i układu przedmiotu może 
być ważnym wzgląd, o którym wspomina autor w przedmowie 
do wydania III, a mianowicie, że wykłady, a więc i książka prze- 
znaczoną jest w pierwszym rzędzie dla urzędników państwowych; 
wynika to również z polecenia książki przez Gł. Urząd Ziemski 
podwładnym urzędom i urzędnikom. 

Daje to sposobność do podkreślenia jednego zasadniczego mo- 
mentu dla oceny książki. Przeglądając ją nie jesteśmy pewni, jaki 
cel miał autor na oku? czy stworzyć podręcznik administracji 
stosunków rolniczych, czy polityki agrarnej? Całe ustępy 
omawiające poszczególne działy ustawodawstvya agrarnego, zna- 
leźć się mogłyby równie dobrze w podręczniku administracji, na- 
tomiast ktoś, kto szuka w książce polityki agrarnej, często musi 
być niezadowolonym z powodu pominięcia jednych, a lakonicznego 
i niezdecydowanego traktowania innych nader doniosłych kwestyj. 
Jest to zagadnienie metodyczne, przyznajemy, że niejednokrotnie 
w szczegółach trudne do rozwiązania, z którego autor podręcznika 
„polityki agrarnej" winien sobie zdawać sprawę. Nie wystarczy 
bowiem przeznaczenie książki dla urzędników, gdyż mimo, że 
uwzględniać ona może jak najlepiej potrzeby administracji państwo- 
wej, nie stanie się jeszcze przez to ..polityką agrarną 4 *. 

Polityka agrarna stanowi jeden z działów ekonomji. Polega 
ona, jak wiadomo, na formułowaniu postulatów przemian i ulepszeń 
w zakresie stosunków rolniczych. Może być różnica zdań co do 
tego. o ile podobny praktyczny punkt widzenia godzi się z obiek- 
tywizmem naukowym; autor w każdym razie w ten sposób rozu- 
mie politykę ekonomiczna w ogólności, a agrarną w szczególności 
(str. 1 "i nast.). Zdaniem naszem formułowanie postulatów reform 
winno łączyć się ze stwierdzaniem stanu faktycznego, a więc z opi- 
sem danych stosunków w granicach koniecznych dla zrozumienia 
podstaw oceny i projektów zmian, tylko bowiem wówczas polityka 
stać może na realnym gruncie i nie zadowalniając się ogólnikami, 
indywidualizować w ocenie stosunków i potrzeb danego kraju. 
Polityka agrarna, będąc nauką ekonomiczną, musi stosować eko- 
nomiczny punkt widzenia. Stwierdzając niedomagania gospodarcze 
w zakresie stosunków rolnych., musi postawić gospodarczy pro- 
gram reformy. Nie znaczy to, aby nie miała uwzględniać momentów 
innych, jak zwłaszcza społecznych i narodowych, punktem wyj- 
ścia jednak dla każdego jej rozumowania musi być zgłębienie gos- 
podarczej istoty rzeczy. 

'Z punktu widzenia administracji badanie przepisów ustawo- 
wych, dotyczących stosunków gospodarczych, może mieć na celu 
jedynie analizę formalnie technicznej strony tych przepisów. A więc 
interpretacja, stwierdzenie związku z ogólnym systemem prawnym, 



272 II. Przegląd piśmiennictwa 

sposób organizacji odnośnych władz, postępowanie administracyjne, 
— wszystko to są sprawy, które należą do kompetencji nauki ad- 
ministracji. Natomiast nie może tu należeć ocena celowości 
danych przepisów, zatem stwierdzanie, o ile są uzasadnione jakiemiś 
potrzebami i interesami społecznemi, gdyż są to zagadnienia gos- 
podarcze, któremi zajmować się może tylko ekonomista, a nie 
prawnik, jak na odwrót nie do ekonomisty należy interpretacja 
formalno-techniczna. Weźmy taki przykład konkretny, jak nasza 
ustawa o reformie rolnej. Jak każdą reformę, ocenić się ją winno 
na tle faktycznych stosunków i potrzeb, a więc istoty i niedoma- 
gań ustroju agrarnego w Polsce; pytaniem dalszem będzie wartość 
stanu zamierzonego, do którego reforma ma doprowadzić ten ustrój, 
a zarazem, czy ten cel zostanie osiągnięty i czy przeciwnie nie 
należy spodziewać się skutków niezamierzonych. Na to wszystko 
ma dać odpowiedź polityka agrarna, natomiast nauka administracji 
zanalizuje treść ustawy pod względem prawnym, uwydatni jej zna- 
czenie dla prawa własności, zbada postępowanie administracyjne 
przyf jej stosowaniu, ustali kompetencję władz i uprawnienia 
stron, itp. 

Nie ulega wprawdzie wątpliwości, że ścisłe oddzielenie w po- 
lityce agrarnej obydwu tych punktów widzenia, ekonomicznego 
i prawnego, nastręczać może trudności z tej prostej przyczyny, że 
aby ocenić charakter gospodarczy określonych przepisów, trzeba 
się zapoznać z ich treścią i zrozumieć ich znaczenie; ekonomista 
musi zatem chociażby dla celów informacyjnych przytaczać te 
przepisy i interpretować je o tyle, o ile tego nie zrobiła nauka 
administracji. Pomiędzy dwoma uznanemi za najlepsze podręczni- 
kami polityki agrarnej, Buchenbergera i Roschera, zachodzi pod 
tym względem różnica co do traktowania zagadnień administra- 
cyjnych; Buchenberger zajmuje się niemi daleko szerzej, jednak 
nie przekracza granic wskazanych istotnym celem polityki agrar- 
nej, podnosząc wszędzie momenty istotne danych przepisów dla 
spraw gospodarczych, a bliższa ich treść podaje osobno w stresz- 
czeniu, uwydatniając temsamem czysto informacyjny charakter tych 
ustępów. Zachowania tych granic nie widzimy w podręczniku 
prof. Ludkiewicza. I tak administracyjny punkt widzenia prze- 
waża w rozmiarach znacznie przekraczających potrzeby polityki 
agrarnej w ustępach takich, jak o władzach agrarnych, o ustawo- 
dawstwie komasacyjnem i serwitutowem, o prawie wodnem i ry- 
backiem, o polskiej ustawie o spółdzielniach, żeby wymienić przy- 
kłady najjaskrawsze; wprawdzie bez wątpienia celem autora było 
tutaj pouczenie „urzędników" o ustawodawstwie agrarnem, jednak 
sadzić można, że do takiego obowiązku nie powinna poczuwać sie 
polityka agrarna w znaczeniu nauki ekonomicznej. 



B. Dział ekonomiczny 273 



Jeśli z tego punktu widzenia podręcznik prof. Ludkiewicza 
daje za dużo, to niestety istnieją w nim poważne braki, polegające 
na nieuwzględnieniu całego szeregu nader doniosłych zagadnień, 
braki, których nie równoważy ów niepotrzebny nadmiar. W sys- 
temie polityki agrarnej ustaliła się cała grupa zagadnień, często 
dość różnorodnych i trudnych do powiązania, którym nie można 
odmówić istotnego znaczenia dla stosunków produkcji rolniczej. 
Nawet gdyby komuś nie przemawiała do przekonania ta tradycja, 
dzięki której jednak przeważnie wyodrębniają się zagadnienia nale- 
żące do poszczególnych działów nauki, zwłaszcza w naukach spo- 
łeezno-historycznych, to przecież trudno przemilczać zagadnienia 
o nieprzemijającej doniosłości. Takiego przemilczenia dopuszcza 
się prof. Ludkiewicz w stosunku do spraw tak ważnych, jak sto- 
sunek prawny rolnika do ziemi (własność, dzierżawa, administracja 
itp.), zagadnienie wielkich i małych przedsiębiorstw, reforma prawa 
spadkowego i kredytowego, kwestja cen produktów i ochrony cel- 
nej. W związku z tern podnieść możnaby częste bardzo trakto* 
wanie zagadnień ekonomicznych o naturze ogólniejszej w sposób 
zbyt lakoniczny. Czy ta niekompletność książki prof. Ludkiewicza 
może być wytłomaczona jej celem praktycznym i potrzebą aktu- 
alności? Z punktu widzenia .praktyczności" nie można z całą 
pewnością przewidywać, co kiedy urzędnikowi może sie przydać, 
nie mówiąc już o tem, że zapewne nie zaszkodziłaby jego ogólne- 
mu horyzontowi znajomość spraw nie związanych ściśle z prakty- 
ką; taksamo nie można być krótkowidzem co do aktualności po- 
szczególnych zagadnień, jeżeli chce się być przygotowanym na 
wszystkie ewentualności, bliższe może, niż się na pierwszy rzut 
•oka wydaje (np. prawo własności w stosunku do ziemi). 

Pod względem układu treści, książka przedstawia się na ogół 
dodatnio, bez porównania korzystniej, aniżeli omówiona w III ze- 
szycie rocznika zeszłego ..Polityka ekonomiczna" prof. Radziszew- 
skiego. Część wstępna, zawierająca uwagi ogólne, określenie zna- 
czenia rolnictwa dla całego życia gospodarczego i zobrazowanie 
stosunków rolnych w Polsce, wyprzedza dwa właściwe działy 
książki, z których pierwszy traktuje sprawę struktury terytorial- 
nej gospodarstw wiejskich i politykę utrwalania form własności 
i gospodarstw wiejskich, drugi sprawę popierania, organizacji 
i ochrony produkcji rolniczej oraz regulowania stosunków w za- 
kresie tej produkcji. W obydwu tych działach przedstawiona jest 
na wstępie organizacja władz agrarnych w pierwszym, a towa- 
rzystwa i związki rolnicze w drugim, ze względu na to, że w dziale 
pierwszym przeważnie chodzi o działalność państwa, a w drugiim 
przeważnie o inicjatywę zrzeszeń społecznych. Podstawą tego 
zasadniczego podziału są zatem dwa momenty, pokrywające się 
na ogół, zdaniem autora, a mianowicie z jednej strony wyróżnienie, 

J8* 



274 II. Przegląd piśmiennictwa 

polegające mniejwięcej na przeciwstawieniu zagadnień związanych 
ze strukturą prawną i gospodarczą produkcji rolniczej (ustrój agrar- 
ny) zagadnieniom funkcjonowania tej struktury, z drugiej zaś strony 
uwydatnienie różnic zależnie od tego, kto jest podmiotem dzia- 
łalności popierającej rolnictwo, państwo czy społeczeństwo. Jak 
to sam autor przyznaje, drugi ten moment nie da się w tym po- 
dziale ściśle przeprowadzić ze względu na faktyczny rozwój sto- 
sunków, a co ważniejsza niema koniecznego związku między po- 
szczególnemi zagadnieniami polityki agrarnej a naturą podmiotu 
tej polityki, jeżeli wyłączymy sprawę regulowania prawnego, 
związanego w nowoczesnych społeczeństwach z państwem. Dla- 
tego też jest to podział sztuczny i zewnętrznie tylko połączony 
z podziałem zasadniczym na strukturę ustroju agrarnego i jego 
funkcjonowanie. Za tym ostatnim podziałem przemawia niejedno, 
a przedewszystkiem jego jasność i prostota; jest to podział, który 
oddawać może duże usługi przy klasyfikowaniu faktów życia gos- 
podarczego wogóle, a więc w ekonomji ogólnej. Można jednak 
mieć pewne wątpliwości, czy sama podstawa tej dystynkcji jest 
celowa pod względem naukowym w polityce agrarnej. Zagad- 
nienia struktury produkcji rolnej są czemś innem, aniżeli takie 
same zagadnienia w innych działach wytwórczości. Nigdzie bo- 
wiem w takim stopniu, jak tutaj, nie odgrywa roli z jednej strony 
wpływ ustroju' prawnego, z drugiej stosunków majątkowych od- 
nośnych klas ludności. To ostatnie zwłaszcza jest dla tego tak 
ważnem, że nigdzie indziej w tych rozmiarach nie przechodzą 
w drodze spadku realne środki wytwórczości, które ponadto tein 
się odznaczają, że mogą być dowolnie naogół dzielone. To też 
zarówno interpretacja stanu faktycznego, jak wskazywanie celów 
reformy musi się liczyć z motywami pozagospodarczemi w stop- 
niu nieporównanie wyższym, aniżeli w stosunku do zagadnień sa- 
mej produkcji rolnej. Dlatego też wydaje nam się, że ten moment 
jest metodycznie ważniejszy, aniżeli przeciwstawienie struktury 
i funkcjonowania produkcji rolniczej, chociaż przyznajemy, że rze- 
czy te się na ogół pokrywają. 

Przechodząc do bliższego zapoznania sic z treścią książki prof. 
Ludkiewicza, ograniczamy się do podniesienia kilku tylko punktów, 
najważniejszych dla charakterystyki zapatrywań autora. Teore- 
tycznym fundamentem dla polityki agrarnej autora jest rozdział 
Ił zatytułowany: „Stosunek produkcji rolniczej do całokształtu na- 
rodowego życia gospodarczego (Drogowskazy ekonomiczne poli- 
tyki agrarnej)". Autor wychodząc ze założenia ścisłego związku 
między życiem państwowem a życiem gospodarczem, stwierdza, 
że „życie ekonomiczne wymaga skoncentrowania na jednostce 
przestrzeni wielkiej ilości kosztownych urządzeń" (str. 19), co bę- 
dzie się opłacać wówczas, gdy intensywność życia gospodarczego 



B. Dział ekonomiczny 275 



będzie odpowiednio wysoka. Intensywność produkcji rolnej zależy 
od stosunku pierwiastka gospodarstwa naturalnego (określanego 
przez autora jako « do pierwiastka gospodarstwa kapitalistyczne- 
go p. Ewolucję w kierunku tego ostatniego pierwiastka rozumie 
autor, jako specjalizację i produkowanie o ile możności na zbyt. 
Równocześnie jednak konstatuje przejawianie się w nowo- 
czesnem rolnictwie pierwiastka „nadbudowy" 7 zwłaszcza w sto- 
sunku do gospodarstw małych, przez co rozumie wykonywanie 
pracy intelektualnej, takiej jak dośw iadezalno-naukowei. pedago- 
gicznej, organizacyjno-handlowej (kooperatywy), poza właści- 
wem gospodarstwem, u to budź przez państwo, bądź przez aso- 
cjację, bądź wreszcie przez osoby prywatne w celach zarobko- 
wych. Rozwój tego pierwiastka 7 wywołuje zanik pierwiastka 
gospodarstwa naturalnego « i naodwrót (str. 26), jest on wiec 
w ścisłym związku z postępom intensyfikacji rolnictwa. 

Tak brzmiałby zasadniczy bieg myśli prof. Ludkiewicza: nie 
bierzemy odpowiedzialnośei za wierne oddanie intencyj autora, 
gdyż przedstawienie rzeczy nie odznacza się ścisłością. Scharak- 
teryzować można to stanowisko jako ciekawa kombinację eta- 
tyzmu z ideałem ustroju agrarnego opartego na małych gospodar- 
stwach; etatyzmu, gdyż autor wszędzie kładzie ogromny nacisk 
na rolę państwa w stosunku do życia gospodarczego, i ideału rol- 
nictwa chłopskiego, gdyż autor na str. 21 wypowiada twierdze- 
nie, że „wobec przeludnienia naszej wsi polityka agrarna powinna 
u nas dążyć do tworzenia podstaw- rozwoju gospodarsw tego typu, 
gdzie praca ludzka znajdowałaby wielkie zastosowanie'". Gospo- 
darstwa małe różnią się od wielkich tern, że „praca intelektualna" 
wykonywana jest w stosunku do nich przez owa „nadbudowę". 
jako odrębną organizację. Jeżeli to jest stwierdzeniem istnieją- 
cych stosunków, jak na Zachodzie, o czem wspomina autor, to 
jest to kwestją faktu; jeżeli to ma być „drogowskazem" polityki 
agrarnej, to należy rzecz tę poddać krytycznemu rozbiorowi. Mo- 
żna sobie wyobrazić oddzielenie „pracy intelektualnej" od kierow- 
nictwa przedsiębiorstwem w stosunku do przemysłu. Laboratoria 
chemiczne i pracownie wynalazców łącznie z szkolnictwem zawo- 
dowem aprowiduja po największej części przemysł w zakresie po- 
stępu technicznego, zbytem artykułów przemysłowych zajmują się 
odrębne organizacje, w Ameryce istnieją nawet specjaliści, którzy 
organizują wykonywanie pracy w samem przedsiębiorstwie. Co- 
prawda kierownik takiego przedsiębiorstwa musi być człowiekiem 
na tyle inteligentnym, aby umiał poddać się owym fachowym radom 
przychodzącym z zewnątrz. Jeżeli jednak chodzi o rolnictwo, to 
ze strony jego znawców słyszało się i słyszy ciągle o konieczności 
indywidualizowania w stosunku do każdego gospodarstwa, w sto- 
sunku do każdego kawałka ziemi, w stosunku do każdej sytuacji 



276 U. Przegląd piśmiennictwa 

przy prowadzeniu gospodarstwa. Zdaje się nie ulegać wątpliwości, 
iż rozdział między teorją a praktyką jest z tego właśnie powodu 
większy w rolnictwie, niż gdziekolwiekbądźindziej, co nie umniej- 
sza oczywiście ogromnego znaczenia wiedzy dla postępu rolnic- 
twa. Czy rozwój owej „nadbudowy" przejmującej na siebie w spo- 
sób zawodowy znaczną część myślenia rolnika, i to jeszcze „nad- 
budowy" o charakterze w pierwszym rzędzie biurokratycznym, 
wynagrodziłby rolnictwu stratę wynikającą ze zniknięcia inteligen- 
tnych i fachowo wykształconych rolników? Można przypuszczać, 
że proi Ludkiewicz tą swoją etatystyczną konstrukcją stara się 
rozproszyć obawy, może przez niego samego odczuwane, czy prze- 
miana ustroju agrarnego w kierunku podziału większych gopo- 
darstw nie odbije się ujemnie na postępie i produkcji rolniczej. Ta 
koncepcja jednak, przemyślana w ostatnich konsekwencjach, mia- 
łaby w sobie coś niesamowitego: funkcje rolnika zredukowane do 
najprostszych zajęć, funkcje „pracy intelektualnej" spełniane na 
urząd przez organizacje biurokratyczną, rozkazy tej ostatniej 
wprowadzające w ruch całą olbrzymią masę bezpośrednich wy- 
twórców. Może w ten sposób dałoby się pogodzić ideały socja- 
listyczne z rozbiciem posiadania ziemi na chłopskie gospodarstwa. 
Od polskiego, współczesnego, podręcznika polityki agrarnej 
oczekuje się z natury rzeczy z niezmienieni zainteresowaniem, 
jakie stanowisko zajmuje jego autor wobec reformy rolnej. Nie 
jest to stanowisko niespodzianką wobec rozlicznych wypowiedzeń 
się autora przy omawianiu innych zagadnień, niespodzianką jest 
jednak niezmierna lakoniczność, z jaką ta sprawa potraktowana 
jest na 16 stronnicach. Autor ogranicza się do reprodukcji treści 
ustawy rolnej z 15-go lipca 1920, dorzucając ze swej strony tylko 
krótkie uwagi, robiące naogół wrażenie, jakby nie chciał się 
zbyt wyraźnie wypowiadać. Jest oczywiście zwolennikiem takiej 
przebudowy naszego ustroju rolnego, do jakiej zmierza reforma, 
jest dalej optymistą co do tego, że zapomocą kolonizacji wewnętrz- 
nej i parcelacji prywatnej można będzie rozwiązać kwestję pói- 
proletarjatu rolnego (gospodarstw małorolnych i karłowatych), 
z czego wnosić można, że nie spodziewa się po reformie rolnej 
rozwiązania kwestji proletariatu rolnego (str. 267). Uderzająceiu 
jest zdanie, które cytujemy dosłownie (str. 269 i 27U): „Niewątpli- 
wym jest także fakt, że niewykonalne jest osiągnięcie bez koloni- 
zacji wewnętrznej tak szybkiego przyrostu majątku narodowego, 
jak to wywołać może kolonizacja wewnętrzna. Działa bowiem 
w tym ostatnim wypadku nietylko czynnik wzmożenia produkcyj- 
ności danego terenu, względnie warsztatu, lecz także wzmożenie 
pracowitości szerokich bardzo rzesz pracowników, oraz wzmo- 
żenie oszczędności". Stanowisko autora wobec tego wzmożenia 
produkcyjności nie jest zbyt wyraźne, gdyż bezpośrednio przed- 



B. Dział ekonomiczny 277 



tem (str. 269) twierdzi, że na ziemiach polskich przed wojną w b. 
zaborze pruskim, Galicji i w Kongresówce produkcja roślinna była 
wyższa w gospodarstwach folwarcznych, niż w chłopskich, że 
przeciwnie było na wschodzie Kongresówki i na obszarze Ziem 
wschodnich, że natomiast mniejsza własność miała wszędzie prze- 
wagę co do produkcji zwierzęcej, że jednak zużywa więcej sił robo- 
czych do wytworzenia tej samej ilości produktu. Można sądzić, 
że ten pogląd autora nie jest zbyt wyraźny i jusny. W każdym 
razie autor stoi na gruncie reformy rolnej i omawiając jej prze- 
pis:,- nie dotyka zupełnie kwestyj takich, jak sprawa odszkodo- 
wania za wywłaszczenie, lokalno-powiatowego charakteru refor- 
my, ograniczeń co do tworzenia większych gospodarstw chłop- 
skich, racjonalności wymiaru „maximum posiadania" itp. Jedyne 
uwagi krytyczne, jakie mu nasuwa ustawa, to zbyt powolna pro- 
cedura, jako taka i w związku z zasadą kolejności przy wywłasz- 
czaniu, pominięcie parcelacji prywatnej, faworyzowanej temsamem 
przez to, że nie ponosi podatku na rzecz kolonizacji wojskowej, 
nieuregulowanie sprawy sfinansowania reformy rolnej. Za jedną 
z najważniejszych zmian uważałby inne unormowanie tworzenia 
zapasu ziemi na parcelację i wskazuje pod tym względem na przy- 
kład ustawy niemieckiej. To wszystko co dałoby się zebrać o sta- 
nowisku autora wobec reformy rolnej. Trudna do zrozumienia jest, 
powtarzamy to raz jeszcze, niezmierna lakoniczność i wstrzemięź- 
liwość autora przy omawianiu tej sprawy. Przecież książka jego 
ma być podręcznikiem dla funkcjonarjuszów urzędów ziemskich. 

Nader obszernie zajmuje się autor sprawą robotników rol- 
nych. Za rzecz cenną uważać należy przedstawienie stanu faktycz- 
nego stosunków robotniczo-rolnych na ziemiach polskich, natomiast 
przy wskazaniach reform spotykamy się znowu z niejasnością i nie- 
określonością. Właściwie sens istotny wywodów autora jest taki, 
że kwestja robotników rolnych stawać się będzie coraz mniej 
aktualną wobec rozpadania sic większych gospodarstw - , że te gos- 
podarstwa będą musiały dawać robotnikowi rolnemu takie warunki 
materjalne jak przemysł, a to możliwem będzie dla gospodarstw 
najbardziej intensywnych o wyspecjalizowanej produkcji. Nie jest 
to zbyt wiele, jak na plon obszernych wywodów. 

Poruszyliśmy punkty, mogące wzbudzić ogólniejszy interes, 
nie wchodzimy w szczegóły, w których niejedno dałoby się wyt- 
knąć, czy podkreślić. Zaletą niewątpliwą książki prof. Ludkiewi- 
cza jest obfite udokumentowanie pod względem materiału ustawo- 
w ego i faktycznego. Autor jest pracownikiem sumiennym i czuj- 
nym na wszelkie aktualne zagadnienia. Na podstawach tego ma- 
teriału nie potrafił jednak wznieść głębszego i przemyślanego sys- 
temu polityki agrarnej; zbyt wiele jest w jego osobistych wypo- 
w jedzeniach niedomówień i niedociągnięć, zbyt mało precyzji i kon- 



278 II. Przegląd piśmiennictwa 

sekwencji. Jeżeli jego zapatrywania mimo to niejednokrotnie wy- 
stępują w sposób bardziej wyrazisty, nie należy przypuszczać, aby 
miały zbyt wielką siłę propagandjy, książka jego jest bowiem na- 
ogół pozbawiona wdzięku pisarskiego. 

Tadeusz Brzeski. (Poznań.) 

Ludkiewicz S., Ś w i ę t o r z e c k i B., Z. H a r t u n g. W sprawie 

leśnej i opałowej. Wilno 1921. Wydawn. D-tu Roln. i Lasów. 

8° str. 24. 
Łubkowski Kazimierz inż. Jedyne racjonalne określenie ceny 

torfów opałowych, zależnie od procentu wyzyskanego z nich ciepła 

w praktyce. Warszawa 1922 str. 50 tablic 15. 
S t u d n i c k i Władysław. Kolonizacja i rozwój gospodarczy naszego- 

Wschodu. Warszawa 1921. 



A n n u a i r e international de 1 e g i s 1 a t i o n a g r i c o 1 e vol. 

X annee 1920. Romę 1921. 
Serca A. P.' La richesse agricolc et la prosperitę. Paris. Riyiere in 8". 



Meisner. Agrarische Zollpolitik. Prag 1921. 8° str. iii. 

5. Górnictwo, przemysł, rzemiosła. 

Lewy Marceli. Wzajemny stosunek przemysłu Królestwa 
Polskiego i Cesarstwa Rosyjskiego przed wojną wszechświa- 
tową. (Życie ekonomiczne Królestwa Polskiego, część II). 
Warszawa 1921. Nakł. Księg. F. Hoesicka, 8°, str. 142. 
Wzajemny stosunek przemysłu b. Królestwa Kongresowego 
do przemysłu b. cesarstwa Rosyjskiego staje się w ujęciu autora 
jednym z aktualnych tematów związanych z przyszłością prze- 
mysłu w Polsce. 

Wprawdzie dane, na jakich opiera się autor odnoszą sic do 
czasów, które możnaby dziś nazwać przebrzmiałą przeszłością, nie- 
mniej odzwierciadlają formy, w które wtłoczony został przemysł 
polski wskutek konkurencji i polityki gospodarczej Rosji, a które 
mimo dokonanego przez wojnę zniszczenia i radykalnej zmiany 
stosunków w poważnej mierze będą decydować o jego rozwoju 
na najbliższą a także dalszą przyszłość. Charakter wytwórczości, 
jej rodzaj, urządzenia techniczne, nabyte uzdolnienia robotnika, sto- 
pień koncentracji, jednym słowem wszystkie czynniki, które ukształ- 
towały się jako wynik rozwoju przymysłu w kierunku zakreślo- 
nym przez istniejące wówczas warunki gospodarcze, nie będą 
mogły pozostać, mimo dokonanego przewrotu, bez wpływu na 
jego dalsze losy. 

Stąd praktyczne i aktualne znaczenie posiada wyczerpujące 
zobrazowanie tendencji rozwojowej przemysłu b. Królestwa Kon- 
gresowego, aczkolwiek odnosić się może do epoki minionej, okresu 
zakończonego i pozornie niczem niezwiązanego z rodzącem się 



B. Dział ekonomiczny 279 

dzisiaj na gruzach życiem. Ujawnienie rezultatów tempa i kierunk i 
rozwoju przemysłu w b. Królestwie, w okresie, gdy ta dzielnica 
zespolona była z gospodarczym organizmem rosyjskim, rzuca po- 
zatem snop jasnego światła na sprawę znaczenia rosyjskich ryn- 
ków zbytu przy uwzględnieniu konkurencji przemysłu Cesarstwa 
i Królestwa. Pozwala stwierdzić, czy i w jakiem znaczeniu od- 
cięcie b. Królestwa linją celną od Cesarstwa odbije się ujemnie na 
jego wytwórczości przemysłowej. 

Z tych założeń właśnie wychodził autor, pisząc wymienioną 
w nagłówku pracę. Oparł ją na źródłowym materiale urzędowej sta- 
tystyki rosyjskiej nie tyle obfitym i dokładnym co obszernym. Umie- 
jętne i krytyczne opracowanie danych liczbowych, przedewszyst- 
kiem zaś jego trafna metoda, polegająca na zestawieniu nie absolut- 
nego lecz stosunkowego wzrostu wytwórczości przemysłowej b. Kró- 
lestwa, pozwoliły autorowi sformułować jasne wnioski, oparte na 
rzeczowych, mocnych i przekonywujących argumentach. Podstawę, 
na której wspierają się te wnioski stanowi analityczne porównanie 
tempa i kierunku stopniowego rozwoju wytwórczości przemysło- 
wej b. Królestwa w zestawieniu z rozmiarami i kierunkiem wzros- 
tu odnośnych gałęzi wytwórczości w Cesarstwie w dwóch okre- 
sach: do 1897 roku oraz w latach 1900/1908. Przy tern znajdujemy 
w książce Lewego nietylko wielostronne oświetlenie wspo- 
mnianego zagadnienia, ale również przyczyn, które wpływa- 
ły na tempo i kierunek rozwoju przemysłu, tudzież skutków 
gospodarczych będących wynikiem tendencji rozwojowej przemy- 
słu. Książka zawiera charakterystyczne dla powyższego zesta- 
wienia, dotyczące ewolucji wzrostu lub zmniejszenia rozmiarów 
i wartości wytwórczej przemysłu wogóle oraz w poszczególnych 
gałęziach i rodzajach produkcji, rozmiarów fabryk, ilości robotni- 
ków, siły mechanicznej, stopnia koncentracji, wydajności pracy 
i ulepszeń technicznych, wreszcie napływu kapitałów, uzupełnione 
charakterystyką ewolucji kierunku zbytu wytworów przemysło- 
wych Królestwa oraz zarysem polityki celnej Rosji i porównaniem 
rozwoju budowy linji kolejowych w Królestwie i Cesarstwie. 
W pierwszym rozpatrywanym okresie autor stwierdza stosunkowo 
szybsze tempo rozwoju wytwórczości przemysłowej w Królestwie 
jak w Cesarstwie, w drugim — w miarę zmian w polityce ekono- 
micznej Rosji i wzrostu rosyjskiego przemysłu, stosunkowe sto- 
pniowe zmniejszanie się jej, za nielicznymi wyjątkami. To ostatnie 
jest równoznaczne ze stopniowem wypieraniem polskiego przemy- 
słu z zajętych placówek przez przemysł Cesarstwa, udowodnionem 
zresztą przez autora także bezpośrednio wykazaniem faktu prze- 
rzucania się przemysłu Królestwa od produkcji artykułów maso- 
wego spożycia do wytworów egzotycznych oraz od zbytu na ryn- 



280 II. Przegląd piśmiennictwa 

kach krajowych i 50-ciu gub. Rosji Europejskiej do zbytu na ryn- 
kach dalekiego Wschodu. 

Zespolenie gospodarcze Królestwa Kongresowego z Rosją gro- 
ziłoby na dalszą przyszłość stopniowem zmniejszaniem natężenia 
wytwórczości przemysłowej, w dalszej zaś konsekwencji nieomal 
zanikiem przemysłu, który już w dobie rozpatrywanej przez autora 
szedł wyraźnie w kierunku najmniejszego oporu, szukając wolnych 
dróg pozostawionych przez konkurencję rosyjską i znajdując ich 
z czasem coraz mniej. Przy uwzględnieniu konkurencji rosyjskiej 
rynki zbytu w Rosji dla przemysłu polskiego nie były ani dość 
pewne ani trwałe. Wzamian za utratę wątpliwej wartości rynków 
na Wschodzie przemysł Król. Kongr. odzyskać może obecnie dla 
zbytu swych wytworów wewnętrzny rynek polski, co pozwoli 
mu zawrócić z drogi anormalnego, patologicznego kierunku roz- 
woju wytwórczości, na jaki wprowadziła go i utrzymywała gos- 
podarcza polityka Rosji. Przytem ewentualne odcięcie Polski liują 
celna od Rosji nie przesądza o utracie dawnych przedwojennych ryn- 
ków zbytu, tembardziej, iż według wszelkiego prawdopodobień- 
stwa po odbudowaniu przemysłu w b. Królestwie i w Rosji Wy- 
twórczość przemysłową charakteryzować będzie, przynajmniej 
w najbliższej przyszłości, takie samo zróżnicowanie wytworów, bę- 
dące niejako wzajcmuem uzupełnieniem zapotrzebowania, jakie 
miało miejsce przed wojną. Dzięki tej okoliczności, mimo powsta- 
nia dzielącej linji celnej, możliwą będzie wymiana wyrobów prze- 
mysłowych między b. Królestwem a Rosją w równej mierze jak 
miało to miejsce gdy Królestwa i Rosji nie rozdzielała granica 
celna. 

Oto osnowa najważniejszych wyników omawianej pracy. 

Książka Lewego — owoc długiej i żmudnej pracy • jest nie- 
zawodnie wzbogaceniem niezbyt zresztą obfitej, literatury poświe- 
conej zagadnieniom rodzimego przemysłu, z która należałoby za- 
poznać się nietylko ekonomistom ale ogółowi zajmującemu się na- 
sza przyszłością gospodarczą. Należy żałować, iż autor zmuszony 
był pominąć ze względów na koszta, opublikowanie całości ma- 
teriału cyfrowego odnoszącego sic do tematu, który mógłby oddać 
usługi w niejednym kierunku. 

St. R. 

E \c k-tr y f i kacj a Polski, opr. pod kierunkiem iwż. Kazim. - Sl - 
wickiego. Zeszyt I Małopolska. Wydawn. Urzędu Elektryf. War- 
szawa 1921. 

Kwiatkowski Eugenjusz. Węgiel kamiemn) jako surowiec che- 
inic/.ny. I ,WÓW IQ2I, str. 1 |0, 

M a te r j a ł y d otyć 2 ą c e li y dr o g r af j i b. Królestwa Kongre- 
sowego. Zeszyt f-szy nakładem Ministerstwa l\<>l>. publ. Warszawa 
1021 . 



B. Dział ekonomiczny 281 



Kos en b e r g M a r j a n. Rozwój pojęcia własności górniczej w prawie 
francuskiem. Kraków 1921. Krak. Spk. Wydawn. 8" str. 27. 



Baudart I' a ni. Quelques prohlemes, applications et donnćes ninne- 

riąues d'explóitation des mines. Paris, Beratnger. 
Combeau, E. De la liouille, ses prodneteurs dans le monde entier, 

son emploi, ses particnliers. Paris Beranger. 
Cr e n en, Ile nr i. La ąuestion de la nationalisation des mines ettl 

Angleterre. Paris. E. Duchem im 1921. 8" 159 p. 



A s k w i t li. L o r d G e o r ge Rankę n. Indnstrial problems and 

disputes N-ew York Harcurth, Brace amd Co. 
Cotamons, 1. R. Indnstrial government. London Macmillan 425 p. 
1 a n i c k i, S. The history and present conditioms of the oil indnstry in 

Galicia. London Polish Press Bureau. 
Osborne, S i d n e y. The Problem of Upper Silesia. London loir. 

Allen and Union 180 p. 
Osborne, S i d n e y. The Upper Silesiart Question and Germany'a 

Coal Problem. 2 Ed. r.evised. London ioai. Allen Unwin 285 p. 
The Petroleum Year Book 1921. Foundęd and edited by Sfdney 

1 1. North. London. 252 p. 
Wadę, A. S. Cotton Spinning. London 1921. Pitman XI + 104 p. 



Eucken, Walter. Die Stickstoffversorgttng der Welt. Eine volks- 

wijtschaftlichc Untersuchung. Stuttgart u. Berlin 1921. Deutsch. 

Nferlagsanstalt. str. 185. 
S t a t i s t i k der O b e r s c h 1 e s i s c .Vi e n B e r g- u n d 1 1 ii tten- 

w e r k e fur das Jahr 1920. Kattowitz 1921. 55 S 
T SC li i e r s c h k >\ Dr. S. Zur Reform der I mlustriekartelle. Kritisehe 

Studien. Berlin 1921. Springer. 96 S. 

6. Handel i komunikacie. 

Nowak Jer/, y. Zasada największego uprzywilejowania w trak- 
tatach handlowych. Praca dyplomowa złożona W wyższej 
szkole handlowej w Warszawie. Warszawa 1921. Skład 
Główny w Księg. M. Ostaszewskiej, Al. Jerozolimskie 23, 8", 
str. 150. 

Ktoś. kto chciałby przy pomocy polskiej literatury ekono- 
micznej zdobyć teoretyczne przygotowanie do decydowania w za- 
wiłych sprawach z zakresu stosunków gospodarczych Polski z za- 
granica, lub chociażby nabyć podstawowe wiadomości, dające mo- 
żność krytycznego orientowania się w nich, znalazłby sic w poło- 
żeniu wielce kłopotliwem. Nietylko nic posiadamy obszerniejszego 
wykładu podręcznikowego polityki handlowej, ale wykazać sic 
możemy naogół zaledwie bardzo szczupła ilością prac ściśle nau- 
kowych, przeważnie raczej o charakterze aktualno-publicystycz- 
nym, poświęconych tematom zewnętrznej polityki handlowej. Ten 
stan rzeczy spowodowany m. in. dotychczasowym brakiem włas- 
nej samodzielnej polityki gospodarczej szczególnie dotkliwie daje 
się odczuć w chwili obecnej, gdy przygotowanie do decyzji w tych 
sprawach staje się nieodzownem, a znajomość ich konieczna dla 



282 II. Przegląd piśmiennictwa 

licznych kół, współdziałających czynnie w kształtowaniu teraźniej- 
szości i przyszłości gospodarczej Polski, 

Dlatego z żywym uznaniem powitać należy każdy wysiłek 
zmierzający do wypełnienia tej pustki 1 jaka da się stwierdzić w tej 
dziedzinie naszego piśmiennictwa ekonomicznego. 

Wymieniona w nagłówku praca jest monografją, poświęconą 
klauzuli największego uprzywilejowania, na której opierał się pra- 
wie powszechnie system traktatów handlowych i współżycia gos- 
podarczego narodów wogóle. Praktyka międzynarodowych powo- 
jennych stosunków gospodarczych powoli wraca do zasady najwięk- 
szego uprzywilejowania, która najprawdopodobniej pocznie nieba- 
wem odgrywać w polityce równie dominującą rolę jak miało to 
miejsce przed wojną. 

Autor w sposób treściwy, w systematycznym jasnym wykła- 
dzie przedstawia w pierwszych trzech częściach, najmujących ~'/ s 
książki historję, treść i formy klauzuli najw. uprzywilejowania tu- 
dzież ocenia jej wady, zalety i użyteczność. Ostatnią część, zaj- 
mującą Vi książki, wypełnia ciekawa i aktualna charakterystyka 
zarysowanych silnie w ogniu wojny nowszych prądów handlowo- 
politycznych w odniesieniu do największego uprzywilejowania, 
ujawnionych na konferencji ekonomicznej mocarstw sprzymierzo- 
nych w Paryżu w 1916 r. oraz we Francji i w obozie, przeciwnym 
w Austro-Węgrzech i Niemczech. Uzupełnia studjum analiza roli, 
jaką odegrało największe uprzywilejowanie w traktatach handlo- 
wych, zawartych już po ukończeniu wojny, którą amtor objął 
wszystkie ważniejsze umowy i traktaty handlowe zawarte do po- 
lowy minionego 1921 r. 

Autor postawił sobie za cel przyswojenie literaturze polskiej 
wyników badań ekonomistów i prawników zagranicą nad kwestią 
największego uprzywilejowania oraz pogłębienie oceny gospodar- 
czych skutków tegoż, wreszcie zbadanie form w jakich klauzula 
występuje w czasie wojny i w traktatach powojennych. W pracy 
swej oparł się na materjale źródłowym i obfitej literaturze. 

Aczkolwiek byłoby może pożądane by ocena klauzuli naj- 
większego uprzywilejowania jako punkt ciężkości całej pracy po- 
traktowana była nieco obszerniej, autor wywiązał się z zadania 
jakie sobiie postawił w sposób ze wszech miar zasługujący na 
uznanie, co świadczy jednocześnie o wysokim poziomie studjów 
seminaryjnych Wyższej Szkoły Handlowej w Warszawie, gdzie 
praca powstała. Przeczytanie książki p. Nowaka przyniesie praw- 
dziwą i trwałą korzyść każdemu, kto chce zapoznać się z tym 
doniosłym zagadnieniem polityki handlowej, jakiemu jest poświę- 
cona. W szczególności książka p. Nowaka może być polecona 
młodzieży uniwersyteckiej, jako uzupełnienie wykładów i lektury. 

St. K. 



B. Dział ekonomiczny 283 



Fiedorów i c z Jerzy. Ruch i wskaźnik cen na rynku warszawskim. 
Warszawa 1021. 

Lulek, Tomasz Dr. Główne zagadnienia polityki handlowej w Pol- 
sce. Wydawn. Tow. Ekonomicznego w Krakowie. Kraków 1922 
in 8° str. 117. 



D r o s s i n i s. I. es Chambres de commerce a l'ćtranger. Paris. Payot. 

Rodolphe Rousseau. Traite theoriąue et pratiąue des societes 

commercrałes francaises et ćtrangeres. Paris. Rousseau in 8". 



B o w 1 e y, Arthur L.'. Prof. Prices and Wages in the United King- 

dom, 1014 — 1930. Oxford 1021. XX + 228 p. 
[ . t \. Paul Wesley. Principles of marketing; a texthook for colle- 

ges and schools of bussines administratian. New York 8" 5+351 pp. 
Prcciado, A. A. Exporting to the world. London Pitman. 447 pp. 

II a h n W. Dr. 11 n d P i 1 1 i e n f c 1 d-T o a 1 v. A. Regelung des Handels 
uud Yerkehrs in Russlatnd. Gesetze und Vertrage der Sowjet- 
regierung. ITrsp:. vom Institut fur Weltwirtschart und Seever- 
kehr an der l'nivers. Kieł. Jena 1021. (;. Fischer. 4 str. VIII -f- 158. 

Hofmana, Emil Dr. Indexziffern im Inland und im Ausland. 
Eine kritische Studie. Karlsruhe 1921. 127 S. 

Hiłgermann, Bernhard. Der Handel Schlesiens mit Pol en utod 
seine Entwickelung auf Grund der naturlichem Gegebenheiten. 
Breslau 1021. O4 str. 

Thorasen, Hermana Dr, Danzigs Handel un dlndustrie in ihren 
Entwicklungsmóglichkeiten. Danzig A W. Kafemanm 1021. 8" 
str. 86. 

7. Skarbowość. 

Podatek dochodowy i majątkowy — wraz z dodatkiem: 
Jak wypełniać fasje? — Wydał i objaśni! prof. Adam Kr/, y- 
7. a nowski (Prawa państwa polskiego pod redakcja prof. 
W. L. Jaworskiego — Zeszyt X). Kraków 1921, Krakowska 
Spółka Wydawnicza. 8". str. XXXI i 230 ory,z 3 tablice. 
Wydawnictwo „Prawa państwa polskiego" w inny sposób 
potraktowało ustawodawstwo skarbowe, niż inne działy ustawo- 
dawstwa polskiego. Co do tych ostatnich przyjętym w nich został 
układ chronologiczny. Tymczasem w dziale skarbowym, psując 
jednolitość wydawnictwa, naprzód wydano zeszyt, obejmujący 
ustawo o podatku dochodowym i majątkowym wraz z rozporządze- 
niami wykonawczemi i wraz z przepisami o przymusowej pożycz- 
ce, pomyślanej według wydawcy jako nadzwyczajne uzupełnienie 
podatku dochodowego. Sądzić należy, że ta sprzeczność z pla- 
nem wydawnictwa zostanie usuniętą i reszta ustawodawstwa skar- 
bowego znajdzie miejsce w osobnym tomie „Praw", gdyż w prze- 
ciwnym razie wydawnictwo to wykazywałoby poważną lukę. 

Ale naw r et nie wszystkie przepisy tyczące się podatku do- 
chodowego zostało pomieszczone. Pominięto rozporządzenia 
i ustawy z 1919 r. zmieniające pewne przepisy austriackiej i prus- 



284 II. Przegląd piśmiennictwa 

kiej ustawy. Zapewne dlatego, że obecnie nie posiadają znaczenia 
(w. b. dzielnicy pruskiej jeszcze je mają!). Nie podano też samej 
ustawy o pożyczce przymusowej. Nadano też zeszytowi temu 
inny charakter, niż nosi ogólnie całe wydawnictwo. Dodano prak- 
tyczne pouczenie dla podatników, jak składać fasję, nie mające 
związku z naukowym raczej charakterem całego wydawnictwa. 
Teksty ustaw poprzedza wcale obszerny komentarz wydaw- 
cy. Zawiera on cały szereg słusznych uwag krytycznych i inter- 
pretacyjnych. Niektóre jednak nie uważam za trafne i raczej za 
polegające na nieporozumieniu, wynikającem stąd, ze autor wy- 
chodzi ze stanowiska przedewszystkiem ustawy austrjackiej i dla- 
tego niektóre przepisy, przejęte z ustawy pruskiej, wydają mu się 
niejasne lub wątpliwe. Nie mogę się zgodzić, że obłożenie podat- 
kiem dochodowym osób prawnych na wzór pruski ma stanowić 
zupełnie pewnie podwójne opodatkowanie. Nie można w każdym 
razie tego twierdzić, nie rozprawiwszy się z teorją wzrostu do- 
chodu wskutek koncentracji kapitału w zrzeszeniach, o której autor 
nic nie wspomina. Wydawca występuje- przeciw przyjęciu niższej 
podstawy wymiaru dla dochodów z pracy zależnej i przypisuje mu 
bardzo skromne, czysto fiskalne motywy, zapominając i nic o tern 
nie wspominając, że taka dyskryminacja jest ogólnie w teorji i prak- 
tyce zachodnioeuropejskiej uznana i stosowana ze względów spo- 
łecznych. Popełnia wreszcie jeden zasadniczy błąd interpretacyj- 
ny, twierdząc, że dochody z pracy (niefundowane) mają być zawsze 
w myśl art. 11 osobno opodatkowywane, więc niżej. Tyczy się 
to tylko dochodów członków ogniska domowego poza głową ro- 
dziny z zupełnie zrozumiałych powodów. Nie odnosi się zaś do 
głowy rodziny, a więc do dochodów z pracy wogólności. 

Edward Taylor. 

I\ z e p k i e W i c /., S t e t a n. Budżety powiatowych Związków komu- 
nalnych w roku 1919/2O. Warszawa ]Q2I. 



A li o u You.ssof Y a'K o u 1). Le liyre dc l'impót foncier. 
Borąuet Lu ci en. L'impóts sur le revenu cedulaire en generał, i-c 

ed. Paris. Sirey 1921. 8°. VIII + 740 p. 
Gil son, Ferdinand. Les impóts sur les bćnćfices des socićtes ano- 

nymes. l>ruxelUs. 
Guilhaumon, I' a ul. Guide pratiąue des impóts. Paris Albin — 

Michel. 
I.ćvy K. (\. 1,'initiatioii financićre. Paris Haehcttr. 



Thornton, V B., 'I'. S. I. The nations Financial Outlook. London 
1921. KiiiK. XIII + 137 p. 



Brauer, Karl, Dr. Prof. Die Besteuerung der Kriegsgewkttie '" 
den europaischen Staaten ( Finanz und Volkswirtschaftliche Zeit- 

fragen lU-ft 77 Stuttgart 1021. V. Encke. str. 124. 



B. Dział ekonomiczny 285 



8. Polityka socjalna, sprawa mieszkaniowa, kobieca etc. 
B o j o ni i r - M i 1 e s k i Wacław: Trzy programy, Poznań 1921, 

Czcionkami tłoczni Zjedli. Zaw. Polskiego, 8", str. 36. 

Przedmiotem broszurki jest przedstawienie programów w za- 
kresie kwestji społecznej, ściślej mówiąc robotniczej. Dwa pier- 
wsze, socjalizm i chrześcijańską demokrację, autor zwalcza, trzeci 
stawia jako swój, wywodzi go od „Ojcze Nasz" Cieszkowskiego 
i od Wrońskiego, uważając go za rodzimy, polski, wypływający 
z myśli filozoficznej polskiej. 

Socjalizm autor uważa za dalszy ciąg kapitalizmu. Warstwę, 
będącą przy kapitalizmie u władzy, zmienia on tylko na inną, na 
K r rupę polityków. Poza tern pozostają po staremu kasta proletar- 
iacka i kasta uprzywilejowana. Niema w tym systemie miejsca 
na wolność. 

Demokracji chrześcijańskiej, opartej na ideologji encykliki „Re- 
rum Novarum", zarzuca autor zasadniczo skrajnie pesymistyczny 
pogląd na życie ziemskie, z którego wypływa teza konieczności 
nierówności majątkowych, konieczności cierpień, niemożności reali- 
zacji Królestwa Bożego na ziemi, nieodmienności doli ludzkiej. 
Uważa ten program za fatalistyczny, nie znający postępu. 

Oba te programy sjprzęga autor w program syntetyczny, 
którego podstawą jest wiara w postęp, w realizację Królestwa Bo- 
żego, materjalnie zrozumianego, na ziemi w formie nieśmiertel- 
nego człowieka, przez odrodzenie duchowe ludzi i wprowadzanie 
w czyn kooperatyzmu. Pozytywny program, choć ujęty w tezy, 
nie jest zupełnie jasny. Spowity jest bowiem w masę cytat i fra- 
zesów z polskich filozofów i z Pisma Św., dość tajemniczo komen- 
towanych. Jeśli autor uważa, że przez odrodzenie duchowe i po- 
stęp duchowy uzyskać może ludzkość postęp materjalny, to zu- 
pełnie nie odbiega od twierdzeń katolicyzmu i zarzuty jego przeciw 
Chrześcijańskiej Demokracji polegają na nieporozumieniu. Różnił- 
by się od tych kierunków tylko wiarą w nieograniczony postęp. 
Ale różnica zdaje się, sięga tu głębiej, bo dróg, wiodących do celu. 
Autor zdaje się wierzyć w moc działania ludzkiego, nie wewnętrz- 
nego życia ludzkiego, sprowadzenia Królestwa Bożego na ziemię 
i to w materjalnem znaczeniu jego. W takim razie różnica staje 
się dogmatyczną i praktyczną. Ponieważ zać broszura ma być 
ideowem uzasadnieniem odrębności organizacji ruchu robotniczego, 
kierowanego przez Zjednoczenie Zawodowe w Poznaniu, przeto 
byłaby staraniem nadania temu ruchowi pewnej ideologji reli- 
gijnej, jaką każdy taki ruch przybiera. Ideologja ta zasadniczo 
różniłaby się od katolickiej, byłaby bardzo zbliżoną do żydow- 
skiego, mozaistycznego, rozumienia ideałów religijnych, związanych 
z pojmowaniem Królestwa Bożego i sposobami dążenia doń. 
W gruncie rzeczy niewieleby się różniła od socjalistycznej. 

Edward Taylor. 



286 II. Przegląd piśmiennictwa 



A d a ni s k i X. W a 1 e r j a n. Zagadnienie wyboru zawodu i praco- 
dawcy. Poznań 1921. ió" str. 39. 

K r z y wiek i. L. W sprawie kasy emerytalnej dla osób pracujących 
na polu wychowa wczeni. Warszawa 192 1. 

Lutosławski Wincenty P r o f . Walka klas. Poznań 1921. 
Księg. Św. Wojciecha. i6 u str. 26. 

Miklaszewski Dr. W. Wstęp do hygieny dla proletarjatu. War- 
szawa 1921 str. 28. 

Molkner, Teodor. Ustawowe uregulowanie kwestji inwalidzkiej w 
Polsce — Systematyczne opracowanie ustawy z dn. 18/III 1921. 
Kraków 1921. Nakl. Spki. Wydawn. 16 str. 128. 



Ań nu a i r e i n t e r n a t i o n a 1 dii t r a v a i 1 ( Bureau International du 

Travail) Geneve 1921. str. 588. 
Raynod B a)r t h e 1 e m y. Le contrat cqlle,ctif en France. Pans. 

Rousseau. 
T o u 1 o u s e Dr. La question sociale. 
Zagorski Simon. LTNolution actuelle du bolchevisme russe. 



P> u n t i n g, J. TT. Is Trade Unionism Sound? A suggestion for out- 
flanking the power of capital. London 1021. Benn Brothers X, 98 p. 

C o m m o n s, John, R. and other Members of the Department of 
Economics, University of Wisconsin, Industrial Government New 
York 1921. Macmillan XII + 425 p. 

11 11 s s 1 e i n, J. Evolution and social progress. London 8° 287 pp. 

Johnson, J. E. Selected articles on unemployment. New York II. W. 
Wilson 1921. 50 '+ 309 pp. 

Muller-Lyer, Fr. C. The history of social development. New York. 
K.nopf, 1921. 8' 350 pp. 

S a 1 t p. r, F. R. Karl Marx and Modern Socialism. London 1921. Mac- 
millan. 263 p. 

T e n n e n b a u m E. The labour movement. Its conservative functions 
and social conscquences. London 8" 27J pp. 

Williams, T. M. The foundations of social science. An analysis of 
their psychological aspeets. Lolndon G. Allen and Unwin 8° 510 pp. 

Zim and, Sayel. Modern Social Movemcnts. Descriptive summaries 
.:md błbliographies. New York 1921. VI + 260 p. 



Pall od, Karl. Pro!'. Der Zukuuftsstaat. Produktion und Konsum 
im Socialstaat. 3 neub, Aufl. Stuttgart 1921. Dietz. str. IV + 284. 

Bfief.8, I'. J. Kriippelfursorge. Das preuss. Gesetz betr. die dffentl. 
Kruppelftirsorge im kahmen der deutschen socialen Fiirsorgege- 
setzgebung. (dadbach 1921. 8°. str. 6a. 

Chrzan. Julian, Dr. Die volkswirtschaftliche Bedeutung einer in- 
dustriellen Arbeitsgemeinschaft mit besonderer Beriicksichtigung 
der Verhaltnisse <le^ Freistaates Danzig. Grcifswald 1021. Bam- 
berg. str. 158. 

D c r z w e i t e Ko a - g r c s d e r ko ni munistischen Intern a - 
t i o n a 1 e. Protokoll der Verhandlungen vom 19 Juli in Petrograd 
u. \(Jin 23 Juli — 7 August 1920 in Moskau. Verl. d. kommun. 
Intern. Hamburg 1021. C. Hoym 8" IX + 798 S. 

T a y 1 o r, G. P. S t i r 1 1 n g. Der Gilde>nistaat. Seine Leitgedanken und 
Moglichkeiten. Uebersetzt v. O. Eccius (Scbriften der englischen 
Gildenbewegung I) Tiihinge^ 1021. J. C. B. Mohr. str. X f, 124. 



B. Dział ekonomiczny 287 

Yersuch einer Bibliographie der Arbeiter u .n d Ange- 
stellten. Bearb. von Dickmann u. Dr. Ing. M. W. Neufeld, 
Dusseldorf 1921. Yerein dcutscher Eisenhuttenleute 51 

9. Zagadnienia kredytowe, walutowe, bankowe i ubezpieczeniowe. 

Lewandowski Ludomir Dr.: Waluta, ustęp z ekonom ji 
społecznej, Warszawa 1921, Gebethner i Wolff, 8° str. 62. 

Niewielka ta książeczka przedstawia w popularny sposób, 
wcale poprawnie i udatnie, znaczenie pieniądza w organizmie go- 
spodarczym, sposób jego powstania i związek z innemi dziedzinami 
życia gospodarczego. Podkreśla silnie znaczenie stałości waluty. 
Przymiot ten według autora posiadać może tylko waluta złota. 
W zakresie pieniądza kredytowego autor stoi na stanowisku dość 
jednostronnem t. zw. zasady bankowej, wskutek czego nie docenia 
pokrycia kruszcowego, a natomiast uważa za wystarczające zabez- 
pieczenie dużą produkcyjność kraju. Nawołuje więc, zresztą bar- 
dzo słusznie, do pracy jako podstawy zdrowego życia gospodar- 
czego Polski. 

Wartość książeczki obniża nieco trochę nienaukowe i aprio- 
ryczne oparcie wszystkich dowodzeń na „sile życia", którem to 
mianem autor chrzci coś w rodzaju pojęcia praw naturalnych. 
Sprowadzenie dowodzeń głównie do tej tajemniczej siły, szkodzi 
nieraz głębszemu wytłómaczeniu zjawisk pieniężnych. E. T. 

Krygier Zbigniew. Organizacja komunalnych kas oszczędności 
w przystosowaniu do nowoczesnych stosunków gospodarczych. 
Poznań 1921. 8° str. 16. 

K r 7. y w i c k i L. Pr o f. Drożyzna, sekwestr i waluta. Warszawa 1921. 

Lypacewicz Wacław M .rk.ł polska. Przyczyny 1 skutki jej 
upadku ora/ drogi i środki uzdrowienia waluty i finansów w Polsce. 
Warszawa 1921. Skł. Gł. Trzaska, Evert i Michalski 8° str. 127. 

Polska moneta papierowa. Spis bonów wojennych z lat 1914 — 
1920 Cz. I. Małopolska, Śląsk Cieszyński, Królestwo Kongresowe. 
Wołyń, Litwa. Zestawił Tadeusz Solski 53 rycin. Nakł. Tow. 
Numizmatycznego we Lwowie. Lwów 1921. 

Stożkowski T. W sprawie wierzytelności hipotecznych przedwo- 
jennych. Odpowiedź p. Władysławowi Grabskiemu. Łódź 1921. 
8° str. 32. 



Atthuis Jacąues. Le probleme de la monnaie. Paris 1921. 

C o mb a t, F. J. Manuel des operations de boursc. 

P u p u i c h P a u 1. Traite pratiąue de 1'Assurance sur la vie. Paris 
Dalloz. 

Durrenbcrger, Dr. Raymond. La circulation monetaire dans 
les pays oceupes au cours de la guerre par les empires centraux. 
Strasbourg 1921. 8° VIII + 154 p. 

Hcrbelot L. et G. F r a n c. o i s. Les monnaies, les changes, les arbi- 
trages. Paris Gauthier. 

M a e r c h y. Tables d'interets pour comptes courants en Banąue et ope- 
rations d'Escompte (Libr. Boyyeau et Chevillet). 

1!' 



288 II. Przegląd piśmiennictwa 

Montarnal Henrf. Traite pratiąue du Contentieux Commercial de 

la banąue et de la Bourse. Paris. Riviere. 
Terrel Henri et Lejeune Henr i. Traite des operations coimiur 

ciales de banąue Un vol. in 8*. 



G r e g o r y, T. E. Foreign Exchange before, during, and after the War, 

(The world of to — Day) London 1921. Oxford University Press 

116 p. 
I. a v i 11 g t o n F. The Fnglish capital market London Methuen. 
Robb Thomas Bruce. The guaranty of bank deposits. Boston 1021 

8' 12 + 225 p. 
Spalding, William Frederick. Banker's credits and all tliat 

appertains to them in their practical, legał and everyday> — aspects. 

New York Pitman 1921. 8* 11 '+ 115 p. 



Argentarius (A 1 r e d L a n s b u r g h). Yom Gelde. Berlin 1021 . 

8° str. 124. 
Cassel, Gusta v. Prof. (Stockholm). Das Geldproblem der Wełt. 

(Uebersetzung aus d. Schwed.). Miinchen 1921 str. 142. 
E p p i c h, Dr. Erich. Geld, eine socialpsychologische Studie. .Miin- 
chen 1921. str. 138. 
J u s t, Robert Dr. Die Geldinflation mit besondercr Beriicksichti- 

gung der Geldpolitik der Schwciz wahrend des Weltkrieges. Jena. 

1921. Fischer 8° str. 114. 
Kemeny, Georg, Dr. Die fremden Wechselkurse und die Umwal- 

zung der internationalen Wirtschaftsbeziehungen. Essen 1921. 

str. 124. 
K a e f e r 1 e i n, Hans. Der Bankkredit und seine Sicherungen. Darge- 

stellt an 119 praktischen Fallen mit 215 Urkunden und Form- 

blattern. 3 Aufl. Niirnberg 1921. str. XX -f 576. 
Łiefmann, Robert. Beteiłigungs- und Finanzierungs-Gesellschaftem 

Eine Studie liber den modernen Effektenkapitalismus iu Deutsch- 

land, den Ycreinigten Staatcn, der Schweiz, England, Frankrcich 

und Belgien. 3 Aufl. Jena 1921. G. Fischer, str. VIII + 582. 
W e g c I in, W a 1 1 e r Dr. Tauschsocialismus und Freigeld. Eine 

dogmengescbichtliche kritische Untersuchung zur Freigeldlehre. 

Miinchen 1921. 8° IV — 122 S. 

10. Spółdzielczość. 

P o i s s o n Ernest, Rzeczpospolita Spółdzielcza. Tłum. z franc 
Z. Kmita, Warszawa 1921. Wydawnictwo Wydziału Propa- 
gandy Związku Polskich Stowarzyszeń Spożywców, str. 248.. 
Autor wychodzi z założenia, że społeczeństwo ludzkie, po- 
dobnie jak wszystkie twory i istoty ludzkie, podlega prawom orga- 
nicznym i prawom ewolucji, prawom historycznym i względnym. 
Pod wpływem determinizmu ekonomicznego, który wysuwa na 
pierwszy plan czynnik ekonomiczny, ludzkość cała przechodzi je- 
dnakowe fazy ewolucyjne. Przemiana ustroju ekonomicznego na- 
stępuje jednakże tylko o tyle, o ile w samych ramach dawniejszej 
formy istniała już poprzednio i rozwinęła się dostatecznie struk- 
tura ekonomiczna formy nowej, stanowiąc jej organy zastępcze. 
Tym organem twórczym ustroju nowego jest, zdaniem autora, spół- 



B. Dział ekonomicz.ny. 289 



dzielczość spożywcza, której prawa wewnętrzne streszczają się 
w zasadach takich jak: rozdział nadwyżki w stosunku do zakupów, 
zupełna równość członków, sprzedaż po cenie sprawiedliwej i nie- 
podzielność rezerw stowarzyszenia. Zewnętrzne prawa jej ruchu 
sa wyrażone w tej zasadniczej idei, że kooperacja posiada nieskoń- 
czona potęgę rozwoju, nadając się dla wszystkich środowisk natu- 
ralnych i społecznych. Z tych przestanek wypływa ostatecznie hi- 
poteza nowego ustroju, który autor nazywa Rzeczpospolita Spół- 
dzielcza. Ale ta Rzeczpospolita Spółdzielcza może być tylko wy- 
nikiem wysiłku ludzkiego, zgodnej działalności spożywców, jako 
spółdzielców, a szybkość jej urzeczywistnienia jest zależną prze- 
dewszystkiem od czynników etycznych. W konkluzji przedstawia 
się Rzeczpospolita Spółdzielcza wraz z Hurtownią Międzynarodowa 
jako ekonomiczna kooperacja narodów, jako faktor ogólno-naro- 
dowego postępu oraz pokoju wszechludzkiego. 

Jak z powyższego wynika, autor, omawiając znaczenie spół- 
dzielczości i jej wpływ na całokształt ustroju, kierował się stale 
koncepcją determinizmu ekonomicznego. W rzeczy samej niema 
też sprzeczności pomiędzy teorjami historyczno-ekonomicznemi 
marksizmu a hipotezami Rzeczypospolitej. Jednakże zachodzi pe- 
wna różnica pomiędzy taktyką marksizmu a teorjami spótdziel- 
czemi autora. Spółdzielczość jego występuje poniekąd jako uzu- 
pełnienie socjalizmu Marksa, wysuwając nie konieczność upadku 
ustroju kapitalistycznego, lecz warunki istnienia i rozwoju ustroni 
nowego Rzeczypospolitej Spółdzielczej. 

Chcąc ocenić wartość i znaczenie Rzeczypospolitej spółdziel- 
czej jako hipotezy naukowej, należałoby zająć się krytyką lub 
usprawiedliwieniem różnych tłumaczeń ustroju ekonomicznego 
z punktu widzenia marksizmu. Abstrahując od tego, na tern miejscu 
jednakże zaznaczyć należy, że hipoteza Rzeczypospolitej a zwła- 
szcza możliwość jej urzeczywistnienia w czasach obecnych wydaje 
nam się nieuzasadniona należycie. W oczekiwaniu kooperacji eko- 
nomicznej narodu, która ma nastąpić wskutek kryzysu społecznego, 
autor spodziewa się, że jego Rzeczpospolita rozwinie się całkowicie 
z chwilą zapanowania narodowych Rzeczypospolitych spółdziel- 
czych. Nawet zwolennik determinizmu ekonomicznego winien so- 
bie zdawać sprawę z tego, że kryzys społeczny, bezwątpienia uja- 
wniający się w wszystkich społeczeństwach kapitalistycznych, sto- 
sownie do różnych stopni rozwoju ekonomicznego w danym razie 
prowadzić będzie do różnych odmian ustroju u poszczególnych na- 
rodów, odmian, na podstawie których bodaj wytworzyćby się mo- 
gła międzynarodowa organizacja spółdzielcza, o jakiej marzy autor. 
Obawiamy się, że autor nie docenił należycie przemożnych, niemal 
wszędzie panujących sit gospodarczych kapitalizmu, nie docenił 
w szczególności tych trudności, które zachodzą dziś w przepro- 

19« 



290 II. Przegląd piśmiennictwa 

wadzaniu w życie zasad czystej spółdzielczości, nie mówiąc już 
wcale o Rzeczypospolitej Spółdzielczej. Zdaniem naszem autor nie 
uwzględnił dostatecznie psychologii społeczeństwa, jaka się wy- 
tworzyła w czasach powojennych. Wszakże wojna rozluźniła 
wszędzie dawne zasady i sposoby pracy, na których opierała się 
w pierwszym rzędzie spółdzielczość. Skutkiem deprecjacji waluty 
współczesne formy kapitalistyczne towarzystw akcyjnych są do- 
stępne dla wszystkich warstw społecznych, wobec czego szał spe- 
kulacyjny i chęć zarobkowania bez pracy i trudu zatacza dziś 
o wiele większe kręgi aniżeli dawniej. Zdemokratyzowanie już nie- 
tylko kapitału ale kapitalizmu, jakie dziś się zaznacza, nie ułatwia 
bynajmniej spełnienia zadań spółdzielczych i jest w r pewnej sprzecz- 
ności z arystokracją kapitału, która dziś istnieje i utrzymuje się 
mimo wszystko dzięki wytwarzaniu coraz to nowych form uprzy- 
wilejowania. Z tych i tym podobnych powodów Rzeczpospolita 
Spółdzielcza, a zwłaszcza jej urzeczywistnienie, zobrazowane w hi- 
potezie autora, wydaje się nam jak na dziś i niedalekie jutro, tylko 
marzeniem, pięknym mytem lub utopją. Książka mimo to za- 
wiera dobre i jasne przedstawienie zasad spółdzielczych, dobrze 
jest tłumaczona, i świadczy o wielkiej erudycji autora jako też jego 
idealizmie. Rus Kusztelan. (Poznań). 

Sprawozdanie Związku Rewizyjnego Stów. Zarobkowo-gospodar- 
czych Kółek Rolniczych w Krakowie za rok 1920. Kraków 1021. 
in 4° str. 80. 



Gaumont Jean. Histoire abregee de la Coopćration en France et 

a rEtrairger. 
Totomiantz T h. N. Antbologie cooperative. 



Webb Sidney Beatrice The Consumers' Co-operative Move- 
ment. London 1921. Longmans, Green, and C° XI, 504 p. 

Criiger, II. Dr. Handel- und Genossenschaftswesen. Berlin 1921. 
Leonbard Simon N. F. 

Genossćnschaftliche F r a x i s. Erfahrungem und Ratschlage 
aus dem Genossenschaftswesen. Herausgegeben vom Deutschen 
Genossenschaftsbund. Heft 1. Schoneberger, Wirtschaftliche 
T.etriebsfiibrung der Kreditgenossenschaften. Heft 2. S e i b e r t, 
Praktische Winkę fiir Handwerkergenossenschaften. Deutscher 
Genossenschafts- und Handwerks-Verlag E. G. m. u. II. Berlin 1921. 

Schcmbor, Otto. Die Genossenschaftliche Gemeinwirtschaft. Ent- 
stehung, Arten, Aufgaben und Arbeitswcise, Stand- und Ausbau- 
mogliebkeitcn. Dresden 1921 r. Zahn u. Jaensch 8° str. 210. 



11. Statystyka. 

Ruch naturalny ludności wyznań chrześcijańskich w b. 
Królestwie Kongresowem w latach 1909—1918. Statystyka 



B. Dział ekonomiczny. 291 



Polski Tom III. Nakładem Głównego Urzędu Statystycznego. 
Str. XX + 236. 

Temat nadzwyczaj ciekawy, ponieważ pozwala poznać wpływ 
wojny światowej na naturalny rozwój naszej ludności. Ubolewać 
tylko trzeba, że z powodu trudności nie dających się pokonać nie 
objęto badaniem całej ludności b. Kongresówki a także ludności in- 
nych dzielnic. 

Jak wynika ze wstępu, dane cyfrowe publikacji pochodzą 
z dwóch źródeł, daty przedwojenne — mniej wiarogodne wzięte 
zostały z materiałów b. (rosyjskiego) Warszawskiego Komitetu 
Statystycznego, zaś daty z lat wojennych zebrał Gł. Urząd Staty- 
styczny od urzędów stanu cywilnego, co zajęło dużo czasu i pracy 
a jednak zupełnie kompletnego materjału nie dało. Niekompletność 
i nierówność wartości materjału starał się Gł. Urząd Statystyczny 
częściowo powetować bardzo szczegółowcm opracowaniem, z re- 
guły pożądanem, ale w tym wypadku posuniętem nieco za daleko. 
Ogłaszanie liczb podstawowych poszczególnemi gminami jest rze- 
czą wskazaną, o ile tylko środki finansowe na to pozwalają, wiec 
podawanie w omawianej publikacji liczby urodzonych i zmarłych 
dla każdej poszczególnej gminy może mieć rację, natomiast jest rze- 
czą zbędną obliczanie nadwyżki urodzonych nad zmarłymi dla ka- 
żdej gminy i dla każdego roku od 1909 — 1918, ponieważ dane te 
rzadko komu są potrzebne, a zresztą każdy sam je z łatwością po- 
trafi obliczyć. 

Uwagi wstępne, zawierające analityczny rozbiór materjału 
cyfrowego, napisane są bardzo treściwie, tablice ułożone przej- 
rzyście i całe opracowanie dokonane z wielką sumiennością. 

N. 

Statystyka wyborów do Sejm Ustawodawczego pod 
red. L. Krzywickiego. Warszawa 1921. 



The Statesma n's Y e a r B o o k. Statistical and historical annnal 
of the states of the world for the year 1921. London 1921 Mac- 
millau. XLIV + 1544 p. 



Braue r, Jakob Dr. Die Methodcn der Handelsstatistik, Paderborn 1920. 
str. XV. -f- 190 

(.zuber Emanel, P r o f. Dr. Die statistischen Forschungsme- 

thoden. Wicn. L. W. Seidel 1921. 8° str. X + 238. 
lliibners Geographisch - statistische Tabellen aller 

Lander der Erde. Fortgefiibrt vom Dr. F. v. Juraschek. 66 Jbg. 

nieubearbeitet Wien 1921. Seidel und Sohn. str. 158. 
Statistik der Giiterbewegung auf deutschen E i S e n - 

bahnen nach Yerkehrsbezirken geordnet. Hrsg. 

vom Stat. Reichamt. Bd. 86 Jahrg. 37. Jahr 1919. Berlin C. Hay- 

manns Verlag 1921. 2° str. 437. 



292 II. Przegląd piśmiennictwa 

12. Varia. 

Di arna od Hermann Dr. Rządowa polityka gospodarcza. Mowy 

. Sejmowe. Nakł. Księg. Robotniczej. Warszawa 1921. 8° str. 22. 
Homo N o v u s. Myśl nad uzdrowieniem stosunków ekonomiczno-spo- 

łecznych państwa polskiego. Lwów-Warszawa 1922. Księgarnia 

B. Folonieckiego. 8° str. 63. 
Lutosławski Jan. Polska na przełomie. Warszawa 1922. 16 str. 52. 
Zadania i obowiązki ziemian s t w a. Referaty wygłoszone 

na zebraniu Związku Ziemian. Warszawa 1921. Księg. Rolnicza. 16°. 

str. 70. 
Romer, Dr. E u g e n j u s z. Stosunki ekonomiczne Górnego Śląska 

a polityka państwa niemieckiego. Lwów-Warszawa 1922 Księg. 

P. T. N. S. W. 



III. Przegląd prawodawstwa. 

1. Prawo konstytucyjne 1 ) 

(od i kwietnia do 31 grudnia 1021). 

Obywatelstwo polskie. W okresie powyższym wy- 
szło parę rozporządzeń regulujących dokładniej niektóre kwestje 
sporne. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewn. z dn. 20 
kwietnia 1921 r. (Dz. U. Nr. 39, poz. 246) w przedmiocie wykonania 
ustawy o obywatelstwie określa dokładniej obszar Państwa Pol- 
skiego (w znaczeniu ustawy powyższej). Za obszar ten uważa: 
miasto Warszawę, województwo warszawskie, łódzkie, kieleckie, 
lubelskie, białostockie, poznańskie, pomorskie, krakowskie, lwow- 
skie, tarnopolskie, stanisławowskie, wołyńskie, poleskie i nowogródz- 
kie, tudzież te ziemie b. Księstwa Cieszyńskiego. Spiża i Orawy, 
które weszły w skład Państwa Polskiego. 

Traktat ryski wytworzył prawo opcji obywatelstwa polskiego 
przez osoby narodowości polskiej. Rozp. Ministra Spraw Wewn. 
z dn. 11 czerwca 1921 r. (Dz. U. N. 59 poz. 375) wydane w porozu- 
mieniu z Ministrem Spr. Zagr. i Ministrem Skarbu reguluje dokład- 
niej procedurę przy opcji, przyczem stwierdza, iż uprawnionym do 
wyboru obywatelstwa polskiego jest każdy, kto udowodni: 1) że 
pochodzi od uczestników walk o niepodległość Polski w okresie 
od 1830 do 1865 r. lub że jest potomkiem osoby, która nie dalej niż 
w trzeciem pokoleniu stale zamieszkiwała na terytorjum dawnej 
Rzeczypospolitej Polskiej, 2) i że sam swą działalnością, używaniem 
języka polskiego, jako mowy potocznej i wychowaniem swego po- 
tomstwa zaznaczył w sposób oczywisty przywiązanie swe do na- 
rodowości polskiej. 

Unifikacja. Proces jednoczenia państwa polskiego, przez 
rozciąganie na poszczególne dzielnice tych samych wzgl. takich 
samych władz, postępuje zwolna lecz stale naprzód. W okresie 
omawianym widzimy szereg aktów państwowych w tym kierunku. 
Rozp, Rady Ministrów z dn. 20 czerwca 1921 r. (Dz. U. N. 56 poz. 
352) rozszerza okręg terytorialny oddziału Prokuratorii generalnej 
w Krakowie na ziemie Śląska Cieszyńskiego. Rozp. Rady Mini- 
strów z dn. 11 lipca 1921 r. (Dz. U. N. 64 poz. 404) rozciągnęło ustrój 



J ) Przegląd prawa konstytucyjnego do 1 kwietnia 1021 r. był 
umieszczony w i-szym, 2-gim i 3-cim zeszycie 1921 r. 



294 HI. Przegląd prawodawstwa 

Sądu Najwyższego na województwo nowogródzkie, poleskie i wo- 
łyńskie oraz na powiaty: grodzieński, wołkowyski i białowieski 
województwa białostockiego. Rozp. Rady Ministrów z dn. 12 sier- 
pnia 1921 r. (Dz. U. N. 71 poz. 479) rozciągnęło instytucję Prokura- 
torji generalnej R. P. na województwo nowogródzkie, poleskie 
i wołyńskie oraz na powiaty: grodzieński, wołkowyski i biało- 
wieski województwa białostockiego. Rozp. Rady Ministrów z dn. 
29 września 1921 r. (Dz. U. N. 82 poz. 570) zniosło izbę obrachun- 
kową Ministerstwa b. dzielnicy pruskiej i przekazało jej agendy 
od 1 paźdz. 1921 r. Najwyższej Izbie Kontroli. Rozp. Rady Mini- 
strów z dn. 21 grudnia 1921 r. (Dz. U. 1922, N. 4 poz 19) przekazało 
administrację skarbową na obszarze b. dzielnicy pruskiej Mini- 
strowi Skarbu od 1 stycznia 1922 r. 

Sejm. W końcu 1921 r. nastąpił ciekawy ze stanowiska 
prawa konstytucyjnego fakt samoograniczenia władzy Sejmu 
w dziedzinie budżetowej w N drodze uchwały (nie ustawy). Miano- 
wicie dn. 16 grudnia 1921 r. zapadła uchwała Sejmu Ustawodaw- 
czego, postanawiająca, iż do czasu uzyskania równowagi w bud- 
żecie Rzeczypospolitej Polskiej Sejm nie będzie uchwalał wydat- 
ków bez zgody Ministra Skarbu. Uchwałę tę Sejm postanowił ogło- 
sić w „Dzienniku Ustaw". 

Kontrola Państwowa. Konstytucja polska w art. 9 
przewiduje, iż do kontroli administracji państwowej pod względem 
finansowym powołaną będzie Najwyższa Izba kontroli, oparta na 
zasadzie kolegialności i niezależności sędziowskiej jej członków. 
Zapowiedź tę realizuje ustawa z dn. 3 czerwca 1921 r. (Dz. U. N. 51 
poz. 314) o Kontroli Państwowej. Jest to władza oparta na zasa- 
dzie kolegjalności, równorzędna z ministerstwami, niezależna od 
Rządu i podległa bezpośrednio Prezydentowi Rzeczypospolitej. 

Kontrola Państwowa wykonuje: 1) kontrolę faktyczną 2) kon- 
trolę następną. Kontrola faktyczna obejmuje badanie umów i wszel- 
kich zobowiązań, rewizję kas, składów i wogóle majątku państwo- 
wego z punktu widzenia celowości i pod względem gospodarczym. 
Kontrola następna polega na sprawdzaniu rachunków pod wzglę- 
dem formalnym, cyfrowym i co do istoty dokonanych czynności. 

W skład kontroli Państwowej wchodzą: 1) Prezes Najwyższej 
Izby Kontroli oraz dwaj wiceprezesi, 2) Najwyższa Izba Kontroli 
i 3) Izby Okręgowe Kontroli. Prezesa Najwyższej Izby Kontroli 
mianuje Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów. 
Wiceprezesi jak również Dyrektorzy Departamentów Najwyższej 
Izby Kontroli i Prezesi Izb Okręgowych mianowani są przez 
Prezydenta Rzeczypospolitej na wniosek Prezesa Najwyższej Izby 
Kontroli. Inni urzędnicy mianowani są przez Prezesa Najwyższej 
Izby Kontroli wzgl. przez Prezesów' Izb Okręgowych. 



Prawo konstytucyjne. 295 



Prezes Najwyższej Izby Kontroli może być przez Sejm lub 
Senat pociągnięty do odpowiedzialności za swe czynności urzę- 
dowe, przez które pogwałcił ustawy rozmyślnie lub wskutek za- 
niedbania. Podlega on przepisom ustanowionym w tym względzie 
dla Ministrów. Instancją dyscyplinarną dla członków wszystkich 
kolegjów (z wyjątkiem Prezesa naczelnego) jest komplet Sądu Naj- 
wyższego, złożony z trzech sędziów tegoż Sądu z dodaniem dwóch 
członków kolegjum Najwyższej Izby Kontroli wybieranych prze/ 
to kolegjum na przeciąg jednego roku. 

Prawa obywatelskie. Na terenie b. dzielnicy pruskiej 
wydał w 1919 r. Komisarjat Naczelnej Rady Ludowej rozporządze- 
nie ograniczające wolność zebrań w granicach byłej linji de mar - 
kacyjnej. Rozp. Ministra b. dzielnicy pruskiej z dn. 28 czerwca 

1920 r. uchyliło powyższe rozporządzenie Komisariatu N. R. L. 
i przywróciło moc obowiązującą ustawy niemieckiej o stowarzy- 
szeniach 1908 r., jednakże tylko w obrębie byłej linji demarkaeyj- 
nej. Rozp. Rady Ministrów z dn. 8 grudnia 1921 r. (Dz. U. 105 
poz. 766) rozszerza moc obowiązującą powyższej ustawy o sto- 
warzyszeniach także na obszar b. dzielnicy pruskiej, położony poza 
byłą linją demarkacyjną jednak z tą zmianą, że gdziekolwiek usta- 
wa o stowarzyszeniach nakazuje używanie języka niemieckiego, 
wchodzi w jego miejsce język polski. 

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewir: (Dz. U. N. 19 z 1920 r.) 
przekazało na terytorjum b. zaboru rosyjskiego wojewodom reje- 
strację stowarzyszeń i związków podlegających przepisom tymcza- 
sowym o stowarzyszeniach i związkach. Obecnie Rozp. Ministra 
Spraw Wewn. z dn. 27 lipca 1921 r. (Dz. U. N. 69 poz. 463) skreśliło 
słowa „na terytorjum b. zaboru rosyjskiego", przekazując przez to 
rejestrację stowarzyszeń i związków wojewodom także na terenie 
Małopolski. 

W lipcu 1920 r. wobec krytycznej sytuacji wojennej wydane 
zostało rozporządzenie Rady Ministrów poddające osoby cywilne 
pod sądownictwo wojskowe z powodu przestępstw przeciw sile 
zbrojnej. Obecnie Rozp. Rady Ministrów z dn. 8 kwietnia 1921 r. 
(Dz. U. N. 36 poz. 214) uchyliło rozporządzenie powyższe, ograni- 
czając właściwość sądów wojskowych. 

Niezawisłość sędziowska. Ustawa z dn. 18 maja 

1921 r. postanowiła, iż okres zmian w organizacji sądów, w ciągu 
którego wolno sędziów przenosić na inne miejsca lub stanowiska 
służbowe na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej tudzież 
w stan spoczynku, bez względu na ustanowione w ustawach ogra- 
niczenia, upływa z końcem roku 1921. Ustawa dodaje, że Rada 
Ministrów będzie mogła przedłużyć ten okres najdalej do końca 

1922 r. Skorzystała z tego obecnie Rada Ministrów i Rozporzą- 
dzeniem z dn. 1 grudnia 1921 r. (Dz. U. N. 102 poz. 735) przedlu- 



296 Ul- Przegląd prawodawstwa 



żyła okres organizacji sadownictwa (w którym niezawisłość 
sędziowska jest częściowo zawieszona) do końca 1922 r. 

B. dzielnica pruska. Ponieważ Poznańskie po usu- 
nięciu władzy niemieckiej, tworzyło przez pewien czas organi- 
zację quasi-państwowa odrębną od pozostałych dzielnic, przeto 
powstały różne wątpliwości prawne co do podstawy legalnej wielu 
ustaw, dekretów i rozporządzeń. Wątpliwości nowe wynikły po 
przyłączeniu do Polski Pomorza, gdy chodziło o uzasadnienie 
mocy obowiązującej różnych ustaw i rozporządzeń na terenie 
Pomorza. Zachodziła przeto potrzeba ulegalizowania, choćby ex 
post, w drodze ustawowej wielu norm prawnych dla b. dzielnicy 
pruskiej. Czyni to ustawa z dn. 23 czerwca 1921 r. (Dz. U. N. 75 
poz. 511) o wprowadzeniu dekretów, ustaw sejmowych i rozpo- 
rządzeń Rządu oraz o dalszem uzgodnieniu ustawodawstwa na 
obszarze b. dzielnicy pruskiej. Ustawa ta wymienia szereg ustaw, 
dekretów i rozporządzeń podając termin (przeważnie wsteczny) 
ich mocy obowiązującej na obszarze b. dzielnicy pruskiej. 

Autonomja Śląska. Statut Organiczny Województwa 
Śląskiego został uzupełniony w paru punktach. Ustawa z dn. 30 
lipca 1921 r. (Dz. U. N. 69 poz. 449) postanawia, iż Wojewoda 
w porozumieniu z tymczasową Radą Wojewódzką będzie miał do 
czasu zebrania się Sejmu Śląskiego władzę ustawodawczą w za- 
kresie, zastrzeżonym dla ustawodawstwa śląskiego, i w wypad- 
kach, wymagających koniecznie niezwłocznego ustawodawczego 
uregulowania. Wydane na tej podstawie dekrety z mocą ustawy 
tracą swoją moc, o ile ich nie zatwierdzi Sejm Śląski, któremu 
musza być na pierwszem posiedzeniu do zatwierdzenia przedło- 
żone. Aż do ukonstytuowania sic Rady Wojewódzkiej, kompeten- 
cje jej, z wyjątkiem kwestji walutowej, wykonywać będzie Tym- 
czasowa Rada Wojewódzka. 

Ustawa z dn. 18 paźdz. 1921 r. (Dz. U. N. 85 poz 608) określiła 
nieco dokładniej kompetencje Ministra Sprawiedliwości w dziedzi- 
nie sądownictwa dla Województwa Śląskiego. Postanawia ona. 
iż Minister Sprawiedliwości w porozumieniu z Radą Wojewódzką 
utworzy Sąd Apelacyjny dla Województwa Śląskiego, oznaczy 
jego siedzibę i wprowadzi rozporządzeniami nieodzowne zmiany 
w ustroju sądownictwa, adwokatury i notariatu oraz w ustawach 
postępowania sądowego. To upoważnienie Ministra Sprawiedli- 
wości ustaje po upływie sześciu miesięcy od dnia objęcia władzy 
na Górnym Śląsku przez Rzeczpospolitę Polską. Wydane przez 
Ministra Sprawiedliwości rozporządzenia z mocą ustaw będą bez- 
włocznie przedstawione Sejmowi Rzeczypospolitej, który może je 
/mienić lub uchylić. 

Spisz i Orawa. Z powodu przyłączenia do Polski Spiszą 
i Orawy koniecznem było wyjaśnienie podstaw prawa obowią- 



Trawo administracyjne. 297 



żującego na tym terenie. Ustawa z dn. 26 paźdz. 1921 r. (Dz. U. 
N. 89 poz. 657) postanawia, iż ustawy i rozporządzenia, które obo- 
wiązywały na obszarze Spiszą i Orawy w dniu przyłączenia tego 
obszaru do Rzeczypospolitej Polskiej, pozostają nadal w mocy, 
o ile skutkiem zmienionych stosunków prawno-państwowych lub 
na mocy późniejszych polskich ustaw i rozporządzeń nie przestały 
obowiązywać. Rada Ministrów jest upoważniona do wydawania 
rozporządzeń, znoszących lub zmieniających dotychczasowe usta- 
wy(!) i rozporządzenia oraz wprowadzających na tych ziemiach 
ustawy obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej. 

P r o f. D r. P e r e t i a t k o w i c z. 

2. Prawo administracyjne). 

I. Organizacja władz. 

Ministerstwa. Organizacja M. Spraw Wojskowych: i) Rozp. 
R, M. 19/8 21. Mon. 209. Reorganizacja Prezydjum R. M. 2) Uchwala 
K. M. 3/11 21 Mon 251; Likwidacja M. Aprowizacji. 3) Ustawa 7/7 21. 
D. U. 63/389. 4) Rozp. M. A. 149 21. Mon. 217. 5) Ustawa 17/12 21. 
I). U. 106774 (>) Rozp. M. A. (M. Sk.) 2T ]2 21. 1). L". 108794. 

Ministerstwo b. dzielnicy pruskiej. Lik w i d a c j a. 
7) Uchwała R. \l. 9/7 21. (nieogł.). 8) Rozp. K. M. 200 21. I). U. 82/570. 
■()) Rozp. Prezesa X. I. K. 20 o 21. J). U. 85620. 10) Rozp. K. M. 25/10 
21 D. U. 88/651. 11) Uchwała R. M. 3/9 21 (nieogłoszona). 12) Uchwala 
R. M. 15/12 21. (nieogłoszona). 

Województwa: b. Królestwo: 13) Ustawa 1810 21 1>. U. 
87/635; Śląsk: 14) Ustawa 307 ji !). ('. 69/449. 

Starostwa: B. Królestwo i b. Galicja: 15) Ustawa 7 7 2t 
D. U. 64/400: Ziemie wschodnie: 16) Rozp. R. M. 31/10 21 D. U. 94/693. 

Redukcja ti r z c d ó w: 17) Uchwala Sejmu 16/12 21 1). U. 104/740. 
18) Uchwala Sejmu 16/12 21 D. I*. 104/750. 19) Ustawa 17 u 21 D. U. 
103/741. 20) Rozp. R. M. 100 _•[ M>m. 245. 

(P o s t ej p o w a nie k a r n o - a d ni i 11 i s t r a C y j n e : 21 ) Rozp. 
M. S. W. 6 (2 21 1). U. 104756 (podwyższenie kwoty grzywny w post. 
mąndatowem z 30 mk. na 3000 mk.) 

Ministerstwa. Organizacja władz centralnych, przepro- 
wadzona przez Rząd w picr wszem półroczu 1921 r. (Rozp. R. M. 
.28/10 20 Mon. 251 i 18/3 21 Mon. 74), została ukończona przez na- 
danie statutu organizacyjnego Min. spraw w o j s k o w y c h 1 ). 
Składa się ono obecnie ze Sztabu Generalnego, z Szefostwa Admini- 
stracyjnego, z Wojskowej Kontroli Generalnej i z 10 departamentów; 
nadto z gabinetu Ministra. 



a ) W" zeszytach i-szyni, 2-im i 4-yni ..Ruchu'' z r. 1921 zamie- 
szczono przegląd prawa administracyjnego polskiego za cały rok I920 
.i za I półrocze 1921 r. Obecnie podajemy dalszy ciąg tego przeglądu 
za II półrocze 1921. 

Objaśnienie skróceń, używanych przy podawaniu norm 
prawnych, jest podane w zeszycie 2-gim „Ruchu" z r. 1921 str. 313. 



298 HI. Przegląd prawodawstwa 

W Sztabie Generalnym skupiają się sprawy organizacji, mobi- 
lizacji i demobilizacji, dyslokacji, wyszkolenia i wychowania żołnie- 
rzy, służba bezpieczeństwa i informacyjna, personalja siły zbrojnej. 
Dzieli on się na 5 oddziałów, a te na 16 wydziałów. 

Do Szefostwa Administracyjnego należy administracja ma- 
terialna i zaopatrzenie wojska, zakupy i kontrakty, organizacja 
przemysłu wojennego. Nadto projekty ustaw i rozporządzeń. 4 
wydziały. 

Wojskowa Kontrola Generalna zajmuje się kontrola zesta- 
wienia i wykonania budżetu, jak również kontrolą administracyjną. 
8 wydziałów skupionych w 3 oddziały. 

Departamenty są następujące: I. piechoty (i żandarmerji) 2 
wydziały; II. jazdy (także wojsk taborowych i służby weteryna- 
ryjnej) 3 w.; III. artylerji 5 w.; IV. żeglugi powietrznej 3 w.; 
V. inżynierji i saperów 3 w.; VI. wojsk technicznych (łączności, 
samochodowych i kolejowych) 3 w.; VII. intendantury, 4 w.; 
VIII. sanitarny, 2 w.; IX. sprawiedliwości, 3 w.; X. spraw poboro- 
wych (i remontu), 2 w. Razem w 10 dep. 30 wydziałów, z poprzed- 
niemi 58. 

Gabinet Ministra obejmuje sekretarjat, adjutanturę, redakcję 
Dziennika Rozkazów Wojskowych, sprawy personelu Ministerstwa. 
wreszcie kancelarię z drukarnią. 

Szefowie Sztabu Generalnego. Szefostwa Administracyjnego. 
Wojskowej Kontroli Generalnej są na prawach podsekretarzy 
Stanu. 

Organizacja P r e z y d j u m Rad y M i n i s t r ów uległa 
zmianie o tyle, że do istniejących dwu departamentów: prezy- 
dialnego i legislatywnego dodano trzeci: polityczny, złożony z se- 
kretariatu prezydenta i wydziału prasowego, (przekształcony z sa- 
moistnego dotychczas wydziału polityczno-prasowego). -). 

Z dniem 15 lipca 21 r. Sejm wprowadza na całym obszarze 
Państwa wolność handlu ziemiopłodami i ich przetworami (z wy- 
jątkiem cukru i alkoholu). Z tą chwilą staje się zbędnem istnie- 
nie organów państwowych, które dotychczas regulowały obrót 
i spożycie tych produktów. To toż Sejm zarządza od tej daty 
likwidację Ministerstwa Aprowizacji i podległych mu 
urzędów 3 ). Celem opracowania ogólnego planu i zasad majątko- 
wych tej likwidacji powołany został do życia przez M. A. Komitet 
likwidacyjny 4 ). M. A. istnieje, jako władza likwidująca się, jeszcze 
do końca 1921. Przestaje istnieć 31/12. 1921, a uprawnienia jego, 
jako władzy administracyjnej, przechodzą z dniem 1/1. 1922 na 
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych'). Nie wszystkie jednak agen- 
dy aprowizacyjne zdołano do tego terminu zlikwidować. Likwi- 
dację więc pozostałych jeszcze urzędów aprowizacyjnych (Pań- 
stwowego Urzędu zakupu artykułów pierwszej potrzeby, P. Urzę- 



Prawo administracyjne. 299 



•du zbożowego, P. Urzędu ziemniaczanego, Urzędu zaopatrywania 
pracowników państwowych itp.), jak również wszelkich pozosta- 
łych czynności finansowo gospodarczych M. A., nie przekazanych 
M. S. W.,obejmuje 1/1. 1922 Minister Skarbu, który wyznacza likwi- 
datora 9 ). 

Kompetencja Ministerstwa b. dzielnicy pruskiej 
w dalszym ciągu ulegała uszczupleniu. Z dniem 1/10. 1921 znie- 
siona zostaje Izba Obrachunkowa tego Ministerstwa, a czynności 
jej zostają przekazane Najwyższej Izbie Kontroli 8 ), która tworzy 
z tymże dniem Okręgową Izbę Kontroli w Poznaniu z kompetencją 
rozciągającą się na obszar województwa poznańskiego i pomorskie- 
go 9 ). Z dniem zaś 13/11. 1921 zarząd wymiaru sprawiedliwości 
w tej dzielnicy przechodzi na Ministerstwo Sprawiedliwości. Ist- 
niejący w M. b. dz. pr. Departament Sprawiedliwości przemienia 
się na Departament Ministerstwa Sprawiedliwości i w tym nowym 
swoim charakterze pozostaje nadal w Poznaniu 10 ). Powoli i sto- 
pniowo odbywający się proces administracyjnego jednoczenia b. 
dzielnicy pruskiej z resztą państwa został w ubiegłym półroczu 
nagle przerwany postanowieniem, aby dokonać likwidacji Mini- 
sterstwa b. dz. pr. doraźnie i jednorazowo. Zrazu Rada Ministrów 
uchwala „przeprowadzenie kompletnej unifikacji b. dz. pr." już do 

1 września 1921). Potem jednak stanowisko to zmienia i ustana- 
wia, jako „ostateczny kres ukończenia likwidacji M. b. dz. pr. 
dzień 31/12. 21" n ). Termin ten został jednak potem jeszcze raz 
odroczony, a to do 1/4. 1922 1 "). „Departamenty Ministerstwa, do- 
póki ich rozwiązanie nie zostanie zarządzone przez właściwe Mini- 
sterstwo, zostają nadal w Poznaniu, jednakże od 1/1. 1922 (obec- 
nie od 1/4. 1922) podlegać już będą resortowym Ministerstwom. 
M. b. dz. pr. ma opracować szczegółowy plan unifikacyjny po- 
szczególnych departamentów, oraz przedłożyć ustawę likwi- 
dacyjną" 11 ). 

Województwa. B. Królestwo Polskie. Ustawa 

2 8. 1919 DU. 65/395 o organizacji województw w Królestwie ze- 
spoliła w rękach wojewody zarząd wszelkich' spraw administracji 
państwowej na terenie województwa, z wyjątkiem spraw admini- 
stracji wojskowej, sądowej, skarbowej, szkolnej, kolejowej, pocz- 
towo-telegraficznej i urzędów ziemskich. Wyszczególnione tu 
sprawy przekazane są odrębnym urzędom niezależnym od woje- 
wody. Obecnie, na mocy ustawy sejmowej, do szeregu tych 
spraw, wyłączonych z zakresu działania wojewody, zaliczono 
jeszcze sprawy g ó r n i c z e 13 ). 

Do Statutu organicznego Województwa Śląskiego 
{Ust. Konst. 15/7. 20 DU. 73/497) wprowadzone zostały następu- 
jące nowe postanowienia: „Wojewoda w porozumieniu z Tym- 
czasową Radą Wojewódzką będzie miał do czasu zebrania się 



300 HI. Przegląd prawodawstwa 

Sejmu Śląskiego władzę ustawodawczą w zakresie, zastrzeżonym, 
dla ustawodawstwa śląskiego, i w wypadkach wymagających ko- 
niecznie niezwłocznego ustawodawczego uregulowania. Wydane 
na tej podstawie dekrety z mocą ustawy tracą swoją moc, o ile 
ich nie zatwierdzi Sejm Śląski, któremu muszą być na pierwszem 
posiedzeniu przedłożone". A dalej: „aż do ukonstytuowania się 
Rady Wojewódzkiej, kompetencje jej, z wyjątkiem kompetencyi. 
określonych w art. 9 Ust. Konst. 15/7, 20 Du 73/497 (wprowadze- 
nie waluty polskiej), wykonywać będzie Tymczasowa Rada Woje- 
wódzka"' 4 ). 

Starostw a. B. dzielnica rosyjska i a u s t r o- 
węgierska. Dawny podział tych dzielnic na powiaty 
polityczne, odziedziczony po zaborcach, pozostał dotychczas 
niezmieniony. Nawet te zmiany, które w podziale tym zaprowadzili 
Niemcy w części Królestwa przez siebie okupowanej, w latach 
1915 — 1918, zostały skasowane i pierwotny stan przedwojenny 
przywrócony przez Rząd polski. Mimo, że zdawano sobie sprawę 
z jego wadliwości, postanowiono, nie tykać go, aż do czasu opra- 
cowania ogólnego planu administracyjnego podziału Państw :u 
Opracowanie to jednak przewleka się, — niewiadomo, kiedy bę- 
dzie gotowe, — a tymczasem w wielu punktach Państwa ważne 
interesy ludności gwałtownie domagają się szybkiej korektury 
w tej dziedzinie. Ten wzgląd spowodował Sejm do wydania usta- 
wy "), która upoważnia Radę Ministrów do zmieniania granic po- 
wiatów, kasowania ich, tworzenia nowych powiatów, a to na ob- 
szarze obu wymienionych dzielnic, z wyłączeniem jednak Śląska 
Cieszyńskiego. Zmiany granic powiatów w b. Galicji pociągają 
za sobą odpowiednie zmiany obszarów działania samorządowych 
reprezentacji powiatowych, z tern jednak zastrzeżeniem, że nie 
mogą być tworzone nowe reprezentacje powiatowe*). Wnioski 
w sprawie zmiany granic przedstawia Radzie Ministrów. Minister 
Spraw Wewnętrznych, w porozumieniu z Ministrem Sprawiedli- 
wości i Ministrem Skarbu, po wysłuchaniu opinji zainteresowanych 
ciał samorządnych. 

Ziemie Wschodnie. Proces jednoczenia administra- 
cyjnego tych ziem z resztą Państwa znowu posunął się o ważny 



*) W Galicji istnieją od czasów austrjackich powiaty polityczne • — 
okręgi powiatowych władz rządowych t.j. starostw — i t. /.w. powiaty „auto- 
nomiczne" — okręgi samorządu powiatowego. Pierwotnie liczba ""lv 
była jednaka (74) i pokrywały się one terytorialnie. Z czasem liczba 
powiatów politycznych wzrastała wskutek dzielenia zbyt wielkich powia- 
tów, natomiast liczba powiatów samorządowych pozostała bez zmiany: 
opinja stroninictw ludowych była niechętna reprezentacjom powiatowym, 
sprzeciwiała się więc ich pomnożeniu. W konsekwencji tego, sieć powia- 
towa rządowa nic pokrywa się już wszędzie z siecią powiatową samo-. 
rządową, co pociąga /a sobą wiele niedogodności. 



Prawo administracyjne. 30T* 



krok naprzód: po wprowadzeniu tani polskiej organizacji woje- 
wódzkiej (luty 1921), obecnie rozciągnięto na nie (od 2/12. 21) 
ustrój Starostw, istniejący w b. Królestwie, a oparty na rozporzą- 
dzeniach R. M. z sierpnia i z listopada 1919 (Du 72/426 i 90/488 
489) 18 ). Zajmą one miejsce urzędów powiatowych zaprowadzo- 
nych na kresach w 1919 r. przez Komisarza Generalnego Ziem 
Wschodnich. Ze względu na rozległość powiatów wschodnich 
zostały one rozporządzeniem tegoż komisarza podzielone na t. zw. 
rejony, obejmujące po parę gmin (do 5-ciu) z rejonowym na czele, 
organami wykonawczymi Starosty powiatowego. Rejony te 
R. M. nakazuje obecnie stopniowo likwidować w drodze 
zarządzeń Ministra Spraw Wewnętrznych. Można mieć wątpli- 
wości, czy to rozporządzenie okaże się celowe; czy potrzeby 
życiowe nie zmuszą do utrzymania względnie wznowienia rejonów. 
Redukcja urzędów i urzędników. W akcji wdr< >- 
żonej przez Sejm i Rząd w drugiem półroczu 1921 celem naprą wy 
Skarbu Państwa i przywrócenia równowagi budżetowej jednym 
z najważniejszych środków ma być redukcja urzędów i personelu 
w nich zatrudnianego. Cele.m jej dokonania otrzymał Minister 
Skarbu cały szereg bardzo daleko idących uprawnień: 

1) Przedewszystkiem sam Sejm zobowiązał się, aż do czasu 
osiągnięcia równowagi budżetowej, nie uchwalać żadnych wydat- 
ków bez zgody M. Skarbu 17 ). 

2) Dalej postanowił, że i uchwały Rady Ministrów, powodu- 
jące wydatki ze skarbu Państwa, nie mogą zapadać inaczej, jak 
tylko za zgodą M. Skarbu 10 ). 

3) Tworzenie nowych stanowisk służbowych w państwowej 
służbie cywilnej i przyjmowanie nowych funkcjonarjuszów w miej- 
sce zwolnionych może następować tylko w razie koniecznej po- 
trzeby i tylko za zgodą M. Skarbu 10 ). 

4) M. Skarbu ma prawo w porozumieniu z Prezesem Mini- 
strów, sam, lub przez swoje organy, ewent. z przybraniem rze- 
czoznawców, wglądać, w sposób jedynie informacyjny, w ustrój 
i w tok urzędowania urzędów i zakładów państwowych, oraz 
tych instytucji niepaństwowych i zrzeszeń, które korzystają z po- 
mocy materialnej Skarbu Państwa 11 '). 

5) M. Skarbu ma prawo, po wysłuchaniu opinji Najwyższej 
Izby Kontroli, znosić istniejące państwowe urzędy, zakłady itp. 
organizacje wszelkiej nazwy, cywilne i wojskowe, które obcią- 
żają budżet Państwa, o ile one nie opierają się na ustawie lub na 
rozporządzeniu Rady Ministrów 19 ). 

6) Rząd otrzymał polecenie od Sejmu, aby na podstawie pro- 
pozycji M. Skarbu przedstawił jaknajrychlej wnioski o reorgani- 
zację urzędów i zakładów opartych na ustawie — nie wyłączając 
Ministerstw i urzędów centralnych — i o skasowanie zbędnych- 



302 • III. Przegląd prawodawstwa 

Projekty rządowe będą przekazane komisjom sejmowym bez pier- 
wszego czytania. O ile komisje te nie złożą do 14 dni sprawozdań, 
ustanowi Marszalek referenta i wniesie niezwłocznie projekt na 
plenum Sejmu 13 ). 

7) Sejm wezwał Radę Ministrów, aby jaknajrychlej przepro- 
wadziła reorganizację urzędów i zakładów opartych na uchwałach 
Rady Ministrów a ewent. skasowała zbędne"). 

8) M. Skarbu otrzymał prawo wydzierżawiania zakładów 
i przedsiębiorstw państwowych przedsiębiorcom prywatnym — 
krajowym ltfb zagranicznym — po porozumieniu się z właściwymi 
ministrami. Wydzierżawienie kolei państwowych oraz zakładów 
pracujących bezpośrednio dla obrony Państwa wymaga zezwole- 
nia Sejmu") 

Jako organ opinjodawczy przy M. Skarbu w sprawach reor- 
ganizacji urzędów i wielkości ich etatów utworzono komisję 
oszczędnościową M. Skarbu, złożoną z prezesa miano- 
wanego przez Naczelnika Państwa na wniosek M. Skarbu, z za- 
stępcy, mianowanego przez M. Skarbu, z dyrektora departamentu 
budżetowego tegoż ministerstwa i z delegatów (po jednym) Pre- 
zesa Ministrów, Prokuratorji Cieneralnej R. P. i N. Izby Kontroli. 8 *) 
Komisja ta załatwia (?) również wnioski wojewódzkich ko- 
misji oszczędnościowych, utworzonych na mocy uchwa- 
ły Rady Ministrów z 18/3. 21 (Mon. 66). Składają się one z woje- 
wody, jako przewodniczącego, z delegata Izby Skarbowej, jako 
jego zastępcy, z delegatów (po jednym) N. Izby Kontroli i właści- 
wego Ministerstwa, wreszcie z członka powołanego przez Prezesa 
Ministrów z poza urzędników. Zadaniem W. K. O. jest wyświet- 
lanie na miejscu ustroju, czynności i etatów urzędów, a to celem 
opracowania wniosków o redukcję zatrudnionego w nich perso- 
nelu lub też o ich reorganizację. Badaniu W. K. O. poddano wszy- 
stkie urzędy, podległe ministerstwom: Spraw Wewnętrznych. 
Skarbu, Przemysłu i Handlu, Rolnictwa, Oświaty, Zdrowia, Pracy, 
a nadto Głównym Urzędom Ziemskiemu i Likwidacyjnemu. A za- 
tem z pod badania W. K. O. są wyłączone urzędy podległe Mini- 
sterstwom: Spraw Wojskowych, Sprawiedliwości, Kolei, Poczt, 
a nadto Prokuratorji Gen. i N. Izbie Kontroli. 

II. Samorząd. 

B. dzielnica pruska. Samorząd miejski: i) Rozp. M. b. dz. 
pr. 12/8 21 D. U. 71/490. 2) Rozp. M. b. dz. pr. 1/12-21 D. U. 107/782. — 
Samorząd powiatowy: 3) Rozp. M, b. dz. pr. 12/8 21 D. U. 71/492. — 
Samorząd wojewódzki: 4) Rozp. M. b. dz. pr. 12/8 21 D. U. 71/491. 5) 
Rozp. M. b. dz. pr. 28/10 21 D. U. 89/665. 

Przewodnią zasadą polskich rządów w b. dzielnicy pruskiej 
było możliwie nie naruszać istniejącego tam ustroju administracyj- 



Prawo administracyjne. 303 



nego, a tylko jaknajrychlej usunąć z urzędów Niemców, a na ich 
miejsce wprowadzić Polaków. Jedyną zasadniczą zmianą było 
zdemokratyzowanie instytucji samorządowych. 

Samorząd wiejski. Za czasów pruskich reprezentacje 
gminne, tak wiejskie, jak i miejskie i powiatowe były wybie- 
rane na podstawie systemu wyborczego podatkowego trójklaso- 
wego. W części województwa poznańskiego, odzyskanej wskutek 
rewolucji grudniowej 1918 r„ Komisarjat Naczelnej Rady Ludowej 
w marcu 1919 zarządza wybory nowych reprezentacji na 
podstawie systemu wyborczego powszechnego, bezpośrednie- 
go i tajnego (we wsiach większych, mających ponad 100 
wyborców). W pozostałej części tego województwa, objętej na 
podstawie traktatu wersalskiego, jak również w województwie po- 
morskiem na razie nie ruszono dawnych reprezentacji a przyznano 
tylko starostom prawo usuwania sołtysów i mianowania na ich 
miejsce nowych. Dopiero w marcu 1920 Ministerstwo b. dz. pr 1 ., 
zmieniając częściowo pruską ordynację wiejską z 3/7. 1891 (Zb. 
p. p. 233), wprowadza na całym obszarze tej dzielnicy demokra- 
tyczny system wyborczy i zarządza na jego podstawie wybory 
w reszcie gmin, które miały reprezentacje jeszcze wybrane w cza- 
sach pruskich. Najbliższe wybory wiejskie mają się odbyć na 
obszarze całej dzielnicy w marcu 1923. (Rozp. M. b. dz. pr. 25/3 
1920. Dz. Urz. 19). 

Samorząd miejski. Analogiczny był przebieg sprawy, 
jak w gminach wiejskich. W części województwa poznańskiego, 
odzyskanej w 1918, wszystkie dotychczasowe Rady Miejskie i Ma- 
gistraty zostały w lutym 1919 rozwiązane i przeprowadzone wy- 
bory nowych Rad na podstawie demokratycznej. Przytem usu- 
nięto przepis ustaw pruskich, zakazujący duchownym i nauczy- 
cielom zasiadania w magistratach. W pozostałej części wojewódz- 
twa poznańskiego, jak również w województwie pomorskiem, pozo- 
stawiono dotychczasowe urządzenia miejskie w zasadzie bez zmia- 
ny. Dotychczasowi jednak burmistrze mogli być przez Ministra 
w większych miastach, przez wojewodę zaś w mttiiiejszych, usuwani 
a w ich miejsce mianowani nowi „komisaryczni". Tak samo dotych- 
czasowe Rady Miejskie, Wydziały i Magistraty mogły być przez 
te same władze administracyjne rozwiązywane lub też poszcze- 
gólni ich członkowie usuwani, a w ich miejsce zamianowani człon- 
kowie Tymczasowych Rad i Wydziałów miejskich i Magistratów. 
Taki prowizorycznie unormowany stan rzeczy przetrwał do koń- 
ca 1921 r. Rozporządzeniem wydanem w lecie tego roku, 1 ) Mini- 
ster b. dz. pr. zarządził przeprowadzenie wyborów we wszystkich 
miastach tej dzielnicy najpóźniej do 20 grudnia t. r. 2 ) ma podstawie 
dotychczas obowiązującej tutaj ordynacji miejskiej pruskiej z 30/5. 
1853 (Zb. p. p. str. 261), zmienionej jednak temże rozporządzeniem 



30 1- HI. Przegląd prawodawstwa 

w tych artykułach, które regulują prawo wyborcze i postępowa- 
nie wyborcze. Czynne prawo wyborcze przysługuje odtąd, tak 
samo, jak w b. Królestwie, wszystkim, bez względu na pleó, oby- 
watelom polskim, ma"jącym ukończone 21 lat, a od Yz roku osiad- 
łym w obrębie gminy (dopuszczalne dyspensy od tego ostatniego 
warunku). Bierne prawo wyborcze, znowu tak samo, jak w b. Kró- 
lestwie, uwarunkowane ukończeniem 25 lat i posiadaniem umiejęt- 
ności czytania i pisania po polsku. Wykluczeni od wyboru do 
Rady Miejskiej są urzędnicy władz nadzorczych nad gminą, pro- 
kuratury i policji wykonawczej, członkowie Magistratu i płatni 
urzędnicy miejscy, a do Magistratu prócz powyższych kategorji. 
ponadto jeszcze — radni miejscy, niżsi urzędnicy gminni i w mniej- 
szych miastach poborcy podatkowi. Burmistrzowie, ich zastępcy, 
ławnicy i płatni członkowie Magistratu muszą być tak samo, jak 
za czasów pruskich, zatwierdzeni w miastach większych przez 
Ministra b. dz. pr., w miastach mniejszych zaś przez wojewodę, 
przyczem ten ostatni może odmówić zatwierdzenia jedynie za zgo- 
dą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wybory są tajne, 
bezpośrednie i proporcjonalne. Każde miasto wybiera radnych 
w dotychczasowej ilości. Kadencja trwa 4 lata (dawniej 6 lat: 
w b. Królestwie 3 lata). Radni obecnie wybrani będą urzędowali 
do końca 1924 r. Następne wybory do Rad miejskich odbędą się 
w październiku 1924 r. 

Samorząd powiatowy. W kwietniu 1919 Komisariat 
N. R. L. rozwiązał sejmiki powiatowe w części woj. poznańskiego, 
podlegającej jego władzy, a prawa i obowiązki ich przelał na razie 
ua nowe Wydziały Powiatowe. Analogiczne rozporządzenia wy- 
dało następnie w styczniu 1920 r. Ministerstwo b. dz. pr. dla reszty 
woj. poznańskiego i dla woj. pomorskiego. Również i Wydziały 
Powiatowe dawne zostały w tych samych terminach rozwiązane 
a w ich miejsce powołano do życia nowe wydziały (na Pomorzu. 
Tymczasowe Rady Powiatowe), złożone z dowolnej ilości człon- 
ków, mianowanych przez Prezesa Rejcncji (wojewodę). Na te 
nowe wydziały przechodzą uprawnienia dawnych, jak również, jakto 
tylko co zaznaczono, i uprawnienia Sejmików. Taki stan rzeczy, 
faktycznie równoznaczny z czasowem zawieszeniem samorządu 
powiatowego, przetrwał do końca r. 1921. Dopiero w lecie tego 
roku Minister b. dz. pr. przywołuje znowu do życia, po tej długiej 
przerwie, organy samorządu powiatowego')- Dotychczas obowią- 
zująca w tej dzielnicy pruska ordynacja powiatowa z 13/12. 1872 
(Zb. p. p. str. 179) pozostaje nadal w mocy ze zmianami wprowa- 
dzonemi przez wspomniane dopiero co rozporządzenie, dotyczące 
wyboru Sejmików i Wydziałów Powiatowych. Ilość członków 
Sejmiku jest zmienna, zależna od ilości mieszkańców powiatu: 
na każde 1 500 mieszkańców wypadnie jeden członek sejmiku. Wy- 



Prawo administracyjne. 305 



bory do Sejmiku są w części pośrednie, w części bezpośrednie. 
W miastach wybierają członków Sejmiku Rady Miejskie, przytem 
miasta, które nie maja prawa do wyboru samoistnie przynajmniej 
jednego członka Sejmiku, tworzą razem jeden okręg wyborczy. 
W gminach wiejskich większych, na które przypada conajmniej 
3 członków sejmiku, wybierają ich Rady gminne. Z pozostałych 
gmin wiejskich i obszarów dworskich tworzy się okręgi wyborcze, 
w których przeprowadza się wybory bezpośrednie i proporcjonalne. 
(Także i przy wyborach pośrednich wybory są proporcjonalne, 
o ile się wybiera conajmniej 3-ch członków Sejmiku). Czynne 
i bierne prawo skonstruowane analogicznie jak przy wyborach do 
Rad Miejskich. Wydział Powiatowy, tak jak dawniej, składa się 
ze starosty, jako przewodniczącego i z 6-ciu członków, których 
Sejmik wybiera z pośród mieszkańców powiatu, posiadających 
bierne prawo wyborcze. Wybory są proporcjonalne. Wybory 
Sejmiku mają być przeprowadzone najdalej do 10/1. 22°). Kaden- 
cja Sejmiku i Wydziału trv. a 4 lata (w b. Królestwie lat 3). 

Samorząd wojewódzki odpowiada dawnemu samo- 
rządowi prowincjonalnemu. Sejm prowincjonalny prowincji po- 
znańskiej został rozwiązany w marcu 1919 r. przez Komisariat N. 
R. L. Na mocy analogicznego rozporządzenia Ministra b. dz. pr., 
wydanego w styczniu 1920, wykonywanie praw i obowiązków 
Sejmu prowincjonalnego zachodnio-pruskiego przekazano Tymcza- 
sowemu Wydziałowi Krajowemu. Wydział prowincjonalny pro- 
wincji poznańskiej sprawował nadal swoje czynności z tein jed- 
nak, że każda jego uchwala winna była uzyskać zatwierdzenie 
mianowanego ad hoc komisarza rządowego. Pomnożony został 
o tyle nowych członków — Polaków, aby jego skład odpowiadał 
liczbie ludności polskiej w prowincji. Prawa i obowiązki wy- 
działu prowincjonalnego prowincji zachod.-pruskiej przekazano 
wspomnianemu już Tymczasowemu Wydziałowi Krajowemu, któ- 
rego członków mianował Minister b. dz. pr. Prawa i obowiązki 
zaś Starosty Krajowego w tej prowincji przekazano „Komisarycz- 
nemu Staroście Krajowemu", mianowanemu na propozycję Mini- 
stra b. dz. pr. przez Naczelnika Państwa. Stanowisko prawne 
Starosty Krajowego poznańskiego nie uległo żadnej zmianie. Przed- 
stawiony tu stan rzeczy, równoznaczny z częściowom zawiesze- 
niem samorządu prowincjonalnego, przetrwał do końca 192 J. Roz 
porządzenie Ministra b. dz. pr., wydane w lecie tego roku 4 ) przy- 
wraca znowu do życia dawny samorząd prowincjonalny pod nową 
nazwą samorządu wojewódzkiego. Stara ustawa pruska z 27/3. 
1824 (Zb. p. p. str. 141), na której się dotychczas opierał ten samo- 
rząd w prowincji poznańskiej, została zniesiona. Ordynacja krajowa 
zaś z 29/6. 1875 (Zb. p. p. r. 1881 str. 233) pozostaje nadal w mocy 
ze zmianami wprowadzonemi przez wspomniane rozporządzenie 



306 Ul- Przegląd prawodawstwa 



Ministra b. dz. pr. dotyczącymi wyboru Sejmiku i Wydziału Wo- 
jewódzkiego. Sejmik wojewódzki, jak dawniej Sejm prowincjo- 
nalny, składa się z członków wybranych przez Sejmiki powia- 
towe, w miastach zaś: Poznaniu, Toruniu, Bydgoszczy i Grudzią- 
dzu — przez Rady Miejskie. Poznański Sejmik wojewódzki składa 
się z 85 członków, pomorski zaś — z 55. Ilość członków wybie- 
ranych przez poszczególne Sejmiki powiatowe, (Rady Miejskie) 
waha się pomiędzy 1 — 8. Bierne prawo wyborcze skonstruowane 
analogicznie, jak do Rad Miejskich. Jeżeli Sejmik powiatowy (Ra- 
da Miejska) wybiera conajmniej 3 członków, wybory są propor- 
cjonalne. Wydział składa się z przewodniczącego, jego zastępcy, 
Starosty Krajowego i z członków 12 w woj. poznańskiem, a S ■ 
w woj. pomorskiem. Członków Wydziału wybiera Sejmik z po- 
śród posiadających bierne prawo wyborcze mieszkańców woje- 
wództwa. I tu wybory są proporcjonalne. Wybory do Sejmiku mają 
być dokonane najdalej <Ło 20/1 1922/'). — 

III. Urzędnicy. 

Sędziowie. Nieusuwalność: i) Rozp. R. M. I/I2 21 ■ D. U. 
IO2/7.35. Uposażenie: 2) Ustawa 23/6 21 D. U. 56/35 1 . 

Uposażenie: Podwyższenie mnożnika 3) Rozp. R. M. 5/8 21 

D. U. 76/521; Dodatki reprezentacyjne i dodatki za kierownictwo: 4) 
Rózp. R. M. 306 21 1). U. 62385. 5) Rozp. R. M. 6/10 21 D. U. 88/648. 

Ustawa emerytalna: 6) Ustawa 287 21 D. U. 70/466. 7) 
Rozp. R. M. 10/11 21 D. U. 93/686. 

Sędziowie. Korzystając z danego jej upoważnienia 
ustawowego (Ust. 18/5. 21 D. U. 46/278), Rada Ministrów przedłu- 
żyła do końca 1922 r. okres, w ciągu którego wolno sędziów prze- 
nosić na inne miejsca lub stanowiska służbowe na całym obszarze 
Rzpltej, tudzież w stan spoczynku, bez względu Ina ustanowione 
w ustawach ograniczenia 1 ). Z początkiem więc 1923 r. polscy sę- 
dziowie wejdą albo wrócą w posiadanie przywileju swego stanu: 
nieusuwalności i nieprzenoszalności. 

Uposażenie. W drugim półroczu 1921 dodatek drożyż- 
niany urzędników został znowu podniesiony, a to od 1 sierpnia 
tego roku). Uposażenie sędziów i prokuratorów zostało również 
podwyższone od 1 stycznia 1921 (aplikantów — od 1/7 21) a to 
wskutek zwiększenia „mnożnej" o jeden punkt w każdej grupie 
rodzinnej, jak również wskutek doliczenia dodatku drożyźnianego 
nie tylko, jak dotąd, do płacy zasadniczej, ale także do dodatku 
starszeństwa. (0.25 tego ostatniego pomnożone przez każdorazo- 
wy mnożnik)'). Wysokość dodatku na koszta reprezentacyjne 
oraz dodatku funkcyjnego za kierownictwo (Rozp. R. M. 4/10. 20. 
1). U. 97/638) będzie także odtąd zmienna: i do niego będzie doli- 
czony także dodatek drożyźnians (od 1/6. 21 V). Dodatek na koszta 



Prawo administracyjne. 307 



reprezentacyjne od 1,1. 21 pobierać będą i ci urzędnicy, którzy 
tylko przejściowo lub zastępczo pełnią funkcje na stanowiskach 
wyliczonych w rozporządzeniu dopiero co zacytowanem, upraw- 
niających do pobierania tego dodatku). 

Ustawa emerytalna. Po wydaniu w r. 1920 ustaw 
o uposażeniu funkcjonarjuszów państwowych wszelkich kategorii, 
jak również ustaw regulujących stosunki ich służbowe podczas 
pełnienia służby wojskowej („Ruch" 1921, Nr. 2), dalszym ważnym 
krokiem na drodze ujednolicenia prawa urzędniczego na całym ob- 
szarze Państwa było wydanie w lecie r. z. powszechnej ustawy 
emerytalnej państwowych funkcjonarjuszów cywilnych) wraz 
z wykonawczemi do niej przepisami ). Weszła ona w życie 1 paź- 
dziernika 1921. 

Ustawie tej podlegają: urzędnicy i niżsi funkcjonariusze 
państwowi, pracownicy kolei, funkcjonariusze policji, ciała nau- 
czycielskie szkół państwowych wszelkich kategorji, (także pomoc- 
nicy naukowi w szkołach akademickich), wreszcie sędziowie, pro- 
kuratorowie i aplikanci sadowi. Również do czasu wydania oso- 
bnej ustawy emerytalnej dla duchowieństwa, wypłacane będą .we- 
dług tej ustawy emerytury księżom emerytom. 

Zapewnia im ona ze strony Państwa następujące ś w i a d c z e- 
nia: 1) emeryturę na starość lub w razie niezdolności do pracy, 
albo zamiast niej w pewnych wypadkach 2) jednorazowe wynagro- 
dzenie; wdowom zaś i sierotom po nich pozostałym: 3) pensję wdo- 
wią i 4) zaopatrzenie sieroce a w pewnych wypadkach 5) jednora- 
zowy zasiłek; wreszcie 6) pośmiertne. 

Postanowienia zasadnicze dotyczące e tu e r y t u r y są na- 
stępujące: Prawo pobierania emerytury nabywa funkcjo- 
nariusz, mianowany na stałe, po upływie conajmniej 10 lat służby 
państwowej, o ile zostanie stwierdzone, że jest trwale niezdolny 
do dalszego pełnienia obowiązków służbowych. To jest reguła. 
Od niej istnieją wyjątki. A mianowicie, już po 5 latach nabywa 
się prawo do emerytury, jeżeli niezdolność wynikła z powodu 
choroby lub kalectwa, nabytych bez własnej umyślnej winy już 
po wstąpieniu do służby państwowej. A nabywa sic je bez wzglę- 
du na liczbę lat wysłużonych, jeśli ta niezdolność jest następstwem 
nieszczęśliwego wypadku, doznanego z powodu pełnienia obowiąz- 
ków służbowych lub w czasie ich pełnienia. Prawo do pobierania 
emerytury rozpoczyna się od l-o dnia tego miesiąca, który nastę- 
puje po wstrzymaniu płacy w służbie czynnej. 

Kto opuszcza służbę przed uzyskaniem wedle powyższych po- 
stanowień prawa do emerytury, a nje z powodu wydalenia lub do- 
browolnego wystąpienia, otrzymuje j e d n o r a z o w e w y n a g r o- 
d z e n i e. Wynosi ono za czas służby od 2 — 5 lat — jednoroczne, 



308 111. Przegląd prawodawstwa 

a za czas służby ponad 5 lat — - dwuletnie ostatnio pobierane upo- 
sażenie w służbie czynnej. 

Przeniesienie na emeryturę następuje albo na proś^ 
bę funkcjonarjusza, albo bez takiej prośby, z urzędu, przez tę wła- 
dzę, która jest powołana do jego mianowania. Przeniesienie n a 
prośbę następuje w dwu wypadkach: a) bez względu na wiek, 
gdy funkcjonarjusz stał się umysłowo lub fizycznie trwale nie- 
zdolny do służby i b) bez względu na niezdolność, gdy ukończył 
60 lat życia. Przeniesienie zaś z urzędu, może (nie musi) nastą- 
pić w następujących wypadkach: a) gdy funkcjonarjusz z powodu 
choroby dłużej niż rok nieprzerwanie nie pełnił służby; b) o ile 
w ciągu roku od chwili przeniesienia go w stan nieczynny nie zo- 
stał ponownie powołany do służby czynnej. Nadto i w wypad- 
kach, kiedy następuje przeniesienie na prośbę, z tą jedynie różnicą, 
że funkcjonarjusza, który ukończy! 60 lat, wolno przenieść na eme- 
ryturę bez jego woli, z urzędu, tylko wtedy, gdy on już uzyskał 
prawo do pełnego uposażenia emerytalnego (o ile naturalnie jest 
jeszcze zdolny do służby). To ostatnie postanowienie nie doty- 
czy sędziów i profesorów szkół akademickich, którzy co do prze- 
niesienia na emeryturę podlegają odrębnym przepisom, zawartym 
w ustawach o służbie sędziowskiej i o szkołach akademickich. 
W ustawie jest unormowane postępowanie przy przenoszeniu na 
emeryturę. 

Podstawą emerytury jest ostatnio pobierana płaca 
zasadnicza wraz z dodatkami za wysługę lat (za starszeństwo, 
za trzechlecia), za studja wyższe i za kierownictwo. 

Wysokość emerytury wynosi po ukończeniu 10 lat 
służby 40% płacy w służbie czynnej, która służyła na podstawę 
do jej wymiaru. Następnie wzrasta ona o 2,4% tej płacy za każdy 
następny rok służby. Tak więc po 35 latach dochodzi ona do 
100% tej płacy i tej wysokości nie może ona w żadnym razie prze- 
kroczyć. Emerytura jest płatna w równych ratach miesięcznych 
z góry (tak samo pensja wdowia i sieroca). 

Czas służby policzalny do emerytury liczy się od 
dnia rozpoczęcia służby w danym dziale zarządu państwowego. Do 
tego czasu dolicza się czas spędzony: a) w innych działach tego 
zarządu, b) w stanie nieczynnym, c) w wojsku (o ile urzędnik nie 
spełniał służby wojskowej równocześnie z służbą cywilną), d) 
w służbie samorządowej. Czas, spędzony w charakterze pracow- 
nika kontraktowego, może być zaliczony za zgodą M. Skarbu. 
Nic zalicza się czasu spędzonego w służbie przed ukończeniem 18 
lat życia. 10 lat dolicza się funkcjonariuszowi, który stał się nie- 
zdolny do służby wskutek paraliżu, utraty wzroku, pomieszaniu 
zmysłów lub gruźlicy, a także wskutek nieszczęśliwego wypadku 
doznanego z powodu pełnienia obowiązków służbowych, lub w cxa- 



Prawo administracyjne. 309 



sic ich pełnienia. O ile zaś następstwem takiego nieszczęśliwego 
wypadku była utrata zdolności do pracy zarobkowej, to właści- 
we Ministerstwo w porozumieniu z M. Skarbu może nawet przy- 
znać pełną emeryturę bez względu na ilość wysłużonych lat. 

Władzą wymierzającą i przyznającą emeryturę 
(jak również pensję wdowią i sierocą) jest, w porozumieniu z M. 
Skarbu lub z właściwą Izbą Skarbową, -ta władza, która była 
ostatnio właściwą do asygnowania płacy w służbie czynnej.. 

Prawo do pobierania emerytury gaśnie: a) gdy emeryt, 
przeniesiony na emeryturę z powodu długotrwałej choroby, niezdol- 
ności do służby, jak również z powodu niepowołania go do służby 
czynnej ze stanu nieczynnego, odmówi w ciągu 6 lat po tern prze- 
niesieniu przyjęcia ofiarowanej mu ponownie równorzędnej lub 
wyższej posady państwowej: oczywiście poprzednio musi być 
stwierdzone, że on odzyskał zdolność do pełnienia służby; b) gdy 
został skazany za czyn karygodny, a to skazanie pociąga za sobą 
utratę zdolności do piastowania urzędów poblicznych lub prawa 
do emerytury. W razie okoliczności zasługujących na szczególne 
uwzględnienie może być w tym wypadku przyznany żonie i dzie- 
ciom skazanego zasiłek na czas, w ciągu którego rodzina ta 
pozostaje bez środków utrzymania. Zasiłek ten nie może przekra- 
czać normalnego zaopatrzenia wdowiego i sierocego. 

Prawo do pobierania emerytury za wiesza się: a) gdy 
emeryt przebywa zagranicą bez zezwolenia M. Skarbu dłużej, niż 
] -' roku — na czas tego pobytu; b) gdy utraci obywatelstwo pol- 
skie — do chwili jego ponownego odzyskania ; c) na czas pobie- 
rania zaopatrzenia ze Skarbu Państwa z powodu niezdolności do 
służby na zasadzie innych ustaw. Jeżeli emeryt obejmie stano- 
wisko w służbie państwowej lub samorządowej, to może pobierać 
Tylko taką część emerytury, która wraz z wynagrodzeniem, jakie 
otrzymuje na tern stanowisku, nie przywyższa płacy, przywiązanej 
do posady, jaka posiadał ostatnio w służbie czynnej. 

Zaopatrzenie wdów i sierót. Mają one do niego 
pra w o tylko wtedy, gdy zmarły mąż lub ojciec (matka) w chwili 
śmierci, już pobierał emeryturę, lub miał do niej prawo. Dla wy- 
miaru zaopatrzenia jest bez znaczenia fakt, że on zmarł przed 
wejściem w życie ustawy emerytalnej. Wdowa po funkcjonarjuszu, 
który zmarł przed uzyskaniem prawa do emerytury, otrzymuje 
(o ile sama nie jest funkcjonariuszką państwową, ani nie pobiera 
emerytury) jednorazowy zasiłek w wysokości X A płacy 
rocznej, którą zmarły ostatnio pobierał w służbie czynnej. W tym 
samym wypadku (po ojcu lub po matce) należy się taki sam zasiłek 
zupełnym sierotom, mającym poniżej 18 lat, starszym zaś, aż do 
ukończenia 24 lat, o ile odbywają studja w zakładach naukowych. 



310 III. Przegląd prawodawstwa 



Pensja wdowia wynosi 50% emerytury, którą zmarły 
pobierał, lub też do której miał prawo w chwili śmierci. Wdowa 
nie ma prawa do niej, jeżeli: a) zawarła małżeństwo z emerytem, 
b) jeżeli wspólność małżeńska została sądownie rozdzielona bez 
obowiązku męża do utrzymania żony. 

W razie ponownego .zamążpójścia wdowa: a) albo może za- 
strzec sobie prawo do przyznania jej pensji wdowiej nu wypadek 
powtórnego owdowienia, b) albo otrzymuje jednorazowy zasiłek 
w wysokości 3-Ietniej pensji wdowiej. 

Zaopatrzenie sieroce może być nabyte tak po ojcu 
jak po matce. 

Wysokość zaopatrzenia nabytego po zmarłym ojcu wynosi: 

a) dla każdego dziecka, którego matka żyje i w chwili śmierci 
męża miała prawo do pensji wdowiej — 34 część tej pensji; dla 
każdego zaś dziecka, którego matka już nie żyje, lub też w chwili 
śmierci męża nie miała prawa do pensji wdowiej, albo je później 
utraciła — V* tej pensji. 

Wysokość zaopatrzenia po matce wynosi V, jej emerytury. 
Prawo do niego może być nabyte tylko w następujących wypad- 
kach: a) gdy zaopatrzenie po ojcu jest niższe od zaopatrzenia po 
matce; b) gdy sieroty nie mają po ojcu żadnego zaopatrzenia 
z funduszów publicznych; c) gdy ojciec żyje, lecz jest niezdolny 
do pracy i nie może zapewnić dzieciom utrzymania. 

Suma zaopatrzenia sierocego, bez względu na ilość dzieci, 
nie może sama, ani łącznie z pensją wdowią, przekraczać wyso- 
kości emerytury, którą zmarły pobierał, albo do której miał praw o 
w chwili śmierci. 

Prawo do pobierania pensji wdowiej i zaopatrzenia sierocego 
gaśnie: a) gdy wdowa lub sierota została skazana za czyn 
karygodny, a skazanie to pociąga za sobą utratę tego prawa; 

b) z chwilą skończenia przez sierotę 18-go roku życia lub też 
wcześniejszego zawarcia małżeństwa. Od tej reguły istnieją jednak 
dwa ważne wyjątki: 1) sierotom odbywającym studja w zakła- 
dach naukowych wypłaca się zaopatrzenie aż do ukończenia stu- 
djów, najdłużej jednak do ukończenia 24 lat, 2) w wyjątkowych, 
na szczegóhe uwzględnienie zasługujących wypadkach, jak rów- 
nież w razie trwałej niezdolności do zarobkowania, może właści- 
wy minister w porozumieniu z M. Skarbu zezwolić na dalsze po- 
bieranie zaopatrzenia sierocego także po ukończeniu 18 lat (a wiec 
przez czas nieograniczony!). 

Prawo do pobierania pensji wdowiej i zaopatrzenia sierocego 
zawiesza się w analogicznych wypadkach, w których ulega 
zawieszeniu emerytura. Pozatem: 1) jeżeli sierota zajmuje jaka- 
kolwiek posadę państwową lub samorządową, z którą jest zwią- 
zane stałe roczne uposażenie, to zawiesza się zaopatrzenie sieroce, 



Prawo administracyjne. 311 

o ile ono jest niższe od owego uposażenia. Wdowie natomiast wy- 
płaca się w tym wypadku pensję wdowią. 2) .Zaopatrzenie sie- 
roce zostaje zawieszone również na czas uwzględnienia sieroty 
przy wymierzaniu dodatku drożyżnianego opiekującym się nią oj- 
czymowi lub macosze. 

Niezależnie od pensji wdowiej, zaopatrzenia sierocego lub 
jednorazowego zasiłku należy się jeszcze po zmarłym p o ś m i e r- 
t n e w wysokości 3-miesięcznej pełnej płacy lub emerytury, ostat- 
nio przez niego pobieranej. Należy się ono przede wszy stkicm wdo- 
wie (także wdowcowi po kobiecie-urzędniczce), następnie dzieciom, 
o ile matka wcześniej zmarła lub w chwili śmierci ojca nie żyła 
z nim w wspólności małżeńskiej, a w braku najbliższej rodziny, ka- 
żdemu, kto pokrył koszta leczenia i pogrzebu, a koszta te nie znalazły 
pokrycia w pozostałym majątku zmarłego. Pośmiertne należy się 
bez względu na to, czy zmarły funkcjonarjusz miał w chwili śmier- 
ci prawo do emerytury, czy nie. 

Emerytury, pensje wdowie i sieroce, pośmiertne nie ulegają 
zapowiedzeniu i zajęciu sadowemu i administracyjnemu. Do- 
póki funkcjonariusze czynni pobierać będą dodatek droży ź- 
11 i a n y, dopóty pobierać go będą także emeryci, wdowy i sie- 
roty, obliczony na ogólnych zasadach. (Wdowy 50% dodatku, 
przypadającego na emeryturę zmarłego męża, sierotom yi, V\ lub 
' * dodatku przypadającego matce). 

Przepisy przechodnie ustawy normują nadto uposażenie eme- 
rytalne Polaków urzędników i emerytów b. p a ń s w za- 
borczych i wdów i sierot po nich. Emeryci b. państw 
zaborczych otrzymają 75% emerytury obliczonej według tego 
stopnia służbowego (płacy) w polskiej hierarchji urzędniczej, 
któremu odpowiadało stanowisko, zajmowane przez nich w służ- 
bie obcej. W ten sposób obliczona kwota służy też za pod- 
stawę do obliczenia zaopatrzenia pozostałych po nich wdów 
i sierot. Urzędnikom polskim, którzy przed wstąpieniem na 
służbę polską byli w służbie jednego z b. państw zaborczych, za- 
licza się do emerytury lata spędzone w tej służbie obcej, a to we- 
dług przepisów emerytalnych tego państwa. Choćby oni zmarli 
przed wysłużeniem w Państwie Polskiem 5 lat, wdowom i siero- 
tom po nich należy się zaopatrzenie. 

IV. Policja Państwowa. 

Wprowadzenia do b. Galicji: i) M, S. W. 117 21 
D. U. 67/440. 2) Rozp. M. S. W. 139 21 D. U. 82574. 

B. Galicja. Po wcieleniu z dn. 1/12. 1919 r. (Rozp. 12/11. 
1919 D. U. 87/475) b. austrjackiej żandąrmerji krajowej i policji 
wojskowej do policji państwowej, pozostawiono nadal bez zmiany 
Dyrekcje Policji, istniejące we Lwowie i Krakowie. Dopiero z d. 



312 HI. Przegląd prawodawstwa 

15/8. 1921 policja państwowa w tych miastach zorganizowana zo- 
stała według wzoru ogólno-państwowego. Utworzone tu nowe 
Komendy Policji pozostawać będą do Dyrekcji policji w tym samym 
stosunku, co powiatowe komendy do Starostw, czyli, Dyrekcje te 
upodobniono do Komisarjatów Rządu w Warszawie, Łodzi i Lu- 
blinie. 

Urząd „Komentanta Policji Państwowej dla b. Galicji", utwo- 
rzony w r. 1919 dopiero co zacytowanem rozporządzeniem, został 
z dn. 14 /Id. 1921 zniesiony. 2 ) 

V. Porządek i bezpieczeństwo. 

S towarzyszenia: B. dzielnica rosyjska, i) Rozp. M. S. W. 
'27/7 21 D. U. 69/463; b. dzielnica pruska: 2) Rozp. R. M. 8 12 21 D. U. 
105 766. 

Sądy doraźne: b. dzielnica rosyjska: 3) Rozp. 1\. M. 11/7 21 
D. U. 64/405. 

B. dzielnica pruska. Moc obowiązującą ustawy nie- 
mieckiej o stowarzyszeniach 19/4. 1908 (Dz. U. R. N. str. 151), 
przywróconą w czerwcu 1920 na obszarze b. dz. pruskiej z tej 
strony b. linji demarkacyjnej, rozszerzono z dniem 29/12. 1921 i na 
obszar tej dzielnicy położony poza tą linją, oczywiście z wyjątkiem 
artykułów kagańcowych, wzbraniających używania na zgromadze- 
niach publicznych innego języka, niż niemieckiego'). Przytem, 
w myśl rozporządzenia Ministra b. dz. pr. z 10/3. 20 (Dz. Urz. 
18/171) o języku urzędowym władz administracyjnych, wszędzie, 
gdzie powołana ustawa niemiecka nakazuje używanie języka nie- 
mieckiego, wchodzi w jego miejsce język polski. 

Sądy doraźne. B. dzielnica rosyjska. Działal- 
ność tych sądów na całym obszarze Królestwa i ziem wschodnich 
utrzymano na dalszy okres półroczny tj. do 1 lutego 1922 wgle- 
dem bandytów"). 

VI. Stosunki osobiste. 

Obywatelstwo: 1) Rozp. M. S. W. n/6 21 D. U. 59/375 
(przeprowadzenie opcji ria podstawie traktatu pokoju z Rosją). 

X azwiska: zmiana: 2) Rozp. M. S. W. (M. b. dz. pr.) 16/9 21. 
]>. W <>2, 678. 

Powszechny spis ludności: 3) Rozp. R. Al. .9/6 2: 
I), i'. 58/368. 

Zmiana nazwiska. Sprawa ta została jednolicie dla 
całego Państwa unormowana ustawą 24/10 1919 I). U. 88/478. 
Obecnie wydane do niej zostało Rozporządzenie wykonawcze. 

Zezwolenie na zmianę nazwiska może otrzymać tylko oby- 
watel polski z powodów zasługujących na szczególne uwzględnie- 
nie. Brzmienie nie polskie nazwiska nie jest dostatecznym powo- 
dem. Zezwolenia udziela Minister Spraw Wewnętrznych. Za 



Prawo administracyjne. 313 

zmianę, uiszcza się opłatę, od której można być jednak w całości 
lub w części zwolnionym. Podanie wnieść należy do Starostwa 
(Komisariatu Rządu, a w miastach b. dz. pr., tworzących powiaty 
miejskie, gdzie niema starostwa grodzkiego, do Prezydenta mia- 
sta). Podanie winno zawierać powody zamierzonej zmiany i na- 
zwisko, które proszący chce przybrać. Dołączyć zaś do niego na- 
leży: metryfcę urodzenia, ew. i chrztu, własną i dzieci niepełno- 
letnich, metrykę ślubu, dowód obywatelstwa. Starosta przesyła 
podanie przez wojewodę do M. S. W. O ile Minister uzna prośbę 
za zasługująca na uwzględnienie, zarządzi, aby Wojewoda (Komi- 
sarz Rządu m. Warszawy) umieścił na koszt petenta ogłoszenie 
zamierzonej zmiany w Monitorze Polskim i w trzech dziennikach 
nieurzędowych. W ciągu dni 90 od dnia ogłoszenia w Monitorze 
można wnosić do władzy wymienionej w ogłoszeniu sprzeciwy 
przeciw zamierzonej zmianie. Rozstrzyga je M. S. W. W razie 
zgłoszenia sprzeciwu przez osoby tego samego nazwiska, które 
petent chce przybrać, zezwolenie nie może być udzielone. Jeżeli 
nie wpłynie żaden sprzeciw, albo wniesione sprzeciwy zostały 
odrzucone, wtenczas wojewoda, po złożeniu przez petenta opłaty. 
wyda mu akt zezwolenia na zmianę nazwiska, umieści ogłoszenie 
o jego udzieleniu na koszt petenta w Monitorze i wreszcie zarządzi 
adnotację w aktach stanu cywilnego. Adnotacja ta powoduje zmia- 
nę nazwiska petenta, jego żony i tych dzieci, które w chwili wnie- 
sienia podania nie były pełnoletnie. 

Spis ludności. W r. 1921 odbył się na całym obszarze 
Rzpltej pierwszy powszechny spis ludności według stanu z dnia 
30/9 21. Sposób przeprowadzenia tego spisu został unormowany 
Rozporządzeniem Rady Ministrów"), którego zasadnicze przepisy 
są następujące: Spisowi podlegają wszystkie osoby, które tego 
dnia stale lub chwilowo przebywały w granicach Rzpltej. (Równo- 
cześnie zarządzono spis sierot). Razem ze spisem ludności prze- 
prowadzono spis domów mieszkalnych i innych budynków, o ile sa 
zamieszkałe, mieszkań, gospodarstw rolnych, leśnych i ogrodowych, 
jak również zwierząt domowych. Zeznania składają przedewszyst- 
kiem głowy rodzin, w razie ich nieobecności — domownicy, i to, 
zależnie od instrukcji, ustnie, na pytania władz i komisarzy spi- 
sowych, lub piśmiennie, przez wypełnienie urzędowych formu- 
larzy. W zasadzie formularze są wypełniane po polsku. Tylko. 
o ile one sa drukowane, prócz polskiego, jeszcze w innym języku, 
mogą być wypełnione w tym drugim języku. Czynem karygod- 
nym jest składanie zeznań nieprawdziwych, odmawianie zeznań, 
wzbranianie organom spisowym wstępu- lub utrudnianie im spraw- 
dzenia zeznań. Kary wymierza Starostwo. Zeznania spisowe mo- 
gą być użyte wyłącznie do celów spisowych (nigdy do celów po- 
datkowych, sądowych itp.). 



314 III. Przegląd prawodawstwa 



Władzami spisowymi w b. dzielnicy rosyjskiej i austriackiej 
są starostwa. Przeprowadzają one spis przez komisarzy spiso- 
wych przy współudziale władz gminnych pod nadzorem woje- 
wództw. Te ostatnie mogą na wniosek starostów, a w porozumie- 
niu z Gł. Urzędem Stat. przekazać przeprowadzenie spisu w mia- 
stach magistratom. Władzami spisowymi w b. dz. pruskiej i na 
Śląsku Ciesz, są zarządy gmin (magistraty, zarządy dominjalne),. 
które działają pod nadzorem starostów i wojewodów. Władza 
spisowa dzieli swoje terytorjum na okręgi spisowe i dla każdego 
z nich przeznacza komisarza spisowego, mianowanego przede- 
wszystkiem z pośród urzędników. Pełnią oni swoje funkcje w za- 
sadzie bezpłatnie, na żądanie jednak otrzymują wynagrodzenie we- 
dług ustalonych norm. Do pomocy władzom spisowym mogą być 
powoływane komisje spisowe (powiatowe, miejskie, gminne) o skła- 
dzie obywatelsko-urzędniczym. Czynnością przygotowawczą do 
spisu jest sprawdzenie lub też dokonanie numeracji domów miesz- 
kalnych, co mają uskutecznić gminy (obszary dom.). W zasadzie 
koszta spisu obciążają Skarb Państwa. Do gmin należy dostar- 
czenie na swój koszt lokalu ze światłem i opałem, materjałów piś- 
miennych, ew. podwód, jak również pokrycie połowy kosztów wy- 
nagrodzenia komisarzy spisowych. 

VII. Szkolnictwo. 

Władze szkolne: b. Królestwo: i) Rozp. M. O. 318 21 
D. U. 77/531. 2) Rozp. M. O. 13/12 21 D. U. 108/789. b. Galicja: 3) Rozp. 
M. O. 18/9 21 D. U. 82/575- 

Szkoły akademickie: 4) Ustawa 29/7 21 D. U. 69/447. 

Instytucje naukowe: 5) Ustawa 28/10 21 D. U. 93/684. 

S z k o ł y z a w o d o w e. 6) Rozp. M. S. W. 26 10 21 D. U. 101/725; 
?7) Rozp. R. M. 8/12 21 D. U. 105/765. 

Władze szkolne. Dotychczas b. Królestwo two- 
rzyło pod względem szkolno-administracyjnym jeden okręg. Do- 
piero we wrześniu 1921 utworzono tutaj pierwszy o k r ę g 1 ó d z k i 
w granicach województwa łódzkiego 1 ). 

W myśl ustawy o władzach szkolnych (4/6 20. I). U. 50/304) 
Minister Oświaty może według Swego uznania tworzyć dla współ- 
działania z Kuratorami Rady Szkolne Okręgów e. Pierwsza 
taką Radę utworzono w końcu r. 1921 właśnie w nowo utworzo- 
nym okręgu łódzkiem.-) Składa się ona, prócz kuratora i wojewody 
(ich zastępców) z delegatów Rad szkolnych powiatowych, łódz- 
kiej Rady miejskiej (2), nauczycielstwa szkół powszechnych (3), 
seminarjów nauczycielskich (1), szkół średnich (2), szkół zawodo- 
wych (1), z przedstawicieli wyznań, liczących w okręgu ponad 
5% ludności (po 1-ym) i wreszcie z 5-ciu członków mianowanych 
przez Ministra oświaty, z których jeden musi być znawcą hygjeny 



Prawo administracyjne. 315 



szkolnej. Razem wiec ponad 30 członków. R. S. O. jest przede- 
wszystkiem organem opinjodawczym. Nadto jednak w pewnych 
sprawach ma głos stanowczy: rozporządza funduszami, przyzna- 
nymi jej przez organy samorządowe, na wniosek kuratora zatwier- 
dza sieci szkół powszechnych i rozwiązuje Rady szkolne powia- 
towe. Delegaci jej mogą lustrować szkoły (ale bez prawa czynienia 
na miejscu uwag lub wydawania rozporządzeń). Posiedzenia Rady 
zwołuje kurator w miarę potrzeby według swego uznania, przynaj- 
mniej jednak 4 razy do roku, także na żądanie przynajmniej 10 
członków. Kuratorowi przysługuje prawo zawieszenia jej uchwal. 
Ministrowi oświaty zaś rozwiązanie jej w razie, gdyby niespełniala 
swych obowiązków lub postępowała nielegalnie. 

I b. Galicja nie była dotychczas podzielona pod względem 
administracyjno-szkolnym. W październiku 1921 wydzielono z niej 
okręg szkolny -krakowski w granicach województwa kra- 
kowskiego. 3 ) 

Szkoły akademickie. Ustawa o szkołach akademic- 
kich (13/7 20 I). U. 72/494) normuje tylko sprawę jeżyka wykłado- 
wego, natomiast nic nie mówi o języku ich urzędowym. Lukę tę 
usuwa obecnie nowela do tej ustawy 1 ), postanawiając że językiem 
urzędowym jest język polski. Tak samo, jak co do języka wykła- 
dowego, wyjątki od tej reguły mogą być czynione tylko w drodze 
ustawodawczej. 

Powołanemu do życia jeszcze za czasów okupacji austriac- 
kiej w r. 1917 Instytutowi Naukowemu G os poda r- 
s t w a Wiejskiego w P u ł a w ach Sejm nadał obecnie statut). 
Instytut jest zakładem państwowym badawczo - naukowym 
o charakterze akademickim, podległym Ministrowi Rolnictwa, upo- 
sażonym w osobowość prawną. Zadaniem jego jest prowadzenie 
badań naukowych nad rozwojem gospodarstwa wiejskiego i gałęzi 
produkcji z nim związanych i prace nad przystosowaniem zdobyczy 
naukowych do warunków przyrodzonych i ekonomicznych Pań- 
stwa Polskiego. Organizacja jego przypomina organizację szkół 
akademickich; posiada jednak szerszy, niż one, samorząd. Dzieli 
sie on na wydziały, działy i poddziały według kierunków pracy. 
Kierownikami ich mogą być tylko osoby, mające kwalifikacje do 
objęcia stanowiska profesora szkoły akademickiej. Mają oni zu- 
pełna swobodę w swoich pracach naukowych. Mianuje ich Pre- 
zydent Rzpltej na wniosek M. R., przedstawiony na podstawie 
uchwały Rady Naukowej i opinji M. O. (kierowników poddziałów 
M. R. na wniosek Rady Naukowej). Władzami Instytutu są: 1) 
Rada Naukowa, złożona z dyrektora, kierowników wydziałów 
i działów i jednego delegata kierowników poddziałów, 2) Dyrektor 
Instytutu, mianowany na 1 rok przez Prezydenta Rzpltej z pośród 
kierowników wydziałów, na wniosek M. R., oparty na uchwale 



316 HI. Przegląd prawodawstwa 

Rady Naukowei Poza tern, jako organ doradczy i opiniodawczy, 
ustanowiono: 3) Kuratorium złożone z delegatów wyższych szkół 
(wydziałów) rolniczych, społecznych organizacyi rolniczych, przed- 
stawicieli świata naukowego rolniczego i władz centralnych. 

Szkoły zawodowe. B. Galicja. Zarządzane przez 
Tymczasowy wydział samorządowy (dawny Wydział Krajowy) 
krajowe szkoły i kursy zawodowe, oraz szkoły uzupełniające, prze- 
mysłowe i handlowe przeszły z dniem 1/1 1922 pod zarząd Ministra 
Oświaty z wyjątkiem: niższych szkół rolniczych i kursów prowa- 
dzonych dotychczas przez patronat rękodzielniczy 6 ). 

VIII. Zdrowie publiczne. 

Organizacja: Wykonywanie praktyki lekarskiej: i) 

Ubt;iwa 2/12 21 D. U. 105/762; Izby lekarskie: 2) Ustaw 1 2/12 

21 D. U. 105/763; 
Zwalczanie epidemji: 3) Rozp. P. M. i N. N. K. 5/8 21 D. U. 

75/515. 
Zakłady kąpielowe rytualne (mykwy): 4) Rozp. M. Z. 5/7 21 

D. U. 65/416. 
Wyrób i sprzedaż specyfików f a r m a c: 5) Rozp. M. Z. 8 10 

21 D. U. 87/640. 
Świadectwa zdrowia: 6) Rozp. M. Z. 3/9 21. D. U. 89663. 

Od 1/1 1922 weszła w życic na całym obszarze Państwa 
ustawa o wykonywaniu praktyki lekarskiej. 

Nadzór nad lekarzami należy do Ministra Zdrowia, z któ- 
rym współdziałają przy jego sprawowaniu Izby lekarskie. 

Uzyskanie prawa leczenia jest uzależnione od następu- 
jących warunków: 1) posiadania obywatelstwa polskiego; 2) po- 
siadania dyplomu lekarskiego wydanego lub uznanego (nostryfiko- 
wanego) przez wydział lekarski jednego z polskich uniwersytetów 
państwowych; 3) odbycie 1-rocznej praktyki szpitalnej. Uzyskane 
dawniej (przed terminami w ustawie oznaczonymi) w państwack 
zaborczych uprawnienia pozostają w mocy. W pewnych jednak 
wypadkach w ustawie wyszczególnionych może być udzielone na 
okre§iony przeciąg czasu prawo praktykowania mimo braku owych 
zasadniczych warunków (np. profesorom uniwersytetu obcokrajow- 
com). Wolno też lekarzom wezwanym z zagranicy brać udziat 
w konsyljach. W razie wojny lub epidemji, gdy brak jest lekarzy 
urzędowych, mogą być dopuszczeni do pełnienia szczególnych 
czynności lekarskich w szpitalach, kolumnach sanitarnych i w woj- 
sku lekarze obcokrajowcy, o ile posiadają dyplomy zagraniczne, 
uznane za równowartościowe z dyplomami polskimi: nie 
wolno im jednak wykonywać praktyki prywatnej. Winni bezpraw- 
nego wykonywania praktyki lekarskiej podlegają w drodze admi- 
nistracyjnej karze aresztu do 6 tyg. i grzywnie do 50.000 M., luł» 
jednej z tych kar. 



Prawo administracyjne. 317 



Kto ma warunki do wykonywania praktyki lekarskiej i tylko 
ten może używać tytułu „lekarza". Używanie innych tytułów, 
nie uznanych przez Państwo, jest wzbronione. Odpowiedzialność, 
jak za bezprawne leczenie. Tymczasowo, aż do czasu ustawowego 
unormowania tej sprawy, wolno dodawać do tytułu „lekarza", w ja- 
kich dziedzinach lecznictwa jest się specjalistą. 

Kto chce korzystać z przysługującego mu prawa leczenia wi- 
nien przcdewszystkiem zarejestrować się w Ministerstwie 
Zdrowia, które mu wystawia pisemne zaświadczenie prawa wy- 
konywania praktyki, następnie zaś (najdalej do 14 dni) winien zgło- 
sić się we właściwej Izbie Lekarskiej, celem wpisania go na listę 
lekarzy Izby. Nie wolno praktykować, komu prawomocnie odmó- 
wiono wpisu na tę listę. Przystępując do stałego wykonywania 
praktyki winien pozatem lekarz zawiadomić (termin 1 mics.) Sta- 
rostwo i Izbę Lekarska o swej stałej siedzibie; tak samo potem, — 
o każdej jej zmianie, jak również o zmianie adresu. 

Wykonywanie stałej praktyki w kilku miejscowo- 
ściach w stale uprzednio wyznaczonych terminach jest dozwo- 
lone, o ile nie sprzeciwi się temu właściwa Izba Lekarska (w razie 
sporu decyduje Naczelna Izba Lekarska). Żadnym w tym wzglę- 
dzie ograniczeniom nie podlegają: lekarze epidemiczni, przyjmujący 
czasowo zastępstwa, osiadający czasowo w uzdrowiskach, spe- 
cjaliści. 

Lekarz może być pozbawiony prawa wykonywania prak- 
tyki na stałe lub na pewien czas: a) na mocy wyroku sądowego 
w wypadkach przez ustawy karne przewidzianych: b) na pod- 
stawie wyroku sądu Izby Lekarskiej. 

O zaniechaniu praktyki winien lekarz zawiadomić 
województwo i Izbę Lekarską. 

Obowiązki lekarza w ustawie wskazane: 1) O ile lekarz 
nie zrzekł się stałego wykonywania praktyki w danej miejscowości, 
winien dać pomoc lekarską w każdym nagłym, wypadku, 
grożącym choremu śmiercią, jeśli nie natrafia w tern na poważną 
przeszkodę; odmówienie w takim wypadku pomocy, o ile nie pod- 
lega przepisom ustawy karnej, pociąga za sobą dochodzenie ze 
strony Izby Lekarskiej. Lekarz może odstąpić według własnego 
uznania od leczenia chorego, pod warunkiem zawiadomienia go 
o tern uprzednio (spory rozstrzyga Izba Lekarska). 2) Lekarz jest 
obowiązany do zachowania w tajemnicy wszystkiego, co spo- 
strzeże, usłyszy lub przeniknie przy wykonywaniu swego zawodu. 
Od tej zasady ustanowiono wyjątki: a) kiedy powierzający tajem- 
nicę, jego samego dotyczące (jego ustawowy zastępca), zezwoli na 
jej ujawnienie, a lekarz nie dostrzeże w tern ujawnieniu krzywdy 
chorego; wtedy można wyjawić tajemnicę jedynie osobie wskaza- 
nej przez powierzającego; b) kiedy utrzymanie tajemnicy może spo- 



318 HI. Przegląd prawodawstwa 



wodować niebezpieczeństwo dla otoczenia pod względem zdrowia 
i życia; c) na zapytania urzędowe władz lekarskich Kas chorych 
o pomocy udzielonej członkom tych Kas na ich zlecenie i rachunek. 
Pozostają nadal w mocy istniejące przepisy prawne co do obo- 
wiązku lekarzy świadczenia wobec władz i doniesienia do władz. 
3) Z wykonywaniem praktyki lekarskiej nie wolno łączyć zajęć 
ubocznych sprzecznych z powagą zawodu lekarskiego; roz- 
strzyga Izba Lekarska; 4) Każdj^ lekarz, który nie ukończył 40 lat 
życia, może być powołany do publicznej cywilnej służby 
zdrowia w razie wybuchu groźnych epidemji, o ile urzędowy 
personel lekarski nie wystarcza do walki z epidemją a nie można 
uzupełnić brakujących sił drogą dobrowolnych zgłoszeń. 

Urzędy wojewódzkie po zasięgnięciu opinji Izb Lekarskich 
winny periodycznie ogłaszać cenniki poborów lekarskich. O ile 
lekarz nie zawarł z pacjentem oddzielnej umowy o należność, 
to winien przyjąć ją w wysokości odpowiadającej skalom tego cen- 
nika. W razie sporu obie strony mogą za obopólnem porozumie- 
niem zwrócić się do właściwej Izby Lekarskiej celem zgodnego za- 
łatwienia sprawy; w razie nie osiągnięcia tego porozumienia, spór 
podlega kompetencji sądów zwykłych. Jeżeli lekarz przybył na 
wezwanie do chorego w nagłym wypadku, grożącym śmiercią, 
a chory ani wzywający nie mogą mu udzielić należnej zapłaty, to 
winna mu ją wypłacić gmina, w której chory zaniemógł. 

Świadectwa stanu zdrowia może lekarz wydawać, 
za pobraniem opłaty według ogólnych zasad o należnościach le- 
karskich jedynie na podstawie własnego badania. W każdem świa- 
dectwie ma .być wskazany cel jego wydania, na czyje żądanie i na 
czyje ręce je wydano; imię, nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania 
badanego; również sposób, w jaki stwierdzono jego tożsamość; 
rozpoznanie) choroby (to ostatnie może być opuszczone). 

Równocześnie z ustawą o wykonywaniu praktyki lekarskiej 
weszła z dniem l/l 1922 w życie na całym obszarze Państwa usta- 
wa o I z b a c h Lekarskich. Są one „samorządnem urzędo- 
wem przedstawicielstwem stanu lekarskiego" (przymusową organi- 
zacją lekarzy) powołana: a) do „samorządnego uporządkowania 
spraw, dotyczących interesów i bytu stanu lekarskiego, jego zadań 
i celów przy wykonywaniu obowiązków lekarskich względem spo- 
łeczeństwa i w stosunkach lekarzy między sobą, jak również strze- 
żenia jego- praw, godności i sumienności"; b) do „współdziałania 
z urzędami państwowymi i samorządowemi w sprawie zdrowia 
publicznego". Izby Lekarskie są osobami prawnymi. Dla wyko- 
nania swoich zadań mogą posiadać i zarządzać własnym majątkiem, 
nakładać na swoich członków opłaty, tworzyć zakłady ubezpie- 
czenia lekarzy, jak również wdów i sierot po nich. Na wezwanie 
władz państwowych winny im udzielać swej opinji. Przekazywa- 



Prawo administracyjne. 319 



nie przez te władze I. L. czynności i powoływanie ich do specjal- 
nego współdziałania (?) jest dopuszczalne jedynie na podstawie 
odrębnych ustaw. W zasadzie tworzy się wojewódzkie Izby Le- 
karskie, z których każda obejmuje obszar jednego województwa. 
Można jednak tworzyć także rozleglejsze I. L. dzielnicowe i szczu- 
plejsze — okręgowe. Każda I. L. składa się z wszystkich lekarzy 
zamieszkałych w jej okręgu i zapisanych na jej listę, jako członko- 
wie. Na tę listę winni być zapisani wszyscy lekarze, wykonywu- 
jący praktykę; mogą się zaś zapisać wszyscy, którzy mają wpraw- 
dzie prawo praktykowania, ale z uprawnienia tego nie korzystają. 

Władzami organizacyjnymi są: 1) Rady I. L., które wybierają: 
a) zarząd, b) komisję rewizyjną, c) sąd I. L., 2) Naczelna Izba Le- 
karska, która także wybiera swój: a) zarząd, b) komisie rewi- 
zyjna i c) sad N. I. L. 

Rada I. L. składa się cónajmniej z 20 członków, gdy liczba 
lekarzy należących do Izby nie przewyższa 200; na każde dalsze 
50 lekarzy przypada o jednego więcej członka Rady. Prawo czyn- 
ne i bierne wyborcze posiadają wszyscy członkowie Izby. 
Wybory odbywają się co 3 lata. 

Rada 'jest stałem przedstawicielstwem I. L. powołanem do 
spełniania wszystkich obowiązków ciążących na tej ostatniej. Speł- 
nia je ona albo sama, albo przez wymienione wyżej swoje organy. 
Zarząd (wydział wykonawczy) składa się z 5 — 9 członków wy- 
branych na rok przez Rade ze swego grona. Wybiera on ze swego 
znowu łona stałego „przewodniczącego — naczelnika Izby Lekar- 
skiej", reprezentującego I. L. na zewnątrz i kierującego pracami Rady 
i Zarządu. Sąd I. L., wybrany na 1 rok przez Rady bądź z pośród 
siebie, bądź z pośród ogółu członków Izby w składzie 12 — 24 czł. 
jest: a) sądem dyscyplinarnym (zawodowym) dla wszystkich człon- 
ków Izby, b) wydaje opinje w sporach lekarzy między sobą. Może 
nadto funkcjonować jako sąd honorowy między członkami Izby 
jak również między nimi a osobami postronnymi. Orzeka bądź 
w pełnym składzie, bądź w kompletach, złożonych z 5 — 7 osób. Sąd 
I. L. ma prawo wymierzania następujących kar: 1) ostrzeżenia; 2) 
upomnienia; 3) nagaoy; 4) odjęcia prawa praktykowania najwyżej 
na 1 rok; 5) wykreślenia z listy członków a tern samem pozbawie- 
nia prawa praktykowania. Kary 1 — 4 mogą być zaostrzone przez: 
a) ogłoszenie wyroku w dzienniku urzędowym, b) odebranie na pe- 
wien czas prawa wyborczego, c) nałożenie grzywny (do 50.000). 
Obie kary najwyższe mogą być nałożone tylko przez sąd w peł- 
nym składzie większością cónajmniej "A głosów. Ustawa zawiera 
szczegółowe postanowienia o postępowaniu w Sądzie I. L. Od 
jego wyroków służy odwołanie do Sądu Naczelnej I. L., którego 
wyroki, do czasu utworzenia sądownictwa administracyjnego, są 
ostateczne, z wyjątkiem wyroków nakładających dwie najwyższe 



320 III. Przegląd prawodawstwa 

kary. Te wyroki, do czasu utworzenia sadów administracyjnych, 
winny uzyskać zatwierdzenie Rady dyscyplinarnej przy Ministrze 
Zdrowia. 

Naczelna Izba Lekarska składa się z delegatów wszystkich 
Izb. Rada każdej Izby wybiera po 1-ym delegacie na każde 200 
swoich członków z grona członków którejkolwiek Izby. N. I. L. 
nadzoruje działalność I. L., w pewnej mierze kieruje; jest wreszcie 
instancją odwoławczą w sprawach między I. L. wzajemnie między 
sobą, między I. L. a ich członkami i w sprawach etyki zawodowej. 

Władzę nadzorczą nad całą organizacją sprawuje Minister 
Zdrowia. 

I. L. mają być zorganizowane w ciągu najdalej 3 lat. (idy 
przynajmniej połowa I. L. wojewódzkich będzie uruchomiona, po- 
wołaną będzie N. I. L.. Do czasu powołania do życia I.. L., sprawy 
powierzone im przez ustawę o wykonywaniu praktyki lekarskiej 
załatwiać będą właściwe Urzędy Wojewódzkie. 

S t. K a s z n i c a. (Poznań). 
IX. Odbudowa krafri. 

Rejestracja mienia w y w i c z i o e g o (Id Rosji lub Ukra- 
iny, i) Ruzp. Pr. G. U. L. 12/8 Mon 202. 2 Instrukcja Pr. (\. U. L. 
w tej sprawie 128 Mon, 203, 204, 205. Przedłużenie terminu reje- 
stracji do 1. 2. '1922. 3) Rozp. Pr. Q. L". L. 23/11 Mani, 271. 

Z a kład Kredyt o w y d 1 a O d b u d o w y we Lwowie. 4) Zmiana 
statutu nazwy i wysok. pobieranych odsetek). Rozp. M. Sk. 275 
Mon 187. 5) Zezwolenie na zbycie nieruchomości likwidujące:-;" 
>ię K. LI. Odbudowy. l T . 17 12 I). {'. 100/773. 
Rozciągnięcie rozp. R. M. o ust a leniu s z k ó d n a z d r o w i u 

i życiu, wyrządzonych osobom cywilnym przez wydarzenia wojenne 

na Ziemie Wschodnie. Rozp. R. M. 5/5 Mon. 152. 

X. Reforma rolna. 

R o z c i ą g n i e c i e r e t o r m v rolnej n a Z i e m i e W schodni e. 

j) Rozp. R. Al. [5/9 I). U. 81/559. 
1' rzędy Ziemskie. 2 Rozp. Pr. <.. I". Z.. M. R., M. Spr., M. S. W. 

i M. b. dz. pr. 12,10 D. I'. 85615. 
.Reforma rolna i miasta. 3) Rozp. Pr. (i. i'. Z. 207 Mon. 214. 

4) l\ 21 6 I). I'. 63/386. 
t a 1 e u i e m a x i m u m w i ę k s z e j w 1 a s no ś c i. 5) Rozp. R. M 

15/9 I). U. 81 500. 
Przejęcie n a w ła snoś ć p a ii s t w a z i e m i. 6) Rozp. M. R. 

227 J). I'. 6« 
B. d o b r a d o n a c y j n e. 7 Rozp. M. R. 0/0 I). I '.'11673. 8 Instrukcja 

M. R. 90 Mon. 257. 
Ordynacje. 01 I. 18 1 1 I). I'. 100/715. 
Parcelacja. 10 V. 1810 1). U. 87/636. 11 Rozp. Pr. (,. U, Z. 318 

Mon. 211 (zwrot wydatków za nadzór urz ziem.) 



Prawo administracyjne. 321 



Serw i tuty 12) Rozp. I'r. (i. I*. Z. 27/7 J). I'. 70 542. 13) U. 21/6 D. U. 

59/373- * Rewizja likwidacji serwitutów w dobrach b. komory arcy- 

książęcej na Śląsku Cieszyńskim). 14) Rozp. Pr. (i. U. Z. n/8 Mon. 

21O (podwyższenie opłat za dokonywanie przez Urzędy Ziemskie 

prace regulacyjne . 
Państwowy Bank Rolny. 15) U. 10/ (. 1). \J. 59/369. 

Na ziemie wschodnie, dla których wydana została specjalna 
ustawa o przejęciu ziemi na własność państwa, rozciągnięta została 
ustawa o wykonaniu reformy rolnej'). To rozporządzenie Rady Mi- 
nistrów dało możność ustalenia, w jakich częściach Rzeczypospoli- 
tej przy wywłaszczeniu majątków na cele reformy rolnej pozo- 
stawia się właścicielom prywatnym 400 ha. Ustawa przekazała R. M. 
określenie, jakie okręgi uważane są za przemysłowe i podmiejskie, 
w których wywłaszczone być maja nadwyżki ponad 60 ha ogólnego 
obszaru, oraz w jakich okręgach w b. zaborze pruskim i na Zie 
miaeh Wschodnich wywłaszczone będą nadwyżki ponad 400 ha 
(na pozostałych terytorjach pozostawiony dotychczasowym wła- 
ścicielom obszar wynosić ma 180 ha.). Do okręgów przemysło- 
wych i podmiejskich zaliczono cale województwo śląskie, 2 całe 
powiaty i 11 gmin woj. kieleckiego, 1 powiat woj. łódzkiego i 5 po- 
wiatów i 8 gmin woj. krakowskiego, 2 powiaty woj lwowskiego, 
2 gminy woj. warszawskiego. Wywłaszczenie nadwyżki ponad 
400 ha. ma nastąpić na ziemiach wschodnich w całych woj. nowo- 
gródzkim i poleskim, w części woj. wołyńskiego i 3 wschodnich 
pow. woj. białostockiego: w b. dzielnicy pruskiej tylko w woj. po- 
znańskim w 12 powiatach, leżących na pograniczu b. Kongresówki: 
w Galicji Wschodniej w 7 podgórskich powiatach woj. stanisła- 
wowskiego.) 

Ustawa o wykonaniu reformy rolnej przewidziała uwzględnie- 
nie potrzeb budowlanych miast. Mianowicie wywłaszczeniu w ca- 
łości podlegają „majątki ziemskie" (a więc tylko większa włas- 
ność, nie gospodarstwa włościańskie), znajdujące się w sferze od- 
działywania interesów mieszkaniowych miejskich, jako położone 
w obrębie lub w ńajbliższem sąsiedztwie większych miast i ośrod- 
ków przemysłowych. Ale te majątki są umieszczone w 7-ym punkcie 
kolejności wywłaszczenia, /godnie więc z ustawą muszą być na- 
przód wywłaszczone w danym powiecie wszystkie dobra, podpa- 
dające pod określenie poprzednich sześciu punktów. 

Grunty, położone w obrębie miast lub w sferze ich interesów 
mieszkaniowych, mają być pozostawione miastom na cele ich roz- 
szerzenia się oraz na tworzenie koloni] dla robotników, rzemieśl- 
ników, urzędników i t. p., pod kontrolą G. U. Z. Sferę interesów 
oznaczyła ustawa dla Warszawy promieniem 15 kil. od centrum 
miasta, dla większych innych miast pozostawiła jej określenie G. 
U. Z. (art. 26 ust. z dn. 15. 6. 1920). 

n* 



322 III. Przegląd prawodawstwa 

Dla Warszawy uchwalił Sejm specjalną ustawę 4 ), upoważ- 
niająca G. U. Z. do wywłaszczenia nadwyżek majątków ziemskich 
ponad 23 ha. (nie całych majątków, jak w ustawie o wykonaniu re- 
formy rolnej) w promieniu 15 kilom, z pominięciem kolejności wy- 
właszczenia. Dla innych miast Prezes G. U. Z. wydał rozporzą- 
dzenie wykonawcze") do art. 26. ustawy o wykonaniu reformy 
rolnej. Sferę interesów miast i osad fabrycznych określi O. U. Z. 
na podstawie wniosków gmin; w osadach przemysłowo-fabryez- 
nych prawo stawiania wniosków mają również stowarzyszenia 
i związki robotnicze, rzemieślnicze, urzędnicze, jeżeli do ich zadań 
wchodzi tworzenie kolonij podmiejskich. Leżące w tej sferze grunty 
państwowe przekazane G. U. Z. przez Min. Roi. będą z kolei prze- 
kazywane w miarę potrzeby gminom miejskim i oszacowane przez 
komisję, złożoną z przedstawicieli władz centralnych. 

Wnioski o wywłaszczenie majątków prywatnych stawiać mo- 
gą do O. U. Z. gminy i zalegalizowane organizacje i związki „na 
równi z wnioskami Powiatowych Komisyj Ziemskich"; to rozporzą- 
dzenie jest praeter legę m, gdyż według ustawy (art. 6) wnio- 
sek o wywłaszczenie przedkładać może O. U. Z. i za jego pośred- 
nictwem orzekającej o wywłaszczeniu Okr. Komisji Ziemskiej tylko 
komisja ziemska powiatowa lub powiatowy komisarz ziemski. 
Wnioski zawierać winny określenie przeznaczenia wywłaszczonego 
obszaru, sposobu jego użytkowania i warunków", na jakich gmina 
chce otrzymać ów obszar. Przedstawiciele instytucyj miejskich mają 
być wzywani na posiedzenia kom. okręgowych. 

Po objęciu wywłaszczonego majątku w fizyczne posiadanie 
przez O. U. Z. (t. j. gdy orzeczenie wywłaszczenia stanie się pra- 
womocnem) zostaje majątek przekazany gminie na warunkach, uło- 
żonych przez prezesa O. U. Z. w porozumieniu z M. R. Majątek 
może być 1) sprzedany gminie, 2) powierzony jej do podziału na 
poszczególne parcele, na warunkach, ustalonych każdorazowo przez 
O. U. Z. 3) oddam' w zarząd tymczasowy, jeżeli M. R. zaliczy wy- 
kupione grunty do kategorji majątków państwowych. 

Przy parcelacji przez upoważnione instytucie lub właścicieli 
przed zezwoleniem na jej przeprowadzenie G. U. Z. zasięgnąć wi- 
nien opinjl interesowanych gmin. Na posiedzenia Okr. K. Z. mogą 
być wzywani przedstawiciele gminy dla złożenia dodatkowych 
wyjaśnień co do złożonych opinii. Do czasu ustalenia sfery inte- 
resów przez G. U. Z. dotyczy ten przepis parcelacyj w promieniu 
15 km. dlo Warszawy, 10 kim. dla miast, liczących ponad 100 tys. 
mieszkańców, 3 kim. dla miast pozostałych. 

W związku z powyższem rozporządzeniem zniesione zostało 
rozporządzenie (3. XI. 1920) Prez. G. U. Z. o utworzeniu w Kra- 
kowie i Lwowie dla obrony interesów miast „grodzkich komisyj 
ziemskich" (sic!). 



Prawo administracyjne. 323 



Nowe rozporządzenie wykonawcze") do ustawy o organiza- 
cji urzędów ziemskich, znoszące dawniejsze rozporządzenie z dn. 
23. 8. 1920, w zestawieniu z niem, ma parę cech charakterystycz- 
nych. Przedewszystkiem ujawnia się w niem tendencja do ogra- 
niczenia roli gminnych komisyj ziemskich, które stworzone zostaw- 
że względów demagogiczno-politycznych, a nie rzeczowych. Gmin- 
ne komisje ziemskie powoływane będą do życia przez prezesa Okr. 
U. Z. tylko „w tych gminach, w których mają być wdrożone prace, 
związane z wykonaniem reformy rolnej". Wybory odbywają się 
na 3 lata na wezwanie O. U. Z. Prezes O. U. Z. na wniosek kom. 
ziem. może komisję gminną rozwiązać. Członkowie gminnej ko- 
misji ziemskiej mogą być zaproszeni na posiedzenie powiatowej 
komisji tylko „z inicjatywy przewodniczącego". 

Okręgowy U. Z. składa się z wydziałów administracyjnego, 
urządzeń rolnych i technicznego oraz biura O. K. Z. Rozporzą- 
dzenie ustala, że sprawy przeniesienia własności rozstrzyga O. U. 
Z., gdy zniesione rozporządzenie przekazało te sprawy O. K. Z., 
tak że obecnie w tych sprawach nie mogą być wnoszone skargi 
kasacyjne do Sadu Najwyższego. 

W postępowaniu komisyj ziemskich nastąpiły zmiany zasad- 
nicze. Komisarz ziemski i komisja okręgowa zawiadamia intere- 
sowanych, gdy dawniej musiały ich wzywać. Zawiadomienie do- 
ręczone być może także poczta, nie tylko, jak dawniej przez władze 
gminne, za doręczenie uważane jest złożenie zawiadomienia w urzę- 
dzie gminnym lub pocztowym, w razie niemożności doręczenia oso- 
bie zawiadamianej. Ten przepis może mieć skutki dotkliwe, gdyż 
nieobecność stron nie wstrzymuje kom. ziem. od wydania orze- 
czenia, (jdy poprzednio O. K. Z. rozpatrywała sprawy na posie- 
dzeniach publicznych, obecnie odbywa posiedzenia jawne i nie- 
jawne. Na niejawnych O. K. Z. rozpatruje między innemi zaża- 
lenia na zarządzenia komisarzy ziemskich, wyraża opinje, wydaje 
..przedwstępną ocenę spraw spornych: w przedmiocie ustalenia 
swej miejscowej i rzeczowej właściwości do ich rozstrzygania, 
w przedmiocie formalnej dojrzałości spraw do stanowczego ich 
rozstrzygania, względnie potrzeby ich uzupełnienia lub też wstrzy- 
mania ich biegu aż do uzyskania nieodzownego ich rozstrzygnięcia 
przez inne władze (sądowe lub admimsttacyjne)". 

Dawniej komisje ziemskie miały, jak sądy zwyczajne, stoso- 
wać odpowiednie przepisy Ustawy Post. Cyw. Nowe rozporzą- 
dzenie, pozornie idąc wzorem pruskich komisyj generalnych 
(w ustroju naszych komisyj ziemskich jest sporo naśladownictwa 
tych urzędów), określa, że postępowanie w komisjach jest postę- 
powaniem z urzędu, komisja opiera się w swych orzeczeniach prze- 
dewszystkiem na dochodzeniach komisarza ziemskiego, a następ- 
nie na danych, zebranych przez O. U. Z., nie jest krępowana śród- 



324 III. Przegląd prawodawstwa 

kami dowodowemi stron. W istocie rozp. ma jaskrawa tendencję 
do niekrępowania komisyj żadnemi normami procednralnemi jakby 
w obawie przed kontrolą postępowania przez Sąd Najwyższy. 
Opuszczono przeto w rozp. przepisy procedury, a umieszczono 
w niem nieprawny przepis, że skarga kasacyjna przysługuje tylko 
na orzeczenie G. K. Z. „załatwiające sprawy merytorycznie" (?). 
Rozp. nadaje G. K. Z. prawo nie tylko zatwierdzania lub zmieniania 
orzeczeń O. K. Z., lecz również ich uchylania i zwracania sprawy 
do pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia (S 49), co jest 
również niezgodne z ustawą. — Posiedzenia komisji są ważne, je- 
żeli zbierze się wymagany komplet, chociażby nie było można do- 
ręczyć wezwania członkowi komisji (§ 36): ustawa natomiast po- 
wiada, że na posiedzenia G. K. Z. winni być wzywani wszyscy 
jej członkowie (art. 11 i 19). 

Ustawa o przejęciu ziemi na własność państwa na Ziemiach 
Wschodnich z dn. 17. 12. 1920 daje prawo byłym właścicielom ziem 
opuszczonych, jeżeli powrócą do dn. 12 stycznia 1924, do otrzy- 
mania ziemi w ilości, odpowiadającej rozmiarowi i wartości po- 
przednio posiadanego gruntu, jednak nie więcej niż 45 ha. oraz do 
otrzymania bezpłatnie budulca. Osoby, wywiezione przez obce 
władze lub internowane, które nie powróciły przed 1. IV. 1921, mają 
prawo do pozostawienia im jednego folwarku, nie przekraczającego 
400 ha. Rozporządzenie M. R."), dla przedstawienia dowodów 
internowania lub wywiezienia oraz oświadczenia, który zabudo- 
wany folwark właściciel chce zachować, oznaczyło termin 30 wrze- 
śnia 1921 r. O uznaniu dowodów za wystarczające orzeka Powia- 
towy Komitet Nadawczy (odwołanie do Komisji Odwoławczej). 
Również Pow. Komitet Nadawczy rozstrzyga o nadaniu ziemi i wy- 
daniu budulca osobom, które powróciły po 1. IV. 1921, a które nie 
przedstawią dowodów internowania lub wywiezienia, albo gdy 
przedstawione dowody nie zostały uznane za wystarczające. Roz- 
porządzenie zaznacza, że w razie nieprzekazania zajętej ziemi na 
cele użyteczności publicznej, na kolonje żołnierskie lub osady wło- 
ściańskie, byli właściciele winni otrzymać grunty z dawnej włas- 
ności. Natomiast niezgodnie z ustawa rozporządzenie czyni za- 
strzeżenie, że nadanie ziemi następuje ,, w miarę rozporządzanie^ 1 
zapasu ziemi." 

Ustawa z dn. 25. 7. 1919, przejmująca na własność dobra do.ia- 
cyjne w b. Królestwie Polskiem, przeznaczone na cele reformy rol- 
nej, postanowiła sekwestr majątku donatarjuszów dla zabezpie- 
czenia roszczeń skarbu i osób prywatnych, wpłacanie zobowiązań 
na rzecz donatarjusza, nie uiszczonych do 1<S. 11. 1918, do zarządu 
dóbr Państwowych, pozwolenie na zabieranie przez właścicieli 
przedmiotów ruchomych z dóbr douacyjnych nie stanowiących 
przynależności tych dóbr na mocy zaświadczenia zarządu Dóbr 



Prawo administracyjne. 325 



Państwowych. Wykonanie tych postanowień ustawy normuje 
„Instrukcja M. R. dla urzędów wojewódzkich o likwidacji stosun- 
ków prawnych powstałych między skarbem Rzeczypospolitej Pol- 
skiej a osobami trzeciemi z powodu użytkowania przez nie b. dóbr 
donacyjnych" ). Ustawa przewiduje odszkodowanie dla dzierżaw- 
ców i administratorów poręczających w wypadkach przedtermino- 
wego rozwiązania przez Zarząd dóbr państwowych kontraktów 
tylko za niezbędne nakłady i inwestycje niezamortyzowane przez 
powiększenie dochodów (art. 8). Wysokość, odszkodowania na 
mocy rozporządzenia M. R.) określają wojewódzkie komisje in- 
demnizacyjne i przedstawiają zaakceptowany przez wojewodę 
wniosek o sposobie zlikwidowania praw b. dzierżawcy lub admini- 
stratora do decyzji M. R. 

W związku z reforma rolna wydana została ustawa o dobrach 
rodzinnych w b. dzielnicy pruskiej (fideikomisach, ordynacjach)"). 
Ustawa upoważnia M. Spr. w porozumieniu M. R. do przymuso- 
wego zniesienia ordynacji, jeżeli w ciągu roku ordynacje nie zo- 
staną rozwiązane na podstawie uchwały rodzinnej. Władza nad- 
zorcza, która pozostaje, jak dawniej, sad apelacyjny, ma ścisła kon- 
trole nad uchwałami. Projekt uchwały rodzinnej rozpatruje O. U. 
Z., wydajać opinję. o zgodności projektu z zasadami reformy rolnej. 
i udzielając zezwoleń na podział majątku nieruchomego stosownie 
do obowiązujących przepisów. Ustawa ustala, pod jakiemi warun- 
kami uchwały rodzinne, dotyczące zniesienia ordynacji i innych ak- 
tów prawnych, są prawomocne. Władza nadzorcza zatwierdza 
uchwały, można odmówić zatwierdzenia m. i. jeżeli uchwała sprze- 
ciwia się zasadom reformy rolnej (podział gruntu w celu usunięcia 
go z pod parcelacji), jeżeli narusza kulturalne łub gospodarcze in- 
teresy kraju (dobra leśne). Na decyzje władzy nadzorczej przy- 
sługuje zażalenie (również urzędowi ziemskiemu) do M. Spr. 

W sprawie likwidacji serwitutów w b. Królestwie Kongreso- 
wem uległo częściowej zmianie'") rozporządzenie wykonawcze 
do ustawy o likwidacji z dn. 16. 6. 1920 pod wpływem ujawnionych 
niedomagali. Ustawa wymaga jednoczesnej likwidacji wszystkich 
serwitutów, obciążających dany majątek, chociażby serwituty na- 
leżały do kilku wsi. Nowe rozporządzenie ustala, że pod majątkiem 
nie należy rozumieć dóbr, posiadających jedną księgę hipoteczna, 
lecz jednostkę gospodarcza, choćby stanowiła część składowa dóbr 
ziemskich, posiadających dla wszystkich jednostek gospodarczych 
jedna księgę hipoteczna. Obszar jednostek gospodarczych określa 
O. K. Z. Na mocy dawniejszego rozporządzenia częściowa likwi- 
dacja serwitutów w wielkich dobrach, np. kluczach była w prak- 
tyce niemożliwa. Rozporządzenie wyszczególnia warunki, w ja- 
kich można wydzielać za serwituty grunty z innej jednostki go- 
spodarczej, nie obciążonej niemi, lecz stanowiącej z obciążona ser- 



326 III. Przegląd prawodawstwa 



witutami jedna całość hipoteczna (niewystarczający obszar majątku 
obciążonego, całkowita jego nieprzydatność do celów rolniczych, 
wytworzenie nieodpowiedniej struktury gospodarstw, odległoś wy- 
dzielanych gruntów od siedzib gospodarstw, rozbicie majątku ze 
szkodą dla produkcji krajowej, odmowa wydzielania leśnych prze- 
strzeni ze strony urzędu ochrony leśnej). Jeżeli w toku przymuso- 
wej likwidacji strony zawrą umowę o dobrowolnej likwidacji, co 
szczególnie popiera ustawa, postępowanie przymusowe ulega za- 
wieszeniu, a nie, jak według poprzedniego rozporządzenia, umo- 
rzeniu. 

Statut Państwowego Banku Rolnego 1 ), którego zadaniem 
głównem miało być udzielanie długoterminowego umarzalnego kre- 
dytu na kupno ziemi i meljoracje i który miał wypuszczać listy za- 
stawne (dekret Naczelnika Państwa z dn. 5 lutego 1919 r.) nie mógł 
wejść w życie. W dn. 10. 6. 1921 Sejm uchwalił nowy statu Pań- 
stwowego Banku Rolnego, jako organu Rządu do spraw finansowo- 
kredytowych w dziedzinie naprawy ustroju rolnego i podniesienia 
rolnictwa. W szczególności P. B. R. ma udzielać kredytu na cele 
obrotowe organizacjom parcelacyjnym, osadniczym, melioracyjnym 
i innym, mającym za zadanie popieranie rolnictwa, również związ- 
kom' samorządowym i spółdzielniom, oraz osobom prywatnym; 
może również, z ograniczeniami, wskazanemi w statucie, uczest- 
niczyć w kapitałach zakładowych wymienionych organizacyj par- 
celacyjnych, osadniczych i t. d. Ma prawo dokonywania wszelkich 
operacyj bankowych z wyjątkiem spekulacyjnych. 1 Migiem zada- 
niem Banku jest administrowanie funduszami, przeznaczonemi do 
dyspozycji Rządu na cele parcelacji, osadnictwa, meljoraeyj rol- 
nych oraz popierania rolnictwa; na pokrycie kosztów tej admini- 
stracji pobiera Bank od dłużników dodatek administracyjny. 

Władzą przełożoną Banku jest Prezes (i. U. Z. Kontrolę fi- 
nansową ma prawo sprawować M. Sk. Kierownictwo P. B. R. na- 
leży do Rady Nadzorczej. Rada Nadzorcza składa się z prezesa 
i wiceprezesa, mianowanych na 3 lata przez Prezydenta Rzpltej 
na wniosek Rady Ministrów, przedstawiony przez Pr. O. U? Z. 
w porozumieniu z M. R. i M. Sk., z 3 członków mianowanych 
przez Prezesa G. U. Z., 2 — przez M. R. i 2 — przez M. Sk. Rada 
Nadzorcza uchwala zasady działalności Banku i kontroluje Dy- 
rekcję, .lej wnioski zatwierdzane są przez Prezi. (i. U. Z., a w nie- 
których sprawach i przez M. Sk. Prezes Rady Nadzorczej może 
zawiesić uchwałę dyrekcji, którą uważa za nieprawną i oddać ją 
do decyzji Rady Nadzorczej. Wnioski Rady o uchylenie zarządzeń 
dyrekcji są zatwierdzane przez Prez. (i. U. Z. Dyrekcja, zarzą- 
dzająca operacjami bankowemi składa się z dyrektora naczelnego 
i trzech dyrektorów, mianowanych tak samo, jak prezes Rady. 



Prawo administracyjne. 327 



Straty P. B. R., nie pokryte z funduszów rezerwowych, po- 
krywane są na mocy decyzji Pr. G. U. Z. w porozumieniu z M. Sk. 
z kapitału zakładowego, Sejmowi zaś należy przedstawić wniosek 
o uzupełnienie ze skarbu kapitału zakładowego do poprzedniej wy- 
sokości. Na kapitał zakładowy wyznaczono 200 miljonów marek 
bezprocentowej dotacji, na koszty organizacyjne zasiłek w kwocie 
5 Hniljonów mk. 

XI. Rolnictwo. 

W y d z i e r z a w i e n i e p r z y ni u s o w e o d 1 o g ó w, i) Ustawa 30 7 
D. U. 75/51.5 (zmiana ustawy z (In. 183 [920, pozwalająca M. R. na 
przymusowe wydzierżawianie odłogów w każdym czasie.) 
Pomoc.roliia. 2) Przekazanie przyjmowania i Ściągania spłat i nale- 
żytości z tytułu pożyczek, udzielanych na pomoc rolną. Państwo- 
wemu Bankowi Rolnemu. Rozp. Pr. (i. I'. Z. i M. R. 108 D. U. 
70/470. 
M e 1 j o r a c j e. 3) U. 26/10 D. I". 91/671. 4) Przepisy egzaminacyjne 
dla kandydatów na wyższe stanowiska służby mcljoracyjnej w M- 
R. 5) Rozp. M. R. 19/6 Mon. 150 i Rozp. .\1. R. 8/7 Mon. 191. 
Lasy. 6) Zniesienie gospodarki przymusowej drzewem i cen maksy- 
malnych na nie w b. dzielnicy pruskiej. Rozp. .\f. b. dz. pr. 9/9 D. U. 
85/618. 7) Ceny drzewa budulcowego, zajętego w lasach prywatnych 
ponad normę (.ceny targowe,' określone przez wojewodę) Rozp. M. 
Rp. 1 to D l'. 92/679. 8) Zajęcie drzewa opałowego w r. 1921/22 
Rozp. M. Rp. 1/9 I). CJ. 89/662. 
Nauka rolnictwa. 17 Statut Państwowego Instytutu Naukowego 
Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach. I". 2810 1). U. 93/684. 
18) Państwowy Instytut Naukowo-Rolnfczy \ę Bydgoszczy. Rozp. 
M. 1). dz. pr. 21 6 D. Pr. 25/163. Rozciągniecie na Ziemie Wschodnie 
ust. o ludowych szkołach rolniczych. i<)) Rozp. R. M. 19/7 D. U. 
66/427. 
Urzędy. 20) Zmiana rozp. o reorganizacji Zarządu dóhr państwowych. 
Rozp. R. M. 30.8 D. U. 77530. 

Sejm uchwalił ustawę o popieraniu publicznych przedsiębiorstw 
melioracyjnych). Ustawa dotyczy przedsiębiorstw, podejmowa- 
nych przez jednostki samorządne i spółki wodne, które mają na 
celu ochronę gruntów od zrywania i wylewów lub podwyższenie 
produkcji rolnej przez osuszenie lub nawodnienie, a których wyko- 
nanie leży w interesie publicznym. Stosuje sie więc do regulacji 
i obwalowywania rzek i potoków, zabudowania potoków górskich, 
osuszania i nawadniania gruntów na wielkich przestrzeniach, bu- 
dowy zbiorników wody dla celów regulacji i ochrony od wylew ów, 
nie stosuje się natomiast do mniejszych meljoracyj — osuszania 
rowami i drenami, nawadniania i uprawy torfowisk (popieranych 
przez M. R.) Popieranie publicznych przedsiębiorstw melioracyj- 
nych odbywać się będzie z państwowego funduszu melioracyjnego, 
utworzonego z dotacyj rocznych, którym administrować będzie M. 
Rob. Publ. w porozumieniu z M. Sk. Ustawa wszakże zastrzega, 
że dotacje wstawiane będą do budżetu dopiero po dojściu do rów- 
nowagi budżetu zwyczajnych wydatków i dochodów, czyli ustawa 



328 HI. Przegląd prawodawstwa 

narazie nic wejdzie w życie. Prócz tego ustawa zastrzega wypła- 
canie zasiłków z tego funduszu tylko na podstawie roczinego pre- 
liminarza, zatwierdzonego przez Sejm. 

Zasiłki będą przyznawane po zatwierdzeniu projektu i koszto- 
rysu przedsiębiorstwa przez M. Rob. Publ. i po uchwaleniu ustawy 
wojewódzkiej, normującej pokrycie kosztów, zapewniającej utrzy- 
manie wykonanych robót ł wpływ rządu na działalność przedsię- 
biorstwa. Ustawa normuje wysokość zasiłków zależnie od ich 
rodzajów i uzależnia je od udziału samorządu wojewódzkiego w ko- 
sztach. Wyjątkowo Skarb Państwa może udzielić samorządom 
gwarancyj zwrotu pożyczek zaciągniętych w instytucjach kredytu 
komunalnego do wysokości 50% udziału samorządów w kosztach. 
Fundusz Państwowy meljoracyjny może również uczestniczyć 
w utworzeniu funduszu konserwacyjnego przedsiębiorstw regulacji 
i obwałowania rzek. 

XII. Przemysł i Handel. 

P p p i e r a In i c drobnego przemysłu i r z e m i o s 1. i) Rada 
Rzemieślnicza Rozp. R. M. 197 Mon- 176. 2) Przepisy udzielania 
pożyczek drobnym prziejmysłowcorri i rzemieślnikom. Rozp. wyk. 
M. P. 11. 10/6 Mon. 206. 3 Regulamin dla 'komisy] kredytowych, 
utworzonych przy M. P. H. na zasadzie ustawy 17. 12. 1920 i po- 
wyższego rozporządzenia wyk Mon. 207. 

4 ) Rozgraniczenie obwodów Izb P r ze m y s ł o w o - 1 1 a n d 1 o w y c h 
w h. dzielnicy pruskiej. (Rozp. M. b. dz. pr. 308 l)z. Pr. 28/187.*'' 

5 ' S p r z e d a ż p a ń s t w o w y c h m a j ą t k ó w g ó rniczy c h. Ust. 
8 11 D. U. 03685. 

Nadzór nad kotłami parowem i. 6) Zmiana brzmienia ustawy. 
LI. 612 .1). U. 108/786. 7) Przepisy o budowie, ustawianiu i dozorze 
kotłów parowych, używanych na lądzie (dozór urzędowy przez in- 
żynierów rewidentów, stowarzyszenia dozoru kotłów, dozór zlecony 
przez władze przemysłowe wojewódzkie stowarzyszeniom). Rozp. 
M P. II. 6/1 1 D. 'U. 103/744. 8) Pobór opłat za dozór kotłów Rozp. 
\1. P. II. 2 12 D. l\ 103716. 9) Rozp. U. P. U. 4/10 IX V. 84001 
(opłaty za rewizje kotłów wykonywane na zlecenie władz przez 
Stów. dozoru kotłów w Poznaniu). IO) Wydawanie pozwoleń na 
ustawienie, przenoszenie i używanie kotłów (przez wojewodę.) Rozp. 
M. P. H. 7/12 I). 1'. 103747. 

Elektryczność, n) Zniesienie Urzędu elektryfikacyjnego 1 podział 
spraw, dotyczących elektryfikacji między M. Rob. Publ. i M. P. 11. 
Rozp. R. M. [9/9 I). U. 82/569. 12 Instrukcja dla komisji rozjem- 
czych i komisji rzeczoznawców w sprawach ustalenia cen za ener- 
gię elektryczną. Rozp. M . P. 11. 24/11 Mon. 284. 

Przemysł chemiczny. 13) Zmiana w statucie Państwowej Rady 
chemicznej (zmiana składu) Rozp. M. I'. II. -,v 1 1 Mon. 277. 

14) Urzędy probiercze w b. zaborze rosyjskim i austriackim. (Za- 
rząd wykonywa M. P. II. za pośrednictwem Głównego Urzędu Pro- 
bierczego i urzędów okręgowych) Rozp. R. M. 58 I). I'. 69/457. 
t5) Podwyższenie opłat. Rozp. M . P. II. 70 D. U. 83=187 it; Rozp. 

M. i'. 11 0/12 D. U. 108700. 



Prawo administracyjne. 329 



Patent y. 17) Przedłużenie terminu składania podań o patenty, 
o ochronę wzrorów i znaków towarowych do 31. 6. 1922 Rozp. 
M. P. M. 23/12 D. U. 108/707. 18) Organ Urzędowy Urzędu Paten- 
towego (tymczasowo ..Monitor kolski") Rozp. M. P. II. 147 Mon 
167. 

I ' cl w y ż s z e nie tar y t y z a 1) a d anie u r z ą d z e ń, W y m a g a - 
jacy eh nadzoru technicznego. Rozp. M. b. dz. pr. 13/9 
I). U. 84508. 

Węgiel. 20) Przedłużenie mocy obowiązującej ust., udzielającej M. P. li", 
nadzwyczajnych pełnomocnictw do uregulowania spraw opałowych 

do 31/12 io2r r. 1 7 i), u. 63388. 21) r. 17/12 d. u. 106/772. 22) 

Wolny handel węglem. Rozp. M. T. II. 137 D. Tj. 66/429. 

23) Rozp. M. P. II. jo 8 I). I". 75/510. 24) Rozp. M. P. M. 

22/10 D. U. 86632. 25) Rozp. M. P. U. 25/8 Mon 202. 26) Rozp. M. 

P. II. 100 Mon. 211. 27 Rozp. M. I'. H. 3l/l0 M<»n. 252. 28 Rozp. 

M. P. II. 31 10 Mon. JS2. 20 Rozp. M. I'. II. 10/12 Mon. 200. 
X at ta. 30) Roz,). M. Sk. i M. P. II.77 1). U. 65418. 31) Rozp. M. 1>. II 
23/8 D. U. 81/562. 32) Rozp. M. Sk. i M. P. H. to 7 I). U. 66/430. 

33) Rozp. M. Sk. i M. P. II. 287 I). 1/ 69/464. 34) Rozp- Ml 1'. H- 

28/6 Mon 181. 35' Rozp. M. I'. II. 30/7 Mon. 180. 
Cukier. 36 Zniesienie monopolu handlu i sekwestru. Rozp. R. M 20 o 

I). I'. 83584. 37 Rozp. M. Sk. i M. h. dz. pr. 12/10 1). U. 85,023. 
Wolny handel na Ziejmiacb Wschodnich. 38) Rozp. R. M. 22 

I). U. 60/379. 30) Obwieszczeni* M. b. dz. pr. 26Y7 Mon. 189. 

40) Smolą. Rozp. M. b. dz. pr. 51 10 D. V . 101 707. 
4t) Komitet Celny. Rozp. M. I'. H. 305 Mon. 255. 
42 ) L i k w i d a c j a 111 a t e r j a ł ó w pochód z ą c y c h z d e m < >- 

h i 1 i z a c j i w o j s k o w e j. Rozp. M. I'. II. 28 7 Mon. 184. 
Marynarka handlowa. 43 Rozp. R. M. 112 I). I". 103/742. 44 

Upoważnienia do obciążeń hipotecaniych w walucie zagranicznej 

Statków handlowych morskich. I". 410 I). U. 84504. 
Giełdy. 45) Warunki należenia do giołd towarowych. Rozp. M. I". Ik 

i M. Sk. 178 I). U. 78/540. Maklerzy. Rozp. M. I'. II: i M. Sk. 31/8 

1). l\ 82573. 47) Rozp. M. Sk. i M. P. II. 25/8 1). C. 83/586. 
U p o w a ż n ien i (_• R. M. d o z a twierdzenia z m i a n S t a t 11- 

t ó w i n s t y t u c y j k r e dy t O w y c h, zatwierdzonych w drodze 

ustawodawczej przez b. władze zahorczc. 1". 30 7 D. I*. 75512. 
Ubezpieczenia. 50) Przymusowe ubezpieczenie od ognia. I'. 23/6 
D. U. 64/395. 51) Rozp. M. Sk. 3/9 I). U. 70548. 52) Państwowa 

Rada Ubezpieczeniowa. Rozp. M. Sk. 2410 Mon. 256. 
Miary. 55 Rozciągnięcie dekretu o miarach na Ziemie Wschodnie. 

Rozp. R. M. 1711 I). I". IOO/716. 54 Rozciągnięcie kompetencji M. 

I'. M. w sprawach miar na h. dzielnicę pruską. Rozp. R. M. 5/12 

I). U. 104752. 55) Opłaty za czynności urzędów. Rozp. M. P. H. 

3/12 I). I", ioi 733. 

Przy M. P. H. tworzy się Rada Rzemieślnicza 1 ) dla opinio- 
wania w sprawach ustawodawczych, dotyczących drobnego prze- 
mysłu i rzemiosł, popierania rozwoju techniki rzemiosł, wykształ- 
cenia zawodowego i ogólnego wśród rzemieślników i drobnych 
przemysłowców, organizacyj zawodowych. Członkami Rady sa 
Minister P. Ii. i delegowani przezeń urzędnicy, przedstawiciele 
Ministerstw, 15 przedstawicieli rzemieślników i drobnych przemy- 
słowców, mianowanych przez M. P. H. na 3 lata z potrójnej liczby 



330 III. Przegląd prawodawstwa 

kandydatów, przedstawionych przez organizacje rzemieślników 
i drobnych przemysłowców, oraz 5 członków, mianowanych przez 
M. P. H. na 3 lata z pośród działaczów społecznych na polu rze- 
miosł. 

Sejm przedłużył nadzwyczajne pełnomocnictwo gasnące w dn. 
14. 7. 1921 M. P. H. do uregulowania spraw opałowych (U. 14/7 
1920 DU 75/508) do 1 marca 1922'T). Pełnomocnictwa te do- 
tyczą zarówno produkcji, jak i spożycia oraz rozdziału materiałów 
opałowych między konsumentów. Przejście do zasady wolnego 
handlu w zakresie gospodarki węglowej nie nastąpiło w pełnym 
zakresie. Zniesione zostały wszelkie świadczenia rządu na rzecz 
przedsiębiorców i robotników kopalnianych")' 4 ), w obronie wę- 
glem wszakże M. P. H. wydał szereg rozporządzeń. Import i eks- 
port węgla przez linję celną może się odbywać tylko za imiennemi, 
terminowemi świadectwami przewozowemi, wydawanemi przez 
M. P. H") specjalne przepisy normują zaopatrzenie w węgiel kolei 
żelaznych" 4 ), instytucyj użyteczności publicznej 2 '): elektrowni, 
gazowni, wodociągów, kanalizacji, kolejek wąskotorowych, tram- 
wajów, i władz wojskowych. Ilość niezbędną węgla wyznacza 
M. P. H. dla poszczególnych kopalń, które winny zawrzeć z kon- 
sumentami umowy, w przeciwnym razie odbywa się dostawa przy- 
musowa, a cenę węgla oznacza wówczas M. P. H. Na zasadzie 
upoważnienia do rekwirowania węgla wydał M. rozporządzenie za- 
rekwirowania dla kolei żelaznych węgla, znajdującego sic na lin- 
iach kolejowych w dn. 21 — 25 grudnia 29 ). Dla regulowania wy- 
syłek węgla, które przysługuje M. P. H., został utworzony przy 
nim komitet węglowy" ")'") pod przewodnictwem prezesa, mia- 
nowanego przez M. P. H., przedstawicieli tegoż M. i M. kolei, przed- 
stawicieli Rady Zjazdów Przemysłowców Górniczych, przedstawi- 
cieli przemysłu, rolnictwa, miast, izb przemysłowo-handlowych, 
gazowni i elektrowni Komitet węglowy ustanawia' wysokość i ko- 
lejność wysyłek dla grup i poszczególnych konsumentów na pod- 
stawie deklaracyj producentów i spożywców ze szczególnem 
uwzględnieniem władz i zakładów rządowych i zakładów użytecz- 
ności publicznej. Przewóz węgla kolejami może się odbywać je- 
dynie za listami przewozowemi, wydawanemi przez komitet. 

Państwowy Urząd Naftowy, podlegający dawniej M. Sk., prze- 
szedł pod kompetencję M. P. H. z tern, aby ulec zniesieniu"'); 
specjalny organ M. P. Ii. ma w przyszłości zawiadywać sprawami 
naftowemi. Jako organ doradczy utworzona została Państwowa 
Rada naftowa"), składająca się z 5 przedstawicieli M. P. H., 
przedstawicieli innych Ministerstw na zaproszenie M. P. H., z de- 
legatów izb handlowych i przemysłowych w Krakowie i Lwowie, 
z członków delegowanych przez organizacje i zrzeszenia społeczne 
i gospodarcze w zakresie przemysłu naftowego i z członków mia- 



Prawo administracyjne. 331 



nowanych z pomiędzy działacźów społecznych na polu przemysłu 
i handlu naftą. Ceny maksymalne na przetwory naftowe zostały 
zawieszone, M. P. H. wszelako prawo w interesie publicznym po- 
lecić producentom, handlarzom i wogóle posiadaczom przetworów 
naftowych dostarczenie tych przetworów, ewentualnie zarządzić 
wyrobienie potrzebnych przetworów na koszt i niebezpieczeństwo 
wytwórcy. Wówczas ceny oznacza M. P. H. 31 ). Zagranicę ropa 
i produkty naftowe mogą być wywiezione jedynie na podstawie 
świadectw wywozowych', wydanych przez Urząd Naftowy'. 
Od sekw r estru zwolnione są cysterny naftowe, dawniej stanowiące 
własność prywatną firm zagranicznych, nabyte lub wynajęte na 
czas dłuższy oraz wymienione na cysterny własne, a w czasie 
wojny znajdujące się w państwach obcych, przez przedsiębiorstwo 
rafineryjne lub kopalnie ). 

Przy Radzie łiandlowo-Przemysłowej utworzono komitet 
celny 4 '), jako organ doradczy w zakresie polityki celnej. Wcho- 
dzą doń pod przewodnictwem prezesa, mianowanego przez M. P. 
Ii., 4 członkowie Rady łiandlowo-Przemysłowej, 16 członków or- 
ganizacyj handlowych i przemysłowych, 6 członków organizacyj 
rolniczych, stale zapraszani będą delegaci Ministerstw . 

M. Ii. P. przejęło od M. Spr. Wojsk, sprawę likwidacji mater- 
jałów, pochodzących z demobilizacji wojskowej i zdobyczy wo- 
jennej"). Kierownictwo należy do oddziału likwidacyjnego demo- 
bilu wojskowego, który ma ją prowadzić na zasadach handlowych. 
Jako organ doradczy funkcjonują Rady, złożone z przedstawicieli 
władz państwowych i organizacyj społecznych. 

M. P. Ii. przejęło od departamentu spraw morskich M. Spr. 
Wojsk, wszystkie sprawy, dotyczące marynarki handlowej". 
W rym celu utworzony jest departament marynarki handlowej. Do 
zakresu działania M. P. H. należą między innemi: opieka nad flotą 
handlową i komunikacjami morskiemi, przygotowywanie umów 
i konwencyj, sprawy prawodawstwa, rejestracja statków handlo- 
wych i organizacja hipoteki morskiej, wyszkolenie marynarzy, or- 
ganizacja służby pilotowej, sanitarnej, ratowniczej i administra- 
cyjnej na wodach morskich, podlegających zwierzchnictwu pań- 
stwa: sprawy portów, nadzór nad konstrukcjami nadbrzeżnemi, 
sprawy awaryjne, utrzymywanie latarń morskiah, orzecznictwo 
administracyjne w sprawach żeglugi morskiej. Ponadto wspólnie 
z właściwymi ministrami M. P. H. reguluje sprawy emigracji drogą 
morską, ceł i opłat morskich, taryf komunikacyjnych, rybołóstwa, 
zbioru bursztynu i zajmowania kaduków oraz organizacji ubezpie- 
czeń morskich. 

M. P. Ii. i M. Sk. na mocy ustawy o organizacji giełd ustalili, 
kto może być członkiem giełd towarowych 4 '. Członkami mogą 
być osoby fizyczne, prawne i instytucje publiczne (te za zgodą mi- 



332 HI. Przegląd prawodawstwa 

nistra), zajmujące się zawodowo produkcja, obiegiem i przerabia- 
niem produktów, dopuszczonych do obrotu na danej giełdzie, oraz 
czynnościami, ubezpieczenia, przewozu, ekspedycji i przechowy- 
wania tych przedmiotów^ udzielaniem zaliczek oraz innemi czyn- 
nościami natury handlowej, zwiazanemi z obrotem temi przedmio- 
tami. Członków przyjmuje rada giełdowa. — M. P. H. i M. Sk. 
wydali przepisy o maklerach na giełdach towarowych i pienięż- 
nych 4 ") 4 '). Pośrednictwem przy transakcjach na giełdach zaj- 
mować się mogą tylko zaprzysiężeni maklerzy, za co pobierają 
kurtaż w wysokości, ustanawianej przez radę giełdową. Maklerzy 
winni mieć 35 — 70 lat wieku, posiadać wymienione kwalifikacje za- 
wodowe i wykazać się wiadomościami z dziedziny prawa i zwy- 
czajów miejscowych przed komisją egzaminacyjną. Z pośród osób. 
które zdały egzamin, rada giełdowa wybiera maklerów, których 
przedstawia ze swemi wnioskami komisarz giełdowy do zatwier- 
dzenia Ministrowi. W razie niezatwierdzenia odbyć się musza 
nowe wybory; po trzykrotnem niezatwierdzenia Minister mianuje 
maklerów. Makler zobowiązuje się do niezajmowania. się poza 
urzędem żadnemi sprawami, zwiazanemi z handlem lub przemy- 
słem. Rozporządzenie ustala obowiązki maklerów i wybieranych 
przez nich starszych maklerów. Komisja dyscyplinarna dla ma- 
klerów giełdowych może na nich nakładać jako kary: piśmienne 
napomnienie, zawieszenie w -czynności na 30 dni, zawieszenie 
w czynności z wnioskiem rady giełdowej do Ministra .o odebranie 
praw maklera. Dotychczasowych maklerów zatwierdza również 
Minister. 

Publiczny zakład ubezpieczenia od ognia istnieje w b. Kró- 
lestwie Kongresowem od r. 1807. Przechodził on różne reorga- 
nizacje. Ustawa o przymusie ubezpieczenia od ognia i o Polskiej 
Dyrekcji Ubezpieczeń Wzajemnych 80 ), wprowadzając nową orga- 
nizację tej instytucji, rozciąga jej działalność na całe państwo 
z wyjątkami, o których poniżej. Jednocześnie ustawa zaprowa- 
dza przymus ubezpieczenia od ognia z reguły dla wszystkich bu- 
dowli z wyjątkiem państwowych, a jednocześnie przymus ubez- 
pieczenia się w Polskiej Dyrekcji Ubezpieczeń do wysokości 
oszacowania budowli z wyjątkiem fabrycznych i przemysłowych 
(ubezpieczony ma prawo ubezpieczyć budowle w całkowitej su- 
mie oszacowania). W dziale ubezpieczeń przymusowych działal- 
ność P. D. U. W. nie rozciąga się na b. zabór pruski, który ma 
swoje publiczne instytucie ubezpieczeń od ognia i na m. Warszawę, 
również posiadającą własne ubezpieczenie. Natomiast obejmie 
w terminie ustalonym przez M. Sk. Galicję, gdzie działały tylko 
prywatne towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. Prywatne tow. 
ubezpieczeń po upływie czasu, na które zostały zawarte umowy 
ubezpieczenia budowli od ognia, lub po rozwiązaniu tych umów na 



Prawo administracyjne. 333 



podstawie warunków polisowych, będą miały odtąd bardzo ogra- 
niczone pole działalności. 

P. D. U. W. ma prawo prowadzić inne działy ubezpieczeń: 
ustawa przewiduje prowadzenie dobrowolnego ubezpieczenia od 
ognia budowli fabrycznych i ruchomości, od gradobicia, życiowe, 
emerytalne, od nieszczęśliwych wypadków, inwentarza od pomoru. 
Samorządy powiatowe mogą uchwalić przymus ubezpieczenia ru- 
chomości od ognia, plonów od gradobicia i inwentarza. W zakresie 
dobrowolnych ubezpieczeń P. D. U. W. rozciągnąć może swą dzia- 
łalność na b. dzielnice pruską. 

Skarb państwa nie odpowiada za straty P. I). U. W., które 
pokrywane są z kapitałów zapasowych i ze składek dodatkowych. 
Fundusze jednych działów ubezpieczeń nie odpowiadają za straty 
innych działów. P. D. U. W. jest osobą prawa publicznego. Skład- 
ki przymusowe ściągają państwowe lub samorządowe urzędy po- 
datkowe, egzekucja ich odbywa się trybem administracyjnym, 
przysługują im przywileje podatków państwowych. Nadwyżka 
funduszów po zasileniu kapitałów zapasowych przeznaczona ma 
być na akcje zapobiegania wypadkom losowym (np. zapomogi dla 
iży ogniowych, urządzanie studzien, popieranie budownictwa 
ogniotrwałego i t. p.). 

Kierownictwo P. I). U. W. należy do rady nadzorczej i za- 
rządu. Organami rady są radcowie i delegaci ubezpieczeniowi, 
których głównem zadaniem jest rozstrzyganie polubowne sporów 
i zażaleń. Samorząd powiatowy i miasta, wydzielone z powiatów, 
wybierają z pośród swych członków ubezpieczeniowych radców 
ubezpieczeniowych "'). W gminach do ich pomocy rada nadzorcza 
może ustanawiać delegatów. Radcowie województwa wybierają 
na 3 lata trzech członków rady nadzorczej i tyluż zastępców, w ich 
liczbie jednego z miast wydzielonych. Zarząd składa sic; z pre- 
zesa i jego zastępcy oraz dyrektorów poszczególnych działów. 
Prezesa i wiceprezesa wybiera rada nadzorcza, zatwierdza na 
wniosek Min. Skarbu Prezydent Rzpltej. Dyrektorów działów 
ubezpieczeń i wyższych urzędników mianuje rada na wniosek pre- 
zesa zarządu. Organami Dyrekcji są oddziały pod zarządy in- 
spektorów, którym dodaje się taksatorów i w miarę potrzeby tech- 
ników. 

Na władzach gminnych spoczywa obowiązek przyjmowania 
zgłoszeń ubezpieczeniowych, zawiadamianie o wypadkach, czuwa- 
nie nad poborem składek i zarządzanie egzekucji. 

Nadzór nad działalnością Dyrekcji Ubezpieczeń sprawuje M. 
Sk., którego delegat uczestniczy w posiedzeniach rady nadzorczej 
i ma prawo zawieszać te postanowienia rady, które uważa za 
sprzeczne z ustawą, do czasu wydania decyzji przez M. Sk. Min. 
Sk. wydaje przepisy o lokowaniu funduszów ubezpieczeniowych, 



334 III, Przegląd prawodawstwa. 



zatwierdza taryfy i warunki polisowe. Ma on ponadto prawo 
wystąpić do Rady Ministrów o rozwiązanie rady nadzorczej. 

Przy Urzędzie nadzoru nad zakładami ubezpieczeń M. Sk. 
tworzy się Państwowa Rada Ubezpieczeniowa 52 ), jako organ do- 
radczy który ma między innemi określić warunki powstawania 
zakładów ubezpieczeń, ustalić matematyczne podstawy ubezpie- 
czeń na życie, warunki polis, opracować projekty ustawy o umo- 
wie ubezpieczeniowej. Do Rady wchodzą dyrektor i wicedyrek- 
tor Urzędu nadzoru, delegaci M. Sk., P. H., Spraw., 2 przedstawi- 
cieli Pol. Dyrekcji Ubezpiec.-.eń Wzajemnych i 6 rzeczoznawców. 

XIII. Komunikacje. 

Koleje żelazne. Koncesje kolejowe. i) l". 14 10 D. U. 
•38/646. 

Przejęcie u p r a w n i e ń Galicyjskiego Wydziału Kra- 
j o W e g o w z a k r e S i e cl r u g o r z ę d n y c h kolei i p r z e- 
i ę c i c Krajowego Biur a K olej o w e g o p r z e z M. K. 
Rozp. M. S. W. 18/5 D. U. 7S/Si6. 

3) Eksploatacja kolei, zbudowanych przez b. władzę 
okupacyjne Rozp. M. K. 207 D. U. 71/481. 4) Przedłużenie 
terminu utrzymania w mocy wywłaszczeń, dokonanych przez b. wła- 
dzę okupacyjne do 1 I. 1924. Rozp. R. M. 19/9 D. U. 85/614. 

Przepisy p r z e w o z o w e. 5) Rozp. M'. K. 13/6 D. U. 65/414. 6) 
Rozp. M. K. 10/10 1). U. 83/5.93. Rozp. M. K. 2010 D. U. 07.708. 
7) Rozp. M. K. 22/10 1). U. 86630. 

Państwowa Rada Kolejowa. 8) Rozporządzenie wykonawcze 
M. K. 17/10 I). U. 91/675. 9) Wykaz organizacji gospodarczo-spo- 
łecznych i wykaz miast uprawnionych do wysłania przedstawi- 
cieli do P. K. Kolejowej I2/li Mon. 260. 

]) rogi kołowe. 10) Przepisy porządkowe na d r o g a c li 
publicznych U. 7/l0 1). U. 89/656. u) Rozszerzenie 
sieci dróg państwowych (Ziemie Wschodnie). U. 23 (. I). 
U. 63/ 387. 

Drogi rzeczne. 12) Zmiana rozp. o o r g a n i z a c j i Z a r z ą d u 
rzek żeg'łowych. Rozp. M. Rp. 21 6 I). I". 60381. 

13) Organizacja s u ż l> y h y d r o gr a f i c z n e j. Rozp. 1 1 . Rp. 3/6 
Mon 170. 

Poczta i telegraf. 14) Przesyłki pocztowe. Rozp. M. Pt. 
22/6 Mon 160. (upoważnienia do odbierania przysyłck, adresowa- 
nych do firm zagraniczlnycli ). 15) Rozp. M. I't. 25/7 Mon 185 
(reklamacje zarejestrowanych przesyłek pocztowych). 16) Rozp. 
M. Pt 23/9 Mon. 233 (zniesienie ograniczeń co do listów warto- 
ściowych i paczek, nadawane przez urzędy państwowe do urzę- 
dów państwowych). Opłaty. 17) Rozp. M. Pt. 18/8 D. U. 72/495 
18) Rozp. M. Pt. 23/0 I). U. 83/589. 19) Rozp. M. Pt. 26/10 D. U. 
106/778. P a ii s t w o w v Ko in » te t Ra-diotechnicz n y 
(organ doradczy przy M. Pt.). 20) Rozp. R. M. 08 1). U. 71/477- 
Rozp. R. M. 1 [2 1). U. 104/751. 22) Wynagrodzenie funkcjonar- 
iuszom pocztowych za czas, spędzony w służbie w pocztach rucho- 
mych. Rozp. K. m. 2/6 i), r. 57/359. 

Na prywatne koleje żelazne, przeznaczone do użytku publicz- 
nego, przedsiębiorca winien uzyskać koncesje'). Pierwsze stadjum 



Prawo administracyjne. 335 



polega na uzyskaniu od M. K. po porozumieniu się jego z M. S. 
Wojsk, zezwolenia na prowadzenie studjów przedwstępnych, co 
nie przesądza o wydaniu właściwej koncesji. Zezwolenie daje pra- 
wo wstępu na grunt obcy i dokonywania pomiarów z obowiązkiem 
wynagrodzenia szkód. Koncesję nadaje Prezydent Rzeczypospo- 
litej na mocy uchwały Rady Ministrów, powziętej na wniosek M. 
K. po porozumieniu się z M. Sk. i M. P. H. Dokument koncesyjny 
zawiera warunki eksploatacji kolei, finansowania i likwidacji przed- 
siębiorstwa. Subwencję ze strony Skarbu wymagają uchwały sej- 
mowej. Koncesja daje prawo, ale zarazem i obowiązek budowy 
i eksploatacji kolei, oraz prawo wyjednywania zarządzeń wywłasz- 
czających. Koncesjonariusz podlega nadzorowi M. K., który za- 
twierdza projekt budowy, czuwa nad wykonaniem budowy zgod- 
nie z przepisami i eksploatacją, zatwierdza taryfy przewozowe, 
rewidowane co roku. Koncesja jest uprawnieniem osobistem, które 
nie może być odstąpione. Zaciąganie pożyczek hipotecznych 
i obligacyjnych oraz powiększanie kapitału zakładowego wymaga 
'zezwolenia władz rządowych. 

Wykonywanie koncesji nie może wyrządzać szkody intere- 
som publicznym; wskutek tego koncesjonariusz nie może niszczyć 
lub pogarszać stanu istniejących dróg, tamować odpływu wód, 
winien zapewnić bezpieczeństwo publiczne, jeżeli kolej przechodzi 
przez drogę publiczną. Przedsiębiorca koncesjonowany ma obo- 
wiązki wobec administracji -rządowej: przewozu wojsk i przed- 
miotów wojskowych (w czasie wojny lub stanu oblężenia władza 
wojskowa może objąć ruch na kolei), zezwalania na bezpłatny prze- 
wóz poczty, na bezpłatne korzystanie z telegrafów i telefonów, na 
zakładanie na jego gruncie przewodów telegraficznych i telefo- 
nicznych. 

Koncesja wygasa 1) po upływie czasu, na jaki została udzie- 
lona (maximum 90 lat, koncesje, udzielane samorządowym jednost- 
kom — 99 lat); kolej przechodzi wówczas bez odszkodowania na 
własność państwa; 2) w razie skupu kolei przez rząd przed upły- 
wem koncesji w terminie i na warunkach skupu, wymienionych 
w dokumencie koncesyjnym; 3) w razie zrzeczenia się koncesji; 
4) w razie przekroczenia terminów rozpoczęcia lub ukończenia bu- 
dowy albo otwarcia ruchu, jeżeli M. K. nie udzieli odroczenia; 5) 
na skutek orzeczenia Rady Mmistrów, jeżeli koncesjonarjusz po- 
mimo dwukrotnych wezwań M. K. nie wykonywa zarządzeń władz 
państwowych lub postępuje w brew warunkom koncesji i przepisom 
o budowie i eksploatacji (w tym wypadku M. K. ma prawo objąć 
kolej w zarząd przymusowy). Spory, dotyczące wykonania wa- 
runków technicznych, rozstrzygają władze administracyjne, nit 
sądy. 

22 



336 III. Przegląd prawodawstwa. 

Koleje, zbudowane przez b. władze okupacyjne i przejęte pod 
zarząd M. K., o ile to Ministerstwo nie chce samo je eksploato- 
wać, oddawane są do użytkowania na ułożonych warunkach in- 
nym urzędom, instytucjom publicznym lub prywatnym. Pierwszeń- 
stwo mają urzędy państwowe, następnie samorządy, wreszcie in- 
stytucje prywatne. Te ostatnie płacą za użytkowanie, które w ka- 
żdej chwili może być bez odszkodowania odwołane. Nadzór nad 
eksploatacją oddanych w użytkowanie kolei prowadzi M. K/) 

Przepisy przewozowe na kolejach normowane są przez M. K. 
Od stycznia 1922 obowiązują nowe przepisy 8 )'). Przepisy te 
ustalają obowiązek przewozu, odpowiedzialność kolei za czynności 
pracowników, warunki przewozu osób i bagażów, przewozu zwłok, 
zwierząt i towarów, odpowiedzialność kolei, wynikającą z umów 
przewozowych, które należą do dziedziny prawa prywatnego. 

M. K. w rozporządzeniu wykonawczem do ustawy o powo- 
łaniu Państwowej Rady Kolejowej, ogłosił statut organów dorad- 
czych przy dyrekcjach kolejowych — dyrekcyjnych rad kolejo- 
wych 8 ). Dyrekcyjne rady kolejowe są uprawnione do stawiania 
wniosków w sprawach dotyczących budowy nowych linji kolejo- 
wych, otwierania nowych stacyj, przepisów przewozowych, taryf, 
rozkładu jazdy, planu przewozów; przedstawiane im jest spra- 
wozdanie z przewozów za rok ubiegły i sprawozdanie okresowe 
o wykorzystaniu taboru. Prezesi dyrekcyj kolejowych decydują 
z reguły w powyższych sprawach po zasiągnięciu opinji rady ko- 
lejowej. Rada kolejowa dyrekcyjna składa się z przedstawicieli 
wojewodów, większych miast, powiatowych ciał samorządowych, 
organizacji gospodarczo-społecznych, z członków, mianowanych 
przez M. K., wybieranych, względnie mianowanych na 3 lata. Wy- 
bory przedstawicieli powiatowych ciał samorządowych odbywają 
się na podstawie dołączonego do rozporządzenia regulaminu. 

Ustawa o przepisach porządkowych na drogach publicznych'") 
obowiązuje w całem państwie. Ustawa zawiera 1) przepisy 
o używaniu dróg, 2) przepisy, dotyczące utrzymania dróg. 

Ustawa przekazuje wydanie przepisów, mających na celu 
niedopuszczanie do psucia dróg i przynależności (np. zakaz trato- 
wania i wypasania skarp, szerokość obręczy wozów ciężarowych, 
znaki drogowe) M. Rp. i M. Spr. Wewn. i województwom; M. Rp. 
i M. K. przepisów co do skrzyżowania dróg z kolejami żelaznemi; 
M. Rp. — przepisów o użyciu pasa drogowego do przeprowadze- 
nia kolei, tramwajów i inych urządzeń użyteczności publicznej; 
za używanie zarządy drogowe mogą pobierać opłaty, nie prze- 
wyższające wzrostu kosztów utrzymania drogi. Ustawa ustala 
prawo przeprowadzania bezpłatnie wzdłuż dróg publicznych prze- 
wodów telegraficznych i telefonicznych. 



Prawo administracyjne. 337 



Co do utrzymania dróg, to ustawa normuje jednolicie obo- 
wiązek oczyszczania bitych dróg publicznych, stanowiąc, że jest 
to w granicach zabudowania miast i wsi ciężar, spadający na 
gminę; zarządy gminne mogą go nałożyć na właścicieli przyle- 
głych nieruchomości. Us'tawa ustala szereg ograniczeń własności 
prywatnej, przylegającej do dróg poblicznych. Nakłada na właści- 
cieli gruntów przyległych w razie potrzeby obowiązek pozosta- 
wienia wolnego od uprawy pasa przydrożnego, przeznaczonego na 
składanie ziemi, błota i kurzu, na sadzenie drzew, ustawianie słu- 
pów telegraficznych. Właściciel lasu, przez który, przechodzi dro- 
ga, może być zobowiązany do utrzymania pasa wolnego od drzew 
i krzaków na podstawie umowy, a w braku zgody na podstawie 
orzeczenia wojewody. Odszkodowanie wyznacza wojewoda, wła- 
ściciel odwołać się może do sądu. Dalszem ograniczeniem wła- 
sności jest obowiązek pozwolenia czasowego przejazdu przez grunt 
przyległy z powodu nicniożności używania drogi publicznej (np. 
z nowodu zniesienia mostu, naprawy drogi). Odszkodowanie w ra- 
zie braku dobrowolnej umowy, określa wojewoda z prawem zwró- 
cenia się do sądu. Następnie ustawa zabrania stawiania na polach 
i miejscowościach otwartych budynków, ogrodzeń, zagrażających 
bezpieczeństwu ruchu zakładów i fabryk w odległości od drogi 
mniejszej, niż określają przepisy ustawy. 

Ustawa ustala obowiązek budowania mostów lub przepustów 
przy skrzyżowaniu dróg i dojazdach do zabudowań i gruntów. M. 
Rp. wydać ma przepisy o odprowadzaniu wód ze sztucznych 
ścieków do rowów przydrożnych i o odwadnianiu dróg. Za- 
rządy dróg obowiązane są do wysadzania dróg drzewami i ży- 
wopłotami. Wyższe instancje samorządowe mogą zarządzić ob- 
sadzenie dróg drzewami na koszt opieszałych zarządów drogowych. 

Za przekroczenie przepisów drogowych, nad których prze- 
strzeganiem czuwać ma zaprzysiężona służba drogowa, policja 
państwowa i urzędy gminne, władze administracyjne I instancji 
mogą nakładać kary grzywny do 100 000 marek lub aresztu do 2 
miesięcy. W b. zaborze austrjackim i rosyjskim może władza wy- 
dać mandat kary bez poprzedniego postępowania karno-admini- 
stracyjnego do wysokości 10 000 marek z prawem skazanego do 
sprzeciwu. Od orzeczeń władz I instancji przysługuje odwołanie 
się do władz II instancji, a od tego orzeczenia do sądu okręgowego. 
W b. dzielnicy pruskiej obowiązują przepisy o karach policyjnych. 

Ustawa wprowadza za szkody wyrządzone na drogach pu- 
blicznych odpowiedzialność majątkową rodziców za niepełnoletnie 
dzieci, służbodawców i właścicieli pojazdów i zwierząt — za służ- 
bę niżej lat 14. W razie niewykrycia sprawcy szkód, o ile zna- 
miona szkody wskazują, że wyrządziła je ludność miejscowa, od- 
powiedzialność ponosi wieś lub miasto. 

22* 



338 III. Przegląd prawodawstwa. 

Na mocy rozporządzenia M. Rp. o organizacji zarządu rzek 
żeglownych 12 ) do Generalnej Dyrekcji regulacji rzek żeglownych 
należy opracowanie ogólnych planów regulacji tych rzek i budo- 
wy portów i innych urządzeń dla żeglugi, nadzór techniczny nad 
robotami, zarząd i budowa obwałowań na rzekach żeglownych oraz 
nadzór nad spółkami wodnemi i związkami wałowemi. Rozp. 
ustala przestrzenie rzek, których regulacja należy do Generalnej 
Dyrekcji (pozostałych — do Okręgowych Dyrekcyj Robót Publicz- 
nych). Organami podwładnemi administracji wodnej są cztery dy- 
rekcje okręgowe (w Krakowie, Warszawie, Toruniu i Brześciu), 
a w ich okręgach działają zarządy rzek. 

M. Rp. organizuje służbę hydrograficzną 14 ) dla badania 
przepływu wody i określenia jej przyczyn i skutków. Organami 
tej służby są: 1) wydział studjów wodnych przy Ministerstwie; 
2) referaty hydrograficzne, ustanawiane w miarę potrzeby przy 
dyrekcjach okręgowych regulacji rzek, względnie przy wojewódz- 
twach; 3) oddziały i ekspozytury tworzone dla specjalnych zadań; 
4) służba obserwacyjna, złożona z osób, pełniących swe czynności 
z reguły honorowo, dla stacyj wodoskazujących i ombrome- 
trycznych. 

XIV. Budownictwo. 

i) Okręgowe Dyrekcje Robót Publicznych przy woje- 
wództwach w b. Galicji. Rozp. M. Rp. i M. S. W. 25/6 D. U. 64/406. 

2) Budynki państwowe. Rozp. M. Rp. i M. R. 27/5 Mon T 55- 

(Budowa i utrzymanie budynków państwowych i zarząd i utrzy- 
manie budynków prywatnych zajętych przez urzędy, z wyjątkiem 
budynków kolejowych, górniczych, strategicznych i budynków 
w dobrach i lasach państwowych, należący do M. Rp.) 

3) Dodatki dla urzędników i funkcjonarjuszów bu- 

downictwa państwowego za pracę przy budowie. 
Rozp. R. M. 5/8 D. U. 71/473. 

XV. Praca i opieka społeczna. 

Czas pracy. Praca nocna w drukarniach. Rozp. M. Br. 5/6 I). U. 

57/362. 2) Czas pracy w cukrowniach w roku 1921 — 1922. Rozp. 

R. M. 25/10 D. U. 89/600. 3) Czas pracy w handlu w dni targowe 

i jarmarczne (8 godzin bez przerwy) R. M. Pr. 10/11 D. U. 92/681. 

4) Zezwolenie na roboty poprzedzając produkcję, w piekarniach 

w nocy oraz w dni świąteczne. Rozp. M. Pr. [0/12 D. U. 104/750. 
Pośrednictwo pracy. 5) Zarobkowe pośrednictwo pracy. U. 21/10 

D. U. 38647. 6) Państwowe urzędy pośrednictwa pracy w b. dz. 

pruskiej. Rozp. M. b. dz. pr. 14/10 D. U. 93687. 
Praca dla inwalidów wojenny cli. 7) < )bowiązek pracodawców 

zatrudniania inwalidów. Rozp. M. Br. i M. b. dz. j)r. 15/I1 D. U. 

94/699. 8) Rozp. M. W., M. Br., M. Sk. i M. b. dz. pr. 22/1 r D. TJ. 

96/707. 

P a ń s t »• o w a R a d a E 111 i g ■' a c y j n a. 9) Rozp. K. M. 9/6 J). U. 
64/403. 



Prawo administracyjne. 339 



Ubezpieczenia społeczne. Kasy chorych 10) Beztermino- 
we odroczenie obowiązku ubezpieczenia robotników i pracowników 
rolnych oraz służby domowej wiejskiej. Rozp. M. Pr. 11/7 D. U. 
65/419. 12) Rachunki pomiędzy kasami chorych w byłej dzielnicy 
pruskiej i skarbem państwa. Rozp. Al. b. dz. pr. 17/9 D. U. 84/559. 

13) Nadzór państwowy w zakresie lecznictwa. Rozp. M. Z. i M. Pr. 
16/6 D. U. 81/561. 13) Opust od cen taksy aptekarskiej za lekarstwa 
wydawane na koszt kas chorych. Rozp. M. Z. 195 D. U. 56/353. 
Ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków 

14) Zmiana ustaw austrjackich. U. 7I7 D. U. 65/413. 15) Dodatki 
drożyźniane do rent otrzymywanych na podstawie ustaw niemiec- 
kich. U. 2/7 D. U. 64/398. 16) Ubezpieczenia w ogrodnictwie 
(przeprowadzać będzie zamiast spółki ogrodniczej w Kassel, Zakład 
Ubezpieczeń od wypadków w Poznaniu). Rozp. M. b. dz. pr. 27/8 
D. U. 82/572. 17) Ubezpieczenie w zakładzie ubezpieczeń od wy- 
padków w rolnictwie w Poznaniu (wybory). Rozp. M. b. dz. pr. 
21/9 D. U. 87/639. Ubezpieczenie emerytalne f u n k- 
c j o n a r j uszów w służbie prywatnej i niektórych funk- 
cjonarjuszów w służbie publicznej. 18) Zmiana ustawy austriackiej. 
U. 10/6 D. U. 59/370. 19) Reorganizacja Zakładu pensyjnego dla 
funkcjonariuszy we Lwowie. Rozp. AL Pr. '18 I). I'. 76/524. 20) Do- 
datki drożyźniane dla pobierających świadczenia na podstawie usta- 
wy austrjackiej. Rozp. M. Pr. 6/8 D. U. 76/525. 21) Roz>zerzenie 
obowiązku ubezpieczenia urzędników prywatnych w b. dzielnicy 

pruskiej. Rozp. AT. b. dz. pr. 16/8 D. U. 7954-1. 
Wsparcia ubogich. 22) Przekazanie kompetencji Urzędu Związ- 
kowego dla swojszczyzny (Bundesamt fur Heimatwesen) w b. dz. 
pruskiej: Senatowi Administracyjnemu Sądu Apelacyjnego w Po- 
znaniu (utworzenie w Senacie izby dla sporów między związkami 
ubogich). Rozp. Al. b. dz. pr. 17 1). U. (14407. 23) Taryfa zwrotu 
kosztów utrzymania ubogich. Rozp. Al. b. dz. pr. 21/9 Dz. Pr. 29 189. 

24) W y d z i a ł y P racy i Opieki Społecznej w urzędach wo- 

jewódzkich b. zaboru rosyjskiego. Instrukcja dla tych wydziałów. 
Rozp. Al. Pr. 29 Mon. 208. 

25) Utworzenie Komisji do badania kosztów utrzymania w Poznaniu. 

Rozp. M. b. dz. pr. 4/10 Dz. Pr. 29/193. 

Ustawa o zarobkowem pośrednictwie pracy 3 ) zmierza do 
likwidacji zarobkowego pośrednictwa pracy. Biura pośrednictwa 
pracy dla służby domowej maja być zamknięte w ciągu 5 lat. Po- 
zwolenie na prowadzenie wszelkich przedsiębiorstw pracy nic 
może być wydawane osobom, które nie posiadały w chwili wejścia 
w życie niniejszej ustawy pozwolenia na zajmowanie sie pośred- 
nictwem. Dotychczasowi pośrednicy winni uzyskać nowe pozwo- 
lenie, które wydaje M. Pr. tylko na rok jeden z możnością odno- 
wienia pozwolenia. Pozwolenia wolno odmówić w razie braku 
kwalifikacyj moralnych oraz jeżeli w danej miejscowości istnieje 
dostateczna liczba, pośredników zarobkowych, a zwłaszcza pań- 
stwowe lub inne niezarobkowe biuro pośrednictwa pracy, spełnia- 
jące swe zadania w wystarczającym zakresie. Odmowa pozwo- 
lenia nie daje prawa do odszkodowania. Pozwolenie jest osobiste, 
posługiwanie się pomocnikami jest dozwolone tylko za zatwierdzę- 



340 III. Przegląd prawodawstwa. 

niem M. Pr. Niedozwolone jest zakładanie filij, spółek i umów z in- 
nymi pośrednikami. Wysokość wynagrodzenia za paśrednictwo 
pracy ustala M. Pr. Pośrednik pracy i osoby, pozostające z nim 
w jednem gospodarstwie domowem, nie mogą prowadzić wymie- 
nionych w ustawie przedsiębiorstw, dających pole do wyzysku 
pracobiorców. Za wykroczenie przeciwko przepisom ustawy może 
być pozwolenie na przedsiębiorstwo odjęte. M. Pr. ma prawo cof- 
nąć pozwolenie również w razie braku kwalifikacyj moralnych lub 
w razie istnienia dostatecznej liczby pośredników. Prowadzenie 
pośrednictwa bez pozwolenia pociąga za sobą karę pozbawienia 
wolności i grzywny w drodze sądowej. 

Rozp. M. b. dz. pr. normuje działalność państwowych urzędów 
pośrednictwa pracy w b. zaborze) pruskim ). W każdym powiecie 
istnieje urząd pośrednictwa pracy; w powiatach wiejskich pod kie- 
rownictwem starosty, w powiatach miejskich • — pod kierownictwem 
prezydenta miasta. Do zakresu działania urzędów należy również 
porada przy wyborze zawodu, udzielanie zaliczek na podróż do 
miejsca pracy. Urzędy prowadzą nadzór nadi działalnością prywat- 
nych biur pośrednictwa pracy. Ogólne kierownictwo oraz nadzór 
nad działalnością urzędów należy do wojewody. 

W myśl ustawy o zaopatrzeniu inwalidów wojennych wydane 
zostało rozporządzenie, nakładające na pracodawców w rolnictwie, 
przemyśle, handlu i komunikacji obolwiązek zatrudnienia na każ- 
dych 50 pracowników przynajmniej jednego ciężko poszko- 
dowanego inwalidy. Jeżeli pracodawca nie zatrudnia jeszcze 
dostatecznej liczby inwalidów, winien po otrzymaniu wezwania 
państwowego urzędu pośrednictwa pracy przyjąć odpowiednią ilość 
inwalidów według swego uznania lub z listy, przesłanej mu przez 
urząd. Inne rozp. wykonawcze") normuje obowiązek kierowników 
przedsiębiorstw i zakładów samorządowych i prywatnych, sub- 
wencjonowanych i koncesjonowanych przez państwo, dotyczący 
zawiadamiania urzędu na jego wezwanie o każdem wolnem miejscu 
w zakładach. 

Przy M. Pr. pod przewodnictwem Min. lub jego zastępcy 
utworzona została Państwowa Rada Emigracyjna 7 "), składająca 
się z delegatów Sejmu, przedstawicieli ministerstw i osób, pracu- 
jących w zakresie emigracji, powołanych na 3 lata na wniosek I ).\ - 
rektora Urzędu Emigracyjnego przez M. Pr. Rada Emigracyjna jest 
organem doradczym; wydaje opinje w sprawach emigracji, ustaw 
i konwencyj międzynarodowych, w sprawie podań towarzystw 
okrętowych o zezwolenia na sprzedaż kart okrętowych. 

XVI. Aprowizacja. 

Wolny obrót ziemiopłodami, i) U. 7:7 D. 1 . 63/389. 2) Znie- 
sienie ograniczeń gospodarki mięsem. Rozp. M. 1>. dz. pr. 
t8/io I). C 87/644. 

* 



Prawo administracyjne. 341 

3) Uchylenie ograniczenia przerobu z i e mi o p ł o d ó w 

w b r o w a r a c h. Rozp. M. A. 29/7 D. U. 71/483. 

4 ) Z a k a z pędzenia napojów wyskokowych z p r z e n i c y, 

żyta i ich przetworów do 1/7 1922. Rozp. R. M. 12/12 D. U. 
104/753. 
W a 1 k a z lichwą. 5) Komisje do badań cen i zysków. Rozp. R. M. 
18/10 D. U. 88,649. 6) Przekazanie uprawnień urzędów walki z lichwą 
powiatowym władzom administracyjnym. Rozp. R. M. 14/10 D. U. 

88/650. 7) Rozp. R. M. 12/12 D. U. 102/736. 8) Rozp. R. M. 9/8 
D. U. 70/464. 9) Zniesienie Urzędu Walki z lichwą i spekulacją w b. 
dzielnicy pruskiej. Rozp. M. b. dz. pr. 18/9 Dz. Pr. 28/184. 10) Rozp. 

M. b. dz. pr. 18/9 Dz. Pr. 28/185. 

Opał. 11) Dostarczenie drzewa opalowego, szkołom, urzędom, zakła- 
dom użyteczności publicznej i niezamożnej ludności w zimie 1921/22. 
Rozp. M. Rp. 1/9 D. U. 89/662. 12) Dostarczanie drzewa opałowego 
szkołom osobom nezamożnym. Rozp. M. b. dz. pr. 9/9 Dz. Pr. 

28/186. 

Aprowizacja robotników i urzędników. 12) Aprawizacja 
pracowników przemysłu naftowego. Rozp. M. A. 27/7 Mon. 195. 
13) pracowników państwowego przemysłu salinarnego. Rozp. M. 
A. 27/7 Mon. 196., 14) pracowników zakładów przemysłu górniczego 
i hutniczego. Rozp. M. A. 27/7 Moim. 197. 15) dodatkowa aprowi- 
zacja robotnicza. Rozp. M. A. 27/7 Mon. 198, 16) aprowizacja pra- 
cowników państwowych. Rozp. M. A. 27/7 Mon. 199. 

Likwidacja Ministerstwa Aprowizacji. 17) U. 77 D. U. 63/389. 

18) Rozp. M. A. 14/9 Mon. 217 (regulamin komisji ilkwidacyjnej). 

19) Przekształcenie komisarjatów M. A. przy magistratach War- 
szawy i Łodzi na wydziały aprowizacji przy komisarjatach Rządu. 

Rozp. M. A. i M. S. W. 1/10 D. U. 83/590. 20) U. 17/12 D. U. 
106/774. 21) Likwidacja urzędów. Rozp. M. A. 21/12 D. U. 108/794. 

Z dniem 15 lipca wprowadzoną została zupełna wolność ob- 
rotu ziemiopłodami 1 ). Jednocześnie zniesione zostały wszelkie 
ograniczenia importu towarów żywnościowych pierwszej potrzeby. 
Wywóz artykułów żywnościowych jest zakazany. Wyjątkowo 
(handel kompensacyjny, produkty posiadane w nadmiarze) te ar- 
tykuły wywożone mogą być za zgodą zainteresowanych ministrów. 
M. P. H. ogłasza listę artykułów, dopuszczonych do wywozu za- 
granicę bez specjalnego pozwolenia. Dla przywozu żywności do 
powiatów pogranicznych i obrotu produktami żywnościowemi wy- 
dawane są specjalne przepisy. 

W związku z wprowadzeniem wolnego handlu M. A. weszło 
w stan likwidacji 17 ). Z dn. 1 stycznia 1922 uprawnienia M. A., 
jako władzy administracyjnej, przeszły na M. S. W. Zgodnie z rozp. 
M. A. z dn. 21. 12. przeszły w stan likwidacji podległe M. A. urzędy: 
Urząd Zakupu artykułów pierwszej potrzeby, urząd zbożowy, 
urząd^ ziemniaczany, urząd zaopatrywania pracowników państwo- 
wych 21 . Przeprowadzenie likwidacji tych urzędów i czynności 
finansowo-gospodarczych przejęło od 1. 1. 1922 M. Sk., wyzna- 
czając likwidatora 20 ). 



342 III. Przegląd prawodawstwa. 

Przy M. A. na mocy ust. o zwalczaniu lichwy wojennej z dn. 
2. 7. 1920 (DU 67/449) istniał Główny Urząd walki z lichwą. Rada 
Ministrów miała ustalić organizację Okręgowych Urzędów walki 
z lichwą w siedzibach sądów okręgowych. Organizacja tych urzę- 
dów nie została w całości przeprowadzona. Rozporządzeniem 
Rady Ministrów") wykonywanie rozporządzeń w zakresie apro- 
wizacji i zapobiegania zwyżce cen R. M. lub M. A., wydawanie 
orzeczeń karnych za niestosowanie się do tych rozporządzeń i wy- 
dawanie nakazów karnych za przestępstwa lichwy przekazane zo- 
stało przez R. M. w myśl ustawy władzom administracyjnym I in- 
stancji. Tylko na obszarze miast: Warszawy, Łodzi, Lublina, Lwo- 
wa i Krakowa działają nadal istniejące urzędy walki z lichwą. Od 
orzeczeń karnych przysługuje odwołanie do Głównego urzędu walki 
z lichwą (ostatnia instancja). Przeciwko nakazom karnym przy- 
sługuje sprzeciw i sprawę wówczas rozstrzyga sąd. Rozporzą-. 
dzenie to nie dotyczyło dzielnicy pruskiej. Miało ono obowiązy- 
wać tylko do końca 1921 r. Rozp. wszakże, zakazujące pędzenia 
spirytusu ze zboża 4 ) przedłużyło je do 1. 7. 22. 

Na mocy tej samej ustawy Rada Ministrów powołała do ży- 
cia powiatowe komisje dla badania cen i zysków (również przy 
istniejących okr. urzędach walki z lichwą) i wojewódzkie komisje). 
Komisje powiatowe oznaczać mają ceny taryfowe i wytyczne, wy- 
dawać opinje o cennikach i kalkulacjach cen, wydawać opinje dla 
sądów i władz administracyjnych. 

Komisje wojewódzkie przeprowadzają w interesie ogólnym 
na terenie województwa poprawki w uchwałach k. powiatowych. 
Przewodniczący k. powiatowej winien zawiesić uchwałę, sprzeczną 
z ustawami i rozporządzeniami lub zdaniem jego oczywiście szko- 
dliwą. Wówczas decyduje k. wojewódzka. Analogiczne prawo- po- 
siada przewodniczący k. wojewódzkiej. Decyzję w tym wypadku 
wydaje M. S. W. Do k. powiatowych wchodzą przedstawiciele 
wielkiej własności i drobnej własności (wybrani przez sejmik wzgl. 
radę powiatową), przedstawiciel wielkiego przemysłu i handlu (wy- 
brany w Król. Kongr. przez Centralny Związek przemysłu i handlu, 
w Galicji przez izby handlowe i przemysłowe), po przedstawicielu 
drobnego przemysłu i handlu (wybranym przez związki zawodowe), 
2 przedst. miast z pośród spożywców (wybranych przez rady miej- 
skie), 4 przedst. spożywców (wybranych przez spółdzielnie spożyw- 
cze). Analogicznie tworzone są kom. wojewódzkie. Przewodniczy 
starosta lub jego zastępca. Członków obowiązuje zachowanie 
w tajemnicy otrzymanych wiadomości. Posiedzenia kom. odby- 
wają się z reguły co miesiąc. Uchwały kom. winny być natych- 
miast ogłoszone. Powiatowe władze administracyjne winny do- 
starczyć kom. potrzebnych informacyj i materiałów. Wojewoda 



Prawo skarbowe. 343 



może na wniosek starosty rozwiązać komisję i powołać nową, sta- 
rosta może wówczas wykluczyć członka komisji rozwiązanej. 

I to rozporządzenie nie dotyczy b. dzielnicy pruskiej, gdyż 
ust. o zwalczaniu lichwy wojennej nie została ma nią w całości roz- 
ciągnięta. Natomiast Rada Ministrów rozciągnęła na b. zabór pruski 
moc obowiązującą art. 2 tej uslawy, (upoważnienie R. M. do wyda- 
wania rozporządzeń w sprawie zaopatrzenia ludności w przedmioty 
powszechnego użytku, zapobiegania zwyżce cen, wyrobu, obrotu 
i konsumcji tych przedmiotów oraz ustalenia wysokości cen) i art. 4 
(nakładanie kar w drodze administracyjnej za niestosowanie się do 
tych rozporządzeń.) 7 ) Również rozciągnięte zostały na tę dziel- 
nicę przepisy ustawy, karzące za potajemne bez zezwolenia władz 
i w celach zysku pozbywanie lub dostarczanie zagranicę przedmio- 
tów powszedniego użytku 8 ). Urząd Walki z lichwą i spekulacją 
dla b. dzielnicy pruskiej przeszedł z dn. 1. 10. 1921 w stan likwi- 
dacji. Zadania urzędu, o ile chodzi o czynności policyjno-śledcze, 
objęła policja państwowa, pozostałe sądy zwyczajne i urzędy pro- 
kuratorskie 8 ) 10 ). 

B. Wasiutyński (Poznań). 

3. Prawo skarbowe 

(od 1 stycznia do 31 grudnia 1921.) 

W zeszycie drugim „Ruchu" za r. 1921 (str. 352 — 364) przed- 
stawiłem w ogólnych rysach rozwój polskiego prawa skarbowego 
w latach 1918, 1919 i 1920, obejmując przeglądem także i pierwszy 
kwartał r. 1921. Ze względu na objęcie tak długiego, a obfitego 
w reformy okresu, przegląd ten musiał być dość ogólny, podany 
zaś przy nim spis zawierał tylko ustawy oraz ważniejsze rozpo- 
rządzenia. Przechodząc obecnie po tym wstępnym przeglądzie do 
regularnych corocznych sprawozdań, obejmuję niniejszem już spis 
wszystkich ustaw i rozporządzeń, pomieszczonych w Dzienniku 
Ustaw i wchodzę bardziej w szczegóły. Okresem sprawozdaw- 
czym jest rok kalendarzowy 1921 (obejmuje zatem dla pełności 
ponownie i pierwszy kwartał r. 1921), a ściślej biorąc materjał, za- 
warty w roczniku Dziennika Ustaw za r. 1921 (nr. 1 — 108), cho- 
ciażby data wydania czy uchwalenia ustawy względnie rozpo- 
rządzenia sięgała jeszcze roku 1920. Nie obejmuje natomiast 
uchwalonych i wydanych w r. 1921, jeślj zostały wydrukowane 
już w numerach D. U. za r. 1922. Wyjątek jedyny czynię dla usta- 
wy o daninie państwowej, o podatku przemysłowym i o zasileniu 
funduszów miejskich, ze względu bowiem na czasowe tylko i ogra- 
niczone znaczenie, albo też obowiązywanie wstecz od 1. 1. 1921, 
należało je uwzględnić w niniejszym przeglądzie. Omawiając po- 
szczególne działy prawodawstwa, umieszczam wszędzie w nawia- 
sach odnośniki, które powołują ustawy i rozporządzenia, oznaczo- 



344 III. Przegląd prawodawstwa. 



ne tą samą liczbą w spisie ustaw i rozp., wydrukowanym petitem 
przed danym działem. 

A. Podatki bezpośrednie. 

t) Rozp. M. S. z 10. XII. 1920 Dz. Ust. N. 1 p. 1 w przedmiocie 
wykonania ustawy z 6. VII. 1920 o ujednostajnieniu na obszarze b. za- 
boru rosyjskiego ustaw i rozporządzeń o podatku przemysłowym. 2) R. 
M. S. z 10. XII. 1920 Dz. U. N. 3 p. 14 w przedmiocie ustalenia głównych 
i pobocznych linij kolejowych do celów wymiaru podatku przemysło- 
wego na obszarze b. zab. ros. 3) Obwieszczenie M. S. z 24. I. 1921 N. 14 
p. 87 w sprawie sprostowania omyłki w rozporz. M. S. z 10. X. 1920 
o ujedn. pod. gr. i pod. 4) Obwieszczenie M. S. z 21. II. 1921 N. 23 
p. 135 w sprawie sprostowania omyłki w rozp. z 10. XII. 1920 w sprawie 
pod. przem. 5) R. M. S. w porozum, z M. Dz. Pr. z 8. III. 1921 N. 33 
p. 199 w przedmiocie wykonania ustawy o pod. od kapitałów i rent. 
6) R. Rady Min. z 23. III. 1921 N. 35 p. 206 o rozciągnięciu na ziemie, 
objęte traktatem ryskim, ustaw o podatku dochodowym i majątkowym, 
od kapitałów i rent, i przemysłowym zasadniczym oraz o uchyleniu tamże 
państw, pod. od widowisk. 7) U. z 17. VI. 1921 N. 59 p. 372 o poborze 
na rzecz skarbu państwa dodatku do podatków gruntowego, podymnego, 
domowo-klasowego i budynkowego oraz o unormowaniu poboru pod. 
gruntowego na obszarze woj. wschodnich. 8) U. z 7. VII. 1921 N. 64 p. 
399 w prz. upoważnienia Rady M. do zmiany niektórych przepisów, 
dotyczących ustaw o pod. dochodowym, przemysłowym i od domo- 
krążnego handlu, obowiązujących na obszarze b. dz. pruskiej. 9) R. M. 
S. z 31. X. 1921 N. 101 p. 728 w prz. poboru ma rzecz skarbu państwa 
dodatku od podatków gruntowego, podymnego, domowo-klasowego i bu- 
dynkowego. 

10) Rozp. M. S. z 12. II. 1921 Dz. U. N.. 21 p. 117 w sprawie prze- 
sunięcia na obszarze b. zab. au^tr. terminów, wyznaczonych w art. 45 — 48 
i 50 ustawy o pod. dochodowym. 11) U. z 20. Y. 1921 N. 47 p. 287 
o tymczasowym poborze państwowego podatku dochodowego. 12) R. 
M. S. z 14. V. 1921 N. 48 p. 298 w przedmiocie prziepisów wykonawczych 
do ustawy o podatku dochodowym i majątkowym. 13) R. M. S. z 7. VI. 
1921 N. 53 p. 340 o przesunięciu terminów, wyznaczanych w ustawie 
o pod. dochodowym. 14) U. z 14. VI. 1921' N. 54 p. 341 w przedm. 
unormowania podstaw wymiaru państw, pod. dochodowego i majątko- 
wego na r. pod. 1921. 15) R. M. S. z 30. VII. N. 75 p. 517 w przedni, 
komisyj szacunkowych dla pod. doch. na obszarze b. zab. austr. 16) R. 
M. S. z 26. VII. 1921 N. 87 p. 638 celem wykon, ustawy z 14. VI. 1921 
w prz. unormowania podstaw wymiaru państw, pod. dochodoweg© 
i majątkowego na r. 1021. 17) R. M. S. z 30. XI. 1021 N. 103 p. 745 
w przedm. zastosowania postanowień o państw, pod. doch. do osób 
prawnych. 

18) Rozp. wyk. z 24. I. 1921 Dz. U. N„ 14 p. 86 do ust. z 26. Xl. 1920 
w przedmiocie częściowej zmiany rozp. Rady Obrony Państwa z 25. VIII 

1920 o jednorazowej daninie na potrzeby wojska. 19) R. M. S. z u. III. 

1921 N. 31 p. 187 w przedmiocie ograniczenia mocy obowiązującej rozp. 
z 1. >.. V. 1920 o rozciągnięciu ,na obszarze b. zab. ros. działania dekretu 
o przedmiocie wprowadzenia podatku od zysków wojennych z 5. II. 191') 
na zyski wzgl. dochody, osiągnięte w latach 1919 i 1920. 

W ckigu r. 1920 została przeprowadzona przez min. Grab- 
skiego reforma podatków cząstkowo-dochodowyeli, polegająca na 
ujednostajnieniu ich na obszarze b. Kongresówki przy powrocie 



Prawo skarbowe. 345 



w dużej części do ich fomi rosyjskich, na przemianie niektórych 
z nich w zaborach rosyjskim i austriackim na procentowe, na 
podniesieniu obciążenia i wyrównaniu go we wszystkich dzielni- 
cach oraz na wprowadzeniu nowego, takiego samego w całem 
państwie, procentowego podatku od kapitałów i rent. Wykonaniu 
tej reformy poświęcono w r. 1921 jeszcze szereg rozporządzeń (1, 
2, 3, 4), w szczególności wprowadzono podatek od kapitałów i rent 
w b. dzielnicy pruskiej już na rok 1921 (5). Reforma ta jednak 
pozostawiła niektóre podatki (gruntowy i budynkowy wiejski oraz 
patenty) w formie czysto przychodowej o stałym wymiarze. Wo- 
bec tego ze spadkiem waluty musiano przystąpić do podwyż- 
szenia ich stawek. Uczyniono to w stosunku do podatków wiej- 
skich (7, 9) już na r. 1921 w sposób, miieznoszący odrębności usta- 
wodawstwa trzech dzielnic. 

Mianowicie na obszarze b. Kongresówki wprowadzono pań- 
stwowy 900%-wy dodatek do stawek podatku gruntowego, głów- 
nego i dodatkowego, tak dworskiego, jak włościańskiego i od 
osad, ustalonych przez ustawę z 14. VII. 1920 Dz. U. N. 71 p. 477, 
jak rówinież takiż dodatek do ustalonych przez tęże ustawę stawek 
podymnego głównego i dodatkowego, dworskiego, włościańskiego 
i od osad. Wskutek tego przeciętne obciążenie 1 mg. nwp. na rzecz 
państwa wynosi 87 Mp. podatku gruntowego — wobec 8,70 Mp. 
w r. 1920, a 62 fen. w r. 1913. Podymne zaś w ten sposób jest 
wyższe 60 — 80 razy, niż w r. 1913. 

Na obszarze b. dzielnicy austriackiej wprowadzono takież 
same dodatki do stawek podatku gruntowego i domowo-klaso- 
wego, ustalonych ustawą z 16. VII. 1920 Dz. U. N. 61 p. 389. 
Obciążenie podatkiem jest tu więc przeciętnie 86,60 Mp. z 1 mg, 
austr., wynosząc 3500% czystej intraty katastralnej wobec 19,3% 
w r. 1913. Podatek zaś domowo-klasowy wynosi tu 60—100 razy 
więcej, niż w r. 1913. 

W b. dzielnicy pruskiej podatki gruntowy i budynkowy nie 
były już pobierane od r. 1895 przez państwo, lecz przez samorząd. 
Pozostawiono jednak wówczas w mocy te podatki, zreformowaw- 
szy je tylko i zawiesiwszy ich pobieranie na rzecz państwa usta- 
wą z 14. VI. 1893 P. G. S. str. 119, oraz uregulowawszy pobieranie 
dodatków do ich nieściąganego wymiaru państwowego przez sa- 
morząd ustawą z dn. 14. VII. 1893 P. G. S. str. 152 (cf. moje Prawo 
Skarbowe Rzpltej Polskiej, Poznań 1920, T. I str. 113 seq.). Otóż 
ten teoretyczny wymiar państwowy, pomnożony odnośnie do po- 
datku gruntowego przez 200, a odnośnie do podatku budynkowego 
w gminach wiejskich przez 175, pobierany jest obecnie ma rzecz 
państwa jako dodatek państwowy. Daje to obciążenie przeciętne 
podatkiem gruntowym na 1 ha. opodatkowanej ziemi w kwocie 
156 Mp., czyli około 87,36 Mp. na 1 mg. nwp. Podatek zaś budyń- 



3 46 III. Przegląd prawodawstwa. 

kowy wynosi 700% teoretycznej „wartości użytkowej", szacowa- 
nej według ustawy. Podatki te pobierają na rzecz państwa władze 
samorządowe za wynagrodzeniem W wysokości 2%, przy pobie- 
raniu ich na rzecz swoją. Część pewną z nich może Rada Mini- 
strów przekazać tym związkom samorządowym na obszarze b. 
dzieln. pr., które dotychczas pobierały dodatki do pod. dochodo- 
wego. Stoi to w związku z wyłączeniem polskiego pod. dochodo- 
wego od dodatków komunalnych, co po wprowadzeniu go do b. 
dzieln. pr. groziłoby katastrofą dla finansów samorządu, utrzy- 
mujących się głównie temi dodatkami. Dodatek państwowy do 
podatku gruntowego opłacają także grunta, wolne od opłaty komu- 
nalnego pod. grunt, na mocy ustawy o daninach komunalnych. 
Wolne od podatku są grunta państwowe i przeznaczone dla celów 
publicznych lub użyteczności publicznej, choćby podlegały pod. 
komunalnemu. Tam, gdzie wprowadzono specjalne podatki grun- 
towe gminne lub powiatowe od obszarów dworskich, dodatek pań- 
stwowy oblicza się od nich aż do wysokości dwustokrotnego teo- 
retycznego zasadniczego wymiaru państwowego. 

Na nowoprzyłączone traktatem ryskim ziemie rozciągnięto 
ustawy o pod. od kapitału i rent oraz o pod. przemysłowym, obo- 
wiązujące na obszarze b. Kongresówki, znosząc zaprowadzony tam 
przez Zarząd Ziern Wschodnich państwowy podatek od widowisk. 
Pierwsza obowiązuje tam od 1/4. 1921, a druga w części swej ty- 
czącej się pod. zasadniczego od 1/1. 1921 (6), przyczem zaprowa- 
dzono nowy podział miejscowości na klasy. Podatek przemy- 
słowy dodatkowy nie został tam na razie zmieniony, później zaś 
wprowadzono co do niego z mocą od 1/1. 1921 przepisy nowej, ogól- 
nopolskiej ustawy, o której niżej. Obowiązuje tu nadal ustawa rosyj- 
ska o pod. od nieruchomości miejskich tak, jak w Kongresówce, a bu- 
dynki wiejskie zgodnie z ustawodawstwem rosyjskiem pozostają tu 
nieobłożone specjalnym podatkiem. Co s'ę zaś tyczy podatku grun- 
towego, to Sejm upoważnił Radę Ministrów (7) do określenia na 
tych ziemiach i w t. zw. okręgu białostockim z ważnością od 1/1. 
1920 wysokość sum podatku, ściąganego dalej według rosyjskiej 
ustawy, innej niż w Kongresówce, z tern tylko zastrzeżeniem, by 
wysokość podatku nie przekraczała normy, obowiązującej w od- 
nośnych latach w sąsiednich powiatacli b. Kongresówki. Upoważ- 
nił też Radę Min. do ustanowienia odpowiednich organów dla re- 
partycii wyznaczonych na tej podstawie przez Min. Sk. kontyn- 
gentów powiatowych na poszczególne grunta użytkowe i lasy. 
Odnośne jednak rozporządzenia Rady Min. jeszcze dotychczas nie 
zly. Jak więc widzimy, w zakresie podatków czastkowo- 
dochodowych unifikacja ziem wschodnich nawet z b. Kongre- 
sówka jest dotychczas tylko częściowa. 



Prawo skarbowe. 347 



Unifikacja przepisów b. dzielnicy pruskiej w tej dziedzinie 
poza omówionemi już sprawami o tyle tylko postąpiła, że Sejm 
(8) upoważnił Radę Min. do zrównania stawek podatkowych na 
czas od 1/4. 1921 aż do wprowadzenia ogólno-państwowych ustaw 
w zakresie podatków przemysłowego i domokrążnego ze staw- 
kami analogicznych podatków, obowiązujących w innych dziel- 
nicach Rzpltej tak, aby obciążenie niemi wraz z dodatkami na 
rzecz samorządu było w całem państwie równe. Odnośne jednak 
rozporządzenie Rady Min. dotychczas nie wyszło i stało się już 
obecnie bezprzedmiotowe. 

Na czas bowiem od 1/1. 1922, a jeśli chodzi o dodatkowy po- 
datek w b. zaborze rosyjskim od 1/1. 1921, rozciągnięto państwo- 
wy podatek przemysłowy według ustawy z 6/7. 1920 na całą 
Rzpltę (ustawa z 17/12 1921 Dz. U. ex 1922 N. 2 p. 7). Prze- 
prowadzono jednak nową klasyfikację miejscowości całego pań- 
stwa dla zasadniczego podatku przem. patentowego, a stopę prze- 
liczeń kwot pieniężnych, wymienionych w rosyjskiej ustawie, usta- 
lono na 100 Mp. za 1 rb. Zasadniczy podatek jest pobierany w for- 
mie patentów, których stawki znacznie podwyższono, przeciętnie 
dziesięciokrotnie, na kwoty 300 — 250 000 Mp. Podatek procentowy 
od zysków dla przedsiębiorstw prywatnych i zawodów wolnych 
(dodatkowy) ustalono na 1 — 9%, zmieniając granice odnośnych 
klas podatkowców. Przedsiębiorstwa sprawozdawcze płacą po- 
datek przem. zasadniczy patentowy lecz zaliczalny na poczet pod. 
dodatkowego kapitałowego w wysokości 0,5% od kapitału zakłado- 
wego, oraz pod. dodatkowy procentowy od zysku w wysokości 
3,75%— 12% i ponadto 0,5% od zysku ponad 20% (stopa ta, zniżona 
przez § 159 ust. z 16/7. 1920 o pod. doch., stosuje się od 1/1. 1922). 
Zmieniono przytem nieco przepisy o potrąceniach od zysku, a uwol- 
niono od podatku kwoty, wypłacane przez spółdzielnie członkom 
tytułem ristornów, t. j. zwrotów towarowych, do wysokości 10% 
zysku brutto. Podatek ten jest wolny od dodatków na rzecz gmin 
miejskich od chwili wejścia w życie ustawy o zasileniu funduszów 
miejskich, ..a na rzecz gminnych i powiatowych ciał samorządo- 
wych dodatki (tylko do pod. zasadniczego) nie mogą przekraczać 
dla przedsiębiorstw, zajmujących się wyszynkiem, 200%, dla innych 
przedsiębiorstw handlowych i handlu jarmarcznego —100%, dla 
przedsiębiorstw przemysłowych, żeglugowych i osobistych zajęć 
przemysłowych —75%; na rzecz izb handlowych, szkół i innych 
publ. zw. niepaństwowych dodatek nie może przekraczać 25% 
zasadniczego podatku. Wreszcie podniesiono znacznie przewidzia- 
ne w dawnej ustawie kary. W ten sposób podatek ten zastąpi 
w b. dzielnicy austr. pod. zarobkowy, a w pruskiej — komunalny pod. 
przemysłowy, od składów wędrownych i kupieckich oraz od han- 
dlu domokrążnego. 



348 HI. Przegląd prawodawstwa. 

Drugą zasadniczą zmianę w systemie podatków przychodo- 
wych wprowadziła ustawa z 17. XII. 1921 Dz. U. ex 1922 N. 2 p. 
6 o zasileniu funduszów miejskich. Mianowicie w b. zaborze ro- 
syjskim i austriackim miasta otrzymują 30% (Warszawa 50%) 
wpływów z danej miejscowości z podatku dochodowego. Dalej 
do końca r. 1923 moją one prawo pobierać podatek od obrotu. 
Podlegają mu przedsiębiorstwa i zajęcia zawodowe, które podle- 
gają państwowemu pod. przemysłowemu procentowemu od zysku. 
Wynosi on nie wyżej 0,2%. Na jego poczet może być pobrane 
100% opłaty patentowej państwowej. Natomiast wszelkie inne 
przedsiębiorstwa i zajęcia zawodowe i zarobkowe, które podle- 
gają tylko państw, zasadniczemu pod. przemysłowemu, opłacać mają 
dodatki do niego na rzecz miast, nie wyżej 50% wymiaru państwo- 
wego. W b. zaborze austr. do czasu wprowadzenia w życie usta- 
wy o pod. przemysłowym podatkowi od obrotu na rzecz miast 
podlegają płatnicy pod. zarobkowego. 

W dalszym ciągu ustawa ta na czas do końca 1923 r. znosi 
w nrastach b. zaboru austriackiego podatek domowo-czynszowy 
i dwnowo-klasowy (wprowadza też w gminach wiejskich podatek do- 
niowo-klasowy zamiast 'pobieranego tam w pewnych wypadkach 
domowo-czynszowego) i zaprowadza na ich miejsce obowiązujący 
w b. zaborze rosyjskim podatek od nieruchomości miejskicn. Za- 
trzymuje ona jedynie 5% pod. od nowych budowli (ustawy z 1880 
i 1882 r.), choć podatnik zamiast niego może żądać płacenia podat- 
ku od nieruchomości miejskich. Równocześnie na tenże czas od- 
biera państwu pobieranie tego podatku i oddaje go miastom w obu 
zaborach, wprowadzając pewne drobne zmiany do obowiązującej 
ustawy. Wysokość podatku uchwala reprezentacja miejska. Nie 
może on być niższy od 15%, a wyższy od 30% przeciętnego podat- 
kowego dochodu netto z nieruchomości. 

Wreszcie w miastach b. zaboru austriackiego i miejscowoś- 
ciach b. zaboru rosyjskiego, gdzie taki podatek przed końcem 
1919 r. obowiązywał, dozwolone jest wprowadzenie za zezwole- 
niem Ministerstwa Spr. Wewn. i Skarbu podatku gminnego od 
lokali (mieszkaniowego) według dawnej ustawy rosyjskiej. Po- 
datkowi jednak nie podlegają świątynie, lokale, zajmowane przez 
instytucje naukowe, oświatowe, dobroczynne, cudzoziemskich przed- 
stawicieli dyplomatycznych itd. oraz domy mowo wybudowane, 
nadbudowane lub odbudowane po 1/1. 1919, przez lat dziesięć. 
Podatek jest ściągany przez właścicieli realności' wraz z komor- 
nern, za co otrzymuję 5% od sum wniesionych do kas miejskich. 
Wysokość podatku określa reprezentacja miejska, nie może on 
jednak być niższy od 25% komornego, póki obowiązuje ustawa 
o ochronie lokatorów. 



Prawo skarbowe. 349 



Ustawa ta cała obowiązuje wstecz od 1/1. 1921 i może być 
rozciągnięta na b. dzielnicę pruską. 

Co się tyczy państwowego podatku ogólnodochodowego i ma- 
jątkowego, to wyżej przytoczona (8) ustawa o upoważnieniu Rady 
M. do poczynienia zmian w przepisach podatkowych tyczy się także 
i jego w odniesieniu do b. dzielnicy pruskiej, gdyż dotychczas nowa 
polska ustawa z 1920 r. tu jeszcze nie obowiązuje. Rozciągnięto 
natomiast jej moc na ziemie wschodnie (6), a to podatku od tantjem 
i od dochodu osób fizycznych i spadków wakujących od 1/1.1920, 
a pod. majątkowego od 1/1. 1921. Podatek dochodowy od osób 
prawnych (17) obowiązuje od 1/1. 1922 w całej Polsce prócz b. 
dzielnicy pruskiej, -z którą to chwilą odpada w b. dzielnicy au- 
strjackiej dodatek wojenny od zyskowności przedsiębiorstw przy 
podatku zarobkowym (rozp. ces. z 28. VIII. 1916 Dz. U. P. L. 280) 
oraz zniżony zostaje w b. zaborze rosyjskim dodatkowy podatek 
procentowy przemysłowy od towarzystw sprawozdawczych zgod- 
nie z ustawą o pod. doch. z 1920 r. Natomiast ustawa o daninie 
państwowej (z 16. XII. 1921 Dz. U. N. 1 ex 1922 p. 1) zawiesiła, po- 
cząwszy od 1/1. 1921, pobór pod. majątkowego z polskiej ustawy 
z 1920 r. (wię/c nie w b. dzielnicy pruskiej, gdyż ta ustawa tam 
jeszcze nie obowiązuje; dlaczego?) aż do czasu, który określi 
Minister Skarbu w drodze rozporządzenia. 

Ponieważ wymiar pod. dochodowego przez komisje z wiel- 
kiem opóźnieniem postępował, zarządzono jego pobór, poza pobie- 
ranym w drodze potrącenia, za lata 1920 i 1921 przez władze skar- 
bowe I instancji tymczasowo (11) na podstawie samych wniesio- 
nych zeznań podatników, a w razie braku tychże, mimo upływu 
terminu, na podstawie orzeczenia rzeczoznawców, wyznaczonych 
z grona podatników tej samej lub podobnej gałęzi gospodarczej. 
Niewpłacone do 30 dni wymiary podlegają egzekucji i płacą 2% 
zwłoki miesięcznie. Zapłacona w ten sposób kwota zalicza się 
na poczet definitywnego wymiaru. Minister Skarbu ma prawo ten 
sposób postępowania zastosować i do wymiaru za r. 1922. Pod- 
stawy wymiaru podatku dochodowego (i majątkowego, co się stało 
nieaktualnem) zostały na r. 1921 nieco zmienione (14, 16). Miano- 
wicie minimum egzystencji dla osób fizycznych podwyższono na 
8 000 — 14 000 mp. zależnie od klasy miejscowości. Podatek od 
dochodów z uposażeń służbowych, emerytur i wynagrodzeń za 
najemną pracę wymierza się od 7 M rzeczywistego dochodu przy 
dochodzie do 40 000, od 7 10 przy dochodzie 40 000—100 000, a % 
dopiero przy dochodzie ponad 100 000 mp. Wysokość potraco- 
nych w myśl ustawy z 1920 r. opłat i premij podwyższono o 100%. 
Podwyższono granice dochodów, przy których dopuszczalne są 
zniżki podatku, na 24, 45 i 50 tysięcy mp. Dla osób prawnych 
minimum egzystencji 2 500 mp. i potrącenia od dochodu 4% ka- 



350 III. Przegląd prawodawstwa. 

pitału zakładowego pozostały bez zmiany. Pozatem kilka roz- 
porządzeń (10, 13, 15) zmieniło chwilowo niektóre terminy i drobne 
przepisy ustaw pod. Wydano też rozporządzenie wykonawcze 
(12) do ustawy z 1920 r. 

Z dziedziny podatków niestałych o konstrukcji dochodowej 
należy przedewszystkiem zanotować, że jednorazowa danina w na- 
turaljach na potrzeby wojska, wprowadzona podczas najazdu bol- 
szewickiego rozporządzeniem Rady Obrony Państwa z 25/8. 1920, 
została ostatecznie zlikwidowana (18) przez dopuszczenie zapłaty 
równowartości pieniężnej przez gminy. Podatek od zysków wo- 
jennych został ograniczony w b. zab. ros. (19) tylko do nadwy- 
żek dochodów za r. 1919. Że zaś Minister Skarbu nie skorzystał 
z pełnomocnictwa do rozszerzenia analogicznego podatku w b. zab. 
austr. na nadwyżki dochodów poza r. 1919, a w b. dzielnicy prus- 
kiej na r. 1920 również taki podatek nie obowiązywał, można prze- 
to już mówić o zlikwidowaniu tego podatku w Polsce. Jednak 
w b. dzielnicy pruskiej pozostał jeszcze w mocy zbudowany na 
analogicznych zasadach t. zw. podatek od przyrostu majątku cz. 
od własności (Besitzsteuer), stanowiąc nadwyżkę obciążenia tej 
dzielnicy ponad ihne (dlaczego?). 

Zwiększający się niedobór budżetowy wymagał jednak ob- 
myślenia środków dla pokrycia go. Konieczny był jakiś jednora- 
zowy większy wysiłek. Do tego celu miała służyć pożyczka przy- 
musowa, zaprojektowana przez ministra Grabskiego (ustawa z 16. 
VII. 1920 Dz. U. N. 67 p. 455 i z 28. X. 1920 Dz. U. N. 105 p. 692), 
skonstruowana jako obciążenie obywateli w stosunku do ich ogól- 
nego dochodu. Długo czekała ona na wprowadzenie w życie 
i dopiero odchodząc ze swego stanowiska min. Steczkowski wy- 
dał rozporządzenia wykonawcze do niej. Następca jednak jego, 
min. Michalski, oświadczył się przeciw niej i zamiast niej przepro- 
wadził nadzwyczajną daninę państwową (ustawa z 16. XII. 1921 
Dz. U. ex 1922 N.l p. 1 i rozp. wyk. z 31. XII. 1921 Dz. U. ex 1922 
N. 1 p. 4). Celem jej „przywrócenie równowagi budżetowej tudzież 
stworzenie podstawy dla banku biletowego". Wątpić jednak na- 
leży, czy ten cel spełni, gdyż wydajność jej ustalono zaledwie 
na 80 miljardów mp. Wobec zaś tego, że równocześnie zniesiono 
podatek majątkowy i chwilowo ma się zwolnić tempo poboru po- 
datku ogólnodochodowego oraz wobec tego, że danina posiada 
charakter pewnej wielokrotności podatków cząstkowo-dochodo- 
wycli lub też ma być pobierana na podstawie znamion zewnętrz- 
nych, łatwo ustalić się dających i ma być ściągnięta szybko, naj- 
dalej w ciągu 4 pierwszych miesięcy r. 1922, — będzie to poprostu 
silniejsze jednorazowe zasilenie skarbu, o ułatwionym wymiarze 
i poborze, pozwalające mu nie czekać na opóźniające się wpływy 



Prawo skarbowe. 351 



z podatków bezpośrednich i pokryć niem część wydatków roku 
1922 bez uciekania się do kredytu emisyjnego w P. K. K. P. 

Jak wspomnieliśmy, danina jest wielokrotnością istniejących 
podatków cząstkowodochodowych, wymierzonych za r. 1920. Po- 
noszą ją też płatnicy tych podatków za wyjątkiem państwa i ozna- 
czonych w ustawie tetytucyj dobra publicznego, inwalidów etc 
Wynosi ona w b. dzielnicy rosyjskiej 360 — 450-krotność podatku 
gruntowego głównego (według ustawy z 14: 7. 1920), zależnie od 
wielkości normalnej stawki podatkowej, 60-krotność podymnego 
z osad dla mieszkańców tychże, posiadających gruntu niżej 3 mor- 
gów, 100-krotność pod. od nieruchomości miejskich, 5 — 150-krot- 
ność podatku przemysłowego zasadniczego patentowego (według 
ust. z 1920 r.). W b. dzielnicy austrjackiej wynosi ona 225 — 280- 
krotność pod. gruntowego (z ust. z 16. 7. 1920), 20 — 30-krotność 
pod. domowo-czynszowego, 60-krotność pod. domowo-klasowego, 
płaconego w miejscowościach o charakterze miejskim, 40-krotność 
pod. zarobkowego powszechnego wraz z państw, dod. wojennym. 
W b. dzielnicy pruskiej wynosi ona 4 200 — 5 200-krotność ideal- 
nego pod. państwowego gruntowego, 100-krotność takiegoż podat- 
ku budynkowego, 400 — 5 000-krotność takiegoż pod. procederowe- 
go, 500-krotność pod. od handlu domokrążnego. Dzierżawcy rolni 
płacą 20 — 50% podatku przypadającego na właściciela ziemi. Dla 
woj. wschodnich ustalono specjalne stawki dla płatników pod. grun- 
towego. Pominięci tu więc tylko zostali płatnicy podatku od ka- 
pitałów i rent, są bowiem w przeważnej części dotknięci dwoma 
(dywidendy i odsetki od depozytów) jeszcze dalszemi rodzajami 
daniny. Mianowicie towarzystwa sprawozdawcze płacą 10- 15% 
od kapitału zakładowego przy odpowiedniem przewalutowaniu 
ich majątku w razie dawniejszego nabycia go. Wszystkie zaś 
osoby, zajmujące jakiekolwiek lokale i mieszkania w miejscowoś- 
ciach o charakterze miejskim, płacą dwukrotność komornego za 
1921 r., a jeśli w miejscowości tej nie obowiązuje ustawa o ochro- 
nie lokatorów po 2 000 mp. od pokoju. Wolne zawody, nie obło- 
żone zas. pod. przemysłowym, płacą 20% dochodu za r. 1920. Spe- 
cjalny podatek płacą właściciele samochodów, mianowicie 10 000 — 
1 000 000 mp. od samochodu, izależnie od jego rodzaju, a nadto oso- 
by fizyczne i prawne, prowadzące kopalnie ropy, rafinerje i fabryki 
olejów mineralnych; obie te kategorje płacą ten dodatkowy poda- 
tek z powodu presumowanej wyższej stopy dochodów. 

Postępowanie wymiarowe leży w rękach władz skarb. I inst., 
a przy osobach prawnych w rękach władz II inst. Jest ono bar- 
dzo sumaryczne, gdyż się opiera na wysokości już płaconych po- 
datków lub łatwych do uchwycenia znamion. Ściąganie powie- 
rzone jest w dużej mierze gminom wiejskim i miejskim pod odpo- 
wiedzialnością majątkową i za wynagrodzeniem 2%. Przewidzia- 

23 



352 III. Przegląd prawodawstwa. 

nych jest szereg ulg dla płatników dotkniętych klęskami losowemi 
lub zniszczonych przez wypadki wojenne, dla mających bardzo- 
małe mieszkania, dla bezrobotnych. Udzielanie ulg należy do ko- 
misyj obywatelskich. Także i sama ustawa przy oznaczaniu sta- 
wek daniny forytuje drobnych producentów, szczególniej rolników,, 
stosując w tym celu degresję. 

Terminy płatności daniny są ustalone krótkie. Jest ona płat- 
na w markach polskich, obligacjach 5% długoterm. pożyczki pań- 
stwowej z 1920 r. albo w walutach obcych według kursu, ustalo- 
nego przez Min. Skarbu. Właściciele gruntów powyżej 15 ha. i po- 
siadacze ordynacyj mają prawo dla zapłaty daniny sprzedać część 
swego majątku ziemskiego, potrzebną na zapłatę daniny, za po- 
zwoleniem Gł. Urz. Ziem. zawodowym rolnikom za pośrednictwem 
instytucyj, upoważnionych przez Gł. Urząd Ziemski do parcelacji.. 

Jak widzimy z powyższego przeglądu objęcie wszystkich po- 
datków bezpośrednich przez państwo we wszystkich dzielnicach 
już nastąpiło. Stało się to jednak bezplanowo, na gruncie doryw- 
czego, ciągłego, a czasowego przekształcania starych ustaw przez 
szereg zmian i uzupełnień, które wytwarzają czasem zupełny „gali- 
matias" 'przepisów tembardziej, że redakcja ustaw w tym dziale 
jest często niezwykle zagmatwana i niejasna. Musi to wywoływać 
trudności w ściąganiu podatków, szczególniej przez niewyćwiczony 
nasz personel urzędniczy. Jeden podatek, od! nieruchomości 
miejskich, został oddany gminom miejskim w zupełności, 
wraz z pod. mieszkaniowym; pozatem w b. zab. ros. i austr. 
pozostają tu samorządowi różne dodatki do pod. państwowych 
i udział w pódl dochodowym (w miastach). Tego ostatniego nie ma 
jeszcze samorząd w b. dzielnicy pruskiej, gdyż tu jeszcze polska 
ustawa o pod. doch. nie jest jeszcze wprowadzona. 

B. Akcyzy i monopole skarbowe. 

i) Us'.awa z 18. III. 1921 Dz. Ust. N. 35 p. 204 w "przedni, opłaty 
stemplowej od kart do gry. 2) R. M. S. z 8. III. 1921 N. 39 p. 238 
w przedm. obrotu drożdżami między poszczególnemi obszarami Rzplitej 
3) U. z 10. V. 1921 N. 41 p. 248 o regulowaniu podatków od spożycia, 
zużycia wzgl. produkcji na obszarze Rzplitej Polskiej. 4) R. Rady M. 
z 22. IV. 1921 N. 41 p. 251 w sprawie rozciągnięcia na ziemie, objęte 
traktatem ryskim, mocy obow. ustaw i przepisów o opodatkowaniu 
wódki. 5) R. Rady M. z 30. V. 1921 N. 47 p. 289 w przedmiocie usta- 
lenia tymczasowych opłat od patentów na wyrób trunków, przetworów 
wódczanych i spirytusowych oraz drożdży tudzież na sprzedaż trunków 
na obszarze b. zab. ros. 6) R. Rady M„ z 30. V. 1921 N. 50 p. 304 
o podwyższeniu i ujednostajnieniu akcyzy od zapałek. 7) R. R. M. 
z 30. V. 1921 N. 50 p. 305 w przedmiocie zmian przepisów o opodatko- 
waniu piwa na obszarze b. zab ros. 8) R. R. M. z 30. V. 1921 N. 50- 
p. 306 dtto na obszarze b. zab. austr. 9) R. R. M. z 30. V. 1921 N. 50 
p. 307 w przedmiocie ujednostajnienia opodatkowania drożdży praso- 
wanych na obszarze b. zab. austr. i ros. 10) R. M. S. z 31. V. 1921. 



Prawo skarbowe. 353 



N. 53 p. 335 wyk. o opodatkowaniu drożdży prasowanych. 11) R. M. S. 
z 31. V. 1921 N. 53 p. 336 wyk. o opodatkowaniu piwa na obszarze b. 
zab. ros. 12) R. M. S. z 31. V. 1921 N. 53 p. 337 wyk. o opod. piwa na 
obsz. b. zab. austr. 13) R. M. S. z 31. V. 1921 N. 53 p. 338 wyk. o akcyzie 
od zapałek. 14) R. R. M. z 2. VI. 1921 N. 55 p. 342 w prz. rozciągnięcia 
opłaty stemplowej od kart do gry na ziemie, objęte traktatem ryskim. 
15) R. M. S. z 18. VI. 1921 N. 55 p. 347 w prz. ustalenia cen sprzedażnych 
spirytusu i wyrobów wódczanych oraz opłat od nich na obszarach b. zab. 
ros. i austr. 16) R. R. M. z 19. VII. 1921 N. 66 p. 428 w prz. uchylenia 
w b. zab. austr., ustawy o opodatkowaniu mięsa i rządowego pod. linio- 
wego w miastach zamkniętych. 17) R. M. S. z 6. VII. 1921 N. 67 p. 437 
wyk. do ustawy o rozciągnięciu opłaty stemplowej od kart do gry na 
woj. w.-chodnie 18) R. R. M. z 5. VIII. 1921 N. 69 p. 455 w prz. uchy- 
lenia w b. zab. ros. postanowień ros. ust. akc. o opodatkowaniu miodu 
|do picia. 19) R. M. S. i M. P. i H. z 14 IV. 1921 N. 36 p. 219 w prz. 
zmian ceny ropy i przetworów naftowych. 20) R. M. S. i M. P. i H. 
Iz* 7. VII. 1921 N. 65 p. 418 w prz. ustalenia cen przetworów naftowych. 
21) R. M. S. z 16. IX. 1921 N. 77 p. 535 w prz. ustalenia cen sprzedażnych 
spirytusu i wyrobów wódcz. oraz opłat od nich na obsz. b. zab. ros. 
i austr. 22) R. M. P. i II. z 23 VIII. 1921 N. 81 p. 562 w prz. zawieszenia 
stosowania przepisów, dotyczących cen maksymalnych na przetwory 
naftowe. 23) R. R. M. z 26. IX. 1921 N. 83 p. 584 w prz. zniesienia 
monopolu handlu wzgl. sekwestru cukru i zaprowadzenia jednolitego po- 
datku spożywczego od cukru na obszarze Rzplitej. 24) R. R. M. z 6. X. 
1921 N. 84 p. 596 o zniesieniu akcyzy od gilz i bibułek papierosowych. 
25) R. R. M. z 19. IX. 1921 N. 85 p. 610 w prz. zmian w opodatkowaniu 
piwa na obszarze b. zab. ros. 26) R. R. M. z 19. IX. 1921 N. 85 p. 611 
dtto na obsz. b. zab. ros. 27) R. R. M. z 14. X. 1921 N. 85 p. 615 
o podwyższeniu podatku od tytoniu i od wyrobów tytoniowych na obsz. 
b. dz. pruskiej. 28) R. M. S. i M. Dz. Pr. z 12. X. 1921 N. 85 p. 623 
w prz. wykonania rozp. R. M. z 26. IX. 1921 o zniesieniu monopolu cukro- 
wego. 29) R. R. M. z 14. X. 1921 N. 86 p. 628 w przedm. opodatkowania 
spirytusu i wyrobów wódczanych na obszarze Rzplitej Pol. 30) R. M. S. 
z 27. IX. 1921 N. 87 p. 642 wyk. o opod. piwa na obsz. b. zab. ros. 31) 
R. M. S. z 27. IX. 1921 N. 87 p. 643 dtto w b. zab. austr. 32) R. R. M'. 
z 17. X. 1921 N. 89 p. 659 w sprawie rozciągnięcia na woj. wschodnie 
mocy obow. ustaw i przepisów o opodatkowaniu wyrobów tytoniowych 
obow. na obsz. b. Król. Pol. 33) R. R. M. z 10. XI. 1921 N. 92 p. 677 
w prz. wstrzymania terminu wejścia w życie rozp. R. M. z 14. X. 1921 
o podw. pod. od tytoniu i od wyrobów tytoniowych na obszarze b. dz. 
pruskiej. 34) R. R. M. z 14. XI. 1921 N. 95 p. 700 w przedm. ujednostaj- 
nienia opodatkowania wina musującego na obsz. Rzplitej Polskiej. 35) 
R. M. S. z 28. X. 1921 N. 96 p. 705 w wyk. rozp. R. M. w prz. opodatko- 
wania spirytusu i wyrobów wódczanych. 36) R. M. S. z 22. XI. 1921 
N. 97 p. 709 o ujednostajnieniu opodatkowania drożdży na obsz. b. zab. 
r*>s. i austr. 37) R. M. S. i M. Dz. Pr. z 24. XI. 1921 N. 98 p. 711 wyk. 
rozp. R. Mi. w prz. ujednost. opodatk. wina musującego. 38) R. R. M. 
z 17. XI. 1921 Ń. 100 p. 716 w sprawie podwyższenia pod. spożywczego 
od oleju skalnego na obszarze Rzplitej. 39) R. R. M. z 24 XI. 1921 
N. too p. 718 o podwyższeniu akcyzy od zapałek. 40) R. R. M. z 24. XI. 
1921 N. 100 p. 719 o podwyższeniu i sposobie pobierania pod. od zapałek, 
na obsz. b. dz. pruskiej. 41) R. M. Dz. Pr. z 19. XI. 1921 N. 102 p. 737 
o uregulowaniu podatku od papierosów. 42) R. M. Dz. Pr. z 19. XI. 1921. 
N. 102 p. 738 w prz. uregulowania podatku od tytoniu i wyrobów tytonio- 
wych. 43) R. R. M. z 5. XII. 1921 N. 105 p. 764 w przedm. ujednostaj- 
nienia opodatkowania wina na obszarze Rzplitej Polskiej. 44) R. M. S. 

23* 



354 III. Przegląd prawodawstwa. 



7. 15. XII. 1921 N. 106 p. 780 w przedm. wykonania rozporządzeń Rady 
Min. o podwyższaniu akcyzy od zapałek. 45) R. R. M. z 22. XII 1921 
N. 108 p. 787 o zniesieniu podatku od środków do oświetlenia na obsz. 
b. dz. prusk. 46) R. R. M. z 22. XII. 1921 N. 108 p. 788 o zniesieniu 
podatku od gilz (tutek) i bibułek papierosowych na obszarze b. dz. prusk. 
.•17) R. M. S. i M. Spr. Wewn. z 1. XII. 1921 N. 108 p. 796 w przedm. 
zmian w klasyfikacji miejscowości odnośnie do wysokości opłat od pa- 
tentów akcyzowych. 48) R. M. S. z 21. IX. 1921 N. 80 p. 550 w przedm. 
przedłużenia terminu zgłoszenia i złożenia kart do gry celem dodatkowego 
opodatkowania na obszarze woj. wschodnich. 49) R. M. S. z 24. VI. I9 21 
N. 59 p. 376 o obliczaniu strat, spowodowanych przez przechowywanie, 
przewóz i oczyszczanie spirytusu na obsz. b. zab. rosyjskiego. 50) R. R- M. 
z 19. IX. 1921 N. 85 p. 612 o zmianie niem. ustawy o opodatkowaniu piwa. 

Na polu podatków pośrednich uczyniono wielki krok naprzód 
w rozpatrywanym okresie w kierunku unifikacji ustawodawstwa. 
Mianowicie specjalną ustawą (3) upoważnił Sejm Radę Ministrów, 
by w okresie do 31. XII. 1921. uregulowała te podatki w ten sposób, 
by stawki zrównane zostały między dzielnicami i podwyższone do 
procentowej swej wysokości z lat 1910 — 1914, by dalej zostało 
zunifikowane ustawodawstwo przez rozszerzenie ustaw jednych 
dzielnic na drugie, zniesienie niektórych przepisów oraz odpowied- 
nie podwyższenie grzywien i kar. Wydane na tej podstawie roz- 
porządzenia mają być przedłożone w ciągu 3 mieś. sejmowi do za- 
twierdzenia. Od tego czasu wyszło szereg rozporządzeń R. M., 
które istniejące przepisy przekształciły w poszczególnych działach 
w następujący sposób. 

Spirytus i wyroby wódczane. — Przedewszystkiem 
rozszerzono ustawodawstwo wódczane b. Kongresówki (4) na wo- 
jewództwa wschodnie. Ustalono też procent zaniku spirytusu, jego 
ceny i opłaty od niego (15, 21, 49) dla obszarów b. dzielnic austr- 
jackiej i rosyjskiej, w miarę deprecjacji pieniądza. W październiku 
jednak przeprowadzono zasadniczą unifikacyjną reformę (29, 35). 
Mianowicie dotychczas obowiązujący w b. Kongresówce ustawo- 
wo, a w innych zaborach na mocy zarządzeń z czasów wojny mo- 
nopol handlu zawieszono we wszystkich dzielnicach na czas do 
1/9. 1923 r., zatrzymując jednak zakaz obrotów z zagranicą, od- 
stępstwa od którego dozwolone są tylko za zezwoleniem Minister- 
stwa. Zatrzymano jednak i ujednostajniono kontrolę M. S. nad 
produkcją i obrotem wewnętrznokrajowym. Mianowicie zakłada- 
nie nowych gorzelni nierolniczych i samoistnych rafineryj spiry- 
tusu jest w zasadzie niedozwolone. Produkcja surowego spirytusu 
może być oddawana tylko koncesjonowanym wolnym składom, 
rafinerjom, zakładom denaturacyjnym lub octowniom. Z tych znów 
rektyfikat może być oddawany tylko koncesjonowanym likierniom 
oraz na mocy specjalnych zezwoleń władz skarb. II inst. na cele 
lecznicze, do aptek, szpitali, octowni, zakładów denaturacyjnych 
i przerabiających spirytus na cele techniczne. Likiernie mogą od- 



Prawo skarbowe. 355 



dawać swe wyroby, obanderolowane (opaskami, odstępowanemi 
przez skarb po cenie kosztów) i odpowiadające przepisanym wa- 
runkom, tylko koncesjonowanym miejscom sprzedaży. Akqyza 
jest płatna przy wywozie spirytusu z zakładu produkującego go 
i wynosi od 1 litra stustopniowego alkoholu, wyrobionego w gorzel- 
niach rolniczych i przerabiających owoce, 2.000 mp., a w gorzel- 
niach przemysłowych 2.100 mp. Akcyza od spirytusu przeznaczo- 
nego nie na cele konsumcyjne wewnątrz kraju, lecz na lecznicze, 
techniczne lub na eksport, może uzyskać zniżkę w drodze rozp. M. S. 
Ustalono ją obecnie na 10% dla szpitali publicznych i zakładów 
naukowych, a na 20% dla celów technicznych. Od akcyzy jest wol- 
ny spirytus dla octowni, do ogrzewania, opału, do silników i odliczo- 
ny na zaniki. Wszystkie inne opłaty zostały zniesione (denaturacyjne. 
kontrolne, techniczne etc.) Utrzymane tylko zostały opłaty pa- 
tentowe w b. dzielnicy rosyjskiej od zakładów, produkujących 
i sprzedających trunki wyskokowe, a nawet podwyższone z po- 
wodu deprecjacji waluty przy zmianie także rozdziału miejscowości 
na klasy, decydujące o wysokości opłaty patentowej (5, 47). Odpo- 
wiadają im częściowo w b. dzielnicy pruskiej podatek wyszynkowy 
(Betriebssteuer), a w b. dzielnicy austriackiej podatek szynkarski. 
Pozatem reszta przepisów odnośnych ustaw (ros. o akcyzach, austr. 
z 1888 i 1899 r., niem. z 1909 i 1918) pozostały bez zmiany. Pod- 
wyższono tylko przewidziane w nich grzywny 10 — 50 krotnie. 

Piwo. — Podatek spożywczy od wyrobu piwa został co do 
ciężaru zrównany w b. dzielnicach rosyjskiej i austriackiej przy ró- 
wnoczesnem podwyższeniu stawek i pozostawieniu w mocy reszty 
przepisów obowiązujących ustaw (7, 8, 11, 12, 25, 26, 30, 31). Od 
listopada 1921 wynosi akcyza w b. dzielnicy rosyjskiej 1200 mp. 
od każdych 16,38 kg. (pud) słodu, przeznaczonego do przeróbki na 
piwo. Browary, przerabiające do 2.000 pudów słodu rocznie, opła- 
cają tylko 1000 mp. od 16,38 kg. słodu. Piwo sprowadzane z za- 
granicy płaci prócz cła 1000 mp. akcyzy od 1 hi., a z b. dzielnicy 
pruskiej opłatę wyrównawczą 487.50 mp. od 1 hi. piwa, póki tam 
akcyza wynosi tylko 12.50 mp. od 1 hi. W b. zaborze austriackim 
akcyza wynosi dla browarów, przerabiających rocznie do 10,000 
hi. brzeczki, po 115 mp. od 1 hi. brzeczki i 1 stopnia ekstraktu, dla 
przerabiająych do 30.000 hi. — 117.50 mp., do 50.000 hi. — 120 mp., 
do 70.000 hi. — 122.50 mp., a ponad 70.000 hi. — 125 mp. od 1 hi. 
brzeczki i stopniu ekstraktu. Eksporterzy piwa zagranicę otrzy- 
mują zwrot akcyzy po 625 mp. od 1 hi. piwa, a producenci eks- 
portu po 125 mp. od każdego hi. i stopnia ekstraktu. Importowane 
piwo z b. dzielnicy pruskiej płaci 487.50 mp. od 1 hi., a z zagranicy 
prócz cła po 125 mp. od każdego hektolitra piwa i stopnia eks- 
traktu. W b. dzielnicy pruskiej (50) podniesiono podatek spożyw- 
czy na 900 mp. od 1 hi. piwa przy produkcji do 10.000 hi. rocznie. 



356 UL Przegląd prawodawstwa. 

a za dalsze 20.000 hi. po 950 mp., powyżej zaś 50.000 hi. produkcji 
po 1.000 mp. od 1 hi. Piwo t. zw. podwójne płaci stawki podwójne, 
a t. zw. mocne — poczwórne. Podatek od warek domowych pod- 
niesiono na 270 mp. od 1 hi. Pozatem przepisy niemieckiej ustawy 
z 26. 7. 1918 pozostały z małemi zmianami w mocy. 

Miód. — Miód do picia był obłożony akcyza od wyrobu 
tylko w b. zaborze rosyjskim. Została ona obecnie (18) zniesiona. 
Pozostały tam tylko, jak i przy piwie, opłaty akcyzowe patentowe 
od produkcji i sprzedaży miodu. 

Wino. — Obowiązujące dotychczas tylko w b. dzielnicy 
pruskiej i austriackiej opodatkowanie wina zostało wprowadzone 
w całej Polsce w ten sposób, że na wszystkie dzielnice (43) roz- 
ciągnięto moc odnośnej ustawy niemieckiej z 1918 r. z pewnemi 
zmianami. A zatem od 1/1 1922 wino, moszcz winny i podobne do 
wina napoje, przeznaczone do spożycia wewnątrz państwa, opła- 
cają podatek w wysokości 20% swej wartości sprzedażnej. Obo- 
wiązanym do zapłaty jest sprzedający konsumentowi, dobijając po- 
datek do ceny. Wino zagraniczne, sprowadzane przez konsumenta, 
opłaca podatek przy cleniu, pozatem podatek jest płatny co mie- 
siąc na podstawie ksiąg towarowych kupca czy producenta oraz 
deklaracyj. 

Wino musujące było dotychczas opodatkowane tylko 
w b. dzielnicach austriackiej i pruskiej. Obecnie (34, 37) rozciąg- 
nięto moc odnośnej ustawy niemieckiej z 1918 r. na cały obszar 
JRzpltej, podnosząc stawki na 400 mp. od każdej flaszki (425 do 850 
ctm. kub.) wina musującego, wyrobionego z wina owocowego, a na 
800 mp. od flaszki takiego wina, wyrobionego z wina gronowego 
i od podobnych do wina musującego napojów. Uiszcza podatek 
wytwórca przez naklejenie banderoli. Zapasy pozostają pod kon- 
trolą urzędową. 

Drożdże. — Opodatkowanie drożdży zostało zunifikowane 
na obszarach b. zaborów rosyjskiego i austriackiego (2, 9, 10, 36). 
Drożdże płynne piwne są wolne od podatku, natomiast wyrób 
drożdży prasowanych podlega koncesji władzy skarbowej i znaj- 
duje się pod jej kontrolą, opłata zaś akcyzowa od nich, uiszczana 
przez naklejanie banderoli przed puszczeniem w obieg, wynosi 20 
mp. od 1 kg. Opłatę tę również ponoszą drożdże, sprowadzane 
z b. dzielnicy pruskiej lub z Zagranicy. Sprzedaż jest dozwolona 
tylko w cegiełkach 100 gr. — 1 kg., odpowiednio opakowanych. 
Natomiast w b. dzielnicy pruskiej podatek ten nadal nic istnieje, 
pozatem, że gorzelnie wyrabiające drożdże, płacą wyższą stawkę 
akcyzy od spirytusu, jako przemysłowe. 

Podatek spożywczy od mięsa i rządowy 
podatek linjowy, obowiązujące w b. zaborze austriackim 
na podstawie przestarzałych przepisów, zostały (16) zniesione od 
1/1 1922. 



Prawo skarbowe. 357 



Cukier. — Od 1/10 1921 zniesione zostały wszystkie prze- 
pisy, wprowadzające monopol handlu, względnie sekwestr cukru 
(23, 28). W b. zaborze austriackim zniesiono podatek spożywczy 
od cukru innego, poza buraczanym i trzcinowym. W b. dzielnicy 
rosyjskiej przywrócono moc prawną przepisów rosyjskiej ustawy 
-o akcyzie od cukru. We wszystkich dzielnicach ustanowiono je- 
dnolity podatek spożywczy od cukru buraczanego i trzcinowego, 
nierafinowanego, z wyjątkiem melasy, i rafinowanego, w wysokości 
20.000 mp. od 100 kg. netto. Utrzymano jednak zakaz wywozu 
i przywozu cukru bez specjalnego pozwolenia M. S. Podwyższono 
grzywny, przewidziane przez odnośne trzy ustawodawstwa, pięć- 
'dziesięciokrotnie. 

Tytoń, cygara, papierosy, tabaka. — Obowią- 
zujące w tej dziedzinie ustawodawstwo w b. Kongresówce 
(zawieszony monopol) rozciągnięto (32) na woj. wschodnie. Poza- 
tem przepisów tych, jak i obowiązujących w b. zaborze austriac- 
kim (funkcjonujący monopol produkcji i handlu), nie tykano, przy- 
gotowywana jest bowiem ustawa o wprowadzeniu jednolitego mo- 
nopolu w calem państwie. Natomiast dla b. dzielnicy pruskiej Rada 
Ministrów podniosła istniejące stawki akcyzowe (27), lecz 
zaraz później wstrzymała częściowo wejście w życie swego roz- 
porządzenia (33) i powierzyła uregulowanie tej sprawy ministrowi 
b. dzieln. pr., który to uczynił dwoma rozporządzeniami (41, 42). 
Ustanowiono zatem od 20/12 1921 ceny sprzedażne poszczególnych 
rodzajów papierosów, a podatek od nich w formie banderoli na 50% 
ceny sprzedażnej, utrzymując pozatem przepisy niemieckiej ustawy 
z 1909 i 1916 r. Podatek od plantacyj tytoniu niżej 4 arów podnie- 
siono na 30 mp. od 1 m. kw. Podatek spożywczy od krajowych 
liści tytoniowych, gotowych do wyrobu, podniesiono na 300 mp. 
od 1 kg. Wartościowy dodatek celny od liści tytoniowych i cygar, 
sprowadzanych z zagranicy, podniesiono na 100% wartości, lecz 
wstrzymano wejście w życie tej stawki tak, że wynosi ona jeszcze 
40%. Tytoń krajany na papierosy obłożono stawkami według 
cen sprzedażnych, obciążającemi go 50 — 100%. Zarazem podwyż- 
szono znacznie grzywny i kary. 

Bib'ułki paipie rasowe i tu tik i cz. gilziy zostały 
uwolnione od akcyzy (24, 46) na obszarze całej Rzpltej. 

Olej skalny (ropa, nafta, wyroby naftowe) były opodat- 
kowane w b. zaborach rosyjskim i austriackim, a obrót niemi zmo- 
nopolizowany. Obecnie, poza eksportem zagranicę, podlegającym 
kompetencji Min. P. i H., obrót nim uczyniono stopniowo wolnym 
(19, 20, 22) wewnątrz kraju i na całym obszarze Rzpltej nadano 
moc obowiązującą ustawie austrjackiej z 1882 r., podnosząc po- 
datek spożywczy, płatny przez rafinera, od oleju skalnego o gęs- 
tości do 870 stopni na 4.000 mp. od 100 kg. wagi netto. 



358 III.,Przegląd prawodawstwa. 

Zapałki. — Opodatkowanie ich zostało zunifikowane na- 
przód na obszarach b. dzielnic rosyjskiej i austriackiej (6, 13), a na- 
stępnie podwyższone i zunifikowane w całej Rzpltej (39, 40, 44). 
Wynosi ono od 1/1 1922 po 2 mp. od pudełka o 60 sztukach we 
wszystkich fabrykach i jest uiszczane w formie banderoli, odstę- 
powanej po cenie kosztu przez skarb. Pozatem obowiązują da- 
wniejsze ustawy. W b. zaborze austrjackim utrzymano opodatko- 
wanie zapalniczek w podwyższonej wysokości 50 — 300 mp. od 
sztuki. 

Środki do oświetlania (żarówki, palniki, siatki żaro- 
we) były opodatkowane tylko na obszarze b. dzielnicy pruskiej, co. 
obecnie (45) zniesiono. 

Kartydo gry. — Ustawa z 6/7 1920, obowiązująca w całej 
Rzpltej, została zmieniona (1) przez podwyższenie stempla od talii 
na 60 mp., poczem ją rozciągnięto i na wojew. wschodnie (14, 17. 
48). 

Jak więc widzimy, unifikacja podatkowa postąpiła w tym 
dziale bardzo znacznie. Pozostały jednak nieujednolicone przepisy, 
tyczące się opodatkowania węgla, które weszły z powrotem w ży- 
ciq z chwilą zniesienia od 1/10 1921 monopolu obrotu i sekwestru 
( w Kongresówce zniesiono 20% opłatę od produkcji na rzecz pań- 
stwa i samorządu) dalej sztucznych środków słodzą- 
cych, wód mineralnych i sztucznych napojów im podob- 
nych, s o 1 i, a wreszcie kwasu octowego, wyrabianego z octu 
drzewnego i z soli octowych. 

C. Cła. 

i) Rozp. M. S. z ii. I. 1921 Dz. U. N. 9 p. 48 w przedmiocie pod- 
wyższenia agio od cła. 2) R. M. S. z 13. XII. 1920 N. 11 p. 64 o postępo- 
waniu celnem. 3) R. M. S. z 24. II. 1921 N. 27 p. 158 w przedmiocie 
zmiany wysokości opłat za czynności urzędów celnych, dokonywane poza 
obrębem placu urzędowego lub w czasie pozaurzędowym. 4) R. M. S. 
i M. P. H. z 30 III. 1921 N. 33 p. 200 w przedmiocie ulg celnych. 5) R. 
M. 'S. z 14. IV. 1921 N. 38 p. 230 w przedmiocie opłat za czynności 
urzędów celnych. 6) R. M. S. i M. P. H. z 17. V. 1921 N. 46 p. 284 
w przedmiocie podwyższenia agio od cła na towary o charakterze zbyt- 
kowym. 7) R. M. S. z 31. V. 1921 N. 50 p. 311 w sprawie opłat za 
czynności urzędów celnych. 8) R. M. S., M. P. H. i M. Dz. Pr. z 23. VI. 
1921 N. 57 p. 365 w przedni, opłat wywozowych. 9) R. M. S. i M. P. i H. 
z 23. VI. 1921 N. 57 p. 366 w przedm. podwyższenia agio od cła na 
towary o r'iar<ikl.cizc zt>- ckowym i na pozostałe towary. 10) R: Rady 
M. z i 9. VII. 192 1 N. 66 p. 424 w prz. rozciągnięcia mocy obow. prze- 
pisów celnych, i taryfy celnej na obszaiy woj. wschodnich. 11) R. M. S. 
z 9. VII. 1921 N. 67 p. 439 w prz. postępowania celnego. 12) R. M. S. 
i M. P. i H. z 27. VII. 1921 N. 67 p. 444 w prz. częściowej zmiany rozp. 
z u. VI. 1920 o taryfie celnej. 13) R. M. S. i M. P. i 11. z 18. VIII. 1921 
N. 70 p. 471 w prz. ulg celnych. 14) R. M. S. i M. P. i II. z 25. VIII. 
1921 N. 75 p. 518 w sprawie podwyższenia dopłaty (agio) od cla na towary 
o charakterze zbytkowym. 15) R. M. S. i M. P. i H. z 8. IX. ipai 



Prawo skarbowe. 35Q 



N. 85 p. 617 w przedm. podwyższenia dopłaty (agio) od cla. 16) R. M. S. 
i M. P. i H. z 13. X. 1921 N. 88 p. 653 w prz. ulg celnych dla taśm 
iplecionych ze słomy. 17) R. M. S. i M. P. i H. z 30. XI. 1921 N. ioi 
p. 729 o podwyższeniu dopłaty (agio) od cla. 18) R. M. S. i M. P. i Ii. 
z 5. XTI. 1921 N. 101 p. 730 w prz. ulgi celnej dla masła i sera. 19) R. M. S. 
i M. P. H. z 30. XI. 1921 N. 104 p. 754 o przedłużeniu ulg celnych. 20) R. M. 
S. z 15. XII. 1921 N. 106 p. 779 o opłatach za czynności urzędów celnych. 

21) R. R. M. z 10. XI. 1921 N. 107 p. 783 w sprawie statystyki celnej. 

22) R. M. S. i M. P. i Ii. z 21. XII. 1921 N. 108 p. 793 w przedm. przedłu- 
żenia ulgi celnej od masła i sera. 23) R. M. S. i M. P. i H. z 8. VII. 1921 
N. 60 p. 380 w sprawie przedłużenia mocy obowiązującej rozp. z 30. III. 
1921 w przedm. ulg celnych. 

Polska taryfa celna z 1919 r. jest oznaczona w zlocie. Ministrowie 
przemysłu i handlu oraz skarbu mają prawo ustalać agio w pie- 
niądzu papierowym, które naturalnie zależy od rozmiaru deprec- 
jacji. Równocześnie jednak mają prawo różniczkować wysokość 
agio. W ten sposób wytworzyły się cztery listy towarów, względ- 
nie pięć: a) uprzywilejowana t. j. najbardziej potrzebnych towarów, 
b i c) ulgowa, d) normalna, e) towarów zbytkownych. Agio dla 
pierwszej wynosiło najprzód 0, t. j. były wolne od cła, a następnie 
płaciły cło w papierze bez agio. Pozostałe trzy listy płacą pewną 
wielokrotność stawek taryfowych, która w ciąg-u roku 1921 uległa 
kilku zmianom. Rozwój ten przedstawiał się następująco: 

Lista a b c d e 






2 


— 


20 


150 


i) 


5 


— 


20 


150 


1 


10 


20 


150 


200 


l 


10 


20 


150 


300 


1 


10 


150 


400 


800 


1 


10 


150 


500 


800 



Wielokrotność 
stawki taryfy 
celnej w złocie. 



Prócz tego minister przem. i h. ma prawo w razach wyjątko- 
wych zniżać stawki dla poszczególnych partyj towaru, a nawet 
uwalniać pewne towary czasowo od cła, z czego w roku 1921 ko- 
rzystał w stosunku do taśm plecionych ze słomy, masła i sera. 
Uwolniono wogóle od cła towary z plebiscytowego obszaru Gór- 
nego Śląska aż do nowego zarządzenia i zdecydowania o jego 
przynależności państwowej. 

Taryfę celną rozciągnięto i na ziemie wschodnie, organizując 
tam urzędy celne (10), a w b. dz. pr. poddano je bezpośredniej wła- 
dzy Min. Sk., Zmieniono też w niej nieco przepisy o pobieranych 
prócz cła opłatach manipulacyjnych i składowych (12). Ustalono 
przepisy o postępowaniu celnem i kilkakrotnie zmieniano przepisy 
o opłatach od czynności władz celnych poza obrębem placu urzę- 
dowego lub w czasie pozaurzędowym. Wprowadzono obowiązkową 
statystykę celną z obowiązkiem oznaczenia w r artości towaru (21) 



360 HI. Przegląd prawodawstwa. 

tak, że nareszcie mieć będziemy wartościowe obliczenia naszego 
handlu zagranicznego. 

Opłaty wywozowe, za wyjątkiem od ropy i produktów naf- 
towych, zostały wszystkie zniesione (8). 

D. Podatki obrotowe i opłaty skarbowe. 

i) Ustawa z 16. XII. 1920 Dz. Ust. N. 3 p. 6 w przedmiocie poboru 
należytości ekwiwalentowej na obszarze b. dzielnicy austr. za r. 1921. 
2) Obwieszczenie M. S. z 25. XI. 1920 N. 9 p. 54 w sprawie sprostowania 
omyłek w rozp. M. S. z 17. IX. 1920, zawierającem przepisy wykonawcze 
•dla byłej dzielnicy austriackiej w przedmiocie należytości od przenie- 
sienia majątku pod tytułem dawnym. 3) R. M. S. z 2. I. 1921 N. 10 p. 57 
w przedmiocie zmian i uzupełnień niektórych postanowień rozp. wyk. do 
ust. o opłacie stemplowej od sprzedaży przedmiotów zbytku. 4) R. M. S. 
z 22. I. 1921 N. 14 p. 85 w wykonaniu ustawy z 16. XII. 1920 w przed- 
tniocie poboru należytości ekwiwalentowej na obszarze b. dz. austr. na 
r. 1921. 5) R. R. M. z 9. VIII. 1921 N. 71 p. 476 w spr. rozciągnięcia na 
woj. wschodnie mocy obow. ustawy o opodatkowaniu spadków i daro- 
wizn. 6) U. z 2. VII. 1921 N. 73 p. 500 o podatku giełdowym. 7) R. M. 
jS. z 11. VII. 1921 N. 73 p. 501 wyk. ust. o pod. giełdowym na obsz. 
b. zab. ros. i austr. 8) R. M. S. i M. Spraw, z 7. IV. 1921 N. 35 P- 2I . 2 
w prz. wymiaru i uiszczania należytości ryczałtowej za postępowanie 
spadkowe w b. dz. austr. 9) R. M. S. z 5- VIII 1921 N. 79 p. 543 w spr. 
uzupełnienia rozp. z 22. VII. 1920, za w. przepisy wyk. dla obszaru b. zab. 
ros. w prz. opodatkowania spadków i darowizn. 10) R. R. M. z 30. VIII. 
1921 N. 82 p. 567 w prz. rozciągnięcia mocy obow. rozp. o poborze opłat, 
dekretu o opłacie od podań i świadectw. urz. ; art. 6 — 10 us